"Deskrypcja" na Komputerach - dałoby się?

03.03.04, 10:12
Witam,

Dałoby się na komputerach nad listą wątków wstawić taki tekst?

--
Zanim zapytasz przeszukaj to forum by się upewnić, czy rozwiązanie Twojego
problemu nie znajduje się już w archiwum. Warto też użyć internetowych
wyszukiwarek.
--

Pomysł zerżnięty z forum Da.Killi - Linux i Open Source, myślę, że bardzo
dobry.

Wynika to z tego, że forum Komputery przybrało głównie charakter helpdesku,
ale "wyjadacze" mają dosyć odpowiadania po sto razy na takie same pytania.
    • tebe Re: "Deskrypcja" na Komputerach - dałoby się? 03.03.04, 11:24
      Możnaby :-) ale mam wrażenie, że to może nie wystarczyć...
      Zwykle takich napisów ludzie nie czytają. Może jakiś wątek-faq by pomógł.
      Pozdrawiam
      • Gość: piecyk gazowy Re: "Deskrypcja" na Komputerach - dałoby się? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.04, 11:35
        No, FAQ jak najbardziej. Też może być.
      • Gość: piecyk gazowy Re: "Deskrypcja" na Komputerach - dałoby się? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.04, 13:16
        Ale te FAQ to Wy "profesjonalne" zróbcie, a nie jakiś wątek. Takich wątków to
        już było a było...
        • tebe Re: "Deskrypcja" na Komputerach - dałoby się? 03.03.04, 13:32
          Najlepszy byłby faqwątek. Możemy go zalinkować do takiego opisu - mógłby się nawet rozwinąć od zera ale już by się pytania jego trzymały.
          Coś na zasadzie:
          Wątek z pytaniami o komputery
          - Co to jest za lampka która miga mi przy guziku restartu peceta
          ---Re: Co to jest za lampka
          - Jak zainstalować kodeki divx.
          ---Re: Jak zainstalować....
          Itd.

          My nie odpowiadaliśmy praktycznie, więc nie jesteśmy w stanie zebrać odpowiedzi :-)
          Poza tym wiesz, publikacja rodzi obowiązek autoryzacji i aktualizacji :-)
          Pozdrawiam
          • basia Re: "Deskrypcja" na Komputerach - dałoby się? 03.03.04, 13:51
            a co będzie jak minie 6 m-cy i nikt się nie dopisze? i wyląduje w archwium.

            Ps. przeczytać się przeczyta, ale nowego pytania nie zada.
          • Gość: piecyk gazowy Re: "Deskrypcja" na Komputerach - dałoby się? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.04, 13:52
            To ja sam nawet myślałem, żeby założyć forum prywatne z takim FAQ właśnie, ale
            jakoś na razie mi się nie chce.

            Ale teraz mi głównie chodziło o to, żeby napisać coś w rodzaju: "Tu masz -
            baranie! - na górze wyszukiwarkę postów archiwalnych, a jak nic nie znajdziesz
            to szukaj na Google i dopiero potem pytaj!" Chodzi o taką mniej więcej treść,
            forma powinna być oczywiście bardziej "wygładzona" (wracam do pierwszego postu).

            Sorry, Tebe, ale cholery można dostać jak co drugi dzień nowy post "Ratunku!
            Nie mogę zmienić strony startowej!".

            Wbrew pozorom mój głos nie jest odosobniony, choć póki coś nikt inny się nie
            dopisał.
            • tebe Re: "Deskrypcja" na Komputerach - dałoby się? 03.03.04, 14:02
              Pewnie, że nie możemy użyć zwrotu "baranie". W sumie każdy kiedyś zaczynał :-)
              Faq to nie musi być forum, wątek by wystarczył. Mógłby być jakiś w miarę krótki opis w forum i link do tego faq w nim. Pytanie czy komuś by się chciało rozwijać wątek.
              Oczywiście i tak nowi userzy będą pytali. Ci, którzy potrafią użyć wyszukiwarki i sie dokopać do odpowiedzi, znają już w zasadzie większość odpowiedzi :-)
              Może ci biedni ludzie próbowali szukać ratunku w pomocy Windows?
              Tam to się dopiero nic nie da znaleźć.
              • piecyk.gazowy Tebe ratuj! 04.03.04, 08:32
                A nie mówiłem?
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34&w=11154759
            • eressea Re: "Deskrypcja" na Komputerach - dałoby się? 03.03.04, 14:13
              Gość portalu: piecyk gazowy napisał:

              > Wbrew pozorom mój głos nie jest odosobniony, choć póki coś nikt inny się nie
              > dopisał.

              Ja się dopisuję :) Mogłby się także znaleść _bardzo_ widoczny link jak
              formułować pytania i informacja, że poszukujący kluczy, cracków i innych duperel
              pomocy tu nie znajdą.
    • Gość: w++ Re: "Deskrypcja" na Komputerach - dałoby się? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.04, 07:17
      Obiektywnie rzecz biorąc to wszelkie negatywne emocje wyrażane względem postów
      np. o cracki, czy użytkowników IE, nie mają uzasadnienia, dopóki nie będzie
      doszczegółowionego tematu forum i sugestii go prowadzących.
      Jeśli ktoś szuka cracka lub ma jakiś problem z komputerem, i widzi tylko nazwę
      "Komputery", to pisze tam, a nie np. na "Poradniku domowym" (bo tak na prawdę to
      skąd ma wiedzieć jakie są wobec jego postów oczekiwania).
      Parę linijek tekstu pod nazwą forum, pozwoliło by uniknąć nieporozumień, a jeśli
      nawet ktoś by z czymś niepożądanym, a wyraźnie opisanym, wyskoczył, to wtedy
      można go z czystym sumieniem potraktować jako artefakt i zignorować lub op.. (co
      kto lubi).

      Co do poziomu problemów to jednak prosił bym o nieco wyrozumiałości dla tych,
      którzy zadają nieco dla niektórych denerwujące trywialnością pytania i prośby o
      pomoc (z wyjątkiem może niektórych myślących bardzo inaczej).
      Sam będąc weteranem walki z problemami komputerowymi (już od epoki taśmy
      papierowej), muszę stwierdzić, że ciągle się spotykam z nowymi tematami w
      których z początku moje problemy mogą być odebrane jako trywialne, a później
      wiedząc więcej widzę tę trywialność u innych, ale powstrzymuję się od
      krytyki("Nie pamięta wół jak cielęciem był"). A problemy dopadają nie tylko
      fachowców, ale w większości zwykłych użytkowników, którzy mają trudność nawet ze
      zdefiniowaniem swojego problemu, a nie mają wokół siebie kogoś mógłby pomóc lub
      mają takich, którzy z pewnych względów nie chcą (np. lamy).
      Do tego szczególna polityka pewnych firm służąca wychowaniu użytkowników w
      niewiedzy, a tylko w zachwycie nad ich wyrobem. To co już wyżej zauważył tebe
      odnośnie helpów (sam czasem mając problem z softem firmy M. mówię sobie: "nie
      wchodż do helpu, bo się tylko zdenerwujesz a nic się nie dowiesz", potem myślę
      "może jednak" i wchodzę ... i się tylko zdenerwuję i niczego się nie dowiem), i
      to co znajdują wyszukiwarki, nie zawsze zastąpi odpowiedzi kogoś doświadczonego
      w tej sprawie.
      Podsumowując, na forum tak określonym jak jest, naturalny jest taki zróżnicowany
      poziom wątków, a nie każdy musi się dopisywać do wątków, które według niego
      obrażają jego poziom fachowości.

      Porada dla potrzebujących pomocy i jednocześnie bojących się ogoglowania czy
      innego sponiewierania - używać żeńskiego nicka i zatrzepotać wirtuanymi rzęsami
      - czasami pomaga.
      • tebe Re: "Deskrypcja" na Komputerach - dałoby się? 05.03.04, 08:41
        Czy ktoś ma jakiś pomysł na deskrypcję określającą temat forum?
        Czy ktoś podejmuje się obsługi wątku faq ? :-)
        Chętnie w tym pomożemy.
        ...
        • Gość: w++ Re: "Deskrypcja" na Komputerach - dałoby się? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.04, 07:59
          Może taka mniej więcej deskrypcja:

          "Forum dla użytkowników komputerów w różnym stopniu zaawansowania. Tu można
          zadać pytania i prośby o pomoc związane z użytkowaniem komputerów.
          UWAGA:
          Zanim zapytasz przeszukaj to forum by się upewnić, czy rozwiązanie Twojego
          problemu nie znajduje się już w archiwum. Warto też użyć internetowych
          wyszukiwarek.

          Pożądane:
          1. jasne formułowanie treści zapytania w nazwie wątku,
          2. wyrozumiałość dla mało zaawansowanych użytkowników,
          3. poczucie humoru
          Nie pożądane:
          1. prośby o cracki,klucze
          2. oferty handlowe i ogłoszenia komercyjne
          3. posty będące kopią artykułów prasowych
          "

          To powiedzmy przykład do dyskusji. Myślę że nawet taki krótki tekst jest lepszy
          niż nic.
          A faq oczywiście może być też być, byle nie zaskomplikowany, ale znając życie
          opracowanie i dyskusja może trwać lata.
          Myślę że forum "komputery jest w tej chwili dość dobre. Mnie osobiście denerwują
          tylko: lakoniczne tytuły wątków (np. "pomocy") i częste wpadanie na pytającego z
          okrzykiem "google,google".
          • Gość: pollak Re: "" na Komputerach - dałoby się? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.04, 08:52
            I może dać link do tego:
            rtfm.bsdzine.org/


            Co do googli, to jak mają odpowiadać, jeśli ciągle pojawia się ktoś z
            pytanien typu: 'skąd ściągnąć powergg?'.
          • if_ona Re: "Deskrypcja" na Komputerach - dałoby się? 06.03.04, 22:35
            Gość portalu: w++ napisał(a):

            > Mnie osobiście denerwuj
            > ą
            > tylko: lakoniczne tytuły wątków (np. "pomocy") i częste wpadanie na pytającego
            > z
            > okrzykiem "google,google".

