sofijka007 25.02.09, 14:58 witam, na dniach muszę zapisać dziecko do lekarza rejonowego - pierwszego kontaktu bardzo proszę o rady, którą przychodnię na starej ochocie Państwo polecają ew okolice Pl. Narutowicza. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
osservatore44 Re: lekarz pierwszego kontaktu noworodek 26.02.09, 09:10 Pediatrów to tutaj niestety jak na lekarstwo. Nomen omen ;-) Najbliższy jest bodaj moloch przy Szczęśliwickiej, gdzie obyczaje panują rodem z "Misia". Jedyną dobrą lekarke spotkaliśmy w nowej przychodni na tyłach Opaczewskiej, ale pani doktor akurat już na emeryturze i tylko dyżurami dorabia :-( Odpowiedz Link Zgłoś
monikaps Re: lekarz pierwszego kontaktu noworodek 26.02.09, 10:27 My chodzimy z naszymi dzieciakami właśnie na Szczęśliwicką, do pani dr Wysoczańskiej. Jest bardzo delikatna i dokładna, nie ma problemów ze skierowaniem na dodatkowe badania, czy do specjalisty. Jesteśmy z niej bardzo zadowoleni. Sama przychodnia pewnie nie jest najlepsza, ale jest w miarę blisko. Na "Dzieci zdrowe" (osobne pomieszczenia) zapisuje się dziecko z wyprzedzeniem, np. telefonicznie. Panie pielęgniarki, które szczepią dzieci sa bardzo sprawne. Na "Dzieci chore" przychodzi się bez zapisów. Przychodnia czynna jest do 18ej i wszystkie dzieci sa przyjmowane - jeśli nie przez swojego lekarza, to przez innego, który akurat przyjmuje. Dlatego też czasem czeka się po kilka godzin. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cruk Re: lekarz pierwszego kontaktu noworodek 24.03.09, 11:47 Bonder medica = Medycena Rodzinna (niepubliczna placowka ale z ubezp.uslugi w ramach NFZ) rejestruje sie tam normalnie dziecko po urodzeniu np. polecam dr Szumanska lub Hare Medycyna Rodzinna ul. Grójecka 186 02-390 Warszawa Tel. 022 824 06 12-13 Odpowiedz Link Zgłoś
ktosiowa.waw Re: lekarz pierwszego kontaktu noworodek 28.07.09, 11:27 Przeczytałam tego posta polecającego dr Wysoczańską i żałuję, że zapisałam się do tej pani. Informacje trzeba wyciągać - zadaję pytania i jestem zbywana zdawkowym stwierdzeniem "trzeba obserwować", "może", "to normalne". Bez żadnych dodatkowych wyjaśnień moich niepokojów. Chociaż pytam grzecznie i konkretnie to przez prawie całośc wizyty milczy patrząc ślepo w kartę dziecka. Pytam o powiększającą się "gulkę" z tyłu głowy - dr zleca pobranie krwi z podejrzeniem infekcji. Wyniki prawidłowe i wzrusza ramionami, że nie wie co to może być i trzeba dalej obserwować (już naobserwowałam się, całe szczęście, że inny pediatra od razu powiedział, że to odczyn poszczepienny). Stwierdza, że ciemiączko jest za małe i powinno obserwować się jego zarastanie po czym jest zdziwiona, że nie podaję witaminy D3 i mi ją przepisuje (jest środek słonecznego lata...). Dobrze, że inny pediatra w porę powiedział, żebym NIE podawała wit D3... Ogółem NIE polecam dr Wysoczańskiej. Odpowiedz Link Zgłoś