Korek we Włochach

IP: *.icep.pl 08.09.09, 11:44
Czy ktoś wie co dzisiaj spowodowało wielkie zakorkowanie Włoch.
Czy to zamknięcie przejazdu koło Mercedesa?
    • Gość: pops Re: Korek we Włochach IP: 167.202.221.* 08.09.09, 14:20
      Ciekawe kto i dlaczego go zamknął?
      • Gość: Zibi Re: Korek we Włochach IP: 193.110.99.* 08.09.09, 15:40
        Korek wlasnie zaczyna sie w druga strone
        Zaczopowalo wlasnie wiadukt al. Jerozolimskie nad WKD
        Taki maly waski skrocik, a jak brak to wszystkie okolice Popularnej stoja
        Z tego co slyszalem z drugiej reki to jest to budowa kanalizacji i ma potrwac 4 miesiace
        Mam nadzieje, ze zdaza.
        Inaczej to moze sie niezle nalozyc z innymi inwestycjami (wezel Lopuszanska-Jerozolimskie, rondo pod tunelem w Ursusie) i skumulowac
        • Gość: laik Re: Korek we Włochach IP: 217.153.191.* 11.09.09, 11:34
          Witam,

          może ktoś mi dokładnie wytłumaczyć, gdzie jest ww. skrót obok Mercedesa?
          Z góry dziękuję
    • Gość: x Re: Korek we Włochach IP: *.acn.waw.pl 08.09.09, 19:38
      Ten korek był bardziej rozległy...
      Ciężko było przejechać na odcinku Żwirki - Grójecka - Aleje
      ciekawe czy to wszystko ma związek z tym skrótem...
      efekt motyla?
      • Gość: fszgbdsgs Re: Korek we Włochach IP: *.spray.net.pl 08.09.09, 20:11
        ok 17:30 Grójecka w stronę centrum (odcinek na wysokości Hali Banacha) była zamknięta - to pewnie też coś dało.
        • Gość: popo Re: Korek we Włochach IP: *.acn.waw.pl 08.09.09, 20:38
          wiem już kto i dlaczego. wiem też na jak długo. Wszystkiego dowiedziałem się w
          ciągu 10 minut przy użyciu telefonu. I sorry, ale nie napiszę, bo jakby
          parę(dziesiąt) osób się ruszyło i zadzwoniło tam, gdzie ja i zapytało np.
          dlaczego na właściwej stronie właściwego urzędu nie ma ani słowa o zamknięciu
          tej uliczki, dlaczego we Włochach w tej okolicy (aż po Tynkarską i Dzieci
          Warszawy) nie ma żadnych inwestycji drogowych od lat, czy tzw. miejski inżynier
          ruchu wie jakie są skutki jego zgody na wyłączenie tej uliczki, to może zrobiłby
          sie koło tego szum konieczny by zacząć rozwiązywać problemy komunikacyjne
          dzielnicy i dzielnic ościennych. Zaraz pewnie odezwą się różni "oponenci" - mam
          dla nich jedną radę: wybierzcie się swoimi samochodami (zwłaszcza ze Skoroszy,
          bo sorry ale to czego co rano i po południu jesteśmy świadkami i uczestnikami to
          skutki głównie powstania tego właśnie osiedla ) jutro (i nie tylko jutro) o
          godzinę lub półtorej wcześniej, a potem zamiast zacząć się dopytywać kto
          odpowiada za ten stan rzeczy i sprawę nagłaśniać pobluzgajcie na forach. Na
          pewno pomoże. Dla bardziej aktywnych - są zasadniczo dwie opcje: ulicę wyłączył
          z ruchu albo ZDM, albo dzielnica. Wystarczy telefon, żeby się dowiedzieć kto. Do
          zobaczenia jutro w megakorku.
          • Gość: dresik Re: Korek we Włochach IP: 94.254.217.* 09.09.09, 00:33
            nie bądź taki hop do przodu ura bura spryciula.
            jakby paredziesiat osób zadzwoniło tam gdzie ty to by było zajete! :-D
            ja tam, nigdzie nie dzwoniłem i wiedziałem już od wczoraj...
          • Gość: Zigi Re: Korek we Włochach IP: *.um.warszawa.pl 09.09.09, 08:56
            Gość portalu: popo napisał(a):

            > wybierzcie się swoimi samochodami (zwłaszcza ze Skoroszy,
            > bo sorry ale to czego co rano i po południu jesteśmy świadkami i
            uczestnikami t
            > o
            > skutki głównie powstania tego właśnie osiedla )

            A to ciekawe ... niespodziewałem się, że winę za korki ponoszą
            mieszkańcy Skoroszy. O wielki Salomonie, primus inter pares
            wszystkich sędziów, przesądź i oświeć maluczkich kto w takim razie
            ponosi winę za koklusz, gradobicie i ruchy lodowców ??
            • Gość: taka tam Re: Korek we Włochach IP: 82.210.163.* 09.09.09, 09:30
              Tomcio Paluch ;-)

              Ale skoro już się zgłaszasz, forumowiczu z Urzędu Miasta to może byś oświecił nas maluczkich co z tymi Budkami Szczęśliwickimi, bo to co się rano działo po zamknięciu przejazdu koło Mercedesa to na prawdę horror...

              P.S. Oczywiście można by naiwnie spytać, czy zamknąć ulicy nie można było w wakacje ale ogłuszona własną głupotą oczywiście tego pytania nie zadaję.

              Sąsiadka
              • Gość: Zigi Re: Korek we Włochach IP: *.um.warszawa.pl 09.09.09, 10:48
                Gość portalu: taka tam napisał(a):

                > Tomcio Paluch ;-)
                >
                > Ale skoro już się zgłaszasz, forumowiczu z Urzędu Miasta to może
                byś oświecił n
                > as maluczkich co z tymi Budkami Szczęśliwickimi, bo to co się rano
                działo po za
                > mknięciu przejazdu koło Mercedesa to na prawdę horror...

                Witam.

                Okoliczność, że mam ip wskazujące na Urząd Miasta nie oznacza
                automatycznie, że znam odpowiedź na wszystkie pytania dotyczące
                wszelkich działań i spraw przez Urząd podejmowanych czy
                prowadzonych. Urząd składa się z wielu Biur i Wydziałów
                odpowidzialnych z poszczególne gałęzie działalności miasta. Niestety
                pracuję w dziale, który nie zajmuję sie wskazanymi przez Panią
                kwestiami, tym samym nie jestem w stanie odpowiedzieć na postawione
                zapytanie. Pozdrawiam.

                • Gość: taka tam Re: Korek we Włochach IP: 82.210.163.* 10.09.09, 14:13
                  Rety, Człowieku, ja nie pisałam podania!!!

                  Po prostu strasznie mi to dolega i pomyślałam, że może łatwiej Ci się dowiedzieć...

                  Mimo to załączam uśmiech :-)

                  taka tam
                  • Gość: dresik Re: Korek we Włochach IP: 89.108.217.* 11.09.09, 03:08
                    zamkli, bo kopią rów pod rure kanalizacyjną. żeby różne managery i inne umysłowe
                    mogły swbodnie czuć się w kibe... eee, w toalecie albo w restroomie, jak który
                    jezyki zna.
                    Będą tak kopać, podłączać i zakopywać przez min 3 miechy. :-D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja