a_chacun_son_paradis
06.04.14, 19:45
Interesujący dla mnie jest dobór oraz etap kwalifikacyjny na redaktora internetu* w gazeta.pl.
* Tak ktoś opisał swoje stanowisko :))
Czytałem (raczej przeglądałem) przed chwilą kilka quasi-artykułów. Przyznam, że z niemałym przerażeniem spowodowanym ich poziomem. Jednak to co mnie uderzyło, to bezpośrednie kopiowanie materiałów z wikipedii bez podania źródła. Czy to normalne ? Widuję materiały PAP, w taki czy inny sposób są oznaczone. Przyzwyczaiłem się już nawet, że gazeta.pl przypisuje sobie materiały prasowe innych firm, uznając to jako "wymianę" informacji. Być może jest tu jakiś proceder ?
Jednakże wybryk z wikipedią zwyczajnie mnie zniesmaczył. Może w przypadku takich zawodników należałoby sprawdzić pracę magisterską pod kątem plagiatu ?
To już drugi przypadek idiotki, która celuje w "artykułach" kierowanych raczej do kobiecej części odbiórców. Czy Agora mniej lub bardziej milcząco zakłada, że kobiety w Polsce są idiotkami ? Czy raczej z uwagi na pojawiające się od jakiegoś czasu trendy w gazecie, należy uznać, że bezpardonowo zmierzacie w kierunku odbiorcy-debila ?
Spoglądając teraz na wpisy na FoF z ostatniego okresu da się wyłapać takie, na podstawie których można wywnioskować, że chyba macie jakiś odgórny plan ubicia gazety. Rozumiem, że być może generuje mały przychód. Niemniej kiedyś było to coś co dało się jakoś czytać. Teraz to przypomnina jakąś tragedię. Ciekawi mnie czy ktoś z Was (administracji) w ogóle "czytuje" gazeta.pl ?
_____
Podkreśliłem intrygujące mnie kwestie, w przypadku gdyby ktoś (czerwony) przeczytał ten wpis i zechciał się odnieść.