Dodaj do ulubionych

Dlaczego admini udostepniaja prywatne dane?

IP: *.dip.t-dialin.net 02.08.04, 21:24
Dlaczego administratorzy forum udostepniaja swoim znajomym numery IP osob,
ktore sie loguja?

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=14614347
Obserwuj wątek
    • messja Re: Dlaczego admini udostepniaja prywatne dane? 02.08.04, 21:37
      Gość portalu: Skolimowski napisał(a):

      > Dlaczego administratorzy forum udostepniaja swoim znajomym numery IP osob,
      > ktore sie loguja?
      >
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=14614347

      bo to zli ludzie som.

      ps.
      poprosze o niebieskiego ptaka.

      ps.2
      nie wazne, ze te ptaki sraja na podloge. ja je kolekcjonuje. tzn. taki mam
      zamiar:)
      • diab.lica Re: Dlaczego admini udostepniaja prywatne dane? 02.08.04, 21:42
        > bo to zli ludzie som.
        >
        > ps.
        > poprosze o niebieskiego ptaka.

        messjo, oczywiscie, ze aesi (ani tym bardziej admini!) nie ujawniaja nikomu
        numerow IP
        skad wiem? stad, ze admini maja do aesow zaufanie i wierza, ze ci danych nie
        ujawniaja. a dlaczego admini maja zaufanie do aesow? poniewaz aesi sami
        zglosili sie do tej ciezkiej pracy spolecznej, wiec jest oczywiste, ze to sa
        uczciwi i dobrzy ludzie
        ptak nalezy sie mnie!
        • messja Re: Dlaczego admini udostepniaja prywatne dane? 02.08.04, 22:24
          diab.lica napisała:

          > > bo to zli ludzie som.
          > >
          > > ps.
          > > poprosze o niebieskiego ptaka.
          >
          > messjo, oczywiscie, ze aesi (ani tym bardziej admini!) nie ujawniaja nikomu
          > numerow IP
          > skad wiem? stad, ze admini maja do aesow zaufanie i wierza, ze ci danych nie
          > ujawniaja. a dlaczego admini maja zaufanie do aesow? poniewaz aesi sami
          > zglosili sie do tej ciezkiej pracy spolecznej, wiec jest oczywiste, ze to sa
          > uczciwi i dobrzy ludzie
          > ptak nalezy sie mnie!
          >

          a nie. nie zglosili sie tylko ich admini wybrali sposrod swoich znajomych.

          ps.
          i teraz mam dwa ptaki, a ty zadnego!
      • bez_loginu4 Re: Dlaczego admini udostepniaja prywatne dane? 03.08.04, 13:00
        z imieniem i nazwiskiem = na serio
        bez imienia i nazwiska = nie na serio

        o ile mi wiadomo aesi aesuja jako loginy, a nie z imienia i nazwiska, wiec nie
        robia tego na serio

        po co agorze imie i nazwisko logina, ktorego dane rozpowszechniaja anonimowi
        aesi?
        pozornie tebe napisal kolosalna bzdure, tebe jednak dobrze wie co napisal, wie
        ze ktos, kogo zaufanie do agory osiagnelo poziom bliski zeru z racji
        udostepnienia jego danych przez aesow szerszemu gremium nie poda tej instytucji
        nastepnych danych i zadnej skargi nie wniesie. z reszta kto by chcial znalesc
        sie w sytuacji: ja jan kowslki z zamiszkaly na mokotowie, zatrudniony w
        urzedzie X contra anonimowe loginy z GW? wiadomo ze nikt, wiec sprawa jest
        zalatwiona - skargi niet. typowa dla adminow obrzydliwa manipulacja w sowieckim
        stylu.
        • tebe Re: Tak i nie :-) 03.08.04, 15:11
          Na starym forum w zasadzie temat aesów wydyskutowywaliśmy.
          Pamiętam, że trochę emocji było, np. przy ujawnianiu się.
          Teraz, kiedy dramatycznie program rozszerzyliśmy, uznaliśmy, że najlepiej
          założyć nowe forum, tak by zamknąć jakiś rozdział.
          Zawsze są takie podziały - ktoś gdzieś jest dłużej i krócej, kogoś zna się
          lepiej, kogoś gorzej. Majlujemy też i używamy komunikatorów - myślisz, że wszystko trzeba ujawniać?
          Na świństewka nie mamy czasu, wierz mi. Inne mamy te, cele i priorytety.
          Pozdrawiam
          • jureek Re: Tak i nie :-) 03.08.04, 15:30
            tebe napisał:

            > Na starym forum w zasadzie temat aesów wydyskutowywaliśmy.
            > Pamiętam, że trochę emocji było, np. przy ujawnianiu się.
            > Teraz, kiedy dramatycznie program rozszerzyliśmy, uznaliśmy, że najlepiej
            > założyć nowe forum, tak by zamknąć jakiś rozdział.

            Rozumiem, że tak może jest praktyczniej.
            Co jednak szkodziłoby, gdyby nowi aesi poznali i historię tej funkcji, choćby po
            to, żeby nie popełniali tych samych błędów. Nie twierdzę, że musi to być dla
            nich lektura obowiązkowa, ale dlaczego nie pozwolić poczytać tym, którzy
            poczytać chcą? Jeśli nie było żadnych świństw, to przecież nie ma nic do
            ukrywania. Niestety ciągle popełniacie ten sam błąd stwarzając podziały na
            równych i równiejszych w dostępie do informacji. No i następny błąd, który
            ciągle popełniacie to brak konsekwencji i bardzo lekkie podejście do tego co się
            kiedyś obiecało. Pisaliście kiedyś przecież, że aby móc czytać tamto forum,
            trzeba zostać aesem, a jak Pejsaty aesem został, to go nie wpuszczacie.
            Pozdrawiam
            Jura
            • fdj Re: Tak i nie :-) 03.08.04, 15:37
              jureek napisał:

              > Co jednak szkodziłoby, gdyby nowi aesi poznali i historię tej funkcji, choćby
              > po to, żeby nie popełniali tych samych błędów. Nie twierdzę, że musi to być
              > dla nich lektura obowiązkowa, ale dlaczego nie pozwolić poczytać tym, którzy
              > poczytać chcą? Jeśli nie było żadnych świństw, to przecież nie ma nic do
              > ukrywania.

              Yhy, Jureek i Ty to niby tak bezinteresownie piszesz? ;-)))

              Admini, ostrożnie!!! Podejrzewam na podstawie poszlak z FoM i FoF, że Jurkoowi
              i Pollakowi udało się po miesiącach starań w końcu wsadzić na stanowisko
              któregoś aesa swojego człowieka (lub też przejąć wcześniej wrogiego agen... to
              jest aesa), który ma im wydobyć tak pożądane od miesięcy info z Tamtego
              Tajemniczego Forum Na Którym Się Namawiają!
              (noco, nie takie teorie spiskowe już tu miały miejsce)
              • jureek Re: Tak i nie :-) 03.08.04, 16:20
                fdj napisał:

                > Yhy, Jureek i Ty to niby tak bezinteresownie piszesz? ;-)))

                No, a jak inaczej. Chociaż swoją drogą nie miałbym nic przeciwko, gdyby ktoś
                chciał mi za moje pisanie na forum płacić.

                >
                > Admini, ostrożnie!!! Podejrzewam na podstawie poszlak z FoM i FoF, że Jurkoowi
                > i Pollakowi udało się po miesiącach starań w końcu wsadzić na stanowisko
                > któregoś aesa swojego człowieka (lub też przejąć wcześniej wrogiego agen... to
                > jest aesa), który ma im wydobyć tak pożądane od miesięcy info z Tamtego
                > Tajemniczego Forum Na Którym Się Namawiają!
                > (noco, nie takie teorie spiskowe już tu miały miejsce)

                Proponuję kontakt z innym specjalistą od spisków (oraz zdejmowania) niejakim
                K52. On już dawno odkrył, że jestem aesem nadanym przez Opus Dei i wspólnie z
                Borsukiem, Gini, Pollakiem i nie wiem kim jeszcze wycinam zapobiegawczo te
                wątki, w których K52 chciałby coś napisać.
                Pozdrawiam
                Jura

                P.S. Jak tam u Ciebie wygląda sprawa małej partyjki? Szanse wzrosły, czy zmalały?
                • fdj Re: Tak i nie :-) 03.08.04, 16:27
                  Dobra dobra. Tu już nie takie teorie spiskowe były przedstawiane (najczęściej
                  jednak przez osoby będące po Twojej stronie barykady) i jakoś nie
                  protestowałeś ;-)))

                  P.S.
                  Pożyjemy - zobaczymy. Ale pamietam i z chęcią zagram, serio.
                  • jureek Re: Tak i nie :-) 03.08.04, 16:51
                    fdj napisał:

                    > Dobra dobra. Tu już nie takie teorie spiskowe były przedstawiane (najczęściej
                    > jednak przez osoby będące po Twojej stronie barykady) i jakoś nie
                    > protestowałeś ;-)))

                    No pewnie, co ciekawe teorie te prędzej czy później przy okazji różnych
                    przecieków, przejęzyczeń znajdowały potwierdzenie.
                    Zresztą co tu daleko szukać - sam wczoraj wyciągnąłem wnioski ze sprzecznych
                    wypowiedzi Eeli i Pejsatego i zaryzykowałem teorię o podziale aesów na równych i
                    równiejszych. I co, nie potwierdziła się teoria?

                    > P.S.
                    > Pożyjemy - zobaczymy. Ale pamietam i z chęcią zagram, serio.

                    No to fajnie, cieszę się.
                    Jura
                    • fdj Re: Tak i nie :-) 03.08.04, 17:01
                      jureek napisał:

                      > Zresztą co tu daleko szukać - sam wczoraj wyciągnąłem wnioski ze sprzecznych
                      > wypowiedzi Eeli i Pejsatego i zaryzykowałem teorię o podziale aesów na ?
                      > równych i równiejszych. I co, nie potwierdziła się teoria?

                      No, jeżeli przypisanie przez zawodowych Pejsatego przez pomyłkę do moderatorów
                      prywatnych można nazwać podziałem, to tak - nie pomyliłeś się.
                      • jureek Re: Tak i nie :-) 03.08.04, 17:16
                        fdj napisał:

                        > jureek napisał:
                        >
                        > > Zresztą co tu daleko szukać - sam wczoraj wyciągnąłem wnioski ze sprzeczn
                        > ych
                        > > wypowiedzi Eeli i Pejsatego i zaryzykowałem teorię o podziale aesów na ?
                        > > równych i równiejszych. I co, nie potwierdziła się teoria?
                        >
                        > No, jeżeli przypisanie przez zawodowych Pejsatego przez pomyłkę do moderatorów
                        > prywatnych można nazwać podziałem, to tak - nie pomyliłeś się.

                        Może i to była pomyłka, ale podziałowi aesów na równych i równiejszych, gdy
                        chodzi o dostęp do aesowskich forów, nie zaprzecza nikt.
                        Jura
          • bez_loginu4 Re: Tak i nie :-) 03.08.04, 15:54
            'brak czasu na swinstwa' to kiepska wymowka, poniewaz wasza dzialanosc
            administracyjna samym swinstwem stoi. wystarczy spojrzec chocby na pierwszy
            czerwony post w tym watku.
            'zamkniety rozdzial' to tez fatalne wytlumaczenie, co tu niby zamykac?
            twierdziliscie, ze na poczatku mianowaliscie na aseow godne zaufania
            loginy, 'zamkniecie rozdzialu' i 'roszerzenie akcji' sugeruje jakoby te
            kryteria mialy ulec zlagodzeniu. jesli jednak obecna polityka jest kontynuacja
            poprzedniej to jak tu mowic o zamnknietym rozdziale?

            sam fakt przyznania statusu archiwum pierwszemu forum dla AS nie dziwi, dla
            nowych moglaby (i powinna) to byc pouczajca lektura, z ktorej dowiedzieliby sie
            jak postepowac ze spamerami, pacynkami, trollami itp. od bardziej
            doswiadczonych, cos w rodzaju poradnika. dzieki temu mozna by uniknac
            koniecznoci walkowania po raz kolejny problemow moderacyjnych, ktore byly juz
            omawiane.

            oczywiste jest, ze jesli sie cos ukrywa nie robi sie tego bez powodu, kretackie
            tlumaczenia tebika nie uczynia tej prostej prawdy mniej banalna. jesli wiec
            faktycznie zamkneliscie stare forum przed nowymi aesami to musialy byc po temu
            powazne powody, bredniami o 'zamknietym rozdziale' tylko sie pograzacie.

            a propos podzialow;
            kiedy sa podzialy zawsze ktos czuje sie pokrzywdzony, pominiety, niezadowolony
            itp. podzialy rodza bunt. aby je utrzymac niezbedna jest dyscyplina i
            instrumenty pozwalajace na egzekweowanie jej. ciekawe jak macie zamiar
            dyscyplinowac moderatorow spol. stojacych w hierarchii najnizej? umowa (a
            raczej brak umowy) miedzy agora a loginami, ktore otrzymaly dostep do danych o
            IP nie dake zadnych mozliwosci dyscyplinowania ich, poza grozba pozbawienia
            czerwonych majtek LOL
            • fdj :-) 03.08.04, 16:14
              Yhy, mówię Wam zawodowi. Macie szpiona w szeregach jak nic. Za bardzo im
              zależy, to nie może być przypadek ;-)))
                  • jureek Re: :-) 03.08.04, 16:27
                    fdj napisał:

                    > A co, popsułem trochę szyki?
                    > ;-PPP

                    Eee tam, przeceniasz siebie. Mnie interesuje coś innego - jaki Ty masz interes w
                    tym, żeby bronić tak zawzięcie dostępu do forum aesowskiego (pierwszego).
                    Jura
                    • fdj Re: :-) 03.08.04, 16:31
                      Hehehehehehe, wiedziałem.
                      Kolejna spiskowa sugestia ;-DD ?
                      Zwróć uwagę, że wcale nie bronię. Zwracam tylko uwagę zawodowym ;-PPP

                      A jaki Ty masz interes, aby tak zawzięcie walczyć, żeby nowe aesy miały do
                      niego dostęp? Sam aesem nie jesteś. Że niby tak bezinteresownie? Jakoś mi się
                      nie chce wierzyć ;-)
                      • jureek Re: :-) 03.08.04, 17:14
                        fdj napisał:

                        > Hehehehehehe, wiedziałem.
                        > Kolejna spiskowa sugestia ;-DD ?
                        > Zwróć uwagę, że wcale nie bronię. Zwracam tylko uwagę zawodowym ;-PPP

                        No nie, Ty poważnie potraktowałeś moją teorię, że musisz mieć coś do ukrycia,
                        skoro bronisz dostępu do aesowskiego forum? Wyobraź sobie, że wcale tak nie
                        myślę, raczej podejrzewałbym, że robisz to z przekory po prostu.

                        > A jaki Ty masz interes, aby tak zawzięcie walczyć, żeby nowe aesy miały do
                        > niego dostęp? Sam aesem nie jesteś. Że niby tak bezinteresownie? Jakoś mi się
                        > nie chce wierzyć ;-)

                        Pamiętasz chyba, gdy w imię przezroczystości władzy postulowałem otwarcie tego
                        forum dla wszystkich. Wiesz też, że jestem człowiekiem ciekawym ludzi i świata i
                        nie jest to ciekawość rodem z magla. Dlatego mniej interesuje mnie kto komu, a
                        bardziej obserwowanie ewolucji postaw, jak po wpływem różnych okoliczności
                        ludzie się zmieniają. Z tego punktu widzenia poobserwowanie ludzi, którym dano
                        do ręki władzę byłoby nie lada gratką. Nie robię sobie jednak złudzeń, że forum
                        to zostanie otwarte dla wszystkich.
                        Dlaczego zatem chcę, żeby przynajmniej wszyscy aesi mieli tam dostęp? Twoja
                        teoria o szpiegu jest nieprawdziwa, tego rodzaju gierki nie interesują mnie.
                        Jednak wbrew temu co sądzisz, nie traktuję wszystkich aesów jak jednolitą masę
                        żądnych władzy ludzików. Dostrzegam fakt, że wielu z nich kierowało się czystymi
                        intencjami podejmując tę funkcję. I o nich przede wszystkim mi chodzi. Niech
                        przynajmniej oni zobaczą, jakie świństwa wyprawiano, niech zobaczą kumoterstwo.
                        Być może spojrzą wtedy na cenzurę z innego punktu widzenia, a dla mnie korzyść
                        będzie taka, że kiedy uświadomią sobie, do jakich wynaturzeń może prowadzić
                        cenzorska władza, uwzględnią to w swojej codziennej pracy cemzorskiej.
                        Pozdrawiam
                        jura
                        • bez_loginu4 Re: :-) 03.08.04, 17:20
                          nawiasem mowiac
                          co myslec o portalu, ktory dal dostep do danych o userach (adresy IP) loginom,
                          ktorym nie ufa nawet na tyle, by pozwolic im zapoznac sie z historia
                          moderowania spolecznego na tym portalu
                          • diab.lica Re: :-) 03.08.04, 17:51
                            bez_loginu4 napisała:

                            > nawiasem mowiac
                            > co myslec o portalu, ktory dal dostep do danych o userach (adresy IP)
                            loginom,
                            > ktorym nie ufa nawet na tyle, by pozwolic im zapoznac sie z historia
                            > moderowania spolecznego na tym portalu


                            bo latwiej jest w zaufaniu powierzyc _cudze_ (uzytkownikow) dane
                        • fdj Re: :-) 03.08.04, 17:41
                          jureek napisał:

                          > No nie, Ty poważnie potraktowałeś moją teorię, że musisz mieć coś do ukrycia,
                          > skoro bronisz dostępu do aesowskiego forum? Wyobraź sobie, że wcale tak nie
                          > myślę, raczej podejrzewałbym, że robisz to z przekory po prostu.

                          Yhy, prawie trafiony.
                          Oraz głośno sobie myślę po prostu ;-)
                          (ale gdyby moja pół żartem pół serio spiskowa teoria się sprawdziła, to też aż
                          tak bardzo bym się nie zdziwił)

                          > Pamiętasz chyba, gdy w imię przezroczystości władzy postulowałem otwarcie tego
                          > forum dla wszystkich.

                          I wtedy (na samym początku) może i rzeczywiście to miało sens. A teraz?
                          Jeżeli pamiętasz, to odpowiadałem Ci wtedy, że jak będą chcieli, to i tak
                          znajdą inny sposób na to, aby pogadać nie ujawniając się. Wystarczyłoby np.
                          założyć zupełnie inne forum zamknięte/ukryte (nie znam się na tym) o niewinnej
                          nazwie i poinformować tylko samych zainteresowanych.
                          Teraz, jeżeli spełnią Twój postulat o otwarciu, to też mogą najpierw pousuwać w
                          kosmos to, co chcieliby usunąć. A dopiero potem udostępnić. Ubecja też paliła
                          teczki przed otwarciem archiwów. Więc jaki sens bicia piany, z której nic nie
                          będzie?

                          > Niech przynajmniej oni zobaczą, jakie świństwa wyprawiano, niech zobaczą
                          > kumoterstwo.
                          > (...) kiedy uświadomią sobie, do jakich wynaturzeń może prowadzić
                          > cenzorska władza, uwzględnią to w swojej codziennej pracy cemzorskiej.

                          Piszesz, jakbyś doskonale wiedział, co tam jest na tamtym forum.
                          A może się mylisz? Może tam nie ma nic takiego, czego oczekujesz? Może TeBe z
                          MaaS nie chcą go otwierać, bo TeBe podrywał tam oficjalnie Eelę, a MaaS
                          flirtowała ze Szkodnikiem? A może chodzi jeszcze o coś innego? Jesteś
                          przekonany na 100%, że wiesz, co tam jest?

                          Dlatego uważam to za naprawdę zbędne bicie piany. Z tej mąki chleba raczej nie
                          będzie - bo być nie może.
                          • jureek Re: :-) 03.08.04, 17:47
                            fdj napisał:


                            > Piszesz, jakbyś doskonale wiedział, co tam jest na tamtym forum.
                            > A może się mylisz? Może tam nie ma nic takiego, czego oczekujesz? Może TeBe z
                            > MaaS nie chcą go otwierać, bo TeBe podrywał tam oficjalnie Eelę, a MaaS
                            > flirtowała ze Szkodnikiem?

                            No tak i dlatego Soczewica mogła to podrywanie i flirtowanie oglądać, a Pejsaty
                            już nie.

                            > A może chodzi jeszcze o coś innego? Jesteś
                            > przekonany na 100%, że wiesz, co tam jest?

                            Nie mogę wiedzieć na 100%, ale odpryski kumoterstwa wśród aesów widać i na
                            forach publicznych, więc dlaczego nie miołoby ono występować na forum zamkniętym?
                            Jura
                            • fdj Re: :-) 03.08.04, 19:30
                              jureek napisał:

                              > No tak i dlatego Soczewica mogła to podrywanie i flirtowanie oglądać, a
                              > Pejsaty już nie.

                              No cóż, wszak co się stało to się nie odstanie. Ale, może się wstydzą objawiać
                              swe uczucia przed jeszcze większą grupą osób ;-)

                              > Nie mogę wiedzieć na 100%

                              Więc równie dobrze może być i tak, że "nowi" aesi nie mieliby się z tamtąd
                              czego uczyć o np. złym wpływie cenzorskiej władzy, prawda? Jest taka możliwość?
                              A w związku z tym, Twoje uzasadnienie postulatu otwarcia dla nowych, jest być
                              może nietrafne - też jest taka możliwość. No ale Ty piszesz takim tonem, jakbyś
                              na 100% wiedział, co tam jest, a co nie...

                              Tymczasem może Ci co chcą, aby pozostało nieujawnione, wstydzą się czegoś
                              zupełnie innego (jak podany przeze mnie pół-żartem przykład o flirtach). Albo
                              chcą, by pozostały w tajemnicy informacje niemające związku z aesowaniem.
                              O ile pamiętam, to chyba sam byłeś przeciwko temu, aby wynosić informacje z
                              forów zamkniętych na zewnątrz. Tam też była sobie pewna grupa ludzi - tak,
                              pewnie w jakiś sposób zżyta i może nawet zaznajomiona, bo przecież pierwsi aesi
                              sami się nie zgłosili, tylko zawodowi zgłosili im propozycję objęcia funkcji.
                              Może mniej do jednych osób, a bardziej do drugich - ale jakoś tam zżyta grupa.
                              I może wymieniająca tam pewne info (niekoniecznie powiązane z aesowaniem), do
                              których już nie powinien dostać się nikt inny.

                              A może nawet i na tamtym forum mogli pozwolić sobie na pewne określanie innych
                              słowami, na które na forum otwartym pozwolić sobie jako aesi nie mogli. Nie
                              można im tego odmawiać, wszak to tylko ludzie i nie mają nerwów ze stali.
                              Jeżeli tak było, to bardzo dobrze, że nie robili tego na otwartym, a tylko
                              dawali sobie upust na zamkniętym. Dlaczego teraz miałoby to być ujawnione i -
                              tego jestem pewien - po wyciągnięciu z kontekstu, lub nawet nie pamiętając,
                              czym taka reakcja mogła być spowodowana, wykorzystywanym przeciwko nim, jako
                              kolejny pseudoargument?

                              Dlatego na samym początku, rzeczywiście może i należało tego forum nie zamykać.
                              Tylko zrobić z niego coś na kształ obecnego FoM, z większym niż teraz na FoM
                              udziałem adminów w dyskusji o roli i sposobie aesowania. Teraz jest już za
                              późno i uważam, że w nieotwieraniu tamtego forum, moze być jakieś uzasadnienie -
                              niekoniecznie takie, jak Ty myślisz.

                              BTW, sytuacja też się zmieniła. Powstał FoM. A tam dyskusje o sposobie
                              moderowania i o aesach aż świszczą ;-))) Nowi aesi już mieli okazję z FoM
                              dowiedzieć się, co uzyszkodnicy lubią, a czego nie lubią. Co sądzą o sprzątaniu
                              i cięciu. Co powinno być cięte, a co nie bardzo. Znają te opinie, a jeżeli nie,
                              to zawsze znajdzie się jakiś Jureek czy Pollak (;-D) i będą mogli szybko je
                              poznać. Dlatego też zapewne niepotrzebne im do tego stare forum aesowskie.
                              • bez_loginu4 Re: :-) 03.08.04, 20:32
                                fdj pierwszy raz naefdejocil do rzeczy, wlasnie o to chodzi, ze zalatwianie
                                spraw prywatnych, nazywanie forumowiczow slowami [...] etc., wszystko to co
                                zostalo naefdejocone w powyzszym poscie w ogole nie powinno miec miejsca.

                                nie chce przez to powiedziec, ze administratorzy to nie ludzie nie nie maja
                                prawa byc wk*** na userow, ani ze nia maja prawa dac wyrazu swojemu wk***,
                                jednak slowo pisane ma swoja wage, co o ironio (sic!) tak bardzo lezy aesom na
                                sercu LOL nie nalezy wiec w miejscu publicznym pisac rzeczy, ktore przynasza
                                wstyd.
                                swojo frustracje mogliby spokojnie wyladowac werbalnie, spotykacjac sie co
                                jakis czas na grupie wsparcia dla aesow, pod haslem "aes tez czlowiek", a potem
                                wrocic do pelnienia swojej roli, zapominajac o emocjach. tak wlasnie postepuja
                                profesjonalisci pracujacy z ludzmi. taaaaa oni nie moga, bo sa wirtualni.......

                                zwykly user jest wycinany i banowany za brak odpowiedzialnosci za slowo, bywa
                                nawet ze ma z tego powodu problemy w pracy. administrator nieodpowiedzialny za
                                slowo po prostu odcina sie od smrodu, ktory wyprodukowal bez zadnych
                                konsekwencji.
                                • messja Re: :-) 03.08.04, 21:08
                                  bez_loginu4 napisała:

                                  > fdj pierwszy raz naefdejocil do rzeczy, wlasnie o to chodzi, ze zalatwianie
                                  > spraw prywatnych, nazywanie forumowiczow slowami [...] etc., wszystko to co
                                  > zostalo naefdejocone w powyzszym poscie w ogole nie powinno miec miejsca.
                                  >
                                  > nie chce przez to powiedziec, ze administratorzy to nie ludzie nie nie maja
                                  > prawa byc wk*** na userow, ani ze nia maja prawa dac wyrazu swojemu wk***,
                                  > jednak slowo pisane ma swoja wage, co o ironio (sic!) tak bardzo lezy aesom
                                  na
                                  > sercu LOL nie nalezy wiec w miejscu publicznym pisac rzeczy, ktore przynasza
                                  > wstyd.
                                  > swojo frustracje mogliby spokojnie wyladowac werbalnie, spotykacjac sie co
                                  > jakis czas na grupie wsparcia dla aesow, pod haslem "aes tez czlowiek", a
                                  potem
                                  >
                                  > wrocic do pelnienia swojej roli, zapominajac o emocjach. tak wlasnie
                                  postepuja
                                  > profesjonalisci pracujacy z ludzmi. taaaaa oni nie moga, bo sa
                                  wirtualni.......
                                  >
                                  > zwykly user jest wycinany i banowany za brak odpowiedzialnosci za slowo, bywa
                                  > nawet ze ma z tego powodu problemy w pracy. administrator nieodpowiedzialny
                                  za
                                  > slowo po prostu odcina sie od smrodu, ktory wyprodukowal bez zadnych
                                  > konsekwencji.
                                  >

                                  brawo!

                                  ps.
                                  w garderobie czeka na pania kosz kwiatow i butelka szampana za ten post. na
                                  koszt maas oczywiscie.
                                • fdj Re: :-) 03.08.04, 22:14
                                  bez_loginu4 napisała:

                                  > fdj pierwszy raz naefdejocil do rzeczy

                                  Ło matko, bez_loginu4 mie chwali ;-) Co za wstyd...

                                  A najlepsze, że pisze o efdejoceniu "bez_loginu4", ktorego historia forumowa
                                  datuje się od 14 czerwca 2004 ;-))) No ale "Yedynym Sprawiedliwym"
                                  przeszkadzają tylko nowe "niezaangażowane" nicki "dziwnie wiedzące, gdzie
                                  trafiać", które są przeciwko nim. Te, co są po właściwej stronie są ql.

                                  ROTFL i EOT.
                                  • Gość: pollak Re: :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 22:22
                                    Nie przesadzaj, efdejot. Ten termin, nie chwaląc się, jam zem rozpowszechnił i
                                    wystarczy pobyć tu tydzień aby nim bielge żąglować w swoich postach.
                                    Rozpowszechniłem też jeszcze kilka innych.

                                    Ponadto nikt nie mówi że bez_loginu4 jest cacy. Ona co prawda zgadza się z
                                    kilkoma poglądami JKM, ale prawdopodobnie nie z tymi co ja. ;)
                                  • bez_loginu4 Re: :-) 03.08.04, 23:55
                                    fdj napisał:

                                    > bez_loginu4 napisała:
                                    >
                                    > > fdj pierwszy raz naefdejocil do rzeczy
                                    >
                                    > Ło matko, bez_loginu4 mie chwali ;-) Co za wstyd...
                                    >
                                    > A najlepsze, że pisze o efdejoceniu "bez_loginu4", ktorego historia forumowa
                                    > datuje się od 14 czerwca 2004 ;-))) No ale "Yedynym Sprawiedliwym"
                                    > przeszkadzają tylko nowe "niezaangażowane" nicki "dziwnie wiedzące, gdzie
                                    > trafiać", które są przeciwko nim. Te, co są po właściwej stronie są ql.
                                    >
                                    > ROTFL i EOT.
                                    >

                                    hehehe efdejociaka ubodlo ze nie nalezy do wtajemniczonych w historie :D
                                    historia forumowa loginow bez loginu zaczela sie dawno dawno temu, tak dawno ze
                                    nawet najstarsze loginy w czerwonych majtkach nie sa w stanie tego ustalic, w
                                    koncu nie tylko one maja prawo do swoich sekretow :-P

                                    motto przewodnie w sygnaturce
                              • Gość: Jureek Re: :-) IP: *.proxy.aol.com 03.08.04, 23:09
                                Widzisz efdejocie, jezeli od adminow chcesz zwolnic od odpowiedzialnosci za
                                slowa, to od kogo chcesz tej odpowiedzialnosci wymagac? To nie bylo forum
                                jakiejs grupy towarzyskiej. To bylo z zalozenia forum dla moderatorow
                                spolecznych. Gdy Maas je zakladala jak najbardziej oficjalnie, z czerwonym
                                nickiem wiadomo bylo, ze dostep na nie beda mieli wszyscy aesi. Tak wiec kazdy
                                zanim cos tam napisal powinien liczyc sie z tym, ze inni aesi, ktorych jeszcze
                                nie zna, beda mogli to przeczytac. Tak wiec pisanie, ze teraz moga sie wstydzic
                                to uwlaczanie ich godnosci. Przeciez aesi to chyba nie male dzieci i potrafia
                                przewidziec konsekwencje tego, gdzie i co napisza. Inna sprawa, ze
                                administracja nie poraz pierwszy robi kogos w konia i takiego dzialania nie
                                zaakceptuje. Zeby nalapac darmowych pomocnikow obiecywano im, ze beda mieli
                                dostep do wlasnego "ek#litarnego" forum, a gdy juz sa, to dostepu nie ma. Tak
                                samo bylo z obietnica ukrycia IP dla zalogowanych uzytkownikow. Jak z
                                rozbrajajaca szczeroscia napisala Eela chodzilo o nalapanie mozliwie wielu
                                zalogowanych, a gdy cel zostal osiagniety, to o obietnicach sie zapomina. Takie
                                postepowanie jest po prostu dziecinne i nie wzbudzajace zaufania.
                                Jura
                                • fdj :-))))))))))))))))) 04.08.04, 00:05
                                  Przemagając senność:

                                  ja natomiast widzę jeszcze jedną nieścisłość, ale za to po drugiej stronie
                                  barykady.
                                  Otóż najpierw wiele osób (z Tobą Jureek) twierdzi, że od aesów należy wymagać
                                  więcej; że nie wolno im się odszczeknąć i powiedzieć "dupa"; że muszą bardziej
                                  ważyć słowa niż każdy inny uzyszkodnik, ponieważ są aesami i funkcja
                                  zobowiązuje. Teraz też twierdzisz, że oni powinni się liczyć z tym, co będzie w
                                  przyszłości, bo są aesami.
                                  Wszędzie się akcentuje, że skoro są aesami, to muszą więcej.

                                  Jeżeli jednak chodzi o tych (także o Ciebie Jureek), którzy mają wciąż
                                  pretensje o widzenie przez aesów IP (całości, części, zakodowanego bądź nie -
                                  nevermind) twierdzą, że administracja złamała daną obietnicę, ze IP
                                  zalogowanych będzie niewidoczne do innych uzyszkodników.

                                  Przyszła wczoraj Eela i Wam powiedział, że obietnica nie została złamana, bo
                                  aes nie jest już zwykłym uzyszkodnikiem. Że ma dodatkowe prawa, ale i
                                  obowiązki, z którymi je powiązano. Oczywiście ją obśmiano i wytknięto, że się
                                  wynosi ponad innych, ze jest zwykłym uzyszkodnikiem i co sobie w ogóle myśli.
                                  Ja już kilka miesięcy temu mówiłem, że aesi to nie są zwykli uzyszkodnicy,
                                  ponieważ wsadzono ich na stanowisko i zyskali dodatkowe uprawnienia, ale i
                                  obowiązki (to jak je wykonują nie jest w tej chwili przedmiotem dyskusji).
                                  Porównywałem tę sytuację do sytuacji z westernów: jest sobie miasteczko,
                                  mieszkańcy, kowboje, szeryf. Panuje Prawo i Sprawiedliwość (tfu), nikomu nie
                                  wolno nikogo zabijać.
                                  Jednak miasteczko się rozrasta, nadjeżdża coraz więcej mieszkańców, niektórzy
                                  łamią prawo. Pewnego dnia nadjeżdża też banda Dzikiego Billa, która łamie prawo
                                  nagminnie. Sam Szeryf to za mało, aby się z nimi wszystkimi uporać. Dlatego też
                                  spośród mieszkańców miasteczka zostaje wybranych kilka(naście) osób, które
                                  zostają MIANOWANE NA ZASTĘPCÓW SZERYFA. Kiedyś nie mogli zabijać - teraz mogą,
                                  oczywiście w imię prawa i tylko tych, co sobie zasłużą i jak nie będzie innego
                                  wyjścia. Ale już nie są tylko Zwykłymi Mieszkańcami Miasteczka. Są Zastępcami
                                  Szeryfa (i pewnie znajdzie się wśród nich i czarna owca, która wykorzysta
                                  funkcję nie tak, jak powinna - ale nie o tym teraz jest mowa).

                                  No i niestety, zawsze znajdzie się kilka dewotek, ktore będą miały pretensje do
                                  szeryfa, że pozwolił "zwykłym mieszkańcom" zabijać, choć przecież "prawo
                                  stanowiło, że nie będzie można". "Tak im obiecano".

                                  I Wy tak samo. "Administracja obiecala, że inni forumowicze nie będą widzieć, a
                                  przecież aesy to zwykli forumowicze". Ale niech no aes napisze słowo "dupa" czy
                                  odgryzie się jakiemuś "bez_loginowi4" czy innej "wuzetce", że ona szczeka - to
                                  od razu krzyk: "jak on śmie", "jak się ten aes zachowuje", "przecież to aes i
                                  należy od niego więcej wymagać" itp. itd.

                                  Czyli jak Wam pasuje, to aes jest zwykłym uzyszkodnikiem. Ale jak Wam nie
                                  pasuje, to jest aesem i należy od niego więcej wymagać, niż od innych
                                  uzyszkodników i pewnych rzeczy, które wolno zwykłemu uzyszkodnikowi, jemu nie
                                  wolno robić.

                                  Ja wymiękam. Zajęcia z "Moralności Kalego" z premedytacją opuszczałem...
                                  • messja Re: :-))))))))))))))))) 04.08.04, 00:24
                                    fdj napisał:

                                    fdj fdjocisz, tracisz cenna enrgie i przelamujesz z bolem sennosc, a sprawa
                                    jest duzo prostrza niz probujesz nam ja przedsawic za pomaca jakiegos
                                    kiepskiego lesternu:)

                                    1) aesi sa po to by przede wszystkim sprzatac spam. dlatego widzenie ip nie
                                    jest im do niczego potrzebne, bo to (widzenie ip) moze pomagac jedynie w
                                    banowaniu i bamowaniu, do ktorego poodobno oni nie zostali powolani. na prawde
                                    nie przekonuje mnie, ze eela musi widziec moje czy twoje ip by ustaic, ze
                                    dziesiatki postow o tresci "r.. nowordki", czy "s... kobietom w .." to smieci.
                                    dltaego jesli chodzi o widzenie ip - to tak aesi powinni miec zwykle przywileje
                                    (zwykle czyli jak wiekszosc uzyszkodnikow).

                                    2) jesli chodzi o zachowanie na forum, to pewne formy i zasady powinny
                                    obowiazywac wszystkich. niestety forum to takie miejsce, w ktorym z pewnych
                                    wzgledow nie jest to dokonca mozliwe. to, ze czasem komus w ferworze dyskusji
                                    wymknie sie jakas "kurwa" czy "dupa" jest doposzczalne. nie badzmy dziecmi, ani
                                    dewotkami. z drugiej strony, ktos kto ma nozyczki czyli dysponuje srodkami
                                    restrykcji wobec nas za to co i jak piszemy powinien przynajmniej nie
                                    zachowywac sie gorzej niz srednio przyzwoity uzyszkodnik jak ty czy ja, a moze
                                    nawet i lepiej. takie jest moje zdanie. i rozumiem, ze jakiemus aesowi moze cos
                                    sie kiedys wymknac, bo kazdy jest czlowiekiem, ale na boga nich nie oczekuje,
                                    ze uzyszkodnicy, ktorym depcze po pietach i do ktorych strzela zza rogu, beda
                                    mu za to dziekowac.
                                  • pollak Re: :-))))))))))))))))) 04.08.04, 00:36
                                    fdj napisał:

                                    > Ja wymiękam. Zajęcia z "Moralności Kalego" z premedytacją opuszczałem...

                                    Skup się:

                                    1. Aesa nie obowiązuje żadna tajemnica zawodowa. Bo niby jaka?
                                    2. Aes to moze być Twój kolega z pracy pacynekk lub koleżanka pacynkaa.
                                    3. Czarne owce, owszem zdarzaja się (jedna aesica sama się tak określiła), ale
                                    na ich świństewka administracja przymykała oczy. Zresztą dalej przymyka. Więc
                                    na nic nie zda się efdejocenie o "mentalności Kalego". Zrozum, oni nawet
                                    wstydzą się swojego forum. Swoich postów się wstydzą. Aesi - wybrańcy,
                                    szczegółowo dobrani. Rozumiesz?
                                  • bez_loginu4 Re: :-))))))))))))))))) 04.08.04, 12:03
                                    te efdejocik,
                                    as jest zwyklym forumowiczem, nie ma zadnej umowy z agora, do niedawna mogl
                                    pracowac spolecznie na rzecz agory na zasadach wolontariatu o czym pisala
                                    kiedys maas na fof. obecnie jednak, po wejsciu w zycie ustawy o wolontariacie
                                    dzialalnosc aesow jest *nielegalna*
                                    as nie jest pracownikiem agory, jest zwyklym forumowiczem, nad ktorym nikt nie
                                    ma kontroli i nikt nie jest w stanie wyciagnac wobec niego, jesli dopusci sie
                                    naduzyc, absolutnie zadnych konsekwencji. z tego wzgledu aes stanowi
                                    *zagrozenie* dla forumowiczow. to jest rzecz oczywista, ale durniowi sie nie
                                    przetlumaczy.
                                    gdyby aes mial podpisana umowe z agora, istnialaby mozliwosc wycigniacia wobec
                                    niego konsekwencji sluzbowych, obowiazywalaby go tajemnica zawodowa sprawa
                                    wygladalaby inaczej.
                                    nielegalnie pracujacego "spolecznika" nie obowiazuje NIC i tu tkwi zasadniczy
                                    problem. do czedo aes moze byc zdolny pokazala historia szczawicy.
                          • diab.lica Re: :-) 03.08.04, 17:49

                            > Może TeBe z
                            > MaaS nie chcą go otwierać, bo TeBe podrywał tam oficjalnie Eelę, a MaaS
                            > flirtowała ze Szkodnikiem?


                            taaaak, na pewno wlasnie tak jest :)
                            ale jedna uwaga trafna, i nawet jesli otwarliby forum, to najprawdopodobniej
                            pousuwaliby najbardziej kompromitujace wpisy
                            • jureek Re: :-) 03.08.04, 17:53
                              diab.lica napisała:

                              >> taaaak, na pewno wlasnie tak jest :)
                              > ale jedna uwaga trafna, i nawet jesli otwarliby forum, to najprawdopodobniej
                              > pousuwaliby najbardziej kompromitujace wpisy
                              >
                              >

                              Może tak, a może i nie. DO tego forum miało dostęp jednak dość sporo ludzi, więc
                              tak jak wydało się, że ubecja paliła teczki, to i takiej operacji usuwania
                              kompromitujących śladów nie udałoby się przeprowadzić w tajemnicy.
                              Pozdrawiam
                              Jura
                              • diab.lica Re: :-) 03.08.04, 17:58
                                > Może tak, a może i nie. DO tego forum miało dostęp jednak dość sporo ludzi,

                                dosc sporo ludzi, ale "zaufanych" ludzi. ludzi, ktorych admini popieraja nawet
                                gdy wszytskie fakty swiadcza przeciwko nim (soczewica) wiec moze i oni
                                odplaciliby tym samym


                                wię
                                > c
                                > tak jak wydało się, że ubecja paliła teczki, to i takiej operacji usuwania
                                > kompromitujących śladów nie udałoby się przeprowadzić w tajemnicy.
                                > Pozdrawiam
                                > Jura

                                wydac sie wydalo, ale spalonych teczek to nie przywrocilo

                                zreszta nawet gdyby sie wydalo, to pracownicy portalu niejednokrotnie dali juz
                                do zrozumienia, gdzie maja "ujadanie" spemerow tzn. forumowiczow
                              • bez_loginu4 Re: :-) 03.08.04, 19:11

                                > Może tak, a może i nie. DO tego forum miało dostęp jednak dość sporo ludzi,
                                wię
                                > c
                                > tak jak wydało się, że ubecja paliła teczki, to i takiej operacji usuwania
                                > kompromitujących śladów nie udałoby się przeprowadzić w tajemnicy.

                                gdyby w gre wchodzilo tylko kilka (kilkanascie) kompromitujacych wpisow to
                                usuniecie ich nie stanowiloby problemu, co innego znikniecie polowy zawartosci
                                forum
                                • fdj Re: :-) 03.08.04, 19:39
                                  bez_loginu4 napisała:

                                  > gdyby w gre wchodzilo tylko kilka (kilkanascie) kompromitujacych wpisow to
                                  > usuniecie ich nie stanowiloby problemu, co innego znikniecie polowy
                                  > zawartosci forum

                                  Ach, kolejna osoba, ktora doskonale wie, co znajduje się na tamtym forum.
                                  Tak się zastanawiam - po cholerę te postulaty o jego otwarcie, skoro
                                  Naimontszejsi Na Foróm już i tak doskonale wiedzą, co i w jakiej ilości jest
                                  tam zapisane... Co więcej - obdzielają tą wiedzą wszystkich pozostalych
                                  forumowiczów. A Ci poniosą to pozostałym znajomym, a Ci znajomym znajomych, a
                                  oni potem...
                                  • Gość: Jureek Re: :-) IP: *.proxy.aol.com 03.08.04, 22:51
                                    fdj napisał:

                                    > Ach, kolejna osoba, ktora doskonale wie, co znajduje się na tamtym forum.
                                    > Tak się zastanawiam - po cholerę te postulaty o jego otwarcie, skoro
                                    > Naimontszejsi Na Foróm już i tak doskonale wiedzą, co i w jakiej ilości jest
                                    > tam zapisane... Co więcej - obdzielają tą wiedzą wszystkich pozostalych
                                    > forumowiczów. A Ci poniosą to pozostałym znajomym, a Ci znajomym znajomych, a
                                    > oni potem...

                                    No widzisz, a najprostszym sposobem, zeby zapobiec takiemu rozwojowi sytuacji,
                                    jest po prostu pozwolenie, zeby chetni mogli sami przekonac sie, czy tak jest
                                    naprawde. Prawda, jakie to proste?
                                    Jura
                                    • fdj Re: :-) 03.08.04, 23:05
                                      Gość portalu: Jureek napisał(a):

                                      Hehe, Jureek, ja wymiękam.
                                      Widać zagadanie kogoś prawie na śmierć jest też niezłym sposobem ;-)
                                      • messja Re: :-) 03.08.04, 23:08
                                        fdj napisał:

                                        > Gość portalu: Jureek napisał(a):
                                        >
                                        > Hehe, Jureek, ja wymiękam.
                                        > Widać zagadanie kogoś prawie na śmierć jest też niezłym sposobem ;-)
                                        >

                                        tak. z dlugosci niektorych twoich postow wnosze, ze masz podstawy by tak sadzic.
                          • jureek Re: :-) 03.08.04, 17:51
                            fdj napisał:

                            >
                            > Dlatego uważam to za naprawdę zbędne bicie piany. Z tej mąki chleba raczej nie
                            > będzie - bo być nie może.
                            >

                            Sens jest taki, żeby administracja nie myślała sobie, że nikt nie zauważa jej
                            niekonsekwencji i że wszyscy się na wszystko godzą. Władzy zawsze należy
                            przypominać niewykonane obietnice.
                            Jura
                            • fdj Re: Jest też jeszcze inna spiskowa teoria 03.08.04, 19:05
                              Możliwe ;-)))
                              Ty już tu Pollak kilka razy sugerowałeś na forum, że masz/zdobyłeś pewne
                              informacje, których normalny uzyszkodnik nie posiada. I to niekoniecznie będąc
                              sprytnym informatykiem, ale poprzez znajomości. Kto wie, jakie tam masz
                              kontakty (nawet z samymi (niech Allach da im długie zdrowie i życie) Adminami)
                              i z kim. "To się nazywa informacja" - prawda? Znajome słowa Pollak?

                              Zresztą, nie tylko Ty. Niektórzy nawet otwarcie informowali na forum, że np.
                              dzwonili do adminów do portalu i uzgadniali z nimi pewne rzeczy. A nawet
                              załatwiali co nieco, czego uzyszkodnik bez kontaktów by nie zalatwiał.
                              Ale wtedy jakoś nikt nie pisał i się nie oburzał, że są wśród uzyszkodników
                              równi i równiejsi. Wszak wśród równiejszych byli swoi... ;-)))

                              P.S.
                              A jadąc do domku, usłyszałem "Goldeneye" w radiu i mi się kolejna fajna teoria
                              spiskowa "stworzyła" ;-)))
                              Otóż spisek sięga ponad Jurkaa i Pollaka. Biorą w nim udział inne "godne nicki"
                              (;-D), w tym może i z moich ulubionych. Zadziwia mnie wszak "zmniejszona
                              aktywność niektórych osób" na forach przez ostatnich kilka/naście tygodni.
                              Osoby te ostatnio jakby znów ożyły - ciekawe... ;-)))
                              Otóż osoby te stworzyły nicka, który przez kilka miesięcy "robił sobie czystą
                              historię", a w końcu dostał ciepłą posadkę aesa. I kiedy w końcu miały się
                              otworzyć upragnione wrota Tajnej Loży Forum Aesów... ;-PPP

                              Zawodowi - uważajcie ;-) Trzymać archiwum zamknięte. Nigdy nie wiadomo, skąd
                              nadejdzie James Błąd. Albo por. Borewicz. Lub też sam Klos ze Sztyrlitzem.
                              Nobody expects the Spanish Inquisition!
                              ;-)))
                              • messja Re: Jest też jeszcze inna spiskowa teoria 03.08.04, 19:27
                                fdj napisał:

                                > Możliwe ;-)))
                                > Ty już tu Pollak kilka razy sugerowałeś na forum, że masz/zdobyłeś pewne
                                > informacje, których normalny uzyszkodnik nie posiada. I to niekoniecznie
                                będąc
                                > sprytnym informatykiem, ale poprzez znajomości. Kto wie, jakie tam masz
                                > kontakty (nawet z samymi (niech Allach da im długie zdrowie i życie)
                                Adminami)
                                > i z kim. "To się nazywa informacja" - prawda? Znajome słowa Pollak?

                                to pollak ma wtyke i nic mi nie powiedzial? a to dran!


                                >
                                > Zresztą, nie tylko Ty. Niektórzy nawet otwarcie informowali na forum, że np.
                                > dzwonili do adminów do portalu i uzgadniali z nimi pewne rzeczy. A nawet
                                > załatwiali co nieco, czego uzyszkodnik bez kontaktów by nie zalatwiał.
                                > Ale wtedy jakoś nikt nie pisał i się nie oburzał, że są wśród uzyszkodników
                                > równi i równiejsi. Wszak wśród równiejszych byli swoi... ;-)))

                                kto, gdzie, kiedy? dawaj konktery to zaraz sie oburze. i to jak!

                                > Otóż spisek sięga ponad Jurkaa i Pollaka. Biorą w nim udział inne "godne
                                nicki"
                                >
                                > (;-D), w tym może i z moich ulubionych. Zadziwia mnie wszak "zmniejszona
                                > aktywność niektórych osób" na forach przez ostatnich kilka/naście tygodni.
                                > Osoby te ostatnio jakby znów ożyły - ciekawe... ;-)))
                                > Otóż osoby te stworzyły nicka, który przez kilka miesięcy "robił sobie czystą
                                > historię", a w końcu dostał ciepłą posadkę aesa. I kiedy w końcu miały się
                                > otworzyć upragnione wrota Tajnej Loży Forum Aesów... ;-PPP
                                >
                                > Zawodowi - uważajcie ;-) Trzymać archiwum zamknięte. Nigdy nie wiadomo, skąd
                                > nadejdzie James Błąd. Albo por. Borewicz. Lub też sam Klos ze Sztyrlitzem.
                                > Nobody expects the Spanish Inquisition!
                                > ;-)))
                                >

                                wszystko prawda tylko uprzedziles fakty. zreszta juz nieprawdziwe. to prawda -
                                mialam zostac aeska. zglosilam sie i bardzo sie staralam: godzilam zwasnionych
                                na forum, odpowiadalam w kontekscie (jak sam aes szkodnik) (zreszta co sie bede
                                chwalic? moje zaslugi dla forum i tak sa powszechnie znane). w kazdym razie w
                                koncu i tak aeska nie zostalam bo w ostatniej chwili z posady zrezygnowalam -
                                wlasnie w zwiazku z afera pejsatego i archiwum. to teraz juz wszystko wiesz.
                                • fdj Re: Jest też jeszcze inna spiskowa teoria 03.08.04, 19:45
                                  messja napisała:

                                  > wszystko prawda tylko uprzedziles fakty. zreszta juz nieprawdziwe. to prawda -
                                  > mialam zostac aeska.

                                  Niestety - napisałem stworzyli nowego nicka. Ty jesteś, za przeproszeniem
                                  Szanownej Pani - stara...



























                                  forumowiczka ;-)))
                                  • messja prosze o usuniecie posta fdj 03.08.04, 21:05
                                    fdj napisał:

                                    > messja napisała:
                                    >
                                    > > wszystko prawda tylko uprzedziles fakty. zreszta juz nieprawdziwe. to pra
                                    > wda -
                                    > > mialam zostac aeska.
                                    >
                                    > Niestety - napisałem stworzyli nowego nicka. Ty jesteś, za przeproszeniem
                                    > Szanownej Pani - stara...
                                    >

                                    bo fdj jest cham i sie wyraza. (kiedys rzucal chujami, nic nie mowilam bo
                                    myslalam, ze to chwilowe. teraz widze, ze calkiem zszedl na psy, a nawet
                                    gorzej - zbliza sie w rewiry aesow:(( )

                                    ps.
                                    co do merytorycznie - wszystko sie zgadza. pollak i jurek mnie stworzyli,
                                    jestem dzielem ich niezdrowej wyobrazni. zreszta ty tez od jakiegos juz czasu
                                    wlaczyles sie w kreacje mojej forumowej postaci:)

                                    ps2.
                                    nie sciagaj za pollakiem struktury postu, bo jak cie zlapie to da ci w r..
                                    znaczy po raczkach:)
                                    • fdj Re: prosze o usuniecie posta fdj 03.08.04, 22:04
                                      messja napisała:

                                      > nie sciagaj za pollakiem struktury postu, bo jak cie zlapie to da ci w r..
                                      > znaczy po raczkach:)

                                      Ta struktura jest prawie tak samo stara, jak to forum.
                                      Widać, jednak jesteś za młoda...






















                                      aby to pamiętać ;-)
                              • pollak Re: Jest też jeszcze inna spiskowa teoria 03.08.04, 21:21
                                fdj napisał:

                                > Możliwe ;-)))
                                > Ty już tu Pollak kilka razy sugerowałeś na forum, że masz/zdobyłeś pewne
                                > informacje, których normalny uzyszkodnik nie posiada. I to niekoniecznie będąc
                                > sprytnym informatykiem, ale poprzez znajomości. Kto wie, jakie tam masz
                                > kontakty (nawet z samymi (niech Allach da im długie zdrowie i życie) Adminami)
                                > i z kim. "To się nazywa informacja" - prawda? Znajome słowa Pollak?


                                Wiesz, nie pamiętam kontekstu, naprawdę.

                                Co do tej informacji, to najzupełniej poważnie mówię (bo sugerujesz różne
                                rzeczy), że z adminami etatowymi nie wchodziłem w żadne układy typu wynoszenie
                                informacji, picie piwa itp.... (może kiedyś coś z Maas, echhhhh....) Wiesz,
                                akurat etatowych wymieniłeś tutaj wprost, więc wprost dementuję.

                                Nie poznaję tych słów. Siebie niepoznaję chyba.
                                • messja Re: Jest też jeszcze inna spiskowa teoria 03.08.04, 21:36
                                  pollak napisał:

                                  > fdj napisał:
                                  >
                                  > > Możliwe ;-)))
                                  > > Ty już tu Pollak kilka razy sugerowałeś na forum, że masz/zdobyłeś pewne
                                  > > informacje, których normalny uzyszkodnik nie posiada. I to niekoniecznie
                                  > będąc
                                  > > sprytnym informatykiem, ale poprzez znajomości. Kto wie, jakie tam masz
                                  > > kontakty (nawet z samymi (niech Allach da im długie zdrowie i życie) Admi
                                  > nami)
                                  > > i z kim. "To się nazywa informacja" - prawda? Znajome słowa Pollak?
                                  >
                                  >
                                  > Wiesz, nie pamiętam kontekstu, naprawdę.
                                  >
                                  > Co do tej informacji, to najzupełniej poważnie mówię (bo sugerujesz różne
                                  > rzeczy), że z adminami etatowymi nie wchodziłem w żadne układy typu wynoszenie
                                  > informacji, picie piwa itp.... (może kiedyś coś z Maas, echhhhh....) Wiesz,
                                  > akurat etatowych wymieniłeś tutaj wprost, więc wprost dementuję.
                                  >
                                  > Nie poznaję tych słów. Siebie niepoznaję chyba.

                                  czyli fdj rzucil na ciebie cien podejrzen, zeby pod latarnia (czyli wokol
                                  adminow) nie bylo tak widno?

                                  jakie to niskie:(
                                  • fdj Re: Jest też jeszcze inna spiskowa teoria 03.08.04, 22:39
                                    messja napisała:

                                    > czyli fdj rzucil na ciebie cien podejrzen, zeby pod latarnia (czyli wokol
                                    > adminow) nie bylo tak widno?
                                    > jakie to niskie:(

                                    Widzisz Messja, znów za szybko wydajesz sądy. Poniżej się wszystko wyjaśniło.
                                    Może warto pomyśleć i poczekać, zanim się kogoś chce koniecznie podgryźć ;-)
                                    • messja Re: Jest też jeszcze inna spiskowa teoria 03.08.04, 22:50
                                      fdj napisał:

                                      > messja napisała:
                                      >
                                      > > czyli fdj rzucil na ciebie cien podejrzen, zeby pod latarnia (czyli wokol
                                      >
                                      > > adminow) nie bylo tak widno?
                                      > > jakie to niskie:(
                                      >
                                      > Widzisz Messja, znów za szybko wydajesz sądy. Poniżej się wszystko wyjaśniło.
                                      > Może warto pomyśleć i poczekać, zanim się kogoś chce koniecznie podgryźć ;-)
                                      >

                                      aha. z przeprosinami jednak poczekam jeszcze chwilke, bo ja nadal nie-wiem:) o
                                      co chodzi.
                                • fdj Re: Jest też jeszcze inna spiskowa teoria 03.08.04, 22:09
                                  pollak napisał:

                                  > Nie poznaję tych słów. Siebie niepoznaję chyba.

                                  Ja zaś pamietam dokładnie. Skierowane były nie do mnie, ale myślałeś, że jednak
                                  do mnie. Rozjaśniłem?
                                  Linkami nie będę rzucał, bo mi nie zależy. Ew. mailem Ci mogę, ale nie licz na
                                  moje IP, bo pójdę do kafejki ;-P

                                  Czyli albo rzeczywiście miałeś takie info, albo tylko chialeś sprawiać
                                  wrażenie, że masz i wiesz więcej, niż w rzeczywistości. Obie wersje mało
                                  przyjemne ;-)
      • Gość: piecyk gazowy Re: Dlaczego admini udostepniaja prywatne dane? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 14:47
        tebe napisał:

        > Nie udostępniają.
        > Jeśli jednak uważasz, że taki fakt miał miejsce, możesz napisać na
        > pomoc@agora.pl ale tak całkiem na serio - z imieniem, nazwiskiem itp.

        Kolega pracuje w urzędzie skarbowym i jest egzekutorem. Mówi, że anonimów nie
        rozpatrują, ale jak ktoś się podpisze np. „Jan Kowalski”, to siadają w samochód
        i jadą na kontrolę.
      • skolimowski admin ty sie nie wygupiaj ------------------------ 03.08.04, 21:49
        tebe napisał:

        > Nie udostępniają.

        Jak nie udostepniaja skoro ta szuja przechwala sie, ze doszla do IP goscia, mimo ze ten byl zalogowany? Bez pomocy adminow lub pracownikow GW to chyba niemozliwe.
        Jakie masz inne wytlumaczenie?

        > Jeśli jednak uważasz, że taki fakt miał miejsce,

        fakt nie dotyczy mnie ale przeciez widac biale na czarnym co jest grane.

        > możesz napisać na
        > pomoc@agora.pl ale tak całkiem na serio - z imieniem, nazwiskiem itp.

        Jasna sprawa. W tym naszym zasranym kraju nie moze nawet funkcjonowac jakies tam forum, zeby pd razu nie utworzyla sie sitwa cwaniaczkow rowniejszych.

        Pytam bez zlosliwosci. Nalezysz do tych, ktorzy widzac lysych kopiacych babcie pisze list na policje, tak calkiem serio - z imienia i nazwiska, czy do tych, ktorzy przylaczaja sie do lysych?
        • Gość: pollak Re: admin ty sie nie wygupiaj ------------------- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 21:59
          skolimowski napisał:

          > Jak nie udostepniaja skoro ta szuja przechwala sie, ze doszla do IP goscia, mim
          > o ze ten byl zalogowany? Bez pomocy adminow lub pracownikow GW to chyba niemozl
          > iwe.

          Zawsze jakaś możliwość istnieje.

          > Jakie masz inne wytlumaczenie?

          Sprzyjające okoliczności.

          > fakt nie dotyczy mnie ale przeciez widac biale na czarnym co jest grane.

          To mógł byc też blef. Albo i nie mógł być.
        • maas Re: admin ty sie nie wygupiaj ------------------- 04.08.04, 11:49
          skolimowski napisał:


          > Jak nie udostepniaja skoro ta szuja przechwala sie, ze doszla do IP goscia, mim
          > o ze ten byl zalogowany? Bez pomocy adminow lub pracownikow GW to chyba niemozl
          > iwe.
          > Jakie masz inne wytlumaczenie?
          > fakt nie dotyczy mnie ale przeciez widac biale na czarnym co jest grane.

          Juz w drugim poscie w watku, ktory cytujesz, rzekomo wytropiony stwierdza, ze to
          byl blef.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka