kładka przez Wawelską bez podjazdu!

25.02.09, 11:03
Właśnie z rozmowy z zastępcą naczelnika wydziału mostów ZDM
dowiedziałam się, że planowany remont kładki nad ulicą Wawelską przy
Parku Wielkopolskim (w roku 2009-2010) nie przewiduje budowy
podjazdów dla wózków czy rowerów. Będzie jedynie winda, a jak wiemy
z doświadczeń chociażby przy ulicy Sobieskiego, windy są notorycznie
zepsute (najczęściej niszczone przez wandali).
Realizacja tych zamierzeń spowoduje, że nowa kładka będzie tak samo
uciążliwa dla matek z dziećmi masowo korzystających z tego przejścia
jak obecna. Wydawało mi się oczywiste, że jakakolwiek inwestycja
dotycząca tego przejścia będzie przewidywać zbudowanie podjazdu. ZDM
twierdzi, że zbudowanie kładki podobnej jak w Al. Niepodległości
jest niemożliwe, gdyż nie należą do nich tereny przy kładce. Uważam,
że to jakiś absurd, że kładka, której dwa końce znajdują się w parku
(sic!) i gdzie jest miejsce na zbudowanie rampy nie będzie miała
podjazdu.
Czy naprawdę parę instytucji nie może się dogadać i zbudować czegoś,
co przyda się użytkownikom??? Jeżeli ZDM zrealizuje swoje aktualne
zamierzenia, to wyda parę milionów na inwestycję, która nie będzie
nikomu służyć. No, może ZDM, bo głównym problemem w tej chwili jest
groźba zawalenia się obecnej kładki...
Przetarg już rozpisany, za chwilę będą ogłoszone wyniki i potem
rozpatrywane ew. protesty. Ponieważ warunki przetargu już zostały
ustanowione, nie ma raczej szans na tym etapie na ich zmianę.
Szkoda, że znowu w całym tym inwestycyjnym zamieszaniu zupełnie
pominięto potrzeby mieszkańców...
    • michel9 Re: kładka przez Wawelską bez podjazdu! 25.02.09, 12:02
      Dlaczego od razu zakładać, że windy zostaną zniszczone? Poza tym kładka ma
      służyć nie tylko matkom z wózkami i rowerzystom, ale także emerytom, dla których
      podjazd nie jest żadnym ułatwieniem.
      A tak w ogóle to precz z kładkami. Miasto dla ludzi! Niech samochody schodzą pod
      ziemię!
      • joan_9 Re: kładka przez Wawelską bez podjazdu! 25.02.09, 13:12
        windy prawdopodobnie zostaną zniszczone, bo takie są niestety
        doświadczenia w tych miejscach, w których już one nie-funkcjonują
        (patrz np ul. Sobieskiego). tutaj dodatkowo oba końce kładki
        znajdują się w parku, co utrudnia ew. monitoring wandali. oczywiście
        najlepiej byłoby, gdyby były i windy i podjazd, ale nie wiem, czy aż
        tak wiele możemy oczekiwać od ZDM.
        natomiast co do schowania ulicy pod ziemią to możemy sobie dzisiaj
        niesetety tylo pomarzyć... a przetarg na kładkę już jest prowadzony
        (i nawet wybrany wykonawca) więc fajnie byłoby jakby ten projekt był
        w miarę przyjazny dla użytkowników..
        • chinique To jest sprawa, dla Ingi. 26.02.09, 22:48
          Napiszcie do niej maila, ona to załatwi.
          • ingeborga Re: To jest sprawa, dla Ingi. 27.02.09, 11:49
            Inga wszechmogąca :-D
            Cynik trochę przesadza, ale rzeczywiście pchnęłam sprawę na forum, które
            powstało przy okazji sprawy parku Wielkop. Sama nie mam zbyt wielu pomysłów, ale
            jakiś rodzaj fermentu powstał.
            • joan_9 Re: To jest sprawa, dla Ingi. 27.02.09, 15:05
              super :-) może uda się jeszcze coś zdziałać...
      • ewrzostar Re: kładka przez Wawelską bez podjazdu! 28.01.10, 16:11
        a) windy sa przede wszystkim obrzydliwe. Szybko staja sie zasikane, smierdzace,
        porysowane i zdewastowane. Niejeden raz widzialam w takiej windzie slodko
        drzemajacego bezdomniaka. Fu.
        b) kit, ze skoro miasto zaplacilo to miasto ma obowiazek dbac - to wsadzcie
        wszedzie byle nie tu, w Polsce, w Warszawie. W Wwie NIGDY nie widzialam zadbanej
        publicznej windy. NIGDY. Konia z rzedem temu, kto pokaze taka.
        c) to, ze z jednej strony kladki winda dziala, a po drugiej stronie juz nie - to
        absolutna norma. Taki stan trwa zwykle przez najmniej ponad pol roku ("bo nie ma
        pieniedzy na naprawe, bo jak tylko naprawiamy to zaraz demoluja" - autentyczny
        cytat a propos kladki w Ursusie przed Factory, pod nosem ratusza, gdzie winda
        nie dzialala od samego poczatku, a po roku obie windy zdechly). Kladka jest
        nowiusienka...
        d) wiadomosc o braku podjazdow jest naprawde przygnebiajaca, bo to oznacza ze
        nie bedzie mozna tak po prostu przejsc na druga strone na sporym kawalku
        Wawelskiej: od GUS do Lotnika. I nie tyczy sie to wylacznie dzieci, ale takze
        niepelnosprawnych.
    • pawelec47 to zatrzymajmy ten nonsens tak jak ... 28.02.09, 19:51
      zatrzymalismy poronione plany bylego ex wiceburmistrza /bez
      nazwiska/ bo nie kopie sie lezacego /a raczej siedzacego /
      dotyczace remontu
      parku w alei Wielkiej Polski czyli tuz obok kladki.tam po prostu
      musi byc podjazd ,inaczej bedzie bez sensu i tylko trzeba o tym
      przekonac tzw decydentow.skoro wtedy sie udalo zatrzymac
      bezsensowny remont parku to teraz skoro tam jest tyle PUSTEGO miejsca
      wokol, to niech urzednicy zrobia co nalezy ,pogonmy ich do roboty,
      najlepiej burmistrza postraszyc: Panie burmistrzu ile jeszcze zostalo
      czasu do WYBOROW ijuz.
      • chinique Jak Inga nie pomoże to niestety. 28.02.09, 22:17
        A BTW proszę Państwa, prościej jest powstrzymać inwestycję, niż ją zorganizować,
        czy też przeprojektować. Swoją drogą, może już najwyższy czas, aby ktoś z
        przestrzeni wirtualnej Starej Ochoty został radnym. Inga do tego nadaje się
        świetnie, niniejszym powołuję komitet wyborczy.
        • ingeborga Re: Jak Inga nie pomoże to niestety. 02.03.09, 17:51
          A może jednak Ty, Cyniczku? ;-)
          • chinique Chętnie, ale dużo pracuję i brak mi czasu. 02.03.09, 18:34
            A Ty codziennie przesiadujesz w Cafe Kolonia, gdzie możesz przyjmować
            interesantki, po metkach widać, że nie będziesz musiała się korumpować jako
            radna, do tego masz już na koncie sukces z parkiem i możesz kandydować z
            ramienia Partii Kobiet, która szuka lokalnych siłaczek na listy w wyborach
            samorządowych. No po prostu jesteś idealną kandydatką! A ja mam do tego spory
            negatywny elektorat. Mogę zostać Twoim rzecznikiem jak chcesz, a forum będzie
            naszą partyjniacką tubą.
            • ktosiowa.waw Re: Chętnie, ale dużo pracuję i brak mi czasu. 03.03.09, 18:36
              Och, to ja tak ścichapęk zakręcę się wokół Was jako początkujący, mały
              aktywista. Na razie zaczęłam od swojego podwórka, ale dajcie szansę ;)
              Precz z kupami!
              • chinique Oferty współpracy proszę składać Indze, ... 03.03.09, 21:35
                ... to ona jest przyszłą radną, a później burmistrzówą Ochoty. Jako Jej rzecznik
                i skromny asystent na przyszłe obietnice wyborcze bez pokrycia proponuję dane,
                które zostały pozyskane w ramach projektu:

                filtrycafe.blog.pl/archiwum/index.php?nid=13966090
                Był tam taki element - czego nie lubię, co jest do poprawy - wystarczy
                naobiecywać, że coś się w tym zakresie zmieni na lepsze i elekcja gwarantowana!
                • ingeborga Re: Oferty współpracy proszę składać Indze, ... 04.03.09, 10:09
                  Cyniku, chyba mnie z kimś mylisz. Nie jestem wysokobudżetową "żoną modną", która
                  ma za dużo czasu i pieniędzy...
                  • chinique Znamy się tylko z widzenia, 04.03.09, 21:39
                    a jednak lubimy się trochę.
                    • ingeborga Re: Znamy się tylko z widzenia, 12.03.09, 11:03
                      ;-)
    • hikme Re: kładka przez Wawelską bez podjazdu! 18.03.09, 20:25
      Nie chce mi się wierzyć, że kładka może być zaprojektowana bez podjazdów...
      Windy są fajne, ale bardzo zawodne. Dostęp na Pola Mokotowskie byłby dla
      dzieciaków i ich rodziców utrudniony.
      • joan_9 Re: kładka przez Wawelską bez podjazdu! 26.03.09, 11:50
        Radzę raczej uwierzyć, bo dla bardzo miłego pana naczelnika wydziału
        mostów odpowiedzialnego za ten przetarg to sprawa oczywista. Teren
        wokół kładki nie należy do ZDM i nie wiedzą też do kogo należy. Po
        prostu nikt się w ogóle tematem podjazdów nie zajmował. Chcą szybko
        skończyć remont, bo kładka może się zawalić i wtedy dopiero będą
        kłopoty... A potrzebami mieszkańców nikt się nie interesuje, także
        dopóki nie zaczną o nie walczyć małe są szanse na zmianę planów -
        chyba w ogóle są małe, bo zdaje się, że już powinny być ogłoszone
        wyniki przetargu (z warunkami zabudowy, które podjazdów nie
        przewidują).
      • joan_9 Re: kładka przez Wawelską bez podjazdu! 26.03.09, 11:56
        Poniżej zamieszczam treść odpowiedzi na maila w sprawie kładki z UM,
        która mówi samo za siebie:

        BD-BD-DD-TTK-00581-1- 4 -09 Warszawa dn. 26 marca 2009 r.

        W odpowiedzi na Pani wystąpienie z dn. 25.02.2009 r. w sprawie
        remontu kładki dla pieszych nad ul. Wawelską przy ul. Wielkopolskiej
        uprzejmie informuję, że zaplanowane roboty budowlane obejmują remont
        obiektu podyktowany jego stanem technicznym ( stan przedawaryjny).
        Dodatkowo, w trosce o niepełnosprawnych użytkowników i osoby z
        wózkami dziecięcymi, zaplanowano wyposażenie kładki w podnośniki
        (windy). Budowa pochylni wymagałaby pozyskania dodatkowego terenu co
        znacznie wydłużyłoby okres przygotowania zadania. Stan techniczny
        kładki zmusza do szybkiego przeprowadzenia remontu.


        Z poważaniem

        p.o. Zastępcy Dyrektora

        Biura Drogownictwa i Komunikacji

        / - / Piotr Sójka



        Do wiadomości: Pani Olga Johann
        Wiceprzewodnicząca
        Rady m. st. Warszawy




Pełna wersja