Gość: Lena
IP: *.compi.net.pl
01.04.07, 15:12
Ostatni raz byłam w Parku Szczęśliwickim we wrześniu ub.r. Spotkało mnie
wtedy bardzo przykre przeżycie, ponieważ na alejce, niedaleko stawu biegało
sobie kilka szczurów, które zupełnie nie bały się ludzi. Od tamtej pory boję
się tam chodzić, ale może coś się zmieniło, może to był incydent, może miałam
pecha? Teraz przyszła wiosna i myślę o spacerach po parku, ale dreszcz po
mnie przechodzi na tamto wspomnienie. Czy kogoś z Was coś podobnego spotkało ?