Ochota w literaturze

17.11.08, 10:52
Bywała o tym mowa, ale raczej tylko w kontekście historyczno-
varsavianistycznym. Warto jednak pogadać o Ochocie w prawdziwej
współczesnej literaturze pięknej.

Z pewnością bowiem poza kanonem - w rodzaju Mirona Białoszewskiego,
Marka Nowakowskiego i innych czcigodnych klasyków - również dzisiaj
znajdzie się sporo literackich obrazów naszej dzielnicy.

Ostatnio czytam np. nowy zbiór opowiadań Wojciecha Chmielewskiego
pt. "Brzytwa", wydany niedawno nakładem Czytelnik, i znajduję
swojskie klimaty, jako to Barska, kościół Mariacki i bar Ochotka. A
czyta się to świetnie, więc z czystym sercem mogę książkę polecić
każdemu, kto lubi mięsistą, realistyczną prozę.

A może inni ochocianie też natknęli się na tego rodzaju znaleziska
literackie i mogliby się nimi podzielić pozostałymi? :-)
    • wiksadyba1 Re: Ochota w literaturze 23.06.09, 13:05
      W mieszkaniu na Filtrowej dzieje się 2 Część "Ferdydurke"
      Gombrowicza (epizod z małżeństwem Młodziaków i ich córeczką Zutą).
      Potem mowa jest jak bohater uciekał z tego mieszkania przez Plac
      Narutowicza i Grójecką za Warszawę.

      Wiele szczegółów krajoznawczych nie ma. W jednym czy drugim miejscu
      nazwy ulic, przy których dzieje sie akcja. Trudno mówić o jakimś
      dokładnym obrazie dzielnicy. No ale za to to klasyk naprawdę
      czcigodny:)))
      • konwalia02 Re: Ochota w literaturze 23.06.09, 22:24
        Polecam bardzo nastrojowy "Spacer poranny" Ryszarda Kapuścińskiego - esej
        znaleziony w archiwum dziennikarza i wydany w postaci książeczkiz tekstem w 4
        językach i wzbogaconej o zdjęcia autora z Pola Mokotowskiego. Rarytas dla
        miłośników ST.
        • osservatore44 Re: Ochota w literaturze 26.06.09, 11:04
          Odradzam natomiast zdecydowanie przereklamowany "Kieszonkowy atlas
          kobiet" Sylwii Chutnik. Ochoty, jak i w ogóle Warszawy, w nim mało,
          a bywa, że i bałamutnie pod względem historycznym (vide kuriozalnie
          fantastyczne losy jednej z bohaterek, która miała zaliczyć getto,
          Zieleniak, Pruszków i powstanie - w takiej właśnie kolejności). Za
          to sporo fizjologicznej obsceny, oczywiście pod sztandarem gender. W
          dodatku daru opowiadania autorce Bozia poskąpiła, a i językowo
          książka pozostaje bardzo przeciętna. W sumie jeszcze jeden przebój
          sezonu, którego wkrótce nikt nie będzie wspominał.
          BTW czy to prawda, że dzieło mozna nabyć nawet w warzywniaku na
          Opaczewskiej? ;-)
      • osservatore44 Re: Ochota w literaturze 19.07.09, 18:00
        Zajrzałem po latach i opis śrubokrętów ubawił mnie ponadczasową
        aktualnością ;-)))

        "Na placu Narutowicza, gdzie stoi dom akademicki, spotkaliśmy brać
        studencką z nogawkami wystrzępionymi, niewyspaną i nie ostrzyżoną,
        śpieszącą na wykład lub czekającą na tramwaj. Wszyscy z nosami w
        skryptach, jedli jaja na twardo, skorupki chowali do kieszeni,
        wdychając kurz wielkomiejski. - Furda, to byłe parobki! - zawołał. - To
        wszystko synowie chłopscy kształcący się na inteligentów! Do diabła z
        byłymi parobkami! Nienawidzę byłych parobków! Jeszcze nos palcem
        uciera, a już ze skryptów się uczy! Książkowa wiedza w chłopie! Adwokat
        i lekarz z chłopa! Spójrz tylko, jak łby im puchną nad łacińskimi
        terminami, jak im paluchy wyłażą! Nieszczęście - wzburzył się Miętus -
        to równie straszne, co gdyby poszli na mnichów! Ach, iluż by się
        znalazło pomiędzy nimi świetnych i dobrych parobków, ale nic z tego -
        poprzebierane, zamordowane, zabite! Na przedmieście, na przedmieście,
        tam więcej wiatru, powietrza!"
    • yogya Re: Ochota w literaturze 25.06.09, 13:46
      osservatore44 napisał:

      > Ostatnio czytam np. nowy zbiór opowiadań Wojciecha Chmielewskiego
      > pt. "Brzytwa", wydany niedawno nakładem Czytelnik, i znajduję
      > swojskie klimaty, jako to Barska, kościół Mariacki i bar Ochotka.
      A

      Czy wspomniany Wojciech Chmielewski to ów człowiek, który
      (przynajmniej pare lat temu) był bywalcem wspomnianej Ochotki?
      • osservatore44 Re: Ochota w literaturze 26.06.09, 10:57
        Hm, nie wiem, ale trudno sobie wyobrazić, żeby ten raczej skromny
        młodzieniec jakoś mocno zapisał w pamięci dzielnicy swoją barową
        obecność ;-)
Pełna wersja