Sklep Grójecka róg Wawelskiej - jedziemy dalej? ;)

IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 10.07.07, 18:33
Na temat tego sklepu napisano wiele.Głównie niepochlebnych rzeczy.
Spowodowaliśmy nawet kontrole na skutek której znikł stary obtłuszczony
piec,itd,itp...Przez moment podobno bylo lepiej....
Robie tam zakupy dosc czesto niestety. I stwierdzam ze na przestrzeni
ostatnich miesiecy nic sie nie zmienilo.
Te same skrzywione sprzedawczynie (z wyjątkiem jednej czy dwóch). Ostatnio
dołączyl neurotyczny ochroniarz z którego nie wiadomo czy się smiac czy sie
bac. Niewylozony towar spoczywa sobie dalej spokojnie na brudnawej podlodze.
Panie na garmazu z uparciem twierdza ze wiekszosc serów zoltych jest miekka
("a wiec nie kroimy!").
Ale szczytem bezczelnosci byla ostatnio pani na kasie. Zakupilem zgrzewkę
mineralnej. Pani na kasie nie mogla dostac sie do kodu kreskowego
umieszczonego na etykiecie butelki. Zaproponowala mi ze po prostu otworzy
sobie ten "szesciopak". Po moim gwaltownym protescie (szesciopak mial raczke
co znacznie ulatwialo odostarczenie 9L wody do domu), pani z wrodzona
szczerościa rzekla : "Niech pan pojdzie po taka sama butelke to nabiję kod"...
Kolejka stojaca za mna wybuchla smiechem,widac tez stali klienci...
Taki stad moral, ze wytrzebic stare dobre przyzwyczajenia nie tak latwo. A
wracajac do tamtego starszego watku-uwazam ze szefowa sklepu powinna nam
solidnie zaplacic za konsultacje i podpowiedzi w zakresie psychologii
handlu,public relations oraz....podstaw higieny.
    • Gość: xy Re: Sklep Grójecka róg Wawelskiej - jedziemy dale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.07, 10:55
      Czyzby bylo lepiej???? ;-)
      • Gość: xyz Re: Sklep Grójecka róg Wawelskiej - jedziemy dale IP: *.aster.pl 20.07.07, 11:10
        Nadal jest beznadziejnie. Dalej to prowincjonalny sklep. A braki w ilosci
        persenelu widac na kazdym kroku. Panie sprzedawczynie oczywiscie staraja sie byc
        mile, ale golym okiem widac brak profesjonalizmu. Za tak wysokie ceny (towarow)
        klienci oczekuja towarow z wyzszej polki i profesjonalnej obslugi na miare
        DELIKATESOW. I znowu otwarte tylko do 21, a nie do 22.
        • Gość: em Re: Sklep Grójecka róg Wawelskiej - jedziemy dale IP: *.chello.pl 10.08.07, 08:07
          No nie narzekajmy, właśnie wróciłam z urlopu we Włoszech. Sklepu w większości
          miast ( oprócz turystycznych , gdzie strasznie drogo\, są otwarte do 18, a COOP
          do 20.00. W Rzymie w sobotę Carrefour był o 20.20 już nieczynny ( przy wjeździe
          na autostradę). Niedziela, sklepy nieczynne. Po drodze w sobotę i niedzielę
          mijaliśmy na zwykłych drogach mnóstwo zamkniętych stacji benzynowych!!!
          A mnie zamknięto rok temu sklep na Pruszkowskiej i zrobili Biedronkę, nie
          narzekajcie, bo Wam też zrobią. Tu dopiero jest mały wybór towarów.
          em
    • Gość: xyz Re: Sklep Grójecka róg Wawelskiej - jedziemy dale IP: *.aster.pl 20.07.07, 11:35
      uwazam ze szefowa sklepu powinna nam
      > solidnie zaplacic za konsultacje i podpowiedzi w zakresie psychologii
      > handlu,public relations oraz....podstaw higieny.

      No coz szefowa albo szef sieci sklepow Dorota zapewne nie korzysta z takiej
      wiedzy ani tej forumowej ani inne zwiazanej z marketingiem w handlu. Zaklada
      kolejne sklepy pod nazwa sklepy doroty i nawet nie dba o wspolna wizualizacje
      tych sklepow. Natomiast glownym celem jest "trzepanie kasy" tak dlugo jak sie
      uda oczywiscie po najnizszych kosztach. Bo to ze bedzie musial odpasc z rynku
      (mam nadzieje) wczesniej, albo pozniej to jest pewne - bo jest na tym rynku
      rowniez ostra konkurencja. Wydaje sie ze sklepy doroty odstapily od TOP Market
      bo wydaje mi sie ze zniknely loga tego stowarzyszenia.
      • Gość: marek Re: Sklep Grójecka róg Wawelskiej - jedziemy dale IP: *.gprspla.plusgsm.pl 09.08.07, 22:44
        hehehehe
        hihihi
        normalnie heheh
        to ja kiedys zacząłem wątek z tym sklepem
        niedługo potem sie wyprowadziłem
        teraz mieszkam na zoliborzu
        mam dwa sklepu top market w pobliżu
        czasem do nich zaglądam
        i wiecie co?
        owszem ceny są większę niz zazwyczaj
        obsługa czasem zmęczona - widać to :)
        ale żaden z nich nei jest brudny, towary sa na miejscu, kasę zawsze prawidłowo
        wydają
        a w tym na ochocie najbardziej rozbrajała mnie taka blondynka na kasie z zezem w
        okularach
        hehe - zawsze sie spieszyła a ja zawsze ją denerwowalem i robiłem wszystko powoli
        a kase wyjmowałem jak juz wszystko sobie poukładalem w reklamóweczkach
        pzdr dla sklepu i klientow
        hehe :)
        • Gość: marek Re: Sklep Grójecka róg Wawelskiej - jedziemy dale IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 15.08.07, 13:44
          chciałem zrobić mały wywiad i okazłąo sie ( nei wiem na ile to prawdziwe) że
          sklep nei spełniał warunków dla noszenia logo delikatesów TOP MARKET :)
          • Gość: klient Re: Sklep Grójecka róg Wawelskiej - jedziemy dale IP: *.aster.pl 07.09.07, 07:57
            > chciałem zrobić mały wywiad i okazłąo sie ( nei wiem na ile to prawdziwe) że
            > sklep nei spełniał warunków dla noszenia logo delikatesów TOP MARKET :)

            No nie jest prawdziwe - wszyscy nosza koszulki z logo Top Market, a wczoraj przy
            kasie byly reklmowki do pakowania zakupow, ktore rwaly sie w rekach, wiec
            kasjerki proponowaly platne torby reklamowe z logo Top Market.
            BTW ten sklep napewno nie jest godzien nosic nazwy DELIKATESOW, a Top Market -
            no coz to chyba zadna marka, skoro nic sie nie zmienilo nadal.
    • Gość: ktos Re: Sklep Grójecka róg Wawelskiej - jedziemy dale IP: *.aster.pl 27.08.07, 09:28
      No i nastapil calkowity i totalny powrot do normy czyli SYFFF.
      Balagan w calym sklepie nierozpakowany towar na ziemi, w wozkach. Warzywa ,
      owoce - obwiedle - trzci sort - ceny oczywicie jak za klase "S". Wedliny
      obeschniete a te pokrojone na tacy poprzekladane jakimis okrawkami wstretnymi i
      poledwice za 22 zlote przekladana jest obsuszona, zylasta koncowka i na 15 dkg
      mamy 7 dkg jakis skrawkow za 4,99. No chyba czas najwyzszy przypomniec sie
      wlascicielom sklepu.
      • Gość: xy Re: Sklep Grójecka róg Wawelskiej - jedziemy dale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.07, 12:50
        ...ostatnio strasznie szkoda mi sie zrobilo pewnej kasjerki -
        drobnej blondynki w okularach...;/ Mam wrażenie że sobie kiepsko
        radzi i nie mówie tego złosliwie.Zauwazyl ją ktos?
        • iwotlen Re: Sklep Grójecka róg Wawelskiej - jedziemy dale 28.08.07, 11:19
          To jest młoda osoba - myslę ze to jej pierwsza praca, trochę spieta, ale mysle
          ze juz radzi sobie coraz lepiej a pracuje tam juz co najmniej 2 m-ce. Ale za
          mila nie jest. No coż ale staram sie zrozumiec te wszystkie Panie, ktore tam
          pracuja - nie maja lekko. Moim zdaniem jest zdecydowanie za malo pracownikow, a
          jesli wlasciciel uwaza ze jest ich wystarczajaco duzo to maja zle zorganizowana
          prace.
    • Gość: gosc MIKI Re: Sklep Grójecka róg Wawelskiej - jedziemy dale IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.07, 21:54
      Do xy - "na kasie" ? Co to za` jezyk?
      • Gość: Mouse Re: Sklep Grójecka róg Wawelskiej - jedziemy dale IP: *.aster.pl 28.08.07, 23:18
        MIKI, czepiasz sie to jest tzw kolokwializm, no ale wypowiedzi na forum to nie
        jest jezyk literacki.
      • Gość: xy Re: Sklep Grójecka róg Wawelskiej - jedziemy dale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.07, 09:16
        Do MIKI - potrzebujesz wyjaśnień co oznacza uproszczony i potoczny
        zwrot "na kasie"? ;-)
        Wypowiedz sie lepiej w temacie. (...pani pracującej przy stanowisku
        kasowym...)
    • achros Re: Sklep Grójecka róg Wawelskiej - jedziemy dale 25.09.07, 10:33
      Czyżby chodziło o mój ulubiony sklep "Sklepy Doroty" :)?
      Z przyczyn obiektywnych (nie mam bliższego wyboru) jestem tam dość
      często i pragnę się podzielić kilkoma traumami:
      Mój nr 1: Za dość drobne zakupy ok. 12 pln zapłaciłam 50 złotowym
      banknotem. Pani kasjerka wydała mi pieniądze do 20 pln, więc
      zwróciłam jej uwagę, że dałam jej 50 a nie 20 pln. Na co Pani
      zrobiła raban na cały sklep sugerując, że próbuję ją oszukać i
      powiedziała, że może jedynie rozliczyć kasę !!! Kolejka za mną nie
      była pocieszona, ale przystałam na propozycję, usiadłam z boku i
      czekam. Pani kasjerka z kierowniczką zmiany "zrobiły" kasę i...
      okazało się, że jednak dałam 50 pln. Pani kasjerka już nie była tak
      pewna siebie i nie urządzała tyrad przy wszystkich, podeszła do
      mnie, oddała mi pieniądze i cichutko przeprosiła..., i to mnie
      wpieniło najbardziej. Poprosiłam kierowniczkę zmiany i powiedziałam
      jej publicznie, co sądzę na temat takiego traktowania klientów.
      Oczywiście spłynęło po niej jak po kaczce.
      Mój nr 2 to przeterminowane o pół roku czekoladki dla dzieci oraz
      robaki w kaszy mannej...:) urocze !
      Ostatni już, nr 3, a raczej sytuacja permanentna, którą ujmuję w
      jeden przypadek, to fakt, że ceny w tym sklepie nie są znane chyba
      nawet samym ekspedientkom, normalną jest sytuacja, że cena na
      opakowaniu nie ma się nijak do ceny przy kasie.
      Pozdrawiam :)
      • Gość: xy Re: Sklep Grójecka róg Wawelskiej - jedziemy dale IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 07.10.07, 15:00
        Ponownie przestrzegam przed korzystaniem z tego sklepu,a w
        szczegolnosci ze stoiska miesnego.
        W zeszly czwartek bylem w tym sklepie po dosc pozne zakupy.Odór
        biegnacy ze stoiska miesnego skutecznie zniechecil mnie do wejscia
        do sklepu nie mowiac o zakupach.
        Niedzala rano.Inne najbliższe sklepy zamkniete,wiec z dusza na
        ramieniu lece "do Doroty". I oto co widze.W ramach odswiezania
        nakrojonych wedlin sprzedawczyni na oczach zdumionych klientow
        bierze po 2,3 plasterki kazdej,odwraca do gory nogami,wbija cene i
        gotowe! Z powrotem pieknie sie swieci i jest swiezutka
        i "dzisiejsza"! Robie wiec malutkie zakupy z koniecznosci.Po
        powrocie do domu, obwachaniu zakupow oraz degustacji - zakupy
        wędrują śmietnika.Psa niestety nie mam,ale nie mialbym sumienia
        podtykac mu to pod nos.

        To tak,ku przestrodze. Jak najdalej od tego sklepu.
        Pozdrawiam.
        • Gość: bardu Re: Sklep Grójecka róg Wawelskiej - jedziemy dale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.07, 19:16
          Chyba warto podjechać do Hali Banacha - to niedaleko, a towar i obsługa w porządku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja