"Drgania niszczą Kolonię Staszica"

23.07.07, 10:55
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_070723/warszawa_a_3.html
Mieszkańcy Kolonii Staszica alarmują: przedwojenne domy rozpadają się z powodu
ruchu na Trasie Łazienkowskiej. Urzędnicy odpowiadają: nie planujemy montować
tam ekranów

- Hałas i drgania powodują, że pękają mury naszych domów, odpadają tynki -
skarży się mieszkaniec zabytkowego osiedla Hubert Kubacki.

- Budynki Kolonii Staszica były świadkami najwspanialszych i zarazem
najbardziej tragicznych wydarzeń historii Warszawy. Zabudowa sama w sobie jest
unikalna i niespotykana w Warszawie. Tymczasem nic nas nie chroni przed
tysiącami samochodów - denerwuje się pan Janek z domu przy ul. Sędziowskiej 1.
W tym budynku tynk odpada tylko od frontowej strony zwróconej w stronę
ruchliwej trasy. - To skandal, że nikogo nie interesują miejsca, w których
ukrywał się Szpilman, mieszkali prezydent Stanisław Wojciechowski i Ryszard
Kapuściński.

Mieszkańcy uważają, że problem rozpadających się domów mogą załagodzić ekrany
dźwiękochłonne. Należałoby je ustawić na odcinku kilkuset metrów wzdłuż ul.
Wawelskiej od al. Niepodległości w kierunku ul. Krzywickiego.

- Miasto już dwa lata temu obiecało, że coś z tym zrobi, ale od wielu lat
urzędnicy tylko przesyłają między sobą dokumenty - mówi Hubert Kubacki.

Na razie wiele się nie zmieni, bo Zarząd Dróg Miejskich wykluczył budowę
ekranów wzdłuż Wawelskiej.

- Tego odcinka nie mamy w planach - mówi rzecznik ZDM Adam Stawicki.

Kolonia Staszica w latach 60. znalazła się w rejestrze zabytków jako układ i
zespół budowlany z zielenią. - Osiedle powinno być bardziej chronione przez
miasto, to wyjątkowe miejsce w Warszawie - mówi wojewódzki konserwator
zabytków Barbara Jezierska.

Biuro stołecznego konserwatora zabytków wielokrotnie zwracało się już w tej
sprawie do ratusza. Bez rezultatu. Na stawianie ekranów wzdłuż tras powstałych
przed kilkudziesięcioma laty nie zezwala miejskie Biuro Ochrony Środowiska.
Powód - od 2004 roku drogowcy nie mogą budować nowych arterii w mieście bez
dźwiękoszczelnych ekranów. Na ekrany wzdłuż arterii sprzed kilkudziesięciu lat
brakuje pieniędzy.

- A takich miejsc w stolicy jest bardzo wiele. Z decyzjami, gdzie wybudować
ekrany, musimy zaczekać na mapę hałasu, która szczegółowo określi formę
ochrony konkretnych lokalizacji, w tym także Kolonii Staszica - mówi dyrektor
BOŚ Krystian Szczepański. Dokument będzie gotowy dopiero w drugiej połowie
przyszłego roku.

Na pocieszenie mieszkańcom ZDM ogłosił, że rozważa wystąpienie do Unii
Europejskiej o środki na modernizację całej Trasy Łazienkowskiej.

-Wtedy byłaby szansa na ekrany wzdłuż Wawelskiej -mówi rzecznik ZDM Adam
Stawicki. Na razie jednak nie powstało nawet studium wykonalności dla tej
inwestycji (dokument potrzebny do aplikowania o unijne środki), mimo że termin
jej realizacji minął... w ubiegłym roku.
MACIEJ SZCZEPANIUK

Kolonia Staszica to pierwszy duży zespół mieszkaniowy międzywojennej Warszawy.
Osiedle między Wawelską a Filtrową zaczęło powstawać na początku lat 20 XX w.
Najpierw jednorodzinne szeregowce stawiano wzdłuż uliczek: Sędziowskiej,
Referendarskiej i Trybunalskiej. Potem kolejno powstawała zabudowa po
południowej stronie ul. Filtrowej, m.in. dworkowe wille, piętrowe bliźniaki
spółdzielcze i pojedyncze, nieco uboższe segmenty. Kolonia Staszica wyróżniała
się na tle ciemnych śródmiejskich kamienic-studni.
    • chinique Szatańska manipulacja masońskich mediów. 23.07.07, 11:01
      Brawo i na zdjęciu kolo stoi przed "małym belwederem", który gnije bo nie ma
      porządnego właściciela, który by go generalnie wyremontował. Błagam.

      Ekrany to sprawa dyskusyjna - ograniczą hałas, ale nieco zeszpecą okolicę.
      Wolałbym :) rozwiązanie totalne - zakopanie trasy od GUS po Pomnik Lotnika.
      Tyle, że chyba na wysokości Parku pod trasą przechodzą rurki z wodą z filtrów.
    • michel9 Re: "Drgania niszczą Kolonię Staszica" 23.07.07, 12:30
      Sądzę, że drgania niszczące domy przenoszą się raczej przez grunt, tak że
      ekrany nic tu nie pomogą.
    • chinique Pls. 23.07.07, 22:02
      Bez osobistych wycieczek pozbawionych pozawycieczkowej treści.
Pełna wersja