Gość: bardu
IP: 83.238.100.*
24.08.07, 10:05
Jechałam do pracy i widziałam dwa (ale może było ich więcej)
samochody rozwalone. Była już karetka pogotowia, przyjechały dwa
samochody ze strażakami. Mam nadzieję, że wszyscy przeżyli. Na tym
skrzyżowaniu ciągle widzę, że kierowcy mając już czerwone światło
jeszcze przelatują - dodając gazu - tak im się spieszy.