Waldek- ofiara zadziobania

25.02.06, 07:53
Niech to bedzie przestroga dla wszystkich ktorzy przybeda na forum dla Dave,
Russh, Bartisa oraz grupki Polskich "Cudzoziemcow" z Maggie na czele.

Jesli bedziecie pewni siebie, bedziecie patrzyli sceptycznie, i wytykali
balagan i nie akceptowali bzdur ktore im sie wpycha na sile na FLiP forum to
tez was zadziobia na smierc.

Czyli jest tak jak w Afryce, gdy siedzisz cicho sluchasz z oziawiana geba
bzdur i mydlenia oczu i wszystkiego co ekipa rzadzaca powie to moze cos Tobie
bracie spadnie ze stolu, a jak przegrasz "wybory" to idziesz prosto do
wiezienia.

Wiadomo w Trzecim Swiecie jak i w Polsce sa "limited resourses" wiec walka
toczy sie o przetrwanie, i nie istnieje opozycja jako taka, wiec albo
zgadzasz sie ze wszystkim co udajaca cudzoziemke Maggie powie, albo
zostaniesz zadziobany na smierc. Smiechu warte!

Zdecydowanie wole byc zadziobany niz czytac wypociny arognckiej Polki ktora
byla dwa lata w Angli w szkole dla nowobogackich i teraz udaje Brytyjke....
    • nasza_maggie Re: Waldek- ofiara własnej głupoty i złych manier. 25.02.06, 13:22
      waldek1610 napisał:

      > Niech to bedzie przestroga dla wszystkich ktorzy przybeda na forum dla Dave,
      > Russh, Bartisa oraz grupki Polskich "Cudzoziemcow" z Maggie na czele.

      To nie jest moje forum. I nie rozumiem twojego odczucia prześladowania skoro
      sam od samego początku atakujesz osobiście tutejszych uczestników a nie ich
      poglądy.
      >
      > Jesli bedziecie pewni siebie, bedziecie patrzyli sceptycznie, i wytykali
      > balagan i nie akceptowali bzdur ktore im sie wpycha na sile na FLiP forum to
      > tez was zadziobia na smierc.

      Nikt nikomu nie wpycha bzdur. Ty jesteś tak przesiąknięty sceptysyzmem ze do
      Ciebie żadne argumenty nie docierają.
      >
      > Czyli jest tak jak w Afryce, gdy siedzisz cicho sluchasz z oziawiana geba
      > bzdur i mydlenia oczu i wszystkiego co ekipa rzadzaca powie to moze cos Tobie
      > bracie spadnie ze stolu, a jak przegrasz "wybory" to idziesz prosto do
      > wiezienia.

      Byłeś w Afryce? Czy tylko filmów się naooglądałeś?

      > Wiadomo w Trzecim Swiecie jak i w Polsce sa "limited resourses" wiec walka
      > toczy sie o przetrwanie, i nie istnieje opozycja jako taka, wiec albo
      > zgadzasz sie ze wszystkim co udajaca cudzoziemke Maggie powie, albo
      > zostaniesz zadziobany na smierc. Smiechu warte!

      Nie masz pojęcia o trzecim świecie. Jedyne co potrafisz to pluć na tych co
      usiłowali coś zmienić w podejściu zachodniej cywilizacji do problemów w Afryce -
      obrzucałeś ich obelgami. Na dodatek gdy Ciebie pytano, co ty byś zrobił, jakie
      ty masz pomysły ze się tak rzucasz, nie miałeś nic do powiedzenia. Nic z nie
      zmienisz siedząc prze monitorem czy tv w Chicago.

      Nie przypominam sobie żebym ja, czy ktokolwiek tutaj, kazał Ci zgadzać się z
      tym co mówię. Częściej atakowałeś nas wszystkich personalnie niż przedstawiałeś
      swój punkt widzenia czy racjonalny argument.

      >
      > Zdecydowanie wole byc zadziobany niz czytac wypociny arognckiej Polki ktora
      > byla dwa lata w Angli w szkole dla nowobogackich i teraz udaje Brytyjke....

      Nie masz pojęcia ani kim jestem, ani skąd jestem, ani gdzie się uczyłam, ani
      kim jest mój Tato. Nie masz takiego obowiązku ani ja nigdy na ten temat z Tobą
      nie rozmawiałam. Więc jak zwykle to wszystko jest tylko w twojej głowie.

      Przegiąłeś w momencie gdy zacząłes oczerniać uczestników zarzutami, na których
      nie miałeś i nie masz dowodów oraz wciągać w to ich rodziny.

      Staraliśmy się tutaj Cię zrozumieć, wysłuchać i z tobą rozmawiać. Każde z nas
      ma inne poglądy i jest z innej gliny lepiony. Ale jakoś się dogadujemy mimo tej
      różnorodności. A ty uważasz że to jest wymówka by się wyżywać, podejrzewam ze
      dlatego bo sam zbyt szczęśliwy nie jesteś.

      Więc, konsekwencją twojego zachowania i trollowania, jest kolejne głosowanie,
      zaznaczam ze na innych forach byś wyleciał w trymiga i nikt by się tak z tobą
      nie cackał. Jesteśmy tylko ludźmi Waldek i wszyscy mamy swoje granice. Mamy
      ciebie już dość.
      Nie dlatego bo masz inne poglądy, nie dlatego bo mieszkasz gdzieś indziej,
      tylko zwyczajnie ze względu na twoje chamstwo.
      A na dodatek, żadne z nas nie rozumie, jak możesz mieć taki tupet i wmawiać
      tutejszym uczestkownikom jaka jest, powinna być Polska, na którą ciągle
      plujesz na innych forach! To jest dopiero śmiechu warte!
      Nie wspominając o twoich innych 'wcieleniach' za pomocą których też nas
      obrażałeś.


      Uważasz się za Katolika a nie wiesz jakie jest stanowisko twoich zwierzchinków
      w sprawie Radia z którym się tak identyfikujesz.
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,63546,3166220.html
      Wspominam o tym, poniewasz argumenty których używasz są tylko kopią tego co tam
      usłyszałeś. Stanowisko jest jednoznaczne, RM nie powinno pchać się do polityki.
      A robi to.
      Jeżeli chcesz się posługiwać katolickim głosem to może zacznij od 'Tygodnika
      Powszechnego'smile

      Waldek, każdy uczestnik netu, gdzieś tam na początku trochę sobie pozwala bo
      uważa że jest anonimowy, że mu wszystko wolno. Ale to jest kwestia czasu.
      Zapoznaj się może z netykietą i zobaczymy co będzie dalej....

      Mimo tego wszystkiego, nie życzę Ci źle. Wręcz odwrotnie, życzę Ci zebys dorósł
      do stosownego użytkowania netu i for, jako formy komunikacji. A bycie dorosłym
      Waldek, to nie kwestia przekroczenia 18 lat - tylko poczucie odpowiedzialnosci
      za swoje czyny.

      Najbardziej jednak życzę Ci żebyś częście odwiedzał ten wspaniały kraj ( nie
      wiem z której części Polski jesteś), w którym wielu z nasz ma swoje korzenie,
      mieszka tu, pracuje, ma rodziny znajomych i żyje swoim życiem. Albo rzucił ich
      tu los albo sami wybrali to miejsce i nie możesz im niczego narzucać.Jeżeli
      będziesz w Polsce, jestem pewna, że większość z nas, chętnie by poznało Cię
      osobiście.

      Na koniec przypominam Ci to:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=29164184&a=29164184
      pzdr
      Maggiesmile)))
      • waldek1610 tak, Anglicy slyneli z manier,ale nie z uczciwosci 26.02.06, 09:20
        nasza_maggie napisała:

        > To nie jest moje forum. I nie rozumiem twojego odczucia prześladowania skoro
        > sam od samego początku atakujesz osobiście tutejszych uczestników a nie ich
        > poglądy.

        Maggie, bardzo bylbym Tobie wdzieczny gdybys tak jak teraz przynajmniej podjela
        duskusje na zaproponowane przezemnie tematy. Niestety zdecydowana wiekszosc
        Twoich odpowiedzi na moje posty, to byly proby odwrocenia uwagi od tematu, lub
        przyklejanie mi jakiejs latki, wysmiania.

        Zdaje sobie sprawe z tego ze nie musza Ciebie koniecznie interesowac wszystkie
        moje tematy, bo ja tez nie wypowiadam sie na te ktore mnie nie interesuja.
        Jesli nie interesuje Ciebie polityka, lub kwestje o ktorych mowilem to moglas
        je po prostu przemilczec. Ale gdy Ty zdecydowlas sie angazowac w kontratak, i
        powiedzmy szczerze; "nieczysta gre" to chyba nie mozesz mnie winic ze
        dopowiedzialem Tobie pieknie za nadobne.


        > Nikt nikomu nie wpycha bzdur. Ty jesteś tak przesiąknięty sceptysyzmem ze do
        > Ciebie żadne argumenty nie docierają.

        Jestem sceptyczny gdy jest ku temu powod, a jest tych powodow prawie 38
        milionow w Polsce, i co najmniej pare milionow za granica. Maggie, ja rowniez
        czasami lubie sobie pogadac na luzie o tym i owym, ale nie rozumiem Ciebie
        dlaczego nie chcesz rozmawiac od prawdziwych problemach jakie wciaz gnebia
        Polske i Polakow.

        Przeciez to ze ja mieszkam za granica to nie jest przejaw braku patriotyzmu,
        jedynie wlasnie....zlego stanu panstwa. Zdecydowanie wolalbym mieszkac w kraju
        w ktorym sie urodzilem, choc zyje calkiem wygodnie tutaj.


        > Byłeś w Afryce? Czy tylko filmów się naooglądałeś?

        Maggie, nie trzeba byc na Marsie zeby sie o nim moc wypowiadac. Gdyby Polska z
        ktora wcale nie tak zupelnie zerwalem wiezi....nie byla na poziomie panstw
        Afrykanskich w poziomie korupcji, to uwierz mi rozmawial bym z Toba o lekkich
        tematach, ale tak nie jest.



        > Nie masz pojęcia o trzecim świecie. Jedyne co potrafisz to pluć na tych co
        > usiłowali coś zmienić w podejściu zachodniej cywilizacji do problemów w
        > Afryce - obrzucałeś ich obelgami. Na dodatek gdy Ciebie pytano, co ty byś
        > zrobił, jakie ty masz pomysły ze się tak rzucasz, nie miałeś nic do
        > powiedzenia. Nic z nie zmienisz siedząc prze monitorem czy tv w Chicago.

        Przeciez mowilem ze Bono z U2 i Bob Geldoff zrobili by biednym w Afryce a wiele
        wieksza przysluge gdyby pomagali "po cichu" bez skubiania sie na wlasnych
        osobach. Przeciez glodnym afrykanom nie zalezy czy dostaja worek maki od
        szeregowego pracownika humanitarnego, czy od Gwiazdy Rocka..o ktorym nawet nie
        slyszeli.

        Nie sadzisz ze Bono i Geldoff pomogli by bardziej gdyby probowali zmniejszyc
        przepasc pomiedzy bogatym zachodem a Trzecim Swiecie poprzez promowanie kultury
        i artystow muzykow Afrykanskich na Zachodzie, dzielac sie ich milionowymi
        honorariami?


        > Częściej atakowałeś nas wszystkich personalnie niż przedstawiałeś swój punkt
        > widzenia czy racjonalny argument.

        Moj punkt widzenia byl naj najbardziej racjonalny, ale nie z Twojego punktu
        widzenia, bo zyjesz w innym Swiecie, wiec tego nie widzisz. Wiesz gdybym zyl na
        Bialorusi to nie smial bym Polakom mieszkajacym w Polsce zarzucic korupcje albo
        inne grzechy, ale z perspektywy obywatela USA czyli w miare dobrze
        funkcjonujacego kraju...do tego jako Polak chyba mam prawo zauwazyc ze w Polsce
        sa problemy duzo wieksze od tych ktore mamy tutaj w USA.

        Skad jestes taka pewna ze nie przedstawilem racjonalnego argumentu?
      • waldek1610 c.d. 26.02.06, 10:56
        nasza_maggie napisała:

        > Staraliśmy się tutaj Cię zrozumieć, wysłuchać i z tobą rozmawiać.


        Maggie, kto jak kto ale Ty to juz najmniej odpowiadalas na bulwersujace mnie
        tematy. Moze myslisz ze ciagle odsylanie kogos do psychologa, albo umniejszanie
        mnie bylo wedlug Ciebie jak najbardziej "fair", tylko na jakiej podstawie?

        Przeciez jesli zebral bym wszystkie obelgi i inne niedwuznaczne sugestie ktore
        od Ciebie odtrzymalem przez pare miesiecy to moglo by mi sie wydac ze jestem
        skonczonym idiota i mam braki w kazdej dziedzinie.

        I czy wedlug Ciebie to jest uprzejme i objektywne dzialanie z Twojej strony?
        Sugerujesz ze jakoby ja nie jestem zbyt szczesliwy bo chce tylko sie na kims
        wyzyc...Skad takie podejrzenie.

        Po drugie, mowisz ze niby mam wiele nikow i wcielen, choc przeciez nie masz na
        to zadnych dowodow. A tak wogole to dlaczego mialbym sie to robic,jedynie
        dlatego ze sie z Toba w prawie niczym nie zgadzam i uwazasz mnie za wroga wiec
        automatycznie dochodzisz do konkluzji ze wszystko co robie jest podejrzane?

        Dlaczego uwazasz ze "mam typet wmawiac innym uczestnikom, jaka Polska jest i
        jaka byc powinna"? Dlaczego od razu moja chec konstruktywnej krytyki pod
        adresem Polski uwazasz jako - tupet?

        Jakiego... warunku wedlug Ciebie nie spelniam zeby moc krytykowac i radzic
        Polsce co ona ma robic? No wlasnie, dlaczego moja chec rozmowy o jakby nie bylo
        moim rodzinnym kraju nazywasz...tupetem??? Wiele razy jedynym Twoim argumentem
        przeciwko mnie byl fakt ze; "Nie mieszkasz w Polsce Waldus"...Jak rowniez to ze
        niby mieszkam w Chicago, na Poloni... Choc to sa jedynie Twoje uprzedzenia i
        krzywe zwierciadlo w ktorym wszystko co zwiazane jest z Polakami zyjacymi w
        Ameryce jawi sie Tobie jako najgorszej jakosci.

        Maggie, zarzucasz mi ze nieslusznie klasyfikuje Ciebie do pewnej grupy, a sama
        jestes tego winna, bo wiele razy sugerowalas ze Waldek; "Has no clue" No,
        dobrze a ja sie Ciebie pytam; "Clue about what???" Czy powinienem patrzec na
        wszystko z Twojej prespektywy, albo udawac ze wszystko w Polsce jest wporzadku,
        moze powinienem wedlug Ciebie czuc sie niewart prawa zabierania glosu bo nie
        place w Polsce podatkow?

        A czy czy nie przyszlo Tobie do glowy ze wielu Polakow musilo opuscic swoj kraj
        z koniecznosci, i jesli teraz jako "Polonia" narzekam na warunki w Polsce to
        mam do tego prawo, bo to imigranci musza szukac warunkow do zycia za granica i
        wcale z tego powodu nie jest im wstyd. czy nie wydaje Ci sie ze Polska tak jak
        inne kraje nie maja obowiazku zapewnienia swoim obywatelom wzglednych warunkow
        do zycia. I prosze Ciebie Maggie, nie probuj mnie przekonywac ze inteligentni
        ludzie w Polsce maja dobre zycie, skoro wszyscy a zwlaszcza ludzie wysztalcenie
        tak masowo z niej wyjezdzaja.

        Maggie, dyplomacja dyplomacja, ale sa sytuacje gdy maniery trzeba odlozyc na
        bok i porozmawiac jak; "Adult with an Adult" bez mydlenia oczu. Moze u was w
        tzw. cywilizowanej Europie jest to niepopularne ale czasami nie ma innej
        alternatywy tylko tak jak Geroge Bush powiedziec trzeba; "Islamic extremists
        have their dark visions.. " oczywiscie wizje Ekstremistow Islamskich sa chore,
        i sredniowieczne wiec dlaczego owijac w bawelne?

        Wiec podsumowujac powiedz mi dlaczego mam nastawiac policzka i pozwalac innym
        sie obrazac, czy moje racje maja mniejsza wage niz Twoje? Zebys mi jeszcze dala
        jakies argumenty, a nie tylko powtarzala; "He has no clue", albo uzywala wciaz
        tego samego argumentu; "You don't live in Poland"....
        • usenetposts Re: c.d. 26.02.06, 11:43
          Hmmn. That makes three "last words" posts by you, Waldek, instead of only one.

          Unfortunately, I couldn't even trust you to limit yourself like a gentleman to
          a single farewell, you had to go make a series of parting shots.

          And the fact that you talk about manners and honesty in them is indeed high
          irony. Oh well.
      • hallie Re: Waldek- ofiara własnej głupoty i złych manier 26.02.06, 11:14
        >>Ty zdecydowlas sie angazowac w kontratak

        widzisz maggie, naucz sie od faceta z doswiadczeniem militarnym. musisz zawsze
        atakowac pierwsza i wtedy racja moralna bedzie po twojej stronie jako ofiary
        kontrataku smile)
    • usenetposts Re: Waldek- ofiara zadziobania 25.02.06, 13:40
      O, you poor petal.

      I may have confused a letter in that last word, though - can anyone guess which
      one?
Pełna wersja