Kilka uwag odnośnie portalu

04.10.13, 09:18
Jestem typowym odbiorcą. Zakładam zatem, że może być spora rzesza ludzi podobnie postrzegających portal.

1) Tam gdzie rozwija się lista (na górnej belce) z tych trzech kresek jest także "więcej". Jeśli ktoś ma powiększony obraz, to naturalnie nie widzi dolnych partii tego rozwinięcia. Co prawda są mało interesujące. Niemniej nie lepiej było zrobić to rozwijanie w bok ?

2) Raczkowski na belce. Ten obrazek potwornie kłuje w oczy. Zwyczajnie rozprasza i męczy wzrok.

3) O gustach się nie rozmawia, ale człowieka, który zasugerował ten gó...any błękit możecie spokojnie zwolnić. Nie zna się na robocie. Ewentualnie należy odsunąć go od pływu na szatę graficzną, dzięki której spora cześć ludzi tutaj wylądowała i jeszcze się trzyma resztkami sił. Podkreślę, że podstawowy zestaw informacji można znaleźć jeszcze w kilku innych miejscach.

4) I tutaj najważniejsze. Proponowałbym zainwestowanie poważniejszych sił w ulepszenie komentarzy pod artykułami. Ostatnimi czasy łapię się na tym, że nie czytam artykułów ze względu na ich denny poziom zarówno stylistyczny, jak i merytoryczny. Bardzo często zdarza się, że po wstępniaku, a nawet w jego połowie przechodzę do komentarzy, bo te są o niebo lepsze.
    • gazeta_redakcja Re: Kilka uwag odnośnie portalu 10.10.13, 17:48
      Witam serdecznie.

      Bardzo dziękujemy za te bardzo ciekawe uwagi. Jako osoba odpowiedzialna za te zmiany chętnie się też do nich odniosę.

      > 1) Tam gdzie rozwija się lista (na górnej belce) z tych trzech kresek jest takż
      > e "więcej". Jeśli ktoś ma powiększony obraz, to naturalnie nie widzi dolnych pa
      > rtii tego rozwinięcia. Co prawda są mało interesujące. Niemniej nie lepiej było
      > zrobić to rozwijanie w bok ?

      Rozumiemy problem, ale niestety rozwijanie w bok ma też swoje wady. Użytkownik musi wtedy ruszyć myszką w bok i przy tak niezbyt dużych elementach łatwo wyjść poza obszar nawigacji i też mamy problem. Tak jak Pan zauważył, pod tym "więcejem" nie kryją się szczególnie ciekawe rzeczy, ale niestety z różnych przyczyn musimy tam je trzymać. Ta jeżdżąca nawigacja jest cały czas w fazie testów, więc być może jeszcze to zmienimy.

      > 2) Raczkowski na belce. Ten obrazek potwornie kłuje w oczy. Zwyczajnie rozprasz
      > a i męczy wzrok.

      Tak jak wyżej. Cały czas testujemy jeszcze ten element.

      > 3) O gustach się nie rozmawia, ale człowieka, który zasugerował ten gó...any bł
      > ękit możecie spokojnie zwolnić. Nie zna się na robocie. Ewentualnie należy odsu
      > nąć go od pływu na szatę graficzną, dzięki której spora cześć ludzi tutaj wyląd
      > owała i jeszcze się trzyma resztkami sił. Podkreślę, że podstawowy zestaw infor
      > macji można znaleźć jeszcze w kilku innych miejscach.

      Ten błękit raczej na pewno się jeszcze zmieni. Wcześniej był w towarzystwie ciemnego granatu i było ok. Ale jak widać samodzielność mu nie służy.

      > 4) I tutaj najważniejsze. Proponowałbym zainwestowanie poważniejszych sił w ule
      > pszenie komentarzy pod artykułami. Ostatnimi czasy łapię się na tym, że nie czy
      > tam artykułów ze względu na ich denny poziom zarówno stylistyczny, jak i meryto
      > ryczny. Bardzo często zdarza się, że po wstępniaku, a nawet w jego połowie prze
      > chodzę do komentarzy, bo te są o niebo lepsze.

      My też bardzo lubimy czytać komentarze naszych użytkowników:) W ich rozwój cały czas inwestujemy i w najbliższym czasie powinno się tam wiele zmienić.

