agamaziarz
04.06.07, 12:10
Siedze i obdzwaniam żłobki lub placówki które się zajmują dziećmi o 1 roku
życia LITOŚCI nigdzie już nie ma miejsc , gdzie bym nie zadzwoniła to
odsyłają mnie z kwitkiem żebym się zapisała na miejsca rezerwowe , kurcze
może wreszczie warto by było zrobić w tym kierunku a nie grzać tyłków w
cieplutkim foteliku na posadzie radnego itp..... a może jakieś petycje zacząć
wysyłać do władz Warszawy bo jest akcja rodzić dzieci a nikt się nie
zainteresuje że później żeby egzystować to niestety rodzice muszą pracować ,
a co potem zrobić z naszym kochanym skarbem ????? pomocy a może ktoś wie
gdzie są jeszcze przyjęcia do żłobka za rozsądne pieniądze .... :-(