            Fakt, zamiast okrzyku powinno byc pojedyncze stwierdzenie "google" :)))

            I taka powinna być kolejność - najpierw przeszukanie sieci, a w razie
            niepowodzenia zapytanie na forum. Szukanie nie boli ;)
        • mika_p Re: "Deskrypcja" na Komputerach - NIEEEEEEzupełnie 07.03.04, 22:42
          Guzik tam, deskrypcja. Można i bez niej.
          Chodzi mi o to, że zamiast deskrypcji, można by sformułować kilka
          najważniejszych, najczęstszych problemów i ich listę uwiesić u góry. Niedużo,
          ze trzy.

          Pierwszy, to oczywiście, strona startowa:
          "Jeśli znienacka Twoja strona startowa zmieniła się na zupełnie inną
          zaiwerającą świństwa i nie dajesz sobie rady ze zmianą, to kliknij TU"
          A pod "TU" powinien kryć się link do jakiegoś ślicznego postu napisanego przez
          któregoś z naszych fachowców, w którym to poście wyczerpująco i dokładnie
          opisane by było, skąd się g... wzięło, jak sobie z nim poradzić na różnych
          stopniach zaawansowania użytkownika, jak zapobiec na przyszłość i inne
          etceatery.

          A do tego moderator fanatyk, tnący bez litości każdy wątek, który pojawi się na
          forum Komputery z pytaniem o stronę startową, a nie będzie zawierał
          mantry: "Przeczytałem/-am wskazany na górze tekst, ale mam drobne watpliwości i
          proszę o kilka dodatkowych wyjaśnień".

          Dwa inne standardowe problemy (albo i jeden) niech zgłosi kto inny, mnie się
          rzuca w oczy głownie strona startowa. Chociaż... osttanio chyba sporo było o
          nagrywrkach ?

          A na końcu: "Jeśli masz inny problem, a w naszej wyszukiwarce i w google nie
          znalazłeś/-aś odpowiedzi, rozpocznij nowy wątek. Zapraszamy"

          Długie będzie ? No może. A widział ktoś deskrypcję na prywatnym
          forum "pogranicze fizyki" ? ;-))
    • Gość: pers Re: "Deskrypcja" na Komputerach - dałoby się? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.04, 23:23
      To niech "wyjadacze" sie nie wypowiadaja. Przeciez nie ma obowiazku udzielania odpowiedzi. Poza tym - pomimo tego, ze rozwiazanie problemu moglo byc juz poruszane na forum, nowi uzytkownicy zawsze moga wniesc cos nowego do dyskusji, bo czasy sie zmieniaja i rozwiazania tez.
      • pollak Re: "" na Komputerach - dałoby się? 07.03.04, 23:28
        Siemka. Mam pytanie. Skąd można ściągnąć najnowsze powergg?
        Szukąć w góglach mi się nie chce.
        • Gość: pers Re: "" na Komputerach - dałoby się? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.04, 09:36
        • Gość: pers Re: "" na Komputerach - dałoby się? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.04, 09:39
          olewsz goscia i nie odpowiadasz, z czasem sam sie zorientuje ze cos jest nie tak
    • jeryn Re: "Deskrypcja" na Komputerach - dałoby się? 07.03.04, 23:54
      No tak w pełni popieram bo zdarzają się jeszcze ludzie którzy pytają np. co to jest błąd RPC no normalnie szlak człowieka trafia jak musi sie nty raz produkować, ale z drugiej strony co zrobić z lamerami którym nawet sie niechce google włączyć bo twierdzą że od rozwiązywania ich problemów jest forum? Co do FAQ dobry pomysł tylko znowu jak zebrać wszystkie wątki? Problem nad którym warto pomyśleć :)
      • koktajl_molotowa jeśli chodzi o FAQ 08.03.04, 03:20
        Można zastosowac tzw. wątek przypięty, czyli taki, który nawet nie uzupełniany
        o nowe wpisy byłby zawsze na szczycie :) Proste, a co proste jest genialne.
        Oczywiście podpatrzone na innych forach. I w miarę wolnego czasu, kto by chciał
        wpusywałby krótki artykulik co i jak w przypadku np. błędu RPC (mój ukochany
        temat, obok porno strony startowej, która się sama...:D)
        PS
        Wątek FAQ bym podkolorował np. czerwony by był. Każdy by trafił :)
        Problem mógłby sie pojawić, gdy zaczną w tym wątku pytania zadawać początkujacy.
        • maas Re: jeśli chodzi o FAQ 09.03.04, 12:46
          Takie watki przypiete mamy gdzies w planach.
    • Gość: piecyk gazowy RATUNKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.04, 14:57
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37&w=11242199
      • kasia-s Re: RATUNKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.03.04, 20:34
        to poco odpowiadasz, zamiast odeslać do istniejącego wcześniej wątku????
Pełna wersja