Dodaj do ulubionych

Czy Szacik może dostać drugą szansę?

26.01.04, 15:57
Koleżanki i Koledzy,

Wszyscy widzieliśmy jak się Szacikowi noga powinęła w jego debiucie w
charakterze odtajnionego admina społecznego. Na ten temat już zostało
napisane tyle, że aż się dziwię, że redakcja portalu jeszcze nie założyła
forum "O Szaciku". Zamiast więc przypominać przewiny Szacika i wylewać swoje
żale na niego proponuję zastanowić się czy można/warto dać mu drugą szansę.
Ja uważam, że warto, ponieważ:

1. Każdy z nas różne rzeczy w życiu spieprzył i gdybyśmy za każdy błąd byli
karani z pełną surowością to gdzie byśmy teraz byli? Ile razy sami dostaliśmy
drugą szansę, ile razy sami ją komuś daliśmy i potem chwaliliśmy własną
wstrzemięźliwość bo okazało się, że ten ktoś się bardzo dobrze sprawdził?
Może Szacik, po gorzkiej lekcji jaką odebrał, będzie adminem stulecia? W
końcu popełnił już wszystkie błędy jakie można popełnić i płaci za to słono,
więc i wnioski na pewno wyciągnął odpowiednie. Jeśli forumowicze już
zapłacili nerwami za uczenie Szacika adminowania to dlaczego ta nauka (i te
nerwy) mają pójść na marne? Przypomnijcie sobie (to do chłopaków) jak było z
Jackiem Krzynówkiem. Ile się chłopina nasłuchał, że ciamajda ostatnia, a
potem ile pociechy z niego było. Może Szacik jest takim Krzynówkiem.

2. Szacik był na Aktualnościach od dawna i jakoś to było. Jeśli wcześniej nie
popełniał tak karygodnych błędów a zaczął dopiero po ujawnieniu, być może
było to spowodowane nową sytuacją, w której się nie umiał znaleźć, a nie tym,
że się na admina nie nadaje. Może warto sprawdzić czy nie będzie lepiej, w
końcu na wyrzucenie zawsze będzie czas, no nie? Poza tym jest zawsze druga
instancja więc krzywd nieodwracalnych raczej Szacik nie narobi.

3. Danie Szacikowi drugiej szansy da też oddech adminom etatowym, bo ta
sytuacja bije także w nich. Nie jest przyjemnie patrzeć, że eksperyment się
nie bardzo powiódł bo się przeceniło odporność i tolerancję forumowiczów.
Jeszcze mniej miło jest powiedzieć komuś, że się definitywnie nie nadaje,
zwłaszcza gdy się nie ma pewności - bo przecież musieli uznać, że się nadaje
jeśli dali mu jedno z trudniejszych forów. Jeśli więc lubimy etatowych, na
pewno ułatwimy im pracę nie zmuszając do gorączkowego zastanawiania się co
mają zrobić z tą sytuacją, która przerosła wszystkich. Zwłaszcza, że przecież
nie wiemy czy mają kogoś na zastępstwo.

4. Danie Szacikowi wyroku w zawieszeniu niewiele kosztuje. Czy coś się
wielkiego stanie jeśli da się mu kilkudniowy okres próbny? Świat się zawali?
No kurka wodna co nam zależy? Co macie do stracenia?

5. Czy naprawdę jest aż tak źle, że grupa rozsądnych, inteligentnych i
dorosłych ludzi nie potrafi się między sobą dogadać? Nie potrafi rozwiązać w
zasadzie dość banalnego problemu? Bo sprawa Szacika nie jest chyba aż tak
poważna jak konflikt inzraelsko-palestyński a przecież nawet tam próbują.

Pewnie spadną na mnie gromy za banalizowanie i bagatelizowanie problemu ale
ja naprawdę nie widzę powodu dla którego nie można spróbować poszukać
rozwiązania. Przynajmniej spróbować. No co komu zależy?
Obserwuj wątek
      • gini Re: jestem za, a poza tym należy pamiętać że... 26.01.04, 16:11
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=10304788&a=10383504
        Kataryno, pisalam juz iles tam razy, ze na bledach sie uczymy i ponosimy
        konsekwencje.Konsekwencje szacik juz poniosl , mysle, ze pora teraz na to by
        wyciagnal wnioski , przeanalizowal to co do tego doprowadzilo.
        Niech przyjdzie na FA raz jeszcze , ja tez odchodzilam i wracalam, ba
        odszczekiwalam pod stolem , jak mi sie zdarzylo cos tam , nie tak..
        • kataryna.kataryna Re: jestem za, a poza tym należy pamiętać że... 26.01.04, 16:19
          gini napisała:

          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=10304788&a=10383504
          > Kataryno, pisalam juz iles tam razy, ze na bledach sie uczymy i ponosimy
          > konsekwencje.Konsekwencje szacik juz poniosl , mysle, ze pora teraz na to by
          > wyciagnal wnioski , przeanalizowal to co do tego doprowadzilo.
          > Niech przyjdzie na FA raz jeszcze , ja tez odchodzilam i wracalam, ba
          > odszczekiwalam pod stolem , jak mi sie zdarzylo cos tam , nie tak..



          Zgadzam się, Szacik powinien przyjść i spróbować jeszcze raz, ktoś musi w końcu
          zacząć rozmawiać o tym co można zrobić teraz a nie o tym co już się stało i się
          nie odstanie. Matko, tyle ludzi miało forumowe wpadki, że jakby się za nie
          śmiertelnie obrażać to nikt by się już do nikogo nie odzywał.

          Michnik Kiszczakowi przebaczył to i chyba Szacika winy są do zmazania :)
          • gini Re: jestem za, a poza tym należy pamiętać że... 26.01.04, 16:30
            kataryna.kataryna napisała:

            > gini napisała:
            >
            > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=10304788&a=10383504
            > > Kataryno, pisalam juz iles tam razy, ze na bledach sie uczymy i ponosimy
            > > konsekwencje.Konsekwencje szacik juz poniosl , mysle, ze pora teraz na to
            > by
            > > wyciagnal wnioski , przeanalizowal to co do tego doprowadzilo.
            > > Niech przyjdzie na FA raz jeszcze , ja tez odchodzilam i wracalam, ba
            > > odszczekiwalam pod stolem , jak mi sie zdarzylo cos tam , nie tak..
            >
            >
            >
            > Zgadzam się, Szacik powinien przyjść i spróbować jeszcze raz, ktoś musi w
            końcu
            >
            > zacząć rozmawiać o tym co można zrobić teraz a nie o tym co już się stało i
            się
            >
            > nie odstanie. Matko, tyle ludzi miało forumowe wpadki, że jakby się za nie
            > śmiertelnie obrażać to nikt by się już do nikogo nie odzywał.
            >
            > Michnik Kiszczakowi przebaczył to i chyba Szacika winy są do zmazania :)

            Kataryno, wszystkie winy sa do zmazania .Tyle , ze trzeba przyjsc i powiedziec,
            cokolwiek pogadac z ludzmi.
            Michnik przebaczyl to jego prywatna sprawa, ja wybaczam cos tam mojemu
            mezowi.Ale moj maz nie jest oskarzany o to, ze zabil ilus tam ludzi.Wybaczam mu
            to , ze wrrocil do domu 10 minut pozniej niz zwykle, ale juz w drzwiach on mi
            tlumaczy dlaczego.
            Widzisz roznice miedzy Kiszczakiem a moim mezem?
            • kataryna.kataryna Re: jestem za, a poza tym należy pamiętać że... 26.01.04, 16:46
              gini napisała:

              > Kataryno, wszystkie winy sa do zmazania .Tyle , ze trzeba przyjsc i
              powiedziec,
              >
              > cokolwiek pogadac z ludzmi.
              > Michnik przebaczyl to jego prywatna sprawa, ja wybaczam cos tam mojemu
              > mezowi.Ale moj maz nie jest oskarzany o to, ze zabil ilus tam ludzi.Wybaczam
              mu
              >
              > to , ze wrrocil do domu 10 minut pozniej niz zwykle, ale juz w drzwiach on
              mi
              > tlumaczy dlaczego.
              > Widzisz roznice miedzy Kiszczakiem a moim mezem?



              Kurcze, niepotrzebie wmieszałam w Szacikgate Kiszczaka, Michnika i Krzynówka.
              Jasne, że z Twojego męża żaden Kiszczak a i Ty nie bardzo Michnik. Skupmy się
              na Szaciku. Może się nie odzywa bo się chwilowo taktownie usunął, żeby nie
              zaogniać sytuacji ale jak zobaczy, że sprawa jest do odkręcenia to może się
              odezwie. Tylko musi być jakikolwiek sygnał, że ma po co wracać, musi mieć jakiś
              cień nadziei a po tym co o sobie teraz czyta to naprawdę trzeba być nie lada
              twardzielem, żeby wejść do jaskini lwa. I jak się w końcu zdecyduje, to znaczy,
              że ma charakter i będą jeszcze z niego ludzie.
              • gini Re: jestem za, a poza tym należy pamiętać że... 26.01.04, 17:05
                Dalam Ci linka bo , jestem przeciwna nagonkom na ludzi , na metody tak, jak
                zwentualnie wroci to zyska tylko szacunek , za odwage za inne takie itd...
                Niech przyjdzie i pogada , bo my tez jestesmy ludzmi.
                Kataryno nie przesadzaj jakbym sie miala oceniac tylko po tym co pisza o mnie
                na FA i na Swiecie niektorzy , to ja powinnam se zrobic sepuku, albo siedziec w
                maglu na okraglo a prawdziwych magli juz nie ma.
                Cyryl czyli szacik jest oj ale Metody sa zle.
                • kataryna.kataryna Re: jestem za, a poza tym należy pamiętać że... 26.01.04, 17:23
                  gini napisała:

                  > Dalam Ci linka bo , jestem przeciwna nagonkom na ludzi , na metody tak, jak
                  > zwentualnie wroci to zyska tylko szacunek , za odwage za inne takie itd...
                  > Niech przyjdzie i pogada , bo my tez jestesmy ludzmi.
                  > Kataryno nie przesadzaj jakbym sie miala oceniac tylko po tym co pisza o mnie
                  > na FA i na Swiecie niektorzy , to ja powinnam se zrobic sepuku, albo siedziec
                  w
                  >
                  > maglu na okraglo a prawdziwych magli juz nie ma.
                  > Cyryl czyli szacik jest oj ale Metody sa zle.



                  Metody złe, zgadzam się i o metodach można spokojnie rozmawiać. Problem jest
                  chyba w czym innym. Na forum nie ma chyba zgody co do zasadności regulaminu i
                  netykiety, widzę, że niektórzy krzyczą o cenzurze nawet tam gdzie admin po
                  prostu pilnuje regulaminu (i netykiety), jeśli tu jest problem, to nawet
                  najlepszy admin nic nie zdziała bo nie o wykonanie tylko o samą funkcję spór.
                  Osobiście nie uważam, że Gazeta za własne grube miliony ma zapewniać hyde park,
                  płaci za forum i ma prawo wprowadzać regulamin i netykietę na które wchodząc tu
                  się zgadzamy. A jak się nie zgadzamy, idziemy tam gdzie żadnych ograniczeń nie
                  narzucają. W knajpie gdzie jest zakaz wchodzenia w dżinsach nikt się przecież
                  nie będzie awanturował, że mu wolność ubioru ograniczają, tylko pójdzie tam
                  gdzie może wejść jak ubrany jak chce. Wymaganie, że ktoś za własne pieniądze (a
                  koszty idą tu w miliony) zafunduje nam dokładnie to co chcemy a sam nie ma nic
                  do gadania jest ograniczaniem jego swobody. Gazeta może sobie założyć forum
                  gdzie będzie się mówiło tylko po francusku i takie jej prawo. Tak samo mają
                  prawo do wprowadzenia regulaminu i netykiety i mówienie o tym, że nam coś tym
                  ograniczają jest nieporozumieniem. Oczywiście pod warunkiem, że regulamin i
                  netykieta są jasne i przestrzegane przez samych autorów a dowolność
                  interpretacji zminimalizowana. Może problem w mało precyzyjnym regulaminie? A
                  może przy wchodzeniu na forum powinno się pojawiać okienko z regulaminem i
                  wejść można tylko po kliknięciu "akceptuję"? Może trzeba porozmawiać o
                  regulaminie i przekonać adminów, że jest całkowicie zbędny? Forum Gazety jest
                  najfajniejszym w internecie ale to nie jest dane na zawsze, im więcej brudów,
                  tym niższy poziom bo będzie przyciągało tych, którym brud nie przeszkadza, a im
                  niższy poziom forum, tym mniej reklamodawców a tym samym kasy na rozwój. Ja tak
                  to widzę i być może tu popełniam błąd, bo uznaję prawo prywatnej firmy do
                  realizowania przedsięwzięcia według swojego pomysłu, jeśli robi to za swoją
                  kasę.
          • Gość: Jureek Re: jestem za, a poza tym należy pamiętać że... IP: 212.20.131.* 26.01.04, 16:54
            kataryna.kataryna napisała:

            > Michnik Kiszczakowi przebaczył to i chyba Szacika winy są do zmazania :)

            Oj, dość nieszczęśliwe to porównanie (uśmieszek zauważyłem, jakby kto pytał).
            Pan Kiszczak nie jest już ministrem i myślę, że mało jest takich, którzy
            chcieliby, żeby znowu ministrem został.
            Szacikowi nie mam co wybaczać, bo mi osobiście krzywdy nie zrobił. To, co mi
            wyciął, wyciął słusznie.
            Nie bardzo rozumiem Twojego sformułowania o dawaniu drugiej szansy. Przecież na
            forum Aktualności stoi jak byk "tym forum opiekuje się szacik".
            Jura

            P.S. Michnik może sobie Kiszczakowi wybaczać ile chce, ale tylko w swoim
            imieniu. A ja tym cenzorom, dzięki którym nie dane mi było przeczytać w
            młodości wielu wartościowych książek wybaczać nie zamierzam.
    • xiazeluka Trzy uwagi 26.01.04, 16:47
      1. Piszesz dziwne zdanie: "...się przeceniło odporność i tolerancję
      forumowiczów." Przepraszam, czyją tolerancję?
      Front antyszarikowy to prawdziwe porozumienie ponad podziałami (oczywiście
      tylko taktyczne, doraźne), zawarte w imię cennej wartości: swobody wypowiedzi i
      sprzeciwu wobec cenzury. Twoje zdanie można tak odczytać: "Ograniczamy wam
      wolność. Próby sprzeciwu będą dowodzić braku tolerancji dla złodziei wolności
      słowa". Tymczasem jest odwrotnie - dowodem tolerancyjności piszących na FA jest
      domaganie się, by nawet kreatury w rodzaju Kretyna52 miały prawo swobodnie
      wypisywać swoje brednie.

      2. Dalej piszesz: "Czy naprawdę jest aż tak źle, że grupa rozsądnych,
      inteligentnych i dorosłych ludzi nie potrafi się między sobą dogadać?" - co
      jest zdaniem znowu całkowicie fałszywym. Forumowicze się przecież dogadali i to
      intuicyjnie!

      3. A na co nam w ogóle jakiś szacik??? Ewentualnie przydałaby się osoba o
      prerogatywach spam-killera i tyle. Reakcja piszących na FA - gwałtowna i, co
      możemy napisać z dumą, jedyna tego typu spośród innych - dowodzi, że Forum to
      ma zaimplementowane filtry kretynizmu, zatem jakiś kapo jest całkowicie zbędny.
      Podobnie jak "jego zastępca".
        • Gość: Kurcgalop Re: Trzy razy tak IP: 213.199.225.* 26.01.04, 17:04
          3x tak i jeszcze raz tak... ja również zgadzam się z przedmówcami.
          przypisywanie sz..kowi taktu jest wmawianiem sobie ze pijak przestanie pic.
          A niech idzie na jakiej forum Anonimowych Adminikow - albo inna ustrojstwo.
          Namieszal na dzien dobry - nawet jesli wroci - jest na spalonym, Moze to on
          pousuwal swoje posty- wyczyscil sobie kartoteke.?

          tzn co? ze admini testowali granice wytrzymalosci forumowiczow. No to maja za
          swoje - zamiast zajac sie robota swieca oczami.
          A gdyby forum nie zareagowalo - byloby to przyzwoleniem na takie traktowanie.
          Szacikowaniu internautow mowimy stanowcze NIE.
            • kataryna.kataryna Re: chcialem tu umiescic post podobny 26.01.04, 19:33
              institoris1 napisał:

              > zrobil juz to luka wiec sie ochoczo i z przekonaniem podpisuje, a kolezance
              > kataryna.kataryna zalecam odrobine refleksji przed umieszczaniem postow na
              > forum.
              > i.



              Za zalecenie dziękuję, faktycznie, kilka chwil refleksji więcej i dotarłoby do
              mnie, że akurat na ten temat obowiązuje jedna jedynie słuszna linia i nie
              wyrywałabym się z nieprawomyślnymi poglądami na forum dyskusyjnym, he, he.
    • maas Re: Czy Szacik może dostać drugą szansę? 26.01.04, 17:12
      Kataryno, dzieki za propozycje.

      Po ustaleniach z nami Szacik obecnie nie wypowiada sie na forum i ogranicza sie
      do czyszczenia rzeczy oczywistych.

      Admini spoleczni na zasadzie wolontariatu beda na forach Gazeta.pl, wszedzie tam
      gdzie trzeba, bo ich pomoc jest bardzo cenna. Ich ujawnienie, mimo kontrowersji,
      juz zachecilo kolejne osoby, ktore wyrazaja wstepne zainteresowanie adminowaniem.

      Na forum Aktualnosci tez bedzie admin spoleczny, zastanawiamy sie teraz wspolnie
      ze spolecznymi czy bedzie to nadal Szacik, czy moze ktos inny. Ciesze sie, ze
      dajeci mu szanse na powrot. Na pewno popelnil pare bledow, ktore
      przedyskutowalismy, ale dostal tez zdrowo po uszach nie mogac sie bronic, a
      niektore reakcje byly po prostu chamskie :-(

      W calej tej sytuacji zastanowcie sie prosze, czy przeszkadza Wam idea
      spolecznego sprzatania (ktora naszym zdaniem nie jest cenzura, ORMO,
      donosicielstwem, zadza wladzy itp. tylko pozytecznym i pozytywnym wolontariatem,
      i ktora bedzie obecna na forum) czy tez konkretny admin. Na to pierwsze nic nie
      poradzimy, o drugim mozemy dyskutowac.

      • jureek Re: Czy Szacik może dostać drugą szansę? 26.01.04, 17:48
        maas napisała:

        > Po ustaleniach z nami Szacik obecnie nie wypowiada sie na forum i ogranicza
        sie
        > do czyszczenia rzeczy oczywistych.

        A nie mogłoby tak już pozostać na zawsze, że czyszczone będą TYLKO rzeczy
        oczywiste, czyli spam? Z tego co sobie przypominam, to na takie czyszczenie
        zgadza się większość forumowiczów, a afery zaczęły się, gdy zaczęliście
        próbować przy pomocy czyszczenia wpływać na obraz forum.

        >
        > Admini spoleczni na zasadzie wolontariatu beda na forach Gazeta.pl, wszedzie
        ta
        > m
        > gdzie trzeba, bo ich pomoc jest bardzo cenna. Ich ujawnienie, mimo
        kontrowersji
        > ,
        > juz zachecilo kolejne osoby, ktore wyrazaja wstepne zainteresowanie
        adminowanie
        > m.
        >
        > Na forum Aktualnosci tez bedzie admin spoleczny, zastanawiamy sie teraz
        wspolni
        > e
        > ze spolecznymi czy bedzie to nadal Szacik, czy moze ktos inny. Ciesze sie, ze
        > dajeci mu szanse na powrot. Na pewno popelnil pare bledow, ktore
        > przedyskutowalismy, ale dostal tez zdrowo po uszach nie mogac sie bronic, a
        > niektore reakcje byly po prostu chamskie :-(

        A to już chyba nie jest winą forumowiczów, że nie mógł się bronić. To Wy, jego
        przełożeni, zamknęliście mu usta, pozostawiając w ręku nożyczki.

        > W calej tej sytuacji zastanowcie sie prosze, czy przeszkadza Wam idea
        > spolecznego sprzatania (ktora naszym zdaniem nie jest cenzura, ORMO,
        > donosicielstwem, zadza wladzy itp. tylko pozytecznym i pozytywnym
        wolontariatem
        > ,
        > i ktora bedzie obecna na forum) czy tez konkretny admin. Na to pierwsze nic
        nie
        > poradzimy, o drugim mozemy dyskutowac.

        W takim razie trudno, nie podyskutujemy, bo do Szacika osobiście nic nie mam, a
        nie podoba mi się to pierwsze.
        Pozdrawiam
        Jura
        • maas Re: Czy Szacik może dostać drugą szansę? 26.01.04, 17:55
          jureek napisał:
          >
          > A nie mogłoby tak już pozostać na zawsze, że czyszczone będą TYLKO rzeczy
          > oczywiste, czyli spam? Z tego co sobie przypominam, to na takie czyszczenie
          > zgadza się większość forumowiczów, a afery zaczęły się, gdy zaczęliście
          > próbować przy pomocy czyszczenia wpływać na obraz forum.

          My sadzimy, ze powinno sie tez usuwac wulgaryzmy, rasizm, ataki na innych.
          Nieusuwane to sie mnozy, bo jest przyjmowane za standard.

          > A to już chyba nie jest winą forumowiczów, że nie mógł się bronić. To Wy, jego
          > przełożeni, zamknęliście mu usta, pozostawiając w ręku nożyczki.

          Bez przesady z tym zamykaniem, po prostu nie chcial dalej zaogniac sytuacji
          broniac sie jako admin...
      • kurcgalop Czy Szacik może dostać..? Tak-po uszach 26.01.04, 18:48
        maas napisała:
        ale dostal tez zdrowo po uszach nie mogac sie bronic, a
        > niektore reakcje byly po prostu chamskie :-(

        I tu się z Panią zgadzam MAAS. Te reakcje na dzień dobry szacika były chamskie.
        Nie nietaktowne lecz po prostu chamskie.
        "Nazywam sie major Bień i mam stopien MAJORA................"

        znamy..... ? Oczywiście że znamy.
        Prosze wiec nie odwracać kota ogonem. Nikt nie neguje potrzeby moderowania....
        ważne jednak by reguły gry były jasne i oczywiste, a zachowanie moderatora godne
    • Gość: pollak Nie będzie szacik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.04, 17:36
      Nie będzie szacik decydował o czym rozmawiać możemy a o czy mnie. Niech
      usuwa spam (parę razy sam żałowałem że nikt z forumowiczów nie jest w
      stanie usunąć zalegających wątków) i nic więcej.

      > 2. Szacik był na Aktualnościach od dawna i jakoś to było. Jeśli
      > wcześniej nie
      > popełniał tak karygodnych błędów a zaczął dopiero po ujawnieniu, być
      > może
      > było to spowodowane nową sytuacją, w której się nie umiał znaleźć, a
      > nie tym,
      > że się na admina nie nadaje. Może warto sprawdzić czy nie będzie
      > lepiej, w
      > końcu na wyrzucenie zawsze będzie czas, no nie? Poza tym jest zawsze
      > druga
      > instancja więc krzywd nieodwracalnych raczej Szacik nie narobi.