      Pozdrawiam
      Kuba Drozd
      Szef rozwoju i nowych produktów w Gazeta.pl
      • azw2 Re: Kilka uwag odnośnie portalu 02.11.13, 11:39

        >
        > > 4) I tutaj najważniejsze. Proponowałbym zainwestowanie poważniejszych sił
        > w ule
        > > pszenie komentarzy pod artykułami. Ostatnimi czasy łapię się na tym, że n
        > ie czy
        > > tam artykułów ze względu na ich denny poziom zarówno stylistyczny, jak i
        > meryto
        > > ryczny. Bardzo często zdarza się, że po wstępniaku, a nawet w jego połowi
        > e prze
        > > chodzę do komentarzy, bo te są o niebo lepsze.
        >
        > My też bardzo lubimy czytać komentarze naszych użytkowników:) W ich rozwój cał
        > y czas inwestujemy i w najbliższym czasie powinno się tam wiele zmienić.



        >
        > Pozdrawiam
        > Kuba Drozd
        > Szef rozwoju i nowych produktów w Gazeta.pl

        Przepraszam, czyj rozwój? Komentarze, a może użytkowników będziecie rozwijać bo taki jest sen zdania - nic już nie zrobicie, jest za późno, bo Ci czytelnicy, użytkownicy naprawdę wartościowi, którzy jeszcze od czasu do czasu próbują to coś zasugerować, napisać, odezwać się z sensem a odbijają się od ściany w końcu przeją do zupełnie innych mediów, które może wkrótce powstaną, może się rozproszą gdzie indziej z mądrymi i wartościowymi dyskusjami np na fb. Malutkie grono pozostanie na zamkniętych forach gazety dopóki nie zdecydujecie się i z nimi coś zrobić, czytaj "rozwalić". Zabiliście coś naprawdę ogromnie tutaj wspaniałego czyli twórcze Fotoforum Gazety. Zabijacie codziennie jak wyżej komentujący napisał, podpoziomem artykułów, ich pseudochwytliwymi nagłówkami. Zabijacie siebie...komentarz o rozwoju przecudnie marketingowy ale po co tym miejscu. Kompletnie nie od siebie jeśli podpisany jest realnym bytem, a raczej jest to wymuszona konieczność odpowiedzi w trybie korporacyjnego bełkotu, zasugerowana przez kogoś z góry bo tak ma być. Zrobiliście z portalu Gazety szmatę podobną do wirtualnej, onetu, i innego tego typu masakrycznego g..a. Jest się czym chwalić? Mnie sie wydaje że nie ma.


        • azw2 Re: Kilka uwag odnośnie portalu 02.11.13, 17:51
          Dobra, już wiem że piszący nie jest sztucznym bytem internetowym:) ale tym gorzej. Po przeczytaniu takiego marketingowego przesłodzonego czegoś wywraca mi sie wszystko w środku. Lubimy czytelników, najbliższy czas, wiele powinno się zmienić, bla, bla ,bla...bla bla, lubicie kasę od reklamodawców, klikalność, słupki statystyk które ładnie wyglądają na prezentacjach na zarządzie, a społeczność Gazety, szczególnie tę starszą, pamiętającą jeszcze czasy kiedy dzień zaczynało się od gazeta.pl macie głęboko gdzieś. Macie gdzieś czasy kiedy dziennikarz, osoba pisząca była odpowiedzialna za słowo, macie gdzieś dokładne sprawdzanie źródeł tylko aby szybciej,aby więcej - do dziś pamiętam taki pokaz gdzie ze zdjęć NAC, które są podpisane w metryczkach NAC do zabaw dzieci było wzięte zdjecie z Lebensborn, a osoba tworząca zapytała radośnie co to za akcja "Matka i dziecko" mając odpowiedź pod nosem. Nie sprawdziła, nie zobaczyła przed. Nawet zapewne nie przeszło jej to przez myśl żeby sprawdzić w Google. Wyliczać można na każdej stronie, setki błędów stylistycznych, głupie tytuły, gołe biusty i ohydne zdjęcia. Wyliczą wam Ci, tacy jak ja i inni, którzy już prawie nie zaglądają na główną stronę.
Pełna wersja