Klaudia lokalizatorka

10.01.14, 19:47
Zgaduję, że nie ma wiele możliwości powstrzymania tego spamera zasyfiającego komentarze na sport.pl, jak tylko mozolne klikanie w kosze żeby Wam dać znać że znów jest, i działa?
Dziś na razie jako klaudi20-93.
    • bartoszcze Re: Klaudia lokalizatorka 11.01.14, 17:43
      a przynajmniej tępić lub blokować adresy zawierające blo.pl ?
      • marrant Re: Klaudia lokalizatorka 13.01.14, 17:52
        To jest x-ty adres i n-ta skracarka. Oni na tym niestety zbyt dużo zarabiają by się tak łatwo poddać.
        • Gość: 8flash Re: Klaudia lokalizatorka IP: *.barbara.ds.polsl.pl 15.01.14, 21:31
          Nie można autoryzować komentarzy? Niezbyt to trudne do implementacji i rozwiąże problem natychmiast
          • bartoszcze Re: Klaudia lokalizatorka 15.01.14, 21:34
            Można. Tyle że ktoś je wtedy musi autoryzować. Dyżurny admin ma wtedy co innego do roboty.
            Chyba żeby autoryzował prowadzący relację, ale on z kolei nie ma zdaje się nic wspólnego z techniczną stroną komentarzy (ani z adminami).
            • Gość: 8flash Re: Klaudia lokalizatorka IP: *.barbara.ds.polsl.pl 15.01.14, 21:38
              Przeciez wystarczy odrzucać komentarze zawierające url.... można to zautomatyzować w 100%
              • bartoszcze Re: Klaudia lokalizatorka 15.01.14, 22:16
                Przypuszczam, że można, i że na domowym serwerze by wystarczyło.
                Tu jest jednak bardziej rozległy system.
                Sądzę, że proste włączenie autoryzacji nie byłoby może problemem (choć domyślnie system Agory nie stosuje takiego rozwiązania), ale już dopisanie skryptu blokującego urle mogłoby się okazać bardziej skomplikowane z uwagi na rozwiązania całościowe (choć informatykiem nie jestem).
                • Gość: flash Re: Klaudia lokalizatorka IP: *.barbara.ds.polsl.pl 15.01.14, 22:28
                  Według mojej informatycznej wiedzy, nie powinien być to problem, szczególnie, że mają jednak dobrych informatyków.
                • marrant Re: Klaudia lokalizatorka 16.01.14, 16:20
                  Z systemem blokującym urle nie ma problemu. Nie chcemy blokować wszystkich linków. Niektóre bardzo dużo wnoszą do komentarzy i odsyłają do ciekawych i związanych z tematem treści. Blokada wszystkich jest wylewaniem dziecka z kąpielą.
                  Autoryzacja kilku - kilkunastu tysięcy komentarzy dziennie wymagałaby armii. Armią nie dysponujemy.
                  • Gość: = Re: Klaudia lokalizatorka IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.14, 23:44
                    Twierdzisz, że armią nie dysponujecie. Skąd zatem przekonanie i wiara w armię użytkowników zgłaszających nieprawidłowości ? Gdyby umiejętnie to wykorzystać, to prawie "zrobiłoby się samo". Do tego trzeba jednak dobrego pomysłu. Być może kiedyś nie niego wpadniecie ? Ciekawe tylko czy forum przetrzyma do tych czasów ?
                    • bartoszcze Re: Klaudia lokalizatorka 17.01.14, 19:50
                      Gość portalu: = napisał(a):

                      > Twierdzisz, że armią nie dysponujecie. Skąd zatem przekonanie i wiara w armię u
                      > żytkowników zgłaszających nieprawidłowości ?

                      Elementarna matematyka. Jeżeli na forum przybywa dziennie 10 tysięcy postów (sądzę że to liczba zaniżona, ale przynajmniej okrągła), to te 10 tysięcy postów ktoś musiałby przejrzeć żeby je puścić, nawet jeśli to proste wypowiedzi, przepisy itepe.
                      Przyjmijmy, że do kasacji z tego nadaje się 5% spamów, wulgaryzmów itepe, czyli 500 postów, które mogą być rozrzucone na 500 forów redakcyjnych (nie wspominając o prywatnych). W tym najlepiej oczywiście pomogą zgłoszenia użytkowników - wielokrotne kliknięcia w kosz lub zgłoszenia mailowe (w któryś z ostatnich dni odnotowałem zablokowanie co najmniej 2 spamujących nicków m.in. dzięki temu że klikałem i pisałem).

                      Ale nie martw się, jeśli prawo wymusi premoderację, to będziesz mógł narzekać, że trwa to zbyt wolno.
                      • wariant_b Re: Klaudia lokalizatorka 18.01.14, 21:59
                        bartoszcze napisał:
                        > Elementarna matematyka. Jeżeli na forum przybywa dziennie 10 tysięcy postów...

                        Jeśli na forum przebywa dziennie kilka tysięcy stałych, zaufanych użytkowników,
                        to dlaczego pojedyncze kliknięcie w kosz nie usuwa postu autora, który nie jest stałym,
                        zaufanym użytkownikiem, tylko tenże post wisi godzinami czekając na drugiego klikającego
                        oraz wolny czas administratora, który musi się do tych zgłoszeń ustosunkować?
                        Dlaczego użytkownik, któremu usunięto powiedzmy trzy posty, nie ma blokowanej
                        automatycznie możliwości pisania następnych - powiedzmy do końca dnia.
                      • Gość: = Re: Klaudia lokalizatorka IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.14, 18:19
                        Wulgaryzmy można łatwo wykosić. To prosty skrypt. Już w tej chwili wykropkuje Ci, gdy wpiszesz "ku...". Nie widzę przeszkód, żeby to zakończyć inną akcją. Mogłoby zamiast kropkowania np. usuwać post i tyle. Nie ma tutaj konieczności premoderacji, którą niepotrzebnie straszy się niczym genderem przyzwoitych ludzi. Poza tym istnieje opcja alternatywna, czyli dyżurny raz dziennie zapuszcza wyszukiwarkę z wrażliwymi kwestiami i pieczołowicie czyści. Na pewno nie ubyłoby mu od tego rozumu. Tym bardziej, że jeśli nie chce się usprawnić pracy normalnie, to wykonuje się ją w wersji dla intelektualnie leniwych, czyli manualnie "na piechotę".

                        Na forach działają moderatorzy i użytkownicy, którym jeszcze się chce. Można zmiksować mało efektywne kosze i czasochłonne pisanie do moderatora, co dałoby prostszy i bardziej zoptymalizowany mechanizm zgłaszania (pisałem kiedyś o prostej formatce). Jednocześnie wprowadza się wartościowanie użytkowników na podstawie ich skuteczności i "prawdomówności" (tj. zgodności z wizją moderatora, do którego i tak to trafia). Ten sposób można spokojnie stworzyć armię mrówek - quasi-moderatorów. Ich wskazówki byłyby głównym czynnikiem, który decydowałby o losach postu. Takich aktywistów można poddawać wyrywkowej weryfikacji, cofać w przypadku nadużywania "przywileju" "moderowania" itp. W końcu kwestie sporne i tak zawsze wyjaśnia administracja. Co prawda takiej weryfikacji chyba nie robi się w przypadku moderatorów tworząc z niektórych pożal się itd. "półbogów" ?

                        Można wyobrazić sobie prostego użytkownika bartoszcze, który zgłasza posty formatką a la "zgłoś błąd" z gazety.pl (swoją drogą tę gazetową robił jakiś kretyn, teraz i tak jest poprawiona, zresztą chyba po moich uwagach), która wysyła e-mail z linkiem postu do moderatora lub/i administracji. W formatce znajduje się prosty wybór, np. na radiobutton'ach + textbox na nietypowe przypadki. Teraz zawodnik bartoszcze nabiera pkt-ów doświadczenia. Im więcej dobrych zgłoszeń tym bardziej można mu ufać. Nawet dać mu nagrodę w postaci "sprawności harcerskiej" przypiętej do profilu. Bardzo możliwe, że o stopień np. "Leona zawodowca" taki bartoszcze walczyłby jak lew. Po przekroczeniu pewnego limitu można założyć, że użytkownik batroszcze zgłasza zakłócenia w dobrej wierze, więc bez zbędnych ceregieli oraz sprawdzania można wprowadzać w życie jego sugestie co do losów postu lub lewego linku itd. Odciążenie administracji gwarantowane, poprawienie skuteczności gwarantowane. Wzór (prawie) wzięty z życia - gdyby każdy zadbał w minimalnym stopniu o to co dzieje wokół niego byłoby naprawdę o wiele przyjemniej.

                        To powyżej jest zupełnie luźnym pomysłem odświeżonym pomiędzy robieniem obiadu, słuchaniem muzyki, czytaniem dupereli w sieci i zajmowaniem się bardziej pożytecznymi rzeczami. Zapewne jest wiele innych lepszych lub gorszych, ale każdy nich ma na celu usprawnienie. Wystarczyło nieco ruszyć głową lub dupą i wziąć się do roboty, żeby wprowadzić coś bardziej skutecznego niż to co czego można doświadczyć w tej chwili. Potencjał jest, bo ludziom chyba jeszcze chce się walczyć z syfem. Nie wiem czy na długo starczy im chęci. Np. ja kiedyś się przejmowałem. Obecnie mam to głęboko gdzieś, mimo że do żywego wkurza mnie chlew w sieci. W kwestii forum zapał opadł wraz ze słabą skutecznością (lenistwem ?) administracji. Może teraz coś się pozmieniało o tamtych czasów, ale osobiście wątpię. Najdziwniejsze jest to, że czasem zwyczajnie mnie to bawi.

                        Ilości postów zawsze można odnieść do ilości użytkowników, którzy wchodzą na forum. Administracja zna średnią. Zakładając luźno, że każdy z nich napisze dwa posty daje to pięć tysięcy tych piszących. Do tego, również luźno, dodam podobną ilość tylko czytających. Daje to dziesięć tysięcy użytkowników. Teraz można wyobrazić sobie jeden procent tych, którym chciałoby się sprzątać za administrację. Może znajdzie się jeden na stu, któremu przeszkadza syf. Każdy z nich pewnie z chęcią usunąłby kilka postów motywowany skutecznością (zakładając tendencję rosnącą). To daje kilka procent, o którym była mowa.

                        Jeżeli niejaki Giertych przeforsuje swoje racje, to znajdą się ludzie, którzy nawet z uwielbieniem będą zgłaszać łamanie zasad. Z czasem adresatem nie będzie jednak administracja portalu. Z ludźmi, którzy pewnych rzeczy nie ogarniają trzeba prosto. Najlepszym batem na przeciętnego zjadacza chleba oprócz kary finansowej jest nawet aresztowanie. Jeśli administracja nie potrafi prowadzić forum tak, aby nie kolidować z zasadami obowiązującymi w społeczeństwie, to byłbym nawet za zamknięciem. Prosto, jak w realnym życiu. Jeśli ma funkcjonować źle, to lepiej żeby nie funkcjonowało publicznie, a w niektórych przypadkach wcale. Nie krążę wokół wizji zamkniętego forum. Jednak potrafię sobie wyobrazić dość drastyczną jego modyfikację po zderzeniu z pozwami. Wtedy pewnie komuś zaświeciłoby w głowie, że przecież można było, że kiedyś był czas, żeby nad tym zapanować. Hehe... Przysłowiowa musztarda itd. Tudzież inaczej dupa blada.

                        Tak na koniec. Niepojęty jest dla mnie swoisty opór przed zrobieniem czegoś lepiej. Czyżby postęp był aż taki zły ? Dziwne jest, że wy - przeciwnicy realnego ulepszenia (nie mam tutaj na myśli dupereli i wodotrysków) - w ogóle przeszliście epokę Gutenberga i używacie komputerów.

                        Mam nadzieję, że było prosto i w przyswajalny sposób. Spożyłem obiad i teraz wolę trawić niż dalej wyjaśniać.

                        [do przypadkowego czytelnika, o ile tutaj dotarł]
                        Hehe... Napisałem to powodowany głównie wiarą w cywilizację, a dokładniej w polskie społeczeństwo (w tym przypadku). Denerwuje mnie, gdy widzę przejawy idiotyzmu w gospodarce, polityce lub zwyczajnie na ulicy. Daje się to zauważyć wszędzie gdzie się człowiek nie obróci. Jak widać nie trzeba daleko szukać. Nie wiem jak to jest u innych, ale mnie to zaczyna dobijać.
                        • stefan4 Re: Klaudia lokalizatorka 19.01.14, 19:59
                          =:
                          > Wulgaryzmy można łatwo wykosić. To prosty skrypt. Już w tej chwili wykropkuje
                          > Ci, gdy wpiszesz "ku...".

                          Nie tak prosty. Gazetowowyborcze wykropkowywanie jest bardzo łatwe do obejścia, zobacz (przepraszam za wulgaryzmy zamieszczone tylko w celach poznawczych): kurwa, chuj, pierdolić.

                          Z pozostałymi uwagami się zgadzam. Też uważam, że da się wymyślić system, który sam lub prawie sam będzie się pilnował. Trzeba tylko pomyśleć. Ale potem trzeba do niego przekonać rozrośniętą biurokrację wielkiej firmy. Dlatego to zadanie jest obecnie trudniejsze niż w początkach istnienia GW.

