normabaker
18.02.06, 08:40
Tatus zaplacil za lekcje angielskiego Maggie? Dobra z ciebie corka, ze tak
namietnie cwiczysz jezyk i produkujesz sie na forum, gdzie byc nie powinnas,
bo cie nie dotyczy. A moze uwazasz, ze jestes cudzoziemka w Polsce? Rozne
rzeczy przychodza do glowy wspolczesnym polskim bananom. Z twoich postow
wynika, ze nie masz absolutnie nic do powiedzenia na zaden temat i co jest
typowe dla Polakow zamieszkalych w Polsce zajmujesz glos na kazdy mozliwy
temat.
Twoje opinie sa jesli nie glupie, to swiadcza o absolutnej nieznajomosci
rzeczy. Tyle twojego, co sobie uzyjesz na tym forum. Niestety nigdy nie
bedziesz (polska)cudzoziemka mieszkajaca w US or UK na wlasny koszt i
samodzielnie sie utrzymujaca. A wiesz dlaczego? Bo jestes zupelnie do
niczego. Do niczego sie nie nadajesz(pomijajac darcie japy na tym forum) a
jedyne co soba reprezentujesz to poparcie tatusia, ktory zdobyl troche forsy
w szemrany sposob (patrz wytlumaczenie Waldka jak powstaly nowe polskie
elity). Nie jestes wyjatkiem, nie martw sie. Podobna do ciebie osobowosc ma
100% polskich innych bananow. Na przyklad corka Daniela Passenta i Agnieszki
Osieckiej ksztalcila sie nawet na Harvardzie, po czym....wrocila do Polski,
bo nie mogla sobie samodzielnie dac rady w USA. Tam byla jedynie szara gaska
ze wschodniej Europy wiec wolala polski siermiezny splendor od normalnego ale
pracowitego zycia w USA. Dlatego ty Maggi i twoi koeldzy z tego forum, bojac
sie o swoje nadobne doopy, do konca zycia bedziecie siedziali w Polsce
produkujac sie na tym forum podobnie jak cala reszta tobie podobnych bananow
z intelektualnym wodoglowiem i niedowladem samodzielnosci. Na tym forum
stworzonym przez polskie banany, ktore cwicza angielski udajac obcokrajowcow
jest moze 2-3 prawdziwych cudzoziemcow, ktorych los przez wiellllki przypadek
rzucil do Polski. I nie sadze aby ten fakt sprawial im wielka przyjemnosc.
Acha do wiadomosci ianek-70:
nie kazdy polski emigrant jest malo wyksztlaconym mlotkiem, jak to bys ty
chcial widziec. Niektorzy jak ja skonczyli w USA studia maja bardzo wysoka
pozycje spoleczna i wiedza na temat Niemcow, Francuzow i Holendrow o niebo
wiecej niz ty, z tej prostej przyczyny, ze sa nie tylko oczytani ale takze
poniewaz zyli wsrod nich.
Dodatkowa wiadomosc: nie jestem Waldkiem, jestem zupelnie inna osoba, ktora
tak sie sklada absolutnie zgadza sie z jego opiniami i ma podobne jak on
emigracyjne doswiadczenia. Doswiadczenia, ktorych wy polskie banany nigdy
miec nie bedziecie, bo jestescie zbyt duzymi na to mieczakami.
Moglabym napisac to wszystko po angielsku.... ale po co?