Dodaj do ulubionych

spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S

IP: *.acn.waw.pl 24.05.07, 23:03
dobrze że się odbyło, ale na moje oko Pan Burmistrz troche cieńko zeznawał w
sprawie przebiegu trasy. Moim zdaniem nie wierzy w możliwośc puszczenia jej
po południowej stronie torów kolejowych natomiast zafascynowany jest wizją
trasy w półtunelu. Tak więc trzeba brac tę sprawę w nasze obywatelskie ręce.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gus Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: *.acn.waw.pl 24.05.07, 23:34
      A wytłumacz mi dlaczego miałaby ta trasa biec południową stroną skoro po
      północnej stronie od 30 lat zarezerwowany jest tam pas pod tą trasę ?
      • Gość: john doe Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: *.acn.waw.pl 24.05.07, 23:51
        juz ci tłumaczę, to bardzo proste - po północnej stronie mieszka kilka tysięcy
        ludzi dla których jej sasiedztwo może byc uciążliwe, natomiast po południowej
        są tereny postprzemysłowe i przebieg trasy w tym miejscu nie będzie dla nikogo
        uciążliwy. łapiesz?
        • Gość: john doe Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: *.acn.waw.pl 24.05.07, 23:55
          zważ równiez na to że 30 lat temu uważano że PZPR jest przewodnią siłą narodu a
          sojusz z ZSRR jest nierozerwalny. Odeszliśmu od tego więc możemy również odejśc
          od zaplanowanego 30 lat temu przebiegu trasy N-S - Świat idzie na przód i
          zechciej uznac ten fakt
          • Gość: Gus Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: 217.153.224.* 25.05.07, 18:27
            Czy wy zmysły postradaliście ? to może odjeść od planów i nic nie budować. Nie
            jestem po urbanistyce ale wydaje mi się że takie wytyczanie tras nie robi nikt
            bo takie ma widzimisię ale po to aby zorganizować w jakiś sposób życie w
            przestrzeni miejskiej, co innego jak się znajdą firmy/ludzie/urzędnicy którzy
            pozwalają/budują/kupują mieszkania w sąsiedztwie trasy i o ile firmy sa
            nastawione na zysk, urzędnicy nastawieni na łap.. to ludziom dziwie się że są
            tak pazerni (a może to nie jest pazerność tylko inna ułomność), a może wierzą, w
            swoją nadprzyrodzoną moc i złud szczęścia ....hmm

            P.S. gdyby tak zlikwidować al. jerozolimskie, bo przecież to PZPR zaplanowała
            trasę a obecni rządzący ją rozbudowują, to można by piękne osiedla wybudować ...
            i jak blisko i łatwo do centrum.
        • Gość: Gus Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: 217.153.224.* 25.05.07, 18:18
          O ile dobrze rozumiem to po południowej stronie nie mieszka nikt, bo kim moga
          być ci co mieszkają na osiedlu jadwisin ? czy może się myle i wymyślłeś że
          miasto trasa będzie istnym zygzakiem. Pewnie jesteś jednym z tych szczęśliwców
          co to okazyjnie kupiło mieskzkanie w super lokalizacji, niedaleko parku, parking
          nad torami .. a potem zrozumiał że ten pas zieleni przy torach nie zostawiono
          specjalnie żeby psy miały gdzie ... typowe polskie myslenie, kupić coś najtaniej
          jak się da a potem będzie się protesować
          • Gość: john doe Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: *.acn.waw.pl 26.05.07, 16:01
            ustalmy coś, mówiąc o przerzuceniu trasy N-S na południową stronę torów linii
            radomskiej mam na myśli odcinek pomiędzy al. Krakowską i Al. Jerozolimskimi a
            więc wzdłuż aktualnego przebiegu ul. Instalatorów.
            • Gość: Gus Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: *.acn.waw.pl 26.05.07, 17:34
              ustalmy coś, przez takie przerzucanie trasy to tu, to tam Warszawa wyglada jak
              koszmar pijanego architekta. W ministerstwie infrastruktury brakuje takiego
              giertycha (choć go nie trawię), który pwoeidziałby "zero tolerancji" dla takich
              pomysłów, aaaaaaaleeeee nieee, mamy ministra który dba o to żeby go w gminie
              dobrze postrzegali więc zmienia przebieg obwodnicy w okolicach swojego domu.
              Widać chyba taka już jest nasza mentalność polskich cfaniaczków dbających o
              swoje cztery szanowne litery. Ustalmy więc coś szanowny Formuowiczu. Nie
              potrafisz się poprostu przyznać, że wydawało ci się że korzystasz z okazji, a
              widząc plany nie wierzyłeś że ktokolwiek pomyśli by realizować plany, zwłaszcza
              jak się oprotestujesz. I to jest smutne. Jesteśmy narodem który w żadne sposób
              nie potrafi ponosić konsekwencji swoich decyzji z honorem.
              A co do przerzucenia na drugą strone. Myślę że po drugiej stronie inwestycja
              też ralizowanabyłaby jako półtunel a tak to z takim "muszlami akustycznymi" jest
              że bardzo dobrze ogniskują i kierują dźwięk ... wg. Twoich pomysłów prosto w
              Ochotę :-)
              • Gość: jacek nie przez brak tras - tylko przez brak planow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 15:37
                za lapowke deweloperzy uzyskuja lokalizacej w dowolnym miejscu

                przez to powstaja osiedla bez infrastruktury i A2 przez miasto

                Warszawa bierze przyklad z Kairu, Kalkuty i Sao Paolo - dorabia sie polswiatek
                i kombinatorzy - placa mieszkancy jakoscia zycia



                • Gość: john doe konkretyzując IP: *.acn.waw.pl 27.05.07, 22:01
                  tak, tak Gus dużo pustych tekstów o polityce, i polskiej mentalności a mnie
                  interesują konkrety. Skończ z tą demagogią. Podaj mi jeden rzeczowy argument za
                  tym że lepiej będzie jeśli trasa N-S pobiegnie (podkreślam na odcinku
                  al.Krakowska - Al.Jerozolimskie) po stronie Szczęśliwic a nie po stronie Włoch
                  (wzdłuż ul. Instalatorów). Tylko błagam nie mów mi że dlatego iż ktoś tak
                  zaplanował 30 lat temu!!!
                  • Gość: Gus Re: konkretyzując IP: *.acn.waw.pl 27.05.07, 22:29
                    Jakie puste teksy i demagogia (demagogią to akurat jest twoje podejscie).. jesli
                    te teksty sa puste to tylko dlatego ze pusci ludzie je inspirują ( z całym
                    szacunkiem). Pwotórzę raz jeszcze, ludzie tacy jak John nie potrafią się
                    przyznać i ponieść konsekwencji swoich decyzji. A co do konkretów, wspomniałem o
                    osiedlu jadwisin które od lat 20 istnieje i że wg. ciebie należałoby tylko na
                    odcinku instalatorów. Jak ty chcesz to zorbić ? kolejną estakadą ? pod torami ?
                    nad grójecką ? bo jeśli tak to nie za moje pieniądze !! Skad wiesz co jest po
                    drugiej stornie torów ? Sprawdzałeś plany ? zakładam że nie bo jeśli byś je
                    sprawdzał to mieszkania byś nie kupił. Wcale się nie zdziwie że w końcu Euro
                    2012 nie odbedzie sie w Polsce bo niby jak ? I powtarzać będę z uporem maniaka,
                    że plany to powinna być świętość, bo jeśli ich nie będzie to kto mi zagwarantuje
                    że jutro mi pod domem ktoś nie wybuduje trasy ?
                • Gość: Gus Re: nie przez brak tras - tylko przez brak planow IP: *.acn.waw.pl 27.05.07, 22:45
                  Ale to że developer uyskał za łapówkę pozwolenie zwalnia nas, potencjalnych
                  nabywców z myślenia ? Może idealizuje, ale myślę, że gdyby się takiemu
                  developerowi inwestycja nie sprzedała bo nie było na nią chętnych (wiem, w wawie
                  to jest niemożliwe) to resztę pomniejszych cwanych maluczkich inwestorów
                  zerzygnowało z takich praktyk ?
                  • Gość: john doe Re: nie przez brak tras - tylko przez brak planow IP: 193.111.166.* 28.05.07, 08:58
                    ja akurat wiem co jest po drugiej stronie torów
                    www.gazetawyborcza.pl/1,80196,4134893.html
                    i co nadal uważasz że lepiej trasę puścić ludziom pod oknami niż wzdłuż ul.
                    Instalatorów???
                    • Gość: Gus Re: nie przez brak tras - tylko przez brak planow IP: 217.153.224.* 28.05.07, 09:12
                      To naprawdę jesteś doinformowany (co ma piernik do wiatraka ??). To że jakiś
                      durny urzędas chce zrobić jarmark pod bokiem (przypominam kompletnie nie
                      planowany) udowadnia tylko i wyłącznie moją tezę, że plany muszą być, i muszą
                      być respektowane przez obie strony, przez miasto i przez mieszkańców !! Grunt to
                      świadomy obywatel. Jak się Panu udało uzbierać na mieszkanie to ja nie mam
                      pojęcia. Myślisz że jak będzie trasa na instalatorów to już się jarmarku nie da
                      zrobić? To może wybudować wysoki mur i zalać wodą w cholerę .. .
                      • Gość: jacek wariant po stronie Wloch jest niemal niemozliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 19:45
                        z powodu siedziby Mercedesa

                        w trakcie sledztwa prowadzonego przez Komisje Papierow Wartosciowych i Gield
                        (SEC) ustalono, ze Mercedes przekazal Wojciechowi P. kwote 40 tys euro (wg
                        Sterna) lapowki

                        w Polsce sprawa ta nie byla badana



    • Gość: xxx O czym wy gadacie ludzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 20:01
      Wybory już się odbyły w ubiegłym roku. Przebieg autostrady poparła PO i PiS.
      Przeciwko była LPR i przegrała. Znaczy się autostrada ma iść po osiedlach
      ludzkich bo taka jest wola ludu wyrażona w demokratycznym głosowaniu. Sprawa
      zamknięta i nie ma o czym gadać.
      • Gość: Gus. Re: O czym wy gadacie ludzie? IP: *.acn.waw.pl 26.05.07, 20:39
        A co tu autostrady i politka ma do rzeczy ? To nie autostrada ma iść po
        osiedlach tylko osiedla idą po autostradzie. Probuje w jakis sposób w tym wątku
        uświadomić tylko nikt tego nie chce przyjąć do wiadomości. Takie sprawy jak
        autostrady są ponadczasowe i nie powinny zależeć od tego kto rządzi bo patrząc
        na budowę jakiejklowiek autostrady przez pryzmat polityki skończy się że
        bedziemy nadal zaściankiem. To co próbuje powiedzieć to, to że ludzie sami sobie
        goują los a potem protestują. Probóje pokazać że to ludzka chytrość prowadzi do
        takich patowych sytuacji jak większość w warszawie i dużych miastach. I NIE
        ODPUSZCZE.
        • Gość: xxx Re: O czym wy gadacie ludzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 21:00
          No właśnie Gus masz całkowitą rację: ludzie sami sobie gotuja los a potem
          protestują jak idioci. Skoro poparli masowo PiS i PO to powinni się cieszyć, że
          będą mieli pod oknem autostradę.
          • Gość: Gus Re: O czym wy gadacie ludzie? IP: *.acn.waw.pl 27.05.07, 00:09
            Wcale tego nie mówie. Twierdzę, że takie inwestycje planuje się a potem
            realizuje przez kilkanascie lat, stad dziwie sie ze ktoś protestuję i chce
            zmienać trasę tylko dlatego że zignorował plany, choćby były one 30letnie. Po to
            właśnie są plany długoterminowe i plany zagospodarowania przestrzennego że
            żadana opcja polityczna nie może zbyt wiele w nich majstrować. Jedyne to co
            piszę to to, że jeśli ktoś wydaje kilkaset tysiecy na mieszkanie to jest
            "niespelna rozumu" (nikogo nie obrażam) licząc na to miasto zrezygnuje bo
            własnie on kupił okazyjnie mieszkanie i teraz protestować będzie. Każdy powninen
            ponosić konsekwencje swoich decyzji tym bardziej takich decyzji.
            • Gość: Włochowianka Re: O czym wy gadacie ludzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 14:37
              Teoretycznie masz rację "Gus", ale tylko teoretycznie. Ja nie kupilam mieszkania
              "okazyjnie", zdecydowal termin oddania - i to, że z poprzedniego, JUŻ
              SPRZEDANEGO, trzeba bylo szybko się wyprowadzić, dlatego zmienilam developera i
              zamieszkalam we Wlochach rozwiązując umowę na Skoroszu.
              PIERWSZE MOJE KUPIONE MIESZKANIE. Poprzednie nie bylo początkowo moją
              wlasnością, zostalo po 1989 wykupione.
              NIE WIEDZIALAM, ZE TRZEBA OGLĄDAĆ JAKIEŚ PLANY, CHOĆ COŚ CZYTALAM W PRASIE - ALE
              NIE MIEŚCILO MI SIĘ W GLOWIE, ŻE MOGLY BY BYĆ JAKIEŚ OSZUSTWA...
              mialam wielkie szczęście, że pod moim oknami nie budują trasy - ale to tylko
              dlatego, że biegną tu tory na Okęcie, które mialy "na 100%" być rozebrane, a
              oczywiście nie będą...
              Teraz już wiem, że developerzy klamią, żeby sprzedać mieszkania - ale SKĄD
              MIALAM TO WIEDZIEĆ WCZEŚNIEJ???

              Nie śmiej się z ludzi, którzy zamieszkali "na trasach" - może im teraz glupio
              się przyznać, że nie zajrzeli do planów, ale to nie znaczy, że są "niespelna
              rozumu" - są poprostu normalnymi ludźmi, którzy sami nie klamią i nie oszukują,
              dlatego uwierzyli w zapewnienia developera...
              • Gość: Gus Re: O czym wy gadacie ludzie? IP: *.acn.waw.pl 27.05.07, 22:36
                Wcalę nie teoretyzuję. Ludzie, przecież mieszkanie w warszawie nie kosztuje tyle
                co kajazerka. Jak można ryzkować kupę pieniędzy (własnych czy banku) w nadzieji
                że jakoś to będzie. Ja też kupiłem mieszkanie, ale zanim je kupiłem
                zrezygnowałem z kilku tańszych i lepiej położonych tylko dlatego, że urzędnicy
                nie mogli mi zagwarantować co się bedzie działo w okolicy, lub na pierwszy rzut
                oka widać było że zbywcy sami uciekają (przypadek przedłużenia KEN za
                wałbrzyską). Nie śmieje się z nikogo broń Boże, tylko dziwię się. Czy nie
                lepiej jest zamiast podejmować takie ryzyko wynająć mieszkanie i szukać czegoś
                na spokojnie a nie, wierząc iż dev. napewno sie troszczy o to co będzie w
                przyszłości i powie prawdę.
            • Gość: jacek nie ma waznych planow zagospodarowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 15:34
              wiec niby na co sie powolujesz ???

              na niewazne juz - opracowane na podstawie niaktualnych zalozen plany ???

              zaiste przesmieszne
              • Gość: Gus. Re: nie ma waznych planow zagospodarowania IP: *.acn.waw.pl 27.05.07, 22:40
                Nie powołuję się na żadne plany (wskaż mi proszę decyzję o unieważnieniu planu
                trasy N-S). Staram się zadać pytanie na tym wątku czy ludzie w Polsce są w
                stanie brać odpowidzialność za swoje decyzje inaczej niż protestem ?
                • Gość: jacek nie ma waznych planow zagospodarowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 19:53
                  trasa NS nie posiadala decyzji lokalizacyjnej

                  nie bylo sie co uniewazniac

                  Polacy bardzo chetnie biora odpowiedzialnosc za decyzje podjete z ich udzialem -
                  a nie wbrew ich opinii

                  kazda decyzja tego typu ma pozytywne i negatywne skutki - lekcewazenie glosu
                  tych poszkodowanych - powoduje protesty - ktorych czesto by nie bylo- gdyby
                  wysluchano gloswo krytycznych w odpowiednim czasie i zaproponowano
                  rekompensaty i srodki zapobiegaia halasowi i spalinom

                  a przy okazji - ekrany na Lopuszanskiej przy al. Krakowskiej powstaly po 13
                  latach petycji i protestow
                  • Gość: Gus Re: nie ma waznych planow zagospodarowania IP: 217.153.224.* 01.06.07, 22:50
                    Przypomnę jeszcze raz:
                    Ktoś, 30 lat temu zaprojektował i odpowiednio wydzielil pas pod ew. budowę ulicy .
                    Ktoś po 26 latach wybudawal a ktoś jeszcze inny kupił mieszkanie tuż za
                    przysłowiową miedzą
                    Moja stanowisko jest takie:
                    Protestować to mógłby ten ktoś gdyby 30 lat temu to on wybudował mieszkanie a
                    po 26 latach ktoś zaprojektował trasę.
                    Czy to nie jest logiczne i rozsądne ? dlaczego ja, podatnik mam ponosić koszt
                    budowy ekranu dla kogoś kto świadomie i z premedytacją kupuje mieszkanie w
                    miejscu gdzie istnieje wysokie prawdopodobieństwo przebiegu trasu (tz. jest
                    projekt, może będzie jego realizacja) ? W normalnym kraju nie byłoby nawet
                    chwili dyskusji z takim delikwentem.
                    • Gość: jacek 30 lat temu byl PRL, samochody na talony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 22:05
                      i benzyna na kartki

                      przez Szczesliwicka jezdzilo WKD

                      co wiedzieli prl-owcy planici - czego nie wiemy my ????

                      powolywanie sie na plany sprzed 30 - jak pijany plotu - kompromituje i jest
                      wyjatkowo nielogiczne

                      sprawdz chlopie w sloniku slowo "premedytacja' - jak na razie z premedytacja
                      kompromitujesz sie
                      • Gość: Gus Re: 30 lat temu byl PRL, samochody na talony IP: *.acn.waw.pl 03.06.07, 00:05
                        To zlikwidjmy aleje reozlimskie, trasę toruńską i zrobmy wszystko od nowa, bo to
                        przecież komunistyczne jest a za komuny to samochodny na talony byly ... !
                        Brawo. Kolega Jacek też chyba kupił mieszknie tuż przy jakieś planowanej
                        trasie. Litośći ludzie w naprawde chcecie Euro2012 na pastwiskach urządzić.
                        Popieprzona mentalnmość cwaniaków.
                        • Gość: jacek 30 lat temu byl PRL, samochody na talony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 10:30
                          lepiej Euro 2012 na pastwiskach - niz kosztem zdrowia mieszkancow i rozwoju
                          Warszawy
                          • Gość: Gus Re: 30 lat temu byl PRL, samochody na talony IP: 217.153.224.* 04.06.07, 15:08
                            Powiedz to sektom tysięcy którzy tkwią w korkach codziennie,i prosze nie pisz mi
                            nic o transporcie publicznym bo przy obecnym stanie dróg to nawet transport
                            publiczny jest nieefektywny
                            ... no comments....
                            • Gość: jacek 30 lat temu byl PRL, samochody na talony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 20:53
                              twoje pseudorozwiazania nie zlikwiduja korkow - wiec po sie powolujesz na
                              cierpienie stojacych w korkach ????

                      • Gość: Gus Re: 30 lat temu byl PRL, samochody na talony IP: *.acn.waw.pl 03.06.07, 00:22
                        30 lat temu ktoś musiał też ciebie spłodzić i napewno nie robił tego z
                        premedytacją. 30 lat temu Był PRL co mogli wiedzieć Twoi planici czego nie wiemy
                        my ?
                        To tak żartem. A teraz serio.
                        Dwie sytuacje:
                        1) Ktoś planuje trasę 30 lat temu zostawia specjalnie teren pod nią. Nie
                        pozwala sie budować. (mieszkania które są tam teraz, są obok). Miasto dusi nie
                        z powodu braku mieszkań a z powodu braku mozliwości dojazdu, bo albo dróg nie
                        ma albo są one zawalone ruchem tranzytowym.
                        2) Kotś kupuje mieszkanie obok 5 lat temu. Nikt 5 lat temu nie powiedział że
                        trasy nie będzie (słowo premedytacja jest tu ważne). Teraz ten ktośu, co to
                        kupił protestuje, bo tylko on tak naprwdę kupił tam mieszkanie.

                        Drogi Forumowiczu wskaż proszę NIELOGICZNE postępowanie ? ( jeśli odpowiesz
                        pytaniem na to pytanie zamiast wskazać odpiwiedź, znaczy to że nie masz pojęcia
                        o logice, a co dopiero o udzielaniu odpowiedzi).


                        Jestem po studiach technicznych i logika i myślenie w kategorach pewnych zasad
                        jest chyba podstawą, bo bez tych zasad to zasranej babki z piasku byśmy nie byli
                        w stanie zbudować.
                        • Gość: jacek same "studia techniczne" wychodza bokiem ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 10:38
                          w cywilizowanym swiecie decyzje lokalizacyjne powierza sie znacznie szerszemu
                          gronu niz wasko myslacym, suboptymalizujacym inzynierkom-cwaniaczkom majacym
                          wylacznie instrumentalne pojecie o logice - co daje szczegolnie druzgoczace w
                          domenie o rozmytych problemach i nieprecyzyjnych rozwiazaniach

                          miasto dusi sie od nadmiaru asfaltu (moj konkurs na podanie przykladu miasta
                          bez korkow w UE trwa juz dwa lata bez rozstzygniecia) i postepujacej zapasci
                          komunikacji miejskiej

                          kazde duze miasto w UE musi opracowac program naprawy jakosci powietrza -
                          Warszawa przoduje we wskaznikach przepkoraczen - a festiwal blednych rozwiazan,
                          pogarszajacych ten stan trwa
                          • Gość: Gus Re: same "studia techniczne" wychodza bokiem ... IP: 217.153.224.* 04.06.07, 15:02
                            Gratuluje konkursu.
                            Bez trasy N-S i podobnych to możesz poprawić czystość powietrza poprzez zakaz
                            wjazdu pojazdów na wszystkie drogi. Czy ty myślisz że budując drogi szybkiego
                            30 km od miasta poprawisz sytuację ? 90% procent mieszkańców Warszawy odpowie ci
                            na pytanie dlaczego normy są przekroczone. Odpowiedź nie jest trudna jeśli ktoś
                            mieszkający w śródmieściu/mokotowie "tolerować musi" ludzi którzy próbójąc
                            dostać sie na południe warszawy popieprzają uliczkami klasy osiedlowa.
                            Nie jestem inżynierem. Więc nie wiem do kogo pijesz z cwaniactwem :-) Widać
                            kolego poprostu nie jest w stanie znleźć LOGICZNEGO kontrargumentu więc wymyśla
                            kolejny. "
                            > w cywilizowanym swiecie decyzje lokalizacyjne powierza sie znacznie szerszemu
                            > gronu niz wasko myslacym, suboptymalizujacym inzynierkom-cwaniaczkom majacym
                            > wylacznie instrumentalne pojecie o logice - co daje szczegolnie druzgoczace w
                            > domenie o rozmytych problemach i nieprecyzyjnych rozwiazaniach "

                            No widzę w końcu przyznałeś mi rację że Pana John-a i jemu podobnych powinno się
                            ignorować. Własny argument że 30-lat temu to dawno i nie prawda też obaliłeś.
                            Dziękuję. :-) Koniec dyskusji. .... Czego należało dowieść.
                            • Gość: jacek same "studia techniczne" wychodza bokiem ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 20:55
                              logiki to cie uczyl kowal albo kapral w wojsku
                          • Gość: Gus Re: same "studia techniczne" wychodza bokiem ... IP: 217.153.224.* 04.06.07, 15:34
                            To prawda, wiedza Techniczna w Polsce kompletnie się do niczego nie nadaje.
                            Zdrowy rozsądek i szersze myślenie w ogóle się nie sprawdzają (z większym
                            prawdopodobieństwem można określić że coś nie powstanie, niż że powstanie)
                            Wychodzi na to że w Polsce socjologowie i etnolodzy powinni projektować bo tylko
                            oni są w stanie wybadać jak bardzo pokręceni są Polacy.
                            • Gość: jacek same "studia techniczne" wychodza bokiem ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 20:59
                              jesli twoje "studia" nauczyly cie tylko umiejetnosci powielania bledow miast
                              europejskich sprzed 30 lat - to lepiej zajmij sie modelarswem

                              wiedza techniczna sprzed 30 lat doprawdy nikomu nie jest juz potrzebna,
                              tasiemko perforowana
                  • Gość: Gus Re: nie ma waznych planow zagospodarowania IP: *.acn.waw.pl 01.06.07, 22:52
                    Jako przykład:
                    miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4190304.html
                    • Gość: john doe Re: nie ma waznych planow zagospodarowania IP: *.acn.waw.pl 02.06.07, 17:44
                      taaak Gus wiem "dura lex sed lex" ale na szczęscie oprócz litery prawa jest
                      jest jescze parę rzeczy o które musi troszczyc się lokalna władza, np. interes
                      społeczny, walka o elektorat w kolejnych wyborach i inne takie tam, tak więc
                      Gus powiem Ci że JESTEM SPOKOJNY!!!
                      • Gość: Gus Re: nie ma waznych planow zagospodarowania IP: *.acn.waw.pl 03.06.07, 00:02
                        Interes społeczny. Ludzie dlaczgo wszyscy zachwycają się autostradami w
                        niemczech ? Dlatego że tam w interesie społecznym ludzi takich jak Pan john
                        poprostu sie ignorowalo. BEDE TO POWTARZAŁ dla C W A N I A K O W którzy kupili
                        coś po niższej cenie i sie do tego nawet nie chca przyznac ZERO LITOSCI.
                        Powtrzam też poraz kolejny pan John to porrostu jest ... nie facet. Krzyeć
                        potrafi głośno ale jakoś cicho siedział jak kupował mieszkanie.
                        • Gość: jacek nie wszyscy zachwyceni autostradami w Niemczech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 10:43
                          ponad powierzchni 50 lasow zagrozonych wycieciem

                          w Niemczech transport samochodowy jest glownym zrodlem emisji zanieczyszczen

                          tansport kolowy ponosi zaledwie 20 pct kosztow - a budzet federalny jest
                          zadluzony na setki miliarow Euro

                          korki coraz wieksze - i rozwiazania nie widac
                          • Gość: Gus Re: nie wszyscy zachwyceni autostradami w Niemcze IP: 217.153.224.* 04.06.07, 15:03
                            Rozumiem proponujesz ryksze.
                            • Gość: jacek nie wszyscy zachwyceni autostradami w Niemcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 20:52
                              do nauki

                              nic nie rozumiesz i nie zrozmiesz dopoki nie nadrobisz brakow intelektualnych
                      • Gość: Gus. Re: nie ma waznych planow zagospodarowania IP: *.acn.waw.pl 03.06.07, 00:12
                        "dura lex sed lex" też myślę że oprócz litery prawa, na mocy którego ktoś wydał
                        pozowlenie w miniej lub bardziej legalny sposób wysiedlą Ciebie i dadzą ci
                        mieszkanie zastępcze na tarchominie żeby ci z głowy wybić zmiany jakicholwiek
                        tras. Najpierw zastanów się dorgi John-ie, nad tym co to znaczy prawo i interes
                        społeczny. A jeśli nie potrafisz zrozumieć że to Twoje decyzje są przyczyną
                        twojej frustracji to przestań szukać poparcia publicznego, tylko zamknij się w
                        swojej norce i módl się, żeby nikt nie próbował budować. Bo jeśli Ty wyjdziesz z
                        transparentem to Bóg mi świadkiem, że ja też wyjdę.
                        • Gość: jacek na interes spoleczny powoluja sie zwykle ci co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 10:45
                          bronia swojego wlasnego interesu



                          • Gość: Gus Re: na interes spoleczny powoluja sie zwykle ci c IP: 217.153.224.* 04.06.07, 15:28
                            Więc się niech nie zasłaniają społecznym.
                            • Gość: jacek na interes spoleczny powoluja sie zwykle ci c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 20:57
                              ty sie bez przerwy zaslaniasz innymi

                              z braku argumentow
    • jstaszak Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S 28.05.07, 10:26
      Socjalizm wyprał ludziom mózgi.

      Ja mieszkam pod Warszawą, bo nie chcę mieć pod oknem trasy, samochodów i spalin.
      Ale zanim działkę kupiłem, to sprawdziłem plan zagospodarowania przestrzennego,
      żeby sprawdzić, czy mi trasy nie wybudują.

      A ci wszyscy pseudo-ekolodzy. Lepiej nie budować dróg. Lepiej nie tiry i inne
      samochody stoją godzinami w korkach zatruwają powietrze. Ale mogłyby przejechać
      z południa na północ Warszawy w 20 minut jadą 100 Km/h. Wtedy spalanie mniejsze
      i smrodu mniej.

      Zresztą, jeśli banda kretynów wybiera PO albo PIS, wierząc w chore obietnice, to
      wcale nie znaczy, że Ci ludzie mają racje, bo jest ich więcej.

      A plany powinny być święte.
      • Gość: john doe Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: 193.111.166.* 28.05.07, 12:13
        chłopaki jak sobie chcecie podyskutowac o polityce to kopsnijcie się na inne
        forum. Problem jest konkretny i dyskutujmy o nim konkretnie. W jaki sposób ma
        przebiegać trasa N-S na odcinku al. Krakowska - Al. Jerozolimskie. Ja twierdzę
        że można ją puścić po linii ul. Instalatorów choćby z tego powodu że są tam
        tereny postprzemysłowe ( na dowód przesłałem link, sprawa kupców nie ma tu nic
        do rzeczy) i nie będzie ona na tym odcinku uciążliwa dla mieszkańców GDYŻ PO
        TAMTEJ STRONIE MIESZKAŃCÓW NIE MA!!! Argumenty oponentów są następujące:
        - tak zostało zaplanowane 30 lat temu i jest święte
        - będzie biegła zygzakiem
        rzeczywiście zaje... merytoryczne
        • vtec_z Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S 28.05.07, 12:27
          Zygzak nie jest merytoryczny? Pojedź sobie na Prymasa Tysiąclecia pod Powązki -
          tam zygzak był konieczny. Czy wszystkie ulice będziemy robili " w falbanki"?

          Drugi argument - rzecz jasna niemerytoryczny - to zakres prac przy budowie
          węzłów Aleje Jerozolimskie i Grójecka/Aleja Krakowska. W obu miejscach są już
          skrzyżowania dróg kołowych z koleją. Skakanie przez tory to kolejny poziom
          ruchu. Na jaką wysokość? I co z kosztami?

          Pomysł z przesunięciem N-S w oś Instalatorów byłby świetny gdyby chodziło tylko
          o połączenie Jerozolimskich z Krakowską, jednak to ma być droga o trochę
          większym znaczeniu.

          W tym wątku pojawił się już inny pomysł - zdaje się, że dosyć oficjalny. Chodzi
          mi o zagłębienie jezdni w terenie (rozumiem, że w poszerzonym wykopie kolejowym)
          i osłonięcie jej od góry ekranami dźwiękochłonnymi (rodzaj półtunelu). Czy to
          jest złe rozwiązanie?
          • Gość: john doe Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: 193.111.166.* 28.05.07, 13:12
            poprowadzenie trasy w poszerzonym półtunelu jest napewno jedną z możliwych
            opcji. Jeśli wchodzimy w temat kosztów to własnie wariant półtunelu wydaje się
            bardziej kosztowny - przecież niezależnie od tego czy zostanie puszczona po pn.
            czy pd. stronie torów i tam musi przejść estakadą nad al.Krakowską/ul.Grójecką -
            o ile pamiętam projekt w tym miejscu nie przewiduje węzła
            • Gość: john doe Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: 193.111.166.* 28.05.07, 13:23
              W kwestii zasadniczej - jeśli, jak piszesz, zawsze ten kraj uważałeś za chory
              wyjedź proszę do Irlandii.
              W kwestii dyskusji - jeśli nie jesteś w tej sprawie zainteresowana (jak wnoszę
              po poziomie argumentacji) stroną zmień proszę forum.
              • jstaszak Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S 28.05.07, 13:26
                Puki ta droga jest finansowana z pieniędzy podatników, to każdy podatnik jest
                stroną.

                Jak byś sam za tą drogę płacił, to zrób sobie ją w tunelu i po problemie.
                • Gość: jacek podoba mi sie twoj postulat - pojdzmy dalej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 13:22
                  skoro ja mam placic za te droge - to proponuje wcale jej nie robic

                  podwajam stawke i kieruja ja na siec kolejki mejskiej
              • Gość: Gus Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: 217.153.224.* 28.05.07, 15:37
                No w końcu. poruszyłeś kwestię stron ?Jak to ktoś nie jest stroną ? Każdy kto
                płaci podatek do kasy miasta jest tu stroną. Czy myślisz że tylko ty jesteś
                zainteresowany przebiegiem trasy ? Czy nie liczą się setki tysięcy osób którzy
                stoją w korkach bo kilku takich jak Ty protestuje ? Co do Irlandii. Chcę
                mieszkać w tym kraju ale nie na takich dzikich zasadach jakich Ty, szanowny
                forumowiczu proponujesz (czyli kolejny raz powtarzam, nie chcesz ponieść
                konsekwencji swoich decyzji), i nie piszę o Twoim poziomie argumentacji. Zadaje
                proste pytanie od kilku dni a Ty uparcie twierdzisz że masz w d.ie plany bo to
                nie są plany twoje i jedynym argumentem, który zdaje się być konkretny to taki,
                że palny są iście komunistyczne. To koniec twoich argumentów. Szczerze mówiąc to
                miasto nie powinno wychodzić z propozycją półtunelów tylko budować jak miało być
                może to takich jak Ty czegoś by nauczyło. Jedyne co Ciebie usprawiedliwia, to to
                , iż mieszkasz legalnie czyli zawinił też jakiś urzedas. Ale nigdy nieznajomość
                prawa nie zwalniała ludzi z odpowidzielaności. Tak samo powinno być z decyzjami
                które niosą za sobą ryzyko. Teraz chcesz najzwyczajniej przerzucić trasę na
                drugą stronę, przerzucając odpowiedzialność na wszystkich. Czasami trzeba być
                mężczyzną i przyjąć coś z pokorą.
                • Gość: jacek zdaje sie chlopie ze nie odrozniasz kilku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 13:27
                  wymiarow prawa

                  traktujesz prawo jak cep - przeciwko obywatelowi

                  nie tylko po to prawo wymyslano, by wymuszac posluszenstwo - ale takze by
                  bronic obywateli przed urzednicza samowola

                  w 1998 roku RP podpisalo konwencje w Aarhus - ktora nakazuje uwzglednienia
                  glosu obywateli w waznych sprawach

                  UE uniewaznia decyzje podjete bez konsultacji spolecznych - a z taka tu mamy do
                  czynienia

                  nie po to obalalismy komunizm - zeby teraz musiec korzystac z jego "zdobyczy"
                  • Gość: Gus. Re: zdaje sie chlopie ze nie odrozniasz kilku IP: 217.153.224.* 04.06.07, 15:43
                    A czy ten obywatel nie traktuje prawa jako cepu - przeciwko innym (bo to
                    przysłowiowy obywatel na własne ryzyko kupił mieszkanie w dyskusyjnej
                    lokalizacji licząc na to że się da to jakoś oprotestować, czyż nie ? ) ?
                    Czy my obalaliśmy komunizm żeby wprowadzać anarchię ? Cały czas powtarzam, to
                    nie problemem jest żeby projekt anulować, ale problemem jest to że mała grupka
                    ludzi działając świadomie próbuje teraz na społeczeństwie wymusić zmiany mając w
                    d..ie, społeczeństwo. Ok. Proszę niech miasto zorganizuje konsultacje i co z
                    tego wyjdzie ? 500 osób jest przeciwnych jakiemuś projektowi (który w szafie
                    leży od lat), a 300 tys. będzie za. Dlaczego w Polsce wrosło już w krajobraz
                    patrzenie przez pryzmat własnego Ja. Piszesz tyle o kumunizmie a nic nie
                    wspominasz o czymś co się nazywa postawą obywatelską. Twierdzisz tylko że
                    wszystko co w komunizmie zostało zaprojektowane to ble. .. Ok. W miejscu rezerw
                    pod drogi wybudujmy osiedla, a do każdego mieszkania dorzucajmy rykszę bo po tym
                    skansenie tylko w taki sposób poruszać się będziemy mogli.
                    • Gość: jacek zdaje sie chlopie ze nie odrozniasz kilku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 20:56
                      a przez jaki pryzmat patrzysz ????

                      tylko wez go umyj bo zaswiniony i niczego nie zobaczysz
        • Gość: Gus Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: 217.153.224.* 28.05.07, 13:04
          - to że będzie biegła zygzakiem to jest pikuś w porównaniu z tym ile ten zygzak
          będzie kosztować, kosztować więcej.
          Ja wszczynam tą dyskusję ogólną z jednego prozaicznego powodu, na twój temat nie
          powinno się dyskutować. Dorosły chłop a zachowuje się jak dziecko. Kupił
          mieszkanie okazyjnie, nie potrafi przyznać się do błędu tylko będzie trasę to tu
          to tam przesuwał jakby to ścieżka rowerowa miała być. Ten kraj zawsze uważałem
          za chory bo nikt w nim nie potrafi rozróżnić przyczyny od skutku i Pan szanowny
          panie John jest tego najlepszym przykładem
          • jstaszak Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S 28.05.07, 13:24
            Po to są plany, żeby zgodnie z nimi realizować inwestycje. Poto również, żeby
            przed kupnem domku, działki czy mieszkania sklepu można było sprawdzić co będzie
            w danym miejscu za trzydzieści lat. Jak zbudować stację benzynową to kupuję
            ziemie przy trasie. A jak chce zbudować dom, to wybieram coś w cichszej okolicy.

            Najgorsze jest to, że zawsze znajdzie się paru, co najpierw kupią a potem chcą,
            żeby inni się do nich dostosowali. Dlaczego teraz miasto ma dopłacać za zygzaki,
            ekrany albo inne tego typu dziadostwo? Skoro developer sprzedał mieszkania przy
            trasie, to niech teraz płaci za ekrany. Skoro ludzie kupili sobie dom przy
            trasie i hałas im przeszkadza i smród, to niech sami płacą za ekrany.

            W warszawie takich miejsc jest sporo, gdzie najpierw kupuje się mieszkania,
            wiedząc, że pod nosem trasa a potem się protestuje:
            - Ursynów przy POW,
            - jeszcze niewybudowane osiedle JW Cons przy między trasa N-S, torami
            kolejowymi oraz jakimś składem budowlanym - na działce o szerokości 50m.
            - osiedla na Bemowie koło przedłużenia trasy Toruńskiej oraz wyjazdu na Gdańsk.

            Gus dobrze napisał, że plan ma być święty. A jeśli istnieje potrzeba zmiany, to
            tymi co się pod takim planem podpisali powinna się zająć prokuratura i sąd.
            Oczywiście ludzi Ci powinny zarabiać dużo, bardzo dużo, bo takie plany to duża
            odpowiedzialność.


            • Gość: Luke Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: 217.153.224.* 28.05.07, 13:58
              Jak czytam o takich pomysłach z przenoszeniem ulic, torów ipt, bo ktoś gdzieś
              coś kupił (mimo że w planach jasno stało że "tu" będzie droga, tory lub coś
              podpobnego) to przypomina mi się scena z "poszukiwany, poszukiwana": "to
              jezioro przesuniemy tu, a tu da się ten blok...". Gdzie tu logika? Jak
              kupowałem mieszkanie na Ursusie to develoer zapewniał że to ostatni blok w
              okolicy... za rok będe mieszkał w samym środku osiedla... i co, mam teraz
              oprotestowac developera? nie moja ziemia, nie ja ją sprzedawałem. A teraz John
              kupił mieszkanie, trasa mu nie w smak, to przeniesiemy...teraz przydałby mu się
              taki sam po drugiej stronie torów, mogliby się dogadywac przez następną
              dekadę...
              • Gość: john doe Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: 193.111.166.* 28.05.07, 14:55
                no własnie!!! ale patent polega na tym że po drugiej stronie torów nie ma
                takich którym to nie w smak dlatego wierzę że pójdzie gładko!!!
                • jstaszak Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S 28.05.07, 14:59
                  Stary,

                  skoro trasa Ci nie pasuje to się przenieś w inne miejsce. Do tego nie potrzeba
                  zezwoleń, opinii środowiskowej itp. Twoja przeprowadzka będzie miała wpływ
                  głównie na Ciebie i na Twoja rodzinę. I jeszcze ekipa do przeprowadzek zarobi.

                  W Polsce jak 100 lat temu. Wkurza mnie jak ktoś dla swoich prywatnych celów chce
                  za nie swoje pieniądze przenosić trasy.
                  • Gość: john doe Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: 193.111.166.* 28.05.07, 15:22
                    spokojnie, nie napinaj się tak nie mówimy o ISTOTNEJ ZMIANIE przebiegu trasy a
                    jedynie o KOREKCIE. Popatrz na mapę a potem dyskutuj. Trasa tak czy owak będzie
                    przechodzić estakadą nad ul.Grójecką więc nie może tu być mowy o zwiększeniu
                    kosztów.
                    • corrado.cattani Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S 28.05.07, 15:32
                      ludzie o czym ta dyskusja, trasa uzyskała priorytet na odcinku Węzeł Lotnisko -
                      Węzeł Marynarska i na tym odcinku zostanie zbudowana zapewne do czasu ME w
                      2012 - pojawiły się na to fundusze z UE.

                      Reszta jej przebiegu od Węzła Jerozolimskiego w stronę Bemowa i dalej to pieśń
                      odległej przyszłości a na odcinku Węzeł Marynarska - Węzeł Jerozolimskie to
                      science fiction - szczególnie że po wywaleniu tirów poza miasto ruch ten
                      swobodnie przejmie trasa Marynarska - Łopuszańska do Al.Jerozolimskich.

                      Swoją drogą ciekawe że najgłośniej zabierają głos najmniej zainteresowani:
                      Ursus, Osiedle Jadwisin.
                      • Gość: Gus Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: 217.153.224.* 28.05.07, 15:46
                        Czy najmniej zainteresowani ? To jest bardzo dobry przykład tego co się dzieje w
                        całym mieście. Może w końcu dotrze do umysłów protestujących fakt, że to nie
                        tylko dotyczy ich, ale defacto każdego kto ma wielką nieprzyjemność poruszania
                        się po drogach stolicy wynikająca nie z tego że brakuje materiałów, ludzi do
                        pracy, tylko dlatego że jeden z drugim nie zważając na plany (jakiej jakości by
                        one nie były) robi coś wbrew logice wychodząc z założenia że planów nie uda się
                        zrealizować ew. gdzieś się to przeniesie i będzie cacy (zapominają o tym ze jest
                        coś takiego jak architektura miasta, istniejąca infrastruktura i że zmiany które
                        oni sobie wymózgowali będą kosztować). A wystarczyło nie ryzykować zakupu w
                        kontrowersyjnym miejscu i nie byłoby tego wątku.
                        • Gość: jacek krotki wyklad z logiki dla niezawansowanego gus -a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 13:19
                          logika jest dla ciebie laskawa - mowisz w pelni prawdziwe zdania, tylko dzieki
                          temu, ze sa oparte na zlych zalozeniach

                          szkoda tylko ze w rzeczywistosci bledne zalozenia prowadza do calkowicie
                          blednych rozwiazan

                          mniejsze korki juz byly - jak to stwierdzil czesto cytowany przez asfaltowo-
                          betonowe lobby profesor Suchorzewski (dzis pewnie nie pamieta juz swojego
                          wywiadu dla rzepy z 2003 roku, z pewnoscia nie czytali go powolujacy sie na
                          niego)

                          obserwacje z setek wielkich miast sa jednoznaczne - wiecej tras to czestszy
                          dluzszy i potezniejszy korek (efektywne oganiczenie liczby - a nie ilosci -
                          korkow)

                          wobec rosnacej liczby mieszkancow i posiadanych przez nich samochodow nie
                          istnieje rozwiazanie (geometria glupcze) polegajace na zapewnienieu swobodnego
                          przeplywu pojazdow w aglomeracjach miejskich - dlatego tez kolejne miasta
                          wprowadzaja liczne OGRANICZENIA ruchu samochodow i promuja komunikacje zbiorowa

                          w kazdym wielkim miescie UE zamiast budowania trasy NS wzdluz torow -
                          wykorzystane by te tory w sposob 10 razy bardziej efektywny
                          • Gość: Gus Kilka wyjaśnień dla prawie zaawansowanego Jacka IP: 217.153.224.* 04.06.07, 15:23
                            Nie Tobie jest oceniać moje zaawansowanie. Jeszcze poczynisz złe założenia i
                            wyjdziesz na głupka.
                            Wracając do sprawy, to nie założenie są złe, to ludzie którzy owe założenia
                            ignorują i budują się przy takich trasach wprowadzając chaos.
                            Jakie więcej tras ? W Warszawie nie ma problemu dużej ilości tras. Ich w
                            rzeczywistości NIE MA. Litości. Nawet w najmniejszym mieście potrzebne są
                            arterie (trasa toruńska czy Wisłostrada to nie żadne arterie). A komunikacja
                            miejska też musi po czymś jeździć i nie pisz mi proszę że drogi osiedlowe w
                            zupełności wystarczą.
                            A to że nie istnieje rozwiązanie na super wydajną komunikację samochodową to
                            nikt tu ameryki nie odkrył. To że wg. naszego mniemania dwie proste równoległe
                            się nigdy nie przetną, wcale nie znaczy że takiego punktu nie ma. Więc nie
                            wyjeżdżaj mi z mądrymi gadkami ludzi z rzepy bo z takim podejściem to powinieneś
                            się modlić żeby ci kamień nie zamókł bo nie rozpalisz ognia.
                            • Gość: jacek zalosne- i ty sie powolujesz na studia techniczne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 20:51
                              jestes prymitywnym niedouczonym krzykaczem

                              zamiast klepac bezmyslnie na forum - wez sie do nauki

                    • jstaszak Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S 28.05.07, 15:51
                      Korektę zrobi student w czynie społecznym.

