Dodaj do ulubionych

Auta rozjeżdżają Pole Mokotowskie

IP: 81.210.39.* 23.09.07, 20:22
30 blokad! Przecież już po drugiej po takiego klienta powinien
przyjechać holownik i zabrać go na parking
Obserwuj wątek
    • Gość: franek Auta rozjeżdżają Pole Mokotowskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.07, 20:49
      Strażnicy gonią babcie sprzedające kwiatki. Pisać nie lubią, więc
      ich nie ma przy nielegalnym parkowaniu. Ulicą Szpitalną przejechać
      nie mozna, parkujący blokują pas zamiast parkowac jak na tablicy
      narysowano. Ale tak jest od zawsze. Czy tam nie ma rejonu dla
      straznika? Zarobiłby w ciąbu jednego dnia na swoją pensję.
      A ile jest takich ulic w Warszawie???
      Ciekawe ile kosztuje utrzymanie straży miejskiej, a ile wpływa do
      kasy z wystawianych przez straż mandatów?
        • konread Re: Auta rozjeżdżają Pole Mokotowskie 24.09.07, 09:28
          Swoją drogą właśnie łatwiej i znacznie bezpieczniej jest wlepić mandat babci z
          kwiatami, niż ścigać właścicieli aut, nie rzadko łysych bez karków, którzy mogą
          się odwinąć - to także przekłamuje statystyki wbrew pozorom, bo mandat jest
          mandatem!
          --
          -►Proroczy_Kabaret_Starszych_Panów◄-
          ⋙Kacza_tajemnica_Egiptu⋘
          • Gość: HCR Re: Auta rozjeżdżają Pole Mokotowskie IP: 80.50.250.* 24.09.07, 13:31
            Problem w tym, że oni już nie dają mandatów ani babciom, ani
            chuliganom. Inicjatywa spada u nich w każdej kategorii, w sprawach
            porządkowych tak samo jak w sprawach bezpieczeństwa. Już wszystko
            totalnie sobie olewają. A komendant zadowolony że u-haha, tak dobrze
            jego ludzie pracują. Tak dobrze, że nawet nie są w stanie zrobić
            połowy tego, co kiedyś
      • Gość: Tirinti Re: Auta rozjeżdżają Pole Mokotowskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.07, 02:51
        A gdzie mają parkować?
        Trzeba zbudować więcej parkingów.
        Ja potencjalnym pracdawcą w trudnym do parkowania miejscu mówię,
        żechce 1000PLN miesięcznie więcej ze względu na problem z
        parkowaniem. Zakupów w śródmieściuteż nie robię... może jakby inni
        tak samo robili to dzielnice z deficytem miejsc parkingowych by
        zbankrutowały i zmienily sie w slumsy a inni by się nauczyli, że
        najważniejsza rzecz w mieście to parkingi!
        • robertrobert1 Re: Auta rozjeżdżają Pole Mokotowskie 24.09.07, 08:39
          Gość portalu: Tirinti napisał(a):

          > A gdzie mają parkować?
          > Trzeba zbudować więcej parkingów.

          Bzdura! Parkingi powinny byc tam gdzie sa konieczne a nie tam gdzie
          zechce kazdy kierowca. W przypadku owego parku kierowcy nie musieli
          przyjezdzac samochodem. Komunikacja kursowala albo mogli wyciagnac
          rower z garazu.

          > Ja potencjalnym pracdawcą w trudnym do parkowania miejscu mówię,
          > żechce 1000PLN miesięcznie więcej ze względu na problem z
          > parkowaniem.

          A ja gdybym byl twoim pracodoawca to za 1 tys pln kupilbym ci rower.
          Dzieki temu rocznie zaoszczedzil bym 11 tys pln na twoich wydumanych
          pragnieniach.

          > Zakupów w śródmieściuteż nie robię... może jakby inni
          > tak samo robili to dzielnice z deficytem miejsc parkingowych by
          > zbankrutowały i zmienily sie w slumsy a inni by się nauczyli, że
          > najważniejsza rzecz w mieście to parkingi!

          Nie, mylisz sie. W wielu miastach zachodnioeuropelskich najbardziej
          tetniace miejsca to te gdzie nie ma ruchu samochodowego. Tylko
          klient pieszy lub zroweryzowany wejdzie od sklepu do sklepu a
          kierowcy pozostaje tylko jazda po MCdrivach.


          --
          I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
            • robertrobert1 Re: Auta rozjeżdżają Pole Mokotowskie 24.09.07, 12:10
              Gość portalu: Tirinti napisał(a):

              > A ja rowerem jeździc nie będę, komunikacją miejską zresztą też nie.
              > Cóż pracodawcą pozostaje uczyć się programować,

              Coz to twoj wybor bo prace masz taka, w ktorej samochod nie jest
              konieczny wiec skoro jezdzisz samochodem dla przyjemnosci to
              powinienes za te przyjemnosc slono placic.

              >...bo mnie od emigracji
              > powstrzymuje między innymi głupota ograniczeń dla kierowców na
              > zachodzie.

              A poniewaz my nieustannie idziemy ku zachodowi to i u nas
              te "glupoty" szybciej niz myslisz nadejda. I co wtedy?

              --
              I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
      • Gość: Ziuta Re: Auta rozjeżdżają Pole Mokotowskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.07, 09:40
        "...opowiada Dębińska.
        Według niej jedynym skutecznym sposobem byłoby postawienie przez zarządcę terenu
        w takich newralgicznych miejscach słupków zagradzających drogę autom."
        A według mnie , wybudować parkingi w miejscach przeznaczonych na masową
        rozrywkę. Najlepiej podziemne. Proste i logiczne. Chce się przyciągnąć ludzi, to
        trzeba im zapewnić miejsca do parkowania.
    • kindly Re: Auta rozjeżdżają Pole Mokotowskie 23.09.07, 20:51
      jak to na Polu Mokotowskim nie ma jeszcze słupków???
      chyba komuś na tym zależy, bo słupki już są nawet na najbardziej
      zapszczonych ulicach gdzie Warszawa to tylko nazwa na tabliczce...
      po prostu najlepszy zarobek dla budżetu województwa... a plebs
      płaci...
      polecam okolice stadionu w weekendy oraz warszawskiego zoo...
    • Gość: Królik Auta rozjeżdżają Pole Mokotowskie IP: *.chello.pl 23.09.07, 20:59
      To standard. Mieszkam przy Teatrze Komedia, gdzie jest tylko maleńki
      parking i tak zajęty głównie przez mieszkańców. W weekendy, gdy
      spragniona wyższej kultury tłuszcza przyjeżdża do teatru, samochody
      stoją nawet na uliczkach w przyległym parku, że o trawnikach nie
      wspomnę. Parkowanie na trzeciego, zastawianie innych samochodów to
      normalka. NIestety teraz jest już za późno. Jak rodzice nie
      wychowali, to teatr nie pomoże...
    • robert_wwa Re: Auta rozjeżdżają Pole Mokotowskie 23.09.07, 22:06
      Tragedia jak ludzie są ograniczeni i nie mają za grosz kultury.
      Jak ktoś raz źle zaparkował ok zdarza się, ale jak ktoś to robi na gminie to
      tylko odholowywanie może coś dać.
      A słupki to też konieczność i one tam powinny być już dawno.
      --
      Varsovia - Semper invicta, semper heroica.
      • hardy01 Re: Auta rozjeżdżają Pole Mokotowskie 23.09.07, 23:26
        A może po prostu należy przyswoić sobie, że nie wszędzie TRZEBA
        jechać swoim samochodem i że niekoniecznie NALEŻY parkować najbliżej
        jak się da. Czasem można kupić BILET i pojechać KOMUNIKACJĄ miejską
        albo zaparkować kilka ulic dalej i przejść się parkiem zamiast go
        rozjeżdżać.

        Z doświadczenia wiem np. że niektórzy mieszkańcy najchętniej
        parkowaliby w swojej sypialni a w dzień w swoim pokoju w pracy,
        gdyby tylko była taka możliwość.
    • Gość: Mike Auta rozjeżdżają Pole Mokotowskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.07, 23:07
      A może by tak wreszcie Zarząd Oczyszczania Miasta zaczął sprawdzać,
      jak rzeczywiście odbywają się imprezy na Polach. To ZOM jest za to
      odpwoiedzialny, a tak naprawdę to żadna Pani ani Pan nawet przez
      weekend się nie pojawi. Wiadomo, urzędnicy - od 8.00 do 16.00
      pracują i guzik im przeszkadzają samochody na trawnikach. Najgorsze,
      że nawet imprezy miejskie nie dają dobrego przykładu.
      • przemek25121970 Re: Auta rozjeżdżają Pole Mokotowskie 24.09.07, 08:46
        Gość portalu: Mike napisał(a):

        > A może by tak wreszcie Zarząd Oczyszczania Miasta zaczął sprawdzać,
        > jak rzeczywiście odbywają się imprezy na Polach. To ZOM jest za to
        > odpwoiedzialny, a tak naprawdę to żadna Pani ani Pan nawet przez
        > weekend się nie pojawi. Wiadomo, urzędnicy - od 8.00 do 16.00
        > pracują i guzik im przeszkadzają samochody na trawnikach. Najgorsze,
        > że nawet imprezy miejskie nie dają dobrego przykładu.

        Witam,
        znam dobry przykład dobrej współpracy Urzędu z mieszkańcami.
        Mieszkańcy ul.Bruna skarżyli się, że samochody rozjeżdżają trawnik na ulicy
        Bruna, przy siatce ogrodzeniowej SGGW.I co? Postawiono słupki czy bramki i jest
        już inaczej.Kierowcy parkują sobie wzdłuż ulicy i trawnik może sobie rosnąć w
        spokoju. Urząd Dzielnicy Mokotów to załatwił - wydział Ekologii.Można, tylko
        trzeba na urzędników naciskać. Ale ja się chyba tylko Polami Mokotowskimi zajmę,
        bo mnie to też zaczyna irytować.:).

    • Gość: ji Re: Auta rozjeżdżają Pole Mokotowskie IP: *.aster.pl 23.09.07, 23:55
      To samo jest przez caly czas na juz wyremontowanym kawalku Krakowskiego
      Przedmiescia. Rzad samochodow parkuje na ulicy, na ktora teoretycznie nie ma
      wjazdu, ale, co gorsza, jakies totalne barany parkuja tez na eleganckich
      chodnikach! Np. wlasciciel zielonego Peugeota 206. I co? "Stolek" pisal juz o
      tym kilka razy, ale straz miejska ma to gdzies. Straznicy przechodza i udaja, ze
      tego nie widza. Co trzeba jeszcze zrobic, by ruszyli dupska?
      • Gość: baret prawda o Polu... IP: *.chello.pl 24.09.07, 00:07
        otóż Zarzadca Pola M. jest naciskany przez władze by wydawał zgody
        na rózne imprezy. Ale z drugiej strony zabrania sie mu przebudowy
        dróg dojazdowych, ztworzenia odpowiedniej infrastruktury dla potrzeb
        tych imprez, itd... bo moze mi ktoś powie jak ma dojechać tir ze
        sprzętem typu "składana trybuna" jak to sie miało np. przy zawodach
        StrongMana? a dojechać musi.
        w efekcie mamy to co mamy. A dodatkowo straż miejska, wbrew temu zo
        pisze autor artykułu, nie reaguje na skargi ze np. osobowy samochód
        jeździ po alejkach. Oczywiście bezczelnośc takich kierowców nie ma
        granic - gdy nie miałem ochoty ruszyć sie i ustąpić miejsca takiemu
        kierowcy, to objechał mnie po trawniku, obrzucając stekiem wyzwisk.
        • Gość: 986 Zgłaszanie na 986 nic nie daje IP: 217.8.161.* 24.09.07, 10:47
          cerambyx napisał:
          > Gość portalu: ji napisał(a):
          > > Co trzeba jeszcze zrobic, by ruszyli dupska?
          > zglaszac im kazdy zle zaparkowany samochod...

          Cerambyx, zgłaszanie NIC NIE DAJE.

          Nawet jak przyjadą to i tak nawet nie wysiądą z samochodu. Zgłaszam kilka razy w tygodniu, ostatnio w sobotę. Spacerowałem z dzieckiem, a tu na chodniku za słupkami, na ścieżce rowerowej, trawniku i tuż przed pasami stoi sobie ok. 60 aut. Zadzwoniłem, byli po ~10 minutach (bo z posterunku na Bartłomieja mają jakieś 1500m, ale oczywiście przyjechali wozem)... zatrzymali się, minutkę podyskutowali ze sobą (pewnie współczując biednym kierowcom, że nie mają gdzie parkować*) i pojechali.

          Wielokrotnie widziałem jak strażnicy SM przechodzili nawet gdy samochód właśnie parkował, czy jechał sobie chodnikiem.

          O policji nie wspominam, bo kiedyś widziałem jak auto jadące chodnikiem obtrąbiło policjantów żeby zeszli na trawnik... a oni zeszli i nie zatrzymali tego chama!!!!

          Po co było dzwonić???

          *to było przy Wydziale Zarzadzania UW, na Modzelewskiego. Obok jest duuży, pusty, ale płatny parking, też UW. Płatny jakieś grosze, a te samochody to nie były stare "maluchy"...
    • robertrobert1 Auta rozjeżdżają Pole Mokotowskie 24.09.07, 08:29
      "Według niej jedynym skutecznym sposobem byłoby postawienie przez
      zarządcę terenu w takich newralgicznych miejscach słupków
      zagradzających drogę autom."

