Nieuczciwosc poplaca - czyli nowe okna Bratniej 5

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 14:33
na poczatek nieco historii:

otoz w drugiej polowie lat 80 ubieglego wieku zakon saletynow
majacych swoja siedzibe prowincjalna w Warszawie w starym domku na
ulicy Bratniej 5 (Wlochy),
uzyskal zgode na rozbudowe - w wyniku czego wsrod jednorodzinnej
zabudowy powstal
najwiekszy na ulicy budynek, ze spora sciana w ostrej granicy
dzialki

w tym czasie wielu ksiezy upominajaccyh sie o prawa czlowieka wladze
komunistyczne
albo zabily (x. Popieluszko, x Suchowolec, x. Niedzielak), wielu
pobito, aresztowano i
zastraszano

zakon saletynow porafil w czasach burzy dziejowej uzyskac pozwolenie
na budowe naruszaja
lad przestrzenny, a wlascicielka sasiadujacej pustej posesji
wyrazila zgode - a czyz mogla
sie nie zgodzic ???? kazdy kto w tamtym czasie staral sie o
pozwolenie budowlane wie dsokonale
z jaka samowola urzednicza mial do czynienia (to sie akurat nie
zmienilo - tylko ze wtedy
to bylo oczywiste - dzis rozczarowuje)

a teraz dzien dzisiejszy:

przez prawie 20 lat dzialka sasiadujaca z budynkiem zakonnym stala
pusta - jej atrakcyjnosc z powodu
wielkiej sciany w ostrej granicy wydawala sie niewielka

okazuje sie jednak ze to co jest nieatrakcyjne dla osob chcacych
mieszkac we wlasnym domku
w miescie-ogrodzie moze byc atrakcyjne dla dewelopera, ktory nie
zamierza tam mieszkac, za
to moze duzo zarobic na ludzkiej naiwnosci i szalenstwie zaupow
mieszkan na kredyt bez sprawdzania
ich wartosci

w grudniu 2005 roku urzednik delegatury BNAM we Wlochach wydal
decyzje o warunkach zabudowy
dla dwoch dzialek przy ulicy Bratniej zakupionych przez dewelopera -
wyraznie lamiac prawo
- a jak wiadomo urzednicy takich rzeczy nie robia za darmo
(najbardziej skuteczna metoda walki
z korupcja to wlasciwy nadzor i karanie urzednikow za decyzje
lamiace prawo - CBA
szukajace kopert sa bezsilne wobec wszechobecnej korupcji w
samorzadach, czego najlepszym przykladem
sa Wlochy - rekordowe 0.35 pct pokryte planami zagospodarowania i
dziesiatki obiektow lamiacych prawo)

decyzja WZZiZT jest czystym kuriozum - zezwalajacym na praktycznie
maksymalne zabudowanie terenu
- w wyniku serii decyzji wydanych w arcyszybkim tempie - wsrod
niskiej jednorodzinnej zabudowy,
wsrod zieleni powstal apartamentowiec o powierzchni ponad 1400 PUM
wraz m kw garazem podziemnym
na calej powierzchni dzialki (1100 m kw)

nie sposob opisac utrudnienia i uciazliwosci dla mieszkancow
zwiazane z tak wielka inwestycja
prowadzona starymi, dymiacymi i chlapiacymi olejem urzadzeniami,
betoniarkami i koparkami - halas
brud, zablokowana ulica, wrzask i przeklenstwa robotnikow -
oczywiscie urzednik wydajacy decyzja
nie pofatygowal sie zapytac o zgode tych najbardziej dotknietych
tymi uciazliwosciami - teraz
i w przyszlosci

za to zayptal sie tylko 3 sasiadow inwestycji - z ktorych tylko
jedni mieszkaja przy ulicy Bratniej
czli saletynow - tych samych ktorzy korzystali z obiektu pasujacego
jak piesc do nosa
do reszty ulicy - rozbudowanym przed 20 laty

saletyni najpierw sie zgodzili - w imie rewanzu za zgode sprzed 20
lat (co brzmi jak szyderstwo
biorac pod uwage roznice pomiedzy tym na to czego obie te zgody
dotyczyly ....)

potem po prosbach kilku mieszkancow postanowili odmowic zgody na az
tak wielki obiekt i postawili
pytanie o to jakie to "ciemne sil" dopuszczaja to takich uciazliwych
inwestycji

"ciemne sily zaproponowaly" jednak konkretne korzysci materialna dla
zakonnikow - w polowie wrzesnia
dom zakonny zostal wyposazony w NOWE OKNA - a saletyni - caly czas
udajac przed mieskancami
swoje poparcie - WYRAZILI ZGODE - za kase - na niezgodne z prawem
budowe

zamylka sie kolko - kiedys saletyni swietnie dogadali z ciemnymi
silami budujacymi PRL - teraz
z ciemnymi silami korumpujacymi urzednikow i zarabiajacy krocie na
braku PZP

liczy sie tylko wladza i kasa - szkoda tylko tych 22 ofiar wypadku
wracajacych z odwiedzin
w La Salette - oni do konca wierzyli ze jest inaczej
Pełna wersja