bylem dzisiaj pacynka...

IP: 212.20.131.* 11.03.04, 22:02
...ale tylko krótko. Chciałem sprawdzić, czy aesy naprawdę wycinają tylko
nieregulaminowe wątki, czy też kierują się innymi kryteriami. Okazało się, że
można pisać jak najbardziej regulaminowo, zero przekleństw i w ogóle grzecznie
i cacy, ale wystarczy mieć nicka ormo.precz, żeby aes wyciął hurtem wszystko,
co napisałem. I to wyciął nie pozostawiając śladów, żadne wykropkowywanie czy
przesunięcie na oślą, po prostu był post i za chwilę go nie było.
Bardzo ciekawy był to eksperyment.
Jura
    • niech Re: bylem dzisiaj pacynka... 11.03.04, 22:08
      Mozna jasniej? Czy byles zalogowany? Jak brzmial login? Na jakim forum?
      • Gość: Jureek Re: bylem dzisiaj pacynka... IP: 212.20.131.* 11.03.04, 22:17
        Byłem zalogowany jako ormo.precz na forum Kobieta. Zostały tylko żałosne resztki
        z tego, co napisałem.
        Jura
    • betty-bt Re: bylem dzisiaj pacynka... 11.03.04, 23:32
      No prosze, najnowszy troll na FK, zboczony na punkcie klasykow okazal sie
      Jurkiem ;-(
      Smutne to.. Nie spodziewalam sie tego po Tobie i teraz to juz calkowicie
      stracilam w wiare w zdrowy rozsadek inteligentnego (wydawaloby sie)
      forumowicza.
      Przypuszczalam, ze to ktos z FA szaleju sie napil i podnosi kilkadziesiat
      starych watkow (m.in zyczenia swiateczne!), ale ze to Ty- nigdy by mi na mysl
      nie przyszlo.
      I co Ty udowodniles? Nic z tych rzeczy, ktore wyzej wymieniles. O nie!
      Osobiscie zwrocilam uwage admin_kobieta na Twoja glupkowata dzialalnosc i
      prowokacyjnego nicka czego nie zaluje.
      Heh, nie myslalam, ze kiedykolwiek doczekam sie takiej metamorfozy z Juurka na
      zwyklego trolla. Tak, bo tak nazywamy czubkow na forum Kobieta.

      Spamowales Jurku, najzwyczajniej spamowales obrzydliwie sie podpisujac. Fe!
      Na kulturalnych forach tepi sie spamerow. Udowodniles, ze jestes spamerem.
      Tyle. Nic wiecej.
      • pejsaty Re: bylem dzisiaj pacynka... 12.03.04, 08:25
        o prosze to ja sie tu mecze zeby mnie wywalono na osla, wrecz petycje pisze, a
        tam wywaliliby mnie za samego nika pewnie? na tym polega roznica miedzy adminem
        zawodowym a takim z lapanki. zawodowy zeby juz zjadl na wycinaniu postow i
        zanim cos wywali, to pomysli choc przez krotka chwile czy jest to uzasadnione,
        a spoleczny jest jak kosiarka do trawy, ktora tnie wszystko jak leci - i
        chwasty i polne kwiaty (wrazliwym polecam obraz chabra ze scieta glowka).
        • basia Administracjo 12.03.04, 08:40
          Ja zwracam Wam uwagę na te słowa osoby godnej zaufania (wg Was):
          "Przypuszczalam, ze to ktos z FA szaleju sie napil i podnosi kilkadziesiat"

          Nie będę komentować postu betty, bo mi klawiatury szkoda, wystarczy że ekran ma "poranne mdłości".

          Ps. chciałam ci pejsaty wczoraj napisać, że jak chcesz dostać po łapkach i na oślą, gdzie idziej powinieneś "wątki lamiące regulamin pisać". Nie wątpiłam jednak, że wiesz to. No i wiesz.
          Ps2. czy ten statek można zatopić?
          • Gość: pollak Re: Administracjo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 09:05
            basia napisała:

            > Ja zwracam Wam uwagę na te słowa osoby godnej zaufania (wg Was):
            > "Przypuszczalam, ze to ktos z FA szaleju sie napil i podnosi kilkadziesiat"


            Godny nick wyraża opinię....


            Co do pejsacza, to długo by na FA nie popisał. Tam się wywala za czosnek zawarty
            w treści, nie mówiąc już o pejsach.
            • basia Re: Administracjo 12.03.04, 09:18
              Gość portalu: pollak napisał(a):

              > Godny nick wyraża opinię....

              może powinno być głodny nick?

              Ps.Czy sprawdzając "czytość nicków" zajrzeliści im za uszy?
      • Gość: pollak Re: bylem dzisiaj pacynka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 09:02
        Co to znaczy że obrzydliwie się podpisywał?
        • aniela Re: bylem dzisiaj pacynka... 12.03.04, 09:20
          aha chcialabym uczynic rezerwacje na nick "basia.won". bede sie nim poslugiwala
          wylacznie na fof, zeby uniknac wyciecia. a teraz wybaczcie ale ojczyzna mnie
          wzywa.
          • pollak Re: bylem dzisiaj pacynka... 12.03.04, 09:28
            Szkoda że nick betty-bt jest zarezerwowany. Giwi na FA miała by co wycinać.
            Obrzydlistwo. ;)
          • basia Re: bylem dzisiaj pacynka... 12.03.04, 09:38
            aniela napisała:

            > aha chcialabym uczynic rezerwacje na nick "basia.won". bede sie nim poslugiwala
            >
            > wylacznie na fof, zeby uniknac wyciecia. a teraz wybaczcie ale ojczyzna mnie
            > wzywa.

            Tylko pisz mądre posty. Nie rób mi wsydu i innym loginom z basią w treści nicka.
      • Gość: Jureek Re: bylem dzisiaj pacynka... IP: 212.20.131.* 12.03.04, 09:59
        Nie jestem wcale zaskoczony tym, że tak ładnie potrafisz obrzucać kogoś
        inwektywami. Spamer, troll, zboczeniec, czubek, szaleju się napił - niezły
        repertuar. Zawsze wierzyłem, że się wyrobisz i okazuje się, że warto wierzyć w
        człowieka.
        Sama przyznajesz, że zgłosiłaś adminowi moje wypowiedzi do wycięcia,
        przypuszczam więc, że przedtem je przeczytałaś. Czy wobec tego mogłabyś
        poświadczyć, że w moich wypowiedziach nie było żadnych wulgaryzmów i że były to
        wypowiedzi zgodne z tematami wątków?
        Zarzucasz mi, że podnosiłem stare wątki. Ja tych wątków nie podnosiłem, to nie
        były posty typu "up", "do góry", ja po prostu wypowiadałem się na interesujące
        mnie tematy. Zdradzisz mi w jaki sposób można wypowiedzieć się w jakimś wątku
        nie podnosząc go?
        Inna sprawa, że starych wątków nie da się podnieść, ponieważ lądują one w
        archiwum, a do wątków archiwalnych nie da się niczego dopisać. Skoro wątki w
        których pisałem w archiwum nie były, to znaczy to, że nie były to wątki stare.
        Nie wiem co takiego obrzydliwego widzisz w moim podpisie. Przecież sama tutaj
        pisałaś, że ormo nie było instytucją godną uznania.
        Pozdrawiam
        Jura
        • basia Re: bylem dzisiaj pacynka... 12.03.04, 10:22
          Jurku, choćbyś nie wiem jak logicznie napisał, nie wytłumaczysz...
          • Gość: Jureek Re: bylem dzisiaj pacynka... IP: 212.20.131.* 12.03.04, 10:28
            A to wszystko dlatego, że tak po macoszemu traktuje się nauczanie logiki w szkole.
            (a propos - moją wypowiedź o logice jako nauce też wycięto na FK)
            Pozdrawiam
            Jura
      • abstrakt2003 A co to, FA to wylegarnia oszołomów!? 12.03.04, 18:29
        A kogo Szanowna Pani konkretnie miała na myśli?
    • fdj A co o pacynkach pisze klasyk? 12.03.04, 10:37
      Gość portalu: Jureek napisał(a):

      > bylem dzisiaj pacynka...
      > ...ale tylko krótko.

      No wiesz Jureek, pewien forumowy klasyk, Wielce Szanowny Pan Perła, o pacynkach
      raczyłbył napisać tak:
      "człowiek kulturalny nie pacynkuje. Pacynka nigdy racji nie ma i jej miejsce na
      forumowym śmietniku jest."

      Wiesz, być może ktoś z adminów wziął to sobie do serca.
      Bo skoro pacynkowałeś, to znaczy, że z założenia racji nie masz (wg klasyka),
      choćby i twój eksperyment był genialny i udowadniał kulistość ziemi.
      I wylądowałeś na forumowym śmietniku, tam gdzie podobno miejsce pacynek jest
      (wg klasyka tegoż).
      • Gość: Jureek Re: A co o pacynkach pisze klasyk? IP: 212.20.131.* 12.03.04, 10:48
        Pacynka po wyautowaniu się przestaje być pacynką, tak więc pacynką już nie
        jestem, czego nie można powiedzieć o tchórzliwej pacynce podpisującej się jako
        pacynkaa, która do tej pory nie ujawniła, pod jakim innym nikiem pisała na forum.
        Poza tym moje posty nie wylądowały na śmietniku, one zniknęły bez śladu, co
        sprzeczne z regulaminem forum oraz FAQ Maas na temat aesów jest.
        Jura
        • fdj Re: A co o pacynkach pisze klasyk? 12.03.04, 11:09
          Gość portalu: Jureek napisał(a):

          > Pacynka po wyautowaniu się przestaje być pacynką, tak więc pacynką już nie
          > jestem,

          Ale jak pisałeś posty pod pacynką i jak je usuwano, to jeszcze pacynką byłeś i
          nikt nie wiedział, kim jesteś. Ujawniłeś się dopiero po usunięciu.

          > Poza tym moje posty nie wylądowały na śmietniku, one zniknęły bez śladu,

          A jest jakaś definicja forumowego śmietnika?
          • basia Re: A co o pacynkach pisze klasyk? 12.03.04, 11:20
            Fdj, w tej sprawie NIE chodzi o ocenę pacynki Jurka przez innych userów, ale o ocenę przez a.s. usera, którego posty nie powinny być wycięte.

            • fdj Re: A co o pacynkach pisze klasyk? 12.03.04, 11:46
              No ale wiesz, może a.s. założył sobie (to dość popularne działanie na forum),
              że ormo.precz jest pacynką i w związku z tym, zastosował się do porady klasyka.
              Może nawet sprawdził w wyszukiwarce, że login jest dopiero co założony i nie
              pisał nigdy na innych forach...
              • basia Re: A co o pacynkach pisze klasyk? 12.03.04, 12:15
                fdj napisał:

                > No ale wiesz, może a.s. założył sobie (to dość popularne działanie na forum),
                > że ormo.precz jest pacynką i w związku z tym, zastosował się do porady klasyka.
                > Może nawet sprawdził w wyszukiwarce, że login jest dopiero co założony i nie
                > pisał nigdy na innych forach...

                Biedni nowi userzy. Trzeba ich uprzedzić, że będą potencjalnie zakwalifikowani jako pacynki, dopóki nie przejdą weryfikacji u aesów....


          • Gość: ormo.precz Re: A co o pacynkach pisze klasyk? IP: 212.20.131.* 12.03.04, 11:21
            fdj napisał:

            > Ale jak pisałeś posty pod pacynką i jak je usuwano, to jeszcze pacynką byłeś i
            > nikt nie wiedział, kim jesteś. Ujawniłeś się dopiero po usunięciu.

            Ech ta logika. W momencie usuwania postów byłem dla admina jednym z wielu ników,
            on (ona?) nie miał prawa wiedzieć, że byłem pacynką.
            Poza tym w regulaminie forum nie ma nic o usuwaniu na śmietnik za pacynkowanie.
            Gdyby tak było, to musiałyby zostać usunięte wszystkie posty tchórzliwej pacynki
            pdpisującej się pacynkaa, o której wiadomo, że pacynką jest i być nią nie przestała.

            > > Poza tym moje posty nie wylądowały na śmietniku, one zniknęły bez śladu,
            >
            > A jest jakaś definicja forumowego śmietnika?

            Tak, według wykładni adminów forumowym śmietnikiem jest ośla ławka. Naprawdę nie
            wiedziałeś o tym?
            Jura
            • tebe Re: A co o pacynkach pisze klasyk? 12.03.04, 11:46
              Jest istotna różnica między wypowiadaniem się - nawet z nickiem ormo.precz -
              a zabawą mającą na celu weryfikację zachowań adminów.
              Byłeś od początku z zaniepokojeniem obserwowany i myślę, że to zachowanie
              słusznie zostało zakwalifikowane jako spam.
              Ciekawe jest to, że wszyscy się dziwią, że Ty tego nie rozumiesz.
              P.S. Powyższe piszę na wypadek, gdyby ktoś chciał wiedzieć jakie jest moje zdanie. Nie mam zamiaru przeprowadzać tu dowodów logicznych.
              Pozdrawiam
              • Gość: jacek#jw Re: A co o pacynkach pisze klasyk? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.04, 11:52
                Czy admin wiedział w momencie usuwania wpisów, że to zabawa Jurka?

                Pozdr / Jacek
                • tebe Re: A co o pacynkach pisze klasyk? 12.03.04, 12:02
                  Jurek był na tyle miły, że się nawet gdzieś tam podpisał - o ile się nie mylę.
                  Ta działalność zaniepokoiła admina kobietę - zanim cokolwiek zrobiła,
                  prowadziła dość długą dyskusję z innymi.
                  Pozdrawiam
                  • basia Re: A co o pacynkach pisze klasyk? 12.03.04, 12:06
                    tebe napisał:

                    > Jurek był na tyle miły, że się nawet gdzieś tam podpisał - o ile się nie mylę.
                    > Ta działalność zaniepokoiła admina kobietę - zanim cokolwiek zrobiła,
                    > prowadziła dość długą dyskusję z innymi.

                    Tebe, sorry, ale piszesz jakbyś pranie mózgu przeszedł.
                    I co konkretnie doprowadziło do usuwania tych postów? nie treść- to już potwierdziłeś, nie nick, to co? ilość? - skoro admin.kobieta z nim dyskutowała, to uczestniczyła w ilości postow pisanych przez Jurka.
                    • basia Ps 12.03.04, 12:09
                      przepraszam, wycofuję ostatnią kwestię . admin. kobieta dykutowała z innymi a.s a nie z Jurkiem chyba.

                      Pytanie pozostaje, czy ilość postów Jurka było powodem uznania go za spamera?

                      > dziłeś, nie nick, to co? ilość? - skoro admin.kobieta z nim dyskutowała, to ucz
                      > estniczyła w ilości postow pisanych przez Jurka.
                    • Gość: Jureek Re: A co o pacynkach pisze klasyk? IP: 212.20.131.* 12.03.04, 12:12
                      basia napisała:

                      > I co konkretnie doprowadziło do usuwania tych postów? nie treść- to już potwier
                      > dziłeś, nie nick, to co? ilość? - skoro admin.kobieta z nim dyskutowała, to ucz
                      > estniczyła w ilości postow pisanych przez Jurka.

                      Przypuszczam, że chodziło o to, że wypowiadałem się w wątkach, które zniknęły
                      już z pierwszej strony forum. Ale zakazu pisania w takich wątkach też nie ma.
                      Jura
                  • Gość: Jureek Re: A co o pacynkach pisze klasyk? IP: 212.20.131.* 12.03.04, 12:07
                    tebe napisał:

                    > Jurek był na tyle miły, że się nawet gdzieś tam podpisał - o ile się nie mylę.
                    > Ta działalność zaniepokoiła admina kobietę - zanim cokolwiek zrobiła,
                    > prowadziła dość długą dyskusję z innymi.

                    Podpisałem się dopiero później, gdy już wycięto wszystko, co napisałem. Tak więc
                    nie mój podpis podpowiedział adminom, kim jestem.
                    Jura

                  • Gość: jacek#jw Re: A co o pacynkach pisze klasyk? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.04, 12:09
                    Praktyka podnoszenia wątków przez wpisy do nich uwag jest dość powszechną
                    praktyką na forach, długość dyskusji nie ma tu znaczenia, zaniepokojenie nie
                    jest i nie może być podstawą wycinania. W sumie duży błąd cenzorski.

                    Pozdr / Jacek
                    • niech Re: A co o pacynkach pisze klasyk? 12.03.04, 12:26
                      Skoro nie mozna podnosic starszych watkow to moze nalezy je archiwizowac?
                      Uwazam ze archiwizacja po 24 godzinach od zalozenia watku przyniesie zamierzony
                      efekt.
                      PS. Ale jaki jest ten zamierzony efekt? Czy ktos wie?
              • basia Re: A co o pacynkach pisze klasyk? 12.03.04, 12:02
                tebe napisał:

                > Jest istotna różnica między wypowiadaniem się - nawet z nickiem ormo.precz -
                > a zabawą mającą na celu weryfikację zachowań adminów.

                A skąd a.s wiedzieli, że się Jurek bawi podczas pisania tamtych postów? O pacynkowaniu dowiedzieli się od Jurka, sam napisał.

                A jeżeli nawet, to co?, nie wolno weryfikować zachowań adminów? pod ochroną są?
              • Gość: Jureek Re: A co o pacynkach pisze klasyk? IP: 212.20.131.* 12.03.04, 12:03
                Fajnie Tebe, że wypowiedziałeś swoje zdanie, przełamując zmowę milczenia
                adminów, dlatego też odpowiem Ci poważnie. Nie nazwałbym mojego zachowania
                zabawą, to był raczej strajk włoski, polegający na pisaniu regulaminowych aż do
                bólu postów. Czy zgodne z regulaminem uczestniczenie w forum może zostać
                zakwalifikowane jako spam? Mam w tej materii inne od twojego zdanie. Masz rację
                pisząc, że moim celem była weryfikacja zachowań aesów. No cóż, weryfikacja
                wypadła fatalnie. Okazało się, że admini mają gdzieś regulamin i tną na wyczucie.
                Pozdrawiam
                Jura
            • fdj Re: A co o pacynkach pisze klasyk? 12.03.04, 11:52
              Gość portalu: ormo.precz napisał(a):

              > Ech ta logika. W momencie usuwania postów byłem dla admina jednym z wielu
              > ników on (ona?) nie miał prawa wiedzieć, że byłem pacynką.

              Eh, ta logika. Przecież mógł/mogła założyć (to dość popularne zachowanie na
              forum), że ktoś jest pacynką. Mógł/mogła nawet sprawdzić w wyszukiwarce, że
              nick jest nowy i nigdzie jeszcze nie pisał (to też dość popularne zachowanie na
              forum), a w związku z tym zastosować się do rady klasyka.

              > Poza tym w regulaminie forum nie ma nic o usuwaniu na śmietnik za
              > pacynkowanie.

              No oczywiście, że nie ma. To forumowa wyrocznia tak napisała. Przecież tak od
              początku twierdziłem.

              > Tak, według wykładni adminów forumowym śmietnikiem jest ośla ławka. Naprawdę
              > nie wiedziałeś o tym?

              Nie wiedziałem. A czy wykładnia jest powszchnie obowiązująca? A czy w związku z
              tym należy uznać, że posty wycięte i wykropkowanie nie trafiają na śmietnik?
          • Gość: pollak Re: A co o pacynkach pisze klasyk? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 11:40
            Pitolisz fdjot. Twojej serdelecznej przyjacółki nikt nie wyciachał, mimo że
            pacynkowała nam tutaj (i dobrze że nikt nie wyciął). A ona używała nawet słów
            niegodnych godnych nicków i żadna piesra nie próbowała jej wyszacikować.
            • fdj Re: A co o pacynkach pisze klasyk? 12.03.04, 11:59
              Gość portalu: pollak napisał(a):

              > Pitolisz fdjot.

              Niekoniecznie. Napisałbym Ci, co robię powyższymi postami, ale zaraz przyleci
              taki jeden na iks i będzie się wyzłośliwiał, że znów tłumaczę innym, że kpię
              tudzież żartuję. Więc Ci nie napiszę.
              • pollak Re: A co o pacynkach pisze klasyk? 12.03.04, 12:27
                Nie pisz, nie. Bo przyjdą źli ludzie i znowu fdj bedzie za plecami kobiety
                chować się musiał.
                • fdj Re: A co o pacynkach pisze klasyk? 12.03.04, 12:59
                  Aha, wiesz, jak to jest.
                  Jak leżałem z głową na pieńku i rękami związanymi z tyłu, to nie miałem żadnej
                  możliwości powstrzymać pacynkii przed zarzuceniem mi chustki na głowę i
                  zakrzyknięciem: "mój Ci on, mój - nie kata" (noco).
    • aniela porozmawiajmy logicznie 12.03.04, 12:11
      najlepiej ejzykiem zero-jedynkowym. pomoze nam to ustalic kto mowi prawe a kto
      falszuje.

      ps. to tylko test weryfikujacy Jurkaa
      • pejsaty Re: porozmawiajmy logicznie 12.03.04, 12:33
        na razie dowiedzialem sie ze "Jest istotna różnica między wypowiadaniem się
        a zabawą mającą na celu weryfikację zachowań adminów."
        ciekawe co na to krasnoludki? ;)
        • aniela Re: porozmawiajmy logicznie 12.03.04, 12:43
          a nene, ta roznica bezsprzecxznie istnieje. tak motywacja jak i intencja obu
          zachowań jest nietasama. ale wystarczylo wzgardliwie wydac usta uwazam.

          ale kiedy uderza sie w stol spodziewac sie nalezy najgorszego

          Pejsaty Ty pacynko ;)
          • pejsaty Re: porozmawiajmy logicznie 12.03.04, 12:58
            aniela napisała:

            > Pejsaty Ty pacynko ;)

            o ty! w niekorzystnym swietle chcesz mnie postawic moze? ;)
            • aniela Re: porozmawiajmy logicznie 12.03.04, 13:04
              aha skorzystam z rozpedzonej nagonki. po co inicjowac w trudzie i znoju wlasna?

              a tu masz krzywe zwierciadlo do przegladania, a tam ciemna gwiazda, pod ktora
              stan prosze, typku :)
              • fdj Re: porozmawiajmy logicznie 12.03.04, 13:08
                Aha, szemrają tu wszyscy, co za towarzystwo.
                I jeszcze ten od okruszków od chleba właśnie przyleciał i założył kolejny
                wątek, który pewnikiem naraz do Klubu pooooooooooooleci ;-)
                • aniela Re: porozmawiajmy logicznie 12.03.04, 13:11
                  aha klub przestal byc trendy, odkad tam nakruszone. teraz wypada bywac w
                  watkach o mordzie na wolnosci slowa ale lepiej w roli bohaterskiego obroncy niz
                  wspolautora zbrodni zwanego asem.
                  to ja moze pojde. ku chwale ojczyzny
                  • fdj Re: porozmawiajmy logicznie 12.03.04, 13:17
                    Zawsze wolałem być w mniejszości (wiesz - "sam przeciw wszystkim" ;-D), niż iść
                    wraz ze stadem b.
                    Ić, ić i chwal tę ojczyznę.
                    Może turyści przyjadą i wykupią wszystek chleb ;-)
                    • Gość: Jureek Re: będzie logicznie IP: 212.20.131.* 12.03.04, 13:28
                      fdj napisał:

                      > Zawsze wolałem być w mniejszości (wiesz - "sam przeciw wszystkim" ;-D), niż iść
                      >
                      > wraz ze stadem b.

                      W takim razie koleżanka (ta dla której zajebisty facet jesteś), a także
                      wszystkie inne Twoje tutejsze obrończynie niedźwiedzią przysługę Ci wyrządzają,
                      bo w tym układzie nie jesteś już "sam przeciw wszystkim".
                      Jura

                      P.S. Jak tam Twoje poglądy na temat pedofilii? Również "sam przeciw wszystkim"?
                      • fdj Re: będzie logicznie 12.03.04, 14:12
                        No przykro mi Jureek, że nie wychwyciłeś. Napisał bym Ci, że poruszaliśmy się z
                        Anielą po autostradzie dwupasmowej półżartem półserio, ale nie mogę Ci tego
                        napisać, bo zaraz nadleci iks i powie, że nawet jak ktoś nie załapał, to nie
                        wolno tłumaczyć takich rzeczy.

                        Gość portalu: Jureek napisał(a):

                        > P.S. Jak tam Twoje poglądy na temat pedofilii? Również "sam przeciw
                        > wszystkim"?

                        Jak Cię to interesuje, to załóż odpowiedni wątek i może pogadamy (albo i nie).

                        I zależy, co masz na myśli pisząc "wszystkim".
                        Można problem "pedofilii" rozpatrzyć pod różnymi kątami:
                        a) czy jesteś za czy przeciw,
                        b) czy uważasz, że należy karać, czy też nie,
                        c) jeżeli uważasz, że karać, to jak (kara śmierci, czy tylko kastracja),
                        d) czy uważasz, że należy leczyć czy nie,
                        d) jeżeli uważasz, że leczyć, to jak (kastracja czy farmakologicznie; w
                        zamknięciu czy nie; dobrowolnie czy pod przymusem),
                        e) jeżeli uważasz, że nic nie robić, to dlaczego,
                        f) czy ujawniać, że mieszkają w okolicy, czy nie (+ uzasadnienie),
                        g) itp. itd.

                        Jak widzisz, można się "pięknie różnić".
                        W innych kwestiach niż pedofilia toże.

                        P.S.
                        A gdybyś tak przypomniał sobie, że np. w kwestiach Trójki/PR III generalnie
                        obaj byliśmy w forumowej większości (tych, którym się reformy nie podobają),
                        ale zdażalo nam się mieć inne zdanie niż reszta protestujących - np. o Anecie
                        Wronie...
                        • Gość: Jureek Re: będzie logicznie IP: 212.20.131.* 12.03.04, 14:39
                          fdj napisał:

                          > No przykro mi Jureek, że nie wychwyciłeś. Napisał bym Ci, że poruszaliśmy się z
                          >
                          > Anielą po autostradzie dwupasmowej półżartem półserio, ale nie mogę Ci tego
                          > napisać, bo zaraz nadleci iks i powie, że nawet jak ktoś nie załapał, to nie
                          > wolno tłumaczyć takich rzeczy.

                          Nie bronię Ci tłumaczyć, jak chcesz to tłumacz. Zauważę tylko, że niepotrzebnie
                          się wysilam, bo wbrew temu, co zakładasz, jednak wychwiciłem.

                          > Gość portalu: Jureek napisał(a):
                          >
                          > > P.S. Jak tam Twoje poglądy na temat pedofilii? Również "sam przeciw
                          > > wszystkim"?
                          >
                          > Jak Cię to interesuje, to załóż odpowiedni wątek i może pogadamy (albo i nie).
                          [...]

                          Nie będę zakładał odpowiedniego wątku, bo temat ten mnie nie interesuje.
                          Szkoda, że muszę Ci tłumaczyć, bo jak widzę nie załapałeś, że moje pytanie było
                          retoryczne i miało tylko na dość drastycznym przykładzie pokazać, iż fakt, że
                          jakieś poglądy odbiegają od poglądów większości automatycznie tych poglądów nie
                          nobilituje.
                          Masz rację wyrzucając mi, że zapomniałem o forum Radio - przykład pokazujący, że
                          nie zawsze bycie w mniejszości oznacza posiadanie racji, byłby tak samo dobry, a
                          mniej drastyczny.
                          Jura
                  • Gość: Jureek Re: porozmawiajmy logicznie IP: 212.20.131.* 12.03.04, 13:33
                    No popatrz, inne Twoje koleżanki uważają, że kombatanctwo jest passe, a Ty
                    twierdzisz, że trendy?
                    A zresztą nieważne, czy trendy, czy passe - Scheiß egal.
                    Jura
              • pejsaty Anielo Telegdono Ty jedna 12.03.04, 13:15
                aha podzegasz moze przeciwko mnie i zarzewie buntu stanowisz?
                ale ja ci wybaczam i ladny wierszyk dedykuje:

                Tobie, lutni mowna, i wam, wdzięczne strony,

                Uskarżam się na niewdzięczność Telegdony,

                Która skoro mi ogień w sercu podłożyła,

                Zaraz się skryła.



                Pała serce, chociaż wiatry złą nadzieją

                Na zapały rozżarzone zewsząd wieją,

                A płomień wyniosły, który z nich wynika,

                Głowy mej tyka.



                Tenże pożar skoro doszedł i rozumu,

                Pełno po głowie kłopotów, pełno szumu;

                Już od dymów źrzenice urażone płaczą,

                Już łzy z nich skaczą.



                Jeśliś myśli uzdrawiała kiedy chore,

                Lutni, ratuj serce, póki nie przegore,

                Pomóż, dokąd w ostatnią nie pójdzie perzynę

                Serce jedyne!



                Ale jakoż, lutni, ogień ten zatłumisz,

                Który swym dźwiękiem podżegać barziej umiész?

                Gdy jeszcze Telegdonę swym głosem chwalisz,

                Sama mię palisz.



                Telegdono, tyś boginią ulubiła,

                Która się w morzu burzliwym urodziła,

                I samaś morze. Skądże na moje zniszczenie

                Bierzesz płomienie?



                Z oczu twych jasne płomienie wypadają,

                Te spróchniałe kości we mnie podpalają,

                Te mię pieką okrutnie mojemiż żądzami

                Jako świecami.



                Wierzę, kiedy ciało moje próżne duszy

                Robak podziemny swym zębem w proch pokruszy,

                Skoro na mię ognistym pojźrzysz twoim okiem,

                Ożywię skokiem.



                Mylę się! Nieubłagane twe przymioty

                Raczej do morskiej podobne są istoty:

                W twym burze, wichry, flagi, skały nieprzebyte

                Sercu są skryte.



                Ani niebo wylewając rosy płodne,

                Ani wiatry powiewając kwiatkorodne,

                Ani osłodzą morskiej gorzkawej paszczeki

                Łagodne rzeki.



                Tak też chęci moje zwykłe i przyjazne

                Zaloty z podarunkami nie są ważne,

                Nie mają miejsca pieśni dowcipnej kameny

                U złej syreny.



                Przetoż czas na brzegu stawić suche stopy,

                Póki mię nie pożrą żywcem te zatopy

                Morskie, których w mym sercu ognie wodą straszną

                Znienagła gasną.


                hyhy
                • aniela Re: Anielo Telegdono Ty jedna 12.03.04, 14:07
                  Pejsatemu: aha ladne, lubie jak sie rymuje ;)

                  ps. czy Telegdona to pacynka jest czy prawdziwy byt wirtualny czy nieistniejacy
                  byt realny? bo sie trudno zorientowac przez te rymy

                  Jurkowii: passe jest trendy obecnie. a trendy jest passe juz
                  • pejsaty Re: Anielo Telegdono Ty jedna 12.03.04, 17:06
                    Telegdona to idea czyli byt duchowy...
                    • gini Jak sie objawia zboczeniena punkcie klasykow? 12.03.04, 18:12
                      O co w tym chodzi, czy moge wiedziec?
                      • Gość: Jureek Re: Jak sie objawia zboczeniena punkcie klasykow IP: 212.20.131.* 12.03.04, 18:47
                        gini napisała:

                        > O co w tym chodzi, czy moge wiedziec?

                        Teraz to i ja też chciałbym wiedzieć. Najpierw przyjąłem, że to po prostu zwykłe
                        przezywanie się, bez żadnych poddetkstów, ale może rzyczywiście jest w tym coś
                        głębszego.
                        Betty nie daj się prosić!
                        Jura
                        • gini Re: Jak sie objawia zboczeniena punkcie klasykow 12.03.04, 18:52
                          Gość portalu: Jureek napisał(a):

                          > gini napisała:
                          >
                          > > O co w tym chodzi, czy moge wiedziec?
                          >
                          > Teraz to i ja też chciałbym wiedzieć. Najpierw przyjąłem, że to po prostu
                          zwykł
                          > e
                          > przezywanie się, bez żadnych poddetkstów, ale może rzyczywiście jest w tym coś
                          > głębszego.
                          > Betty nie daj się prosić!
                          > Jura


                          Fakt, lubie klasykow wiec moze i zboczona jestem a nic o tym nie wiem.Wiec jak
                          Betty objasni, to do lekarza polece przynajmniej, moze nie za pozno.
                          Poszlabym juz dzis ale nie wiem co z objawami.
Pełna wersja