Ochota - wilczur -samiec

14.05.07, 18:15
DZisiaj wracając z pracy widziałam wilczura, ktory szedł za dwoma chłopakami
i za ich sunią, ktora najprawdopodobniej miała cieczkę. Kierowali się jak się
domyślam na pola mokotowskie- może ta informacja komuś się przyda. Miejmy
nadzieje, że pieskowi się nic nie stanie. Osobnicy dwaj odganiali go i nie
przejmowali się jego losem. Pisek nie mial obroży, był jasno pisakowy
podpalany i nie był zabiedzony stąd myśle, ze komus uciekł
Pełna wersja