                          - Stefan
                          • Gość: = Re: Klaudia lokalizatorka IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.14, 20:13
                            No fakt, po problemach z błędną interpretacją bbcode (onegdaj zgłaszałem) można się spodziewać, że z pustymi znacznikami mogą sobie nie poradzić :))

                            Ciekawe. Nie rozumiem dlaczego złożenie stringów, z których środkowy jest pusty nie dałoby się traktować normalnie jak bez niego ? Przecież to nadal jest ciąg znaków.
                            • stefan4 Re: Klaudia lokalizatorka 19.01.14, 22:00
                              =:
                              > można się spodziewać, że z pustymi znacznikami mogą sobie nie poradzić :))

                              Jak już poradzą sobie z pustymi znacznikami (czyli może za 10 lat), to znajdą się inne sposoby. Np. taki (przepraszam za wulgaryzm do celów poznawczych): kurwa.

                              Jak ludzie będą chcieli bluzgnąć, to bluzgną. Zautomatyzowaną cenzurę prewencyjną zawsze da się wykiwać.

                              - Stefan
                              • Gość: = Re: Klaudia lokalizatorka IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.14, 23:22
                                Hehe... Powinni wziąć Cię na celownik :))

                                Oczywiście wszystko da się przejść. Jednak typowy użytkownik nie będzie potrafił kombinować, co zmniejszy ilość bluzgów o jakieś powiedzmy 90%. Poza tym jeśli pojawia się jakieś novum, to zawsze jest to okazja i impuls do działania, niezależnie od dziedziny życia. Wracając do kombinowania, to tak jak ze szmuglerami na granicy. Owszem zawsze coś się przeciśnie, ale celnicy uczą się (chyba ?) jak reagować na nowinki.

                                Z drugiej strony dojrzewam do stanu, w którym bluzganie staje się nieodzownym elementem życia. Pomimo że kłóci się to z moją wizją, co najmniej przestrzeni publicznej (w realnym życiu może to wręcz poskutkować karą finansową), to cokolwiek staram się to zrozumieć. Może to wpływ amerykanizacji ? Ciekawe czy i jaka jest różnica pomiędzy bluzganiem w stylu PRL-owskim, a współczesnym ? Odnoszę wrażenie, że kiedyś robiło się to z jakimś wewnętrznym przekonaniem czy uzasadnieniem. Natomiast teraz to taka rozlazła kalka filmów z TV (następnego ogłupiacza). Tylko dlaczego nie postarać się, żeby zadbać o pewne minimum. Nie sądzę, żeby było wiele osób, którym nie przeszkadza rzucanie ku...mi w sklepie, na ulicy, czy za ścianą. Dlaczego zatem toleruje się to w tym miejscu ? To dla mnie trudne do zrozumienia. Nie jest tutaj ważnym fakt, że to użytkownicy bluzgają. Wielu ludzi robi to z różną częstością, natężeniem, mniej lub bardziej otwarcie. W szczególności, gdy mogą sobie bluzgać anonimowo. Dlaczego jednak stwarza się im ku temu sprzyjające warunki na portalu, który jest odłamem jednej z najważniejszych gazet ? Można tu generalizować, bo bluzgi, to tylko jedna z rys, które można tu znaleźć. Może jest to jakiś celowy zabieg ? Stworzenie takiego chlewiku dla prostaków. Tylko gdzie tu cel ? Może to prostaki robią coś dla innych prostaków ?

                                E... Chyba nie chce mi się pracować i jakieś wynurzenia tworzę :))

                                PS
                                Ciekawy ten sposób, który przedstawiłeś. Można przemycać w tekście dodatkową, wizualnie niezauważalną informację.
                        • Gość: = No i wyszło, że odrywam już odkryte IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.14, 22:08
                          Dzisiaj w serwisie youtube zauważyłem prawie dokładnie to co opisałem, tj. formatkę.
                          Agora mogłaby czerpać (zdawałoby się, że dobre) rozwiązania od innych. Wystarczyłoby dostosować to do swoich potrzeb.
                  • Gość: = Tak na marginesie... IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.14, 18:22
                    marrant napisała: ...

                    Sugerujesz, że nie dajecie sobie rady lub nie potraficie rozwiązać problemu ? Znam ludzi, którzy w takich przypadkach sugerują zmianę pracy na łatwiejszą.

                    Poza tym tak na chłopski rozum, jeśli już ktoś bierze się za coś dużego, to duży nakład pracy nie jest niczym nadzwyczajnym. Jedynym jej uproszczeniem jest stosowna automatyzacja, co w przypadku forum nie powinno być zaskoczeniem nawet dla przeciętnie inteligentnej osoby.
Pełna wersja