Znowu giwi ciacha zbyt mocno? Dlaczego to usunięto?

19.02.04, 21:01
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=10791498
    • abstrakt2003 Właśnie, DLACZEGO!? 19.02.04, 21:14
      Przecierz ten post nie łamie w żaden sposób regulaminu. Nawet nie jest
      antysemicki! Więc DLACZEGO?
      • abstrakt2003 p.s 19.02.04, 21:15
        Przepraszam za błędy!
        Nie wiem jak to się stało :-(
        • gini Re: No wlasnie dlaczego? 19.02.04, 23:26
          Czy ustaliliscie juz te zasady?Czy jeszcze nie?Skoro ich ujawniliscie to moze
          by odpowiadac raczyli jak sie ich o cos pyta.Ciac tna ale sami chyba nie bardzo
          wiedza za te wasze adminy aspoleczne.
          Pierwsza zasada nie szkodzic, a oni wrecz szkodza i userom i gazecie tez.Bo to
          co robia a robia wyjatkowo zle idzie na konto gazety.
          Moze juz czas skonczyc ten nieudany eksperyment.


    • Gość: pollak Ok, już sie wyjasniło. Miejmy nadzieję że wątek wróci /no txt/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.04, 00:01
      • rubeus Re: Ok, już sie wyjasniło. Miejmy nadzieję że wąt 20.02.04, 08:22
        jeszcze nie wrócił...
        a czy chodziło o 'fragment' w j. angielskim ???
        • Gość: pollak Re: Ok, już sie wyjasniło. Miejmy nadzieję że wąt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.04, 09:48
          Nie, tutaj to było chyba przeoczenie. Prawdopodobnie na FA musiało pojawić się
          trochę spamu (zobacz na oślej w jakim otoczeniu jest ten wątek) i z rozpędu
          ciachnięto także ten. Giwi napisała że akurat nie ona wtedy usuwała. A nie ma co
          mówić, ale kto jak kto, to giwi akurat usuwać wątki potrafi. Jest druga po
          szaciku (nieświętej pamięci).
          • maas Re: Ok, już sie wyjasniło. Miejmy nadzieję że wąt 20.02.04, 11:56
            Zgadza sie, ja usuwalam spamera - przepraszam za wywalenie tego watku, mial
            pecha z otoczeniem :-)
    • basia Czy mogę prosić o nową linkę 20.02.04, 21:41
      do tego wątku.
      • basia Już nie trzeba, znalazłam n/t 20.02.04, 21:47
Inne wątki na temat:
Pełna wersja