      Co do powyższego, to dawniej były już podobne jaja. Pamiętam, bo zrobiła
      się przez to afera na FoF. Wtedy wszyscy (a przynajmniej ja) myśleli że GW
      zatrudniła kogoś nowego. Teraz wiemy że jest to nadgorliwy społeczniak-cenzor.
      Precz z szacikami-cenzorami.
      • maas Re: Nie będzie szacik 26.01.04, 17:41
        A co to byla za afera, moglbys moze znalezc jakis link czy cos? Serio pytam, bo
        nie pamietam (sporo jest tych afer), a moze to zupelnie kto inny narozrabial?
        Juz xiazeluka myslal, ze to szacik mu usuwal pasmanterie. A to ja :-)
      • kataryna.kataryna Re: Nie będzie szacik 26.01.04, 17:47
        Gość portalu: pollak napisał(a):

        > Co do powyższego, to dawniej były już podobne jaja. Pamiętam, bo zrobiła
        > się przez to afera na FoF. Wtedy wszyscy (a przynajmniej ja) myśleli że GW
        > zatrudniła kogoś nowego. Teraz wiemy że jest to nadgorliwy społeczniak-cenzor.
        > Precz z szacikami-cenzorami.



        Z czystej ciekawości. Jakie ma znaczenie czy adminuje zawodowiec czy
        społecznik? Czy jest jakaś różnica między postem wyciętym przez Maas a takim
        samym wyciętym przez Szacika?
        • jureek Re: Nie będzie szacik 26.01.04, 17:54
          kataryna.kataryna napisała:

          > Z czystej ciekawości. Jakie ma znaczenie czy adminuje zawodowiec czy
          > społecznik? Czy jest jakaś różnica między postem wyciętym przez Maas a takim
          > samym wyciętym przez Szacika?

          Zawodowcy robili to lepiej. Nieprawdą jest, że dopóki Szacik się nie ujawnił,
          nie było problemu. Nieuzasadnione wycinanie było już wcześniej. Snuliśmy wtedy
          tylko przypuszczenia, że pewnie jakiegoś nowego cenzora zatrudniła Gazeta.
          Teraz już wiadomo, skąd się brało to dziwne wycinanie.
          Dlaczego społecznicy są bardziej groźni dla wolności słowa? Według mnie wynika
          to z psychologii, z tej mieszanki serwilizmu i arogancji, jak to mądrze
          przedstawił w swoim poście institoris.
          Jura
          • kataryna.kataryna Re: Nie będzie szacik 26.01.04, 18:08
            jureek napisał:

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > > Z czystej ciekawości. Jakie ma znaczenie czy adminuje zawodowiec czy
            > > społecznik? Czy jest jakaś różnica między postem wyciętym przez Maas a tak
            > im
            > > samym wyciętym przez Szacika?
            >
            > Zawodowcy robili to lepiej. Nieprawdą jest, że dopóki Szacik się nie ujawnił,
            > nie było problemu. Nieuzasadnione wycinanie było już wcześniej. Snuliśmy
            wtedy
            > tylko przypuszczenia, że pewnie jakiegoś nowego cenzora zatrudniła Gazeta.
            > Teraz już wiadomo, skąd się brało to dziwne wycinanie.


            Z tego wnioskuję, że gdyby społecznik robił to tak dobrze jak zawodowiec nie
            byłoby problemu, dobrze rozumiem?


            > Dlaczego społecznicy są bardziej groźni dla wolności słowa? Według mnie
            wynika
            > to z psychologii, z tej mieszanki serwilizmu i arogancji, jak to mądrze
            > przedstawił w swoim poście institoris.


            Mądrze? A na podstawie czego taką diagnozę postawił? Swojej znajomości ludzkiej
            duszy? Bo ja równie dobrze mogę sobie wyobrazić społecznego admina jako kogoś,
            komu się to forum po prostu podoba i chce mieć jakiś udział w tym, żeby było
            jeszcze fajniejsze. I może to "fajniejsze" to według niego wolne od bluzgów,
            kulturalniejsze itp. Serwilizm i arogancja, mocne słowa, a Giwi na Kraju taka
            sympatyczna, kto by przypuszczał, że w niej też to siedzi.


            • Gość: Jureek Re: Nie będzie szacik IP: 212.20.131.* 26.01.04, 18:45
              kataryna.kataryna napisała:

              > Z tego wnioskuję, że gdyby społecznik robił to tak dobrze jak zawodowiec nie
              > byłoby problemu, dobrze rozumiem?

              Dobrze rozumiesz. Problem w tym, że doświadczenie pokazuje, że w większości
              przypadków zawodowiec robi to lepiej, więc pewnie jest i jakaś przyczyna,
              dlaczego lepiej to robi.

              > Mądrze? A na podstawie czego taką diagnozę postawił? Swojej znajomości
              ludzkiej
              >
              > duszy? Bo ja równie dobrze mogę sobie wyobrazić społecznego admina jako
              kogoś,
              > komu się to forum po prostu podoba i chce mieć jakiś udział w tym, żeby było
              > jeszcze fajniejsze.
              > I może to "fajniejsze" to według niego wolne od bluzgów,
              > kulturalniejsze itp.

              A bez uprzywilejowania w postaci nożyczek nie może sprawić, żeby było
              fajniejsze? Niech fajnie pisze, niech kulturalnie się spiera, niech nie wdaje
              się w pyskówki ze spamerami - są możliwości, ale to trudniejsze niż ciachanie
              nożycami.

              > Serwilizm i arogancja, mocne słowa, a Giwi na Kraju taka
              > sympatyczna, kto by przypuszczał, że w niej też to siedzi.

              Mocne słowa, ale jak wyrazić tę samą treść inaczej? Używając tych słów nie
              zamierzałem nikogo obrażać, ale jak opisać te cechy psychiczne inaczej.
              Jura
              • kataryna.kataryna Re: Nie będzie szacik 26.01.04, 18:59
                Gość portalu: Jureek napisał(a):

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > > Z tego wnioskuję, że gdyby społecznik robił to tak dobrze jak zawodowiec n
                > ie
                > > byłoby problemu, dobrze rozumiem?
                >
                > Dobrze rozumiesz. Problem w tym, że doświadczenie pokazuje, że w większości
                > przypadków zawodowiec robi to lepiej, więc pewnie jest i jakaś przyczyna,
                > dlaczego lepiej to robi.


                Doświadczenie? Jakie doświadczenie, skoro admini społeczni ujawnili się dopiero
                kilka dni temu, problem z nimi jest tylko na Aktualnościach a na dodatek nigdy
                nie wiadomo czy wątek wyciął społeczny czy zawodowiec? Bardziej zasadne jest
                odwoływanie się do swoich przypuszczeń niż doświadczenia, bo żeby mówić o czym
                uczy doświadczenie, próba musi być odpowiednio duża i jakoś weryfikowalna.
                Byłbyś w stanie obronić swoje "w większości przypadków" konkretami?


                > > Mądrze? A na podstawie czego taką diagnozę postawił? Swojej znajomości
                > ludzkiej
                > >
                > > duszy? Bo ja równie dobrze mogę sobie wyobrazić społecznego admina jako
                > kogoś,
                > > komu się to forum po prostu podoba i chce mieć jakiś udział w tym, żeby by
                > ło
                > > jeszcze fajniejsze.
                > > I może to "fajniejsze" to według niego wolne od bluzgów,
                > > kulturalniejsze itp.
                >
                > A bez uprzywilejowania w postaci nożyczek nie może sprawić, żeby było
                > fajniejsze? Niech fajnie pisze, niech kulturalnie się spiera, niech nie wdaje
                > się w pyskówki ze spamerami - są możliwości, ale to trudniejsze niż ciachanie
                > nożycami.



                Nie trudniejsze tylko innne. Nieśmiecąc można tylko utrzymać porządek a nie go
                przywrócić. Żeby przywrócić, trzeba posprzątać. Twój postulat jest oczywiście
                bardzo chwalebny i pewnie wielu adminów też pisze, nie tylko tnie, ale prawda
                jest taka, że nie każdemu zalezy na tym, żeby forum było przyjemnym miejscem i
                ktoś po takich musi sprzątać. A związek między sprzątaniem a poziomem jest
                taki, że im czyściej, tym większa szansa przyciągnięcia tych ciekawie
                piszących, takie sprzężenie zwrotne. Bycie adminem może być czyimś pomysłem na
                wzięcie współodpowiedzialności za forum i nie zawsze musi się wiązać z
                podkradaniem komuś wolności bo granice można wytyczać wspólnie.



                > > Serwilizm i arogancja, mocne słowa, a Giwi na Kraju taka
                > > sympatyczna, kto by przypuszczał, że w niej też to siedzi.
                >
                > Mocne słowa, ale jak wyrazić tę samą treść inaczej? Używając tych słów nie
                > zamierzałem nikogo obrażać, ale jak opisać te cechy psychiczne inaczej.


                Nie chodzi o to, żeby je opisać inaczej, tylko postarać się dostrzec oprócz
                tych także inne możliwe motywacje adminowania. Są ludzie, którzy codziennie
                myją wspólne schody na swojej klatce schodowej, wcale nie dlatego, żeby się
                popisać przed sąsiadami lub podlizać administratorowi, tylko dlatego, że po
                prostu lubią czyściej.
                • Gość: Jureek Re: Nie będzie szacik IP: 212.20.131.* 26.01.04, 20:12
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > Doświadczenie? Jakie doświadczenie, skoro admini społeczni ujawnili się
                  dopiero
                  >
                  > kilka dni temu, problem z nimi jest tylko na Aktualnościach a na dodatek
                  nigdy
                  > nie wiadomo czy wątek wyciął społeczny czy zawodowiec? Bardziej zasadne jest
                  > odwoływanie się do swoich przypuszczeń niż doświadczenia, bo żeby mówić o
                  czym
                  > uczy doświadczenie, próba musi być odpowiednio duża i jakoś weryfikowalna.
                  > Byłbyś w stanie obronić swoje "w większości przypadków" konkretami?

                  Nie byłbym w stanie, ze tego prostego powodu, że posty z oślej ławki znikają po
                  3 dniach. Nie mogę więc Ci pokazać, co usuwali zawodowcy, a co usuwają
                  społecznicy. Pozostaje tylko zdanie się na własną pamięć. Pisali już inni o
                  niezrozumiałych od kilku tygodni cięciach, wtedy społecznicy nie byli jeszcze
                  ujawnieni, teraz już mogę przypuszczać, że to najprawdopodobniej ich robota
                  była. Konkretny przykład? Mogę tylko z pamięci. Usunięcie i przywrócenie
                  ciekawie rozwijającego się wątku Euromira o szabesgojach. Stało się to 2 lub 3
                  tygodnie temu, a przed rokiem, kiedy na pewno nie było społecznych adminów,
                  byłoby to nie do pomyślenia.

                  > Nie trudniejsze tylko innne. Nieśmiecąc można tylko utrzymać porządek a nie
                  go
                  > przywrócić. Żeby przywrócić, trzeba posprzątać. Twój postulat jest oczywiście
                  > bardzo chwalebny i pewnie wielu adminów też pisze, nie tylko tnie, ale prawda
                  > jest taka, że nie każdemu zalezy na tym, żeby forum było przyjemnym miejscem
                  i
                  > ktoś po takich musi sprzątać.

                  Głupie i niewzbudzające zainteresowania wątki same spadają na dalsze strony i
                  jeśli forum jest naprawdę aktywne i zgrane, to samym ignorowaniem
                  przeszkadzaczy, bez używania nożyczek potrafi się obronić. Mam Ci wymienić
                  nicki z forum Aktualności, którym pozostała już tylko rozmowa z samym sobą?

                  > A związek między sprzątaniem a poziomem jest
                  > taki, że im czyściej, tym większa szansa przyciągnięcia tych ciekawie
                  > piszących, takie sprzężenie zwrotne.

                  Wcale to nie jest takie oczywiste. Może być i tak, że przesadne sprzątanie
                  odrzuci od forum ciekawe osoby właśnie. Widziałaś ile ciekawych osób po wejściu
                  Szacika rozważało opuszczenie forum? A Zawadzki jak spamował, tak spamuje.
                  Myślę, że mechaniczne usuwanie jego wątków tylko jeszcze bardziej go nakręca.

                  > Bycie adminem może być czyimś pomysłem na
                  > wzięcie współodpowiedzialności za forum i nie zawsze musi się wiązać z
                  > podkradaniem komuś wolności bo granice można wytyczać wspólnie.

                  Ależ te granice były wytyczone na początku istnienia forum, był to spam i
                  łamanie prawa. Nie miałem nic przeciwko usuwaniu postów przekraczających te
                  granice. Problem pojawił się gdy admini społeczni zaczęli wyobrażać sobie, że
                  jeszcze bardziej poprawią poziom forum, gdy te granice zawężą i zaczęli usuwać
                  posty według według nie do końca jasnych kryteriów. Wspólnie to sobie można
                  wytyczać granice na jakimś forum prywatnym, tutaj powinny obowiązywać jasno
                  ustalone kryteria, a nie usuwanie postów, bo admin sobie myśli, że tak oczekuje
                  większość. Demokracja bez ograniczeń w postaci precyzyjnego narzuconego z
                  zewnątrz prawa, zamienia się w dyktaturę średniactwa.

                  > Nie chodzi o to, żeby je opisać inaczej, tylko postarać się dostrzec oprócz
                  > tych także inne możliwe motywacje adminowania. Są ludzie, którzy codziennie
                  > myją wspólne schody na swojej klatce schodowej, wcale nie dlatego, żeby się
                  > popisać przed sąsiadami lub podlizać administratorowi, tylko dlatego, że po
                  > prostu lubią czyściej.

                  Dziękuję za ten przykład. To właśnie przykład służby, a ze służbą kojarzy mi
                  się użyte przez Maas pojęcie wolontariatu. Natomiast funkcja admina to bardziej
                  władza niż służba i z takim wolontariatem o uprawnieniach władczych nie
                  spotkałem się. Zauważ, że w rozwiniętych demokracjach zachodnich nie było
                  czegoś takiego jak u nas ORMO, przynajmniej z Niemiec, gdzie mieszkam nie znam
                  czegoś takiego. Ustawodawca wie bowiem, że ochotnika trudniej będzie rozliczyć
                  i wymagać od niego rozsądnego sprawowania władzy, bo wymagać można od kogoś,
                  komu się płaci. Ochotnika nie da się nawet porządnie zrugać, no bo zawsze
                  będzie miał argument, że on się za darmo poświęca, a tu taka niewdzięczność.
                  Ochotnicza służba, wolontariat - tak, władza, bez odpowiedzialności - nie.
                  Nie miałbym nic przeciwko ochotnikom munitorującym fora i zgłaszającym spam
                  adminom zawodowym, ale bez nożyczek.
                  Pozdrawiam
                  Jura
                  • kataryna.kataryna Re: Nie będzie szacik 26.01.04, 20:45
                    Gość portalu: Jureek napisał(a):

                    >> Nie byłbym w stanie, ze tego prostego powodu, że posty z oślej ławki znikają
                    po
                    >
                    > 3 dniach. Nie mogę więc Ci pokazać, co usuwali zawodowcy, a co usuwają
                    > społecznicy. Pozostaje tylko zdanie się na własną pamięć. Pisali już inni o
                    > niezrozumiałych od kilku tygodni cięciach, wtedy społecznicy nie byli jeszcze
                    > ujawnieni, teraz już mogę przypuszczać, że to najprawdopodobniej ich robota
                    > była. Konkretny przykład? Mogę tylko z pamięci. Usunięcie i przywrócenie
                    > ciekawie rozwijającego się wątku Euromira o szabesgojach. Stało się to 2 lub
                    3
                    > tygodnie temu, a przed rokiem, kiedy na pewno nie było społecznych adminów,
                    > byłoby to nie do pomyślenia.


                    Ale i teraz nie można rozpoznać admina po śladzie nożyczek na wątku. Maas sama
                    przyznała, że wątek o wycięcie którego posądzano Szacika ona wycięła.


                    > > Nie trudniejsze tylko innne. Nieśmiecąc można tylko utrzymać porządek a ni
                    > e
                    > go
                    > > przywrócić. Żeby przywrócić, trzeba posprzątać. Twój postulat jest oczywiś
                    > cie
                    > > bardzo chwalebny i pewnie wielu adminów też pisze, nie tylko tnie, ale pra
                    > wda
                    > > jest taka, że nie każdemu zalezy na tym, żeby forum było przyjemnym miejsc
                    > em
                    > i
                    > > ktoś po takich musi sprzątać.
                    >
                    > Głupie i niewzbudzające zainteresowania wątki same spadają na dalsze strony i
                    > jeśli forum jest naprawdę aktywne i zgrane, to samym ignorowaniem
                    > przeszkadzaczy, bez używania nożyczek potrafi się obronić. Mam Ci wymienić
                    > nicki z forum Aktualności, którym pozostała już tylko rozmowa z samym sobą?


                    Z moich obserwacji wynika, że trudno jest się powstrzymać od reagowania i
                    zawsze do takiego gadającego ze sobą ktoś się przyłącza i mówi mu różne takie.
                    Być może warto byłoby puścić to na żywioł ale co zrobisz jeśli nie ma takiej
                    możliwości? Ja się cieszę, że na Kraju jest ktoś kto czuwa bo gdyby było
                    wiadomo, że wszystko można to wielu ludzi, których lubię tam czytać już by
                    dawno tam nie było. Gorsze wypiera lepsze, także na forum. A widac forum jest
                    pomyślane jako forum wymiany mysli a nie wirtualna ściana kibla.


                    > > A związek między sprzątaniem a poziomem jest
                    > > taki, że im czyściej, tym większa szansa przyciągnięcia tych ciekawie
                    > > piszących, takie sprzężenie zwrotne.
                    >
                    > Wcale to nie jest takie oczywiste. Może być i tak, że przesadne sprzątanie
                    > odrzuci od forum ciekawe osoby właśnie. Widziałaś ile ciekawych osób po
                    wejściu
                    >
                    > Szacika rozważało opuszczenie forum?


                    A ile opuściło? Jeśli po kilku dniach skończyło się na deklaracjach obrażenia
                    się to chyba jednak ryzyko nie było tak duże. Zresztą znowu mówimy o Szaciku a
                    nie adminie społecznym jako takim. Nasza Giwi jakoś nikogo nie wystraszyła.


                    A Zawadzki jak spamował, tak spamuje.
                    > Myślę, że mechaniczne usuwanie jego wątków tylko jeszcze bardziej go nakręca.


                    Też tak podejrzewam ale nie mam pewności. Za to wyobrażam sobie co można by
                    było przeczytać i w jakich ilościach gdyby nie było żadnej kontroli. A jak mi
                    braknie wyobraźni, zawsze mogę zajrzeć na Oślą.


                    > > Bycie adminem może być czyimś pomysłem na
                    > > wzięcie współodpowiedzialności za forum i nie zawsze musi się wiązać z
                    > > podkradaniem komuś wolności bo granice można wytyczać wspólnie.
                    >
                    > Ależ te granice były wytyczone na początku istnienia forum, był to spam i
                    > łamanie prawa. Nie miałem nic przeciwko usuwaniu postów przekraczających te
                    > granice. Problem pojawił się gdy admini społeczni zaczęli wyobrażać sobie, że
                    > jeszcze bardziej poprawią poziom forum, gdy te granice zawężą i zaczęli
                    usuwać
                    > posty według według nie do końca jasnych kryteriów. Wspólnie to sobie można
                    > wytyczać granice na jakimś forum prywatnym, tutaj powinny obowiązywać jasno
                    > ustalone kryteria, a nie usuwanie postów, bo admin sobie myśli, że tak
                    oczekuje
                    >
                    > większość.


                    Zgadzam się, ze reguły powinny być bardzo jasne. Nawet chciałabym, żeby pod
                    wyciętym postem pojawiał się numer punktu regulaminu/netykiety jaki został
                    naruszony. Po to, żeby uniknąć oskarżeń i podejrzeń o dowolność.


                    Demokracja bez ograniczeń w postaci precyzyjnego narzuconego z
                    > zewnątrz prawa, zamienia się w dyktaturę średniactwa.


                    I właśnie dlatego jestem za jakimś regulaminem, bardzo precyzyjnie definiującym
                    co jest nieakceptowalne.


                    > > Nie chodzi o to, żeby je opisać inaczej, tylko postarać się dostrzec opróc
                    > z
                    > > tych także inne możliwe motywacje adminowania. Są ludzie, którzy codzienni
                    > e
                    > > myją wspólne schody na swojej klatce schodowej, wcale nie dlatego, żeby si
                    > ę
                    > > popisać przed sąsiadami lub podlizać administratorowi, tylko dlatego, że p
                    > o
                    > > prostu lubią czyściej.
                    >
                    > Dziękuję za ten przykład. To właśnie przykład służby, a ze służbą kojarzy mi
                    > się użyte przez Maas pojęcie wolontariatu. Natomiast funkcja admina to
                    bardziej
                    >
                    > władza niż służba i z takim wolontariatem o uprawnieniach władczych nie
                    > spotkałem się. Zauważ, że w rozwiniętych demokracjach zachodnich nie było
                    > czegoś takiego jak u nas ORMO, przynajmniej z Niemiec, gdzie mieszkam nie
                    znam
                    > czegoś takiego. Ustawodawca wie bowiem, że ochotnika trudniej będzie
                    rozliczyć
                    > i wymagać od niego rozsądnego sprawowania władzy, bo wymagać można od kogoś,
                    > komu się płaci. Ochotnika nie da się nawet porządnie zrugać, no bo zawsze
                    > będzie miał argument, że on się za darmo poświęca, a tu taka niewdzięczność.
                    > Ochotnicza służba, wolontariat - tak, władza, bez odpowiedzialności - nie.
                    > Nie miałbym nic przeciwko ochotnikom munitorującym fora i zgłaszającym spam
                    > adminom zawodowym, ale bez nożyczek.


                    Nie uważam, że admin społeczny ma władzę bez odpowiedzialności, może być
                    przecież pozbawiony funkcji a dla człowieka, który przeznacza na to swój wolny
                    czas, czyli mu bardzo zależy, odebranie mu tego jest dużą karą.


          • maas Re: Nie będzie szacik 26.01.04, 18:10
            Bardzo nam milo uslyszec, ze my zawodowcy jestesmy bezbledni :-) Nestety prawda
            jest taka, ze i my usuwalismy cos nieslusznie albo nie usuwalismy slusznie.
            Nawet nie wiecie, ile skarg, zadan i grozb nawet przychodzi mailem.
            Spoleczni tez sie myla, ne maja takiej praktyki jak my, staramy sie to
            wyeliminowac dyskutujac z nimi.
            Natomiast zarzucanie im arogancji, serwilizmu itp. jest co najmniej nieuprzejme.
            To sa ludzie, ktorzy poswiecaja swoj wolny czas i przepustowosc lacza na to,
            zeby inni nie ogladali spamu, chamstwa, rasistowskich bluzgow. Tak dziala
            wiekszosc dobrych forow internecie - jest sprzatana i pilnowana przez samych
            uczestnikow. Obelgi im sie nie naleza, co najwyzej sugestie.
        • Gość: pollak Re: Nie będzie szacik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.04, 18:05
          kataryna.kataryna napisała:

          > Z czystej ciekawości. Jakie ma znaczenie czy adminuje zawodowiec czy
          > społecznik?

