google vs gazetogoole - czy to bezpieczne ? / c.d.

03.03.10, 12:32
pisze tutaj, gdyz nie dotyczy to bezposrednio konta pocztowego. wlasciwie w
ramach poinformowania innych uzytkownikow, zgodnie z 'Jeśli Twoim zdaniem
problem dotyczy wszystkich użytkowników, napisz na Forum o Forum'.

kiedys pytalem o zazebianie sie poczty gazetowej i googlowej. zapewniano mnie
o bezpieczenstwie.. jakos tak bezagrumentowo i jednoczesnie bezstresowo.

tym razem spotkalem sie z dziwnym przypadkiem - witryny na googlach. rzecz w
tym, ze (jak wynika z obrazka
img710.imageshack.us/img710/5820/kontagoogle.jpg ) oba konta zaczynaja
zazebiac sie w sposob malo kontrolowalny przeze mnie. zeby bylo smieszniej
(wracajac do obrazka) nie przypominam sobie, abym wyprodukowal jakakolwiek
witryne uzywajac konta gazetowego.

jak dla mnie taka koligacja nie wydaje sie naturalna ani normalna. zatem, czy
jedynym sposobem, aby pozbyc sie tego typu niespodzianek jest likwidacja konta
na gazecie ?

rad bylbym przeczytac jakas rozsadna odpowiedz.
    • nessie-jp Re: google vs gazetogoole - czy to bezpieczne ? / 03.03.10, 14:56
      Tylko.tu, to weź teraz usiądź przy innym, nowym komputerze, na którym nigdy nie
      były zapisywane ciastka żadnej z usług, i spróbuj się zalogować... Zobacz, czy
      będzie różnica.

      Usługi internetowe ułatwiają użytkownikom logowanie w ten sposób, że zapisują na
      dysku twardym twojego komputera pewne dane. Jeśli boisz się, że ktoś z
      domowników włamie ci się na pocztę gazetową, to wyrób sobie nawyk dokładnego
      czyszczenia danych prywatnych przy każdym zamykaniu przeglądarki.
      • tylko.tu Re: google vs gazetogoole - czy to bezpieczne ? / 03.03.10, 18:31
        nessie-jp napisała:

        > Tylko.tu, to weź teraz usiądź przy innym, nowym komputerze, na którym nigdy nie
        > były zapisywane ciastka żadnej z usług, i spróbuj się zalogować... Zobacz, czy
        > będzie różnica.

        nie musze tego robic. z gory wiadomo jaki bedzie wynik.

        > Usługi internetowe ułatwiają użytkownikom logowanie w ten sposób, że zapisują n
        > a
        > dysku twardym twojego komputera pewne dane. Jeśli boisz się, że ktoś z
        > domowników włamie ci się na pocztę gazetową, to wyrób sobie nawyk dokładnego
        > czyszczenia danych prywatnych przy każdym zamykaniu przeglądarki.

        nie boje sie wlaman domownikow. drazni mnie tylko sposob w jaki odbywa sie to ulatwianie logowania. pisalem powyzej o niekontrolowalnym zazebianiu sie kont. tutaj tkwi problem. ponadto nie sadze, zeby konto gazetowe mialo jakikolwiek zwiazek z prywatnymi witrynami na googlach. jesli przy korzystaniu z prywatnego konta wpiernicza sie inne konto, ktorego akurat przy tej okazji sobie nie zycze i generalnie nie wiem po co sie tam pojawilo, to nie wiem czy taka 'intergracja' nie zacznie zachodzic rowniez w druga strone. tu chyba cos jest nie tak, zgadza sie ? gdybym chcial, zeby oba uczestniczyly w jakichs mariazach, to zrobilbym to w sposob intencjonalny albo po prostu nie tworzyl dwoch kont. hehe.. az sie prosi, zeby rozwinac te analogie, ale.. kazdy moze dopowiedziec sobie historie samodzielnie :))

        ps. takie nawyki czyszczenia moga przerodzic sie w manie przesladowcza ;)
        • nessie-jp Re: google vs gazetogoole - czy to bezpieczne ? / 03.03.10, 20:02
          Mam pytanie pomocnicze. Czy korzystasz z klasycznego programu pocztowego typu
          Thunderbird albo Outlook? Jeśli tak, to tam też przecież masz "zazębianie się
          kont"
          • Gość: / Re: google vs gazetogoole - czy to bezpieczne ? / IP: *.aster.pl 04.03.10, 06:03
            nessie-jp napisała:

            > Mam pytanie pomocnicze. Czy korzystasz z klasycznego programu pocztowego typu
            > Thunderbird albo Outlook? Jeśli tak, to tam też przecież masz "zazębianie się
            > kont"
            • nessie-jp Re: google vs gazetogoole - czy to bezpieczne ? / 04.03.10, 13:44
              W dużym stopniu to również jest kontrolowane przez ustawienia twojego programu
              do przeglądania poczty, czyli w tym przypadku
              • tylko.tu Re: google vs gazetogoole - czy to bezpieczne ? / 04.03.10, 16:48
                nessie-jp napisała: ..

                dzieki. sprobuje pokombinowac z tym wylaczaniem.

                troche zastanawia mnie przy tej okazji sama idea cookies. pewnie w doskonalej
                wiekszosci przypadkow sa potrzebne. w czesci zapewne sa generowane na wyrost.
                teraz jesli spojrzec na taka agore i wieczne porady, aby je czyscic, to ktos
                moze zastanowic sie po co one w ogole sa skoro trzeba je czyscic, gdy sa
                problemy, a te pojawiaja sie niestety z pewna wrecz regularnoscia ? moze spece
                powinni zrobic tak, zeby jesli juz koniecznie musza cos wysylac, to niech beda
                to wartosci puste :))

                nie pisalem, ze agora kupila engine, tylko ze korzysta, czyli mniej wiecej ten
                desen, 'że Google będzie odtąd obsługiwać pocztę'. argument z googlopodobnymi
                cookies do mnie przemawia. jednak moim zdaniem to blad w sztuce.

                ciekawe czy po wylaczeniu tego co mi prezszkadza nie utrudnie sobie sprawy na
                koncie 'googlopodobnym' ?
      • tylko.tu Re: google vs gazetogoole - czy to bezpieczne ? / 04.03.10, 16:52
        hehe.. widze, ze administracja (pomijajac oczywistosc z ulatwieniami) jest
        zdania, ze:
        1) najlepiej zalogowac sie na 'czystym' komputerze
        2) mam wyrobic sobie nawyk czyszczenia prywanych danych, bo moze mnie domownik
        szpiegowac

        to ja grzecznie odpowiem, ze:
        ad 1) & 2) najlepiej uzywac komputera, ktory nie jest zasilany ;)
Pełna wersja