regulamin - wykopywanie wątków

27.12.13, 11:56
Nie uważacie, że punkt regulaminu każący najpierw sprawdzić w wyszukiwarce, czy wątku na dany temat nie było w przeszłości to kompletny anachronizm?
No bo co kogo interesują wypowiedzi starych nicków sprzed iluś lat? W końcu wartością dodaną forum jest raczej bieżący dialog z ludźmi, a nie wiedza, że nick x napisał y pięć lat temu. Gdyby jeszcze można było komuś wykazać niekonsekwencję, ale to dla większości było kilka nicków wcześniej.
    • lady-z-gaga Re: regulamin - wykopywanie wątków 27.12.13, 12:25
      > Nie uważacie, że punkt regulaminu każący najpierw sprawdzić w wyszukiwarce, czy
      > wątku na dany temat nie było w przeszłości to kompletny anachronizm?


      Regulaminy są dla ludzi myślących.
      Sęk w tym, że (pomijając spam, to inna broszka), ludzie dopisują się do pierwszego lepszego wątku, jaki wyskoczy z wyszukiwarki. A wątek sprzed 8 lat to nie to samo co wątek sprzed miesiąca. Wystarczyłoby spojrzec na datę.
      • bloopsar Re: regulamin - wykopywanie wątków 27.12.13, 17:42
        > Wystarczyłoby spojrzec na datę

        Ale ludzie tego kompletnie nie robią, dlatego dobrym rozwiązaniem była archiwizacja. Niestety, usunięto ją 'dla wygody użytkowników i zapewnienia płynności dyskusji'...
      • Gość: = Re: regulamin - wykopywanie wątków IP: *.dynamic.chello.pl 27.12.13, 17:46
        Teraz należałoby się zastanowić kto tu jest tym myślącym. Regulamin istnieje, a tematy wątków i tak są powielane. Teoretycznie administracja powinna je dla przykładu kasować, ale... Nie każdy wątek chyba się kwalifikuje. Poza tym można też zauważyć inne odstępstwa od regulaminu, na które administracja incydentalnie przymyka oczy. Zatem wracając do początku - kto tu jest myślący, a kto nie ?
    • marrant Re: regulamin - wykopywanie wątków 02.01.14, 12:51
      To nie tyle kwestia regulaminu, co netykiety. Jeżeli na forum jednego dnia powstaje pięć wątków o danej tematyce (częsty przypadek na forum Kraj), to ta zasada jest jak najbardziej przydatna. Jeżeli pięć lat temu ktoś omawiał ceny mieszkań, to nikt nie będzie odsyłał do tamtego wątku osoby, która chce rozpocząć aktualną dyskusję o rynku nieruchomości. Wszystko zależy od forum i od poruszanego tematu.
Pełna wersja