komagane
14.04.08, 09:35
Ruszyło martwe ciele ogonem, dziw nad dziwy! I nic więcej, tylko
ruszyło.
Po pierwsze, prawo do odszkodowania maja osoby, właściciele
nieruchomości, ktore straciły na wartości. Mają też prawo żądać
wykupienia nieruchomości po cenach rynkowych. To, czy odszkodowanie
wydadzą na wymianę okien, czy przepiją, to ich sprawa.
Po drugie, o odszkodowania wolno sie ubiegać nie dłużej niz dwa lata
od ustanowienia obszaru. Obszar ustanowiono w sierpniu 2007. I
teraz, prawie po roku, burmistrz Włoch angażuje prawnika? I to tylko
w celu udzielania porad prawnych? Wolne żarty! Nie moge się oprzeć
wrażeniu, że to czysto kosmetyczny zabieg, który miałby pokazać
wyborcom, że dzielnica coś robi. Bo, jak dotąd, nie robiła nic.
ZERO! Mieszkańcy OOU zostali pozostawieni własnemu losowi.
Po trzecie, szkoła przy Astronautów znajduje sie daleko od terenów,
gdzie mieszkaja poszkodowani właściciele. Za to w pobliżu
mieszkają ... pracownicy PPL. Nie mogę sie oprzec wrażeniu, że PPL,
nawet zobowiązane do wypłaty odszkodowań, będzie wolało poszukać
beneficjentów wśród swoich oraz krewnych i znajomych. Tak jak
zresztą było do tej pory.
Po czwarte wreszcie, mieszkańcy obszaru ograniczonego uzytkowania
juz kilka miesięcy temu wzięli sprawy w swoje ręce, zorganizowali
się i złożyli już 10 pozwów do sądu o odszkodowanie. Następne pozwy
w przygotowaniu. Bowiem tylko droga sądowa jest właściwa, by uzyskać
należne odszkodowanie we właściwej wysokości. I tylko biorąc sprawy
we własne ręce, a nie oglądając się na samorząd, mają jakies szanse
na pomyślny wynik.