          Jest. Zawodowiec raczej nie wnika w meritum, stąd wycina spam. Szacik
          jest jakiś 'miękki' i wcina się w dyskusję między forumowiczami i daje
          się sprowokować.


          > Czy jest jakaś różnica między postem wyciętym przez Maas a takim
          > samym wyciętym przez Szacika?

          No chyba nie pytasz poważnie... Maas robi to swoją delikatną, kobiecą
          dłonią, z wdziękiem, a szacik..... bleeeeeeeee....
          • kataryna.kataryna Re: Nie będzie szacik 26.01.04, 18:12
            Gość portalu: pollak napisał(a):

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > > Z czystej ciekawości. Jakie ma znaczenie czy adminuje zawodowiec czy
            > > społecznik?
            >
            > Jest. Zawodowiec raczej nie wnika w meritum, stąd wycina spam. Szacik
            > jest jakiś 'miękki' i wcina się w dyskusję między forumowiczami i daje
            > się sprowokować.


            Pytanie było o zasadniczą różnicę między adminem społecznym a adminem
            zawodowym, bez schodzenia na Szacika, który jest jednym z wielu społecznych i
            niekoniecznie reprezentatywnym.


            > > Czy jest jakaś różnica między postem wyciętym przez Maas a takim
            > > samym wyciętym przez Szacika?
            >
            > No chyba nie pytasz poważnie... Maas robi to swoją delikatną, kobiecą
            > dłonią, z wdziękiem, a szacik..... bleeeeeeeee....



            A myślałam, że Maas tnie nożyczkami a nie ręką. A pytałam całkiem poważnie.




            • Gość: pollak Re: Nie będzie szacik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.04, 18:21
              > Pytanie było o zasadniczą różnicę między adminem społecznym a adminem
              > zawodowym, bez schodzenia na Szacika, który jest jednym z wielu
              > społecznych i
              > niekoniecznie reprezentatywnym.

              Szacik jest rerezentatywny. Wejdź na FA i przeczytaj co jest napisane nad listą
              wątków. To samo tyczyć może sie każdego. Społecznych, jako tych którzy mają ciąć
              spam, jestem skłonny zaakceptować. Ale takich którzy nie dadzą sie sprowokować
              i nie będą ingerować w treść pozostałych postów. Sam czasem, z powodu spamu,
              żałowałem że nie mam nożyc.
              • kataryna.kataryna Re: Nie będzie szacik 26.01.04, 18:30
                Gość portalu: pollak napisał(a):

                > > Pytanie było o zasadniczą różnicę między adminem społecznym a adminem
                > > zawodowym, bez schodzenia na Szacika, który jest jednym z wielu
                > > społecznych i
                > > niekoniecznie reprezentatywnym.
                >
                > Szacik jest rerezentatywny. Wejdź na FA i przeczytaj co jest napisane nad
                listą
                > wątków. To samo tyczyć może sie każdego. Społecznych, jako tych którzy mają
                cią
                > ć
                > spam, jestem skłonny zaakceptować. Ale takich którzy nie dadzą sie
                sprowokować
                > i nie będą ingerować w treść pozostałych postów. Sam czasem, z powodu spamu,
                > żałowałem że nie mam nożyc.



                Jeśli Szacik jest reprezentatywny to dlaczego nie ma takiej awantury o
                pozostałych?
                • Gość: Jureek Re: Nie będzie szacik IP: 212.20.131.* 26.01.04, 18:37
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > Jeśli Szacik jest reprezentatywny to dlaczego nie ma takiej awantury o
                  > pozostałych?

                  Widocznie uczestnikom innych forów aż tak bardzo na wolności słowa nie zależy.
                  Zauważ, że na Aktualnościach pisze wiele osób, które komunistyczną cenzurę
                  znają z autopsji.
                  Jura
                  • kataryna.kataryna Re: Nie będzie szacik 26.01.04, 18:46
                    Gość portalu: Jureek napisał(a):

                    > kataryna.kataryna napisała:
                    >
                    > > Jeśli Szacik jest reprezentatywny to dlaczego nie ma takiej awantury o
                    > > pozostałych?
                    >
                    > Widocznie uczestnikom innych forów aż tak bardzo na wolności słowa nie
                    zależy.
                    > Zauważ, że na Aktualnościach pisze wiele osób, które komunistyczną cenzurę
                    > znają z autopsji.


                    Litości! Po co tu martyrologia, komuna i walka z cenzurą? Nie sądzę, żebyś
                    wiedział na tyle dużo o przeszłości i poglądach uczestników innych forów, żeby
                    teza o statystycznej różnicy między forumowiczami dała się obronić. Nie chcesz
                    chyba powiedzieć, że wszyscy admini to Szaciki a różnica jest w forumowiczach?
                    Większe jest prawdopodobieństwo dużej różnicy między dwiema jednostkami (Szacik-
                    inny admin) niż między tak dużymi społecznościami (Aktualności-Kraj),
                    zwłaszcza, że tej drugiej trudno by Ci było dowieść z takimi danymi jakimi
                    dysponujesz.
                    • andrzejg Re: Nie będzie szacik 26.01.04, 18:55
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > Większe jest prawdopodobieństwo dużej różnicy między dwiema jednostkami
                      (Szacik- inny admin) niż między tak dużymi społecznościami (Aktualności-Kraj),

                      Zgoda
                      Szacik nie potrafi współpracować z grupą ludzi,bo to ma być współpraca,
                      a nie dominacja

                      A.
                      • kataryna.kataryna Re: Nie będzie szacik 26.01.04, 19:03
                        andrzejg napisał:

                        > kataryna.kataryna napisała:
                        >
                        > > Większe jest prawdopodobieństwo dużej różnicy między dwiema jednostkami
                        > (Szacik- inny admin) niż między tak dużymi społecznościami (Aktualności-
                        Kraj),
                        >
                        > Zgoda
                        > Szacik nie potrafi współpracować z grupą ludzi,bo to ma być współpraca,
                        > a nie dominacja



                        Właśnie, współpraca. I za to jak ona wygląda odpowiedzialne są obie strony.
                        Współpraca nie polega na czekaniu co zaproponuje druga strona po to, żeby mieć
                        co kontestować. Każdy sam najlepiej wie czy zrobił wszystko za to, żeby to była
                        współpraca i czy swoją część odpowiedzialności przyjął.
                        • andrzejg stroną któa zawaliła był szacik 26.01.04, 19:41
                          kataryna.kataryna napisała:

                          >
                          > Właśnie, współpraca. I za to jak ona wygląda odpowiedzialne są obie strony.
                          > Współpraca nie polega na czekaniu co zaproponuje druga strona po to, żeby
                          > mieć co kontestować. Każdy sam najlepiej wie czy zrobił wszystko za to, żeby
                          > to była współpraca i czy swoją część odpowiedzialności przyjął.

                          ponieważ współpracować można podchodząc uczciwie do drugiej strony.
                          Jak podszedł Szacik?Przyszedł jako admin podając informację ,że był jednym
                          spośród nas.Po co te tajemnice?Nie mógł przyjść pod swoim nickiem,albo
                          przynajmniej powiedziec kim był?Rozpoczął od postawienia się powyżej
                          innych,dając do zrozumienia ,że on tu rządzi,skłądając zastrzeżenia
                          nawet do nicków.Chyba nie na tym polega współpraca.Admin społeczny
                          powinen być niewidoczny w swoim działaniu,zresztą każdy admin.Jak do tej pory
                          nikomu nie przeszkadzała działalność adminów zawodowych i dopiero jak szacik
                          wyskoczył to wszystko sie zmieniło?Tyle ludzi sie nagle zmieniło?
                          Przed nastaniem szacika kłociłem się z niektórymi forumowiczami o
                          słuszność ustanowienia funkcji społecznego admina i ci ,którzy
                          przekonywali mnie do słuszności tej idei, nagle znaleźli się w konflikcie
                          z szacikiem....Czy to o czyms nie świadczy?

                          A.
                          • kataryna.kataryna Re: stroną któa zawaliła był szacik 26.01.04, 20:11
                            Świadoma wszystkich błędów Szacika, pozwalam sobie zauwazyć co następuje
                            (zastrzegam tak, żebyś się nie zirytował przy pierwszych moich słowach, bo
                            znowu będę adwokatem diabła):


                            andrzejg napisał:

                            > ponieważ współpracować można podchodząc uczciwie do drugiej strony.
                            > Jak podszedł Szacik?Przyszedł jako admin podając informację ,że był jednym
                            > spośród nas.Po co te tajemnice?Nie mógł przyjść pod swoim nickiem,albo
                            > przynajmniej powiedziec kim był?


                            O ile mi wiadomo, admini społeczni mieli nie ujawniać swoich poprzednich
                            nicków. Stawiając taki zarzut trzeba mieć pewność, że to Szacik o tym decydował.


                            Rozpoczął od postawienia się powyżej
                            > innych,dając do zrozumienia ,że on tu rządzi,skłądając zastrzeżenia
                            > nawet do nicków.Chyba nie na tym polega współpraca.


                            Szacika wątek powitalny był neutralny i składał się z: powitania, przypomnienia
                            zasad, życzenia miłej współpracy i linku netykiety. Zamykał się pozdrowieniami.
                            A resztą obrósł potem. Jesteś w stanie wskazać słowa w których "postawił się
                            wyżej od forumowiczów, dał do zrozumienia, że on tu rządzi" itd? Zwracam uwagę,
                            że przypomnienie regulaminu i zasad było prawdopodobnie odgórnym zaleceniem bo
                            nasza Giwi napisała bardzo podobnie.


                            Admin społeczny
                            > powinen być niewidoczny w swoim działaniu,zresztą każdy admin.


                            To nie Szacik zdecydował, że mają się ujawnić i nawet nie wiesz czy tego
                            ujawnienia chciał.


                            Jak do tej pory
                            > nikomu nie przeszkadzała działalność adminów zawodowych i dopiero jak szacik
                            > wyskoczył to wszystko sie zmieniło?Tyle ludzi sie nagle zmieniło?


                            Pamiętaj, że do tej pory też działał Szacik. Zmieniło się dopiero jak się
                            ujawnił. Dlaczego się zmieniło? Bo admin niewidzialny nagle się
                            zmaterializował, zaczął mieć imię i czerwoną koszulkę, łatwiej jest kierować
                            pretensje jeśli się wie do kogo, nagle oprócz działań, zaczął być zauważalny
                            także ich sprawca. To duża zmiana, bo negatywne emocje znalazły konkretnego
                            adresata. Przeczytałam jeszcze raz tamten wątek i muszę powiedzieć, że pierwsze
                            zaczepki padły od forumowiczów. Szacik na początku nie zaczepiał, a to, że jego
                            słowa były odbierane negatywnie nie wynikało z tego co powiedział, tylko z tego
                            z czym - jako admin - się kojarzył.


                            > Przed nastaniem szacika kłociłem się z niektórymi forumowiczami o
                            > słuszność ustanowienia funkcji społecznego admina i ci ,którzy
                            > przekonywali mnie do słuszności tej idei, nagle znaleźli się w konflikcie
                            > z szacikiem....Czy to o czyms nie świadczy?


                            Świadczy, świadczy, o tym, że Szacikowi się nie udało, przecież tego nikt nie
                            neguje. Ale jest też druga strona medalu. Taka, że został postawiony w trudnej
                            sytuacji, nie podołał jej, to jest jasne, ale poza jego winą, są też czynniki
                            na które nie miał wpływu, na przykład polecenia odgórne. Dodatkowo, jeśli jest
                            sporo osób, które buntują się przeciwko samej idei admina społecznego, to z
                            nimi Szacik był skazany na konflikt strukturalny, który jest nierozwiązywalny
                            bez zmiany struktury (na co Szacik nie miał wpływu) a który zazwyczaj bardzo
                            szybko przeradza się w konflikt relacji.
                            • andrzejg Re: stroną któa zawaliła był szacik 26.01.04, 20:35
                              O mnie możesz byc spokojna-nie irytuję się,a jezeli mój stan emocjonalny
                              oceniasz na podstawie wątku powitalnego szacika,to daj sobie z tym spokój.
                              To są złe dane.Ta ilość wycięć jest nieadekwatna do mojego spokoju.Pierwszych
                              wycięć.

                              >
                              > O ile mi wiadomo, admini społeczni mieli nie ujawniać swoich poprzednich
                              > nicków. Stawiając taki zarzut trzeba mieć pewność, że to Szacik o tym
                              decydował.
                              >


                              I tu jest pierwszy błąd.Admin społeczny działający w pewnym gronie i wywodzący
                              się z tego grona POWINIEN działać pod swoim nickiem.Przecież nie musiał wybie-
                              rać sobie nowego imienia.








                              >
                              > Szacika wątek powitalny był neutralny i składał się z: powitania,
                              przypomnienia zasad, życzenia miłej współpracy i linku netykiety. Zamykał się
                              pozdrowieniami.
                              > A resztą obrósł potem. Jesteś w stanie wskazać słowa w których "postawił się
                              > wyżej od forumowiczów, dał do zrozumienia, że on tu rządzi" itd?


                              Proszę bardzo:
                              "Zostałem 'oddelegowany' do zapanowania nad panującym tu czasem chaosem
                              i 'niekulturą'..........."

                              i potem pisze:

                              "Ta zasada dotyczy również spamerów, "reklamodawców" i właścicieli
                              niekulturalnych nicków."

                              Przyszedł zapanować , a nie współpracować.
                              Po murem najpierw postawił wszystkich forumowiczów,a dopiero na końcu
                              wspomniał o tych ,którymi miał naprawdę się zająć.

                              I jego końcowa uwaga o współpracy jest już kpiną:
                              "Mam nadzieję, że nasza "współpraca" będzie przebiegać miło i spokojnie"
                              Do tego współpraca w cudzysłowie , a zapanowanie bez.

                              I jeszcze jedna drobnostka - kolor nicka.Zaglądnęłem na form Zamość
                              i tamtejszy admin ma taki sam kolor jak inni.Przecież to widać jak na dłoni,
                              że uderzyła woda sodowa do głowy.





                              >
                              > Admin społeczny
                              > > powinen być niewidoczny w swoim działaniu,zresztą każdy admin.
                              >
                              >
                              > To nie Szacik zdecydował, że mają się ujawnić i nawet nie wiesz czy tego
                              > ujawnienia chciał.
                              >
                              >

                              Źle mnie zrozumiałaś.Nie chodziło mi o jego ukrywanie,tylko o sposób
                              działania.Przecież jak zaczął ciąć jakby miał w ręku kosę ,a nie nozyczki
                              to mozna było tylko załamac ręce.Chodzi mi o działanie ,a nie ukawnienie
                              faktu tego działania.





                              Dodatkowo, jeśli jest
                              > sporo osób, które buntują się przeciwko samej idei admina społecznego, to z
                              > nimi Szacik był skazany na konflikt strukturalny, który jest nierozwiązywalny
                              > bez zmiany struktury (na co Szacik nie miał wpływu) a który zazwyczaj bardzo
                              > szybko przeradza się w konflikt relacji.


                              Tu masz całkowitą rację i moim zdaniem powinni wycofać admina społecznego
                              z FA,wobec tak zmasowanego sprzeciwu.


                              A.
                              • kataryna.kataryna Re: stroną któa zawaliła był szacik 26.01.04, 21:00
                                andrzejg napisał:

                                > O mnie możesz byc spokojna-nie irytuję się,a jezeli mój stan emocjonalny
                                > oceniasz na podstawie wątku powitalnego szacika,to daj sobie z tym spokój.


                                Nie miałam nic złego na mysli, ostrzegałam tak prewencyjnie bo sama jestem już
                                sobą mocno poirytowana i zła za ten wątek :)


                                > To są złe dane.Ta ilość wycięć jest nieadekwatna do mojego spokoju.Pierwszych
                                > wycięć.
                                >
                                > >
                                > > O ile mi wiadomo, admini społeczni mieli nie ujawniać swoich poprzednich
                                > > nicków. Stawiając taki zarzut trzeba mieć pewność, że to Szacik o tym
                                > decydował.
                                > >
                                >
                                > I tu jest pierwszy błąd.Admin społeczny działający w pewnym gronie i
                                wywodzący
                                > się z tego grona POWINIEN działać pod swoim nickiem.Przecież nie musiał wybie-
                                > rać sobie nowego imienia.


                                Ale z tego co wiem mieli zmienić nicki, tak zrozumiałam, że to decyzja adminów
                                głównych. Pewnie się nawet zgadzam, że zdrowiej byłoby przyjść po swojemu ale
                                jeśli nie mieli na to wpływu to nie ich za to karcić.


                                > > Szacika wątek powitalny był neutralny i składał się z: powitania,
                                > przypomnienia zasad, życzenia miłej współpracy i linku netykiety. Zamykał się
                                > pozdrowieniami.
                                > > A resztą obrósł potem. Jesteś w stanie wskazać słowa w których "postawił s
                                > ię
                                > > wyżej od forumowiczów, dał do zrozumienia, że on tu rządzi" itd?
                                >
                                >
                                > Proszę bardzo:
                                > "Zostałem 'oddelegowany' do zapanowania nad panującym tu czasem chaosem
                                > i 'niekulturą'..........."
                                >
                                > i potem pisze:
                                >
                                > "Ta zasada dotyczy również spamerów, "reklamodawców" i właścicieli
                                > niekulturalnych nicków."
                                >
                                > Przyszedł zapanować , a nie współpracować.
                                > Po murem najpierw postawił wszystkich forumowiczów,a dopiero na końcu
                                > wspomniał o tych ,którymi miał naprawdę się zająć.
                                >
                                > I jego końcowa uwaga o współpracy jest już kpiną:
                                > "Mam nadzieję, że nasza "współpraca" będzie przebiegać miło i spokojnie"
                                > Do tego współpraca w cudzysłowie , a zapanowanie bez.


                                Nie mam wpływu na Twój odbiór tego szacikowego otwarcia ale jeśli weźmiesz pod
                                uwagę, że ja tego tak nie odbieram i nie odebrało tego tak te kilka osób, które
                                go na początku mile przywitały, to musisz przyznać, że istnieje mozliwość, że
                                nie taka jak piszesz była jego intencja. Chyba, że uznasz, że ci którzy się nie
                                obruszyli na ten post otwierający byli na tyle ślepi, że nie dostrzegli tego co
                                Ty dostrzegłeś. Ale jeśli nie ma pewności co do intencji, dlaczego od razu
                                przypisywać te najgorsze? Komunikacja pisemna jest niedoskonała i o wiele
                                bardziej podatna na nadinterpretacje. Tak jak z tym cudzysłowem
                                przy "współpracy".


                                > I jeszcze jedna drobnostka - kolor nicka.Zaglądnęłem na form Zamość
                                > i tamtejszy admin ma taki sam kolor jak inni.Przecież to widać jak na dłoni,
                                > że uderzyła woda sodowa do głowy.


                                Nie wiem czy nie jest tak, że na swoim forum admin jest czerwony a na innych
                                czarny, bo admini czerwoni na gościnnych występach czernieją. Ale może się
                                mylę. Natomiast wybór czerwonego, który Ty interpretujesz jako sodówkę, mógł
                                być podyktowany ułatwieniem wszystkim rozpoznania co napisał admin a co nie. To
                                naprawdę nie musi być okolicznością obciążającą.


                                > > Admin społeczny
                                > > > powinen być niewidoczny w swoim działaniu,zresztą każdy admin.
                                > >
                                > >
                                > > To nie Szacik zdecydował, że mają się ujawnić i nawet nie wiesz czy tego
                                > > ujawnienia chciał.
                                > >
                                > >
                                >
                                > Źle mnie zrozumiałaś.Nie chodziło mi o jego ukrywanie,tylko o sposób
                                > działania.Przecież jak zaczął ciąć jakby miał w ręku kosę ,a nie nozyczki
                                > to mozna było tylko załamac ręce.Chodzi mi o działanie ,a nie ukawnienie
                                > faktu tego działania.


                                Tak jak pisałam, Szacik zaczął bardzo źle i z zarzutu koszenia wybronić się go
                                nie da. Nie wiem tylko czy to była powodowana nerwami debiutanta tragiczna
                                wpadka czy jego wizja adminowania.


                                • andrzejg Re: stroną któa zawaliła był szacik 26.01.04, 22:32
                                  kataryna.kataryna napisała:


                                  > Tak jak pisałam, Szacik zaczął bardzo źle i z zarzutu koszenia wybronić się
                                  > go nie da. Nie wiem tylko czy to była powodowana nerwami debiutanta
                                  > tragiczna wpadka czy jego wizja adminowania.
                                  >


                                  Może to były nerwy debiutanta,a może nie.Ocena motywów jest zależna
                                  od odbierającego i wiem ,że na FA Szacik nie będzie miał spokoju.Szkoda
                                  jego nerwów.Tak samo ciężko będzie miał inny admin społeczny,który
                                  miałby go zastąpić.Proponuję wrócić do modelu jaki był.


                                  A.


                    • Gość: Jureek Re: Nie będzie szacik IP: 212.20.131.* 26.01.04, 18:58
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > Litości! Po co tu martyrologia, komuna i walka z cenzurą? Nie sądzę, żebyś
                      > wiedział na tyle dużo o przeszłości i poglądach uczestników innych forów,
                      żeby
                      > teza o statystycznej różnicy między forumowiczami dała się obronić. Nie
                      chcesz
                      > chyba powiedzieć, że wszyscy admini to Szaciki a różnica jest w
                      forumowiczach?
                      > Większe jest prawdopodobieństwo dużej różnicy między dwiema jednostkami
                      (Szacik
                      > -
                      > inny admin) niż między tak dużymi społecznościami (Aktualności-Kraj),
                      > zwłaszcza, że tej drugiej trudno by Ci było dowieść z takimi danymi jakimi
                      > dysponujesz.

                      Zauważam zmianę Twojej argumentacji. Jeszcze przedwczoraj uderzałaś w ton
                      litości dla Szacika, żeby nie robić na niego nagonki (przy okazji, nagonka to
                      słowo, które tak samo boli jak arogancja i serwilizm), a teraz widzę, że w
                      obronie idei społecznych adminów gotowaś nawet złożyć na ołtarzu Szacika, że to
                      wina jego nieudolnego zachowania i dlatego nie został dobrze przyjęty na
                      aktualnościach.
                      Ja powtarzam po raz któryś, że do Szacika nic nie mam, a sam pomysł społecznych
                      cenzorów uważam za nieudany i z założenia skazany na porażkę.
                      Oczywiście, że nie mam danych, żeby udowodnić moją tezę o wyższej wrażliwości
                      na wolność słowa forumowiczów Aktualności.
                      Tak to widzę i odczuwam, a w swoich odczuciach nie jestem sam, bo i Tebe też
                      coś napisał o specyfice FA.
                      Pozdrawiam
                      Jura
                      • Gość: pollak Re: Nie będzie szacik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.04, 19:08
                        > Ja powtarzam po raz któryś, że do Szacika nic nie mam, a sam pomysł
                        > społecznyc>
                        > cenzorów uważam za nieudany i z założenia skazany na porażkę.

                        Ja tam nie wiem, może niekoniecznie na FA, ale czasem przydałby się ktoś kto
                        pousuwa spam. Dlatego niekoniecznie na FA, że ostatnio pod tym wzgledem jest w
                        miarę spokojnie, jednak nic tak nie denerwuje, gdy np. w sobotę wieczorem jakiś
                        idiota pozakłada kilkadziesiąt bezsensownych wątków. Złośliwe działanie trzeba
                        tępić jak najmocniej (od razu banować). W takich przypadkach albo przydałoby się
                        kilku dodatkowych etatowych pracowników, albo ktoś rozsądny z forumowiczów, kto
                        smieci usunie nie bawiąc się w cenzora. Osoba ze średnim IQ jest w stanie
                        stwierdzić co jest spamem/złośliwym działaniem, a co wymianą czy prezentowaniem
                        własnych opinii. Owszem, zgadzam się, że wtedy powstaje problem że znajdzie się
                        nadgorliwy szacik.
                        • Gość: Jureek Re: Nie będzie szacik IP: 212.20.131.* 26.01.04, 20:35
                          Gość portalu: pollak napisał(a):

                          > Ja tam nie wiem, może niekoniecznie na FA, ale czasem przydałby się ktoś kto
                          > pousuwa spam. Dlatego niekoniecznie na FA, że ostatnio pod tym wzgledem jest
                          w
                          > miarę spokojnie, jednak nic tak nie denerwuje, gdy np. w sobotę wieczorem
                          jakiś
                          > idiota pozakłada kilkadziesiąt bezsensownych wątków. Złośliwe działanie
                          trzeba
                          > tępić jak najmocniej (od razu banować). W takich przypadkach albo przydałoby
                          si
                          > ę
                          > kilku dodatkowych etatowych pracowników, albo ktoś rozsądny z forumowiczów,
                          kto
                          > smieci usunie nie bawiąc się w cenzora. Osoba ze średnim IQ jest w stanie
                          > stwierdzić co jest spamem/złośliwym działaniem, a co wymianą czy
                          prezentowaniem
                          > własnych opinii.

                          Pollaku, na tyle się znamy, że wiesz jak nie cierpię spamerów i też czasami
                          miałbym ochotę spam powycinać. A pamiętasz, jak kiedyś o mało co jeden spamer
                          nie dostał nagrody za jubileuszowy post?

                          > Owszem, zgadzam się, że wtedy powstaje problem że znajdzie się
                          > nadgorliwy szacik.

                          I to jest właśnie problem, wygląda bowiem na to, że ci, którzy wycinaliby
                          rozsądnie nie zgłaszają się, za to w większości zgłaszają się nadgorliwcy i
                          ludzie lubiący władzę. Pamiętasz wątek na forum o forum (to już chyba ponad rok
                          minął), gdzie Mikołaj7 usilnie dopraszał się, żeby zrobić go Adminem?
                          Dlatego właśnie napisałem, że pomysł z adminami społecznymi z założenia nie ma
                          szans na sensowną realizację.
                          Pozdrawiam
                          Jura
                      • kataryna.kataryna Re: Nie będzie szacik 26.01.04, 19:17
                        Gość portalu: Jureek napisał(a):

                        > kataryna.kataryna napisała:
                        >
                        > > Litości! Po co tu martyrologia, komuna i walka z cenzurą? Nie sądzę, żebyś
                        >
                        > > wiedział na tyle dużo o przeszłości i poglądach uczestników innych forów,
                        > żeby
                        > > teza o statystycznej różnicy między forumowiczami dała się obronić. Nie
                        > chcesz
                        > > chyba powiedzieć, że wszyscy admini to Szaciki a różnica jest w
                        > forumowiczach?
                        > > Większe jest prawdopodobieństwo dużej różnicy między dwiema jednostkami
                        > (Szacik
                        > > -
                        > > inny admin) niż między tak dużymi społecznościami (Aktualności-Kraj),
                        > > zwłaszcza, że tej drugiej trudno by Ci było dowieść z takimi danymi jakimi
                        >
                        > > dysponujesz.
                        >
                        > Zauważam zmianę Twojej argumentacji. Jeszcze przedwczoraj uderzałaś w ton
                        > litości dla Szacika, żeby nie robić na niego nagonki (przy okazji, nagonka to
                        > słowo, które tak samo boli jak arogancja i serwilizm), a teraz widzę, że w
                        > obronie idei społecznych adminów gotowaś nawet złożyć na ołtarzu Szacika, że
                        to
                        >
                        > wina jego nieudolnego zachowania i dlatego nie został dobrze przyjęty na
                        > aktualnościach.



                        Mylisz się. W żadnej sprawie nie zmieniłam zdania, tyle, że zauważyłam, że
                        apele o litość i wyrozumiałość trafiają w próżnię więc nie mają sensu. Poza tym
                        chwilowo akurat dyskusja zeszła z Szacika na sprawy bardziej ogólne. Szacika na
                        żadnym ołtarzu nie składam, odpuściłam go sobie bo budzi za dużo emocji a moja
                        obrona go jest kontrskuteczna i prędzej spowoduje okopanie się na
                        antyszacikowych pozycjach. Nie wiem tylko dlaczego jeśli chodzi o samą ideę
                        adminów społecznych, nie ma rozmowy o tym, zamiast pisania antyszacikowych
                        lepieji i innych rzeczy, które przykro czytać jak sobie człowiek wyobrazi, że
                        Szacik też to czyta.


                        > Ja powtarzam po raz któryś, że do Szacika nic nie mam, a sam pomysł
                        społecznych
                        >
                        > cenzorów uważam za nieudany i z założenia skazany na porażkę.


                        Mój tato mawia w takich sytuacjach "jak się chce, szuka się sposobów, jak się
                        nie chce szuka się powodów". Nie rozumiem dlaczego pomysł z adminami
                        społecznymi jest z góry skazany na porażkę, chociaż zdaję sobie sprawę, że
                        jeśli wszyscy będą mieli takie pesymistyczne podejście jak Ty to rzeczywiście
                        nic z tego nie wyjdzie.


                        > Oczywiście, że nie mam danych, żeby udowodnić moją tezę o wyższej wrażliwości
                        > na wolność słowa forumowiczów Aktualności.
                        > Tak to widzę i odczuwam, a w swoich odczuciach nie jestem sam, bo i Tebe też
                        > coś napisał o specyfice FA.


                        A co TeBe napisał o specyfice FA? Napisał na czym ona polega? Bo jeśli tego nie
                        sprecyzował to być może co innego miał na myśli.


                        > Pozdrawiam
                        > Jura


                        Też pozdrawiam
                        • Gość: Jureek Re: Nie będzie szacik IP: 212.20.131.* 26.01.04, 20:48
                          kataryna.kataryna napisała:

                          > Mylisz się. W żadnej sprawie nie zmieniłam zdania, tyle, że zauważyłam, że
                          > apele o litość i wyrozumiałość trafiają w próżnię więc nie mają sensu. Poza
                          tym
                          >
                          > chwilowo akurat dyskusja zeszła z Szacika na sprawy bardziej ogólne. Szacika
                          na
                          >
                          > żadnym ołtarzu nie składam, odpuściłam go sobie bo budzi za dużo emocji a
                          moja
                          > obrona go jest kontrskuteczna i prędzej spowoduje okopanie się na
                          > antyszacikowych pozycjach. Nie wiem tylko dlaczego jeśli chodzi o samą ideę
                          > adminów społecznych, nie ma rozmowy o tym, zamiast pisania antyszacikowych
                          > lepieji i innych rzeczy, które przykro czytać jak sobie człowiek wyobrazi, że
                          > Szacik też to czyta.

                          Jeśli pisałem o Szaciku, to tylko jako o przykładzie na to, na jakie manowce
                          może prowadzić społeczne adminowanie, bo sama koncepcja, a nie Szacik osobiście
                          jest dla mnie problemem.

                          > Mój tato mawia w takich sytuacjach "jak się chce, szuka się sposobów, jak się
                          > nie chce szuka się powodów". Nie rozumiem dlaczego pomysł z adminami
                          > społecznymi jest z góry skazany na porażkę, chociaż zdaję sobie sprawę, że
                          > jeśli wszyscy będą mieli takie pesymistyczne podejście jak Ty to rzeczywiście
                          > nic z tego nie wyjdzie.

                          Mam trochę inne podejście niż Twój tata. Nie uważam, że wszystko jest możliwe,
                          jeśli tylko się chce. Uważam, że są rzeczy, które można zmienić i wtedy trzeba
                          odwagi, żeby je zmienić. Uważam też, że są rzeczy, których zmienić się nie da i
                          wtedy trzeba pogody ducha, żeby się z tym pogodzić.
                          Uważam, że pomysł ze społecznymi adminami nie sprawdził się (przynajmniej na
                          forum Aktualności) i nie ma szans, żeby się sprawdził.

                          > A co TeBe napisał o specyfice FA? Napisał na czym ona polega? Bo jeśli tego
                          nie
                          >
                          > sprecyzował to być może co innego miał na myśli.

                          Pisał coś o wyższej przeciętnej IQ.
                          Pozdrawiam
                          Jura
                • Gość: pollak Re: Nie będzie szacik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.04, 18:59
                  > Jeśli Szacik jest reprezentatywny to dlaczego nie ma takiej awantury o
                  > pozostałych?

                  A jakie to ma znaczenie? Dostał posadę, wywieszono wizytówkę, reprezentuje
                  admińską brać. Może na innych forach są bezrozumne owce które akceptują obecny
                  stan... Szacik zrobił jedną genialną rzecz, która mogłaby wydawać się
                  niemożliwa. Sprawił, że po tej samej stronie stanęli ludzie prawi i lewi,
                  wrogowie zwalczający się juz od lat. To o czymś świadczy. Przeciwko Szacikowi
                  stanęli nawet ci, którzy bez niczego akceptują rolę moderatora forum.
                  Sądzę, że większość nie widzi problemu gdy usunie się spam, czy złośliwe,
                  powtarzające się posty z samymi ku...ami itp. w temacie.
                  • kataryna.kataryna Re: Nie będzie szacik 26.01.04, 19:29
                    Gość portalu: pollak napisał(a):

                    > > Jeśli Szacik jest reprezentatywny to dlaczego nie ma takiej awantury o
                    > > pozostałych?
                    >
                    > A jakie to ma znaczenie? Dostał posadę, wywieszono wizytówkę, reprezentuje
                    > admińską brać. Może na innych forach są bezrozumne owce które akceptują
                    obecny
                    > stan...



                    Tak, wszędzie bezrozumne owce a na FA same orły, sokoły.


                    Szacik zrobił jedną genialną rzecz, która mogłaby wydawać się
                    > niemożliwa. Sprawił, że po tej samej stronie stanęli ludzie prawi i lewi,
                    > wrogowie zwalczający się juz od lat. To o czymś świadczy.


                    Tak, potwierdza starą prawdę, że nic tak nie jednoczy jak wspólny wróg. Szkoda,
                    że tak łatwo jak przeciwko czemuś nie udało się zjednoczyć za czymś. Na
                    przykład za znalezieniem wyjścia z sytuacji satysfakcjonującego obie strony,
                    tj. właścicieli portalu i jego użytkowników. Przecież z tej kilkudniowej
                    wojenki nikt chyba nie miał satysfakcji, ani Szacik, ani admini zawodowi, ani
                    forumowicze bo kotłowanie się z własnymi negatywnymi emocjami do przyjemności
                    chyba nie nalezy. Więc jaka była cena tego sojuszu ponad podziałami? A co jest
                    po stronie zysków? Mam nadzieję, że chwilowe poczucie jedności jest
                    satysfakcjonującą nagrodą bo chyba jedyną w tym sporze.


                    Przeciwko Szacikowi
                    > stanęli nawet ci, którzy bez niczego akceptują rolę moderatora forum.


                    Nie rozumiem jak to w końcu jest z Tobą. W pierwszym zdaniu piszesz o
                    bezrozumnych owcach na innych forach, które się nie zbuntowały przeciwko swoim
                    ciemiężycielom jako obronę tezy, że Szacik jednak jest reprezentatywny dla
                    adminów społecznych, a tu ni z tego ni z owego argument, że przeciwko temu
                    reprezentatywnemu zbuntowali się nawet ci akceptujący instytucję admina
                    społecznego. To jak to w końcu jest, czy to jest problem z Szacikiem, czy ze
                    społecznym adminowaniem jako takim?


                    > Sądzę, że większość nie widzi problemu gdy usunie się spam, czy złośliwe,
                    > powtarzające się posty z samymi ku...ami itp. w temacie.


                    Też tak sądzę. Ale jest też grupa, która nie ma nic przeciwko egzekwowaniu
                    regulaminu i netykiety, a te wprowadzają trochę więcej obostrzeń niż tylko spam
                    i przekleństwa.
                    • pollak Re: Nie będzie szacik 26.01.04, 19:48
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > Tak, wszędzie bezrozumne owce a na FA same orły, sokoły.

                      Same orły nie, ale jeśli są, to właśnie na FA :)

                      > Tak, potwierdza starą prawdę, że nic tak nie jednoczy jak wspólny wróg. Szkoda,
                      >
                      > że tak łatwo jak przeciwko czemuś nie udało się zjednoczyć za czymś. Na
                      > przykład za znalezieniem wyjścia z sytuacji satysfakcjonującego obie strony,
                      > tj. właścicieli portalu i jego użytkowników. Przecież z tej kilkudniowej
                      > wojenki nikt chyba nie miał satysfakcji, ani Szacik, ani admini zawodowi, ani
                      > forumowicze bo kotłowanie się z własnymi negatywnymi emocjami do przyjemności
                      > chyba nie nalezy. Więc jaka była cena tego sojuszu ponad podziałami? A co jest
                      > po stronie zysków? Mam nadzieję, że chwilowe poczucie jedności jest
                      > satysfakcjonującą nagrodą bo chyba jedyną w tym sporze.

                      Stanie po jednej stronie z lewakami nie jest aż tak satysfakcjonujące. Choć
                      będę to długo pamiętał.

                      > Przeciwko Szacikowi
                      > > stanęli nawet ci, którzy bez niczego akceptują rolę moderatora forum.
                      >
                      > Nie rozumiem jak to w końcu jest z Tobą.

                      W porządku, dziękuję ;)

                      > W pierwszym zdaniu piszesz o
                      > bezrozumnych owcach na innych forach, które się nie zbuntowały przeciwko swoim
                      Bo się nie zbuntowały.

                      > ciemiężycielom jako obronę tezy, że Szacik jednak jest reprezentatywny dla
                      > adminów społecznych, a tu ni z tego ni z owego argument, że przeciwko temu
                      > reprezentatywnemu zbuntowali się nawet ci akceptujący instytucję admina
                      > społecznego. To jak to w końcu jest, czy to jest problem z Szacikiem, czy ze
                      > społecznym adminowaniem jako takim?

                      Z szacikiem problem jest na pewno. Ze społecznym adminowaniem również,
                      dlatego że są szaciki. Jeśli admin społeczny to tylko do usuwania spamu.
                      Można zaryzykować stwierdzenie, że obecnie na FA nie jest on wogóle
                      potrzebny (czy był szacik, czy szacika nie było, sytuacja jest tam mniej
                      więcej unormowana, nie licząc rzadkich najazdów psycholi, które jednak w
                      porównaniu do innych forów, nie są takie częste. OK, na pierwszy rzut
                      oka można powiedzieć, że na FA są sami psychole, ale jest to nieprawda ;)).

                      > Też tak sądzę. Ale jest też grupa, która nie ma nic przeciwko egzekwowaniu
                      > regulaminu i netykiety, a te wprowadzają trochę więcej obostrzeń niż tylko spam
                      >
                      > i przekleństwa.

                      Zaraz, żebyśmy się dobrze rozumieli. Przekleństwa a przekleństwa - jest tu pewna
                      różnica. A jakby napisał jeden gość na Usenecie, netykieta jest wymyślona przez
                      snobów ;)
                      • kataryna.kataryna Re: Nie będzie szacik 26.01.04, 20:25
                        pollak napisał:

                        > kataryna.kataryna napisała:
                        >
                        > > Tak, wszędzie bezrozumne owce a na FA same orły, sokoły.
                        >
                        > Same orły nie, ale jeśli są, to właśnie na FA :)


                        Taaaa :)

                        > > W pierwszym zdaniu piszesz o
                        > > bezrozumnych owcach na innych forach, które się nie zbuntowały przeciwko s
                        > woim
                        > Bo się nie zbuntowały.


                        Nie chcesz chyba powiedzieć, że bunt jest dowodem rozumności? Bunt jak się ma
                        powód jest dowodem odwagi, ale gdy powodu nie ma jest zwykłym pieniactwem. Na
                        Kraju nie było powodu się buntować, i wcale nie dlatego, że zabrakło rozumu.


                        > Z szacikiem problem jest na pewno.


                        Problem niewątpliwie jest i to bardzo poważny. Pytanie tylko czy musiał stać
                        się aż tak poważny?


                        Ze społecznym adminowaniem również,
                        > dlatego że są szaciki. Jeśli admin społeczny to tylko do usuwania spamu.


                        A regulamin i netykieta? Jeśli nie są potrzebne to trzeba je znieść a nie
                        buntować się przeciwko próbom egzekwowania.


                        > Można zaryzykować stwierdzenie, że obecnie na FA nie jest on wogóle
                        > potrzebny (czy był szacik, czy szacika nie było, sytuacja jest tam mniej
                        > więcej unormowana, nie licząc rzadkich najazdów psycholi, które jednak w
                        > porównaniu do innych forów, nie są takie częste.
                        OK, na pierwszy rzut
                        > oka można powiedzieć, że na FA są sami psychole, ale jest to nieprawda ;)).


                        Psychoorły :)
                        Przypominam, że wcześniej też był Szacik, tylko utajniony. Może warto zrobić
                        eksperyment i pozbawić Aktualności admina na dwa dni, wtedy byłoby mozna się
                        przekonać o różnicy między forum sprzątanym i niesprzątanym.


                        > > Też tak sądzę. Ale jest też grupa, która nie ma nic przeciwko egzekwowaniu
                        >
                        > > regulaminu i netykiety, a te wprowadzają trochę więcej obostrzeń niż tylko
                        > spam
                        > >
                        > > i przekleństwa.
                        >
                        > Zaraz, żebyśmy się dobrze rozumieli. Przekleństwa a przekleństwa - jest tu
                        pewn
                        > a
                        > różnica. A jakby napisał jeden gość na Usenecie, netykieta jest wymyślona
                        przez
                        >
                        > snobów ;)



                        No cóż, nie powiem, żeby jeden gość na usenecie był dla mnie w tej sprawie
                        wyrocznią. Niech sobie będzie, że dla snobów ale forum jest dla wszystkich a
                        chyba jest tak, że porządek mniej przeszkadza bałaganiarzom niż bałagan
                        pedantom.
                        • pollak Re: Nie będzie szacik 26.01.04, 20:52
                          kataryna.kataryna napisała:

                          > > Same orły nie, ale jeśli są, to właśnie na FA :)
                          >
                          >
                          > Taaaa :)

                          Śmiesz wątpić?

                          > Nie chcesz chyba powiedzieć, że bunt jest dowodem rozumności?

                          Bunt przeciwko złu, jak najbardziej.

                          > Bunt jak się ma
                          > powód jest dowodem odwagi, ale gdy powodu nie ma jest zwykłym pieniactwem. Na
                          > Kraju nie było powodu się buntować, i wcale nie dlatego, że zabrakło rozumu.

                          Dobra, nie widziałem, nie będę się wypowiadał.

                          > > Z szacikiem problem jest na pewno.
                          >
                          >
                          > Problem niewątpliwie jest i to bardzo poważny. Pytanie tylko czy musiał stać
                          > się aż tak poważny?

                          Jako Pani Adwokat, nie powinna Pani zadawać tego pytania, bo pogrąża ono
                          oskarżonego ;)

                          > Ze społecznym adminowaniem również,
                          > > dlatego że są szaciki. Jeśli admin społeczny to tylko do usuwania spamu.
                          >
                          >
                          > A regulamin i netykieta? Jeśli nie są potrzebne to trzeba je znieść a nie
                          > buntować się przeciwko próbom egzekwowania.

                          Regulamin jest tak napisany, że teoretycznie można wycinać wszystko. Chodzi
                          przede wszystkim o zdrowy rozsądek.

                          > Psychoorły :)

                          Serdelecznie dziękuję.

                          > Przypominam, że wcześniej też był Szacik, tylko utajniony.

                          Wiemy o tym, dał o sobie poznać już wcześniej (dałem tu linka). I od pewnego
                          czasu mozna było zauważyć zwiększoną ilość postów z [...] w temacie.

                          > Może warto zrobić
                          > eksperyment i pozbawić Aktualności admina na dwa dni, wtedy byłoby mozna się
                          > przekonać o różnicy między forum sprzątanym i niesprzątanym.

                          A może warto zrobić to na zawsze, żeby było tak jak dawniej? Ostatecznie
                          mogło by być tak, że FA byłoby we władaniu tylko tych etatowych.

                          > No cóż, nie powiem, żeby jeden gość na usenecie był dla mnie w tej sprawie
                          > wyrocznią. Niech sobie będzie, że dla snobów ale forum jest dla wszystkich a
                          > chyba jest tak, że porządek mniej przeszkadza bałaganiarzom niż bałagan
                          > pedantom.

                          To była mała dygresja. Zawsze mi się to przypomina gdy mowa o netykiecie i jej
                          przestrzeganiu.
    • Gość: Perła Czy Szacik może dostać drugą szansę? - nie IP: *.blue-net.com.pl 26.01.04, 20:05
      Szacik nie ma żadnego autorytetu i stał się pośmiewskiem forum. Nie musi być
      adminem, może pisać jak dawniej. Mass i Tebe wiedzą, iż on nieudacznikiem
      okazał się, ale bronią go na zasadzie źle pojętej solidarności.
      Dość wspierania miernot. Trzeba promować najlepszych a nie pchać na siłę
      słabeuszy. To akurat ogólna refleksja jest. Bo na FA żaden admin niepotrzebny
      jest. A już na pewno społeczny właśnie.

      Perła
      • cza_ha Re: Czy Szacik może dostać drugą szansę? - nie 26.01.04, 21:23
        kataryna.kataryna 26.01.2004 17:57 odpowiedz na list odpowiedz cytując
        >institoris1 napisał:
        > a kto powiedzial, ze cenzorzy sa w ogole potrzebni?

        Ten kto za tę zabawę płaci wymyślił sobie forum z adminami, regulaminem i
        netykietą. Jesteś za ograniczeniem ich wolności do dysponowania swoimi
        pieniędzmi? "
        • institoris1 Re: Czy Szacik może dostać drugą szansę? - nie 26.01.04, 21:33
          cza_ha napisał:

          > kataryna.kataryna 26.01.2004 17:57 odpowiedz na list odpowiedz cytując
          > >institoris1 napisał:
          > > a kto powiedzial, ze cenzorzy sa w ogole potrzebni?
          >
          > Ten kto za tę zabawę płaci wymyślił sobie forum z adminami, regulaminem i
          > netykietą. Jesteś za ograniczeniem ich wolności do dysponowania swoimi
          > pieniędzmi? "

          odpowiedz dla kolezanki kataryny jest bardzo prosta:
          GW jest tutaj " sila wyzsza" i zrobi jak bedzie uwazala. Dla mnie pozostanie
          jedynie ocenienie GW na podstawie decyzji adminow ze szczegolym uwzglednieniem
          stosunku GW do wolnosci slowa. Tyle odpowiedzi.
          i
    • institoris1 dziwi mnie jedna sprawa.... 26.01.04, 21:27
      w calej tej dyskusji " w sprawie szacika" jaka tu sie toczy zastanawia mnie
      dziwna zaleznosc- osoby, ktore znam z FA wypowiadaja sie z reguly albo
      przeciwko obecnosci szacika jako cenzora na FA, albo tez przeciwko cenzurze na
      tym forum w ogole. Natomiast "wsparcie" otrzymuje szacik od osob, ktorych na FA
      w ogole sie nie widzi, albo widzi nader zadko (nie wykluczam, ze mamy tutaj do
      czynienia z osobami, ktore zmieniaja nicka w zaleznosci od forum na ktorym
      akurat pisza). Wydawaloby sie, ze cala ta sprawa tyczy glownie uczestnikow FA i
      adminow GW, czy tez winna byc glownie miedzy nimi dyskutowana i rostrzygnieta,
      a dzieje sie zupelnie inaczej. Osoby z innych for (na ktorych instalacja admina
      przebiegla bezbolesnie) staraja sie usilnie uszczesliwic FA, przekonujac, ze co
      dobre u nich (i co im odpowiada), dobre jest i dla FA. Doceniam w pelni
      szlachetna chec niesienia pokoju na inne fora, jak i uswiadamianie nam co
      robimy zle, gdzie mijamy sie ze zwykla przyzwoitoscia, a gdzie kierujemy sie
      niskimi jedynie instynktami. Dziekuje uprzejmie.
      Przypomina mi ta postawa co prawda "spolecznikowskie" zaciecie kolegi szacika,
      ale jest to pewnie przejaw moich uprzedzen i chronicznego braku tolerancji.

      pozdrawiam
      i.

      P.S. czy admini GW sklonni byliby rozwazyc propozycje by forum FA pozostawic
      bez admina?
      • kataryna.kataryna Re: dziwi mnie jedna sprawa.... 26.01.04, 22:02
        institoris1 napisał:

        > w calej tej dyskusji " w sprawie szacika" jaka tu sie toczy zastanawia mnie
        > dziwna zaleznosc- osoby, ktore znam z FA wypowiadaja sie z reguly albo
        > przeciwko obecnosci szacika jako cenzora na FA, albo tez przeciwko cenzurze
        na
        > tym forum w ogole. Natomiast "wsparcie" otrzymuje szacik od osob, ktorych na
        FA
        >
        > w ogole sie nie widzi, albo widzi nader zadko (nie wykluczam, ze mamy tutaj
        do
        > czynienia z osobami, ktore zmieniaja nicka w zaleznosci od forum na ktorym
        > akurat pisza). Wydawaloby sie, ze cala ta sprawa tyczy glownie uczestnikow FA
        i
        >
        > adminow GW, czy tez winna byc glownie miedzy nimi dyskutowana i
        rostrzygnieta,
        > a dzieje sie zupelnie inaczej. Osoby z innych for (na ktorych instalacja
        admina
        >
        > przebiegla bezbolesnie) staraja sie usilnie uszczesliwic FA, przekonujac, ze
        co
        >
        > dobre u nich (i co im odpowiada), dobre jest i dla FA. Doceniam w pelni
        > szlachetna chec niesienia pokoju na inne fora, jak i uswiadamianie nam co
        > robimy zle, gdzie mijamy sie ze zwykla przyzwoitoscia, a gdzie kierujemy sie
        > niskimi jedynie instynktami. Dziekuje uprzejmie.
        > Przypomina mi ta postawa co prawda "spolecznikowskie" zaciecie kolegi
        szacika,
        > ale jest to pewnie przejaw moich uprzedzen i chronicznego braku tolerancji.
        >
        > pozdrawiam
        > i.



        A już myślałam, że ten argument ostateczny nigdy nie padnie :)
        Nie rozumiem tylko w jakim celu został użyty, bo nie sądzę aby tak gorący
        orędownik całkowitej wolności wypowiedzi chciał zasugerować, że osoby, które
        odpowiednio często nie wypowiadają się na Aktualnościach nie mają prawa
        potraktować tego co się tam dzieje jako pretekstu do rozmowy o charakterze
        ogólnym. To by chyba stało trochę w sprzeczności z głoszonym przyzwoleniem na
        mówienie co i jak się chce. Od ilu wypowiedzi na Aktualnościach przysługuje
        prawo odezwania się? A może przegapiłam prywatyzację FA? Dlaczego uważasz, że
        myśląc inaczej niż Ty staram Ci sie narzucić swoje zdanie? Ja opinii tu
        prezentowanych nie odbieram jako próbę narzucenia mi czegoś, a miałabym więcej
        powodów niż Ty bo jestem tu w zdecydowanej mniejszości i jakoś nikt się nie
        chce ze mną zgodzić. Więc jakże ja sama jedna mogę próbować Wam coś narzucić?



        > P.S. czy admini GW sklonni byliby rozwazyc propozycje by forum FA pozostawic
        > bez admina?
          • kataryna.kataryna Re: dziwi mnie jedna sprawa.... 26.01.04, 22:20
            institoris1 napisał:

            > wyrazilem tu jedynie moje zdziwienie jak i wdziecznosc za troske. O
            zabranianiu
            >
            > czegokolwiek nie pisalem nic i dziwi mnie doprawdy post kolezanki skierowany
            w
            > moim kierunku.

            Widocznie to zdanie "Wydawaloby sie, ze cala ta sprawa tyczy glownie
            uczestnikow FA i adminow GW, czy tez winna byc glownie miedzy nimi dyskutowana
            i rostrzygnieta" w połączeniu z poprzedzającym je wstępem odczytałam jako
            sugestię, że być może nie powinnam się na ten temat wypowiadać. Również uwaga o
            narzucaniu zdania zrobiła swoje, bo zazwyczaj mówiąc, że coś jest nam narzucane
            chcemy też aby narzucane być przestało. Jeśli odczytałam mylnie to bardzo
            przepraszam, jak widać gdy sprawy traktuje się zbyt emocjonalnie przypisywanie
            wypowiedziom neutralnym znaczeń przez nadawcę niezamierzonych bywa trudne do
            kontrolowania. I to powiedziawszy spieszę zapewnić, że postaram się (chociaż
            obiecać nie mogę bo brak mi samodyscypliny) powstrzymać od dalszego narzucania
            bo argumenty chyba się już wyczerpały, skoro od Szacika, adminów i wiadomej
            sprawy zaczynamy oddalać się tak bardzo.

            Pozdrawiam i dziękuję wszystkim za miłą dyskusję :)
            • institoris1 Re: dziwi mnie jedna sprawa.... 26.01.04, 23:03
              nie pozostaje mi nic innego jak zacytowac tu fragment z kolezanki postu
              otwierajacego ten watek "Nie jest przyjemnie patrzeć, że eksperyment się
              nie bardzo powiódł bo się przeceniło odporność i tolerancję forumowiczów."
              i w polaczeniu z faktem, ze to ja jestem jedna z osob, ktore to kolezanka
              pozwolila sobie tak jednoznacznie ocenic, a takze w polaczeniu z faktem, ze to
              ja jestem, w przeciwienstwie do kolezanki, stalym uczestnikiem forum
              Aktualnosci, zareklamowac dla siebie prawo do emocjonalnego podejscia akurat w
              tym konkretnym wypadku.
              Pozwolilem sobie w moim poscie zastanowic sie nad motywami kierujacymi
              piszacych w "sprawie" i zaluje niezmiernie, ze odebrala to kolezanka jako
              sugestie z mojej strony, by w "sprawie" tej zaprzestala sie wypowiadac.
              Zapewniam, ze nie bylo to moim zamiarem, jak rowniez pozwole sobie dodac iz
              tylko otwarta jak i ostra dyskusja moze nas przyblizyc do wypracowania
              mozliwego do przyjecia przez wszystkich stanowiska odnosnie cenzury na GW.
              Wklad kolezanki w dyskusje jest niewatpliwy, ba- wybitny nawet i serdecznie za
              to kolezance dziekuje.

              pozdrawiam
              i.

        • Gość: luka Pani kataryno IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.01.04, 07:46
          Proponuję skończyć z przelewaniem z pustego w próżne. Pani, co stwierdzam z
          prawdziwym żalem, cały czas orbituje wokół jądra problemu, nie probując
          przeprowadzić lądowania. Naprawdę szkoda czasu.

          Natomiast chciałbym zwrócić Pani uwagę na jeszcze jedno:
          Otóż Szarik podobno był uczestnikiem FA od dłuższego czasu, zatem miał
          możliwość poznania specyficznej atmosfery na forum tym panującej, zaznajomienia
          się z oryginalnymi osobowościami uczestników oraz ich poglądów, które u
          większości tam piszących są łatwe do określenia. Jednym słowem - wiedział (a
          raczej winien wiedzieć) co to za miejsce. Mimo to wtargnał z tromtadracją i
          delikatnością atakującej dywizji pancernej, dając dowód całkowitego
          niezrozumienia (lekceważenia?) owej specyfiki tego forum. To go dyskwalifikuje
          z miejsca.

          Pozdrowienia
          • jaa_ga Re: Pani kataryno 27.01.04, 14:06
            Podzielam Pani opinie, pani Kataryno:)
            Cała sytuacja pprzypomina mi przejmującą scenę z "Greka Zorby",
            kiedy to grupa czarnych ptaszysk - "płaczek"
            "modli się" w intencji umierającej Bubuliny, rozglądajac się
            jednocześnie chytrze po obejściu w celu rozdrapania jej ubogiego,
            ale jednak - majątku...
            A generalnie - nie umiem przejść spokojnie, kiedy kopie się
            leżącego. Zawsze kopany wzbudza w ludziach empatię.
            Na szczęście!
            Pozdrawiam:)
            • xiazeluka Re: Pani kataryno 27.01.04, 14:41
              jaa_ga napisała:

              > A generalnie - nie umiem przejść spokojnie, kiedy kopie się
              > leżącego. Zawsze kopany wzbudza w ludziach empatię.

              Na tym Forum trudno znaleźć kogoś, kto by nie kopał i znęcał się nad wybitnym
              działaczem socjalistycznym z pierwszej połowy XX wieku, towarzyszem Adolfem
              Hitlerem. Czy ta postać również wzbudza w Pani empatię?
              • kataryna.kataryna Re: Pani kataryno 27.01.04, 14:52
                xiazeluka napisał:

                > jaa_ga napisała:
                >
                > > A generalnie - nie umiem przejść spokojnie, kiedy kopie się
                > > leżącego. Zawsze kopany wzbudza w ludziach empatię.
                >
                > Na tym Forum trudno znaleźć kogoś, kto by nie kopał i znęcał się nad wybitnym
                > działaczem socjalistycznym z pierwszej połowy XX wieku, towarzyszem Adolfem
                > Hitlerem. Czy ta postać również wzbudza w Pani empatię?



                Rozmiary krzywd poczycionych przez towarzysza Adolfa chyba jednak nieco
                przekraczają to co zrobił ten złoczyńca Szacik. Poza tym towarzysza Adolfa,
                jako trupa, żadne kopniaki już nie zabolą, czego bardzo żałuję zresztą.
                • xiazeluka Re: Pani kataryno 27.01.04, 15:13
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > Rozmiary krzywd poczycionych przez towarzysza Adolfa chyba jednak nieco
                  > przekraczają to co zrobił ten złoczyńca Szacik. Poza tym towarzysza Adolfa,
                  > jako trupa, żadne kopniaki już nie zabolą, czego bardzo żałuję zresztą.

                  1. Czy jaga to również Pani nik?
                  2. Nie o rozmiary zbrodni szło, ale kopanie leżącego. Winy leżącego są sprawą
                  wtórną.
                  3. Zwracam Pani uwagę na słówko "zawsze", które pojawiło się w poście naszej
                  empatycznej koleżanki.
                  • kataryna.kataryna Re: Pani kataryno 27.01.04, 15:17
                    xiazeluka napisał:

                    > kataryna.kataryna napisała:
                    >
                    > > Rozmiary krzywd poczycionych przez towarzysza Adolfa chyba jednak nieco
                    > > przekraczają to co zrobił ten złoczyńca Szacik. Poza tym towarzysza Adolfa
                    > ,
                    > > jako trupa, żadne kopniaki już nie zabolą, czego bardzo żałuję zresztą.
                    >
                    > 1. Czy jaga to również Pani nik?


                    Nie. Zmylił mnie adresowany do mnie tytuł posta, bardzo przepraszam, odruchowo
                    się wtrąciłam.


                    > 2. Nie o rozmiary zbrodni szło, ale kopanie leżącego. Winy leżącego są sprawą
                    > wtórną.


                    Pozwolę sobie nie zgodzić się. Winy leżącego, jako przyczyna kopania, są jak
                    najbardziej pierwotną sprawą.


                    > 3. Zwracam Pani uwagę na słówko "zawsze", które pojawiło się w poście naszej
                    > empatycznej koleżanki.


                    Zwróciłam uwagę ale mnie to tak nie uraziło bo uznałam, że ma na myśli żywego
                    leżącego.
                    • xiazeluka Re: Pani kataryno 27.01.04, 15:34
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > Pozwolę sobie nie zgodzić się. Winy leżącego, jako przyczyna kopania, są jak
                      > najbardziej pierwotną sprawą.

                      Ależ Pani Jaga nie szukała przyczyn kopania, ale zademonstrowała bezkrytyczny
                      odruch serca, współczując leżącemu bez żadnych warunków wstępnych. Jest Pani
                      roztropną osobą, Pani kataryno, proszę więc dokładnie przeczytać post Pani
                      Jagi, a przekona się Pani, że mam rację.
                      • kataryna.kataryna Re: Pani kataryno 27.01.04, 15:47
                        xiazeluka napisał:

                        > kataryna.kataryna napisała:
                        >
                        > > Pozwolę sobie nie zgodzić się. Winy leżącego, jako przyczyna kopania, są j
                        > ak
                        > > najbardziej pierwotną sprawą.
                        >
                        > Ależ Pani Jaga nie szukała przyczyn kopania, ale zademonstrowała bezkrytyczny
                        > odruch serca, współczując leżącemu bez żadnych warunków wstępnych. Jest Pani
                        > roztropną osobą, Pani kataryno, proszę więc dokładnie przeczytać post Pani
                        > Jagi, a przekona się Pani, że mam rację.


                        Ale czy mimo wszystko nie uważa Pan, że kopanie leżącego jest jakieś takie, ja
                        wiem, niehonorowe?
                        • xiazeluka Re: Pani kataryno 27.01.04, 16:03
                          kataryna.kataryna napisała:

                          > Ale czy mimo wszystko nie uważa Pan, że kopanie leżącego jest jakieś takie,
                          ja wiem, niehonorowe?

                          Wtedy zależy, kogo kopiemy - wracając do tow. Adolfa: jego chyba skopałaby Pani
                          na śmierć, prawda? Dlatego to "zawsze" było fałszywą nutą w wypowiedzi Pani
                          Jagi.
                          • kataryna.kataryna Re: Pani kataryno 27.01.04, 16:25
                            xiazeluka napisał:

                            > kataryna.kataryna napisała:
                            >
                            > > Ale czy mimo wszystko nie uważa Pan, że kopanie leżącego jest jakieś takie
                            > ,
                            > ja wiem, niehonorowe?
                            >
                            > Wtedy zależy, kogo kopiemy - wracając do tow. Adolfa: jego chyba skopałaby
                            Pani
                            >
                            > na śmierć, prawda? Dlatego to "zawsze" było fałszywą nutą w wypowiedzi Pani
                            > Jagi.


                            No cóż, nie wiem co zrobiłabym z leżącym Adolfem, być może kroiłabym i soliła,
                            a być może nie, tego nie wiem i wiedzieć nie będę. My, kobiety, mamy chyba po
                            prostu mniejszą łatwość kopania, stąd to "zawsze".
                            • xiazeluka Poddaję się 27.01.04, 16:35
                              kataryna.kataryna napisała:

                              > My, kobiety, mamy chyba po
                              > prostu mniejszą łatwość kopania, stąd to "zawsze".

                              Zapomniałem, że w słowniku białogłów "zawsze" oznacza "czasami".
                                  • andrzejg Nie poddawaj się 27.01.04, 16:52
                                    Już widzę jakies efekty naturalnego buntu przeciw sposobowi działania szacika.
                                    Maas potwierdziła zamysły stworzenia forum moderowanego w sposób minimalny.
                                    Jestem ciekaw tego eksperymentu wierząc w jego powodzenie.

                                    A.
                                    • xiazeluka W tej kwestii nie ma mowy o kapitulacji 27.01.04, 16:57
                                      andrzejg napisał:

                                      > Maas potwierdziła zamysły stworzenia forum moderowanego w sposób minimalny.

                                      Rejterada Adminów jest coraz bardziej widoczna. Poniekąd to odpowiedź na
                                      wątpliwości Pani kataryny "po co się buntować".

                                      > Jestem ciekaw tego eksperymentu wierząc w jego powodzenie.

                                      Ależ eksperyment ten już się powiódł! To przecież istniejące od tej pory
                                      bezszarikowe FA...
                        • Gość: Jureek Re: Pani kataryno IP: 212.20.131.* 27.01.04, 16:11
                          kataryna.kataryna napisała:

                          > Ale czy mimo wszystko nie uważa Pan, że kopanie leżącego jest jakieś takie,
                          ja
                          > wiem, niehonorowe?

                          Jak już przy honorze jesteśmy, to chciałbym zauważyć, że funkcja ormowca też
                          specjalnie honorowa nie była.
                          Proszę tylko teraz nie interpretować mojej wypowiedzi, że akceptuję kopanie
                          leżących. Nie miałem zresztą poczucia, że biorę udział w jakiejś nagonce.
                          Powiem więcej, bardzo zabolało mnie, gdy użyłaś tego słowa. Nagonka, to jakaś
                          zorganizowana akcja, a co zrobić, jeśli czyjeś działania są powszechnie uważane
                          za nieudane? Tylko dlatego, że inni też krytykują, powstrzymać się od krytyki?
                          Zresztą już nie raz pisałem, że nie mam nic osobiście przeciw Szacikowi, ale w
                          ogóle powoływanie społeczników na adminów uważam za chory pomysł, a Szacika
                          uważam za ofiarę tego pomysłu.
                          Pozdrawiam
                          Jura
                          • kataryna.kataryna Re: Pani kataryno 27.01.04, 17:04
                            Gość portalu: Jureek napisał(a):

                            > kataryna.kataryna napisała:
                            >
                            > > Ale czy mimo wszystko nie uważa Pan, że kopanie leżącego jest jakieś takie
                            > ,
                            > ja
                            > > wiem, niehonorowe?
                            >
                            > Jak już przy honorze jesteśmy, to chciałbym zauważyć, że funkcja ormowca też
                            > specjalnie honorowa nie była.


                            Nie była, ale ja tego nie porównuję.


                            > Proszę tylko teraz nie interpretować mojej wypowiedzi, że akceptuję kopanie
                            > leżących. Nie miałem zresztą poczucia, że biorę udział w jakiejś nagonce.
                            > Powiem więcej, bardzo zabolało mnie, gdy użyłaś tego słowa.


                            Dałabym sobie głowę uciąć, że nie użyłam słowa "nagonka" a już na pewno nie w
                            stosunku do Ciebie bo Twoich postów o Szaciku wcześniej nie czytałam.


                            Nagonka, to jakaś
                            > zorganizowana akcja, a co zrobić, jeśli czyjeś działania są powszechnie
                            uważane
                            >
                            > za nieudane? Tylko dlatego, że inni też krytykują, powstrzymać się od krytyki?


                            Nie, ale ileż można krytykować? Zresztą nie przeszkadzała mi krytyka tylko
                            obrażanie go i wyzywanie. Gdyby choć jedna dziesiąta postów atakujących Szacika
                            była poświęcona szukaniu porozumienia to już by mogło być po sprawie.


                            > Zresztą już nie raz pisałem, że nie mam nic osobiście przeciw Szacikowi, ale
                            w
                            > ogóle powoływanie społeczników na adminów uważam za chory pomysł, a Szacika
                            > uważam za ofiarę tego pomysłu.


                            No własnie, jeśli jest ofiarą to jaki sens bić w niego? Zrobił wiele błędów, z
                            których podstawowym była chyba nieumiejętność oceny sytuacji i własnych
                            możliwości zanim się to wszystko wpakował. Ale jeśli to nie Szacik jest
                            problemem, to usunięcie Szacika nie załatwi sprawy.


                            Pozdrawiam :)
              • Gość: jaa_ga Re: Panie Xiazeluka... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.01.04, 22:14
                Dokonał Pan nadinterpretacji.
                Odniosłam się do bohatera wątku - Szacika,
                proszę mi więc nie imputować bezkrytycznej
                i bezgranicznej empatii.
                Pozdrawiam i podtrzymuję swoje stanowisko,
                gratulując umiejętności wyciągania z kontekstu
                cudzych wypowiedzi w celu wykorzystania dla potwierdzenia
                swojej tezy.
                PS.Sam Machavelli by się nie powstydził...:)
                • xiazeluka Re: Panie Xiazeluka... 28.01.04, 07:00
                  Gość portalu: jaa_ga napisał(a):

                  > Dokonał Pan nadinterpretacji.

                  Droga Pani, kto umieci w swojej wypowiedzi słówko "zawsze"?
                  Zatem nie chodziło o Kostuchę, ale o ogólnie o stosunek do sprowadzonych do
                  parteru.

                  > PS.Sam Machavelli by się nie powstydził...:)

                  A, serdecznie dziękuję. Proszę jednakże wziąć łaskawie pod uwagę, że to nie
                  makiawelizm, ale logiczna interpretacja Pani pochopnej wypowiedzi.

                  Również pozdrawiam
            • Gość: Jureek Re: Pani kataryno IP: 212.20.131.* 27.01.04, 15:58
              jaa_ga napisała:

              > Podzielam Pani opinie, pani Kataryno:)
              > Cała sytuacja pprzypomina mi przejmującą scenę z "Greka Zorby",
              > kiedy to grupa czarnych ptaszysk - "płaczek"
              > "modli się" w intencji umierającej Bubuliny, rozglądajac się
              > jednocześnie chytrze po obejściu w celu rozdrapania jej ubogiego,
              > ale jednak - majątku...
              > A generalnie - nie umiem przejść spokojnie, kiedy kopie się
              > leżącego. Zawsze kopany wzbudza w ludziach empatię.
              > Na szczęście!

              Oj, biedny ten Łapiński, biedny ten Nauman. Brzydkie media kopią ich ile
              wlezie, ale dzięki Bogu są jeszcze empatyczni ludzie.
              Jura

              Aha, i nie zapomnij o współczuciu dla K52 i Zawadzkiego, też się aktualnościowa
              banda na nich zawzięła.
          • kataryna.kataryna Re: Pani kataryno 27.01.04, 14:50
            Gość portalu: luka napisał(a):

            > Proponuję skończyć z przelewaniem z pustego w próżne. Pani, co stwierdzam z
            > prawdziwym żalem, cały czas orbituje wokół jądra problemu, nie probując
            > przeprowadzić lądowania. Naprawdę szkoda czasu.


            Wczoraj o 22.20 doszłam do takiego samego wniosku i wylądowałam. Oczywiście, że
            orbituję wokół jądra problemu bo tam się zazwyczaj poszukuje się rozwiązań,
            chociaż mi akurat bardziej zależało na poznaniu opinii na temat szans Szacika,
            oraz ogólnie adminowania. Faktycznie, jest to przelewanie z pustego w próżne
            (podobnie jak niekończące się ataki na Szacika), a szkoda bo był moment kiedy
            wydawało mi się, że zacznie się rzeczowa dyskusja, która ma szanse do czegoś
            doprowadzić, bo post Maas był zaproszeniem do dyskusji o konkretach. Szkoda, że
            niewykorzystanym. Nie chodzi o to, żeby krążyć cały czas wokół Szacika albo
            stawiać w nieskończoność postulaty, które - jak widać z wypowiedzi Maas - nie
            mają szansy na realizację, bo admini społeczni będą, tylko o to, żeby się
            wspólnie zastanowić jak takie adminowanie powinno wyglądać, a tym samym ułatwić
            adminom podjęcie decyzji możliwie najmniej bolesnej dla forumowiczów. Dziwi
            mnie, że w sprawie tak obchodzącej wszystkich, temat nie został praktycznie
            podjęty. Wymagać czy pomagać? Jak ma wyglądać współdecydowanie to o kształcie
            forum?

            Jeśli Maas pisze, że admini na forach będą i nie będą się ograniczać tylko do
            wycinania spamu, to można się buntować i żądać pełnej wolności, tylko po co?
            Mają prawo do takiej decyzji, co więcej, są forumowicze, którzy też są za. Ale
            może w tych ramach zakreślonych przez Maas można jednak coś ugrać, jeśli już
            zapraszają do dyskusji? Na przykład zostawienie jednego forum niemoderowanego,
            gdzie wycinany będzie wyłącznie spam rozumiany jako powielanie postów, nie
            będzie natomiast żadnego ingerowania w treść, choćby najwulgarniejszą. Być może
            takie forum nie mogłoby się nazywać Aktualności bo admini mogą nie chcieć
            eksperymentów na tym akurat forum ale gdyby Wam zrobili nowe forum, np. Hyde
            Park, albo Wolne Forum, albo Bez Cenzury, to chyba nie byłaby wielka różnica
            jak się to forum nazywa? Czy to by satysfakcjonowało zwolenników pełnej
            swobody? Nie wiem. Czy to byłoby akceptowalne dla administracji? Też nie wiem.
            Czy kogoś interesuje wykrojenie sobie z zasad narzuconych przez adminów kawałka
            tej wymarzonej pełnej wolności, czy wolą w nieskończoność kontestować zastaną
            rzeczywistość? Jak admini mają brać pod uwagę głosy forumowiczów, jeśli na
            konkretne pytanie o opinie otrzymują ledwie kilka głosów, które można tylko
            przyjąć do wiadomności bo uzwględnić się nie da?

            Pozdrawiam
            • basia Re: Pani kataryno 27.01.04, 15:20
              kataryna.kataryna napisała:


              > zapraszają do dyskusji? Na przykład zostawienie jednego forum niemoderowanego,
              > gdzie wycinany będzie wyłącznie spam rozumiany jako powielanie postów, nie
              > będzie natomiast żadnego ingerowania w treść, choćby najwulgarniejszą. Być może

              Pomysł ciekawy ale chyba niemożliwy do przeprowadzenia.Regulamin obowiązuje na
              wszystkich forach.

              • kataryna.kataryna Re: Pani kataryno 27.01.04, 15:24
                basia napisała:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                >
                > > zapraszają do dyskusji? Na przykład zostawienie jednego forum niemoderowan
                > ego,
                > > gdzie wycinany będzie wyłącznie spam rozumiany jako powielanie postów, nie
                >
                > > będzie natomiast żadnego ingerowania w treść, choćby najwulgarniejszą. Być
                > może
                >
                > Pomysł ciekawy ale chyba niemożliwy do przeprowadzenia.Regulamin obowiązuje na
                > wszystkich forach.


                Obowiązuje ale przecież nie na wieki wieków amen. Nikt nie sprawdzał czy tutaj
                jest jakieś pole do negocjacje, a od tego trzeba zacząć. Wyłączenie jednego
                forum spod jurysdykcji regulaminu jest kwestią dopisania jednego punktu.

                • basia Rciekawy ale chyba niemożliwy do e: Pani kataryno 27.01.04, 15:50
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > Obowiązuje ale przecież nie na wieki wieków amen. Nikt nie sprawdzał czy tutaj
                  > jest jakieś pole do negocjacje, a od tego trzeba zacząć. Wyłączenie jednego
                  > forum spod jurysdykcji regulaminu jest kwestią dopisania jednego punktu.
                  >

                  Nie będę zabierać chleba adminom.Niechaj Ci odpowiedzą.
                  Pomyśl tylko o jednym-dla Ciebie treścią wulgarną może być "dupa" i na tym się
                  skończy,ktoś inny zamieści tekst "wspomnienia pedofila" i co wtedy z tym zrobić?
                  Skoro bez cezury i treść dowolna?
                  • kataryna.kataryna Re: Rciekawy ale chyba niemożliwy do e: Pani kata 27.01.04, 16:00
                    basia napisała:

                    > kataryna.kataryna napisała:
                    >
                    > > Obowiązuje ale przecież nie na wieki wieków amen. Nikt nie sprawdzał czy t
                    > utaj
                    > > jest jakieś pole do negocjacje, a od tego trzeba zacząć. Wyłączenie jedneg
                    > o
                    > > forum spod jurysdykcji regulaminu jest kwestią dopisania jednego punktu.
                    > >
                    >
                    > Nie będę zabierać chleba adminom.Niechaj Ci odpowiedzą.


                    Nie odpowiedzą mi bo po co mają reagować na propozycję jednej tylko soby, w
                    dodatku takiej, która akurat stoi trochę z boku w całej sprawie. Zresztą
                    odpowiedź adminów ma znaczenie drugorzędne, ważniejsze jest czy coś takiego
                    satysfakcjonowałoby forumowiczów. Jeśli tak, wtedy można adminów przekonywać.
                    Jeśli nie, nie ma sensu im glowy zawracać.



                    > Pomyśl tylko o jednym-dla Ciebie treścią wulgarną może być "dupa" i na tym się
                    > skończy,ktoś inny zamieści tekst "wspomnienia pedofila" i co wtedy z tym
                    zrobić
                    > ?
                    > Skoro bez cezury i treść dowolna?


                    Jeśli sporo osób jest przekonanych, że całkowita swoboda dyskusji nie zaszkodzi
                    jej jakości, dlaczego nie spróbować, na jednym forum? Być może okazałoby się,
                    że ta całkowita dowolność zacznie po jakimś czasie męczyć nawet jej
                    największych obrońców. A być może nie, może oni mają rację, że forum jest w
                    stanie się samo kontrolować. Nie wiem tego, Ty też tego nie wiesz i nikt tego
                    nie wie dopóki nie ma okazji się przekonać.
            • maas Re: Pani kataryno 27.01.04, 16:22
              Mielismy taki pomysl, pamietamy o nim i nie jest on niewykonalny. Natomiast
              wymieniane nizej w dyskusji zastrzezenia co do niego tez maja racje bytu.
              Czytamy z zainteresowaniem.
                • tebe Bez Cenzury 27.01.04, 17:42
                  Witam
                  Na pewno nie może to być FA, bo to pierwsze forum w katalogu. Na dodatek czasem wpadają tam opinie pod artykułami.
                  Może to być nowe forum: Hajd Park, Bez Ceznury czy jakoś tak w grupie Aktualności.
                  Musielibyśmy napisać tam jakieś zastrzeżenie, co jednak byłoby zadaniem dość karkołomnym, bo pewne zasady musiałyby tam obowiązywać.
                  Jakie? Np. Regulamin - bo nie zmienimy prawa pod to forum i tam, gdzie zaczyna się nasza odpowiedzialność, musimy działać. To znaczy, że gdyby ktoś nam wysłał zgłoszenie postu lub wątku to musimy go przeczytać i jeśli to było konieczne - usunąć. Tej reguły nie da się zmienić.
                  Jednak sami z siebie nie robilibyśmy tam nic - w sensie przyszedł wariat, zaspamował, to stoi.
                  Pozdrawiam
                  • gini Re: Bez Cenzury 27.01.04, 17:47
                    tebe napisał:

                    > Witam
                    > Na pewno nie może to być FA, bo to pierwsze forum w katalogu. Na dodatek
                    czasem
                    > wpadają tam opinie pod artykułami.
                    > Może to być nowe forum: Hajd Park, Bez Ceznury czy jakoś tak w grupie
                    Aktualnoś
                    > ci.
                    > Musielibyśmy napisać tam jakieś zastrzeżenie, co jednak byłoby zadaniem dość
                    ka
                    > rkołomnym, bo pewne zasady musiałyby tam obowiązywać.
                    > Jakie? Np. Regulamin - bo nie zmienimy prawa pod to forum i tam, gdzie
                    zaczyna
                    > się nasza odpowiedzialność, musimy działać. To znaczy, że gdyby ktoś nam
                    wysłał
                    > zgłoszenie postu lub wątku to musimy go przeczytać i jeśli to było
                    konieczne -
                    > usunąć. Tej reguły nie da się zmienić.
                    > Jednak sami z siebie nie robilibyśmy tam nic - w sensie przyszedł wariat,
                    zaspa
                    > mował, to stoi.
                    > Pozdrawiam

                    Czyli nie zmieniloby sie nic, no moze poza tym, ze nie ruszalibyscie
                    spamu .Fajnie pomyslane.
                    • tebe Re: Bez Cenzury 27.01.04, 17:50
                      gini napisała:
                      > Czyli nie zmieniloby sie nic, no moze poza tym, ze nie ruszalibyscie
                      > spamu .Fajnie pomyslane.
                      Nic byśmy nie ruszali, jeśli nie byłoby zgłoszone.
                  • basia Re: Bez Cenzury 27.01.04, 22:51
                    tebe napisał:


                    > Może to być nowe forum: Hajd Park, Bez Ceznury czy jakoś tak w grupie Aktualnoś
                    > ci.
                    > Musielibyśmy napisać tam jakieś zastrzeżenie, co jednak byłoby zadaniem dość ka
                    > rkołomnym, bo pewne zasady musiałyby tam obowiązywać.
                    > Jakie? Np. Regulamin - bo nie zmienimy prawa pod to forum i tam, gdzie zaczyna
                    > się nasza odpowiedzialność, musimy działać. To znaczy, że gdyby ktoś nam wysłał
                    > zgłoszenie postu lub wątku to musimy go przeczytać i jeśli to było konieczne -
                    > usunąć. Tej reguły nie da się zmienić.
                    > Jednak sami z siebie nie robilibyśmy tam nic - w sensie przyszedł wariat, zaspa
                    > mował, to stoi.
                    > Pozdrawiam

                    Brzmi to jak "nowa zabawka".Dość kiepska moim zdaniem.Coś jak klub albo
                    warszawka,tylko gorzej...

                    Zresztą czegoś tu nie rozumiem.FA istnieje od dawna.Userzy są zadowolenie.Popsuł
                    im humor ostatnio szacik i ze względu na szacika czy innego admina społ.chcecie
                    otwierać nowe forum?
                    Czy nie lepiej samemu administrować to forum?
            • xiazeluka Re: Pani kataryno 27.01.04, 16:42
              kataryna.kataryna napisała:

              > tylko o to, żeby się
              > wspólnie zastanowić jak takie adminowanie powinno wyglądać

              Nie lubię się powtarzać, ale reakcja FA chyba jasno wskazała, na czym
              ewentualnie praca takiego ciecia miałaby polegać - na wycinaniu spamu lub
              oczywistych wulgaryzmów.

              > Jeśli Maas pisze, że admini na forach będą i nie będą się ograniczać tylko do
              > wycinania spamu, to można się buntować i żądać pełnej wolności, tylko po co?

              Tego Pani, jako kobieta - z całym szacunkiem - nie zrozumie. Podobnie jak ja
              nie zrozumiem nigdy, dlaczego robienie zakupów musi trwać pół dnia.

              > Na przykład zostawienie jednego forum niemoderowanego [...]
              > Czy to by satysfakcjonowało zwolenników pełnej
              > swobody?

              To jest do przyjęcia. W dodatku powtarza Pani innymi słowy to, co uczestnicy FA
              mówią od początku awantury... Biedne są te otwarte drzwi, co one zawiniły?
              Konkretyzując Pani propozycję - inwokację wiszącą nad FA należy zmienić
              z "tutaj tnie Szarik" na "wchodzisz na własną odpowiedzialność".
              • maas Re: Pani kataryno 27.01.04, 17:04
                xiazeluka napisał:
                > To jest do przyjęcia. W dodatku powtarza Pani innymi słowy to, co uczestnicy FA
                >
                > mówią od początku awantury... Biedne są te otwarte drzwi, co one zawiniły?
                > Konkretyzując Pani propozycję - inwokację wiszącą nad FA należy zmienić
                > z "tutaj tnie Szarik" na "wchodzisz na własną odpowiedzialność".

                Niekoniecznie nad FA. Na FA tez jest sporo uzytkownikow, ktorzy zycza sobie
                czasem ingerencji admina, jak swiadcza listy na forum.abuse i wyklikiwanie
                watkow. Nie wiem, czy byloby fair w stosunku do nich stwierdzenie "OK, od dzis
                na tym forum wolno wszystko, broncie sie sami albo idzcie gdzie indziej".
                • andrzejg Re: Pani kataryno 27.01.04, 17:10
                  maas napisała:

                  >
                  > Niekoniecznie nad FA. Na FA tez jest sporo uzytkownikow, ktorzy zycza sobie
                  > czasem ingerencji admina, jak swiadcza listy na forum.abuse i wyklikiwanie
                  > watkow. Nie wiem, czy byloby fair w stosunku do nich stwierdzenie "OK, od dzis
                  > na tym forum wolno wszystko, broncie sie sami albo idzcie gdzie indziej".

                  To nie rozumiem dlaczego decyzję o wprowadzeniu społecznego admina
                  motywujecie ogromem pracy jaka na Was spada,bo jak piszesz to forumowicze
                  sami dają znać o niecenzuralnych wpisach (na śmierć zapomniałem o istnieniu
                  koszy).Rozumiem,że wyświetla Wam sie gdzies tam ikonka z liczba klknieć
                  i na tej podstawie możecie wkraczac do akcji.Przecież w tej sytuacji
                  każdy uczestnik forum jest w pewnym sensie społecznym adminem.Wystarczy
                  byc może ulepszyć nieco program obsługujący portal i będziecie skuteczniejsi
                  bez zwiększania nakładu pracy.

                  A.
                  • kataryna.kataryna Re: Pani kataryno 27.01.04, 17:15
                    andrzejg napisał:

                    > maas napisała:
                    >
                    > >
                    > > Niekoniecznie nad FA. Na FA tez jest sporo uzytkownikow, ktorzy zycza sobi
                    > e
                    > > czasem ingerencji admina, jak swiadcza listy na forum.abuse i wyklikiwanie
                    > > watkow. Nie wiem, czy byloby fair w stosunku do nich stwierdzenie "OK, od
                    > dzis
                    > > na tym forum wolno wszystko, broncie sie sami albo idzcie gdzie indziej".
                    >
                    > To nie rozumiem dlaczego decyzję o wprowadzeniu społecznego admina
                    > motywujecie ogromem pracy jaka na Was spada,bo jak piszesz to forumowicze
                    > sami dają znać o niecenzuralnych wpisach (na śmierć zapomniałem o istnieniu
                    > koszy).Rozumiem,że wyświetla Wam sie gdzies tam ikonka z liczba klknieć
                    > i na tej podstawie możecie wkraczac do akcji.Przecież w tej sytuacji
                    > każdy uczestnik forum jest w pewnym sensie społecznym adminem.Wystarczy
                    > byc może ulepszyć nieco program obsługujący portal i będziecie skuteczniejsi
                    > bez zwiększania nakładu pracy.


                    Ostateczna decyzja i tak musi należeć do admina, program z koszem sam nie
                    będzie przecież wyrzucał, to by dopiero było ryzyko.
                    • andrzejg w sprawie Fa 27.01.04, 17:21
                      Za tym aby tym forum z minimum moderatora było Fa przepowiada to ,że są tam
                      ludzie którzy piszą od samego początku.Ja rozpoczełem pisanie na FA w grudniu
                      2001 ,wobec czego mam tam już sporo wpisów.Czuję sie współtwórcą tego forum,to
                      dlaczego miałbym rozpoczynać wszystko od nowa?

                      A.
                      • kataryna.kataryna Re: w sprawie Fa 27.01.04, 17:22
                        andrzejg napisał:

                        > Za tym aby tym forum z minimum moderatora było Fa przepowiada to ,że są tam
                        > ludzie którzy piszą od samego początku.Ja rozpoczełem pisanie na FA w grudniu
                        > 2001 ,wobec czego mam tam już sporo wpisów.Czuję sie współtwórcą tego
                        forum,to
                        > dlaczego miałbym rozpoczynać wszystko od nowa?



                        Na to jest prosta rada. Wystarczy, że na nowe forum przeniesie się wszystko co
                        jest teraz na Aktualnościach.
                        • andrzejg Re: w sprawie Fa 27.01.04, 17:24
                          kataryna.kataryna napisała:

                          >
                          >
                          > Na to jest prosta rada. Wystarczy, że na nowe forum przeniesie się wszystko
                          > co jest teraz na Aktualnościach.

                          To po co przenosić?
                          Nie rozumiem działań wymagających pracy ,a nic nie zmieniających .

                          A.
                          • kataryna.kataryna Re: w sprawie Fa 27.01.04, 17:26
                            andrzejg napisał:

                            > kataryna.kataryna napisała:
                            >
                            > >
                            > >
                            > > Na to jest prosta rada. Wystarczy, że na nowe forum przeniesie się wszystk
                            > o
                            > > co jest teraz na Aktualnościach.
                            >
                            > To po co przenosić?
                            > Nie rozumiem działań wymagających pracy ,a nic nie zmieniających .



                            Po to, żeby ci, którzy chcą porozmawiać o aktualnościach i nieświadomi niczego
                            wchodzą na forum o takiej nazwie, a które zresztą otwiera listę forów więc jest
                            czymś w rodzaju wizytówki, nie dawało mylnego obrazu co może ich spotkać na
                            forum GW.
                                • kataryna.kataryna Re: w sprawie Fa 27.01.04, 17:56
                                  andrzejg napisał:

                                  > Słusznie,ale z punktu widzenia właściciela portalu



                                  Z punktu widzenia potencjalnych nowych użytkowników też. Ten problem wydaje mi
                                  się trochę wydumany, bo naprawdę, gdyby było forum na którym jest wszystko
                                  dokładnie to co do tej pory, wszystkie stare wątki, byloby moderowane tak jak
                                  chcecie, to jakaż to dla Was różnica, że zamiast Aktualności nazywałoby się
                                  Aktualności Full Wypas?
                                  • andrzejg Re: w sprawie Fa 27.01.04, 22:15
                                    kataryna.kataryna napisała:

                                    > Z punktu widzenia potencjalnych nowych użytkowników też. Ten problem wydaje
                                    mi się trochę wydumany, bo naprawdę, gdyby było forum na którym jest wszystko
                                    > dokładnie to co do tej pory, wszystkie stare wątki, byloby moderowane tak jak
                                    > chcecie, to jakaż to dla Was różnica, że zamiast Aktualności nazywałoby się
                                    > Aktualności Full Wypas?

                                    To jest zasadnicza różnica.
                                    Ponieważ tworzylismy to forum, a teraz z powodu wprowadzanych zmian
                                    musimy wynieść się gdzie indziej.Dlaczego?

                                    A.
                                    • kataryna.kataryna Re: w sprawie Fa 27.01.04, 22:32
                                      andrzejg napisał:

                                      > kataryna.kataryna napisała:
                                      >
                                      > > Z punktu widzenia potencjalnych nowych użytkowników też. Ten problem wydaj
                                      > e
                                      > mi się trochę wydumany, bo naprawdę, gdyby było forum na którym jest wszystko
                                      > > dokładnie to co do tej pory, wszystkie stare wątki, byloby moderowane tak
                                      > jak
                                      > > chcecie, to jakaż to dla Was różnica, że zamiast Aktualności nazywałoby si
                                      > ę
                                      > > Aktualności Full Wypas?
                                      >
                                      > To jest zasadnicza różnica.
                                      > Ponieważ tworzylismy to forum, a teraz z powodu wprowadzanych zmian
                                      > musimy wynieść się gdzie indziej.Dlaczego?



                                      Zmiana nazwy to "zasadnicza różnica"? To nie Wy byście sie wynieśli, tylko
                                      Wasze forum zamieniłoby się nazwami z innym. Postawa "wszystko albo nic"
                                      czasami sprawdza się w kasynie ale w życiu często zostajemy wtedy po prostu z
                                      niczym. Każda strona ma tu swoje interesy i trzeba spotkać się w pół drogi.
                                      • andrzejg Re: w sprawie Fa 27.01.04, 22:37
                                        kataryna.kataryna napisała:

                                        >
                                        > Zmiana nazwy to "zasadnicza różnica"? To nie Wy byście sie wynieśli, tylko
                                        > Wasze forum zamieniłoby się nazwami z innym. Postawa "wszystko albo nic"
                                        > czasami sprawdza się w kasynie ale w życiu często zostajemy wtedy po prostu z
                                        > niczym. Każda strona ma tu swoje interesy i trzeba spotkać się w pół drogi.

                                        Chyba coś ściemniasz.
                                        To nie byłaby tylko zmiana nazwy.Ze zmianą nazwy wiązałaby się zmiana
                                        położenia na planie forów(być może cos na wzór oślej ławki),a to jest
                                        jak przymusowe pwysiedlenie.Czy tak trudno jest przyjąć do wiadomosci
                                        włascicielom forum ,że to nie oni je tworzą,tylko ludzie tu piszący?
                                        Jestem pewien ,że uczestnicy FA nie zgodza się na przenosiny.

                                        A.
                                        • kataryna.kataryna Re: w sprawie Fa 27.01.04, 23:00
                                          andrzejg napisał:

                                          > kataryna.kataryna napisała:
                                          >
                                          > >
                                          > > Zmiana nazwy to "zasadnicza różnica"? To nie Wy byście sie wynieśli, tylko
                                          >
                                          > > Wasze forum zamieniłoby się nazwami z innym. Postawa "wszystko albo nic"
                                          > > czasami sprawdza się w kasynie ale w życiu często zostajemy wtedy po prost
                                          > u z
                                          > > niczym. Każda strona ma tu swoje interesy i trzeba spotkać się w pół drogi
                                          > .
                                          >
                                          > Chyba coś ściemniasz.
                                          > To nie byłaby tylko zmiana nazwy.Ze zmianą nazwy wiązałaby się zmiana
                                          > położenia na planie forów(być może cos na wzór oślej ławki),a to jest
                                          > jak przymusowe pwysiedlenie.


                                          Przymusowe przesiedlenie, zsyłka, dramat po prostu. Dlaczego uważasz, że byłaby
                                          to Ośla Ławka jak TeBe napisał, że mogłoby to być jedno z forów w katalogu
                                          Aktualności? A co zmienia zmiana położenia na planie? Nie traficie?


                                          Czy tak trudno jest przyjąć do wiadomosci
                                          > włascicielom forum ,że to nie oni je tworzą,tylko ludzie tu piszący?


                                          A czy tak trudno jest przyjąć do wiadomości, że to właściciele za to płacą (o
                                          ile wiem portal jest deficytowy) i też mają prawo głosu na temat przeznaczenia
                                          swoich pieniędzy?


                                          > Jestem pewien ,że uczestnicy FA nie zgodza się na przenosiny.


                                          I co zrobią? Obrażą się i odejdą? Już widzę jak wszyscy odchodzą. I tę rozpacz
                                          w pokoju adminów. Pewnie, że forum tworzą forumowicze ale to forum jest jedno a
                                          forumowiczów, tych obecnych i tych potencjalnych milliony więc nie wiem kto
                                          boleśniej odczuje stratę. Po miesiącu wszystko wróciłoby do normy, przyszliby
                                          nowi i forumowe życie toczyłoby się dalej, bez przesady, wyrwa po kilkunastu-
                                          kilkudziesięciu forumowiczach nie kłułaby w oczy do końca świata. Poza tym, tak
                                          z ręka na sercu, ile osób odeszłoby na dobre? Bez forumowiczów nie byłoby
                                          forum, ale dla forum nie ma wielkiej różnicy czy jest to Zdzisiek od 2 lat czy
                                          Kazik od wczoraj. Tu się ludzi i posty liczy na miliony. A piszę to nie
                                          złośliwie, taka jest prawda. Odradzam łudzenie się, że gdyby nagle jakaś grupa
                                          zniknęła coś by się zmieniło, natura nie znosi próżni a tu naprawdę jest ją kim
                                          wypełnić.


                                          • andrzejg Re: w sprawie Fa 27.01.04, 23:18
                                            kataryna.kataryna napisała:


                                            > Przymusowe przesiedlenie, zsyłka, dramat po prostu. Dlaczego uważasz, że
                                            > byłaby to Ośla Ławka jak TeBe napisał, że mogłoby to być jedno z forów w
                                            > katalogu Aktualności? A co zmienia zmiana położenia na planie? Nie traficie?

                                            Moim zdaniem zmienia dużo.Przymusowe przesiedlenie?
                                            Jestem z Wrocławia-mówi Ci to coś?



                                            >
                                            >
                                            > A czy tak trudno jest przyjąć do wiadomości, że to właściciele za to płacą (o
                                            > ile wiem portal jest deficytowy) i też mają prawo głosu na temat rzeznaczenia
                                            > swoich pieniędzy?
                                            >

                                            Oczywiście,mają prawo głosu na temat przeznaczenie swoich pieniędzy.
                                            Aby było taniej mogą pisać sami.Zwolnia wtedy adminów,bo cenzura nie będzie
                                            potrzebna.




                                            >
                                            >
                                            > I co zrobią? Obrażą się i odejdą? Już widzę jak wszyscy odchodzą. I tę
                                            > rozpacz w pokoju adminów. Pewnie, że forum tworzą forumowicze ale to forum
                                            > jest jedno a forumowiczów, tych obecnych i tych potencjalnych milliony więc
                                            > nie wiem kto boleśniej odczuje stratę. Po miesiącu wszystko wróciłoby do
                                            > normy, przyszliby nowi i forumowe życie toczyłoby się dalej, bez przesady,
                                            > wyrwa po kilkunastu- kilkudziesięciu forumowiczach nie kłułaby w oczy do
                                            > końca świata. Poza tym, tak z ręka na sercu, ile osób odeszłoby na dobre? Bez
                                            > forumowiczów nie byłoby forum, ale dla forum nie ma wielkiej różnicy czy
                                            > jest to Zdzisiek od 2 lat czy Kazik od wczoraj. Tu się ludzi i posty liczy
                                            > na miliony. A piszę to nie złośliwie, taka jest prawda. Odradzam łudzenie
                                            > się, że gdyby nagle jakaś grupa zniknęła coś by się zmieniło, natura nie
                                            > znosi próżni a tu naprawdę jest ją kim wypełnić.
                                            >
                                            >

                                            Udowodniłas swoją wypowiedzią ,że dla Ciebie nie liczy się człowiek
                                            tylko statystyka.Pewnie.Masz rację .Twojego męża też da się zastapić
                                            innym mężczyzną(a potem następnym).Nie mów mi tu głupot o milionach
                                            potencjalnych chętnych,bo jakoś ich nie widzę.Widze powtarzające się nicki
                                            stałych bywalców.Masz śmieszne podejście licząc ,że utrata kilkudziesięciu
                                            forumowiczów nie kłułaby w oczy do końca świata,tak jakby nastepni, którzy
                                            zagosciliby tuna dłuższy czas byli z innej gliny.Szybko połapaliby się w
                                            manipulacji informacją.

                                            Powtórka z rozrywki?


                                            A.

                                  • Gość: pollak Re: w sprawie Fa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.04, 22:35
                                    > chcecie, to jakaż to dla Was różnica, że zamiast Aktualności
                                    > nazywałoby się
                                    > Aktualności Full Wypas?

                                    Nie! Jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest takie, że admini społeczni z FA robią
                                    Full Wypad i przechodzi ono pod kontrolę tylko tych etatowych. To zapewni
                                    profesjonalne podejście tych którzy tu pracują i ograniczy angażowanie się w
                                    tematy których dotyczy dyskusja. Ma to swoje wady, czasem będzie jakiś zgrzyt,
                                    ale żadnemu szacikowi nie puszczą nerwy. W obecnej sytuacji, gdzie (ponoć)
                                    wszędzie jest już spokój, działają społeczni, etatowi nie będą juz tak
                                    obciążeni doglądaniem wszystkich forów, więc spokojne FA nie będzie dla nich
                                    dużym utrapieniem.
                                    • kataryna.kataryna Re: w sprawie Fa 27.01.04, 22:42
                                      Gość portalu: pollak napisał(a):

                                      > > chcecie, to jakaż to dla Was różnica, że zamiast Aktualności
                                      > > nazywałoby się
                                      > > Aktualności Full Wypas?
                                      >
                                      > Nie! Jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest takie, że admini społeczni z FA
                                      robią
                                      > Full Wypad i przechodzi ono pod kontrolę tylko tych etatowych. To zapewni
                                      > profesjonalne podejście tych którzy tu pracują i ograniczy angażowanie się w
                                      > tematy których dotyczy dyskusja. Ma to swoje wady, czasem będzie jakiś
                                      zgrzyt,
                                      > ale żadnemu szacikowi nie puszczą nerwy. W obecnej sytuacji, gdzie (ponoć)
                                      > wszędzie jest już spokój, działają społeczni, etatowi nie będą juz tak
                                      > obciążeni doglądaniem wszystkich forów, więc spokojne FA nie będzie dla nich
                                      > dużym utrapieniem.



                                      Tak? A dlaczego Aktualności mają sobie wziąć etatowych, hę? Dlaczego
                                      Aktualności mają zostać nagrodzone tylko dlatego, że się zbuntowały i
                                      zakrzyczały adminów? Jeśli admini na to pójdą to ukręcą sobie bat na własne
                                      tyłki. Byłby to z ich strony najgłupszy możliwy ruch. Spełnienie waszych
                                      postulatów nie może odbywać się kosztem innych forów.
                                      • andrzejg no tak.Cały czas chodzi o własny tyłek 27.01.04, 22:45
                                        kataryna.kataryna napisała:

                                        > Tak? A dlaczego Aktualności mają sobie wziąć etatowych, hę? Dlaczego
                                        > Aktualności mają zostać nagrodzone tylko dlatego, że się zbuntowały i
                                        > zakrzyczały adminów? Jeśli admini na to pójdą to ukręcą sobie bat na własne
                                        > tyłki. Byłby to z ich strony najgłupszy możliwy ruch. Spełnienie waszych
                                        > postulatów nie może odbywać się kosztem innych forów.
                                        • kataryna.kataryna Re: no tak.Cały czas chodzi o własny tyłek 27.01.04, 23:03
                                          andrzejg napisał:

                                          > kataryna.kataryna napisała:
                                          >
                                          > > Tak? A dlaczego Aktualności mają sobie wziąć etatowych, hę? Dlaczego
                                          > > Aktualności mają zostać nagrodzone tylko dlatego, że się zbuntowały i
                                          > > zakrzyczały adminów? Jeśli admini na to pójdą to ukręcą sobie bat na własn
                                          > e
                                          > > tyłki. Byłby to z ich strony najgłupszy możliwy ruch. Spełnienie waszych
                                          > > postulatów nie może odbywać się kosztem innych forów.



                                          No teraz to mnie rozbawiłeś. O czyim tyłku jest od wczoraj ta rozmowa? Ja po
                                          prostu nie chcę, żeby spełnianie Waszych postulatów odbywało się kosztem
                                          innych. Dlaczego ktoś ma ponosić konsekwencje Waszych prostestów?

                                          • Gość: pollak Re: no tak.Cały czas chodzi o własny tyłek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.04, 23:10
                                            > No teraz to mnie rozbawiłeś. O czyim tyłku jest od wczoraj ta rozmowa?
                                            > Ja po
                                            > prostu nie chcę, żeby spełnianie Waszych postulatów odbywało się
                                            > kosztem
                                            > innych. Dlaczego ktoś ma ponosić konsekwencje Waszych prostestów?


                                            W czyim interesie piszesz? Kto ma ponosić te konsekwencje? Ile bedzie
                                            Cie to kosztowało? I nie mów że jesteś bezstronna, od początku było to
                                            podejrzane. Ktoś musiał Cie upoważnić do reprezentowania swoich interesów,
                                            kto i ile za to płaci? Tylko nie mów że to społecznie bo to nie te czasy
                                            (a i ponoć 'społeczna' nie jesteś).
                                            • kataryna.kataryna Re: no tak.Cały czas chodzi o własny tyłek 27.01.04, 23:31
                                              Gość portalu: pollak napisał(a):

                                              > > No teraz to mnie rozbawiłeś. O czyim tyłku jest od wczoraj ta rozmowa?
                                              > > Ja po
                                              > > prostu nie chcę, żeby spełnianie Waszych postulatów odbywało się
                                              > > kosztem
                                              > > innych. Dlaczego ktoś ma ponosić konsekwencje Waszych prostestów?
                                              >
                                              >
                                              > W czyim interesie piszesz? Kto ma ponosić te konsekwencje? Ile bedzie
                                              > Cie to kosztowało? I nie mów że jesteś bezstronna, od początku było to
                                              > podejrzane. Ktoś musiał Cie upoważnić do reprezentowania swoich interesów,
                                              > kto i ile za to płaci? Tylko nie mów że to społecznie bo to nie te czasy
                                              > (a i ponoć 'społeczna' nie jesteś).



                                              O matko święta!
                                              • pollak Co, o matko świeta? 27.01.04, 23:37
                                                kataryna.kataryna napisała:

                                                > Gość portalu: pollak napisał(a):
                                                >
                                                > > > No teraz to mnie rozbawiłeś. O czyim tyłku jest od wczoraj ta rozmowa
                                                > ?
                                                > > > Ja po
                                                > > > prostu nie chcę, żeby spełnianie Waszych postulatów odbywało się
                                                > > > kosztem
                                                > > > innych. Dlaczego ktoś ma ponosić konsekwencje Waszych prostestów?
                                                > >
                                                > >
                                                > > W czyim interesie piszesz? Kto ma ponosić te konsekwencje? Ile bedzie
                                                > > Cie to kosztowało? I nie mów że jesteś bezstronna, od początku było to
                                                > > podejrzane. Ktoś musiał Cie upoważnić do reprezentowania swoich interesów,
                                                > > kto i ile za to płaci? Tylko nie mów że to społecznie bo to nie te czasy
                                                > > (a i ponoć 'społeczna' nie jesteś).
                                                >
                                                >
                                                >
                                                > O matko święta!


                                                Przeczytaj swój post i napisz w czyim interesie piszesz? Ciężko sie
                                                przyznać?
                                      • Gość: pollak ********************************************************************** IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.04, 22:55
                                        > Tak? A dlaczego Aktualności mają sobie wziąć etatowych, hę? Dlaczego
                                        > Aktualności mają zostać nagrodzone tylko dlatego, że się zbuntowały i
                                        > zakrzyczały adminów? Jeśli admini na to pójdą to ukręcą sobie bat na
                                        > własne
                                        > tyłki. Byłby to z ich strony najgłupszy możliwy ruch. Spełnienie
                                        > waszych
                                        > postulatów nie może odbywać się kosztem innych forów.


                                        Bo wszędzie indziej jest spokojnie, ludzie rozumieją potrzebę adminów
                                        społecznych, panuje tam zgoda i nie ma żadnych problemów (ponoć ktoś takie
                                        informacje roznosi). Co do kosztów i innych forów, to już nawet nie musimy się
                                        rozliczać, jakoś to przeżyjemy że będziemy pozbawieni tego wspaniałego
                                        przywileju admina społecznego, który dopilnuje i który pogłaszcze (i którego
                                        funkcje nam tu zachwalasz, nie chcąc nas, biednych owieczek, narażać na ostre
                                        słowa chamów). Niech już będziemy stratni. I z drugiej strony. FA to nie
                                        Romatica, tam się o polityce rozmawia głównie, a przy takich tematach
                                        ludzie bywają nerwowi, więc (jak i praktyka pokazuje) niech narzędzia
                                        ostre trzymają zawodowcy.
                                        • kataryna.kataryna Re: ********************************************* 27.01.04, 23:14
                                          Gość portalu: pollak napisał(a):

                                          > > Tak? A dlaczego Aktualności mają sobie wziąć etatowych, hę? Dlaczego
                                          > > Aktualności mają zostać nagrodzone tylko dlatego, że się zbuntowały i
                                          > > zakrzyczały adminów? Jeśli admini na to pójdą to ukręcą sobie bat na
                                          > > własne
                                          > > tyłki. Byłby to z ich strony najgłupszy możliwy ruch. Spełnienie
                                          > > waszych
                                          > > postulatów nie może odbywać się kosztem innych forów.
                                          >
                                          >
                                          > Bo wszędzie indziej jest spokojnie, ludzie rozumieją potrzebę adminów
                                          > społecznych, panuje tam zgoda i nie ma żadnych problemów (ponoć ktoś takie
                                          > informacje roznosi).



                                          Jeśli admini na to pójdą to szybko będą mieli bunty na innych forach. Jak chcą,
                                          niech próbują ale to inteligentni ludzie i wiedzą czym się zazwyczaj kończy
                                          takie ustepstwo przed krzykiem, zwłaszcza gdy inni patrzą.

                                          Wyrabianie sobie opinii o społecznym adminowaniu na jednostkowym przypadku
                                          Szacika nie jest specjalnie rozsądne, podobnie jak twierdzenie, że na innych
                                          forach ludzie rozumieją potrzebę admina społecznego. Prawdopodobnie na innych
                                          forach admin społeczny nie odbiegał tak bardzo od etatowego. Ale protesty
                                          zaczynają się już także gdzie indziej więc nie wiadomo jak to się potoczy. A w
                                          gruncie rzeczy chodzi o to, żeby się dogadać co do tego jak ma być adminowane a
                                          nie przez kogo i w związku z tym na tym "jak" własnie trzeba się skupić.


                                          Co do kosztów i innych forów, to już nawet nie musimy się
                                          > rozliczać, jakoś to przeżyjemy że będziemy pozbawieni tego wspaniałego
                                          > przywileju admina społecznego, który dopilnuje i który pogłaszcze (i którego
                                          > funkcje nam tu zachwalasz, nie chcąc nas, biednych owieczek, narażać na ostre
                                          > słowa chamów).


                                          Nie głaszcze i nie zachwalam.


                                          Niech już będziemy stratni. I z drugiej strony. FA to nie
                                          > Romatica, tam się o polityce rozmawia głównie, a przy takich tematach
                                          > ludzie bywają nerwowi, więc (jak i praktyka pokazuje) niech narzędzia
                                          > ostre trzymają zawodowcy.


                                          Na Kraju jest więcej polityki.
                                          • andrzejg Re: ********************************************* 27.01.04, 23:27
                                            kataryna.kataryna napisała:

                                            > Prawdopodobnie na innych forach admin społeczny nie odbiegał tak bardzo od
                                            > etatowego. Ale protesty zaczynają się już także gdzie indziej więc nie
                                            > wiadomo jak to się potoczy.

                                            Wybacz ,że tak wycięłem fragment wypowiedzi,ale może zaistniec pewne
                                            zakłamanie,pewne niezrozumienie sytuacji.To ze protesty rozpoczynaja się
                                            gdzie indziej nie wynika z tego,że protesy na FA rozpoczął się momentalnie.
                                            To jest kwestia pewnej wrazliwości ludzi.Być moze zdarzenia na Fa przyspieszyły
                                            ten proces,ale na pewno go nie wywołały.

                                            A.

                                          • gini Re: ********************************************* 27.01.04, 23:31
                                            kataryna.kataryna napisała:

                                            > Gość portalu: pollak napisał(a):
                                            >
                                            > > > Tak? A dlaczego Aktualności mają sobie wziąć etatowych, hę? Dlaczego
                                            > > > Aktualności mają zostać nagrodzone tylko dlatego, że się zbuntowały i
                                            > > > zakrzyczały adminów? Jeśli admini na to pójdą to ukręcą sobie bat na
                                            > > > własne
                                            > > > tyłki. Byłby to z ich strony najgłupszy możliwy ruch. Spełnienie
                                            > > > waszych
                                            > > > postulatów nie może odbywać się kosztem innych forów.
                                            > >
                                            > >
                                            > > Bo wszędzie indziej jest spokojnie, ludzie rozumieją potrzebę adminów
                                            > > społecznych, panuje tam zgoda i nie ma żadnych problemów (ponoć ktoś takie
                                            >
                                            > > informacje roznosi).
                                            >
                                            >
                                            >
                                            > Jeśli admini na to pójdą to szybko będą mieli bunty na innych forach. Jak
                                            chcą,
                                            >
                                            > niech próbują ale to inteligentni ludzie i wiedzą czym się zazwyczaj kończy
                                            > takie ustepstwo przed krzykiem, zwłaszcza gdy inni patrzą.

                                            Po pierwsze kataryno to nie jest krzyk.Po drugie, caly czas zaznaczasz, ze
                                            adminem nie jestes, ale piszesz tak jak bys nim byla.Nie wazne co dobre dla nas
                                            wazne co dla adminow.


                                            >
                                            > Wyrabianie sobie opinii o społecznym adminowaniu na jednostkowym przypadku
                                            > Szacika nie jest specjalnie rozsądne, podobnie jak twierdzenie, że na innych
                                            > forach ludzie rozumieją potrzebę admina społecznego. Prawdopodobnie na innych
                                            > forach admin społeczny nie odbiegał tak bardzo od etatowego. Ale protesty
                                            > zaczynają się już także gdzie indziej więc nie wiadomo jak to się potoczy. A
                                            w
                                            > gruncie rzeczy chodzi o to, żeby się dogadać co do tego jak ma być adminowane
                                            a
                                            >
                                            > nie przez kogo i w związku z tym na tym "jak" własnie trzeba się skupić.

                                            A na czym ja sobie mam wyrabiac opinie jak nie na tym co robil szacik?
                                            Zastrzezenia do pracy innych tez sa.Szacik, dalej "opiekuje sie "FA ale
                                            dyskusja jakos go nie pociaga, wiec uwazasz te sytuacje za normalna?
                                            Bo ja raczej nie , tym bardziej, ze dostal propozycje by pogadac.
                                            Widac jest pewien, ze moze sobie "szacikowac" dalej, a w razie czego GW nas
                                            gdzies tam przeflancuje jak chcial to zrobic on wysylajac nas na poezje.


                                            >
                                            >
                                            > Co do kosztów i innych forów, to już nawet nie musimy się
                                            > > rozliczać, jakoś to przeżyjemy że będziemy pozbawieni tego wspaniałego
                                            > > przywileju admina społecznego, który dopilnuje i który pogłaszcze (i które
                                            > go
                                            > > funkcje nam tu zachwalasz, nie chcąc nas, biednych owieczek, narażać na os
                                            > tre
                                            > > słowa chamów).
                                            >
                                            >
                                            > Nie głaszcze i nie zachwalam.

                                            Jzk to nie zachwalasz, caly czas usilujesz nam wmowic, ze admin spoleczny musi
                                            byc i kropka .Przypominam, Ci, ze te fora egzystowaly wczesniej bez szanownych
                                            adminow, i jakos gnojem nie zarosly.

                                            >
                                            >
                                            > Niech już będziemy stratni. I z drugiej strony. FA to nie
                                            > > Romatica, tam się o polityce rozmawia głównie, a przy takich tematach
                                            > > ludzie bywają nerwowi, więc (jak i praktyka pokazuje) niech narzędzia
                                            > > ostre trzymają zawodowcy.
                                            >
                                            >
                                            > Na Kraju jest więcej polityki.

                                            Czyzby?
                                          • pollak Re: ********************************************* 27.01.04, 23:32
                                            kataryna.kataryna napisała:

                                            > Jeśli admini na to pójdą to szybko będą mieli bunty na innych forach. Jak chcą,
                                            >
                                            > niech próbują ale to inteligentni ludzie i wiedzą czym się zazwyczaj kończy
                                            > takie ustepstwo przed krzykiem, zwłaszcza gdy inni patrzą.
                                            >
                                            > Wyrabianie sobie opinii o społecznym adminowaniu na jednostkowym przypadku
                                            > Szacika nie jest specjalnie rozsądne, podobnie jak twierdzenie, że na innych
                                            > forach ludzie rozumieją potrzebę admina społecznego. Prawdopodobnie na innych
                                            > forach admin społeczny nie odbiegał tak bardzo od etatowego. Ale protesty
                                            > zaczynają się już także gdzie indziej więc nie wiadomo jak to się potoczy. A w
                                            > gruncie rzeczy chodzi o to, żeby się dogadać co do tego jak ma być adminowane a
                                            >
                                            > nie przez kogo i w związku z tym na tym "jak" własnie trzeba się skupić.

                                            Niby dlaczego? Wybacz, ale napisz kogo tutaj reprezentujesz, bo dogadywać się
                                            ewentualnie bedziemy z administracją portalu (no chyba że ją właśnie
                                            reprezentujesz) a nie z Tobą. Pełnisz tutaj funkcję takiej osoby, która gdy
                                            problem jej bezpośrednio nie dotyczy, powie 'róbcie jak chcecie, ale będziecie
                                            głupkami gdy zrobicie to w dany sposób'. Protesty gdzie indziej nas nie
                                            obchodzą, dowodzą one jednak tego że mamy do czynienia z niewypałem
                                            (przynajmniej na forach których tematyka może budzić niezdrowe emocje).
                                            Tam trzeba profesjonalistów, a nie forumowiczów. Ok, można w wyjątkowej
                                            sytuacji przystać na społecznego, ale to musi być człowiek wyjątkowo
                                            opanowany (a trudno takich znaleźć) lub taki który kierował się bedzie
                                            zasadą (tylko spam).

