Pacynkaa - boje sie o nia!!!

11.03.04, 20:17
Byla wsrod na taka forumowiczka. Jeden z forumowiczow byl wedlug niej
strasznie zajebisty, on wlasnie pierwszy pokazal jej a potem ja wciagnal.
Kiedy ona pisala nam o tym na forum on raczej milczal. Czyli ze kiedy ona
miala rece wolne on mial zajete. Ale teraz ona zamilka. Ja sadze ze on mogl
jej cos zrobic. Siedze tu sam z noga w gipsie, gapie sie w to okno i widze ze
jej nie ma a on wali paluchami w klawiature. Jestem pelen najgorszych
przeczuc.
PS. czemu pisze o tym na FoF? Ona tez pisala wylacznie na FoF. Moze to byl
jakis desperacki tajny przekaz? POMOCY!!! DLA PACYNKII!!!
    • fdj Re: Pacynkaa - boje sie o nia!!! 11.03.04, 20:24
      Nic się nie bój Niechu.
      Tak to bywa, jak się na zmianę wyjeżdza na urlop.
      To tak, jak po chleb - raz idziesz Ty, a raz Twój...
      • niech Re: Pacynkaa - boje sie o nia!!! 11.03.04, 20:29
        Plyn.
        PS. Oto pochwala kobiecej intucicji. Ona pracuje na zmiane, nawet pewnie nie
        zna swojego towarzysza biurowej niedoli, ale ze zajebisty wie doskonale.
        PS2. Musisz miec gnojku strasznie umiesnione dlonie. Powinni cie zatrudnic w
        supermarkecie do wyciskania soku z pomarancz.
        • fdj Re: Pacynkaa - boje sie o nia!!! 11.03.04, 20:32
          Znów coś Ci cieknie.

          --
          FC Portoooooooo
    • Gość: pollak Załóżmy fundację. Może coś w stylu 'SOS dla Pacynkii' /nt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.04, 23:01
Pełna wersja