Gość: =
IP: *.dynamic.chello.pl
01.10.12, 20:52
Spoglądając na FoM, czy też FoF łatwo jest zauważyć, że sporo użytkowników ma mniejsze lub większe problemy m.in. z innymi współużytkownikami. Generalną radą administracji oraz innych zaangażowanych i poczuwających się do "obowiązku" jest zgłaszanie, klikanie (kosza), wysyłanie itp. Poniekąd to słuszne, bo chcąc przebywać w normalnych warunkach najlepiej zadbać o nie samemu. Daje się jednak zauważyć, że owym użytkownikom zdarza się poprosić o coś, tudzież zasugerować pewne rozwiązania i... tutaj najczęściej zaczynają się schody. Użytkownik jest wtedy kierowany na manowce, nie może doczekać się odpowiedzi, a czasem bywa, że uznawany jest wręcz za "wroga ludu". Odnosi się (być może mylne) wrażenie, że administracja tanim (i cudzym) kosztem chce zapewnić sobie maksimum efektywności, sama bagatelizując palące problemy "typowego" użytkownika. Tutaj rodzi się pytanie stawiane już wielokrotnie, czy administracja jest dla użytkowników, czy na odwrót ?
Czy ktoś ma jakieś przemyślenia w tej sprawie ?