straz pozarna na mochnackiego (17 chyba)

13.05.07, 23:43
jakas strasznie duza operacja, dzwig strazacki, ulicazablokowana,
kasztanowiec co jeszcze przezyl szrotowka mocno przylamany podnosnikiem, itd,
pozaru (na szczescie) nie widac.... Mam nadzieje ze jesli ktos potrzebuje
pomocy to mu jej udziela, dlugo juz to trwa.
    • chinique Fotki ... 14.05.07, 00:30
      ... zrobione?
      • pitzlad Re: Fotki ... 14.05.07, 08:43
        Jakiś paparazzo był wiec może zapoda.
        Strażacy uwiecznili akcje na video, dla własnych potrzeb zapewne.
        • szaraiwka Re: Fotki ... 14.05.07, 22:24
          do lba mi nie przyszlo robic zdjecia, a widok z naszego poddasza byl akuratny...
          • ritzy Re: Fotki ... 14.05.07, 23:39
            Podobniez chodzili po klatkach, dzwonili do mieszkan i szukali ognia. Ale nie
            znalezli :(

    • a.delon Pożarna straż na mochnackiego 17 21.05.07, 01:00
      Po pierwsze primo, witam szanowne grono po dłuższej nieobecności.

      Tak się składa, że znam kulisy tej operacji, której "autorem" był pewien znany
      ochocki doktor awanturnik-skandalista; ukryjmy go dla niepoznaki pod inicjałami
      LC. Doktor ów lubi, jak to mówią, zajrzeć do kieliszka - tamtego wieczora
      zaglądał nadzwyczaj często. Mimo iż lekarska głowa zaprawiona (doktor
      zaawansowany jest wagą, jak i wiekiem), zdarza się, że nawet takim koneserom
      specyfików od dezynfekcji przychodzą do głowy niecodzienne pomysły. Otóż, doktór
      zamontował u siebie kominek w charakterze dekoracyjnym i w przypływie
      spirytualnej fantazji postanowił go odpalić, mimo braku warunków wentylacyjnych
      (czyli posiadania odpowiedniego komina). W efekcie czarny dym spowił wpierw
      mieszkanie doktora, a następnie począł się wydobywać na klatkę schodową, w ten
      sposób, że nie można było określić skąd się on wydobywa. Czujni sąsiedzi
      zawiadomili straż pożarną, bezzwłocznie zjechały się dwie drużyny dzielnych
      strażaków, zablokowały ulicę mochnackiego (na odcinku pługa-uniwersytecka) i
      przystąpiły do poszukiwania ognisk zapalnych. Drogą dedukcji oraz dzięki
      życzliwym sąsiadom dotarli do mieszkania naszego doktora. Pukano, stukano,
      proszono i grożono, doktór jednakże się nie odzywał. Niezrażeni tym strażacy
      wyciągnęli drabinę i weszli do mieszkania przez okno. Okazało się, że doktór
      żyje, nie zaczadział
      • korduella Re: Pożarna straż na mochnackiego 17 07.08.07, 15:19
        Otóż jestem osobą, która zawiadomiła Straż Pożarną. Po ich odjeździe
        Pan Doktor zadzwonił do mnie pijany z groźbami, że mnie za moją
        bezczelność mnie zniszczy.... Zadzwoniłam więc na ul. Opaczewską po
        Policję - patrol przyjechał w ciągu 5 min i wysłuchał obelg i
        pogróżek Pana Doktora, który kolejny raz do mnie zadzwonił ale nie
        wiedział, że Policja słucha tego, co mówił. Panowie pouczyli ....
        zacnego Pana Doktora... To nie był jednak koniec, ponieważ Pan
        Doktor był członkiem Zarządu Spółdzielni i tak dalece skorumpował
        niektórych z pozostałych członków władz Spółdzielni, że miałam
        poważne kłopoty z uzyskaniem zaświadczenia o stanie prawnym mojego
        mieszkania, które było mi potrzebne do sprzedarzy tego mieszkania.
        Byłąm przez parę tygodni straszona, szantażowana - kazano mi
        podpisywać dokumenty, z których wynikało, że ja byłam winna
        ulatnianianiu się dymu! Preparowan różnież dokumenty ze wstecznymi
        datami itd.
        Poniosłam koszty finansowe, psychiczne i co najgorsze - moralne....
        Chwała Bogu, nie dałam się jednak zastraszyć Panu Doktorowi. Proszę
        mi wierzyć nie była to jednak łatwa sprawa. Tyle co pozostało mi do
        zrobienia na koniec, to wyrazić moją jak najgorszą opinii o osobie
        Pana Doktora, który urąga wszelkim kanom, poczynając od dobrego
        wychowania, przez inteligencję i wreszcie: morale (przyzwoitość,
        uczciwość, prawość). To jest strata dla społeczności Starej Ochoty,
        że taka postać panoszy się w takim miejscu.

        Pozdrawiam.
        • chinique Otóż nie oszukujmy się - 07.08.07, 15:30
          - Stara Ochota wbrew pozorom nie jest dzielnicą ani inteligencką, ani
          kulturalną, ani dobrą. Jej atutami są po prostu dobry dojazd-blisko metra,
          zachowany układ urbanistyczny z przytupem i bardzo dobrze-dostatecznie
          odrestaurowane budynki. Ludzie tacy sami jak wszędzie jedni ok, inni mniej ok.
          Bo dresiarzem się jest bez względu na korzystanie ze sportowej odzieży, tytuł
          akademicki czy kwotę w picie, ani też ze względu na rocznik whisky czy wina,
          którym, będąc lekarzem, upier*ala się co wieczór. Mnie i Was z tego nie
          wyłączając ;).
        • a.delon Re: Pożarna straż na mochnackiego 17 08.08.07, 00:40
          dzisiaj uwierzyłem w potęgę internetu!
Pełna wersja