Gość: Cash
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
13.04.07, 08:02
A wydając pozwolenia na budowę kolejnych budynków wielorodzinnych władze nie
wiedziały, że zamieszkają w nich ludzie. Myślano pewnie, że będą stały puste
i nie trzeba będzie stworzyć na ich potrzeby "infrastruktury społecznej"
takiej jak: żłobki, przedszkola, szkoły, komisariaty, przychodnie itd..
Dla przykładu - w Ursusie powstało w ostatnim 5-6 letnim okresie
kilkadziesiąt nowych budynków, w których mieszka ok. kilkaset rodzin, często
młodych - bo mieszkania były stosunkowo niedrogie i na start życia rodzinnego
optymalne. A ile w tym czasie powstało nowych instytucji użyteczności
publicznej (nie myślę o prywatnych inicjatywach)? Nikt z władz
dzielnicy/miasta nie pomyślał, że ci ludzie będą potrzebowali normalnych
warunków do życia i pracy. Najważniejsze to, że dzielnica/miasto się rozwija -
pięknie to wygląda w folderach i sprawozdaniach ale już nie tak dobrze w
praktyce. Więc teraz niech się władze martwią, tłumaczą i znajdują
rozwiązanie bo to jej zaniedbania do tego doprowadziły.