Protest przeciwko rozdupcaniu języka polskiego

11.06.15, 14:06
Tytuł z głównej strony portalu:
Jest kompletne rozdupcenie. Nikt nic nie wie

Zgodnie z Ustawa z dnia 7 października 1999 r. języku polskim, "ochrona języka polskiego polega w szczególności na: [...]
2) przeciwdziałaniu jego wulgaryzacji"

Mam pytania: czy dla Redakcji portalu, język polski stanowi podstawowy element narodowej tożsamości i jest dobrem narodowej kultury? czy dla Redakcji portalu, polska kultura stanowi wkład w budowę wspólnej, różnorodnej kulturowo Europy, a zachowanie tej kultury i jej rozwój jest możliwy tylko poprzez ochronę języka polskiego? [z preambuły ustawy].

Kodeks Etyki Dziennikarskiej SDP
stwierdza, że "13. Język wypowiedzi powinien być staranny, należy unikać wulgaryzmów i określeń obscenicznych."

Bez wątpienia dupczenie i pochodne słowa są wyrazami wulgarnymi i nie powinno się nimi epatować czytelnika. Nieistotne jest, że jest to cytat. Można wybrać inny cytat, lub cytować kogoś, kto nie posługuje się tak niewyparzonym językiem.

Gazeta aspiruje do miana najbardziej opiniotwórczego tytułu na rynku. Z pewnością wulgaryzacja tekstów na portalu gazeta.pl nie sprzyja takim ocenom.

Kornel
    • taki-sobie-nick Drogi Kornelu, 11.06.15, 22:34
      przyłączam się do Twojego protestu, dodając jednocześnie, że prawdopodobnie nic z tego nie wyjdzie.

      Gazeta toleruje - bluzgi, wulgaryzmy, wyzwiska, język półpolski.

      Toleruje także - obok tematu - bluźnierstwa.

      Nie toleruje jednego: zwracania uwagi na błędy językowe.
    • bartoszcze a dlaczego ten protest jest wulgarny? 11.06.15, 22:39
      "KONTAKT Z REDAKCJĄ GAZETA.PL
      redakcja_portalu@agora.pl"
      onas.gazeta.pl/
    • Gość: = Re: Protest przeciwko rozdupcaniu języka polskieg IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.15, 18:20
      Co Ty wiesz o wulgaryzmach? ;)

      foch.pl/foch/1,139970,16618674,10_ch...owych_wymowek__zeby_nie_zakladac_prezerwatywy.html
      Trochę stare, ale "fakt zaistniały". O ile mnie oczy nie mylą to też Agora. Chyba że klientela spod budki z piwem :))
      • kornel-1 Re: Protest przeciwko rozdupcaniu języka polskieg 07.07.15, 12:33
        Skandaliczny tytuł!

        "Używanie rynsztokowych słów to swoista przemoc psychologiczna, ograniczanie wolności innych ludzi w sferze symbolicznej. Nie pozwólmy, by wulgarność zadomowiła się w naszym otoczeniu, a zwłaszcza w mediach."
        Źródło: Obywatelska Komisja Etyki Mediów w obronie przyzwoitości języka prasy

        Moim zdaniem, sprawa tego tytułu jest do nagłośnienia.

        Kornel
        • Gość: = Re: Protest przeciwko rozdupcaniu języka polskieg IP: *.dynamic.chello.pl 19.07.15, 14:33
          Kiedyś chyba próbowałem nagłośnić, ale o ile dobrze pamiętam na nikim ie zrobiło to wrażenia. Mam tu a myśli albo administrację albo kogoś z redakcji (via e-mail). Takie czasy. Łajno lepiej się sprzedaje.

          Swoją drogą mnie bardziej niż rynsztok (też chyba schamiałem) boli wyjałowienie intelektualne tzw. redaktorów internetu spod znaku Agory. Są to przypadki częstsze (te drugie) i bardziej psują potencjalnego czytelnika. Poniekąd dlatego też porzuciłem regularne czytanie agorowych artykułów.
          • stefan4 Re: Protest przeciwko rozdupcaniu języka polskieg 19.07.15, 15:10
            = :
            > Swoją drogą mnie bardziej niż rynsztok [...] boli wyjałowienie
            > intelektualne tzw. redaktorów internetu spod znaku Agory.

            Mnie też. Stworzenie ćwierć wieku temu opiniotwórczego postępowego koncernu medialnego było czynem śmiałym i wielkim. Ale potem Agora, obrastając w piórka, intelektualnie szła już tylko od klęski do klęski. Obecnie jeszcze się zdarza, że jakiś polityk lub (rzadziej) czytelnik, żeby jej zrobić przyjemność, nazwie ją ,,opiniotwórczą'' lub ,,postępową'', ale w takim pochlebstwie nie ma już ani szczerości, ani entuzjazmu.

            Sic transit gloria mundi
            • Gość: = Re: Protest przeciwko rozdupcaniu języka polskieg IP: *.dynamic.chello.pl 19.07.15, 21:32
              Wydaje się, że rynek wymusił na nich przejście z jakości w ilość. Nie wiem czy przypadkiem operacja nie wywołała skutku odwrotnego od zamierzonego. Generalnie nigdy mnie to nie interesowało, ale może ktoś posiada dane n/t udziału w informacji internetowej. Papierowe wydania chyba nie mają już racji bytu i ciągną raczej ostatkiem sił.
Pełna wersja