                      Szkoda czasu. Myślę, że możesz spać spokojnie. Za 10 lat tej drogi nie będzie. A
                      jak będziesz chciał wyjechać z miasta w piątek po pracy, to będziesz sobie stał
                      2 godziny w korku.

                      Jak chce się mieszkać w Warszawie to ma to plusy i minusy. I trzeba się z tym
                      pogodzić. Jesteś w miarę wolnym człowiekiem i możesz decydować o swoim losie.
                      Ale nie próbuj na siłę zmieniać czegoś, bo Tobie to nie pasuje. Być może jest
                      100 innych osób, które tam chciało kupić mieszkanie ale nie kupiło ze względu na
                      tą drogą. I jeszcze pewnie jest ze 100 innych, które kupiło tam mieszkanie
                      właśnie dlatego, że ta droga będzie przebiegać tamtędy.



                    • Gość: Gus Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: 217.153.224.* 28.05.07, 15:51
                      Drogi John-ie, niech każdy z nas zgłosi teraz taką NIEISTOTNA zmianę powiedzmy,
                      że pod drodze oprotestuje jakichś dwóch działkowców, bo wg. nich to nie będzie
                      kosztowne i nadal można będzie pietruszkę uprawiać itd. KORYGOWAĆ to każdy sobie
                      może przebieg ścian we własnym mieszkaniu a i tak należy uwzględnić to że można
                      takim KOREKTAMI zburzyć budynek. Po twoich wypowiedziach sądzę, że jesteś
                      ostatnią osobą kompetentną (obiektywną) która może takich KOREKT i wycen dokonywać
                      • non_ckiewicz Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S 28.05.07, 16:07
                        nie sądzę zeby ktoś kupował na Szczęśliwicach mieszkanie dlatego ze ta droga
                        własnie tamtedy ma przechodzić - na tym odcinku nie będzie na nią wjazdu więc
                        korzyści zerowe.
                        • Gość: john doe Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: 193.111.166.* 28.05.07, 16:18
                          spoko nie takie jaja się w W-wie działy - jeden gość skutecznie blokuje
                          poszerzenie ul. Powstańców Śląskich. Ludzi żywotnie zainteresowanych (pomijam
                          forumowych pieniaczy i demagogów, ups przepraszam zatroskanych podatników) jest
                          ok. 6.000, a niedługo ten czy ów zacznie zabiegać o lokalny elektorat TAK WIĘC
                          JESTEM SPOKOJNY :-))
                          • Gość: Gus Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: 217.153.224.* 28.05.07, 16:24
                            Panie John, spójrz pan na siebie czy pan nie robi tego co gość na powstańców
                            śląskich ? Dlaczego wydaje ci się, że znasz szybki sposób na to żeby trasę
                            przenieść ? Przecież gdybyś nie kupił w tym miejscu mieszkania albo raczył
                            pogodzić się z konsekwencjami swojej decyzji (kupno mieszkania przez Ciebie to
                            nie była decyzja żadnego z nas "demagogów" i "pieniaczy" którzy chcą mieszkać w
                            mieście, które planowane jest z "głową" i sporym wyprzedzeniem, tak aby nikt
                            nieświadomie nie wlazł na minę, na którą ty szanowny spokojny i rozsądny
                            forumowiczu wlazłeś zakładam, że w pełni ŚWIADOMIE)
                          • jstaszak Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S 28.05.07, 16:26
                            I to potwierdza tezę GUSa, że kupuje się mieszkania okazyjnie, z nadzieję że
                            jakoś to będzie, żeby oprotestować i dla własnych interesów zmieniać przebieg dróg.
                            I z tego wynika jeszcze jedna sprawa, że niestety wybory to jedna farsa.

                            Ludzi żywtonie zainteresowanych aby powstała ta droga szybko jest znacznie więcej.
                            Nie mieszkają w Warszawie, ale chcą szybko przejechać z północy na południe.
                            • Gość: john doe Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: 193.111.166.* 28.05.07, 16:36
                              a ja myślę że wasz problem ze zmianą przebiegu trasy wynika nie z troski o
                              pieniądze podatników a ma zakamuflowane podłoże:
                              po prostu nie było was stać na kupno mieszkania na Szczęśliwicach i musieliście
                              zamieszkać we Włochach czy innym Ursusie - rozumiem, to może być frustrujące
                              • Gość: john doe Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: 193.111.166.* 28.05.07, 16:40
                                mam rozumieć że osobom jadącym z północy na południe lub odwrotnie robi zaje...
                                różnicę czy pojadą pod moimi oknami czy po drugiej stronie torów oczywiście ze
                                wskazaniem na przejazd pod moimi oknami
                                • jstaszak Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S 28.05.07, 16:51
                                  Robi różnicę. Bo zmiana planów to czekanie na trasę kilka lat więcej.

                                  Uwaga na dotycząca możliwości finansowych jest trochę nie na temat. Pana też
                                  chyba nie było stać na mieszkanie w ładnej okolicy w otoczeniu parku, skoro Pan
                                  kupił mieszkanie przy planowej trasie i teraz na silę chcę ją przerzucić byle
                                  dalej od siebie.

                                  • Gość: jacek spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 21:26
                                    co za bzdury

                                    masz mature chlopie ???
                              • Gość: Gus Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: 217.153.224.* 28.05.07, 16:52
                                ja myślę że twój problem nie wynika z troski o mieszkańców ale z tego że dałeś
                                zrobić co tu pisać w wała, myślałeś że masz tyle kasy że możesz sobie w
                                super-duper okolicy kupić mieszkanie a teraz zrozumiałeś że tylko tanich
                                cfaniaków tak można zrobić w wała więc jak teraz próbujesz w małowybredny
                                (czytaj tani) wybrnąć ...
                                ... idąc twoim tokiem rozumowania ...
                                Gdyby stać Ciebie było na mieszkanie na Szczęśliwicach to tego wątku by nie
                                było... taka jest prawda
                                • Gość: Gus Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: 217.153.224.* 28.05.07, 16:55
                                  może nie do końca gramatycznie ...
                                  za dużo rzeczy na raz .
                        • Gość: Gus Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: 217.153.224.* 28.05.07, 16:19
                          Wprost przeciwnie, wierzył w to że ta trasa nigdy nie powstanie... bo on kupił w
                          sąsiedztwie mieszkanie, bo to wynika z tego co pan John pisze.
                          • Gość: luke Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: 217.153.224.* 28.05.07, 17:08
                            Padło tu stwierdzenie, że wypowiadaja się ludzie, których to nie dotyczy, bo
                            nie mieszkają w okolicy. Otóż argument równie dobry jak ten Johna o
                            możliwościach fianansowych osób wypowiadających się. Otóz szanowny Johnie, tak,
                            przyznaję, nie stać mnie było na mieszkanie na Szczesliwicach. Ale z tej samej
                            przyczyny nie stać mnie, ani tym bardziej nie mam ochoty, finansować z
                            płaconych podatków zmiany planów tarsy N-S... Ale może Ciebie, skoro masz
                            pieniądz na mieszkanie na Szczęsliwicach stać...W takim wypadku "przy okazji"
                            załatw proszę poszerzenie Jerozolimskich w kierunku Pruszkowa...Na początek
                            możesz zoragnizować jakiś mały protest obywatelski...
                            • Gość: jacek a kto poniesie koszty leczenia mieszkancow ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 19:59
                              czyzby nie budzet ???

                              kto poniesie koszty budowania ekranow ???

