kopinska30
21.04.09, 13:14
my w tym roku dostaliśmy od GGKO wezwanie do uregulowania jakiejś
zaległości wraz z odsetkami sprzed 6 lat /2003r/. Bardzo dziwiliśmy
się z żoną bo mieszkaniowe sprawy opłacamy w pierwszej kolejności.
Na szczęście mam zapobiegliwą żonę i ona zbiera takie pokwitowania.
Odnaleźliśmy pokwitowanie wpłaty jakiej domagano sie od nas ponownie
i to z odsetkami !
A co by się stało gdybyśmy takiego archiwum nie prowadzili ?
Denerwują mnie te żądania wpłat małych kwot, jakieś kilka złotych ,
jakieiś kilkanaście złotych, pewnie nikt tego nie sprawdza i płaci
dla świętego spokoju.
czy mieliście podobne przypadki z GGKO ?