Dodaj do ulubionych

najbardziej mi się podoba...

04.03.04, 17:24
... jak o przestrzeganie regulaminu ustalonego przez GW dla dobrowolnych
użytkowników forum (a więc nie podoba ci się - do widzenia, nikt do siedzenia
na forum nie zmusza), zabiegają osoby nie przestrzegające ogólnie
obowiązującego prawa w Polsce. nie mówiąc już o dobrych obyczajach.

o, proszę. z kodeksu karnego:
Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej
nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej
dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do
roku.

a wiecie, co niektórych z was chroni? anonimowość forum jedynie. za publiczne
zachowanie w ten sposób już dawno ktoś by wytoczył sprawy. sprawa jest z
oskarżenia prywatnego i nikomu się nie chce, bo to za dużo czasu i atłasu.

oczywiście, zaraz się zlecą ci najbardziej obrażający i będą udowadniać, że
to wcale obrażaniem nie jest, jak się o kimś mówi
per "włazidup", "lizodup", "szmata" (tudzież przerobienie "szacik"
na "szmacik").
Obserwuj wątek
    • pacynkaa wyjaśnienie 04.03.04, 17:27
      pacynkaa napisała:

      > za publiczne
      > zachowanie w ten sposób

      przepraszam, miało być "publicznie" tylko opisane innym słowem - w sensie,
      że "w realu".
      • aniela Re: a mi z kolei... 04.03.04, 17:48
        pacynka nie czyni zarzutu z anonimowosci ale z zachowania, ktore uchybia
        moralnosci, a mozliwe jest dzieki anonimowosci.
        nie ma niczego zlego w zachowaniu nie wykraczajacym poza normy etyczne, chocby
        zachowujacy sie pozostawal anonimowy. tak to zrozumialam
        • pacynkaa Re: a mi z kolei... 04.03.04, 17:53
          świetnie anielu zrozumiałaś. jureek, zgodnie z modą panującą na forum, usiłował
          zmanipulować treść mojego postu, bo prawdziwa treść bardzo mu nie pasowała i
          nie miał nic do powiedzenia w temacie. a powiedzieć coś musiał - to też taka
          moda.
        • Gość: Jureek Re: a mi z kolei... IP: 212.20.131.* 04.03.04, 18:45
          aniela napisała:

          > pacynka nie czyni zarzutu z anonimowosci ale z zachowania, ktore uchybia
          > moralnosci, a mozliwe jest dzieki anonimowosci.
          > nie ma niczego zlego w zachowaniu nie wykraczajacym poza normy etyczne, chocby
          > zachowujacy sie pozostawal anonimowy. tak to zrozumialam

          Masz rację. Zle zrozumiałem.
          Jura
      • betty-bt a mi jeszcze cos innego sie podoba! 04.03.04, 18:48
        Gość portalu: Jureek napisał(a):

        > ...najbardziej się podoba, jak pacynka zarzuca innym anonimowość.
        > Jurek

        Ja lubie czytac Juurka, bo fajnie zawsze udaje, ze nie wie o co chodzi ;-)
        Jurku, anonimowosc to oczywista sprawa w sieci, ale dlaczego wykorzystywac ja w
        tak marny sposob?
        • Gość: Jureek Re: a mi jeszcze cos innego sie podoba! IP: 212.20.131.* 04.03.04, 19:00
          betty-bt napisała:

          > Ja lubie czytac Juurka, bo fajnie zawsze udaje, ze nie wie o co chodzi ;-)
          > Jurku, anonimowosc to oczywista sprawa w sieci, ale dlaczego wykorzystywac ja w
          >
          > tak marny sposob?

          Anonimowość jest pozorna. Zeby naprawdę pozostać anonimowym trzeba sporo
          kryminalnej energii.
          Natomiast pacynkowanie wcale już takie oczywiste nie jest. Spotyka się z
          potępieniem społeczności internetowych i słusznie.
          Ja osobiście pacynkami gardzę, jak w ogóle tchórzami. Może wyraziłem się zbyt
          ogólnie, potrafię zaakceptować wyjątkową sytuację, że ktoś zakłada sobie innego
          nicka z powodów, które kiedyś Ci już podałem. Ale jeśli używa innego nicka do
          chamskich ataków na inne osoby tylko po to, żeby pod dotychczasowym mógł dalej
          udawać świętą dziewicę, to jest dla mnie godny tylko pogardy.
          Jurek
          • betty-bt No i ja Cie popieram w tej kwestii 04.03.04, 19:53
            Nie pisuje na Fof pod zadnym innym nickiem. To co mam do powiedzenia zawsze
            pisze jako betty-bt. Zawsze staram sie byc soba. Tak w realu jak i w wirtualu.
            Mam jeszcze jeden nick, ale sluzy wylacznie do zartow i uzywam go bardzo
            rzadko. Jesli chcesz to moge Ci podac. Wrzucisz sobie w wyszukiwarke i
            sprawdzisz czy mozna mnie posadzic o hipokryzje.

            Do czego zmierzam- uwazam, ze kazdemu nalezy sie szczypta anonimowosci w sieci.
            Ja tez z niej korzstam, ale... sa pewne granice. Spotkalam sie wielokrotnie z
            tlumaczeniem, ze w internecie (na forum) mozna sobie pobluzgac, podokuczac,
            poswintuszyc, pozwolic sobie na chamstwo, dwulicowosc itd, itp.
            Moim zdaniem ktos, kto potrafi zachowac sie tak w sieci, z pewnoscia nie moze
            powiedziec o sobie, ze w realu jest , kulturalny, sympatyczny, kolezenski czyli
            po prostu "inny"- a tak twierdza o sobie te najciezsze przypadki.
            Do cholery! Jesli jestem kulturalna, zrownowazona osoba, to nia jestem tu (w
            sieci) czy tam (w realu). Po prostu jestem kim jestem.
            Osobiscie nie mam nic do ukrycia przed swiatem realnym. Jestem soba. Bardzo
            wielu znajomym wskazalam np. forum i w zaden sposob mnie to nie ogranicza.
            Nawet rodzina moja wie gdzie mnie szukac w sieci.
            Nie jestem swieta. Tez przeklinam i sie wsciekam. Tyle, ze nie robie tego
            publicznie. Tak jak i w realu. Tak mnie wychowano. Dlatego jestem troche
            przerazona tym co tu sie dzieje. Strach pomyslec jak ludzie notorycznie
            bluzniacy zachowuja sie prywatnie. Niektore odzywki jakie wyczytalam na tym
            forum mozna uslyszec jedynie w podupadlej spelunie dworcowej.
            No i o chamstwie juz rozmawialismy. Troche inaczej widze chama niz Ty.
            Juz pisalam, ze rozumiem, ze ktos walczy o swoje racje. Forma jednak jest
            razaca. Ta sama tresc mozna troche inaczej ubrac w slowa a i efekt bylby
            lepszy. Nic dziwnego, ze adminom odechcialo sie reagowac. Prywatnie pewnie tez
            z chamstwem nie maja stycznosci i nie chca sie znizac do tego poziomu.
            To oczywiscie nie dotyczy Ciebie personalnie, tylko naszej rozmowy w innym
            watku.
            • Gość: Jureek Re: chociaż w jednej sprawie zgadzamy się :) IP: 212.20.131.* 04.03.04, 21:18
              betty-bt napisała:

              > Nie pisuje na Fof pod zadnym innym nickiem. To co mam do powiedzenia zawsze
              > pisze jako betty-bt. Zawsze staram sie byc soba. Tak w realu jak i w wirtualu.
              > Mam jeszcze jeden nick, ale sluzy wylacznie do zartow i uzywam go bardzo
              > rzadko. Jesli chcesz to moge Ci podac. Wrzucisz sobie w wyszukiwarke i
              > sprawdzisz czy mozna mnie posadzic o hipokryzje.

              Nie będę sprawdzał, wierzę Ci po prostu i nie wyobrażam sobie, żebyś pacynkowała.

              > Do czego zmierzam- uwazam, ze kazdemu nalezy sie szczypta anonimowosci w sieci.

              Ja świadomie z tej anonimowości zrezygnowałem (podawałem już parę razy na forum
              moje imię i nazwisko, ludzie wiedzą, gdzie mieszkam, więc nie byłoby problemu
              żeby mnie znaleźć). Dlaczego zrezygnowałem? Po to, żeby samemu sobie narzucić
              ograniczenie. Chcę pisać z pełną odpowiedzialnością za słowo, chcę pisać takie
              posty, pod którymi bez wstydu mógłbym podpisać się imieniem i nazwiskiem. A
              drugi powód to taki, że zdaję sobie doskonale sprawę z iluzoryczności
              anonimowości w sieci.
              Nie twierdzę wcale, że takie podejście do anonimowości ma stanowić wzór dla
              wszystkich. Każdy sam sobie ustala granice.

              > Ja tez z niej korzstam, ale... sa pewne granice. Spotkalam sie wielokrotnie z
              > tlumaczeniem, ze w internecie (na forum) mozna sobie pobluzgac, podokuczac,
              > poswintuszyc, pozwolic sobie na chamstwo, dwulicowosc itd, itp.
              > Moim zdaniem ktos, kto potrafi zachowac sie tak w sieci, z pewnoscia nie moze
              > powiedziec o sobie, ze w realu jest , kulturalny, sympatyczny, kolezenski czyli
              >
              > po prostu "inny"- a tak twierdza o sobie te najciezsze przypadki.

              No to byś się zdziwiła. Poznałem w realu niektórych ludzi z forum i te z pozoru
              chamy są w realu wartymi poznania ludźmi.

              > Do cholery! Jesli jestem kulturalna, zrownowazona osoba, to nia jestem tu (w
              > sieci) czy tam (w realu). Po prostu jestem kim jestem.
              > Osobiscie nie mam nic do ukrycia przed swiatem realnym. Jestem soba. Bardzo
              > wielu znajomym wskazalam np. forum i w zaden sposob mnie to nie ogranicza.
              > Nawet rodzina moja wie gdzie mnie szukac w sieci.
              > Nie jestem swieta. Tez przeklinam i sie wsciekam. Tyle, ze nie robie tego
              > publicznie. Tak jak i w realu. Tak mnie wychowano. Dlatego jestem troche
              > przerazona tym co tu sie dzieje. Strach pomyslec jak ludzie notorycznie
              > bluzniacy zachowuja sie prywatnie. Niektore odzywki jakie wyczytalam na tym
              > forum mozna uslyszec jedynie w podupadlej spelunie dworcowej.
              > No i o chamstwie juz rozmawialismy. Troche inaczej widze chama niz Ty.
              > Juz pisalam, ze rozumiem, ze ktos walczy o swoje racje. Forma jednak jest
              > razaca. Ta sama tresc mozna troche inaczej ubrac w slowa a i efekt bylby
              > lepszy. Nic dziwnego, ze adminom odechcialo sie reagowac. Prywatnie pewnie tez
              > z chamstwem nie maja stycznosci i nie chca sie znizac do tego poziomu.

              Czy nie mylisz przyczyny ze skutkiem?
              Admini nie reagują i na normalnie napisane skargi, a swoim aroganckim
              zachowaniem prowokują i ludzi, którym do tej pory nigdy nie zdarzyło się
              przeklinać publicznie. Tak ma wyglądać podnoszenie poziomu forum?

              > To oczywiscie nie dotyczy Ciebie personalnie, tylko naszej rozmowy w innym
              > watku.

              Tak, pamiętam.
              Pozdrawiam
              Jura
              • betty-bt Re: chociaż w jednej sprawie zgadzamy się :) 05.03.04, 10:28
                Gość portalu: Jureek napisał(a):

                > No to byś się zdziwiła. Poznałem w realu niektórych ludzi z forum i te z
                pozoru
                > chamy są w realu wartymi poznania ludźmi.

                Juurku, nie mozna byc z pozoru chamem :-)
                To absolutnie wykluczone. O tym wlasnie pisalam. Tu juz nie chodzi o tendencje
                do takich zachowac, bo kazdemu zdarzylo sie ostrzej zareagowac na cos tam.
                Tylko jesli ktos permanentnie chamizna zajezdza (i mam namysli naprawde
                notorycznie!), miechem rzuca, obraza naumyslnie to_jest_chamem_i_juz. Ma
                powazne braki w wychowaniu i spartaczona osobowosc.
                To tak jakbys siedzac w domu bluzgal przez tel. kazdego kto tylko odwazy sie
                zadzwonic, lub sam wydzwanial z zastrzezonego numeru po ludziach, a po godzinie
                spotkal sie osobiscie z rozmowca i z usmiechem na twarzy twierdzil ze nie
                jestes awanturnikiem i chamem. Co wiecej czulbys sie oburzony, ze o to Cie
                posadzaja. Bo co? Bo jak dzwonisz nie pokazujac numeru to nie Ty i mozna Ci
                zarzucic chamstwo tylko wtedy jak wyswietla sie numer?
                To jest najgorszy rodzaj hipokryzji i dwulicowocosci.

                Rownie dobrze kazdy zlodziej moglby powiedziec "O wypraszam sobie! Nie jestem
                zlodziejem! Moze i nim bylem godzine temu jak wyrywalem staruszce torebke, ale
                wtedy mialem kominiarke na glowie i to sie nie liczy. Bez maski jestem inny"

                Nie watpie, ze ludzie, ktorych poznales byli tego warci. Bez obrazy, ale Ciebie
                chamstwo nie razi i nawet jesli je zauwazasz, to bynajmniej Ci nie wadzi.

                Pozdrawiam :-)
                • basia Jest białe i czarne, no i ..ja i mnie podobni 05.03.04, 10:45
                  Tak to zabrzmiało. Ok, każdy dobiera sobie sympatie osobiście.
                  Ps. ja rozróżniam więcej kolorow...

                  betty-bt napisała:

                  > Rownie dobrze kazdy zlodziej moglby powiedziec "O wypraszam sobie! Nie jestem
                  > zlodziejem! Moze i nim bylem godzine temu jak wyrywalem staruszce torebke,
                  ale
                  > wtedy mialem kominiarke na glowie i to sie nie liczy. Bez maski jestem inny"
                  >
                  > Nie watpie, ze ludzie, ktorych poznales byli tego warci. Bez obrazy, ale
                  Ciebie
                  >
                  > chamstwo nie razi i nawet jesli je zauwazasz, to bynajmniej Ci nie wadzi.

                  Wrzucasz zdaje się do jednego worka, "piotrusiów co srają kobietom w ryj", i
                  innych, którzy używają słów niekoniecznie będących w słowniku, albo inaczej
                  potocznie rozumianych? Cóż za uproszczenie... Tyle wygodne, co niesłuszne.
                    • basia Re: Jest białe i czarne, no i ..ja i mnie podobni 05.03.04, 11:52
                      Nie wiem na jakiej postawie wyciągasz wnioski o których piszesz, bo przecież
                      nie na podstwie tego co ja piszę?!!

                      Co do zachowań chamskich, powiem krótko, akurat Tych, których ty wymieniałaś tu
                      z nikców (przedstawicieli FA) za chamskich nie uważam. Nie określam kogoś
                      chamem wyłącznie za słowa jakich używa. Istotne jest to co chciał przekazać i
                      czasami - dlaczego.
                      Jeżeli bym taką zasadę stosowała, musiałabym uznać za "chama" również ciebie,
                      bo użyłaś wcześniej słów "wariatka", "furiatka", które mnie rażą.
        • gini Re: a mi jeszcze cos innego sie podoba! 04.03.04, 19:02
          betty-bt napisała:

          > Gość portalu: Jureek napisał(a):
          >
          > > ...najbardziej się podoba, jak pacynka zarzuca innym anonimowość.
          > > Jurek
          >
          > Ja lubie czytac Juurka, bo fajnie zawsze udaje, ze nie wie o co chodzi ;-)
          > Jurku, anonimowosc to oczywista sprawa w sieci, ale dlaczego wykorzystywac ja
          w
          >
          > tak marny sposob?
          >
          > No wlasnie dlaczego anonimowo cenzurowac, a nie pod wlasnym nickiem, albo
          jeszcze lepiej pod imieniem i nazwiskiem.Coz podobno to bardzo zaszczytne byc
          ormowcem na portalu, wszyscy ponoc ormowcom zazdroszcza, wiec przedstawcie sie
          panstwo.
          • betty-bt Gini 04.03.04, 20:23
            Od dawna mi sie na jezyk cisnie.
            Jestescie okropnie obludni z tymi porownaniami adminow spolecznych z "ormo"
            i "cenzorami". Fuj! Obrzydliwe to jest!
            Chyba sobie sprawy nie zdajecie z tego czym bylo ormo.
            Macie sie za doroslych, powaznych ludzi z ogromna wiedza, a zachowujecie jak
            banda szczeniakow z podstawowki, co dopiero podlapala nowe slowko i szasta nim
            na prawo i lewo bez opamietania. Wybacz, ale ktos, kto tak bezmyslnie
            trywializuje tak przykry rozdzial w historii Polski, porownujac admina na forum
            z ormowcem, sam sobie wystawia swiadectwo ignoranta, ktorego nie nalezy
            traktowac powaznie.
            Tyle.
            • gini Re: Gini 04.03.04, 20:42
              betty-bt napisała:

              > Od dawna mi sie na jezyk cisnie.
              > Jestescie okropnie obludni z tymi porownaniami adminow spolecznych z "ormo"
              > i "cenzorami". Fuj! Obrzydliwe to jest!
              > Chyba sobie sprawy nie zdajecie z tego czym bylo ormo.

              Tym samym co admini spoleczni, tutaj, tez ochotnicza zajmuja sie kontrolowaniem
              innych.

              > Macie sie za doroslych, powaznych ludzi z ogromna wiedza, a zachowujecie jak
              > banda szczeniakow z podstawowki, co dopiero podlapala nowe slowko i szasta
              nim
              > na prawo i lewo bez opamietania.

              A jak sie zachowuja ormowcy, ktorzy na ochotnika zglaszaja sie by kontrolowac
              innych nadzorowac ich dyskusje, i decydowac co jest dobre a co zle?
              Czy pisac normalnie jak inni, to jest cos zlego?


              Wybacz, ale ktos, kto tak bezmyslnie
              > trywializuje tak przykry rozdzial w historii Polski, porownujac admina na
              forum
              >
              > z ormowcem, sam sobie wystawia swiadectwo ignoranta, ktorego nie nalezy
              > traktowac powaznie.
              > Tyle.
              >
              > Wiesz w PRLu ormowcy tez uwazali sie za bardzo pozytecznych ale to oni tak
              twierdzili, wiekszosc nimi pogardzala.
              Ja Ciebie od dawna juz nie traktuje powaznie.Jestes pewnie takim ormowcem albo
              chcesz koniecznie ormowcem zostac, wiele wiecej do powiedzenia nie masz.
              Czesc
              PS
              Proponuje w sygnaturke sobie wpisac, "Cenzura jest dobra na wszystko"
            • Gość: Jureek Re: odpowiedź ignoranta IP: 212.20.131.* 04.03.04, 21:04
              betty-bt napisała:

              > Od dawna mi sie na jezyk cisnie.
              > Jestescie okropnie obludni z tymi porownaniami adminow spolecznych z "ormo"
              > i "cenzorami". Fuj! Obrzydliwe to jest!

              Może i obrzydliwe, ale co na to poradzę, że trafne. Na pewno tradniejsze niż
              często też używanie porównanie ze sprzątaczkami. Sprzątaczki władzy nie mają, a
              ormowcy owszem.
              Chyba nie rozumiesz definicji obłudy. Obłuda to przecież coś wręcz przeciwnego
              do nazywania rzeczy po imieniu.
              Przyznaję, można by nazwę ORMO zastąpić ochotniczymi oddziałami policji, ale
              taka nazwa jakoś nieporęczna jest, a jak się powie ORMO, to każdy wie, o co chodzi.
              Zupełnie też nie rozumiem, co takiego obraźliwego jest w słowie cenzor. Dlaczego
              kojarzysz to słowo z PRL-em? Przecież i teraz legalnie pracują cenzorzy np.
              korespondencji z więzienia.

              > Chyba sobie sprawy nie zdajecie z tego czym bylo ormo.

              Bardzo dobrze zdaję sobie sprawę. Były to oddziały ludzi wspomagających
              ochotniczo i bez wynagrodzenia Milicję Obywatelską.
              W swoim mniemaniu a także w mniemaniu innych uważali się za ludzi spełniających
              bardzo pożyteczną funkcję. Obiektywnie jednak bardzo często nadużywali swej
              władzy i dlatego nie cieszyli się społecznym szacunkiem.

              > Macie sie za doroslych, powaznych ludzi z ogromna wiedza, a zachowujecie jak
              > banda szczeniakow z podstawowki, co dopiero podlapala nowe slowko i szasta nim
              > na prawo i lewo bez opamietania. Wybacz, ale ktos, kto tak bezmyslnie
              > trywializuje tak przykry rozdzial w historii Polski, porownujac admina na forum
              >
              > z ormowcem, sam sobie wystawia swiadectwo ignoranta, ktorego nie nalezy
              > traktowac powaznie.
              > Tyle.

              No trudno. Będziesz mnie w takim razie uważała za ignoranta.
              Jakoś to przeżyję.
              Jura
                • Gość: Jureek Re: odpowiedź ignoranta IP: 212.20.131.* 05.03.04, 11:24
                  betty-bt napisała:

                  > Bylam pewna, ze takie padna odpowiedzi. Mnie to nie przekonuje i nadal uwazam,
                  > ze to brak szacunku chocby dla ludzi, ktorzy mieli stycznosc z tym systemem.

                  Otóż miałem bardzo bliską styczność z tamtym systemem, a nie sądzę bym sam
                  siebie nie szanował.
                  Odnoszę zresztą wrażenie, że przeciw przejawom cenzury protestują na ogół
                  ludzie, którzy znają z autopsji system cenzury peerelowskiej, a właśnie młodzi,
                  którzy tych czasów z autopsji nie znają chcą tylko dobrze się bawić i traktują
                  nas jak przewrażliwionych dziwaków, a takie traktowanie z szacunkiem też
                  niewiele ma wspólnego.
                  Jura
                  • betty-bt Ha! Przewidzialam i taka odpowiedz :-) 05.03.04, 14:44
                    ...i mam kontrargumenty! I to bardzo "fajne" ;-)


                    > Otóż miałem bardzo bliską styczność z tamtym systemem

                    Ja rowniez. Bylam wtedy w wieku przedszkolnym, ale niektorych drastycznych
                    scenek nie zapomnialam.

                    , a nie sądzę bym sam
                    > siebie nie szanował.

                    Ja tez nie sadze, zebys robil to naumyslnie.


                    > Odnoszę zresztą wrażenie, że przeciw przejawom cenzury protestują na ogół
                    > ludzie, którzy znają z autopsji system cenzury peerelowskiej, a właśnie
                    młodzi,
                    > którzy tych czasów z autopsji nie znają chcą tylko dobrze się bawić i traktują
                    > nas jak przewrażliwionych dziwaków, a takie traktowanie z szacunkiem też
                    > niewiele ma wspólnego.

                    O wlasnie. Moim zdaniem jestescie przewrazliwieni i z pewnoscia sa to
                    pozostalosci po tamtym parszywym systemie. Jestem w stanie to sobie wyobrazic.
                    Z calym szacunkiem do Twojej osoby- mysle, ze widoczne jest niespelnienie.
                    Wtedy nie wolno bylo Wam slowem pisnac, byliscie przesladowani i nie mieliscie
                    mozliwosci powiedziec tego co myslicie. To traumatyczne przezycia i oczywiste,
                    ze pozostal po nich uraz, ktoremu teraz dajecie upust dopartujac sie zlych
                    intencji tam gdzie ich nie ma. Bez urazy, ale z mojej strony widzenia to
                    zakrawa na skromna manie przesladowcza. Nie ma sie co dziwic, ze mlodsze
                    pokolenie nie protestuje przeciw, bo problem dla nich nie istnieje.

                    Zmian na forum nie wprowadzono tez z powodu braku szacunku do Was. To Wasze
                    osobista interpretacja i tez nie wolno Wam z tego powodu ponizac nikogo.

                    Miedzy ormo a AS sa ogromne roznice i to wlasnie ludzie, ktorzy mieli stycznosc
                    z ormo powinni je zauwazac.
                    1. Czy w wyniku dzialan adminow spolecznych zagrozona jest egzystencja Twoja i
                    Twojej rodziny? Nie. Znikaja jedynie watki i posty na wirtualnym forum, lamiace
                    regulamin lub prawo powszechnie znane i zaakceptowane wczesniej przez kazdego
                    uczestnika forum.
                    2. Nie miales wyboru co do miejsca i czasu Twoich narodzin. Urodziles sie w
                    Polsce Polakiem podczas gdy wladze sprawowali komunisci i narzucono Tobie
                    zwyczaje. Portal gazety wyborczej wybrales sobie sam, dobrowolnie i wchodzac
                    tutaj zapoznano Cie z zasadami pobytu tutaj.
                    3. Z komustycznej Polski nie miales mozliwosci uciekac. Mogles probowac, ale
                    bylo to ryzykowne, a konsekwencje okrutne. Na forum nikt Cie nie trzyma na sile
                    i bynajmniej nie musisz z niego wyslizgiwac sie kanalami. Mozesz w kazdej
                    chwili po prostu przestac pisac (do czego Cie nie namawiam, bo osobicie lubie
                    Cie i szanuje i uwazam, ze bylaby to w pewnym sensie strata) i nic Ci za to nie
                    grozi.

                    Dlatego uwazam, ze nazywanie adminow spolecznych ormowcami jest trywializacja.
                    Okreslenie administrator spoleczny calkowicie oddaje sens tej instytucji.
                    Admin- ktos kto czuwa nad forum, usuwa spam. Spoleczny- pelniacy ta funkcje bez
                    korzysci finansowych.


                    Pozdrawiam
    • sceptyk pacynkaa masz malo rozumkuu 04.03.04, 18:02
      Klotnie na portalu przebiegaja pomiedzy bytami wirtualnymi. Idz teraz do
      prokuratury i poskarz sie, ze nick sceptyk poprosil nick pacynkaa aby go w d...
      pocalowal/a. Daj nam znac jaka byla reakcja p. prokuratora.

      Jesli zas prokurator by mnie wezwal na przesluchanie, to oswiadcze wtedy, ze
      nick pacynkaa, badz ludzaco podobny, nalezy do mego kolegi, a on dal mi
      pozwolenie na nieograniczone lajanie tego nicka. Albo nawet, ze to ja jestem
      wlascielem tego nicka, choc nie zarejestrowanym. Udowodnij, ze jest inaczej.

      Ataki na byty realne sprowadzaja sie najczesciej do krytyki politykow. A ci
      musza byc na takowa przygotowani - ryzyko zawodowe.

      Jako rzeklem w temacie - rozumkuu masz maloo pacynkoo.
      • pacynkaa nie sceptyk, nie rozumiesz albo udajesz 04.03.04, 18:13
        sceptyku:

        - za nickiem kryje się człowiek. szkoda, że niektórzy o tym zapominają.
        gnojenie człowieka ma to do siebie, że jak trafisz na jednostkę słabszą
        psychicznie, to ona może z tego powodu pójśc się np. powiesić. tak się czasem
        dzieje np. w wojsku,
        - ja nie mam zamiaru kogokolwik oskarżać, ścigać, udowadniać itd. doskonale
        sobie zdaję sprawę, że ktoś mógłby się wytłumaczyć właśnie tak, jak
        powiedziałeś, albo jeszcze lepiej. ale to nie o to chodzi. chodzi o prawdę.
        a prawda jest taka, że "pacynkaa" nie jest nickiem twojego kolegi i jak
        nazwiesz ją np. "ku..wą", to ją znieważysz. i ty doskonale o tym wiesz.
        podobnie i z innymi obrażanymi tu osobami,
        - ataki na "byty wirtualne" (za którymi stoi człowiek - nie zapominaj) na FoF
        (i nie tylko) nie są atakami na polityków. są zwykłym poniżaniem i znieważaniem
        innych osób. i ściganie, jego możliwość lub nie, nie ma tu nic do rzeczy. fakt
        znieważenia pozostaje.
        • sceptyk goowno prawda 04.03.04, 18:21
          Owszem, za nickiem kryje sie czlowiek. I za nastepnym nickiem, pacynkoo, kryje
          sie ten sam czlowiek. I ma jeszcze trzeci nick i czwarty i piaty - bo jest
          pacynkaa. Raz wystepuje jako mezczyzna, raz jako kobieta. Raz jako mlodzian,
          raz jako starzec. Powiedz teraz jak ja moge Cie obrazic, skoro wyzywam Cie od
          tirowek - bo sie przedstawiasz jako mloda blondynka, a Ty w rzeczywistosci
          jestes lysym starcem. Powtarzam jeszcze raz - idz sie poskarz przed sadem, ze
          nick sceptyk nagadal cos na nick pacynkaa. Wszyscy umra ze smiechu.
    • perla o tym jak pacynkaa-fdj nie obraża w ogóle... 04.03.04, 18:15
      poniżej kilka tekstów z działalności pacynkaa-fdj tylko w dniu dzisiajszym jest
      __________________________________________

      pewnie, że luźna. tak jak twoja kupa, którą zrobiłeś z radości po jej
      wymyśleniu, prosto na fotel

      Gdy się chamstwem pasjonujesz, z Perłą se podyskutujesz

      Kto wylewa tu pomyje? Perła, co ma brudną szyję

      Komu jadem śmierdzi z gęby? Perle, co jest cool i trendy

      Kto najlepiej Cię zaszczuje? Perła, co jest wielkim ch...m

      Kto się pyszni i wywyższa? Perła – ta „kultura niższa”

      kiedy tylko masz ochotę, możesz zrobić z perły ciotę

      a perła to parówa, którą xiazeluka posuwa
      • pacynkaa Re: o tym jak pacynkaa-fdj nie obraża w ogóle... 04.03.04, 18:18
        tak. zgadza się. ale oto, dlaczego napisałam to, a nie co innego - na co
        odpowiedzią był mój post (perła mówi jak zwykle tylko korzystną dla siebie
        część prawdy):
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=11140221&a=11152222

        fdj - myśli zebrane
        Autor: perla
        Data: 04.03.2004 00:13

        fdejot - a poszła swołocz wpieriot.

        nie ma większego idioty od fdejoty.

        symbolem miernoty są fdejoty.

        fdjota to ciężka głupota.

        tylko ci co mają kota uważają fdejota.

        lepiej dziabnąć się ostrym grotem niż dyskutować z fdejotem.

        lepiej dyskutować z idiotą niż mieć do czynienia z fdejotą.

        jeśli chcesz być ubabrany błotem to dyskutuj sobie z fdejotem.
          • niech Niektorzy maja powazny problem... 04.03.04, 18:31
            ...utozsamili sie ze swoim internetowym wcieleniem. Sadza ze jak ktos powie im -
            kurwo - to ich obraza i dotyka personalnie. A liczyli na to ze ludzie beda im
            pisac - jestes extra laska, jestes piekna, inteligentna i pociagajaca.
            PS. I w tym momencie ropucha zarumienila sie. I pekla. Paaaaaaaaaaaaaaaac.
            PS2. Jestes piekna laska, inteligentna itd. To ja - twoj Kuba Rozpruwacz.
            PS3. Czy jest lekarz na forum. Albo przynajmniej gniazdko elektryczne?
        • pollak Re: o tym jak pacynkaa-fdj nie obraża w ogóle... 04.03.04, 18:33
          Ale powyższe napisała zła Perła, a po tym chamidle wszystkiego można się
          spodziewać. Natomiast ja do tej pory jestem w szoku, gdy zobaczyłem że takie coś
          mogło wyjść od kulturalnego godnego nicka. Czy ten tolerant to takie samo
          chamidło jak Perła? Cały światopogląd mi się zawalił! Żadnych autorytetów już
          nie ma (nie licząc Adama Myślnika - rzecz jasna - bo on z definicji jest).
    • pacynkaa wstępny raport komisji 04.03.04, 19:43
      założyłam wątek, w którym kluczowym było: czy osoby nie przestrzegające prawa
      powszechnie w Polsce obowiązującego (czyli uregulowań ważniejszych) nie są
      śmieszne łażąc po forum i krzycząc, że GW oferująca darmowy i dobrowolny portal
      nie przestrzega ustalonego przez siebie regulaminu.

      to przyszedł perła i wykazał, że na jego chamstwo w stosunku do fdj, ja miałam
      czelność odpowiedzieć mu tak samo. jak w starym dowcipie:
      przyjechali amerykanie do ZSRR i pytają "jak wam się towarzysze buduje
      komunizm".
      a na to ruscy rzekli "a u was biją murzynów".
      czyli kompletnie gada nie na temat, bo mu temat niewygodny i nie ma nic mądrego
      do powiedzenia. i jeszcze wpiera, że ja go prokuratorem straszę - a może jakiś
      cytat, co? w którym miejscu?

      przyszedł sceptyk i chrzani coś, że ja go chcę do sądu ciągnąć, a on się i tak
      obroni. ja nie wiem sceptyk gdzie ty przeczytałeś, że ja cię chcę do sądu
      ciągnąć i że chcę do prokuratora lecieć, ale gratuluję nadinterpretacji tekstu.
      w temacie oczywiście zero.

      bardzo dobrze, jak rasowy prawnik zaczął pollak: zastanawiał się, czy my którzy
      piszemy na forum spełniamy definicję osoby (a tak jest w przytoczonym przeze
      mnie przepisie). to rzeczywiście dobry trop i chyba jedyny możliwy chaczyk.
      uważam, że spełniamy, bo za każdym z nas stoi człowiek. nawet jak jedna osoba
      ma 1000 nicków, to i tak pozostaje osobą - realnym prawdziwym człowiekiem,
      który też ma duszę i uczucia i którego można znieważyć.

      przyszedł jureek i kompletnie nic nie zrozumiał. ale miał się chociaż odwagę
      się przyznać, choć śmiem twierdzić, że gdybym to samo ja mu wyjaśniła (a nie
      aniela), już nie byłby taki skory do przyznawania się. ale to taka moja mała
      niepotrzebna złośliwość.

      gini aż kipi ze złości i pyta czy jestem dziewczynką czy chłopczykiem. gini
      zapewniam cię, że człowiekiem i czuję tak samo jak każdy normalny człowiek (a
      teraz przyjdzie ktoś inny, wyciągnie mi to zdanie z kontekstu i będzie ubaw). i
      obojętna jest płeć - prawo pod względem znieważenia chroni tak samo. inni
      ochłoń i pomyśl, ile razy ktoś ciebie na FA znieważył. nawet jak się tym nie
      przejmujesz, to chodzi o sam fakt znieważenia, a nie o to, czy cię to wzrusza i
      czy pójdziesz do sądu.

      jeszcze tylko czekam na xiazeluke. ten to dopiero potrafi wszystko
      poprzekręcać, zmanipulować, nakłamać i nagadać nie na temat.

      galba im gdzieś zniknął. pewnie go trzymają w odwodzie, jak się zmęczą.

      --------------------------------------------------------------------------------
      a tymczasem wasze zarzuty co do mnie nie mają nic wspólnego z tematem wątku.
      jak mi usuną posta gdzie na chamstwo xiazeluki lub perły odpowiedziałam
      chamstwem (a i tak nie w takiej ilości i jakości jak oni), to nie polecę z
      pretensjami do tebe czy maas.
      bo ja nie łążę po forum i nie drę się, że nie jest przestrzegany regulamin
      prywatnego, darmowego i dobrowolnego forum. tymczasem niektórzy z was tak, a
      sami nie przestrzegają powszechnie obowiązującego w Polsce prawa. czyli
      regulacji dużo ważniejszej, niż regulamin forum. i o tym był ten wątek.
      • Gość: pollak Re: wstępny raport komisji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.04, 19:56
        > bardzo dobrze, jak rasowy prawnik zaczął pollak: zastanawiał się, czy my
        > którzy piszemy na forum spełniamy definicję osoby (a tak jest w przytoczonym
        > przeze mnie przepisie). to rzeczywiście dobry trop i chyba jedyny możliwy

        Tu nie tylko haczyk ale taaaaaaaaaaaaakie wielkie haczysko można znaleźć.
        Znieważyć można konkretną osobę (z imienia i nazwiska) a nie anonimowego nicka.
        Nie jestem prawnikiem, nawet taki nierasowym.

        > chaczyk. uważam, że spełniamy, bo za każdym z nas stoi człowiek. nawet jak
        > jedna osoba ma 1000 nicków, to i tak pozostaje osobą - realnym prawdziwym
        > człowiekiem, który też ma duszę i uczucia i którego można znieważyć.

        Duszę mają tylko ci wierzący ;) (musze to napisać, bo zaraz zjawi się jakiś
        tolerant, twierdzący że obrażasz jego uczucia niereligijne).


        PS. Posty wycinane przez społeczniaków, traktowane są wedle ich uznania, nie ma
        żadnych kryteriów (ewentualnie jakaś piesra pogrozi ci paluchem i powie: trzymaj
        fason).
        • pacynkaa Re: wstępny raport komisji 04.03.04, 20:12
          Gość portalu: pollak napisał(a):

          > Tu nie tylko haczyk ale taaaaaaaaaaaaakie wielkie haczysko można znaleźć.

          upsss, faktycznie, ale byka strzeliłam. haczyk przez samo "h" ;-(

          > Znieważyć można konkretną osobę (z imienia i nazwiska) a nie anonimowego
          > nicka.

          szanuję twoje zdanie, ale mam odmienne i przy nim pozostanę. za każdym nickiem
          stoi człowiek. a częste chamskie i nie mające nic wspólnego z dyskusją
          wycieczki osobiste typu "pedał" czy "dziwka" tylko to poświadczają (widziałeś
          kiedyś nicka homoseksualistę? nie wmówisz mi, że to się nie odnosi do nicka
          jako człowieka i tego kim w realu jest)
          • Gość: pollak Re: wstępny raport komisji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.04, 21:45
            > szanuję twoje zdanie, ale mam odmienne i przy nim pozostanę. za każdym
            > nickiem stoi człowiek.

            Ale na F. jest tylko nickiem. Ok, czasem niemiło jest słuchać czy czytać to co
            piszą pod Twoim adresem. Lecz paragrafami nie ma co tutaj straszyć.

            > a częste chamskie i nie mające nic wspólnego z
            > dyskusją wycieczki osobiste typu "pedał" czy "dziwka" tylko to poświadczają
            > (widziałeś kiedyś nicka homoseksualistę? nie wmówisz mi, że to się nie odnosi
            > do nicka jako człowieka i tego kim w realu jest)

            Widziałem dużo gorsze rzeczy. ;) Jest jeszcze coś takiego jak prowokacja, którą
            czasem trudno wyczuć komuś postronnemu, a którą doskonale wyczuwa adresat.
            Zostałaś wyzwana od dziwek na F?
        • gini Re: wstępny raport komisji 04.03.04, 20:16
          gini aż kipi ze złości i pyta czy jestem dziewczynką czy chłopczykiem.

          To ma byc dowod na to, ze kipie ze zlosci?A to ciekawe.


          gini
          zapewniam cię, że człowiekiem i czuję tak samo jak każdy normalny człowiek (a
          teraz przyjdzie ktoś inny, wyciągnie mi to zdanie z kontekstu i będzie ubaw). i
          obojętna jest płeć - prawo pod względem znieważenia chroni tak samo.

          Zalozmy, ze jestes mezczyzna, to ciekawe jak moge Cie obrazic piszac do Ciebie
          glupia babo?
          Piszesz duzo, robisz z siebie ofiare, jakiejs przemocy forumowej, piszesz wrecz
          o strachu, ale co i raz cos tam dopisujesz, wateczek zalozyles, czyli widac
          lubisz,i caly czas prowokujesz, wymieniasz nicki posadzasz o cos tam
          prorokujesz z gory co sie stanie z postem.Szukasz awanturki, chlopcze czy
          dziewczynko, kobieto czy mezczyzno, bo doprawdy ciezko zgadnac.

          inni
          ochłoń i pomyśl, ile razy ktoś ciebie na FA znieważył. nawet jak się tym nie
          przejmujesz, to chodzi o sam fakt znieważenia, a nie o to, czy cię to wzrusza i
          czy pójdziesz do sądu.

          Bluzgaja na mnie od dwoch lat, archiwum jest tego pelne, niektorych postow nie
          otwieram i tyle, takie jest forum.Jak mioalam dosc to sobie zrobilam miesiac
          przerwy.
          Jak trzeba to tez umiem brzydko napisac, a co perla mi swiadkiem.
          Namow perle, zeby na mnie do sadu polecial .
          Masz przeciez wybor, zaloze sie , ze piszesz sobie na ilus tam forach
          prywatnych, po co wiec pchasz sie tam gdzie sa ludzie, ktorych nie
          akceptujesz , Ty.Latwiej Tobie ominac, iles tam osob, niz kazac im dostosowac
          sie do Ciebie.
      • sceptyk uparty belkot 04.03.04, 20:19
        Skoro przytaczasz na poczatku artykuly kodeksu karnego to w jakims celu chyba
        to robisz - by udowodnic, ze nicki uzywajace ostrego jezyka lamia prawo. Na to
        wykazalismy Ci, ze w spory zaangazowane nie sa realne osoby, ale byty
        wirtualne. Zas kodeks karny broni obywateli, a nie przybrane nicki, wypisujace
        sobie co im slina na jezyk przyniesie w internecie.

        Mialem podejrzenie, ktore teraz przerodzilo sie w pewnosc. Otoz jestes wyuczona
        papuga, w dodatku obojniakem, z wyskubanymi piorami w okolicach kupra.
        Niezdolna do rozumienia pisanego tekstu.

        Spadaj, ze uzyje tego eufemizmu (choc nie musze, bo papugi chyba nie mozna
        obrazic). Czyli wskocz z powrotem do klatki i przestan klapac dziobem. A nas tu
        przepros za zmarnowanie czasu (bo przez pomylke potraktowalismy Ciebie
        powaznie) i podziekuj, zesmy zechcieli Ci udzielic krotkiego wykladu nt.
        niemoznosci obrazania bytow wirtualnych poprzez internet.
        • pacynkaa Re: uparty belkot 05.03.04, 12:28
          sceptyk napisała:

          > Skoro przytaczasz na poczatku artykuly kodeksu karnego to w jakims celu chyba
          > to robisz - by udowodnic, ze nicki uzywajace ostrego jezyka lamia prawo.

          jak do tej pory wszystko się zgadza.
          ale nie po to, to napisałam, aby kogokolwiek ścigać (i kto tu nie umie czytać
          ze zrozumieniem, sceptyku?).

          > Na to
          > wykazalismy Ci, ze w spory zaangazowane nie sa realne osoby, ale byty
          > wirtualne. Zas kodeks karny broni obywateli, a nie przybrane nicki,
          > wypisujace sobie co im slina na jezyk przyniesie w internecie.

          no przykro mi sceptyku, ale niczego mi nie wykazałeś/liście.
          nicki nie powstały ot tak sobie przez pączkowanie kosmitów, tylko są czymś
          takim, jak pseudonimy.
          weźmy świętej pamięci Pana Dziewońskiego, który miał pseudonim "Dudek". gdybym
          napisała gdzieś (gdy jeszcze żył), np. w gazecie, że kabareciarz "Dudek" to
          złodziej, ciota i gwałciciel dzieci, to na pewno bym go tym znieważyła, pomimo
          tego, że nie napisałam jego imienia i nazwiska. i nawet, jak bym ten mój
          paszkwil gazetowy podpisała tylko moim pseudonimem - nickiem.
          proszę - zupełnie, jak na forum: same nicki, znieważony został "dudek", a
          znieważyła go "pacynkaa". i co, myślisz, że tylko dlatego, że nie użyłam
          nazwisk, nie ma znieważenia? to się mylisz.

          > jestes wyuczona papuga, w dodatku obojniakem, z wyskubanymi piorami w
          > okolicach kupra.

          ja też cię kocham sceptyku.

          > A nas tu
          > przepros za zmarnowanie czasu (bo przez pomylke potraktowalismy Ciebie
          > powaznie)

          ale sorry, nikt cię nie zmusza do czytania i odpowiadania mi. tak, jak nikt cię
          nie zmusza do siedzenia na dobrowolnym, prywatnym i darmowym forum.
          i nie było poważnym traktowaniem mnie przekręcanie moich słów.

          > i podziekuj, zesmy zechcieli Ci udzielic krotkiego wykladu nt.
          > niemoznosci obrazania bytow wirtualnych poprzez internet.

          przykro mi, ale żadnego wykładu nie było (a możność taka jak najbardziej ma
          miejsce). jest tylko twoja bufoniada połączona z wściekłością, że ktoś ma inne
          poglądy i potrafi je uzasadnić.
          nie potrafisz tego uzasadnienia pokonać innymi argumentami, więc sięgasz po
          środki pozadyskusyjne i pozatematyczne (wyuczona papuga, obojnak, zmarnowanie
          czasu, podziękuj itp.)
          • xiazeluka Fuj! 05.03.04, 12:41
            pacynkaa napisała:

            > ja też cię kocham sceptyku.

            Transwestyta fidjota Ci awanse czyni, Sceptyku. Obrzydliwość.
      • galba Jestem, jestem 11.03.04, 10:29
        fdjota napisała:

        > galba im gdzieś zniknął. pewnie go trzymają w odwodzie, jak się zmęczą.

        Czytam i boki zrywam - takiego debilizmu na forum nie byo od czasów słynnego
        kryminalisty limaka (także wielki przyjaciel TeBe i jemu podobnych - ponoć
        kuzyn).

        G.
    • basia parę uwag.. 04.03.04, 21:21
      albo nie... Nie mam na tyle cierpliwości do pisania, aby komentować posty
      pacynki, betty i ich stron. Nie można na nie z sensem odpowiedzieć, bo i tak
      będzie jedna odpowiedź, niezależnie od tego co napiszę - mniej więcej tak : bo
      oni są źli (ci z Fa) to chamstwo, wylewają pomyje, mówią gnój i inne brzydkie
      wyrazy.....aha, no i jeszcze o mnie ...co tam było? właściwie nieważne, mam to w
      nosie, ci z katarem mogą sobie zwizualizować miejsce poniżej pleców.
          • pacynkaa Re: parę uwag.. 05.03.04, 14:38
            basia napisała:

            > aha, rzeczywiście, zamiast gnouj jakieś "robaki w dupie". A nie mówiłam, tj
            > pisałam?

            to może jeszcze zwróć uwagę (wczytaj się dokładnie), kto był autorem tamtego
            posta, do którego prowadził tamten link.
            • basia Re: parę uwag.. 05.03.04, 14:54
              aha,pisał to Luka. No fakt brzydko napisał. Ale czy przez to mam go nazwać
              chamem?

              Zbyt szybko przypisałam te słowa soczewicym, bo utkwiły mi w pamięci jej
              wcześniejsze słowa , "pierdzą do znudzenia" - też kojarzące się miejscem gdzie
              owe robaki miałby się znajdować.
              Czy soczewica jest chamem?
    • aniela Re: najbardziej mi się podoba... 04.03.04, 23:59
      aha przeczytalam uwaznie cala dyskusje i korzystajac z jedynie slusznych
      wnioskow grupy trzymajacej racje po swojej stronie chcialabym zastrzec ze nie
      ponosze odpowiedzialnosci za slowa podpisane nickiem aniela, albowiem jest to
      byt odrebny zyjacy wlasnym zyciem. ta odrebnosc ma bowiem oprocz strony biernej
      tez strone czynna. w wolnych chwilach pozwole tez sobie nawrzucac znanym mi z
      widzenia nickom, z ktorymi sie nie utozsamiacie, korzystajac ze kabel nie ma
      drugiego konca . ale teraz nie mam wolnej chwili akurat.

      aniela (odcinam sie od slowa pisanego przez jakis byt wirtualny, co go nawet
      nie znam)
      • gini Re: najbardziej mi się podoba... 05.03.04, 00:46
        aniela napisała:

        > aha przeczytalam uwaznie cala dyskusje i korzystajac z jedynie slusznych
        > wnioskow grupy trzymajacej racje po swojej stronie chcialabym zastrzec ze nie
        > ponosze odpowiedzialnosci za slowa podpisane nickiem aniela, albowiem jest to
        > byt odrebny zyjacy wlasnym zyciem. ta odrebnosc ma bowiem oprocz strony
        biernej
        >
        > tez strone czynna. w wolnych chwilach pozwole tez sobie nawrzucac znanym mi z
        > widzenia nickom, z ktorymi sie nie utozsamiacie, korzystajac ze kabel nie ma
        > drugiego konca . ale teraz nie mam wolnej chwili akurat.
        >
        > aniela (odcinam sie od slowa pisanego przez jakis byt wirtualny, co go nawet
        > nie znam)


        Anielciu droga !!Dla mnie pozostaniesz li tylko bytem wirtualnym, nie mam
        pojecia kto zasiada po drugiej stronie komputera.
        Byly juz przypadki, ze ktos przez jakis czas pisal, jako mezczyzna, po jakims
        czasie, oznajmil wszem i wobec , ze od dzis to on juz nie jest mezczyzna X
        tylko, jest kobieta i bedzie pisal pod nickiem Y.
        Ja do dzis nie wiem, czy to baba jest czy chlop, jak i pol foruma sie glowi.
        Nie mowiac o Jozefie Zawadzkim i jego 150 wcieleniach jak i innych
        wielonikowcach.
        Nawet faworyta, Miltonii raz nakrylam, ze pisze jako Kamila raz jako lekarz
        domowy, innym razem jako Lisek spryciula.Takich bytow wirtualnych w necie jest
        multum, pisza czesto sami ze soba.Zakladaja watek jako Adam odpowiadaja jako
        Ewa, itd... itd...
        • perla ależ gini 05.03.04, 00:53
          dokładnie to robi fdj. Ten wątek założył jako pacynkaa. Aby tego było mało to
          jeszcze w sukience to robi, przebieraniec przebrzydły.
        • aniela Re: najbardziej mi się podoba... 05.03.04, 07:34
          ale czyje to jest zdanie? Twoje Gini czy jakiegos bytu realnego, co go nie znam.
          i czy Twoj byt realny podziela poglady Twojego bytu wirtualnego?

          aniela

          ps. odcinam sie od stanowiska swojego wirtualnego wcielenia. z przyczyn
          koniunkturalnych. ja.
          • gini Re: najbardziej mi się podoba... 05.03.04, 07:57
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=1275789&a=1275789
            Anielko poczytaj sobie do kawki post mojej milosci forumowej Reggie ,masz tam
            jeszcze posty oszoloma, ktory pisal jako OzRM, a nizej gdzies post GMR.
            Po jakims czasie wyszlo, ze oszolom, i GMR, a takze Skin, to jedna i ta
            sama "osoba".Z tym, ze Oszolom nalezal do LPR, Skin do Samoobrony, Gmr raczej
            nigdzie.
            Zastanow sie, czy Reggie, dzieki, ktoremu, plakalam ze smiechu czasami, pisal
            naprawde to co mysli.
            Moze zauwazysz delikatna roznice miedzy bytem realnym a wirtuaknym.
            Na poczatku swiecie wierzylam, jak niektorzy do tej pory na FK, ze Oszolom to
            postac autentyczna....
            • pacynkaa Re: najbardziej mi się podoba... 05.03.04, 12:41
              gini napisała:

              > Moze zauwazysz delikatna roznice miedzy bytem realnym a wirtuaknym.

              gini, to naprawdę nie jest matrix. proponuję ci moje porównanie, z obrażeniem w
              prasie kogoś pisząc o nim tylko jako o pseudominie i podpisaniem się pod tym
              tylko pseudonimem:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=11167383&a=11184967

              nawet, jak jedna osoba ma 1000 nicków, to i tak pozostaje osobą - człowiekiem.
              znieważając jakiegoś nicka znieważasz człowieka, który pod nim pisze.
              • gini Re:pacynko 05.03.04, 13:06
                pacynkaa napisała:

                > gini napisała:
                >
                > > Moze zauwazysz delikatna roznice miedzy bytem realnym a wirtuaknym.
                >
                > gini, to naprawdę nie jest matrix. proponuję ci moje porównanie, z obrażeniem
                w
                >
                > prasie kogoś pisząc o nim tylko jako o pseudominie i podpisaniem się pod tym
                > tylko pseudonimem:
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=11167383&a=11184967
                >
                > nawet, jak jedna osoba ma 1000 nicków, to i tak pozostaje osobą -
                człowiekiem.
                > znieważając jakiegoś nicka znieważasz człowieka, który pod nim pisze.


                Tak tyle, ze nie masz racji.Jezeli mezczyzna, pisze pod meskim nickiem to jak
                moze sie czuc obrazony, gdy ktos tam obraza kobiete?

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=11167383&a=11179031
                Zerknij tutaj wystarczy, ze sie wylogowalam i obrazilam sie sama ,ba napisalam,
                ze nie mam racji.Nick anonim moze swiadczyc, ze pisal to jakis mezczyzna-prawda?
                Wiec jak zaloguje sie powiedzmy teraz, jako Franio i cos tam napisze, a perla
                przypuscmy nawyzywa mnie od pedalow, to bede sie mogla tylko z tego smiac.
                Druga sprawa, ze nie jest fajnie otwierac posty z inwektywami pod swoim
                adresem, ale sa ludzie, ktorzy inaczej nie umieja dyskutowac, i po dwoch latach
                pobytu na forum zdazylam sie juz przyzwyczaic.
                Czesto gesto na kazdy jeden moj post , rozne pulsy, i inne gady odpowiadaly
                jednym "materac arabski" czy czulam sie tym dotknieta?Alez skad bo i dlaczego.
                Tak jak nie czulam sie dotknieta innymi bzdurami, takimi jak watek zalozony juz
                dawno temu,"uwazajcie na Anie z Belgii bo ona jest szpoiegiem itd...
                Smialam sie i tyle, bo to swiadczy jedynie o braku argumentow u adwersarza, o
                tym, ze nie daje sobie rady w dyskusji i obraza.
                Mnie tez czasami siadaja nerwy i napisalam do perly cos bardzo brzydkiego,
                zabraklo mi slow, i po chamsku skomentowalam jego wypowiedz.
                Druga sprawa, sa tu osoby, ktore na chamstwo bardzo ale to bardzo sie oburzaja,
                wrecz nienawidza chamow, ale pisza sobie z tymi chamami na forach prywatnych
                grzecznie ladnie cukierkowo, a pozniej taki cham wylazi na FA, i wali
                inwektywami jak sie patrzy , te osoby wiedza o tym, ale coz, cham jest swojski
                na forum prywatnym jest uroczy, wiec coz, ze kopie, kogos na FA, tym bardziej,
                ze osoba kopana, to ktos kogo oni nie lubia.Wtedy chamstwa sie nie widzi.

                Przyklad z Dudkiem calkiem nietrafiony bo chodzi o konkretna osobe z realu,
                osobe znana, tu nie masz zadnej pewnosci do kogo piszesz i kto pisze do Ciebie.
                • pacynkaa Re:pacynko 05.03.04, 14:00
                  gini napisała:

                  > Jezeli mezczyzna, pisze pod meskim nickiem to jak
                  > moze sie czuc obrazony, gdy ktos tam obraza kobiete?

                  ale się czepiłaś tej płci. a jak mężczyzna pisze pod męskim nickiem i zostanie
                  wyzwany od pedałów i ciot tylko dlatego, że taki xiazeluka nie ma żadnych
                  argumentów żeby zwalczyć jego poglądy, a coś powiedzieć musi bo aż w nim kipi,
                  że ktoś kogo on nie lubi (nie ktoś kogo lubi) mógłby mieć rację?

                  > Druga sprawa, ze nie jest fajnie otwierac posty z inwektywami pod swoim
                  > adresem, ale sa ludzie, ktorzy inaczej nie umieja dyskutowac, i po dwoch
                  > latach pobytu na forum zdazylam sie juz przyzwyczaic.

                  widzisz, a ja nie. i to jest główna różnica.

                  > Smialam sie i tyle, bo to swiadczy jedynie o braku argumentow u adwersarza, o
                  > tym, ze nie daje sobie rady w dyskusji i obraza.

                  pełna zgoda. xiazeluka, perla i galba w pełnej krasie.

                  > Druga sprawa, sa tu osoby, ktore na chamstwo bardzo ale to bardzo sie
                  > oburzaja, wrecz nienawidza chamow, ale pisza sobie z tymi chamami na forach
                  > prywatnych grzecznie ladnie cukierkowo, a pozniej taki cham wylazi na FA, i
                  > wali inwektywami jak sie patrzy , te osoby wiedza o tym, ale coz, cham jest
                  > swojski na forum prywatnym jest uroczy, wiec coz, ze kopie, kogos na FA, tym
                  > bardziej, ze osoba kopana, to ktos kogo oni nie lubia.Wtedy chamstwa sie nie
                  > widzi.

                  i gini, ja cały czas o tym właśnie piszę. czytam FoF wnikliwie i obserwuję, co
                  tu się dzieje. xiazeluka, perła i galba zlecieli się tu od jakichś dwóch-trzech
                  tygodni, przekłamują posty fdj, manipulują nimi, przerabiają jego nicka w
                  sposób wredny i obrażają w sposób, którego inaczej niż sadyzm bym nie nazwała i
                  to tylko dlatego, że ośmielił się mieć inne zdanie w temacie dla nich ważnym,
                  perłę sprowadził do parteru za porównanie forum z Oświęcimiem itp. no to go
                  gnoją, a że jest ich więcej i siedzą na forum non-stop potrafiąc napisać
                  mnóstwo postów w krótkim okresie czasu, to on nie ma żadnych szans.
                  najżałośniejsze jest jednak, że jureek, basia czy ty, którzy jesteście
                  kulturalniejsi, wolicie stanąć po ich stronie z powodu znajomości z FA i tego,
                  że macie też inne zdanie o adminach społecznych niż fdj i chamstwo tych "trzech
                  małych świnek" zupełnie was nie wzrusza. pewnie "cel uświęca środki" co? to się
                  nazywa kompletny brak obiektywizmu i dobrych manier.
                  to tak, jak w tramwaju dresy zabierają kobiecie torebkę, a nikt nie reaguje, bo
                  to nie ich torebka (a więc nie ich interes).

                  ale odeszłyśmy od tematu. kompletnie. a tematem było, czy osoby znieważające i
                  łamiące tym samym powszechnie obowiązujące prawo, nie są śmieszne krzycząc, że
                  się łamie regulamin.

                  > Przyklad z Dudkiem calkiem nietrafiony bo chodzi o konkretna osobe z realu,
                  > osobe znana, tu nie masz zadnej pewnosci do kogo piszesz i kto pisze do
                  > Ciebie.

                  przykład jest bardzo trafny. każdy z nas jest konkretną osobą, nicków nie
                  zakładały ufoki. prawo nie różnicuje ochrony tym, czy ta osoba jest znana, czy
                  nie i czy ty ją konkretnie znasz, czy nie. można znieważyć kompletnie obcą ci
                  osobę.
                  na forum możesz kogoś w ten sposób (jak tamta wielka trójca) zniszczyć,
                  wykończyć psychicznie. nie będziesz nawet o tym wiedzieć, ale to niczego nie
                  zmienia. słabsza psychicznie jednostka może się nawet z tego powodu powiesić -
                  nie możesz tego wykluczyć, a nie powinno się ryzykować szkodą innych tylko w
                  imię wolności słowa, które się w ten sposób nadużywa. pewnego dnia nick zniknie
                  i nikt nie zwróci na to uwagi. ale jeżeli załamał się i powiesił, to fakt
                  pozostanie faktem i anonimowość forum i niewiedza w tym zakresie tego nie
                  zmieni. trup będzie trupem.

                  nie mówiąc już o dobrych obyczajach. trochę godności (wobec siebie i wobec
                  innych), o której chyba niektórzy na forum zapominają. ja też nie jestem święta
                  i czasem na chamstwo odpowiem chamstwem (choć nie tak ostro i nie w takiej
                  ilości). ale skoro czuję, że coś robię nie tak, to przynajmnij nie łażę i nie
                  skarżę się na łamanie regulaminu przez innych, skoro sama być może naruszam
                  prawo. zwróć uwagę, że najgłośniej wrzeszczą ci, którzy sami nie są w porządku.
                  jakoś osobom kulturalnym i nie potrzebującym w dyskusji "ozdobników"
                  typu "ciota", "fidjota", obecność adminów społecznych nie przeszkadza. a
                  przynajmniej ogromnej większości z nich.
                  • basia Re:pacynko 05.03.04, 14:23
                    pacynkaa napisała:

                    > i gini, ja cały czas o tym właśnie piszę. czytam FoF wnikliwie i obserwuję,
                    co
                    > tu się dzieje.

                    jesu..."obserwuję", "wnikliwie"..aż mnie ciarki przeszły, coś jak na widok
                    ormowca....

                    > nie i czy ty ją konkretnie znasz, czy nie. można znieważyć kompletnie obcą ci
                    > osobę.
                    > na forum możesz kogoś w ten sposób (jak tamta wielka trójca) zniszczyć,
                    > wykończyć psychicznie. nie będziesz nawet o tym wiedzieć, ale to niczego nie
                    > zmienia. słabsza psychicznie jednostka może się nawet z tego powodu powiesić -


                    o bosze!!!! a ja komuś z forum depresja powiedziałam "spamerka", a ją to
                    podobno w depresję wpędza. I co teraz będzie????

                    z poważaniem

                    kulturalniejsza basia

                    Ps. gwoli ścisłości, na FA napisałam góra 5 postów. Z Perłą, Galbą, Luką chyba
                    żadnego postu nie wymieniłam na FA, tutaj pojedyńcze. Nie mogę powiedzieć, że
                    są to znajomości z FA, jeżeli już to z FoF.
                    • pacynkaa Re:pacynko 05.03.04, 14:35
                      basia napisała:

                      > o bosze!!!! a ja komuś z forum depresja powiedziałam "spamerka", a ją to
                      > podobno w depresję wpędza. I co teraz będzie????

                      i wbrew pozorom, to wcale nie jest takie śmieszne. nigdy nie możesz wykluczyć
                      tego, na jakiego człowieka za nickiem trafisz i co mu możesz zrobić swoim
                      wydawałoby się niewinnym żartem.

                      > Ps. gwoli ścisłości, na FA napisałam góra 5 postów. Z Perłą, Galbą, Luką
                      > chyba żadnego postu nie wymieniłam na FA, tutaj pojedyńcze. Nie mogę
                      > powiedzieć, że są to znajomości z FA, jeżeli już to z FoF.

                      ok. widziałam chyba tylko ze dwa twoje posty na FA. ale już do solidarności
                      poglądów i że w imię tego "cel uświęca środki" się oczywiście nie odniosłaś.
                      znaczące.
                      • basia LUDZIE!!! AGORO!!!! 05.03.04, 15:20
                        pacynkaa napisała:
                        > i wbrew pozorom, to wcale nie jest takie śmieszne. nigdy nie możesz wykluczyć
                        > tego, na jakiego człowieka za nickiem trafisz i co mu możesz zrobić swoim
                        > wydawałoby się niewinnym żartem.

                        Zamknijcie portal! przeprowadźcie dochodzenie, czy aby swoimi żartami komuś
                        krzywdy nie zrobiłam? O mamo..., paru nicków nie widzę od jakiegoś czasu.Takich
                        z którymi żartowałam i wręcz przeciwnie....
                        >
                        > ok. widziałam chyba tylko ze dwa twoje posty na FA. ale już do solidarności
                        > poglądów i że w imię tego "cel uświęca środki" się oczywiście nie odniosłaś.
                        > znaczące.

                        Skoro jesteś taka skrupulatna, sparwdź w archiwum FoF moje posty z początku
                        zapowiedzi powołania adminów społecznych. Zawsze byłam przeciw, bo takie mam
                        przekonanie. Nie ma to żadnego związku z pzreciwnikami cenzury z FA. To że
                        jesteśmy w tym temacie zgodni, świadczy tylko o tym, że jesteśmy przeciwko
                        cenzurze.

                  • gini Re:pacynko 05.03.04, 14:38
                    pacynkaa napisała:

                    > gini napisała:
                    >
                    > > Jezeli mezczyzna, pisze pod meskim nickiem to jak
                    > > moze sie czuc obrazony, gdy ktos tam obraza kobiete?

                    Wiesz ja juz nie wiem o co chodzi, jak mnie wyzywaja od kretynek, to kaze im to
                    sobie wpisac do sygnaturki i czesc, mozesz albo odpowiadac, albo zignorowac,
                    Twoj wybor.
                    Skoro uwazasz, ze masz racje, to jej bron.
                    Ja sie z Luka czesto nie zgadzam, ale mnie jeszcze nie nawyzywal, ani od
                    lesbujek ani od zadnych innych,
                    Jest inny co mnie ciagle odsyla do garow, to proponuje, zeby odeslal swoja zone.
                    Zjawil sie nastepny, pisze cos tam o eksportowych polaczkach o idiotce gini
                    itd...
                    A ja nie reaguje bo mi szkoda czasu i klawiatury.



                    >
                    > ale się czepiłaś tej płci. a jak mężczyzna pisze pod męskim nickiem i
                    zostanie
                    > wyzwany od pedałów i ciot tylko dlatego, że taki xiazeluka nie ma żadnych
                    > argumentów żeby zwalczyć jego poglądy, a coś powiedzieć musi bo aż w nim
                    kipi,
                    > że ktoś kogo on nie lubi (nie ktoś kogo lubi) mógłby mieć rację?
                    >
                    > > Druga sprawa, ze nie jest fajnie otwierac posty z inwektywami pod swoim
                    > > adresem, ale sa ludzie, ktorzy inaczej nie umieja dyskutowac, i po dwoch
                    > > latach pobytu na forum zdazylam sie juz przyzwyczaic.
                    >
                    > widzisz, a ja nie. i to jest główna różnica.

                    Tyle, ze nie ma przymusu, jest tyle innych forow prywatnych zamknietych, ze
                    kazdy moze cos dla siebie znalezc, jezeli mi towarzystwo gdziekolwiek nie
                    odpowiada to wychodze i czesc, nie usiluje wszystkim narzucic swoich regul
                    .
                    > > Smialam sie i tyle, bo to swiadczy jedynie o braku argumentow u adwersarza
                    > , o
                    > > tym, ze nie daje sobie rady w dyskusji i obraza.
                    >
                    > pełna zgoda. xiazeluka, perla i galba w pełnej krasie.

                    Nie wiem czy nie dawali sobie rady w dyskusji czy tylko wspierali sie
                    zlosliwosciami.


                    >
                    > > Druga sprawa, sa tu osoby, ktore na chamstwo bardzo ale to bardzo sie
                    > > oburzaja, wrecz nienawidza chamow, ale pisza sobie z tymi chamami na forac
                    > h
                    > > prywatnych grzecznie ladnie cukierkowo, a pozniej taki cham wylazi na FA,
                    > i
                    > > wali inwektywami jak sie patrzy , te osoby wiedza o tym, ale coz, cham jes
                    > t
                    > > swojski na forum prywatnym jest uroczy, wiec coz, ze kopie, kogos na FA, t
                    > ym
                    > > bardziej, ze osoba kopana, to ktos kogo oni nie lubia.Wtedy chamstwa sie n
                    > ie
                    > > widzi.
                    >
                    > i gini, ja cały czas o tym właśnie piszę. czytam FoF wnikliwie i obserwuję,
                    co
                    > tu się dzieje. xiazeluka, perła i galba zlecieli się tu od jakichś dwóch-
                    trzech
                    >
                    > tygodni, przekłamują posty fdj, manipulują nimi, przerabiają jego nicka w
                    > sposób wredny i obrażają w sposób, którego inaczej niż sadyzm bym nie nazwała
                    i
                    >
                    > to tylko dlatego, że ośmielił się mieć inne zdanie w temacie dla nich ważnym,
                    > perłę sprowadził do parteru za porównanie forum z Oświęcimiem itp.

                    . no to go
                    > gnoją, a że jest ich więcej i siedzą na forum non-stop potrafiąc napisać
                    > mnóstwo postów w krótkim okresie czasu, to on nie ma żadnych szans.
                    > najżałośniejsze jest jednak, że jureek, basia czy ty, którzy jesteście
                    > kulturalniejsi, wolicie stanąć po ich stronie z powodu znajomości z FA i
                    tego,
                    > że macie też inne zdanie o adminach społecznych niż fdj i chamstwo
                    tych "trzech
                    >
                    > małych świnek" zupełnie was nie wzrusza. pewnie "cel uświęca środki" co? to
                    się
                    >
                    > nazywa kompletny brak obiektywizmu i dobrych manier.

                    To ja przepraszam nie wiem czego Ty wymagasz, czy tego np zebym raptem zmienila
                    zdanie w sprawie cenzury?
                    Mam moze perle wziasc na kolano?Ja jak sie szarpie z perla to licze sama na
                    siebie, na pomoc nikogo nie wolam, musze sobie radzic sama.Jak uwazam, ze mam
                    racje to swojego zdania bronie do konca chocby cale forum oblewalo mnie
                    pomyjami.


                    > to tak, jak w tramwaju dresy zabierają kobiecie torebkę, a nikt nie reaguje,
                    bo
                    >
                    > to nie ich torebka (a więc nie ich interes).

                    A na co mam reagowac?Jaki tramwaj , jaka torebka?To jest forum fdj ma
                    klawiature, moze sie odgryzc a moze zignorowac.
                    Co mam napisac przestan perla bo fdj ma racje, skoro uwazam, ze fdj za grosz
                    nie ma racji?

                    >
                    > ale odeszłyśmy od tematu. kompletnie. a tematem było, czy osoby znieważające
                    i
                    > łamiące tym samym powszechnie obowiązujące prawo, nie są śmieszne krzycząc,
                    że
                    > się łamie regulamin.
                    >
                    > > Przyklad z Dudkiem calkiem nietrafiony bo chodzi o konkretna osobe z realu
                    > ,
                    > > osobe znana, tu nie masz zadnej pewnosci do kogo piszesz i kto pisze do
                    > > Ciebie.
                    >
                    > przykład jest bardzo trafny. każdy z nas jest konkretną osobą, nicków nie
                    > zakładały ufoki. prawo nie różnicuje ochrony tym, czy ta osoba jest znana,
                    czy
                    > nie i czy ty ją konkretnie znasz, czy nie. można znieważyć kompletnie obcą ci
                    > osobę.

                    Uwaga zniewazam:Jozef Zawadzki to palant do kwadratu i pedal na dodatek.
                    A teraz udaj sie do prokuratury, i zloz zawiadomienie o przestepstwie.

                    Dalej:
                    Ania to znana prostytutka

                    Idz do prokuratury i zloz nastepne zawiadomienie.

                    Pacynka to debil do kwadratu
                    i jeszcze jedno.

                    Perla to kurwa meska tez lec do prokurartury z tym, co zdzialasz?
                    Kogo ja obrazilam?Ktora osobe nieznana, ktoryego Jozka?Ktora Anie, ktora perle,
                    ktora pacyne?

                    > na forum możesz kogoś w ten sposób (jak tamta wielka trójca) zniszczyć,
                    > wykończyć psychicznie. nie będziesz nawet o tym wiedzieć, ale to niczego nie
                    > zmienia. słabsza psychicznie jednostka może się nawet z tego powodu powiesić -

                    Zamknac wszystkie fora w takim razie, bo moze ktos sie powiesic, wyskoczyc
                    przez okno itd...


                    > nie możesz tego wykluczyć, a nie powinno się ryzykować szkodą innych tylko w
                    > imię wolności słowa, które się w ten sposób nadużywa.

                    Acha poniewaz byc moze ktos jest tam slabszy, psychicznie to nalezy koniecznie
                    wprowadzic cenzure, zakneblowac wszystkich i po sprawie.
                    Kazdy pretekst jest dobry.


                    pewnego dnia nick zniknie
                    >
                    > i nikt nie zwróci na to uwagi. ale jeżeli załamał się i powiesił, to fakt
                    > pozostanie faktem i anonimowość forum i niewiedza w tym zakresie tego nie
                    > zmieni. trup będzie trupem.

                    Taa wiec dla spokoju sumienia moze wprowadzic cenzure?

                    >
                    > nie mówiąc już o dobrych obyczajach. trochę godności (wobec siebie i wobec
                    > innych), o której chyba niektórzy na forum zapominają. ja też nie jestem
                    święta
                    >
                    > i czasem na chamstwo odpowiem chamstwem (choć nie tak ostro i nie w takiej
                    > ilości). ale skoro czuję, że coś robię nie tak, to przynajmnij nie łażę i nie
                    > skarżę się na łamanie regulaminu przez innych, skoro sama być może naruszam
                    > prawo.

                    Nie osmieszaj sie z tym lamaniem prawa, chamstwo to nie jest lamanie prawa
                    jeszcze, i nie szukaj prertekstu do wprowadzania cenzury.


                    zwróć uwagę, że najgłośniej wrzeszczą ci, którzy sami nie są w porządku.
                    >
                    > jakoś osobom kulturalnym i nie potrzebującym w dyskusji "ozdobników"
                    > typu "ciota", "fidjota", obecność adminów społecznych nie przeszkadza. a
                    > przynajmniej ogromnej większości z nich.

                    Zalosne to juz doprawdy.Kazda okazja dobra by podkreslic, ze lajdactwo i
                    lizusostwo to jest ok bo perla murzynow bije.
                    • pacynkaa Re:pacynko 05.03.04, 14:56
                      gini napisała:

                      > Tyle, ze nie ma przymusu, jest tyle innych forow prywatnych zamknietych, ze
                      > kazdy moze cos dla siebie znalezc, jezeli mi towarzystwo gdziekolwiek nie
                      > odpowiada to wychodze i czesc, nie usiluje wszystkim narzucic swoich regul

                      to odwróćmy kota ogonem: jeżeli ci nie odpowiada "cenzura" na forum GW - jest
                      tyle innych forów: ONET, WP. wyjdź i cześć.

                      > Nie wiem czy nie dawali sobie rady w dyskusji czy tylko wspierali sie
                      > zlosliwosciami.

                      jak ktoś ma prawdziwe argumenty i jest ich pewien, to nie potrzebuje
                      wspierania. jak sportowiec wygrywa, bo jest dobry, ma talent i ciężko trenuje,
                      to nie potrzebuje środków dopingujących.

                      > Co mam napisac przestan perla bo fdj ma racje, skoro uwazam, ze fdj za grosz
                      > nie ma racji?

                      nawet jak nie ma racji, to gnojenie kogoś za inne poglądy to jest to, co ubecja
                      robiła przez 45 lat. nie wiem co gorsze, cenzura zamykająca usta, czy ubecja
                      bijąca i mordująca za inne poglądy. dla mnie zachowanie perły, xiazeluki czy
                      galby to czysty sadyzm, tak jak ubecji, która trzymała i katowała. a
                      cenzura "tylko" zamykała usta, nie pozwalała głosić w prasie, radiu i TV
                      określonych poglądów. jedno i drugie złe, ale już wolę cenzurę niż oprawców z
                      ubecji.

                      > Uwaga zniewazam: (...)

                      i po co? tak spokojnie i rzeczowo było. lepiej ci teraz? ulżyło ci? udowodniłaś
                      mi tym swoją rację? czy tylko bez sensu stukałaś w klawiaturę?

                      > Idz do prokuratury i zloz nastepne zawiadomienie.

                      który raz mam powtarzać, że nie o to chodzi, czy kogoś będą ścigać i karać?
                      chodzi o sam fakt, że znieważenie ma miejsce, a osoby znieważające, pomimo
                      tego, że najprawdopodobniej nigdy nie zostaną ukarane i tak znieważały.
                      czy według ciebie, jak nigdy nie złapią mordercy to znaczy, że morderstwa nie
                      było?

                      > Zamknac wszystkie fora w takim razie, bo moze ktos sie powiesic, wyskoczyc
                      > przez okno itd...

                      aha, to w takim razie w drugą stronę: dajmy wszystkim chętnym prawo jazdy. ba,
                      w ogóle znieśmy wymóg posiadania prawa jazdy. po co? tylko dlatego, że ktoś
                      może kogoś przejechać?

                      > chamstwo to nie jest lamanie prawa

                      chamstwo zachacza często o znieważanie. a to już jest łamanie prawa.

                      > i nie szukaj prertekstu do wprowadzania cenzury.

                      nie szukam. nie ja wprowadzam.
                      • gini Re:pacynko 05.03.04, 15:11
                        pacynkaa napisała:

                        > gini napisała:
                        >
                        > > Tyle, ze nie ma przymusu, jest tyle innych forow prywatnych zamknietych, z
                        > e
                        > > kazdy moze cos dla siebie znalezc, jezeli mi towarzystwo gdziekolwiek nie
                        > > odpowiada to wychodze i czesc, nie usiluje wszystkim narzucic swoich regul
                        >
                        > to odwróćmy kota ogonem: jeżeli ci nie odpowiada "cenzura" na forum GW - jest
                        > tyle innych forów: ONET, WP. wyjdź i cześć.

                        Naturalnie, ze jak bedzie tak dalej to ludzie sobie pojda, nie wiem tylko kogo
                        to bardziej zaboli, kto straci wiecej , zostana cenzorzy i beda wycinac sami
                        siebie?

                        >
                        > > Nie wiem czy nie dawali sobie rady w dyskusji czy tylko wspierali sie
                        > > zlosliwosciami.
                        >
                        > jak ktoś ma prawdziwe argumenty i jest ich pewien, to nie potrzebuje
                        > wspierania. jak sportowiec wygrywa, bo jest dobry, ma talent i ciężko
                        trenuje,
                        > to nie potrzebuje środków dopingujących.
                        >
                        > > Co mam napisac przestan perla bo fdj ma racje, skoro uwazam, ze fdj za gro
                        > sz
                        > > nie ma racji?
                        >
                        > nawet jak nie ma racji, to gnojenie kogoś za inne poglądy to jest to, co
                        ubecja
                        >
                        > robiła przez 45 lat. nie wiem co gorsze, cenzura zamykająca usta, czy ubecja
                        > bijąca i mordująca za inne poglądy. dla mnie zachowanie perły, xiazeluki czy
                        > galby to czysty sadyzm, tak jak ubecji, która trzymała i katowała. a
                        > cenzura "tylko" zamykała usta, nie pozwalała głosić w prasie, radiu i TV
                        > określonych poglądów. jedno i drugie złe, ale już wolę cenzurę niż oprawców z
                        > ubecji.
                        >
                        > > Uwaga zniewazam: (...)
                        >
                        > i po co? tak spokojnie i rzeczowo było. lepiej ci teraz? ulżyło ci?
                        udowodniłaś
                        >
                        > mi tym swoją rację? czy tylko bez sensu stukałaś w klawiaturę?
                        >
                        > > Idz do prokuratury i zloz nastepne zawiadomienie.
                        >
                        > który raz mam powtarzać, że nie o to chodzi, czy kogoś będą ścigać i karać?

                        Alez o to chodzi upieralas, sie ze przestepstwem jest obrazanie nieznanego
                        czlowieka, wiec idz i zglos doniesienie, proste?
                        Czy rozumiesz, ze piszesz bzdury?

                        > chodzi o sam fakt, że znieważenie ma miejsce, a osoby znieważające, pomimo
                        > tego, że najprawdopodobniej nigdy nie zostaną ukarane i tak znieważały.

                        Udowodnilam ci, ze zadne zni


                        > czy według ciebie, jak nigdy nie złapią mordercy to znaczy, że morderstwa nie
                        > było?
                        >
                        > > Zamknac wszystkie fora w takim razie, bo moze ktos sie powiesic, wyskoczyc
                        >
                        > > przez okno itd...
                        >
                        > aha, to w takim razie w drugą stronę: dajmy wszystkim chętnym prawo jazdy.
                        ba,
                        > w ogóle znieśmy wymóg posiadania prawa jazdy. po co? tylko dlatego, że ktoś
                        > może kogoś przejechać?
                        >
                        > > chamstwo to nie jest lamanie prawa
                        >
                        > chamstwo zachacza często o znieważanie. a to już jest łamanie prawa.
                        >
                        > > i nie szukaj prertekstu do wprowadzania cenzury.
                        >
                        > nie szukam. nie ja wprowadzam.

                        Nie mam czasy na idiotyzmy, nie wprowadzasz ale popierasz szukajac co raz to
                        nowych pretekstow i tyle, poczytaj sobie konstytucje jezeli juz, tam jest cos
                        na temat cenzury.Wprowadzanie cenzury to tez lamanie prawa, ale to Ci sie
                        podoba o czemu nie.
                        • pacynkaa to ja też na koniec 05.03.04, 15:44
                          gini napisała:

                          > Naturalnie, ze jak bedzie tak dalej to ludzie sobie pojda, nie wiem tylko
                          > kogo to bardziej zaboli, kto straci wiecej , zostana cenzorzy i beda wycinac
                          > sami siebie?

                          a założymy się, że więcej zostanie, niż odejdzie? bo większość jest kulturalna
                          i admini społeczni im nie przeszkadzają.

                          > Czy rozumiesz, ze piszesz bzdury?
                          > Nie mam czasy na idiotyzmy

                          raczej: nie mam kontrargumentów, a powiedzieć coś muszę.

                          > poczytaj sobie konstytucje jezeli juz, tam jest cos
                          > na temat cenzury.Wprowadzanie cenzury to tez lamanie prawa,

                          z konstytucji można wywnioskować, że cenzury nie może wprowadzać państwo.
                          agora i jej portal gazeta.pl to prywatna firma i może robić co jej się żywnie
                          podoba. a ty wchodząc na forum to akceptujesz. a jak nie, to droga wolna, forum
                          jest dobrowolne.

                          świetny przykład podał kiedyś właśnie fdj:
                          do konstytucji amerykańskiej jest pierwsza poprawka o wolności słowa. nie
                          przeszkadza to temu, by prywatna telewizja ABC wprowadziła prewencyjną cenzurę
                          na ostatnią galę z rozdania oskarów. transmisja była celowo opóźniona o pięć
                          sekund, by zapobiec ewentualnym ekscesom jak na transmisji z superbowl, gdy
                          janet jackson pokazała kawałek gołej piersi.
                          idź i powiedz amerykanom, że są be, bo wprowadzili prewencyjną cenzurę.
                          nie mówię, że to popieram, twierdzę jedynie, że pewne ograniczenia w
                          wolnościach są powszechne na całym świecie. to się nazywa "cywilizacja".
                          • Gość: Jureek Re: piękny przykład chamstwa... IP: 212.20.131.* 05.03.04, 15:56
                            ... bez użycia jednego przekleństwa.

                            pacynkaa napisała:

                            > gini napisała:
                            > a założymy się, że więcej zostanie, niż odejdzie? bo większość jest kulturalna
                            > i admini społeczni im nie przeszkadzają.

                            Czyli ktoś, komu admini społeczni nie przeszkadzają jest z definicji osobą
                            kulturalną, a komu przeszkadzają jest z definicji niekulturalny. Brawo!
                            Jura
                            • pacynkaa Re: piękny przykład chamstwa... 05.03.04, 16:00
                              nie jureek, nadinterpretujesz. napisałam gdzie indziej i od tego zaczęłam cały
                              wątek: śmieszą mnie ci, którzy sami łamią prawo a wrzeszczą że się łamie
                              regulamin. wśród protestujących są i inny - jak ty, kulturalni i normalni. a
                              potem są całe masy tych, którzy nie protestują, bo sami są w porządku i im
                              społeczni nie przeszkadzają.
                      • Gość: Jureek Re:pacynko IP: 212.20.131.* 05.03.04, 15:39
                        pacynkaa napisała:

                        > gini napisała:
                        >
                        > > Tyle, ze nie ma przymusu, jest tyle innych forow prywatnych zamknietych, z
                        > e
                        > > kazdy moze cos dla siebie znalezc, jezeli mi towarzystwo gdziekolwiek nie
                        > > odpowiada to wychodze i czesc, nie usiluje wszystkim narzucic swoich regul
                        >
                        > to odwróćmy kota ogonem: jeżeli ci nie odpowiada "cenzura" na forum GW - jest
                        > tyle innych forów: ONET, WP. wyjdź i cześć.

                        Problem w tym, że na wszystkich tych forach panuje cenzura jeszcze gorsza niż
                        tutaj. Forum Gazety dlatego było tak wyjątkowe w polskim internecie, że można
                        było tutaj w miarę swobodnie wyrażać swoje poglądy. Można było, bo niestety
                        poprzez usuwanie postów na podstawie widzimisię adminów społecznych już nie
                        można. Może Tobie dobrze dyskutuje się ze świadomością, że adwersarz nie będzie
                        mógł Ci odpowiedzieć, bo zamkną mu usta, ale mi nie.
                        Tak więc zwolennicy cenzury mają szeroki wybór forów z cenzurą, dla ludzi
                        ceniących wolność słowa takiego wyboru nie ma.
                        Jura
                  • xiazeluka Fidjoto 05.03.04, 14:41
                    fuj napisała:

                    > a jak mężczyzna pisze pod męskim nickiem i zostanie
                    > wyzwany od pedałów i ciot tylko dlatego, że taki xiazeluka nie ma żadnych
                    > argumentów żeby zwalczyć jego poglądy, a coś powiedzieć musi bo aż w nim
                    kipi, że ktoś kogo on nie lubi (nie ktoś kogo lubi) mógłby mieć rację?

                    Ty ten tekst wklepujesz do każdego swojego mejla z palca czy masz kopię na boku
                    (ctrlC, ctrlV)?

                    > widzisz, a ja nie. i to jest główna różnica.

                    A co powiesz o wulgaryzmach z postów niejakiego fuja?

                    > pełna zgoda. xiazeluka, perla i galba w pełnej krasie.

                    Biorąc pod uwagę pierwszy akapit, to jasno widać, żeś zaślepiony i masz
                    zredukowaną autokrytykę. Ale czego ja wymagam od osoby, która chełpi się dobrym
                    smakiem, a czyta "Playboya" w brajlu.

                    > czytam FoF wnikliwie i obserwuję, co
                    > tu się dzieje. xiazeluka, perła i galba zlecieli się tu od jakichś dwóch-
                    trzech
                    > tygodni, przekłamują posty fdj, manipulują nimi, przerabiają jego nicka w
                    > sposób wredny i obrażają w sposób, którego inaczej niż sadyzm bym nie nazwała

                    O, znowu gotowiec. Ależ masz samozaparcie, fidjoto, z tym wklepywaniem w kółko
                    tego samego.

                    > perłę sprowadził do parteru za porównanie forum z Oświęcimiem itp. no to go
                    > gnoją,

                    Perła potrafi sam zadbać o siebie, jakieś ochotnicze sonderkomando nie jest mu
                    do niczego potrzebne.

                    > a że jest ich więcej i siedzą na forum non-stop potrafiąc napisać
                    > mnóstwo postów w krótkim okresie czasu, to on nie ma żadnych szans.

                    Na co? Na celną kontrę? Niech odpowiada zbiorczo, a zamiast wklejać ciągle ten
                    sam tekst, który i poprzednim Twoim poscie pojawił się juz dwukrotnie, niech
                    skoncentruje się na argumentach i powali ich jednym strzalem logiki.
                    A propos - dlaczego w chwilach, kiedy na FoF grasuje pacynkaa, fuja nie widać i
                    na odwrót? Nie chce Ci się co chwila przelogowywać, fujaro?

                    > najżałośniejsze jest jednak, że jureek, basia czy ty, którzy jesteście
                    > kulturalniejsi, wolicie stanąć po ich stronie z powodu znajomości z FA

                    Z Panią Barbarą nie znam się z FA, miałem zaszczyt Ją poznać dopiero całkiem
                    niedawno na FoF.
                    Rozumiem jednak ten rozdzierający szloch dobiegający z powyższego zdania -
                    każdy by chciał, żeby Pani Barbara i kol. Jurek stali po jego stronie, jako że
                    są to osoby mądre, przenikliwe i dowcipne. Ale tak naprawdę to podejrzewam, że
                    nie stoją oni po niczyjej stronie, a tylko wyrażają swoje opinie, zbieżne ze
                    zdaniem tego czy innego nika. Ach, ta potrzeba uznania u lepszych od siebie...

                    > że macie też inne zdanie o adminach społecznych niż fdj i chamstwo
                    tych "trzech małych świnek" zupełnie was nie wzrusza.

                    Tak jest, fidjoto, nie chcą stać po Twojej stronie, to należy ich zbesztać,
                    skoro są żałośni i popierający "chamstwo".

                    > to się
                    > nazywa kompletny brak obiektywizmu i dobrych manier.

                    Świetnie stawiasz Panią Basię i kol. Jurka do pionu. Nie trzeba byc
                    jasnowidzem, by się domyślić, iż za chwilę zapałają do Ciebie szczerym uczuciem
                    bezgranicznego oddania. Tylko - co tam płakałeś chwilę wcześniej? Że tym "trzem
                    chamom" wystarczy, iż ktoś ma inne zdanie na jakiś temat, by go napadać?
                    Pozazdrościć konsekwencji...

                    > przykład jest bardzo trafny. każdy z nas jest konkretną osobą, nicków nie
                    > zakładały ufoki.

                    Zgadza się, nik "pacynkaa" założył nik "fuj".

                    > na forum możesz kogoś w ten sposób (jak tamta wielka trójca) zniszczyć,
                    > wykończyć psychicznie.

                    To może napij się nerwosolu, zamiast narażać się na ataki pod nowym nikiem.

                    > słabsza psychicznie jednostka może się nawet z tego powodu powiesić -

                    Obiecanki-cacanki.

                    > ale jeżeli załamał się i powiesił, to fakt
                    > pozostanie faktem i anonimowość forum i niewiedza w tym zakresie tego nie
                    > zmieni. trup będzie trupem.

                    A ten trup to nie mógłby się wynieść, jeśli nie wytrzymuje psychicznie? Co go
                    powstrzymuje od rezygnacji z dobrowolnego uczestnictwa?

                    > jakoś osobom kulturalnym i nie potrzebującym w dyskusji "ozdobników"
                    > typu "ciota", "fidjota", obecność adminów społecznych nie przeszkadza. a
                    > przynajmniej ogromnej większości z nich.

                    ...powiedział fidjota znad notatek opisujących sondę "Opinia na temat
                    ozdobników", przeprowadzoną wśród 134% forumowiczów.
                  • Gość: Jureek Re:pacynko IP: 212.20.131.* 05.03.04, 15:18
                    pacynkaa napisała:

                    > to tylko dlatego, że ośmielił się mieć inne zdanie w temacie dla nich ważnym,
                    > perłę sprowadził do parteru za porównanie forum z Oświęcimiem itp. no to go
                    > gnoją, a że jest ich więcej i siedzą na forum non-stop potrafiąc napisać
                    > mnóstwo postów w krótkim okresie czasu, to on nie ma żadnych szans.
                    > najżałośniejsze jest jednak, że jureek, basia czy ty, którzy jesteście
                    > kulturalniejsi, wolicie stanąć po ich stronie z powodu znajomości z FA i tego,
                    > że macie też inne zdanie o adminach społecznych niż fdj i chamstwo tych "trzech
                    >
                    > małych świnek" zupełnie was nie wzrusza. pewnie "cel uświęca środki" co? to się
                    >
                    > nazywa kompletny brak obiektywizmu i dobrych manier.

                    Czego oczekujesz? Ze z litości do kopanego Efdejota zmienię swoje zdanie na
                    temat cenzury w wykonaniu adminów społecznych?

                    > jakoś osobom kulturalnym i nie potrzebującym w dyskusji "ozdobników"
                    > typu "ciota", "fidjota", obecność adminów społecznych nie przeszkadza. a
                    > przynajmniej ogromnej większości z nich.

                    Bardzo elegancje uogólnienie, naprawdę godne "godnego nicka"
                    Jura
          • Gość: jacek#jw Re: najbardziej mi się podoba... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.04, 09:04
            aniela napisała:

            > ale czyje to jest zdanie? Twoje Gini czy jakiegos bytu realnego, co go nie
            znam
            > .
            > i czy Twoj byt realny podziela poglady Twojego bytu wirtualnego?
            >
            > aniela
            >
            > ps. odcinam sie od stanowiska swojego wirtualnego wcielenia. z przyczyn
            > koniunkturalnych. ja.

            Porównałbym to do teatru kukiełek, gdzie aktorzy ukryci za kotarą wypowiadają
            kwestie marionetek. Czy przeczy to formule forom? I tak i nie. Dla wielu osób,
            kwestie wypowiadane przez marionetkę kierowaną przez nich będzie to coś
            własnego, osobistego. Jednak w konfrontacji z realiami tu panującymi taka
            postawa jest tylko jedną z możliwych i na dodatek trudna do zweryfikowania.
            Wiąże się to również z pewną odpowiedzialnością, za to co się tu zawiesza w
            postaci postów czy całych wątków. Stąd też zapewne wynika potępienie
            pacynkowania. Myślę, że należy wymagać odpowiedzialności za to, co się
            napisało, niezależnie od sygnatury jakiej w danym momencie ktoś użył.

            Pozdr / Jacek

              • Gość: jacek#jw Re: najbardziej mi się podoba... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.04, 13:55
                W takim razie wyjaśnijcie mi drogie panie Aniele skąd się bierze różnica w
                podejściu do roli adminów społecznych. Forum to takie miejsce, gdzie wchodzi
                się na własną odpowiedzalność i wygląda mi to na naiwność, gdy po wejściu tu,
                krzyczy się o "jak tu brzydko ja nie chcę". Obie panie doskonale sobie zdają
                sprawę co je tu czeka, potrafią odróżnić chamstwo od ekspresji wypowiedzi, zbyt
                daleko posuniętą poufałość od brutalnej zaczepki, nadużywanie wulgaryzmów od
                nadania odpowiedniego konteksu wypowiedzi. I nie uwierzę, że admin społeczny
                czy zawodowy jest w stanie zrobić to lepiej od kórejkolwiek z pań a już
                zareagować nożycami to pomysł nie z tej ziemi, znaczy się epoki. To pani, pani
                Anielo, teraz już ta, która siedzi przed ekranem decyduje o tym, do jakich
                wątków chce wejść, jakie posty czytać, na jakie odpowiadać. Admin reaguje w
                momencie, gdy ewentualna obraza została już dokonana i co? Traktować to jako
                karę dla chamidła? to nonsens. Wycinanie postów pozbawia zarówno panią jak i
                mnie realnej oceny wpisywanych tu tekstów. To my powinniśmy podejmować decyzję
                o tym co jest brednią, co chamstwem a co obrazą. Wycinanie to działalność
                pozorna.

                Pozdr / Jacek
                • aniela Re: najbardziej mi się podoba... 05.03.04, 15:47
                  chetnie odniesieemy sie do powyzszego (aniela chetniej, ja nieco mniej) jak
                  tylko sprecyzuje Pan swoje stanowisko: jest Pan przeciwny wycinaniu w ogole czy
                  wycinaniu przez adminow spolecznych? bo z Panskiej wypowiedzi oba wnioski sa
                  rownie uprawnione.

                  • aniela odszczekuje 05.03.04, 15:51
                    aniela odpisala zanim przeczytala, szczesciem bylam akurat obok i dostzreglam
                    ze potepia Pan w rowny czambul oba gatunki adminow. i taki poglad jest dla mnie
                    zrozumialy, choc go nie podzielam. mnie tylko dziwi caly ten zgielk wokol
                    ciecia spolecznego, ktore dopoki za zawodowe uchodzilo, poty protestow nie
                    wzbudzalo.
                    a jesli oo mnie idzie to przyznam szczerze ze wchodze na watki na wlasne
                    ryzyko, albowiem nie umiem-przed przeczytaniem- zdecydowac czy chce go czytac
                    czy nie. dlatego wole zeby byly one juz odchamione od wzajemnych nic nie
                    wnoszzacych wyzwisk, albowiem obuwie mam nieodpowiednie zeby po bagnie sie
                    poruszac.

                    pozdrawiam i raz jeszcze przepraszam za aniele.
                    • Gość: Jureek Re: odszczekuje IP: 212.20.131.* 05.03.04, 16:09
                      aniela napisała:

                      > aniela odpisala zanim przeczytala, szczesciem bylam akurat obok i dostzreglam
                      > ze potepia Pan w rowny czambul oba gatunki adminow. i taki poglad jest dla mnie
                      >
                      > zrozumialy, choc go nie podzielam. mnie tylko dziwi caly ten zgielk wokol
                      > ciecia spolecznego, ktore dopoki za zawodowe uchodzilo, poty protestow nie
                      > wzbudzalo.

                      Otóż wzbudzało. Fakt, że protestów nie było tyle co teraz świadczy tylko o
                      lepszej jakości adminowania profesjonalnego.
                      Jura
                      • aniela Re: odszczekuje 05.03.04, 16:13
                        niestety nie moge tego wiedziec, bo obszar badan ograniczylam do fof. a na fof
                        nie dostzreglam manifestacji zadnych w obronie wolnosci slowa (poza
                        sporadycznymi samopodpaleniami zwiazanymi ze znikaniem watkow o chlebie,
                        ktorych oby jak najmniej)
                    • Gość: jacek#jw Nie chciałbym być przyczyną rozdwojenia jaźni IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.04, 16:11
                      Anieli :))).

                      aniela napisała:

                      > aniela odpisala zanim przeczytala, szczesciem bylam akurat obok i dostzreglam
                      > ze potepia Pan w rowny czambul oba gatunki adminow. i taki poglad jest dla
                      mnie
                      >
                      > zrozumialy, choc go nie podzielam. mnie tylko dziwi caly ten zgielk wokol
                      > ciecia spolecznego, ktore dopoki za zawodowe uchodzilo, poty protestow nie
                      > wzbudzalo.

                      Rzeczywiście, tak jest, jestem przeciw cenzurze jako takiej. Mnie również dziwi
                      ten zgiełk ale pewnie dużo mniej od Pani. Na Aktualnościach sprzeciw budzili
                      również zawdowcy, natomiast społecznicy po prostu przesadzili. Wyjaśniam też,
                      że społecznicy mają u mnie o wiele gorszą ocenę z racji właśnie tego
                      społecznego charakteru.

                      > a jesli oo mnie idzie to przyznam szczerze ze wchodze na watki na wlasne
                      > ryzyko, albowiem nie umiem-przed przeczytaniem- zdecydowac czy chce go czytac
                      > czy nie. dlatego wole zeby byly one juz odchamione od wzajemnych nic nie
                      > wnoszzacych wyzwisk, albowiem obuwie mam nieodpowiednie zeby po bagnie sie
                      > poruszac.

                      Oczywiście pani Anielo. Nie mam żadnych pretensji o to, że nie udziela sią pani
                      na Aktualnościach, że woli takie miejsca dyskusji, w których czuje się pani
                      bezpieczna, gdzie ktoś czuwa nad tym, by nikt Pani nie obraził. Myśle jednak,
                      że nie jest to powód, by niszczyć takie miejsca jak właśnie forum Atualności.

                      >
                      > pozdrawiam i raz jeszcze przepraszam za aniele.

                      Pozdrawiam również / Jacek

                      Ps

                      Przeprosiny od marionetki przyjęte.
                        • Gość: jacek#jw Re: Nie chciałbym być przyczyną rozdwojenia jaźni IP: *.toya.net.pl 05.03.04, 22:15
                          Jeszcze tylko jedna uwaga. Portal GW jest tak rozbudownym przedsięwzięciem, że
                          zarówno zwolennicy wolnosci słowa z FA jak i zwolennicy bezpieczeństwa i
                          spokojnej dyskusji mogą tu znaleźć miejsce. Nie widzę żadnych przeciwskazań, by
                          jedna z Aniel wsparła naszą sprawę w sytuacji, gdy na siłę wciska się tam
                          społecznych moderatorów.

                          Pozdr / Jacek

                          ps.
                          Marionetki lubią jak od czasu do czasu wbić im delikatnie szpileczkę. Czują się
                          wtedy bardziej doceniane. Uściski dla drugiej Anieli.
                          • aniela Re: Nie chciałbym być przyczyną rozdwojenia jaźni 06.03.04, 00:40
                            Jakkolwiek szanuje niewolnikow wolnoci slowa (zwanych tez zwolennikami tegoz)
                            nie widze mozliwosci wsparcia ich dzialan w zwiazku z jednolitosci pogladow
                            jaka charakteryzuje aniele i mnie. nie przeszkadza mi to jednak odzwajemnic
                            pozdrowien- ja (anieli to troche przeszkadza. konkretnie szpilka ja dzga pod
                            zebrem)

                            ps. marionetki twierdza ze nie lubia

                            realne wcielenie korzystajac z posrednictwa bytu wirtualnego uscicki
                            odwzajemnia :)
                            • Gość: jacek#jw Re: Nie chciałbym być przyczyną rozdwojenia jaźni IP: *.toya.net.pl 06.03.04, 16:19
                              aniela napisała:

                              > Jakkolwiek szanuje niewolnikow wolnoci slowa (zwanych tez zwolennikami tegoz)
                              > nie widze mozliwosci wsparcia ich dzialan w zwiazku z jednolitosci pogladow
                              > jaka charakteryzuje aniele i mnie. nie przeszkadza mi to jednak odzwajemnic
                              > pozdrowien- ja (anieli to troche przeszkadza. konkretnie szpilka ja dzga pod
                              > zebrem)

                              Ja, niewolnik wolności, wyjmuję Anieli szpilkę, co ją dźga pod żebrem.
                              Największą stysfakcją niewolnictwa wolności uzyskuje się wtedy, gdy możemy
                              zrobić wszystko co nam się podoba np, głębiej wbić szpilkę i nie robimy tego z
                              własnej nieprzymuszoej woli.

                              Pozdr / Jacek
                              >
                              > ps. marionetki twierdza ze nie lubia
                              >
                              > realne wcielenie korzystajac z posrednictwa bytu wirtualnego uscicki
                              > odwzajemnia :)

                              Ps do ps
                              Marionetki zwykle nie mówią prawdy. Tym razem do uścisków dokladam mnóstwo
                              uśmiechów.
                              • aniela Re: Nie chciałbym być przyczyną rozdwojenia jaźni 06.03.04, 19:09
                                niestety nie wszyscy tak wlasciwie i bez zarzutu jak Pan posluguja sie roznymi
                                narzedziami, wolnosci slowa nie wylaczajac. w przeciwnym wypadku
                                administracyjne nozyce zastaipc by mozna bylo ozdobiona pacyfami galazka oliwna.

                                pozdrawiamy synchronicznie, aniela i ja

                                ad ps do ps
                                nie wiem ktorej marionetce wierzyc bardziej. Aniele znam dluzej. :)
                                • gini Re: Anielko dwa slowa***************************** 06.03.04, 19:35
                                  aniela napisała:

                                  > niestety nie wszyscy tak wlasciwie i bez zarzutu jak Pan posluguja sie
                                  roznymi
                                  > narzedziami, wolnosci slowa nie wylaczajac. w przeciwnym wypadku
                                  > administracyjne nozyce zastaipc by mozna bylo ozdobiona pacyfami galazka
                                  oliwna
                                  > .
                                  >
                                  > pozdrawiamy synchronicznie, aniela i ja
                                  >
                                  > ad ps do ps
                                  > nie wiem ktorej marionetce wierzyc bardziej. Aniele znam dluzej. :)


                                  Chamstwa nie wyplenisz inaczej, jak przez cenzure prewencyjna, czyli:najpierw,
                                  post do cenzora, i czekac .
                                  Wtedy bedzie milo ladnie i przyjemnie.
                                  Tyle, ze te warunki miec mozesz, bo jest do wyboru do koloru forow, na ktore
                                  mozesz wpuszczac tylko wybranych mozesz adminowac sama.
                                  Admini spoleczni przeginaja a chamstwa i tak nie wyeliminuja.Za to moga sobie
                                  to co im sie podoba podciagnac, pod spam, pod naruszenie regulaminu,
                                  pod "chamstwo', a jak sie zapytasz za co to odpowiedza Ciu arogancko czyli po
                                  chamsku" wole na zimne dmuchac" i czesc.
                                  Miltonka pisala na tym FA i jakos jej blotkiem za bardzo nie obryzgali.Byc moze
                                  dlatego, ze zakupila sobie z kasy samorzadu plaszczyk z pelerynkom.
                                  Ale w zamian za to jedna zawistnica nozycami zalatwila jej paru adoratorow,
                                  czego Miltonia nie moze darowac do dzis.
                                  Cenzura spoleczna nie zalatwi nic Anielko, najwyzej swoje prywatne sprawy.
                                  Dowartosciuje sie troche w kolorze red, wytnie co sie tam niepodoba, i po
                                  krzyku.
                                  • aniela Re: Anielko dwa slowa**************************** 07.03.04, 09:58
                                    nie mam ambicji chamstwa plenic, niech ono bujnie sie rozrasta ale w miejscach
                                    gdzie stopy nieuzbrojonej w kalosz nie postawie. publiczny charakter forum
                                    niesie ze soba to zagrozenie, ze moge niechcaco wdepnac w cos miekkiego i
                                    brzydko pachnacego, blakajac sie po okolicach.

                                    obowiazuje powszechnie przyjety brak tolerancji, sankcjonowany prawem glownie
                                    karnym, na pewne rodzaje zachowan dyskutantow. i mnie ten powszechne przyjety
                                    brak tolerancji wydaje sie byc naturalny na kazdym polu eksploatacji, internetu
                                    nie wylaczajac.

                                    moze instutucja as-a ma pewne niedociagniecia, ale jak dotad nic lepszego nie
                                    wymyslono, ze sparafrazuje.

                                    pozdrawiam leniw-niedzielnie, a.
                                    • gini Re: Anielko dwa slowa**************************** 07.03.04, 15:17
                                      aniela napisała:

                                      > nie mam ambicji chamstwa plenic, niech ono bujnie sie rozrasta ale w
                                      miejscach
                                      > gdzie stopy nieuzbrojonej w kalosz nie postawie. publiczny charakter forum
                                      > niesie ze soba to zagrozenie, ze moge niechcaco wdepnac w cos miekkiego i
                                      > brzydko pachnacego, blakajac sie po okolicach.
                                      >
                                      > obowiazuje powszechnie przyjety brak tolerancji, sankcjonowany prawem glownie
                                      > karnym, na pewne rodzaje zachowan dyskutantow. i mnie ten powszechne przyjety
                                      > brak tolerancji wydaje sie byc naturalny na kazdym polu eksploatacji,
                                      internetu
                                      >
                                      > nie wylaczajac.
                                      >
                                      > moze instutucja as-a ma pewne niedociagniecia, ale jak dotad nic lepszego nie
                                      > wymyslono, ze sparafrazuje.
                                      >
                                      > pozdrawiam leniw-niedzielnie, a.

                                      Anielo jestes lysa, garbata , masz zeza poza tym nie mam czasu napisalam cos
                                      podobnego o sobie kiedys tam, niedawno, i instytucja as nie skasowala tego.A to
                                      bylo chamstwo, dam Ci linka do tego.
                                      Ale coz trzeba utrzymywac pewne instytucje mimo, ze niedoskonale som.
                                      Chodzi Ci slonko o chamstwo?Czy chodzi Ci o zasadnosc adminow spolecznych,
                                      ktorzy i tak niczego nie zmienia?
                                      • aniela Re: Anielko dwa slowa**************************** 07.03.04, 18:46
                                        moze i jestem lysa garbata i zezowata ale i silnie przeswiadczona o
                                        koniecznosci przestrzegania pewnych norm i regul. bez tego przeswiadczenia
                                        bylabym tylko lysa garbata i zezowata wiec nie usiluj mnie go pozbawic :)

                                        a idzie mi złotko o to zeby swiat byl piekny i dobry a wszyscy ludzie na ziemi
                                        zeby byli szczesliwi sie kochali (czy to wystarczy zeby zostac miss?). a jesli
                                        to niemozliwe to zawsze niech bedzie admin

                                        ps. dyskusje programowe mecza mnie. nie chcialabym zas dnia swietego nie
                                        swiecic wiec podzielmy sie butelka na pol i kazda niech glosi swoja nowine (z
                                        tym ze moja jest lepsza ;)))
      • basia Re: najbardziej mi się podoba... 05.03.04, 09:12
        ocenianie innych swoją miarą jest słuszne. Ale jak nazwać niezauważanie innych
        miar? Spytam delikatnie - naiwnością?

        Dwa przykłady:
        1.pisarz tworzący postać literacką
        2.i może bardziej wyrazista - aktor

        Jakieś osoby tworzyły te postacie, ale postacie nie są tymi osobami- autorami.
        Mogą ale nie muszą.

        • niech Re: najbardziej mi się podoba... 05.03.04, 10:51
          Problem raczej tkwi w intencjach. Jedni uwazaja ze siec daje im anonimowosc i
          moga w niej udawac kogo chca - i tak beda traktowac innych. Dla innych znowu
          siec zastepuje real - i tu kazda obelga dotyka ich bardziej niz w
          rzeczywistosci - bo w rzeczywistosci jej zreszta nie uslysza, spedzajac 24h/d
          przed kompem nie daja sobie takiej szansy. Z punktu widzenia przepisow prawa
          raczej jest maloprawdopodobne by ktos ukaral "janka23" za nazwanie "kaczki-
          dziwaczki" chujem. Dla mnie to rozstrzyga ten problem. A inni niechaj placza w
          poduszke kiedy sieciowy wybraniec zamiast Gregory Peckiem okaze sie pryszczatym
          13-latkiem lub oblesnym staruchem z liczna i wielopokoleniowa rodzinka.
        • aniela Re: najbardziej mi się podoba... 05.03.04, 12:31
          mimo ze rozmowa z Toba po 1. do niczego nie prowadzi a po 2. nie jest nawet
          przyjemna odpowiem ale pytaniem na pytanie, bo pewnosc miec musze

          nie wiem jak traktowac powyzszy post: jak fikcje czy jak "luzna watpliwosc" o
          wymiarze bardziej rzeczywistym?

          a. pierwsza naiwna
          ja prawdziwa druga naiwna

          ps. i teraz quiz: ktore z pogladow prezentowanych przez nicki podzielane sa
          rowniez przez postaci realne a ktore sa elementem fikcji? bo nie wiem kto jakie
          miarki stosuje. ja stosuje swoje.

          • aniela Re: najbardziej mi się podoba... 05.03.04, 12:39
            a i jeszcze: zwykle luzie zachowuja sie przyzwoicie nie ze strachu przed
            wiezieniem, ale z powodu ze sa przyzwoici. natomiast zachowania pozostalych
            prwdopodobnie rzeczywiscie uzaleznione sa od poczucia zagrozenia kara lub
            bezkarnosci. i tym ostatnim anonimowosc najwyrazniej szkodzi, cbdu.
            • basia w międzyczasie... 05.03.04, 13:48
              jak ktoś napisze, że aniela ma spłowiałe blond warkocze obrazi Ciebie?

              Inni może będą się dziwć co ja o warkoczach, ale chyba możemy sobie ta taki
              przykład pozwolić. W końcy zanamy się jak łyse konie, albo raczej slonie- mając
              na względzie pamięć.

              Ps. nie kwestionuję osobo-pisania w internecie, w końcu sama w ten sposób
              piszę. Rzecz w czy innym i już to tutaj wyjaśniono. Nie muszę chyba podawać
              następnych przykładów.
              • pacynkaa Re: w międzyczasie... 05.03.04, 14:09
                basia napisała:

                > jak ktoś napisze, że aniela ma spłowiałe blond warkocze obrazi Ciebie?

                a jak ktoś napisze, że aniela to szmata, co się puszcza za bułkę z kiełbasą?
                (przepraszam cię anielu za użycie jako kontrprzykładu)

                > chyba możemy sobie ta taki
                > przykład pozwolić.

                jasne, że możemy. przykład jak ta lala, wybiórczy i zupełnie nieadekwatny do
                tego, o czym tu mowa. nawet jak to jest przykład odnoszący się do dawnych
                czasów i tego, co wiecie tylko wy, to lepszy jest przykład zrozumiały dla
                wszystkich. jak ten powyżej.
                • basia Re: w międzyczasie... 05.03.04, 14:44
                  pacynkaa napisała:

                  > a jak ktoś napisze, że aniela to szmata, co się puszcza za bułkę z kiełbasą?
                  > (przepraszam cię anielu za użycie jako kontrprzykładu)

                  To ty napisałaś nie ja. ja odpowiadam za słowa, które wychodzą spod mojej
                  klawiatury.
                  Co do twojego przykładu oczywiście są to obraźliwe słowa. No ale co? mam
                  oceniać dlaczego ktoś takie słowa napisał? spytaj się tej osoby, jeżeli jest to
                  przykład autentyczny.
                  >
                  > jasne, że możemy. przykład jak ta lala, wybiórczy i zupełnie nieadekwatny do
                  > tego, o czym tu mowa. nawet jak to jest przykład odnoszący się do dawnych
                  > czasów i tego, co wiecie tylko wy, to lepszy jest przykład zrozumiały dla
                  > wszystkich. jak ten powyżej.

                  Niestety nie masz racji. Mój przykład miał taki właśnie być- skąd wiesz czy
                  aniela nie jest 13 letnim rudym gimnazjalistą ? a ja 80 letnim łysym emerytem?
                  albo odwrotnie?
                  • aniela Re: w międzyczasie... 05.03.04, 15:38
                    a ja, w przeciwienstwie do Ciebie, gdy uslysze od X ze Y jest j* w d* ch*
                    (niewolnikow wolnosci slowa przeprasazm za te autocenuzre)to nie zastanawiam
                    sie dlaczego X tak mowi i kto tego Igreka i w jakich okolicznosciach, ale mysle
                    zwyczajnie ze X to cham jest. brakuje mi Twojej tolerancji dla chamstwa i
                    glupoty i nie jest to prawdopodobnie jedyny brak, ktory nas rozni.

                    ine wiem tez do jakiej wspolnej pamieci sie odwolujesz, ale jesli w ten
                    azwoalowany sposob chcesz powiedziec, ze jesli nei mam blond warkoczy to tekst
                    o splowieniu nie moze mnie obrazic to uprzejmie informuje, ze nie z tego powodu
                    nie moze mnie obrazic. splowienie nie jest bowiem slowem uznawanym powszechnie
                    za obelzywe, co slusznie uwyraznila w swoim poscie Pacynka, a ktorym Ty
                    kontrprzykladem zmanipulowalas we wlasciwy sobie prymitywny sposob.
                    w ocenie czy to pieszczota czy zwrot obelzywy istotniejsza od celnosci jest
                    intencja chama.

                    poniewaz nie licze na to, ze zrozumiesz, pozwolisz ze zamkne tym
                    postem "dyskusje".
                    • basia Re: w międzyczasie... 05.03.04, 16:00
                      Anielo stwierdzam po raz kolejny, że coraz trudniej się z tobą rozmawia. Nie
                      dlatego, że masz odmienne zdanie od mojego, ale że wpadlaś w pulapkę kojarzenia
                      nicka z wypowiedzią. Nie na moją odpowiedź odpisujesz, ale mi odpowiadasz -
                      "basi" , którą znielubiłaś- bo tak. To nie jest dla mnie problem żaden.
                      Zapewniam cię. Nie będę cofać się w czasie i przypominać Ci niekonsekwencji w
                      ocenie moich postow i mnie samej. Wystarczy że zacytuję dwie niekonsekwencje z
                      tego postu, które sama w swej mądrości stworzyłaś i odniosłaś do siebie.

                      aniela napisała:

                      > a ja, w przeciwienstwie do Ciebie, gdy uslysze od X ze Y jest j* w d* ch*
                      > (niewolnikow wolnosci slowa przeprasazm za te autocenuzre)to nie zastanawiam
                      > sie dlaczego X tak mowi i kto tego Igreka i w jakich okolicznosciach, ale
                      mysle
                      >
                      > zwyczajnie ze X to cham jest.

                      1."to nie zastanawiam się dlaczego "

                      > w ocenie czy to pieszczota czy zwrot obelzywy istotniejsza od celnosci jest
                      > intencja chama.
                      >

                      2. "intencja chama"

                      No to jak to w końcu jest ?liczy się ta intencja dla Ciebie czy nie
                      zastanawiasz się nad motywem?

                      Nie rozumiesz sama siebie moja droga.Mojego postu - przykladu - w ogóle nie
                      zrozumiałaś. Poniżej wyjaśniałam go też pacynce, ale też chyba nie
                      zrozumiała...
                      Przeczytaj jeszcze posty Gini, może na ich podstwie zrozumiesz , to co ja
                      napisałam apropos włosów blond.

                      Ps.to co, do nikąd zmierzamy?. Na forum tylko, i dobrze....
                      • aniela Re: w międzyczasie... 05.03.04, 16:30
                        jesli nie zrozumialam Cie ani ja ani PAcynka to moze powinno to dac do myslenia
                        raczej Tobie, a nie nam? (w mysl zasady: jesli dwoch ludzi mowi Ci ze jestes
                        pijany poloz sie spac)

                        i jeszcze: wirtualne relacje wuzyte sa z emocji. nie mam do Ciebie zadnego
                        stosunku, a "nielubienie" wymagaloby ode zbyt duzego zaangazowania . mam do
                        Ciebie stosunek zaden, mam nadzieje ze to Cie ukoi.
                          • basia Re: w międzyczasie... 05.03.04, 18:07
                            aniela napisała:

                            > wuzyte=wyzute (wiem ze jestes kolekcjonerka literowek, wiec na wszelki wypadek)

                            nie pierwszy raz źle mnie oceniasz. Jezeli źle to robisz w takim drobiazgu-
                            czego więc można spodziewać się w nie drobiazgach....
                        • basia Re: w międzyczasie... 05.03.04, 18:03
                          Powinien zaintersować się tobą komitet obrony zwierząt. Strasznie męczysz koty...

                          Nie odpowiedziałaś mi(a sobie?) czy liczą się te intencje czy nie. Przypominam,
                          że sama to napisałaś/zaprzeczyłaś sobie. To znaczy ktoś kto podpisał się loginem
                          "aniela" .Przeczytaj go jeszcze raz, może zrozumiesz swój własny post.

                          Do twoich emocji się nie odniosę, bo mnie one w tym, ani w żadnym innym
                          momencie nie obchodzily. Tak więc - nie ma sprawy.

                          Ps. zastanów się jednak nad tym co teraz napiszę.(nie zadaję pytania, bo nie
                          jesteś w stanie na nie odpowiedzieć)
                          Wrócę na moment do mojego wcześniejszego postu.
                          1.Dlaczego skupiłaś się na słowie "spłowiałe", a nie "blond warkocze"? Ja ci
                          podpowiem - to są uprzedzenia do autora postu i chyba niestety niepweność
                          własnej "fryzury"

                          A na deser luźna chamska wątpliwość:
                          Wolę -tak robię zazwyczaj - używać określeń typu " dziękuję, czaczy nie tańczę "
                          zamiast "spierdalaj"
                          ale czyż to nie chamstwo w białych rękawiczkach? Skoro tak, i ja (to oczywiste )
                          , ale i Ty aniele chamstwem się splamiłaś.
                          "Kopanie" w tramkach i szpilkach, to cały czas kopanie.

                          Pozdrawiam, i wyjaśniam, nie denerwuj się, nie do ciebie zwracałam się z tą
                          czaczą. Podałam przykład najprostszy, taki z którym nie powinnaś mieć problemów
                          ze zrozumieniem.
                          • aniela Re: w międzyczasie... 06.03.04, 00:35
                            droga moja. ale przyrzeknij ze nie bedzisz mnie wiecej nagabywac, to wyjasnie
                            co nastepuje:

                            czym innnym jest motywacja a czym innym intencja. kiedy pisze ze nie badam
                            moywacji chama kiedy pisze (on) co pisze (oszczedze sobie powtarzania i
                            bipania) to mam na mysli jego motywacje, czyli przrslanki i przyczynek a wiec
                            co nim powodowalo.
                            kiedy natomiast pisze ze istotna jest intencja mam na mysli cel, ktory zamierza
                            osiagnac (w tym wypadku urazenie innej osoby) czyli efekt koncowy w
                            przeciwienstwie do poczatkowego (czyli motywacji).


                            jeslibys jednak dalej odnajdywala sprzcznosci w moich wypowiedzaich- zachowaj
                            je dla siebie (dla wlasnego dobra sie nie kompromituj)

                            i jeszcze: probuj raczej byc mila a nie madra, duzo lepiej Ci to wychodzi (te
                            uwage zachowalabym dla siebie gdyby nie fakt, ze jestes jak sie zdaje
                            zwolenniczka dualistycznej koncepcji osob tu wystepujacych, wiec Cie-nie basi-
                            dotknac to nie powino)

                            oraz: informacja ze nie tancze czaczy sluzy poinformowaniu interlokutora ze
                            nalegam aby sie oddalil ale w tym naleganiu uniknac chce chamstwa. datsdepoint.

                            a teraz: bez odbioru. albowiem szkoda czasu mojego oraz Reszty Szanownych
                            Forumowiczow na sledzenie krokow donikad (a propos: pisownia laczna jest tu
                            milej widziana)

                            sukcesow na innych polach zyczac, aniela
                            • basia Re: w międzyczasie... 06.03.04, 00:52
                              znowu kot? kogo chcesz oszukać ? siebie?

                              ja zadałam pytanie dlaczego? nie tłumaczyłam, bo sądziłam , że nie muszę, że mam
                              do czynienia z osobami rozumnymi. W słowie "dlaczego" mieści się i intencja i
                              motywacja, ale widać nie dla ciebie,ok. Bez odbioru jak najbardziej.

                              Ps. naginanie "czaczy", i innych faktów w wygodny sposób dla siebie, jest dla
                              mnie jasna, choć nie tłumacząca stricte znaczenia słowa "spierdalaj". Twoje
                              tłumaczenie, kiedy używasz tego określenia,jest potwirdzeniem tego co ja
                              napisałam - dlaczego zostało użyte takie "czacza" - słowo w konkretnej sytuacji.
                              Usprawiedliwiasz się, że informujesz tylko?... humor pzrede wszystkim :)

                              Jeszcze raz powtórze: używasz go - dlaczego? -żeby poinformować.
                              • aniela Re: w międzyczasie... 06.03.04, 01:03
                                droga Pani Psychologamator, wyjatkowo Pani upierdliwa. mimo kilku wyrwanych
                                godzin z tych 24 na necie oraz wyzszej niz dopuszczalna ilosci promili we krwi
                                nie moge sie doszukac 'dlaczego" znalazlam tylko : "No to jak to w końcu jest ?
                                liczy się ta intencja dla Ciebie czy nie
                                zastanawiasz się nad motywem?" i odpowiedzialam jak wyzej.

                                ustalmy wiec ze sie nie rozumiemy i rozejdzmy sie kazda w swoja strone.

                                ps. i pamietaj: badz raczej mila, a zisci Ci sie cel 'zeby wszyscy mnie lubili'

                                z zyczeniami sukcesow, a.

                                ps 2 coraz intensywniej czuje w powietrzu pytanie o to czy tancze czacze.
                                • basia Re: w międzyczasie... 06.03.04, 01:13
                                  bądź miła anielo nawet dla tych... których właściwie nie bardzo...,ale jeżeli
                                  nie ma z kim porozmawiać, to czemu nie. Nie o sobie piszę. To rozumiesz. Prawda?
                                  Przykleiłaś sobie opinię o mnie jako "miłej" , i buzia mi się uśmiecha, bo
                                  różnie mnie moi znajomi charakteryzują, ale słowo miła pada najrzadziej. Dlatego
                                  cieszę się, że z takim uporem powtarzasz to słowo. Dodaj jeszcze "dziś", będzie
                                  jeszcze milej . Miła anielo.
          • basia Re: najbardziej mi się podoba... 05.03.04, 12:40
            aniela napisała:
            > mimo ze rozmowa z Toba po 1. do niczego nie prowadzi

            to chyba dobrze, że nie prowadzi do niczego. Skoro nie do niczego, to do czegoś.

            niestety znienacka całkiem muszę odejść od komputera. Do reszty może
            ustosunkuję się poźniej.albo nie.

            Ps.to nie jest quiz.
            • gini Re: pacynko na zakonczenie 05.03.04, 13:29
              Malo mam dzis czasu , a poza tym to jest przelewanie pustego z prozne.

              jak o przestrzeganie regulaminu ustalonego przez GW dla dobrowolnych
              użytkowników forum (a więc nie podoba ci się - do widzenia, nikt do siedzenia
              na forum nie zmusza), zabiegają osoby nie przestrzegające ogólnie
              obowiązującego prawa w Polsce. nie mówiąc już o dobrych obyczajach.

              Prawo w Polsce nie mowi o obrazaniu nickow na forum.Pod dowolnym nickiem moze
              sie kryc kazdy, moze prezentowac, poglady, ktorych tak naprawde w ogole nie
              uwaza za wlasne.
              Prawo w Pölsce zakazuje cenzury zdaje sie, a niektore z osob na forum, te
              cenzure stosuja, usuwajac posty, ktore w niczym nie lamia regulaminu, a wiec
              same stawiaja sie jakby ponad prawem.
              To jakos nikogo nie razi.To, ze ktos wyraza w ten czy inny sposob, nie jest
              sprzeczne z tym, ze ma racje .
              Wiec precz z tatalajstwem jakimi sa admini spoleczni !!!
              Precz z miernotami, ktorych celem jest kneblowanie innych.!!!
              Po chamsku?Byc moze i po chamsku , ale szczerze przynajmniej.Niech sie
              tatalajstwo obrazi, i niech tatalajstwo udowodni, ze wycina moje niewinne posty
              dla mojego wlasnego dobra i dla dobra ogolu, niech tatalajstwo dalej udowadnia,
              ze ciezko tu pracuje za darmo.Niech tatalajstwo dalej udowadnia, ze tylko
              sprzata, ize to sprzatanie jest bardzo mnie osobiscie i wielu innym potrzebne.
              Jakby tatalajstwo mialo troche ambicji to juz dawno by sobie poszlo, ale widac
              tatalajstwo nie ma.
              • pacynkaa Re: pacynko na zakonczenie 05.03.04, 14:14
                a ja myśle, że zbytnio generalizujesz.
                jeżeli admin społeczny się nie sprawdza, to należy go zmienić. ale dałabym mu
                tak chociaż z miesiąc (spokojny miesiąc) na wykazanie się.
                ale jak ktoś się nie sprawdza to jeszcze nie powód, aby cała instytucję adminów
                społecznych wycinać w pień.
                to, że kilku policjantów na służbie bierze łąpówki to jeszcze nie powód, aby
                rozwiązać całą policję.
                • gini Re: pacynko na zakonczenie 05.03.04, 14:48
                  pacynkaa napisała:

                  > a ja myśle, że zbytnio generalizujesz.
                  > jeżeli admin społeczny się nie sprawdza, to należy go zmienić. ale dałabym mu
                  > tak chociaż z miesiąc (spokojny miesiąc) na wykazanie się.
                  > ale jak ktoś się nie sprawdza to jeszcze nie powód, aby cała instytucję
                  adminów
                  >
                  Totez ja nie mam nic przeciw policji , tzn przeciw adminom zawodowym chociaz
                  tak na marginesie niedawno zegnal sie dj...
                  ciekawe dlaczego?A moze dlatego wlasnie, ze tyle chetnych sepow do
                  kontrolowania za darmo?Sepy robia to o wiele gorzej,co widac na tym forum, w
                  ktorym ciagle cos ktos reklamuje.
                  W imie czego pytam tak sie pchaja do adminowania?Wyjasnisz mi?
                  Co do instytucji adminownia spolecznego jest calkowicie zbedna i
                  skompromitowana.Mechanizmy sa, spam moze wycinac admin zawodowy, bo i tak
                  wycina jak wyszlo przy okazji, a kontrowersyjne watki mozna zglaszac na forum
                  abuse bo od tego ono jest.
                  I wszystko na ten temat.
                  • basia Ps 05.03.04, 15:08
                    tym najambitniejszym proponuję zakładanie forów prywatnych na tematy, które ich
                    w ogóle nie interesują, a byłyby mile widziane przez portal. Wykażą się
                    poświęceniem, chęcią doskonalenia się w dziedzinach nauki, sportu, motoryzacji
                    i polityki.
                  • pacynkaa Re: pacynko na zakonczenie 05.03.04, 15:13
                    gini napisała:

                    > W imie czego pytam tak sie pchaja do adminowania?Wyjasnisz mi?

                    nie mam pojęcia, ale się mogę domyślać, choć pewnie żadna z moich odpowiedzi
                    nie przypadnie ci do gustu. w imię dobrych obyczajów? w imię walki z chamstwem,
                    z którym zawodowi sobie nie dają rady z powodu jego ilości? w imię dobrej
                    współpracy społecznej?
                    przypominam ci, że prawo pozwala, by w razie przestępstwa interweniowali też
                    zwykli ludzie. nie tylko zawodowy policjanci.

                    > Co do instytucji adminownia spolecznego jest calkowicie zbedna i
                    > skompromitowana.

                    nie, skompromitowali się konkretni ludzie, a nie instytucja.
                    to tak, jak byś chciała zlikwidować parlament, bo od 15 lat niektórzy posłowie
                    i senatorowie wciąż się kompromitują i nie potrafią rządzić.

                    > Mechanizmy sa, spam moze wycinac admin zawodowy,

                    tak, wyślijmy na mecz piłkarski z 10000 kipiących do siebie nienawiścią kiboli
                    trzech policjantów, by utrzymali porządek.

                    > a kontrowersyjne watki mozna zglaszac na forum
                    > abuse bo od tego ono jest.

                    a propos, czy to według ciebie nie jest cenzura?
                    • Gość: jacek#jw funta kłaków nie warta jest pacynkaaowa IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.04, 15:30
                      argumentacja zważywszy, że żaden ocenianych przez Ciebie jako chamskie postów
                      nie został usunięty ani przez społecznego ani przez zawodowego admina. Oni
                      pewnie uważają, że nie są chamskie, tak jak wielu forumowiczów. Jak to się mówi
                      bijesz pianę. A ponadto

                      pacynkaa napisała:

                      > tak, wyślijmy na mecz piłkarski z 10000 kipiących do siebie nienawiścią
                      kiboli
                      > trzech policjantów, by utrzymali porządek.

                      Za porządek odpowiada organizator przedsięwzięcia, a pomysł, by porządkowych
                      rekrutować z kiboli jest idiotyczny.

                      Pozdr / Jacek
                      • pacynkaa Re: funta kłaków nie warta jest pacynkaaowa 05.03.04, 15:49
                        Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                        > argumentacja zważywszy, że żaden ocenianych przez Ciebie jako chamskie postów
                        > nie został usunięty ani przez społecznego ani przez zawodowego admina. Oni
                        > pewnie uważają, że nie są chamskie, tak jak wielu forumowiczów.

                        tak, to, że nie złapli modercy świadczy o tym, że morderstwa nie było. a trup
                        jest bytem wirtualnym. matrix.

                        > Za porządek odpowiada organizator przedsięwzięcia, a pomysł, by porządkowych
                        > rekrutować z kiboli jest idiotyczny.

                        a gdzie ja napisałam, że z kiboli? a np. agencje ochroniarskie?
                        • Gość: jacek#jw Re: funta kłaków nie warta jest pacynkaaowa IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.04, 16:21
                          pacynkaa napisała:

                          > tak, to, że nie złapli modercy świadczy o tym, że morderstwa nie było. a trup
                          > jest bytem wirtualnym. matrix.

                          Złe odniesienie. Przestępstwo zostało wskazane (w inwokacji wątku), przestępcy
                          wskazani (Galba, Perła, Luka) i zgłoszone gdzie należy. Sąd nie uznał
                          zgłoszenia.

                          >
                          > > Za porządek odpowiada organizator przedsięwzięcia, a pomysł, by porządkowy
                          > ch
                          > > rekrutować z kiboli jest idiotyczny.
                          >
                          > a gdzie ja napisałam, że z kiboli? a np. agencje ochroniarskie?

                          Wszędzie tam, gdzie była mowa o społecznych adminach. ORMOwiec rekrutuje się z
                          forumowiczów a nie z jakiejś agencji moderatorów.

                          Pozdr / Jacek

                          • pacynkaa Re: funta kłaków nie warta jest pacynkaaowa 05.03.04, 16:42
                            Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                            > Złe odniesienie. Przestępstwo zostało wskazane (w inwokacji wątku),
                            > przestępcy wskazani (Galba, Perła, Luka) i zgłoszone gdzie należy. Sąd nie
                            > uznał zgłoszenia.

                            z małym zastrzeżeniem: żaden sąd się nie wypowiadał i nie oceniał.

                            i z jeszcze jednym: Al Capone też nikt nigdy nie udowodnił zabójstw i rozbojów,
                            wsadzili go za podatki. ciekawe czy zabici lub choćby skatowani przez niego
                            ludzie, to w takim razie "byty wirtualne".
                            nie ma kary dla przestępcy = nie było przestępstwa, tak?
                            • Gość: jacek#jw Re: funta kłaków nie warta jest pacynkaaowa IP: *.toya.net.pl 05.03.04, 21:38
                              pacynkaa napisała:

                              > Gość portalu: jacek#jw napisał(a):
                              >
                              > > Złe odniesienie. Przestępstwo zostało wskazane (w inwokacji wątku),
                              > > przestępcy wskazani (Galba, Perła, Luka) i zgłoszone gdzie należy. Sąd nie
                              > > uznał zgłoszenia.
                              >
                              > z małym zastrzeżeniem: żaden sąd się nie wypowiadał i nie oceniał.
                              >
                              > i z jeszcze jednym: Al Capone też nikt nigdy nie udowodnił zabójstw i
                              rozbojów,
                              >
                              > wsadzili go za podatki. ciekawe czy zabici lub choćby skatowani przez niego
                              > ludzie, to w takim razie "byty wirtualne".
                              > nie ma kary dla przestępcy = nie było przestępstwa, tak?

                              Znowu posługujesz się nieadekwatą analogią. Sąd cenzorski wypowiada się tylko w
                              jeden sposób, tnie lub nie. Galba mimochodem wspomniał coś o Świecie i nożyce
                              od razu zadziałały, nawet niezgodnie z intencją wypowiedzi. Używanie
                              odniesienia do zabójstw czy katowania ludzi jest tu nie na miejscu. I jeszcze
                              jedno. Ja nie neguję tego, że Fidjota poczuł się obrażony, ale nie każda tego
                              typu sprawa kwalifikuje się do administracyjnej interwencji a on sam wdając się
                              w utarczki słowne godził się z ich konsekwencjami.

                              Pozdr /Jacek
                              • pacynkaa Re: funta kłaków nie warta jest pacynkaaowa 05.03.04, 21:47
                                Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                                > Znowu posługujesz się nieadekwatą analogią. Sąd cenzorski wypowiada się tylko
                                > w jeden sposób, tnie lub nie.

                                adekwatną tylko nie pasującą do twojej koncepcji.

                                > Używanie
                                > odniesienia do zabójstw czy katowania ludzi jest tu nie na miejscu.

                                co ty nie powiesz, a wyzywanie a.społecznych od ormowców już na miejscu jest?

                                a ja uważam, że jak najbardziej na miejscu. xiazeluka, perła i galba zachowują
                                się wobec fdj jak ubecja, która katowała za poglądy. pastwią się. to jest
                                zwyczajny sadyzm. za poglądy inne niż ich, za nic więcej.
                                z dwojga złego wolę cenzorów, niż ubeków. cenzorzy ograniczali tylko wolność
                                wypowiedzi poglądów niesłusznych. ubecja za poglądy niesłuszne posyłała do
                                szpitala lub piachu.

                                > Ja nie neguję tego, że Fidjota poczuł się obrażony, ale nie każda tego
                                > typu sprawa kwalifikuje się do administracyjnej interwencji

                                zgoda. a czy on gdzieś prosił kogokolwiek o interwencję? jakiś link może?
                                • Gość: jacek#jw Re: funta kłaków nie warta jest pacynkaaowa IP: *.toya.net.pl 05.03.04, 22:39
                                  pacynkaa napisała:

                                  > Gość portalu: jacek#jw napisał(a):
                                  >
                                  > > Znowu posługujesz się nieadekwatą analogią. Sąd cenzorski wypowiada się ty
                                  > lko
                                  > > w jeden sposób, tnie lub nie.
                                  >
                                  > adekwatną tylko nie pasującą do twojej koncepcji.

                                  Przepraszam ale od koncepcji w tym przypadku jesteś Ty. Więc jest to FoF, na
                                  którym zgłasza się różne tego typu sprawy, Ty nadałaś formę (koncepcję)
                                  rozprawy sądowej, ja się do tego dostosowałem.

                                  >
                                  > > Używanie
                                  > > odniesienia do zabójstw czy katowania ludzi jest tu nie na miejscu.
                                  >
                                  > co ty nie powiesz, a wyzywanie a.społecznych od ormowców już na miejscu jest?

                                  Ochotniczere Rezerwy MOderatorów mogą się podobać lub nie ale porónywanie tego
                                  typu określeń do działalności Ala to nadużycie.

                                  >
                                  > a ja uważam, że jak najbardziej na miejscu. xiazeluka, perła i galba
                                  zachowują
                                  > się wobec fdj jak ubecja, która katowała za poglądy. pastwią się. to jest
                                  > zwyczajny sadyzm. za poglądy inne niż ich, za nic więcej.

                                  Mówimy o dyskusji na forum. Fidjota wymienił z nimi kilkadziesiąt postów.
                                  Ciekawe jak by wyglądał po wielokrotnym spotkaniu z prawdziwymi sadystami.

                                  > z dwojga złego wolę cenzorów, niż ubeków. cenzorzy ograniczali tylko wolność
                                  > wypowiedzi poglądów niesłusznych. ubecja za poglądy niesłuszne posyłała do
                                  > szpitala lub piachu.

                                  Chyba zaczynasz histeryzować. W jaki sposób można posłać forumowicza do piachu
                                  podczas dyskusji?

                                  >
                                  > > Ja nie neguję tego, że Fidjota poczuł się obrażony, ale nie każda tego
                                  > > typu sprawa kwalifikuje się do administracyjnej interwencji
                                  >
                                  > zgoda. a czy on gdzieś prosił kogokolwiek o interwencję? jakiś link może?

                                  A Ty co w tym wątku robisz? Nie występujesz w jego sprawie? Co ona cię obchodzi?

                                  Pozdr / Jacek
                                  • pacynkaa Re: funta kłaków nie warta jest pacynkaaowa 05.03.04, 23:57
                                    Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                                    > Mówimy o dyskusji na forum. Fidjota wymienił z nimi kilkadziesiąt postów.
                                    > Ciekawe jak by wyglądał po wielokrotnym spotkaniu z prawdziwymi sadystami.

                                    wiesz, myślałam że to jasne, że posługujemy się przenośnią. i jeżeli chodzi o
                                    przenośnię, to zachowanie tych trzech spełnia kryteria sadyzmu ubeków za
                                    niezgodność z jedynie słusznymi poglądami.

                                    a propos, tak dużo cię kosztuje, aby napisać "fdj" a nie "fidjota"? myślisz, że
                                    dzięki temu twoje argumenty nabrały większej mocy i będą poważniej brane pod
                                    uwagę?

                                    > Chyba zaczynasz histeryzować.

                                    ja? a zobacz na tych wszystkich, którzy tu włażą i histeryzują, że cenzura, że
                                    łamanie wolności słowa i demokracji, że łamanie regulaminu (gdy sami łamią
                                    prawo), że skandal, że szacik = szmacik.
                                    to równie adekwatny (jeśli nie bardziej) jest zarzut sadyzmu u xiazeluki i
                                    perły.

                                    > A Ty co w tym wątku robisz?

                                    ale ja nie jestem adminem.

                                    > Nie występujesz w jego sprawie? Co ona cię obchodzi?

                                    ot zwykła ludzka przyzwoitość, która nie pozwala stać z boku i biernie się
                                    przyglądać, gdy np. trzech łysych dresiarzy w tramwaju znęca się nad jedną
                                    osobą, bo ma inny światopogląd. wiem, że większość nie kiwnęłaby palcem. ja tak
                                    nie potrafię.
                                    • Gość: jacek#jw Re: funta kłaków nie warta jest pacynkaaowa IP: *.toya.net.pl 06.03.04, 15:58
                                      pacynkaa napisała:

                                      > > Mówimy o dyskusji na forum. Fidjota wymienił z nimi kilkadziesiąt postów.
                                      > > Ciekawe jak by wyglądał po wielokrotnym spotkaniu z prawdziwymi sadystami.
                                      >
                                      > wiesz, myślałam że to jasne, że posługujemy się przenośnią. i jeżeli chodzi o
                                      > przenośnię, to zachowanie tych trzech spełnia kryteria sadyzmu ubeków za
                                      > niezgodność z jedynie słusznymi poglądami.

                                      Posługujemy się wyolbrzymioną analogią. Dobrze, wyobraź sobie, że przypisałem
                                      Ci rolę Eliota Nessa (niestety nie było tam mowy o społecznikach). Postać ta,
                                      to nie pobity do tej pory przykład powiedzenia "cel uświęca środki" (chyba o
                                      nim wspomniałaś?). Pan ten urządzał zasadzki, w których strzelano do
                                      wszystkiego co się rusza, organizował podobne naloty na garaże czy miejsca
                                      spotkań przestępców i posługiwał się wszystkimi sposobami jakie wpadły mu do
                                      głowy. Tu na forum to jednak wymiana zdań, czasem brutalnych i bezwzględnych
                                      ale to tylko słowa wypowiedziane w teatrze. Nie ma takiej potrzeby, by
                                      organizować na forum naloty ekip cenzorskich.

                                      >
                                      > a propos, tak dużo cię kosztuje, aby napisać "fdj" a nie "fidjota"? myślisz,
                                      że
                                      >
                                      > dzięki temu twoje argumenty nabrały większej mocy i będą poważniej brane pod
                                      > uwagę?

                                      Nie, to fonetyczny zapis nika FDJ, zaproponowany tu na FoF. Napisz mi, czy w
                                      przypadku negatywnych odczuć wobec kogokolwiek z forum, czy też do
                                      jakiejkolwiek sprawy poruszanej na nim mam się powstrzymywać od użycia
                                      pejoratywnych określeń, epitetów i używać wyłącznie gładkich i okrągłych
                                      określeń? Ja jestem nieco na bakier z kulturą, więc forum nie dla mnie?

                                      >
                                      > > Chyba zaczynasz histeryzować.
                                      >
                                      > ja? a zobacz na tych wszystkich, którzy tu włażą i histeryzują, że cenzura,
                                      że
                                      > łamanie wolności słowa i demokracji, że łamanie regulaminu (gdy sami łamią
                                      > prawo), że skandal, że szacik = szmacik.

                                      Bo cenzura to jest łamanie wolności słowa. Chcesz jedno zło (cenzura)
                                      uzasadniać innym złem? W zasadzie nie zgłaszane tu są sprawy wycinania postów
                                      niezgodnych z regulaminem.

                                      > to równie adekwatny (jeśli nie bardziej) jest zarzut sadyzmu u xiazeluki i
                                      > perły.
                                      >
                                      > > A Ty co w tym wątku robisz?
                                      >
                                      > ale ja nie jestem adminem.
                                      >
                                      > > Nie występujesz w jego sprawie? Co ona cię obchodzi?
                                      >
                                      > ot zwykła ludzka przyzwoitość, która nie pozwala stać z boku i biernie się
                                      > przyglądać, gdy np. trzech łysych dresiarzy w tramwaju znęca się nad jedną
                                      > osobą, bo ma inny światopogląd. wiem, że większość nie kiwnęłaby palcem. ja
                                      tak
                                      >
                                      > nie potrafię.

                                      I takich osób trzeba jak najwięcej, przestań pacynkować i zacznij pisać jako
                                      Zosia, FDJ, Aniela czy kimkolwiek jesteś. Cenzura niszczy również takie postawy
                                      jak Twoja, uniemożliwia dokonywania ocen, reagowania na zło, które postrzegamy.
                                      A, że czasami się mylimy? To cena, którą warto zapłacić.

                                      Pozdr / Jacek
    • sceptyk Proba usystematyzowania - dluzszy tekst 05.03.04, 21:28
      Dyskusja, jak to bywa z dyskusjami na Forum (i nie tylko) toczyla sie
      chaotycznie I do konkluzji nas nie przywiodla. Podjalem wiec heroiczna probe
      podsumowania.

      1. Pacynkaa na poczatek wyciagnal/ela armaty, nie rozumiejac, ze z armat
      (Kodeks Karny) do balonow, czyli celow ulotnych strzelac nie mozna. Mam
      nadzieje, ze sie wszyscy zgodzimy (oprocz Pacynkaa), ze nie ma najmniejszych
      podstaw do siegania po KK przy wymianie zdan miedzy wirtualnymi postaciami.

      Dam tu nastepujacy przyklad, jesli ktos jeszcze nie jest przekonany. Otoz
      prawdopodobnie mozna by wytresowac malpe, aby zakladala na forum watek pod
      tytulem, przykladowo, “Jestem sama w domu”. Wystarczy malpie kliknac
      w ”rozpocznij nowy watek”, a nastepnie uderzyc w kilkanascie klawiszy. Madry
      szympans/ica jest, sadze, w stanie tego sie nauczyc. Zdenerwowani forumiarze
      zaczna w koncu wymyslac jej od kur... Pytanie: czy jako wlasciciel malpy moge
      wniesc sprawe do sadu o obraze malpy badz mnie (bo malpa pisala z mego
      loginu ‘malpa’) z ktoregos tam artykulu KK? Argumentujac przy okazji, ze malpa
      skarzyla sie na samotnosc nie dlatego by zachecic do wizyt o charakterze
      erotyczno-komercyjnym (co by czesciowo usprawiedliwialo epitety), ale z glodu -
      poniewaz nie mial jej kto podac banana.

      2. Nie znaczy to jednak, ze pisanie na Forum nie jest objete przepisami prawa.
      Nie wolno jest uwlaczac symbolom narodowym, pluc na religie, nawolywac do
      przemocy, propagowac rasizm itp. Czy tez obrazac w skrajny sposob byty realne
      (uczynilbym tu wyjatek dla politykow - oni musza byc na to przygotowani). I za
      to osoby piszace na Forum powinny odpowiadac. Czy pisza pod pseudonimem czy
      nie - to nie odgrywa znaczenia gdyz robia to wobec realnych, powszechnie
      uznanych wartosci badz realnie istniejacych osob.

      3. Poniewaz odpadaja prawne aspekty uzycia jezyka w sporach i dyskusjach,
      pozostaje kwestia oceny wajemnych epitetow z punktu widzenia kultury
      wspolzycia, etyki, dobrego wychowania etc. I tu, zdaje sie, glos zabieraly
      glownie panie Forumki, ktore nie lubia - w swej wiekszosci - slownictwa
      wulgarnego. I maja racje. Mam tu jednak pare uwag. Po pierwsze, stosunkowo
      rzadko tzw. bluzgi padaja na Forum w strone nickow uchodzacych za damskie.
      Czesciej jest tak, ze panie czytaja wymiane zdan miedzy nickami meskimi i sie
      oburzaja. Ale, drogie panie, chlop to chlop. A wulgaryzmy stanowily - i
      stanowia - nieodlaczna czesc jezyka polskiego. Byly i sa uzywane rowniez przez
      pisarzy i poetow. W tym kobiety (prosze spojrzec na ostatnia ksiazke tej
      nauczycielki z Gdanska). Nie oburzajmy sie zatem nadmiernie, bo mozemy sie
      przechylic niebezpiecznie w strone estetyki drobnomieszczanstwa.

      4. Nalezy rowniez powtorzyc banalne stwierdzenie, ze wtracanie wulgaryzmow nie
      stanowi o kulturze danego czlowieka. Zas uzycie w zacietym sporze mocniejszego
      wyrazenia zastepuje niekiedy kilka gladkich zdan. No i nie jest wulgaryzmem
      okreslenie oponenta :”ty zasmarkany platfusowy padalcu”. Choc przeciwnika moze
      to zabolec, jesli rzeczywiscie tak wyglada, ale z tym sie ukrywa.

      5. I na zakonczenie chcialbym dodac, ze mysmy juz podobne problemy na FA
      przerabiali. Byl to jeden z argumentow w arsenale ‘bandy kwietnych’, ktorzy
      utrzymywali, ze na Forum mozna realnie zaszczuc wirtualnych przeciwnikow (co
      czkawka odbija sie dzis w mizernych tekstach fdj/Pacynkaa). Praktycznie
      wygladalo to tak, ze czlonek bandy kwietnych prowokowal w dyskusji innych
      forumowiczow, a gdy ci dali sie sprowokowac i uzywali ostrzejszego slowa, to
      natychmiast pojawialo sie komando kwietnych z bardzo glosnym larum
      ze “zaszczuwaja” nas. I nie chcieli dopuscic mozliwosci wylaczenia komputera
      (badz zmiany nicka) by sie ustrzec od tych strasznych, ach jakzez strasznych
      zaszczuwalnych kontr-atakow. Ciekawe, ze odkad “banda kwietnych” odeszla z FA,
      argumenty o zaszczuwaniu juz nie byly podnoszone. Przez nikogo. Ani razu.
      • pacynkaa Proba usystematyzowania - nieudana 05.03.04, 23:47
        rozumiem sceptyku. twierdzisz, że postacie w sieci to tylko nicki – byty
        wirtualne. nie chcesz mi przyznać, że za każdym nickiem stoi konkretny
        człowiek, który może znieważać lub być znieważanym, ale za to dopuszczasz
        możliwość, że za nickiem może stać małpa.
        o ile w przypadku takich xiazeluki, perły czy krzysia 52 też dopuszczam
        możliwość, że za tymi nickami stoją wredne małpy, którym ktoś włączył komputer
        a one bez sensu stukają w klawisze, o tyle jakoś trudno mi uwierzyć, że za tymi
        tysiącami innych nicków jest podobnie.
        ty wolisz taką wersję, ale śmiem twierdzić, że w swoim podsumowaniu jesteś
        wyjątkowo cyniczny i nieobiektywny a twoja ad absurdum interpretacja kodeksu
        karnego jest typowym szukaniem dziury w całym i wmawianiem, że czarne jest
        białe. i to mi wystarczy, aby nie podejmować z tym polemiki.
      • gini Re: Do sceptyka 06.03.04, 08:12
        5. I na zakonczenie chcialbym dodac, ze mysmy juz podobne problemy na FA
        przerabiali. Byl to jeden z argumentow w arsenale ‘bandy kwietnych’, ktorzy
        utrzymywali, ze na Forum mozna realnie zaszczuc wirtualnych przeciwnikow (co
        czkawka odbija sie dzis w mizernych tekstach fdj/Pacynkaa).

        I to jest niestety prawda panie sceptyk .Stosowano bardzo brzydkie metody,
        majace na celu, usuniecie ludzi z forum i usunieto.
        "Banda kwietnych" jak ich nazywasz, to byli madrzy kulturalni ludzie, ktorzy
        umieli pisac, na FA bylo wiele ciekawych dyskusji z ich udzialem.
        Zniechecili sie odeszli, i jaki jest efekt panie sceptyk?Kto ich zastapil?
        A no Zawadzkie, palniki, craki , f=y i inne.



        Praktycznie
        wygladalo to tak, ze czlonek bandy kwietnych prowokowal w dyskusji innych
        forumowiczow, a gdy ci dali sie sprowokowac i uzywali ostrzejszego slowa, to
        natychmiast pojawialo sie komando kwietnych z bardzo glosnym larum
        ze “zaszczuwaja” nas.

        Klamiesz bezczelnie w dodatku, nawet jak kwietni poszli na kulture to udalo sie
        za nimi komando, by prowokowac zaczepiac obrazac.
        Metody jakie stosowano, "rozpirzanie watkow" , wycinanie ludzi.
        Chwalil sie wycieciem ludzi Perla , ktory jest ostatnia osoba by zabiertac glos
        w sprawie cenzury, gdyz to on byl cenzorem na FA on sie chwalil, ze nie bedzie
        watkow kwietnych , wiec je rozpirzal, taka cenzura wewnetrzna , a Ty mu
        pomagales-prawda?


        I nie chcieli dopuscic mozliwosci wylaczenia komputera
        (badz zmiany nicka) by sie ustrzec od tych strasznych, ach jakzez strasznych
        zaszczuwalnych kontr-atakow. Ciekawe, ze odkad “banda kwietnych” odeszla z FA,
        argumenty o zaszczuwaniu juz nie byly podnoszone. Przez nikogo. Ani razu.


        Byly podnoszone przeze mnie, ba pan perla napisal nawet, ze trzeba wygnac mnie
        z forum, a czym to sie rozni od bana?
        Uniemozliwienie komus pisania a banowanie co za roznica panie hipokryto?

        Co nam zostalo na FA?Kolega Sceptyk, histerycznie krzyczacy co i raz "Won
        kretynie z forum!!"
        Co trzeba przyznac kretynowi to raz napisal prawde o sobie, nie umiesz pisac
        normalnie najlepiej idzie ci w pyskowkach, dowalic, komus, opluc, itd...
        Jaki watek zalozyles, na jaki temat, o czym piszesz?O jednym i tym samym na
        okraglo az sie rzygac chce.
        Dosyc Sceptyku, przesadziles, oplules ludzi, ktorzy nie pisza i bronic sie nie
        moga, .
            • gini Re: Do pollaka 06.03.04, 10:06
              Gość portalu: pollak napisał(a):

              > Nie, błagam. Żadnych hiacytatów. ;) Bo nie zniese. To już było.

              A dlaczego nie?Boisz sie czegos pollak?Uwazasz, ze mozna kopac i opluwac ludzi
              bezkarnie?
              A moze dosyc pomowien goloslownych?
              Tak Was bolal ten Hiacynt, bo obnazal klamstewka?
              Jestesmy na FOF niektorzy nie znaja historii z FA, wiec moga sobie wyrobic
              zdanie takie czy inne tylko na podstawie tego co napisal "prawdomowny "sceptyk.

              A Tobie pollak nikt nie kaze czytac, nie jestes na tym forum sam.

              • pollak Re: Do pollaka 06.03.04, 19:53
                gini napisała:

                > Gość portalu: pollak napisał(a):
                >
                > > Nie, błagam. Żadnych hiacytatów. ;) Bo nie zniese. To już było.
                >
                > A dlaczego nie?Boisz sie czegos pollak?Uwazasz, ze mozna kopac i opluwac ludzi
                A czego mam się bać? Ja nie byłem stroną w wojnach.

                > bezkarnie?
                > A moze dosyc pomowien goloslownych?
                > Tak Was bolal ten Hiacynt, bo obnazal klamstewka?

                A sam nie kłamał (tu mi się kojarzy jakis boaaa)? :) Ja na prawdę nie byłem
                stroną w wojnach forumowych, a Hiacynta lubiłem czytać o ile nie cytował
                za dużo.

                > Jestesmy na FOF niektorzy nie znaja historii z FA, wiec moga sobie wyrobic
                > zdanie takie czy inne tylko na podstawie tego co napisal "prawdomowny "sceptyk.
                >
                > A Tobie pollak nikt nie kaze czytac, nie jestes na tym forum sam.

                Właśnie w trosce o innych lepiej nie przenosić tutaj wojen forumowych.
            • gini Re: Gini - niniejszym zaszczuwam Cie! 06.03.04, 11:10
              sceptyk napisała:

              > Jak mysmy prowadzili wojny kwietne to Ty w pieluchach forumowych jeszcze
              bylas
              > i polityczno-poprawne, toleranckie teksty na Kraju zaczynalas pisac. Czuj sie
              > zaszczuta. I zdemaskowana.
              >
              > p. sceptyk

              Sceptyku, nie chce mi sie szukac, ale jak trzeba to znajde Twoj post z
              zawoalowana pogrozka, z kraju wlasnie....
              Tyle, ze ja zla kobieta jestem, bardzo zla, i na mnie to nie dziala panie
              sceptyk.

              • sceptyk Setka z rana jak smietana 06.03.04, 11:32
                Z jaka pogrozka? O czym Ty wypisujesz dzisiaj? Tak jak Danka, stakana sobie na
                dziendobry strzelilas, czy szaleju sie najadlas?

                Z Kaszalota bylas wywalona. Za szpiegowanie. A sam Kaszalot zlikwidowany z
                chwila, gdy wydalo sie, ze zrobiliscie wraz z nurnim najwieksze swinstwo na
                portalu (oprocz wlaman slimaka). Dotknelo mnie to zwlaszcza, bo Ci kiedys
                zyczenia wyslalem, nie przypuszczajac, ze do innych osob tez je zarazem
                wysylam. Nie wyciagam tego co i chwila i udaje - wraz z innymi - ze
                zapomnialem, ale wez uprzejmie pod uwage, ze tak wlasnie postapilas i na Forum
                jest to pamietane. A wiec zalecalbym nieco umiaru w stawianiu innym
                wyimaginowanych i bezsensownych zarzutow.
                • gini Re: Setka z rana jak smietana 06.03.04, 13:21
                  sceptyk napisała:

                  > Z jaka pogrozka? O czym Ty wypisujesz dzisiaj? Tak jak Danka, stakana sobie
                  na
                  > dziendobry strzelilas, czy szaleju sie najadlas?
                  >
                  > Z Kaszalota bylas wywalona. Za szpiegowanie. A sam Kaszalot zlikwidowany z
                  > chwila, gdy wydalo sie, ze zrobiliscie wraz z nurnim najwieksze swinstwo na
                  > portalu (oprocz wlaman slimaka).

                  A i ty klamiesz no to fajnie Sceptyku .


                  Dotknelo mnie to zwlaszcza, bo Ci kiedys
                  > zyczenia wyslalem, nie przypuszczajac, ze do innych osob tez je zarazem
                  > wysylam.

                  I znow klamiesz bo wyjasnialam na FA, historie mojej skrzynki.Moja
                  korespondencja jest przesylana na inne konto o czym dobrze wiesz klamczuszku .


                  Nie wyciagam tego co i chwila i udaje - wraz z innymi - ze
                  > zapomnialem, ale wez uprzejmie pod uwage, ze tak wlasnie postapilas i na
                  Forum
                  > jest to pamietane. A wiec zalecalbym nieco umiaru w stawianiu innym
                  > wyimaginowanych i bezsensownych zarzutow.


                  Klamiesz jak sie kurzy sceptyku . Ciekawe czy znajdzie sie jedna uczciwa osoba,
                  ktora napisze , kiedy rozwalono kaszalota.
                  Ja wiem, ze przed afera z moim haslem.
                  • gini Re: Porady wujka sceptyka 06.03.04, 13:39
                    Droga Aniu
                    sceptyk 22.04.2002 21:42 zarchiwizowany


                    Pozwol, ze napisze pare slow porady. Przyjacielskiej, albowiem jestem ogolnie
                    nastawiony przyjaznie do ludzi, a do kobiet w szczegolnosci. Pisze do Ciebie
                    akurat, bosmy juz wymienili pare razy opinie. Wez ponadto pod uwage, ze jestem
                    w miare doswiadczonym forumowiczem, bo bywam tu, z pewnymi przerwami, juz od
                    roku. Czyli, mysle, znacznie dluzej od Ciebie.

                    A wiec radzilbym, abys mniej impulsywnie odpowiadala na listy oponentow. Pisz
                    sobie wpierw odpowiedz 'na brudno'. Przemysl troche ja, zwlaszcza pod katem czy
                    sie logicznie kupy trzyma. Staraj sie rowniez przewidziec, w ktorych miejscach
                    jest ja latwo podwazyc, czy nawet, nie daj Boze, wysmiac. Jesli znajdziesz
                    takie fragmenty - pozmieniaj. Ponadto dobrze jest miec jakis nadrzedny cel -
                    zwlaszcza na tych 'powazniejszych' watkach. Nieudolne atakowanie Kosciola w
                    Polsce z oddali belgijskiej do takiego celu niezbt sie nadaje.

                    Chcialbym Ci zwrocic uwage, ze ogolnie rzecz biorac wspoldyskutanci traktuja
                    Cie po szarmancku. Jednego dnia to sie moze jednak skonczyc. Na forum juz byly
                    takie Panie, ktore rozzuchwalone grzecznoscia oponentow zaczely sobie pozwalac
                    na zbyt wiele. Zrobiono z nich idiotki i znikly stad.

                    Prawdaa ?Po co cenzura, pisz grzecznie i ladnie co sie panu Sceptykowi podoba,
                    bo jak nie to spotka Cie los tych pan co to zniknely z forum.


                    Zwaz, ze tu na forum jest
                    sporo dobrych, ostrych pior. Powiem wprost, ze moze nawet i lepszych od Twego.
                    A zasada na Forum jest przylozyc oponentowi. Wykazac, ze pisze bez sensu. Nie
                    zyczylbym Ci, by Ciebie to spotkalo.

                    No jakos mnie nie spotkalo , bo zla kobieta jestem.Po za tym akurat przestalam
                    Ci przeszkadzac, bo przejrzalam troche na oczy , zaczelam patrzec inaczej
                    troche, wiec dales spokoj, a gdybym pisala co pisalam?

                    Do tyle tej porady. Nie zapieniaj sie po jej przeczytaniu, bo - jak juz
                    rzeklem - jest przyjacielska.

                    pozdrawiam
                    sc-k

                    Ta dobra porada wujka sceptyka.Po przyjacielsku poradzil, albo sie zamkniesz
                    albo kilka ostrych pior Cie wytnie, jak juz wycielo inne panie...
                    • sceptyk Re: Porady wujka sceptyka - c.d. 07.03.04, 00:34
                      Aniu, niniejszym podtrzymuje to, co napisalem w poscie sprzed blisko dwoch lat.
                      A w szczegolnosci, sugestie abys wpierw myslala, a dopiero potem pisala.
                      Powtarzam ja, bo wydaje mi sie, ze czasami zapominasz o tej podstawowej
                      zasadzie.

                      Natomiast jesli traktujesz me porady dla nieopierzonej, a przyglupawo pisujacej
                      debiutantki jako zastraszanie, to pozostaje mi jedynie wskazac Ci nastepujacy
                      przyklad: wujek ostrzega maloletnia siostrzenice, ktora z rodzinnej wsi do
                      metropolitalnego miasta przyjechala:

                      W miescie mamy duzo samochodow. Ich ruch, jak i ruch pieszych, reguluja swiatla
                      uliczne. Czerwone i zielone. Nie przechodz przy czerwonym, bo mozesz wpasc pod
                      samochod. Niektore wiochny nie uwazaly i ulegly wypadkom.

                      przesylam pozdrowienia, wraz z nadzieja, ze niedzielny poranek rozpoczniesz,
                      zgodnie z zasadami zdrowego zywienia, od jogurtu. A nie jak dzis od lufy. I to
                      w dodatku chyba podwojnej. Na czczo.

                      p. wujek sc-k
                      • gini Re: Porady wujka sceptyka - c.d. 07.03.04, 02:18
                        sceptyk napisała:

                        > Aniu, niniejszym podtrzymuje to, co napisalem w poscie sprzed blisko dwoch
                        lat.
                        >
                        > A w szczegolnosci, sugestie abys wpierw myslala, a dopiero potem pisala.
                        > Powtarzam ja, bo wydaje mi sie, ze czasami zapominasz o tej podstawowej
                        > zasadzie. To samo mysle o,tobie .
                        Jedyne co potrafisz napisac, to "kretyn musi odejsc"
                        Smutne to ale prawdziwe sceptyku.

                        Wyobraz sobie, ze najpierw mysle a potem pisze to co chce napisac.A to co sie
                        Tobie wydaje to jest twoja prywatna sprawa.


                        > Natomiast jesli traktujesz me porady dla nieopierzonej, a przyglupawo
                        pisujacej
                        >
                        > debiutantki jako zastraszanie, to pozostaje mi jedynie wskazac Ci nastepujacy
                        > przyklad: wujek ostrzega maloletnia siostrzenice, ktora z rodzinnej wsi do
                        > metropolitalnego miasta przyjechala:
                        >
                        Poimyliles relavje wszystko ^pomyliles ja nie bylam z malej wsi a ty nie byles
                        wujkiem.
                        Role ci sie troche poodmienialy.
                        Pomu
                        > W miescie mamy duzo samochodow. Ich ruch, jak i ruch pieszych, reguluja
                        swiatla
                        >
                        > uliczne. Czerwone i zielone. Nie przechodz przy czerwonym, bo mozesz wpasc
                        pod
                        > samochod. Niektore wiochny nie uwazaly i ulegly wypadkom.
                        >
                        > przesylam pozdrowienia, wraz z nadzieja, ze niedzielny poranek rozpoczniesz,
                        > zgodnie z zasadami zdrowego zywienia, od jogurtu. A nie jak dzis od lufy. I
                        to
                        > w dodatku chyba podwojnej. Na czczo.
                        >
                        > p. wujek sc-k

                        A mam pytanie, skad wiesz od czego zaczelam dzisiejszy poranek?
                        Druga sprawa dalej czekam na potwierdzenie tego, ze to ja osobiscie rozwalilam
                        kaszalota.
                        Dasz jakies konkrety?Od Pely nie oczekuje ale od Ciebie tak.
                        • sceptyk kretyn musi odejsc 07.03.04, 18:13
                          gini napisała:

                          > Jedyne co potrafisz napisac, to "kretyn musi odejsc"
                          > Smutne to ale prawdziwe sceptyku.

                          Powtarzam: kretyn musi odejsc.

                          Chcialbym jeszcze cos napisac, ale nie potrafie. Smuce sie tym, ale to
                          prawdziwe.