aggie123
07.08.07, 18:01
Od 12 lat mieszkam w USA. Z wyksztalcenia jestem nauczycielka wych.
przedszkolnego i poczatkowego. W przyszlym roku chce przyjechac do Polski,
Warszawy na dwa letnie miesiace i chcialabym udzielac dzieciom (od 5 do 12
lat)lekcji angielskiego w formie konwersacji. Mam duze doswiadczenie w pracy z
dziecmi zarowno z Polski jak i w Stanach.
Jestem ciekawa jakie jest zdanie rodzicow i zainteresowanie dzieci taka forma
"dodatkowej" nauki w czasie wakacji w Polsce. Tutaj letnie kursy (wszystkie
dziedziny sztuki, sport, jezykowe, zainteresowan) sa bardzo popularne i
szeroko oferowane (nie w formie obozu). Dwa miesiace wakacji to duza przerwa,
szczegolnie dla mlodszych studentow i czesto nauczyciele poczatkowe cztery
tygodnie nowego roku szkolnego poswiecaja na przypomnienie wczesniej nabytych
umiejetnosci. Kazdy potrzebuje odpoczynku, a ciekawie prowadzone lekcje jezyka
obcego w formie zabawy (dla mlodszych) lub konwersacji na interesujace dziecko
tematy uczy poprzez "zabawe". Inna wazna sprawa jest "otwarcie" jezykowe.
Dziecko nie tylko uczy sie wyrazac potrzeby w jezyku mu obcym (typowe lekcje
jezykowe w szkolach), ale dzieki konwesacji i zabawie uczy sie wyrazac swe
uczucia i emocje,poprostu mowic.