żłobki - koszmar warszawy

04.06.07, 12:10
Siedze i obdzwaniam żłobki lub placówki które się zajmują dziećmi o 1 roku
życia LITOŚCI nigdzie już nie ma miejsc , gdzie bym nie zadzwoniła to
odsyłają mnie z kwitkiem żebym się zapisała na miejsca rezerwowe , kurcze
może wreszczie warto by było zrobić w tym kierunku a nie grzać tyłków w
cieplutkim foteliku na posadzie radnego itp..... a może jakieś petycje zacząć
wysyłać do władz Warszawy bo jest akcja rodzić dzieci a nikt się nie
zainteresuje że później żeby egzystować to niestety rodzice muszą pracować ,
a co potem zrobić z naszym kochanym skarbem ????? pomocy a może ktoś wie
gdzie są jeszcze przyjęcia do żłobka za rozsądne pieniądze .... :-(
    • elka1269 Re: żłobki - koszmar warszawy 04.06.07, 17:52
      Mam ten sam problem. To jest koszmar. Ja muszę wrócic do pracy a na opiekunkę
      po prostu mnie nie stac. Nie wiem co mam zrobic z dzieckiem, zwłaszcz że
      najbliższą rodzinę mam 500 km stąd.
      • Gość: ja Re: żłobki - koszmar warszawy IP: *.acn.waw.pl 05.06.07, 20:43
        > Mam ten sam problem. To jest koszmar. Ja muszę wrócic do pracy a na opiekunkę
        > po prostu mnie nie stac. Nie wiem co mam zrobic z dzieckiem, zwłaszcz że
        > najbliższą rodzinę mam 500 km stąd.

        -> Wrocic ;)
    • elka1269 Re: żłobki - koszmar warszawy 06.06.07, 08:51
      Ja teżobdzowniłam żłobki. W najlepszej sytuacji byłabym 11 na liście rezerwowej
      czyli mam szansę na żłobek w przyszłym roku. Znalazłam jeden prywatny żłobek
      ale tam czesne wynosi 900 zł. A o opiekunce moge wogóle zapomniec po prostu
      mnie nie stac. Juz nawet myslałam żeby znaleźc dwie albo trzy mamy i wspólnie
      wynając jedną opiekunkę ale wtedy też będą duze koszty opieki. Niespodziewałam
      się że w tak duzym mieście bedą takie straszne kłopoty z opieką dzieci.
      • natali101 Re: żłobki - koszmar warszawy 07.06.07, 15:53
        zapraszam do Tęczowej Chatki Warszawa Okęcie 515303357
    • Gość: Gość Re: żłobki - koszmar warszawy IP: *.crowley.pl 08.06.07, 11:03
      Tak nie bardzo Was rozumiem.
      Ja doskonale wiem, jak wygląda sprawa z miejscami w żłobkach i przedszkolach -
      sama mam dzieci, które chodziły do żłobka i przedszkola ( i to nie tak dawno -
      najmłodsza ma 5 lat i chodzi do przedszkola).
      Czego nie rozumiem? Tego, że przez cały kwiecień był czas na złożenie karty do
      żłobka czy przedszkola. Kurier Warszawski trąbił - "zaczął się nabór do żłobków
      i przedszkoli"... "Ostatnie dni na składanie podań do żłobków i
      przedszkoli"...Po wywieszeniu list z dziećmi przyjętymi, był czas na składanie
      odwołań. (Sama przechodziłam taką drogę kilka lat temu.) A Wy jesteście
      zadziwione, że teraz nie ma miejsc? Dlaczego nie składałyście podań w kwietniu?
      i nie odwoływałyście się w maju?

      Mimo wszystko pozdrawiam i trzymam kciuki. Wiem jak to jest, gdy nie można
      liczyć na babcię... Pozdrawiam

      • elka1269 Re: żłobki - koszmar warszawy 08.06.07, 14:50
        nie byłoby problemu, gdyby chcieli przyjmowac wnioski bez nr PESEL dziecka.
        Niestety na ten numer trochę się czeka.
        • milko2411 Re: żłobki - koszmar warszawy 12.06.07, 23:07
          Moja córka kilka dni temu skończyła rok.Od lutego szukam dla niej żłobka,bo we
          wrześniu wracam do pracy.Wiecie co mi powiedziano dwa razy???Zeby zapisać
          dziecko do żłobka państwowego w Warszawie,najlepiej się wpisać na listę
          rezerwową będąc z tym dzieckiem w ciązy.Paradoks, ale polityka prorodzinna pełną
          gębą w mediach:(
          • Gość: elka1269 Re: żłobki - koszmar warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 08:46
            Tak ale zapisanie się w ciąży jest niemozliwe ponieważ nie masz nr pesel, to
            dopiero paradoks
Pełna wersja