                              zmiana na tym etapie wyjdzie taniej - jesli w ogole NS jest potrzebna

                              przypomnijmy

                              1. ma byc A2 przez miasto
                              2. kilometr dalej Nowolazurowa
                              3. 2 km dalej NS`
                              4. 1.5 dalej trasa prymasa M - lecia

                              troche sporo tych tras jak na miasto

                              • Gość: Gus Re: a kto poniesie koszty leczenia mieszkancow ?? IP: *.acn.waw.pl 28.05.07, 20:33
                                jakie leczenie ? że niby hałas ? hym.. mieszkam przy grójeckiej a ta ulica jest
                                głośniesza od planowanej trasy i że niby trzeba mnie leczyć (na słuch nie
                                narzekam) ? jak ktoś kiepsko znosi hałas to niech się na wieś wyniesie, to tak
                                żartem a tak serio, to powtórzę raz jeszcze moją tezę "... daj gó..arzowi palec
                                a wlezie za... " przykładem tu już przytoczona ulica powstańców śląskich. Wg.
                                mnie to PATOLOGIA. Bo jak raz się powie stop wtedy developrzy może zaczną mieć
                                skrupuły, tak jak może to dać do myślenia urzędnikom jak im przyjdzie "daninę"
                                zwrócić. A to że padło na Pana John-a... kiedyś ktoś musi być pierwszy jak nie
                                chcemy być drugim Bangalore gdzie jadąc do szklanego biura grzęźnie się rykszą w
                                błocie (lub mieć tunele wzdłuż rzeki i inne fanaberie).
                                • Gość: jacek normy jakosci powietrza i normy halasu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 22:00
                                  obowiazuja takze przy Grojeckiej

                                  tak sie dziwnie sklada ze cala masa ludzi decydujacych o nowych trasach
                                  tranzytowych w Warszawie mieszka "na wsi" poza ich negatywnym wplywem

                                  chca wygodnego dojazdu dla siebie - z miejsc gdzie zdrowo i cicho - kosztem
                                  mieszkancow Warszawy
                              • rrj Re: a kto poniesie koszty leczenia mieszkancow ?? 28.05.07, 21:47
                                No nie jest potrzebna i dlatego N-S nie będzie. Pewnie jakiś czas ta rezerwa
                                terenu zostanie ale ZDM nie planuje budowy N-S właśnie w związku z realizacją
                                innych tras.
                            • Gość: jacek polecam pare obrazkow z Wiednia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 20:06
                              prosze zauwazyc na zdjeciu szklana sciana o wysokosci 15 metrow i dlugosci 180
                              metrow - takie sa koszty budowania tras przez miasto w latach '70

                              www.wien.gv.at/umweltschutz/lois/wien.html
    • rybenbaum Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S 29.05.07, 15:16
      słuchajcie, rozumiem, że dobrze jest się pokłocić na forum i zwyzywać, ale czy
      jest szansa, żeby ktoś (najlepiej, kto był na spotkaniu) przekazał merytoryczne
      informacje i wnioski wynikające z tego spotkania?
      przede wszystkim - jaki jest status prac nad NS?
      • Gość: Gus Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: *.acn.waw.pl 03.06.07, 00:27
        Witam.
        Ja sie nie kłóce i nie twierdzę ze ta trasa musi czy nie musi być. Chce pokazać
        tylko pewną PATOLOGIĘ, której John jest najlepszym przykładem i dowodem że co
        jak co ale Euro 2200 to też u nas nie bedzie, bo znajdzie się ktoś komu zawsze
        będzie coś nie w smak mimo że sam sobie zgotował ten bigos.

        Czy ja jestem jakiś Tofik, że chcę być fair i zanim coś zrobię to sprawdzam czy
        tym czymś nie zaszkodzę sobie bardziej robiąc krzywdę innym ?
        • Gość: darek k. Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: *.aster.pl 03.06.07, 18:49
          "Życie jest to opowieśc idioty, pełna wrzasku i wściekłości, lecz nic nie
          znacząca" - W.S.

          "Fajnie być idiotą, zwłaszcza jak nikt nie patrzy." -F.G.

          Aby kupic mieszkanie lub dom trzeba go najpierw wybudowac. Trudno miec zatem
          pretensje do ludzi, którzy kupili lub wybudowali sobie siedlisko w zgodzie ze
          wszystkimi pozwoleniami władz. Władze wydając pozwolenia budowlane też znały
          plany budowy (niektóre istnieją od 1936 r.)tras. I co? domy stoją a tras niema.
          Wiadomo, że każda nowa inwestycja wywołuje mniejsze lub większe emocje ludzi,
          których to bezpośrednio dotyczy. Dlatego Gus może zamiast "machac" dyplomem -
          zaproponuj rozwiązanie, które zaakceptuje większośc zainteresowanych.
          Mieszkający we Włochach nie raz już udowodnili (nawet przed sądem), że chęc
          budowania czegokolwiek (domów, tras itp.) mija się często ze zdrowym
          rozsądkiem, a nawet i z prawem. To co? - jak 30 lat temu narysowali jakieś
          plany to nie można ich zmienic?
          Gdybyśmy wszyscy tak rozumowali, SŁOŃCE KRĘCIŁOBY SIĘ DALEJ WOKÓŁ ZIEMI
          • Gość: Gus. Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: 217.153.224.* 04.06.07, 16:13
            Już wątki temu się do tego odnosiłem. Ja nie twierdzę że mam lepsze rozwiązanie.
            Za to ty twierdzisz, że kupując dom/działkę zwolnieni jesteśmy od jakiegokolwiek
            myślenia ( w kraju w którym pozwolenia załatwia sie za przysłowiowego świniaka)
            wydając do tego jeszcze setki tysięcy złotych. Mój dyplom nic do tego nie ma.
            Czy sugerujesz że jeśli ktoś 30 lat temu zostawił rezerwę pod drogę to po 30
            latach już rezerwa nie jest potrzebna i można ją wykorzystać na osiedla. Bo
            jeśli tak byłoby to ja jestem pierwszy w kolejce po takie mieszkanie. Mieszkanie
            na terenie gdzie miała być trasa ale miasto oficjalnie wydało decyzję o
            likwidacji tego planu. Wydawało mi się że żyjemy w karu prawa (pokręconego ale
            jednak). Ale z twojej wypowiedzi wynika, że tylko wykształciuch chce je
            respektować. Bo kupując mieszkanie obok miejsca z takim przeznaczeniem Ja
            uszanowałbym to że miasto chce jednak wybudować tam trasę, za 30, 50 czy 100
            lat, nic mi do tego, to nie ja byłem pierwszy z pomysłem budowy domu tylko miast
            o z pomysłem budowy trasy.
            • Gość: darek. k. Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: *.aster.pl 05.06.07, 21:42
              Myślę, że ścisk na ulicach to cena jaką wszyscy płacimy za rozwój
              cywilizacyjny. Problem polega raczej na tym, iż mozna mysląc i planując
              zdroworozsądkowo, uciążliwości ograniczyc do minimum.
              1. Nowe osiedla - zgoda - przybywa nam następne stki samochodów. Biorąc jednak
              Twoje uczciwe podejście do ludzi, trzeba jednak budowac.
              2. Super i hiper duże centra w Al. Jerozolimskich. codziennie towar dowozi
              setki Tirów. To samo w Al. Krakowskiej. Uważam, że taka lokalizacja to wielka
              pomyłka.
              3. Ruch tranzytowy przez Warszawę - j.w.
              Ad.2,3, Uważam, że gdyby nie powyższe, to jeszcze przez wiele lat Al. Krakowką
              i Grójecką możnaby było jeżdzic nie tylko rykszą, a nawet na wrotkach.
              Dzisiaj nie polecam
    • Gość: Gus Re: spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S IP: 217.153.224.* 31.05.07, 09:22
      Tak na koniec:
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4190304.html
      jako kolejny przykład. Bardzo dobry epilog mojego punktu widzenia.
      • Gość: jacek epilog, premedytacja - jakich jeszcze slow nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 10:29
        rozumiesz ???

        twoja nadakywnosc ilustuje wyraznie postawe - nie wiem o co chodzi, nie
        rozumiem - wiec chociaz sobie pochlapie glupot na forum

        popraw sie gus - zacznij myslec - to nie boli
        • kmtest Re: epilog, premedytacja - jakich jeszcze slow ni 03.06.07, 23:19
          wątek jest na temat : spotkanie z Burmistrzem w sprawie trasy N-S

          czy ja mogę się dowiedzieć co faktycznie on powiedział ?
          • Gość: john doe Re: epilog, premedytacja - jakich jeszcze slow ni IP: 193.111.166.* 04.06.07, 11:01
            powiedział że jest z nami i będzie lobbował oraz nas wspierał w sprawie zmiany
            przebiegu na odcinku ul. Grójecka - Al. Jerozolimskie - czyli zachował się jak
            rasowy polityk. Natomiast z tonu wypowiedzi wynikało że Pan Burmistrz nie do
            końca wierzy w możliwość zmiany przebiegu trasy natomiast jest zafascynowany
            ideą puszczenia jej w półtunelu - wariant dla mieszkańców Szczęśliwic gorszy,
            dla Miasta droższy a dla wykonawców bardziej zaawansowany technicznie.
        • Gość: Gus Re: epilog, premedytacja - jakich jeszcze slow ni IP: 217.153.224.* 04.06.07, 16:03
          Wiesz co drogi Jacku.
          pierwszy raz stwierdziłem że napiszę coś na forum gazety (listy dyskusyjne nie
          są mi obce od kilkunastu lat). Napisałem bo już nie mogę zdzierżyć tego co sie
          dzieje jeśli chodzi o Warszawę i jej komunikację. Duża część problemów z budową
          jest podyktowana tym co robi pan John. Nie przechodzi już mi przez głowę takie
          cwaniackie postępowanie, bo pośrednio dotyczy mnie. Świadome lub mniej świadome
          ktoś kupuje mieszkania w kontrowersyjnej lokalizacji licząc na to że i tak nic
          nie wybudują, a jak pojawia sie realna groźba - protesty. Czy ja jestem
          nienormalny ? Zadałem kilkanaście razy pytanie dlaczego John nie chce przyznać
          się do tego, że skorzystał z "prawie-okazji" i obudził się z ręką w nocniku.
          Dlaczego ludzie nie potrafią publicznie przyznać się do tego i postawić sprawę
          jasno "tak- kupiłem taniej bo liczyłem że trasy nigdy nie będzie, ale może da
          się coś z tym zrobić". Zamiast tego bawią się w pseudo architektów miasta
          próbując swój problem, który sami sobie świadomie (lub nie) stworzyli przerzucić
          na innych. Nie jestem demagogiem ale jak widzę tą samą sytuację po raz kolejny,
          która dla mnie jest już oczywistą PATOLOGIĄ to nie wytrzymuję (każdy ma swoją
          masę krytyczną). Tak, to jest w jakiś sposób frustracja, której źródłem jest to
          że ja staram się być uczciwy wobec moich sąsiadów odnosząc przy tym wrażenie, że
          to ja jestem ostatnim kretynem, bo w tym kraju zdrowy rozsądek liczy się na końcu.
          Więc jeśli Twoja percepcja nie jest w stanie pojąć tak podstawowej kwestii
          bycia uczciwym, no cóż... życzę tylko lepszych ripost niż te z murów licealnych.
          • Gość: jacek epilog, premedytacja - jakich jeszcze slow nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 21:05
            juz wiemy - kontrowersyjna lokalizacja i "prawie-okazja"

            niech zyje nowomowa !!!

            tak samo mowili towarzysze z pzpr - dla nich tez kazdy byl cwaniakiem
    • robert_c Przebieg trasy NS 04.06.07, 14:08
      Czytam dyskusję na temat tej trasy.
      Z miejsca musze kilka rzeczy sprostowac.
      Trasa NS na wspominamym tu odcinku to nie będzie żadna autostrada. Będzie to
      droga podobnej klasy co Trasa Łazienkowska. Czyli trasa miejska z mocno
      ograniczonym ruchem pojazdów cięzkich.

      Będzie węzeł z Al.Krakowską.

      Poprowadzenie trasy po południowej stronie torów kolei radomskiej uważam za
      niemożliwe.
      Już tu w zasadzie Vtec_z wyjasnił. Trasa NS nie zaczyna się i nie kończy na
      Al.Krakowskiej i Al. Jerozolimskich. Biegnie dalej na północ i południe. Na
      odcinku od Al.Krakowskiej do Żwirki i Wigury z kolei po południowej stronie
      torów sa osiedla, a po północnej ogródki działkowe. Tam trasa będzie musiała
      być prowadzona po północnej stronie torów. Zresztą takie były plany od dawna.
      Trasa ma być prowadzona w przekopie i miec jezdnie mniej wiecej na poziomie
      torów.
      A teraz chciałbym przeczytac propozycje od zwolenników poprowadzenia trasy po
      południowej stronie torów wzdłuż ulicy Instalatorów, jak przenieśc trase z
      poziomu torów z północnej strony na stronę południowa i w którym miejscu.
      Oczywiście trzeba by wynieśc trase nad tory estakadą. Biorac pod uwagę
      równoległośc linii kolejowej i torów taka estaklada musiałaby zaczynać się na
      kilometr przed przecieciem torów (pod bardzo ostrym kątem) i skonczyć się
      kilometr po przejściu prez tory.
      Czy mieszkańcy Włodarzewskiej chca może, by Trasa NS biegła na estakadzie
      zamiast w wykopie? A może podrzucić trase na południowa stronę osiedlom
      mieszkaniowym połozonym na odcinku Żwirki i Wigury-Al.Krakowska?

      Podobny problem z przejściem na drugą stronę torów byłby w okolicahc
      Al.Jerozolimskich.
      siskom.waw.pl/mapy/trasa-ns/ns-w-jerozolimskie.jpg
      Z niecierpliwością czekam na propozycje jak przejść przez plątanine torów w tym
      rejonie.
      Zaznaczam jeszcze, że Trasa NS powinna przejsc dołem pod Al.Krakowską i pod
      Al.Jerozolimskimi.

      Domaganie się więc, by Trasa NS szła po południowej stronie torów na odcinku
      Al.Krakowska - Al.Niepodległości jest utopią i niemożliwe do spełnienia z
      przyczyn, które wyżej wyjasniłem.
      • robert_c Re: Przebieg trasy NS 04.06.07, 14:13
        robert_c napisał:

        > Domaganie się więc, by Trasa NS szła po południowej stronie torów na odcinku
        > Al.Krakowska - Al.Niepodległości jest utopią i niemożliwe do spełnienia z
        > przyczyn, które wyżej wyjasniłem.
        >

        Errata
        Oczywiście Al.Jerozolimskie, a nie Niepodległosci.
      • Gość: Gus, Re: Przebieg trasy NS IP: 217.153.224.* 04.06.07, 16:15
        Panie Robercie.
        Tłumaczenie w tym wątku nie ma sensu, bo tu się chyba spotkali Demagog (czyli
        ja) i anarchiści ;-).
        Pozdrawiam,
        • Gość: john doe Re: Przebieg trasy NS IP: 193.111.166.* 05.06.07, 08:37
          tu z Demagogiem (może frustratem, nadal podejrzewam że chciałeś mieszkać na
          Szczęśliwicach ale nie wyszło więc mieszkasz na zapyziałej Grójeckiej co może
          być frustrujące) spotkali się pragmatycy Gus, pragamtycy i realiści
          • Gość: jstaszak Re: Przebieg trasy NS IP: 213.17.162.* 06.06.07, 09:19
            Pragmatycy? Właśnie wprost przeciwnie. Frustraci i kombinatorzy i ludzie
            niespełna rozumu, kupujący mieszkania i domy w okolicach istniejących lub
            planowanych tras albo innych obiektów ważnych z punktu widzenia miasta.

            Poniżej link potwierdzający zarówno moją jak i Gusa tezę:
            miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4205759.html
            Teraz okazuje się, że przeszkadza Czajka. No jeśli ktoś kupując mieszkania w
            bliskiej okolicy oczyszczalni winien liczyć się, że czasem może śmierdzieć. Że z
            czasem będzie istniała potrzeba rozbudowy, przebudowy itp.

            W Polsce ludzie się przyzwyczaili, że instytucja Państwa winna rozwiązać
            problemy tych czy owych pokrzywdzonych przez własną głupotę. Panie john_doe,
            zamiast biegać do burmistrza, proszę iść do swojego developera i wypłakać mu się
            w rękaw, że sprzedał Panu dom przy planowanej tresie N-S, nie informując o tym
            Pana. Proszę założyć sprawę cywilną w sądzie i domagać się zadośćuczunienia w
            postaci budowy choćby ekranów wygłuszających?

            Dlaczego Pana problemem ma się zajmować burmistrz albo inni bogu ducha winni
            ludzie? Co ich obchodzi, ze Pan będziesz miał trasę pod oknem? Trzeba było kupić
            mieszkanie bardziej roztropnie.

            Podsumowując,

            Widać wyraźnie, że jeśli coś się zaczyna w Polsce lub w Warszawie budować, to
            cieszy się z tego powodu kilkaset tysięcy ludzi. No i jest oczywiście garstka
            pokrzywdzonych przez los, którzy najgłośniej krzyczą, że im to nie pasuje. Tej
            garstki nikt nie powinien pytać się o zdania. Tak samo jak kapitan samolotu nie
            pyta się o zdanie pasażerów, jak ma lecieć.

            Pzdr
            • robert_c Re: Przebieg trasy NS - jstaszak 06.06.07, 16:31
              Nie chciałbys przystąpic do SISKOM-u?
              Tak pytam, bo piszesz tak, jakbyś z głowy mi to wszystko wyjął.
            • Gość: jacek ciekawe - to jakie lokalizacje sa dozwolone przez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 21:10
              ssikomuchow ????

              prawna opieka - wedlug ssikomuchow, i ny-gus-ow i straszakow - dotyczy tylko
              mieszkancow obszarow Natura 2000 i apartamentowcow po 20 tys PLN za m kw ???

              dla przypomnienia - pierwsze osiedle przy Wlodarzewskiej powstalo w 1992 -
              Green Lake - w cenie 1500 USD/m kw - 3 razy drozej niz w innych dzielnicach



              • Gość: mieszkaniec Ochoty Po co trasa N-S? IP: 62.89.124.* 19.06.07, 14:45
                Po co nam trasa N-S jeśli wystarczy udrożnić Aleje Jerozolimskie i Łopuszańską
                i ewentualnie do Okęcia puścić odnogę (wezeł przy wiadukcie i przy Marynarskiej)
                Teraz co 100 metrów Warszawa będzie poszatkowana drogami ekspresowymi. Jest też
                plan przebicia Racławickiej od Grójeckiej do żwirki i wigury. Jest miejsce na
                taką trzypasmówkę jak jest od żwirek do Wołoskiej (parkingi i bazarek już
                czeęciowo likwidowany).
                Po co robić 3 drogi ekspresowe w jednym miejscu?
                Może Pan Burmistrz spojrzałby na mapę Warszawy.
                • Gość: luiza Re: Po co trasa N-S? IP: *.iFiber.telenet-ops.be 21.06.07, 11:41
                  POPIERAM!
                  Zbudujmy najpierw obwodnicę mista i wyrzućmy ruch tranzytowy i tiry!!!
                  Udrażniajmy istniejące już drogi, to zapewne bedzie tańsze i szybsze
                  rozwiązanie.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka