UWAGA na "biznesmena" z "walutą"

05.10.07, 13:47
Do starszego człowieka idącego ulicą podjechał samochód, wysiadł z
niego facet, przedstawił się że jest biznesmenem z zagranicy i
opowiedział o swoim problemie:
Otóż ma samochód tzw. TIR z towarem, konkretnie z telewizorami,
niestety zepsuł mu się i teraz załatwia jego ściągnięcie do
warsztatu. Problem w tym, że ma przy sobie tylko walutę i chciałby
pożyczyć na krótko 2000 zł.
Starszy człowiek zgodził się, poszli do domu, "biznesmen" zostawił
mu "walutę" w kuferku, który zamknął na kluczyk, wziął złotówki i
obiecał, że wróci za kilka godzin.
No i nie wrócił...
Pełna wersja