Co to za nowy "idiotyzm".

26.11.09, 15:35
Podczas proby pisania nowego watku wyskakuje u gory IP adres :)))
I co macie z tego ostrzegajac nas, ze znacie IP adres serwera, z
ktorego piszemy? :)))
    • giwi Re: Co to za nowy "idiotyzm". 26.11.09, 16:29
      Nie taki nowy, jest dobrze ponad miesiąc.
      • nienormalnyczlek Re: Co to za nowy "idiotyzm". 27.11.09, 00:30
        giwi napisała:

        > Nie taki nowy, jest dobrze ponad miesiąc.

        :pppppppppppp
    • jan-w Re: Co to za nowy "idiotyzm". 26.11.09, 16:46
      Korzyść z tego mogą mieć piszący posty. Przypomina im to że zazwyczaj wcale nie
      są anonimowi i powinni rozważniej pisać posty.
      • nienormalnyczlek Re: Co to za nowy "idiotyzm". 27.11.09, 00:23
        jan-w napisał:

        > Korzyść z tego mogą mieć piszący posty. Przypomina im to że
        zazwyczaj wcale nie
        > są anonimowi i powinni rozważniej pisać posty.

        :)))))))))
        Fajnie, ale o czym ten numerek swiadczy??? :ppp O milonach ludzikow,
        ktorzy musza miesiecznie placic danemu serwerowi?
        :ppppp PRZECIEZ nie widziszsz ww.watismijnip.be/ kto ja jestem
        :))))
        • Gość: z Re: Co to za nowy "idiotyzm". IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.09, 02:11
          eh,

          Drogi Panie, adres IP powiązać z konkretną osobą/adresem fizycznym jest
          łatwo. Wszystko zależy tylko i wyłącznie od środkó jakie się na to
          przeznaczy. Administracja informuje że zna taki adres i że może go przekazać
          na uzasadnione żądanie określonym organom, które już sobie poradzą z
          rozgryzieniem gimnazjalnych haxorów ze zeminnym IP z Neo...
          • tylko.tu Re: Co to za nowy "idiotyzm". 27.11.09, 09:26
            tak sie zastanawiam po co te wybebeszone ip ? ilu tak naprawde jest ludzi,
            ktorzy lamia prawo na forum ? ostatnio siwa pisala cos o malo istotnych 2%
            uzytkownikow (na oko 7 tys. uzytkownikow), dla ktorych nie oplaca sie podejmowac
            pewnych dzialan. ciekawe ile procent z tych 2% jest w grupie 'zwiekszonego
            ryzyka' ? teraz okazuje sie, ze robi sie cos z uwzglednieniem jeszcze mniejszej
            grupy.

            poza tym, pomijajac pewne charakterystyczne sprawy np. miejsce pracy, to czy
            kogos interesuje skad jest ip ? nawet jak czlowiek pisze z koziel wolki, to co w
            zwiazku z tym ?
            • ostatnie_pozegnanie Re: Co to za nowy "idiotyzm". 27.11.09, 09:57
              > tak sie zastanawiam po co te wybebeszone ip
              > czy kogos interesuje skad jest ip ?

              Juz się lepiej nie zastanawiaj, bo tradycyjnie słabo ci idzie. Przecież jest napisane:
              Administracja informuje że zna taki adres i że może go przekazać
              na uzasadnione żądanie określonym organom

              >czy kogos interesuje skad jest ip
              Interesuje administrację
              Krótko mówiąc, nie myśl, że jestes anonimowy. Administracja jest jak Wielki Brat, wszystko widzi i słyszy.

              • Gość: poi Re: Co to za nowy "idiotyzm". IP: *.aster.pl 27.11.09, 18:39
                ostatnie_pozegnanie napisała:

                > > tak sie zastanawiam po co te wybebeszone ip
                > > czy kogos interesuje skad jest ip ?
                >
                > Juz się lepiej nie zastanawiaj, bo tradycyjnie słabo ci idzie. Przecież jest n
                > apisane:
                > Administracja informuje że zna taki adres i że może go przekazać
                > na uzasadnione żądanie określonym organom

                przeciez to jest jasno napisane w regulaminie.

                >
                > >czy kogos interesuje skad jest ip
                > Interesuje administrację

                jesli pozastanawialabys sie troche, to byc moze doszlabys do wniosku, ze z
                zalozenia nie pisalem tutaj o administracji.

                > Krótko mówiąc, nie myśl, że jestes anonimowy. Administracja jest jak Wielki Bra
                > t, wszystko widzi i słyszy.

                spytam ponownie. i co w zwiazku z tym ? mam sie cieszyc, czy wrecz przeciwnie ?
Pełna wersja