messja
12.01.04, 16:39
Dzien Dobry!
Mam pytanie do adminow: kiedy ktos w sposob karygodny i bezsporny łamie prawo
w swojej wypowiedzi na forum Gazety Wyborczej i na dodatek ma na swoim koncie
bardzo wiele postow usunietych za wyjatkowe chamstwo, to czy nie powinnien
spotkac sie z surowa kara typu: "ban", mimo ze jest dobrym znajomy admina
tebe?
Pytanie nie jest retoryczne i mam nadzieje, ze pozostanie potraktowane na
rownie powaznie jak powazny jest problem szacunku wobec prawa, w kazdym kraju
gdzie obowiazuje konstytucja. Tolerowanie chamstwa, stornniczosc i
kumoterstwo to jedna sprawa, natomist lekcewazenie prawa to juz calkiem inna.
Osobiscie nie uwazam, ze znajomym tebe czy innych adminow powinny uchodzic na
sucho tak nieakceptowalne zachowanie jak grozby uzycia przemocy (mowa tu
oczywiscie o szkodniku1 i jego wypowiedzi, ktora zostala usunieta dopiero
popoludniu i tylko na skutek dalszej interwencji).
Wdzieczna bym byla rowniez, gdyby watek nie zniknal nagle i niespodziewanie,
poniewaz nie ma takiego powodu (na wszelki wypadek nie podaje nawet linku do
watku, w ktorym szkodnik1 zlamal prawo - jest on dla zainteresowanych na
Oslej Lawce, by nie dawac zadnego pretekstu). Uprzejmie informuje, ze gdyby
jednak watek z jakis wzgledow znowu dla kogos okazal sie niewygodny (podobnie
jak ten, w ktorym pytalam o wolnosc wypowiedzi) nie powstrzyma mnie to od
zadania ponownie tego samego pytania.
z wyrazami szacunku
messja