      Owszem, jest to jeden ze srodkow ale tak naprawde to tylko
      polsrodek. Wedlug mnie najlepszym sposobem na nielegalne parkowanie
      jest ... umozliwienie parkowania na jezdni. Gdyby na Zwirkach, w
      alejach, Trasie L i Woloskiej czyli ulic okalajacych park nie bylo
      zakazu parkowania to wowczas kierowcy by spokojnie mogli tam
      postawic samochod i nie rozjezdzaliby trawnikow i chodnikow.
      Tymczasem ZDM nie wiedziec czemu jak ognia boi sie parkowania na
      jezdni. A przecie wszystkie w/w ulice sa ulicami wielopasowymi wiec
      zajecie jednego pasa w znaczacy sposob nie utrudni ruchu, nieprawdaz?
      --
      I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
    • robertrobert1 Re: Auta rozjeżdżają Pole Mokotowskie 24.09.07, 08:32
      Wedlug mnie dla nadzianego goscia mandat 250 pln to smieszne
      pieniadze. Gdyby sad ukaral takiego goscia tygodniowa praca
      spoleczna przy konserwcji zieleni to wowczas gosc by nauczke
      popamietal na dlugo, nieprawdaz?
      --
      I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
    • Gość: gość ja parkowałam na polach IP: *.jjs.pl 24.09.07, 09:14
      bo:
      - byłam z dzieckiem i trudno mi się było poruszać komunikacją
      - chętnie bym zapłaciła za parking, albo stanęła przecznice dalej, ale,
      wybaczcie, nie było gdzie
      - parking który jest na polach (mały bo mały, ale zawsze) stał pusty, a strażnik
      zabraniał do niego wjazdu.
      - gdybym tam nie stanęła, to mogłabym pojechać do domu, a dziecko pozbawić
      przyjemności.

      każda sytuacja ma dwie strony, wcale mi nie było ok tam parkować, jesli jestem
      sama, to jadę komunikacją.
      Czasem trzeba zrozumieć również drugą stronę.

    • dr_olek Auta rozjeżdżają Pole Mokotowskie 24.09.07, 09:20
      Najsmutniejsze jest to, że w Bolandzie trzeba wszystko odgrodzić. Służby
      miejskie nie potrafią wyegzekwować żadnego przepisu. Proponuję, aby pójść dalej
      i po prostu zaminować wjazdy na Pola i po sprawie. Co jakiś czas tabloidy będą
      miały głodne kawałki - kolejny dres wjechał na minę.

      A tak na serio - rada jest jedna. Kara musi być uciążliwa nie tylko finansowo.
      Odholowywać jak najdalej.
    • franki8 Auta rozjeżdżają Pole Mokotowskie 24.09.07, 09:49
      Po pierwsze: Pole Mokotowskie to najgorsze miejsce do urządzania imprez masowych
      - ostatnio są tam co tydzień i unikalny w skali miasta park degraduje się
      błyskawicznie. Po drugie - od organizatora imprezy należy wymagać przedstawienia
      zgody np. policji czy ZDM na utworzenie parkingu tymczasowego, istotnie np. na
      jednym wyłączonym z ruchu pasie jezdni.
      A towarzystwo jakby mogło to samochodem na sam plac by podjechało, żeby
      przypadkiem nie przejść piechotą więcej jak 100 metrów.

      Natomiast to co najważniejsze: na Polu Mokotowskim takich imprez nie powinno być.
      • Gość: trawnik Blokada 30 razy! Powinien w Lotto zagrać! IP: 217.8.161.* 24.09.07, 11:10
        Od początku roku do połowy września SM założyła 1,3 tys. blokad. To daje średnio "aż" 5 dziennie.
        Przy ok 1 000 000 samochodów w Warszawie prawdopodobieństwo "dostania" blokady jest porównywalne z prawdopodobieństwem wygrania 4-ki w totku. "Wygranie" blokady 30 razy jest chyba równie prawdopodobne co wygranie 6-ki dwa razy w tygodniu ;-)

        Faktem jest że kary za parkowanie to pieniądz dosłownie leżący na ulicy. Egzekwując poprawne parkowanie nie dość że miasto zarobiło by gruby szmal - np. na budowę nowej linii metra - to zmniejszyło by korki, hałas, PM10 i NO2 w powietrzu i ilość innych naruszeń prawa - patrz "Zero tolerancji" w NY (nie mylić z "Zero tolerancji" w wydaniu warszawskim parę lat temu).
    • Gość: trawnik SM wystawia 9 mandatów dziennie. IP: 217.8.161.* 24.09.07, 10:25
      W innym artykule GW napisała: "Od początku tego roku strażnicy miejscy wystawili blisko 1,2 tys. mandatów i założyli 1,3 tys. blokad"

      od poczatku roku.... TO DAJE ŚREDNIO 9,25 MANDATU (LUB BLOKADY I OPŁATY ZA ZDJĘCIE) DZIENNIE!!!!!!! To nie jest średnia jednego strażnika tylko całej warszawskiej SM.

      Teraz już wiecie dlaczego kierowcy nauczyli się parkować tam gdzie się im podoba. I do czasu gdy to się nie zmieni nie pomogą nawet słupki - zawsze da się za nie wjechać chodnikiem lub wyłamać jeden słupek...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka