A CO O TYM CO BYLO W 17-TYM WIEKU??

24.07.05, 17:45

    • usenetposts Re: A CO O TYM CO BYLO W 17-TYM WIEKU?? 26.07.05, 03:12
      Ty mowisz ze beda konflikty w Polsce o religii, ale ja bedac protestantem nie
      mam raczej tutaj konfliktow tutaj na tle religii.

      Moje najlepsze przyjaciele sa katolikami. To nie jest problemem. To Polska, a
      nie Irlandia polnocna.

      Islam moze byc inna sprawa, ale to jest temat rzeka...
      • agagaby Re: A CO O TYM CO BYLO W 17-TYM WIEKU?? 26.07.05, 12:22
        Chodzi mi bardziej o Muzulmanizm. Religie jak katolicka , protestancka czy
        prawoslawie sa w zasadzie dosc podobne, a przynajmniej nie mozna zauwazyc
        roznicy w wygladzie , zachowaniu na ulicy itp.
        Ja mieszkam w kraju gdzie zyje dosc duzo muzulmanow i ich styl zycia jest
        inny. Nie mam nic do nich ,ale sa to duze roznice.
        Mieszkajac w innym kraju trzeba sie troche dostosowac do style zycia ,
        obyczjow itp. bo inaczej mozna sie znalesc odizolowanym i nieakceptowanym .
        Poczytaj troche na ten temat lub wlacz TV i zobacz jak to jest w Angli, we
        Francji, Holandii. Popytaj znajomych o ten watek lub wejdz na forum o
        np.Holandii.
        Pozdrawiam serdecznie i podkreslam , ze nie jestem rasistka i to co napisalam
        nie dotyczy kazdego obcokrajowca. Pa, pa.
        • usenetposts Re: A CO O TYM CO BYLO W 17-TYM WIEKU?? 27.07.05, 01:27
          Problem z muzulmanizmem nie jest ich rasa, lecz to co sie dzieje w ich glowach.
          Gdyby wierzyli w chrzescijanstwo, mysleliby inaczej, i wtedy nie mialbym
          zadnych problemow z nimi. Ich wyglad nie przeszkadza mnie, to sa nawet dobrze
          wygladajacymi sie ludzmi.

          Dzisiaj byla w guardian opublikowany ostatni sondaz IMC, ktory podkreslil, jak
          5% muzulmanow w Anglii PODPIERA tych zamachowcow - i to przeciez 80,000 ludzi,
          wrogow naszego systemu, udomowieni w Anglii. Ja saveowalem artykul ten i moge
          sie dzielic nim e-mailem jezeli ktos nie wierzy i chce podwazyc autorytet tej
          statystyki.

          To jest, niestety, przerazajaca sytuacaja - nie wiem jak anglia bedzie sie
          radzic, ale tylko modle sie, aby Polska nie powtorzylaby nasz blad.

          Wietnamczykow? Prosze bardzo. Oni sa jeszcze bardziej inaczej wygladujace, ale
          o tyle nie maja islamu w glowie, oni nie zabija ludzi i robia swoje sprawy z
          rzetelnoscia i respektem dla otoczenia.
          • agagaby Re: A CO O TYM CO BYLO W 17-TYM WIEKU?? 27.07.05, 20:53
            No wlasnie jak tez tak mysle. Z tym islamem to jest dosc trudna sprawa. A
            wlasciwie nie z islamem a z jego bledna interpretacja, bo ktos mi mowil, ze to
            Koran to jak Biblia o milowaniu i dobrych rzeczach pisze.(zreszta sa troche do
            siebie podobne)
            W Holandii, we Francji i Niemczech tez sa z nimi problemy. Nie mam na mysli
            wszystkich wierzycieli islamu(mam nadzieje)ale tych ekstrymistow.
            A na przyklad w Holandii gdzie mieszkam, oni maja swoje islamickie szkoly ,
            biura(sklepy) pracy, adwokatow, sklepy , meczety , lekarzy itd..
            W rezultacie niektore przede wszystkim panie nie mowia po niderlandzku , bo po
            co. Nie znaja tu panujacych zasad , nawet zwyklego dobrego zachowania sie na
            ulicy( chodzi mi o na przyklad powiedzenie "sorry" przy popchnieciu czy probie
            wyprzedzenia , a nie pchanie sie na chama bez slowa(tez spotykane w Polsce).
            Maja swoj maly Istambul i Marakesz i tyle a ze mieszkaja w kraju o innej
            kulturze to ich to nie interesuje.
            Do tego dochodzi problem przemocy w domu i nietolerancja kobiet (nie maja
            szacunku, kobieta jest od dbania o dom , rodzenia dzieci i nic wiecej. Dopiero
            ta mloda generacja tu urodzona troszke sie zmienia( pracuja) ale wciaz o slubie
            decyduja w wiekszosci rodzice.
            Mozna to pisac i pisac. Jak masz cos do dodania chetnie poczytam . Pytaj jak
            chcesz cos wiedziec (jak wiem to odpowiem)
            Pozdrowionka
            Ps. o wygladzie chodzi mi glownie o chustki na glowach lub calkiem zakryte
            twarze. Jak tu pierwszy raz przyjechalam to nic o nich nie wiedzialam (ze tu sa)
            wiec myslalam ze to zakonnice. Dopiero jak zobaczylam ich kilka to spytalam kto
            to jest. (glupie, co?)
            pa, pa
            • usenetposts Re: A CO O TYM CO BYLO W 17-TYM WIEKU?? 28.07.05, 23:16
              agagaby napisała:

              > No wlasnie jak tez tak mysle. Z tym islamem to jest dosc trudna sprawa. A
              > wlasciwie nie z islamem a z jego bledna interpretacja, bo ktos mi mowil, ze
              to
              > Koran to jak Biblia o milowaniu i dobrych rzeczach pisze.(zreszta sa troche
              do
              > siebie podobne)

              Myslisz?

              Ja nie uwazam ze sa podobne. Koran dla mnie jest duzo bardziej prymytywna i
              gorsza niz Biblia, jak teenager go napisal i nie dorosly.

              Dla mnie, przepraszam oczywiscie, ale szczerze mowie, Koran jest absolutnie nie
              porownalne do Biblii.

              Nie moge dlugo go czytac. Denerwuje mnie. Nie dziwi mnie ze nie wolno
              wytlumaczyc go z arabskiego, bo wlasnie w tlumaczeniu wlasnie wychodza
              wszystkie idiotyzmy. A muzulmani wola je pokryc, wiec trzymaja ten Koran w
              martwej wersji arabskiego ktory malo kto jest w stanie czytac dla siebie.

              > W Holandii, we Francji i Niemczech tez sa z nimi problemy. Nie mam na mysli
              > wszystkich wierzycieli islamu(mam nadzieje)ale tych ekstrymistow.

              Ostatnio >40% muzulanow w krajach polnocnej afryki wyrazili poparcie za Bin
              Ladena i w Anglii 5% muzulmanow poparcie dla zamachowcow londynskich.


              > A na przyklad w Holandii gdzie mieszkam, oni maja swoje islamickie szkoly ,
              > biura(sklepy) pracy, adwokatow, sklepy , meczety , lekarzy itd..
              > W rezultacie niektore przede wszystkim panie nie mowia po niderlandzku , bo po
              >
              > co. Nie znaja tu panujacych zasad , nawet zwyklego dobrego zachowania sie na
              > ulicy( chodzi mi o na przyklad powiedzenie "sorry" przy popchnieciu czy
              probie
              > wyprzedzenia , a nie pchanie sie na chama bez slowa(tez spotykane w Polsce).

              Troche tez, ale tu mieli 40 lat komunizmu.

              > Maja swoj maly Istambul i Marakesz i tyle a ze mieszkaja w kraju o innej
              > kulturze to ich to nie interesuje.
              > Do tego dochodzi problem przemocy w domu i nietolerancja kobiet (nie maja
              > szacunku, kobieta jest od dbania o dom , rodzenia dzieci i nic wiecej.

              Fakt. B. duzo kobiet w zachodzie mowi w obronie tolerancji wyznawcow islamu,
              ale ciekawe jak czulyby sie jezeli byly by pod ich reka.

              > Dopiero
              > ta mloda generacja tu urodzona troszke sie zmienia( pracuja) ale wciaz o
              slubie
              >
              > decyduja w wiekszosci rodzice.
              > Mozna to pisac i pisac. Jak masz cos do dodania chetnie poczytam . Pytaj jak
              > chcesz cos wiedziec (jak wiem to odpowiem)

              Dobrze. Czy ty myslisz, ze oni czesto umyslenie wprowadza zachodnim ludziom w
              blad o prawdziwym charakterze ich religii i kultury?


              > Pozdrowionka
              > Ps. o wygladzie chodzi mi glownie o chustki na glowach lub calkiem zakryte
              > twarze. Jak tu pierwszy raz przyjechalam to nic o nich nie wiedzialam (ze tu
              sa
              > )
              > wiec myslalam ze to zakonnice. Dopiero jak zobaczylam ich kilka to spytalam
              kto
              >
              > to jest. (glupie, co?)
              > pa, pa

              Wlasnie to pokrycie twarzy to nie jest najlepszym pomyslem, tez dla zakonnic.

              Zaslonieta kobieca twarz nie jest to, co tygrysy lubia najbardziej.
              • za_morzem Re: A CO O TYM CO BYLO W 17-TYM WIEKU?? 29.07.05, 08:51
                proste, nie wpuszczac muzulmanow do polski i uczyc polki aby ograniczaly
                kontakty z "wlochopodobnymi" arabami i nie sciagaly ich do polski.
                w tym momecie to najwiekszy problem immigracyjny. no i uchodzcy oczywiscie.
                • agagaby Re: A CO O TYM CO BYLO W 17-TYM WIEKU?? 31.07.05, 15:14

                  bez komentarza
              • agagaby Re: A CO O TYM CO BYLO W 17-TYM WIEKU?? 31.07.05, 15:12

              • agagaby Re: A CO O TYM CO BYLO W 17-TYM WIEKU?? 31.07.05, 15:13
                usenetposts napisał:

                > agagaby napisała:
                >
                > > No wlasnie jak tez tak mysle. Z tym islamem to jest dosc trudna sprawa. A
                >
                > > wlasciwie nie z islamem a z jego bledna interpretacja, bo ktos mi mowil,
                > ze
                > to
                > > Koran to jak Biblia o milowaniu i dobrych rzeczach pisze.(zreszta sa troc
                > he
                > do
                > > siebie podobne)
                >
                > Myslisz?
                NO NIE MYSLE TYLKO KTOS MI TAK MOWIL JAK TO POWYZEJ NAPISALAM
                >
                > Ja nie uwazam ze sa podobne. Koran dla mnie jest duzo bardziej prymytywna i
                > gorsza niz Biblia, jak teenager go napisal i nie dorosly.
                >
                > Dla mnie, przepraszam oczywiscie, ale szczerze mowie, Koran jest absolutnie
                nie
                >
                > porownalne do Biblii.
                >
                > Nie moge dlugo go czytac. Denerwuje mnie. Nie dziwi mnie ze nie wolno
                > wytlumaczyc go z arabskiego, bo wlasnie w tlumaczeniu wlasnie wychodza
                > wszystkie idiotyzmy. A muzulmani wola je pokryc, wiec trzymaja ten Koran w
                > martwej wersji arabskiego ktory malo kto jest w stanie czytac dla siebie.
                >
                > > W Holandii, we Francji i Niemczech tez sa z nimi problemy. Nie mam na mys
                > li
                > > wszystkich wierzycieli islamu(mam nadzieje)ale tych ekstrymistow.
                >
                > Ostatnio >40% muzulanow w krajach polnocnej afryki wyrazili poparcie za Bin
                >
                > Ladena i w Anglii 5% muzulmanow poparcie dla zamachowcow londynskich.
                >
                >
                > > A na przyklad w Holandii gdzie mieszkam, oni maja swoje islamickie szkoly
                > ,
                > > biura(sklepy) pracy, adwokatow, sklepy , meczety , lekarzy itd..
                > > W rezultacie niektore przede wszystkim panie nie mowia po niderlandzku ,
                > bo po
                > >
                > > co. Nie znaja tu panujacych zasad , nawet zwyklego dobrego zachowania sie
                > na
                > > ulicy( chodzi mi o na przyklad powiedzenie "sorry" przy popchnieciu czy
                > probie
                > > wyprzedzenia , a nie pchanie sie na chama bez slowa(tez spotykane w Polsc
                > e).
                >
                > Troche tez, ale tu mieli 40 lat komunizmu.
                >
                > > Maja swoj maly Istambul i Marakesz i tyle a ze mieszkaja w kraju o innej
                > > kulturze to ich to nie interesuje.
                > > Do tego dochodzi problem przemocy w domu i nietolerancja kobiet (nie maja
                >
                > > szacunku, kobieta jest od dbania o dom , rodzenia dzieci i nic wiecej.
                >
                > Fakt. B. duzo kobiet w zachodzie mowi w obronie tolerancji wyznawcow islamu,
                > ale ciekawe jak czulyby sie jezeli byly by pod ich reka.
                >
                > > Dopiero
                > > ta mloda generacja tu urodzona troszke sie zmienia( pracuja) ale wciaz o
                > slubie
                > >
                > > decyduja w wiekszosci rodzice.
                > > Mozna to pisac i pisac. Jak masz cos do dodania chetnie poczytam . Pytaj
                > jak
                > > chcesz cos wiedziec (jak wiem to odpowiem)
                >
                > Dobrze. Czy ty myslisz, ze oni czesto umyslenie wprowadza zachodnim ludziom w
                > blad o prawdziwym charakterze ich religii i kultury?
                >
                >
                > > Pozdrowionka
                > > Ps. o wygladzie chodzi mi glownie o chustki na glowach lub calkiem zakryt
                > e
                > > twarze. Jak tu pierwszy raz przyjechalam to nic o nich nie wiedzialam (ze
                > tu
                > sa
                > > )
                > > wiec myslalam ze to zakonnice. Dopiero jak zobaczylam ich kilka to spytal
                > am
                > kto
                > >
                > > to jest. (glupie, co?)
                > > pa, pa
                >
                > Wlasnie to pokrycie twarzy to nie jest najlepszym pomyslem, tez dla zakonnic.
                >
                > Zaslonieta kobieca twarz nie jest to, co tygrysy lubia najbardziej.
                >
Pełna wersja