Gość: dymek
IP: 62.233.205.*
18.04.07, 19:37
co do biedronki to sie nie wypowiem bo nie byłam w tym przybytku .Mam jednak
coś do powiedzenia na temat Globi na Sierpińskiego i Alberta przy Racławickiej.
CO do Globi syf jest tam straszny a o godzinie 15 połowy towarów na półce już
nie ma nikt towaru nie dokłada, wędlin radze tam nie kupować, mięsa też nie
zwykle jest zielone lub zieląkawe. W Globi ciężko także o koszyk jesli uda się
go zdobyć zwykle jest brudny lub uszkodzony. Co do Alberta to czuć już przy
wejściu że tam śmierdzi szambem, wiem od znajomego pracownika tego sklepu że
źle zrobiono kanalizacje i gdy pada deszcz szambo wybija w magazynie w
piwnicy .Efekt czuć już przy wejściu chociaż starają się to zamaskować
otwerajac dzwi.
Miłych zakupów.