wezwania na rzekome zaległości sprzed wielu lat !

21.04.09, 13:14
my w tym roku dostaliśmy od GGKO wezwanie do uregulowania jakiejś
zaległości wraz z odsetkami sprzed 6 lat /2003r/. Bardzo dziwiliśmy
się z żoną bo mieszkaniowe sprawy opłacamy w pierwszej kolejności.
Na szczęście mam zapobiegliwą żonę i ona zbiera takie pokwitowania.
Odnaleźliśmy pokwitowanie wpłaty jakiej domagano sie od nas ponownie
i to z odsetkami !

A co by się stało gdybyśmy takiego archiwum nie prowadzili ?

Denerwują mnie te żądania wpłat małych kwot, jakieś kilka złotych ,
jakieiś kilkanaście złotych, pewnie nikt tego nie sprawdza i płaci
dla świętego spokoju.

czy mieliście podobne przypadki z GGKO ?
    • pkjohnson Re: wezwania na rzekome zaległości sprzed wielu l 21.04.09, 16:39
      Może nie podobny przypadek ale też a propos pieniędzy: ostatnio zażądałem wykazu
      wszystkich prac i kosztów poniesionych przez wspólnotę.Np.za ustawienie
      samozamykacza w drzwiach, który ustawiają sami lokatorzy w tym ja, koszt to
      prawie 90zł,a nigdy nie widziałem żadnego specjalisty od tego(jedna śruba i
      płaski klucz, czas pracy 2 min.), przejechanie szpachlą raz ściany i pomalowanie
      jednokrotnie jej naszą farbą cena 430zł
      yfrog.com/4gklatka1j
      yfrog.com/4gklatka2lj
      Innym razem przeciekała rura grzewcza, wpadł fachowiec wziął moją obejmę, moją
      gumę, czas pracy 2 minuty- koszt 72 złote.Sam mógłbym to zrobić, a pieniądze
      przeznaczyć na nasiona trawy na skwerek przed blokiem.Sprzątanie i utrzymanie
      porządku w bloku koszt 5700zł, a sprzątanie, jakie sprzątanie, zamiotą raz na
      pół roku i tyle, okna w drzwiach wejściowych przetarte brudną szmatą od podłogi
      i tyle.Zmywanie też raz na pół roku ale tylko to pierwszego półpiętra tak była
      administratorka widziała że jest super.A jak poproszono sprzątaczkę o zmycie
      chociaż całej klatki to stwierdziła że mieszkają tu nie mili ludzie,jak można
      być miłym płacąc za pracę i nie dostając jej.Wymiana żarówki na nową-ponad
      miesiąc czasu.A czy zapytano się o kolor skrzynek, nie bo po co?dali te których
      nikt nie chciał.Administratorka na to-przecież u was ściany są zielone, często
      tam jestem,a ściany jak były tak są kremowe.Długo by tak wymieniać ale nie chcę
      się już denerwować.Przyznam szczerze że w bloku jest jeden Pan, który nie daje
      żyć tym w administracji, dbając chociaż o wszystkie naciągania i chwała mu za
      to.Dla mnie to jedna wielka kpina i żart z normalnych ludzi którzy za to
      płacą.Nalegałem wiele razy na sąsiadów o zmianę firmy, ale widocznie oni tak
      lubią lub boją się zmian.Według mnie już gorzej być nie może
      • kopinska30 Re: wezwania na rzekome zaległości sprzed wielu l 22.04.09, 10:10
        te sprzątanie to wygląda wszędzie tak samo po rządami GGKO, ma na
        Kopińskiej 30 zażadaliśmy zwrotu kasy za 4 miesiące , w których
        wogóle nie sprzątano. Prowadze ewidencję bo szlak mnie trafia jak
        księgują sobie w nasze koszty usługe , której nie dostarczyli ! Tej
        sprawy nie przepuszczę bo to rozwydrzone towarzystwo.

        Podobnie z kosztami Przeglądów 5-letnich, te wspólnoty, które mają
        jeszcze u siebie część lokali komunalnych nie musza płacić za te
        przeglądy aktualizujeące stan techniczny budynku, cwaniacy z GGKO
        wstawiają jednak tą pozycję kosztów do Planu Rocznego Gospodarczego
        i poddają głosowaniu. Zarząd ma obowiązek poinformować o art 29
        ustawy o własnosci lokali, który wskazuje na płatnika
        dotychczasowego właqściciela, dopóki nie sprzeda sie ostatni lokal
        we wspólnocie.
    • a.delon Re: wezwania na rzekome zaległości sprzed wielu l 21.04.09, 23:03
      jesli zaległość dotyczy 2003 r. to oznacza tylko, ze sie przedawnila. po
      pierwsze więc, radze nie płacić, a po drugie sprawdzic, czy nie jest to proba
      wyłudzenia (jeden z typowych wariantów oszustwa "na zaległości")
      • kopinska30 Re: wezwania na rzekome zaległości sprzed wielu l 22.04.09, 09:57
        oczywiście, że zapłaciliśmy, zona jest skrupulatna i przechowuje
        takie potwierdzenia. Mieliśmy dowód zapłaty.
        Dla mnie to jest próba wyłudzenia, bo prez ten cały cas ani razu nie
        wspominali że mają ztym problem i chca wyjaśnić. Ni z gruchy i
        pietruchy ślą wezwanie po 6 latach wraz z odsetkami. SKANDAL w stylu
        GGKO !
        a gdybyśmy tego nie mieli ?
Pełna wersja