                                            > > przywileju admina społecznego, który dopilnuje i który pogłaszcze (i które
                                            > go
                                            > > funkcje nam tu zachwalasz, nie chcąc nas, biednych owieczek, narażać na os
                                            > tre
                                            > > słowa chamów).
                                            >
                                            >
                                            > Nie głaszcze i nie zachwalam.

                                            Ale akceptujesz obecny stan rzeczy i próbujesz go nam narzucić. Nie, dziękujemy.
                                            Czyżbyś istotnie była adminem społecznym? Moje uwagi (dot. głaskania) odnosiły
                                            sie do admina społecznego.

                                            > Niech już będziemy stratni. I z drugiej strony. FA to nie
                                            > > Romatica, tam się o polityce rozmawia głównie, a przy takich tematach
                                            > > ludzie bywają nerwowi, więc (jak i praktyka pokazuje) niech narzędzia
                                            > > ostre trzymają zawodowcy.
                                            >
                                            >
                                            > Na Kraju jest więcej polityki.

                                            Na Kraju jest inny klimat niż na FA i o to głównie chodzi. Czy na F.Kraj jest
                                            jeszcze Kagan?
                                            • kataryna.kataryna Basia, Gini, Andrzej i Pollack 27.01.04, 23:55
                                              Jesteście w większości więc na pewno macie rację bo większość ma zawsze rację,
                                              niniejszym Wam ją przyznaję, hurtem bo widzę podobne zarzuty więc bez sensu się
                                              powtarzać w zindywidualizowanych odpowiedziach każdemu z Was. Zazdroszczę
                                              łatwości w doborze rzeczowych argumentów, takich jak ten, że jestem adminem
                                              społecznym albo opłacanym przez administrację wysłannikim z misją przekonania
                                              Was do polityki portalu. Dyskutować z tym nie będę bo i nie dyskusji te
                                              argumenty miały służyć a niespecjalnie mam ochotę prowokować dalsze tego
                                              rodzaju uprzejmości. Rzeczywiście, wymiana poglądów jest łatwiejsza gdy ma się
                                              je takie same i nawet mi głupio trochę, że ten proces tak długo zakłócałam
                                              wcinając się z inną opinią. Dla porządku dodam, że swoją własną, przez nikogo
                                              nieopłaconą i należącą do szarego forumowicza. Ale to tak dla porządku bo
                                              oczywiście tylko głupi by wierzył, że forumowicz może się z innym nie zgadzać
                                              na temat admina.

                                              Miłej nocy życzę i owocnej dyskusji


                                              Kataryna
                                              • pollak Re: Basia, Gini, Andrzej i Pollack 28.01.04, 00:06
                                                Najlepiej uciec. Ty nie wyrażałaś opinii. Ty walczyłaś. Nie napisałaś kto miałby
                                                ponieść koszty. Forumowicz może się niezgadzać z innymi na temat admina, ale Ty
                                                robisz wszystko (oczywiście z własnej nieprzymuszonej woli, gdzie jest to tylko
                                                wyrażeniem własnej opinii) aby wejść w szkodę nam, przytaczając argumenty o
                                                stratach jakie przyniesie to (innym forumowiczom?). Jeśli zbyt ostro napisałem
                                                czy zasugerowałem coś co Cie uraziło, to przepraszam. Zauważ jednak, że
                                                chociażby Twoja wypowiedź na temat tego czego dotyczyć może dyskusja z
                                                adminami jest co najmniej kontrowersyjna.
                                              • gini Re: Basia, Gini, Andrzej i Pollack 28.01.04, 00:20
                                                kataryna.kataryna napisała:

                                                > Jesteście w większości więc na pewno macie rację bo większość ma zawsze
                                                rację,
                                                > niniejszym Wam ją przyznaję, hurtem bo widzę podobne zarzuty więc bez sensu
                                                się
                                                >
                                                > powtarzać w zindywidualizowanych odpowiedziach każdemu z Was. Zazdroszczę
                                                > łatwości w doborze rzeczowych argumentów, takich jak ten, że jestem adminem
                                                > społecznym albo opłacanym przez administrację wysłannikim z misją przekonania
                                                > Was do polityki portalu. Dyskutować z tym nie będę bo i nie dyskusji te
                                                > argumenty miały służyć a niespecjalnie mam ochotę prowokować dalsze tego
                                                > rodzaju uprzejmości. Rzeczywiście, wymiana poglądów jest łatwiejsza gdy ma
                                                się
                                                > je takie same i nawet mi głupio trochę, że ten proces tak długo zakłócałam
                                                > wcinając się z inną opinią. Dla porządku dodam, że swoją własną, przez nikogo
                                                > nieopłaconą i należącą do szarego forumowicza. Ale to tak dla porządku bo
                                                > oczywiście tylko głupi by wierzył, że forumowicz może się z innym nie zgadzać
                                                > na temat admina.
                                                >
                                                > Miłej nocy życzę i owocnej dyskusji
                                                >
                                                >
                                                > Kataryna

                                                Kaztaryno !
                                                Od poczatku calej tej sprawy bierzesz strone adminow, zauwazyla to wiekszosc,
                                                nie napisalam; ze jestes adminem.
                                                Napisalam dokladnie to:


                                                Po pierwsze kataryno to nie jest krzyk.Po drugie, caly czas zaznaczasz, ze
                                                adminem nie jestes, ale piszesz tak jak bys nim byla.Nie wazne co dobre dla nas
                                                wazne co dla adminow.

                                                Takie nasuwaja sie wnioski, przeczytaj jeszcze raz swoje posty, nawet w moim
                                                watku o szkoleniu, szkolilas forumowiczow, a adminem nie jestes.
                                                Wiec jak to nazwac?Serwilizm?
                                              • basia Re: Basia, Gini, Andrzej i Pollack 28.01.04, 08:49
                                                No to jeszcze ja.

                                                Droga Kataryno,odpowiem cytatem z Gini "Nie wazne co dobre dla nas
                                                wazne co dla adminow.Tak można by podsumować twoje zdanie.

                                                A mi,o ile dobrze pamiętam,a pamiętam,że adminom chodzi o to,"żeby nam się
                                                dobrze rozmawiało".To są słowa Tebe (cytuję z pamięci).Ja wierzę Tebemu,czemu
                                                miałabym nie wierzyć?

                                                Oczywiście,żeby nam się dobrze rozmawiało,po pierwsze - serwer musi działać
                                                sprawnie,po drugie - niezbędna jest pomoc interwencyjna.Tylko ta pomoc nie może
                                                polegać na czyszeniu mopem kurzy,a przy okazji strącaniu bibelotów z półek.
                                      • basia Re: w sprawie Fa 27.01.04, 23:09
                                        kataryna.kataryna napisała:
                                        > Tak? A dlaczego Aktualności mają sobie wziąć etatowych, hę? Dlaczego
                                        > Aktualności mają zostać nagrodzone tylko dlatego, że się zbuntowały i
                                        > zakrzyczały adminów? Jeśli admini na to pójdą to ukręcą sobie bat na własne
                                        > tyłki. Byłby to z ich strony najgłupszy możliwy ruch. Spełnienie waszych
                                        > postulatów nie może odbywać się kosztem innych forów.

                                        Jak to kosztem innych forów? a więc przyznajesz,że adminowanie przez społecznych
                                        to tylko erzatz adminowania? a więc cała ta idea (sorry)do dupy jest? Te
                                        adminowane przez społecznych gorsze ?
                                        Skup się w takim razie na przekonaniu adminów do zatrudnienia sobie etatowych
                                        pracowników.
                                        Skoro wszyscy userzy będą przeciw,admini portalu powinni to poważnie przemyśleć.
                                        • kataryna.kataryna Re: w sprawie Fa 27.01.04, 23:30
                                          basia napisała:

                                          > kataryna.kataryna napisała:
                                          > > Tak? A dlaczego Aktualności mają sobie wziąć etatowych, hę? Dlaczego
                                          > > Aktualności mają zostać nagrodzone tylko dlatego, że się zbuntowały i
                                          > > zakrzyczały adminów? Jeśli admini na to pójdą to ukręcą sobie bat na własn
                                          > e
                                          > > tyłki. Byłby to z ich strony najgłupszy możliwy ruch. Spełnienie waszych
                                          > > postulatów nie może odbywać się kosztem innych forów.
                                          >
                                          > Jak to kosztem innych forów? a więc przyznajesz,że adminowanie przez
                                          społecznyc
                                          > h
                                          > to tylko erzatz adminowania? a więc cała ta idea (sorry)do dupy jest? Te
                                          > adminowane przez społecznych gorsze ?


                                          Oczywiście, że admin pełnoetatowy jest lepszy niż z doskoku bo doświadczenie
                                          jest w tej pracy bardzo ważne. Ale nigdzie nie powiedziałam, że pomysł
                                          wspierania się adminem społecznym gdy etatowi nie są w stanie obsłużyć
                                          wszystkiego jest do kitu.


                                          > Skup się w takim razie na przekonaniu adminów do zatrudnienia sobie etatowych
                                          > pracowników.


                                          Niestety, zatrudniając trzeba zazwyczaj zapłacić. Masz na to jakiś pomysł?


                                          > Skoro wszyscy userzy będą przeciw,admini portalu powinni to poważnie
                                          przemyśleć
                                          > .


                                          Myślę, że admini różne rozwiązania poważnie przemyśleli i pomysł a adminami
                                          społecznymi nie wynika z przekory.
                                          • sceptyk Biednie, biednie, ale moze nie az tak bardzo 27.01.04, 23:42
                                            kataryna.kataryna napisała:


                                            > Niestety, zatrudniając trzeba zazwyczaj zapłacić. Masz na to jakiś pomysł?
                                            -------------------

                                            No, mysle, ze te pare groszy na pensyjki to Agora by gdzies tam wyszukala. A
                                            jak nie wystarczy, to moga od Rywina pozyczyc. Podobno ma troche wolnej,
                                            niewykorzystanej kasy.

                                            PS. Tak prawde mowiac, i to calkiem powaznie, to nie rozumiem, czemu Agora nie
                                            moze najac jeszcze kilku adminow za pieniadze. Przecie to pryszcz dla tego
                                            przedsiebiorstwa.
                                          • basia Re: w sprawie Fa 27.01.04, 23:45
                                            kataryna.kataryna napisała:


                                            >
                                            > Oczywiście, że admin pełnoetatowy jest lepszy niż z doskoku bo doświadczenie
                                            > jest w tej pracy bardzo ważne. Ale nigdzie nie powiedziałam, że pomysł
                                            > wspierania się adminem społecznym gdy etatowi nie są w stanie obsłużyć
                                            > wszystkiego jest do kitu.

                                            Skoro coś jest złe nie jest dobre.
                                            >
                                            >
                                            > Niestety, zatrudniając trzeba zazwyczaj zapłacić. Masz na to jakiś pomysł?

                                            W Polsce prawnym środkiem płatniczym jest waluta o nazwie polski złoty.

                                            > Myślę, że admini różne rozwiązania poważnie przemyśleli i pomysł a adminami
                                            > społecznymi nie wynika z przekory.

                                            Nic nie stoi na przeszkodzie,aby przemyśleć jeszcze raz.

                                            Ps.i jeszcze raz,skoro tak trzeba.
                                          • andrzejg Re: w sprawie Fa 27.01.04, 23:48
                                            kataryna.kataryna napisała:

                                            >
                                            >
                                            > Niestety, zatrudniając trzeba zazwyczaj zapłacić. Masz na to jakiś pomysł?
                                            >
                                            >


                                            To jak to?Nie ma ekonomistów w Agorze?
                                            Tak trudno obliczyć koszty przedsięwzięcia?
                                            Przecież prężnie dziłające forum jest wizytówką,reklamą....
                                            Może porwali się z motyką na słońce?
                                            A.
                                            • gini Re: w sprawie Fa 27.01.04, 23:51
                                              A ja pamietam, ze pomysl spolecznego adminowania nie wyszedl z Agory, tylko od
                                              forumowicza pisal juz o tym Jureek, jeden taki sam sie prosil , pozniej widac
                                              dolaczyla reszta.Wiadomo, ze jak juz im dali te czerwone koszuliny to glupio
                                              teraz sciagac z grzbietu.
                                              • pollak Re: w sprawie Fa 27.01.04, 23:58
                                                To niech nie ściągają na innych forach, jak im tak dobrze. Na FA, po niewypale
                                                można czasowo, eksperymentalnie itd. itp. przywrócić zarządzanie tylko tym
                                                etatowym. A później się zobaczy ;)
                                              • andrzejg Re: w sprawie Fa 27.01.04, 23:58
                                                to nie jest istotne skąd wyszedł,bo ludźmi kieruja rózne motywy
                                                a te moga być niezbadane.

                                                Jak w mojej firmie coś wychodzi od pracownika ,to i tak ja podejmuję
                                                decyzję o jej realizacji i ja za wszystko później odpowiadam.Prowadzę drobny
                                                biznes i wstydziłbym się zwalać na swoich pracowników odpowiedzialność za
                                                swoje nieprzemyślane decyzje.

                                                A.
                                                • gini Re: w sprawie Fa 28.01.04, 00:23
                                                  andrzejg napisał:

                                                  > to nie jest istotne skąd wyszedł,bo ludźmi kieruja rózne motywy
                                                  > a te moga być niezbadane.
                                                  >
                                                  > Jak w mojej firmie coś wychodzi od pracownika ,to i tak ja podejmuję
                                                  > decyzję o jej realizacji i ja za wszystko później odpowiadam.Prowadzę drobny
                                                  > biznes i wstydziłbym się zwalać na swoich pracowników odpowiedzialność za
                                                  > swoje nieprzemyślane decyzje.
                                                  >
                                                  > A.

                                                  Jest istotna, bo czasami sie podkresla fakt, ze admini etatowi, nie daja sobie
                                                  rady itd..
                                                  Trzeba wiec przypomniec, ze nie oni o te pomoc prosili, niektorzy narzucili te
                                                  pomoc sami, a dzis pisza jak to sie dla nas poswiecaja.
                                      • Gość: Jureek Re: dlaczego Fa IP: 212.20.131.* 28.01.04, 12:25
                                        kataryna.kataryna napisała:

                                        > Tak? A dlaczego Aktualności mają sobie wziąć etatowych, hę?

                                        Ano między innymi dlatego, że jak napisał TeBe FA jako pierwsze na liście jest
                                        niejako wizytówką całego forum. Dlatego dziwię się, że oddano je w ręce
                                        amatora.

                                        > Dlaczego
                                        > Aktualności mają zostać nagrodzone tylko dlatego, że się zbuntowały i
                                        > zakrzyczały adminów? Jeśli admini na to pójdą to ukręcą sobie bat na własne
                                        > tyłki. Byłby to z ich strony najgłupszy możliwy ruch. Spełnienie waszych
                                        > postulatów nie może odbywać się kosztem innych forów.

                                        Odpowiedziałem Ci na pytanie, dlaczego FA, a teraz chciałbym od Ciebie usłyszeć
                                        odpowiedź, co stracą inne fora, gdy FA nie będzie administrowane przez
                                        społecznika?
                                        Pozdrawiam
                                        Jura
                        • maas Re: w sprawie Fa 27.01.04, 17:26
                          Nie, tak nie da rady.
                          Jezeli chce sie rozwiazan niestandardowych (brak moderacji), to niestety trzeba
                          sie liczyc z tym, ze nie beda one nalozone na istniejacy system, ktory co
                          najmniej niektorych zadowala.
                • xiazeluka Re: Pani kataryno 27.01.04, 17:14
                  Sama Pani napisała onegdaj, że FA było jedynym, na którym po ujawnieniu
                  policyjnych sił pomocniczych doszło do zamieszek. W takim razie naturalnym
                  wydaje się zachowanie FA w oryginalnym kształcie.
                  Natomiast co do płaczek - a co ich właściwie trzyma na FA, skoro potrzebują
                  cenzury jak narkoman kolejnej działki?
              • kataryna.kataryna Re: Pani kataryno 27.01.04, 17:50
                xiazeluka napisał:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > > tylko o to, żeby się
                > > wspólnie zastanowić jak takie adminowanie powinno wyglądać
                >
                > Nie lubię się powtarzać, ale reakcja FA chyba jasno wskazała, na czym
                > ewentualnie praca takiego ciecia miałaby polegać - na wycinaniu spamu lub
                > oczywistych wulgaryzmów.


                Tak, ale nawet "spam" można różnie rozumieć. Czy jest to tylko powielanie
                wątków naraz, czy także np. comiesięczne wątki Krzysia52 o zdejmowaniu ze
                ściany? Co jest "oczywistym wulgaryzmem", czy chodzi tylko o przekleństwa czy
                też wypowiedzi, które przekleństwami nie są ale mimo tego są wulgarne? Naprawdę
                sądzi Pan, że po lekturze prostestów na FA każdy ma jasność jakiego adminowania
                życzy sobie większość uczestników.



                > > Jeśli Maas pisze, że admini na forach będą i nie będą się ograniczać tylko
                > do
                > > wycinania spamu, to można się buntować i żądać pełnej wolności, tylko po c
                > o?
                >
                > Tego Pani, jako kobieta - z całym szacunkiem - nie zrozumie. Podobnie jak ja
                > nie zrozumiem nigdy, dlaczego robienie zakupów musi trwać pół dnia.


                Też nie rozumiem tych zakupów, jeśli zaś chodzi o bunt, to zdziwiłby się Pan
                bardzo.


                > > Na przykład zostawienie jednego forum niemoderowanego [...]
                > > Czy to by satysfakcjonowało zwolenników pełnej
                > > swobody?
                >
                > To jest do przyjęcia. W dodatku powtarza Pani innymi słowy to, co uczestnicy
                FA
                >
                > mówią od początku awantury...



                Może chodzi o powtarzanie innymi słowami, takimi od których można zacząć
                rozmowe a nie konfrontację?

                • Gość: luka Re: Pani kataryno IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.01.04, 18:43
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > Tak, ale nawet "spam" można różnie rozumieć. Czy jest to tylko powielanie
                  > wątków naraz,

                  Założenie 354 wątków o tej samej treści winno skutkować usunięciem 353 z nich.
                  To chyba jasne?

                  > czy także np. comiesięczne wątki Krzysia52 o zdejmowaniu ze
                  > ściany?

                  Nie. Kretyn52 działa w poczuciu antyklerykalnej misji i w swym zadęciu sądzi,
                  że kropla drąży skałę. To nie jest spam - wiele osób ma ulubione tematy, które
                  gotowi są wałkować do oporu.

                  > Co jest "oczywistym wulgaryzmem", czy chodzi tylko o przekleństwa czy
                  > też wypowiedzi, które przekleństwami nie są ale mimo tego są wulgarne?

                  Miałem na myśli wątki w rodzaju "Robię laskę za darmo" czy coś w tym rodzaju.
                  To nie wypowiedź prezentująca poglądy, ale plucie na dywan w salonie.

                  > Naprawdę
                  > sądzi Pan, że po lekturze prostestów na FA każdy ma jasność jakiego
                  adminowania życzy sobie większość uczestników.

                  Tak. Tego dowodzi chyba aktualna postawa Państwa Maas&Tebe, prawda?

                  > Też nie rozumiem tych zakupów, jeśli zaś chodzi o bunt, to zdziwiłby się Pan
                  > bardzo.

                  Proszę zatem mnie zaskoczyć, jeśli łaska...

                  > Może chodzi o powtarzanie innymi słowami, takimi od których można zacząć
                  > rozmowe a nie konfrontację?

                  Bardzo się cieszę, że Pani to napisała. Szarik winien zapaść się ze wstydu pod
                  ziemię.
                  • kataryna.kataryna Re: Pani kataryno 27.01.04, 19:06
                    Gość portalu: luka napisał(a):

                    > kataryna.kataryna napisała:
                    >
                    > > Tak, ale nawet "spam" można różnie rozumieć. Czy jest to tylko powielanie
                    > > wątków naraz,
                    >
                    > Założenie 354 wątków o tej samej treści winno skutkować usunięciem 353 z
                    nich.
                    > To chyba jasne?
                    >
                    > > czy także np. comiesięczne wątki Krzysia52 o zdejmowaniu ze
                    > > ściany?
                    >
                    > Nie. Kretyn52 działa w poczuciu antyklerykalnej misji i w swym zadęciu sądzi,
                    > że kropla drąży skałę. To nie jest spam - wiele osób ma ulubione tematy,
                    które
                    > gotowi są wałkować do oporu.



                    Rozdzielił Pan moje pytanie, w którym kluczowe było słowo "naraz" a Krzyś52
                    posłużył za przykład. Bo jeśli nie powiela tego samego wątku naraz tylko np. w
                    odstępach tygodniowych ale za to przez rok, czy to jest spam, czy powtarzanie
                    swoich poglądów? Proszę nie myśleć, że się czepiam ale diabeł tkwi w
                    szczegółach i to co dla kogoś spamem dla innego uprawnioną wypowiedzią na
                    ulubiony temat, ulubiony tak bardzo, że dla wbicia w łby czytelnika powtarzany
                    do znudzenia. Ja np. lubię sobie pospamować na temat Roberta Kwiatkowskiego. A
                    czy te wątki seryjne o żabie w kropielnicy, pawiu w tabernakulum, czymś tam
                    jeszcze w czymś tam jeszcze, są spamem, czy nie? Bo chociaż ciut różne w
                    formie, to przecież znaczeniowo własciwie bez różnicy?


                    > > Co jest "oczywistym wulgaryzmem", czy chodzi tylko o przekleństwa czy
                    > > też wypowiedzi, które przekleństwami nie są ale mimo tego są wulgarne?
                    >
                    > Miałem na myśli wątki w rodzaju "Robię laskę za darmo" czy coś w tym rodzaju.
                    > To nie wypowiedź prezentująca poglądy, ale plucie na dywan w salonie.


                    Tak, to jest plucie na dywan w salonie, a czy np. wypowiedź "zamiast pierdolić
                    głupoty zrób mi lepiej laskę" jest jeszcze wyrazem dezaprobaty dla czyichś
                    poglądów czy już pluciem na podłogę w salonie?


                    > > Naprawdę
                    > > sądzi Pan, że po lekturze prostestów na FA każdy ma jasność jakiego
                    > adminowania życzy sobie większość uczestników.
                    >
                    > Tak. Tego dowodzi chyba aktualna postawa Państwa Maas&Tebe, prawda?


                    Ja to trochę inaczej widzę.


                    > > Może chodzi o powtarzanie innymi słowami, takimi od których można zacząć
                    > > rozmowe a nie konfrontację?
                    >
                    > Bardzo się cieszę, że Pani to napisała. Szarik winien zapaść się ze wstydu
                    pod
                    > ziemię.


                    I z tego co widzę się zapadł. Ale kilka osób chyba powinno do niego dołączyć.