kopinska30
07.08.09, 13:34
wczoraj odebrałem pismo od dyrektora Biura Kontroli magistratu
warszawskiego, gdzie składałem w imieniu naszej społeczności liczne
zażalenia na prace ich miejskiej spólki GGKO.
Mistrzostwo świata w urzędniczym bełkocie !
najciekwaszy wątek odpowiedzi dotyczy naszych skarg na
niewykonywanie serwisu porządkowego przez 4 miesiące w roku 2008.
Wysłalismy , a jakże notę podpisana przez wszystkich mieszkańców
kamienicy , stwierdzająca ten fakt , domagając sie zwrotu pieniędzy
Wspólnocie.
Odpowiedź dyrektora Biura Kontroli, baz spotkania z nami, brzmiała
BRAK SPRZĄTANIA TO NASZA S U B I E K T Y W N A OCENA, BO BYŁO
SPRZĄTANE !
i podpisy i pieczęcie urzędowe !
wniosek jeden, mogą niesprzątać i obciążać wspólnoty kosztami, bo to
za przeproszeniem nie nasza sprawa czy było posprzątane czy nie, co
najwyżej to tylko subiektywny pogląd tego warcholstwa, ciemnogrodu
społecznego.
W przyszłym roku koniecznie wybierajcie PO !
będzie powtórka z rozrywki