Ponieważ nie chcę uczestniczyć

03.10.15, 14:00
aktywnie w owych idiotycznych zmianach, które prócz idiotyzmu nic nie wnoszą, założyłam nowy - protestacyjny wątek.
Nie róbcie takich zmian, które nikomu(oprócz pomysłodawców) nie służą.
Jak już gdzieś tu kiedyś pisałam, zmiany dla samych zmian są idiotyczne.
    • narfi Re: Ponieważ nie chcę uczestniczyć 03.10.15, 14:31
      Gdzie jet ten protestacyjny watek?
      Ten. Ten wlasnie, na ktorym jestesmy?
      No, nie wiem. Malo czytelny, czy raczej malo rozniacy sie od innych.
      Nie znam sie na tych wszystkich zabawkach, ale wydaje mi sie, ze istniala opcja otworzenia czegos w rodzaju
      ankiety. Mozna kliknac" jestem za" lub "jestem przeciw"
      Moze ktos by otworzyl taka ankiete. Zobaczymy jakie beda usprawiedliwienia moderatorow gdy "przeciw"
      do "za" bedzie sie mialo jak 100:1, chociaz jestem przekonany, ze albo nie dopuszcza do takiej ankiety albo zafalszuja wyniki.

      • wadera3 Re: Ponieważ nie chcę uczestniczyć 03.10.15, 14:38
        No właśnie tu ;)
        Zrobiłam wyjątek, bo powinnam założyć wątek z odpowiedzią na Twoje pytanie.
        Nie chodziło mi o to by się wyróżnić, tylko o to by nie poddawać się ślepo "terrorowi" nawiedzonych nowatorów.
        A czy mało czytelny, podyskutowałabym, ale po co.
        Co może być nieczytelnego w wątku, który zwięźle opisuje moje stanowisko, bez zbędnej literatury?
        • narfi Re: Ponieważ nie chcę uczestniczyć 03.10.15, 15:22
          Chodzi o to, zeby jak najwiecej osob wyrazilo swoja dezaprobate na wmuszane w nas zmiany.
          Zeby nie traktowac tego watku jak jeszcze jednego watku negatywnie do tych zmian nastawionego.
          Watpie, ze to cos zmieni. Mysle, ze decyzje zostaly juz dawno podjete, a uzytkownicy maja do wyboru, albo zaakceptowac, albo won.
          Nam, idiotom, wydawalo sie, ze ktos tak sobie, dla naszej przyjemnosci dal nam szanse uzywania internetu za darmo, a tu sie okazuje, ze nic nie ma za darmo. Wiecej klikniec wiecej kawioru do wodki dla Michnika.
          Nie jest wazne co piszemy, tylko ile klikniec to nasze pisanie generuje i to wszystko.
          Glupio tak po latach sie zorientowac, ze sie robilo za dojna krowe dla Agory.
          Faktem jest, ze wszystkie portale zarabiaja na klikaniu w reklamy, ale takiej nachalnej nagonki na wmuszanie reklam w uzytkownikow jak tutaj, to ja nigdzie nie widzialem.
          Walka z tymi trendami to walka z wiatrakami.
          Jakis czas poobserwuje jak to dziala i ile mnie to kosztuje nerwow i chyba dam sobie spokoj.
          Jest tyle materialu na necie po angielsku z bardzo ograniczona iloscia reklam, ze raczej z nudow nie umre :)
      • inna57 Re: Ponieważ nie chcę uczestniczyć 03.10.15, 15:02
        Wybacz, ale kto miałby przeprowadzić taką ankietę? Oni, nawiedzeni poprawiacze? Nic z tego, wyniki byłyby z góry ustalone. Spróbujcie klikać plusy lub minusy w wypowiedziach pod artykułami. Nie dość że teraz nie da się tego zrobić bez logowania, czyli bez szpiega na karku to jeszcze nagminne jest - klikasz w plus wyskakuje 5 minusów, klikasz w minus a wynik jest +7. Sprawdzone i przetestowane. To jest odgórne kreowanie rzeczywistości. Tylko pytam się - po co?
        • narfi Re: Ponieważ nie chcę uczestniczyć 03.10.15, 15:32
          Pewnie masz racje.Nigdy w zadne plusy ani minusy nie klikalem, ale to co piszesz ma sens.
          Swoje ogolniejsze przemyslenia wyrazilem w watku powyzej, a Ty tylko utwierdzilas mnie w tych przekonaniach. Cale zycie czerpalem swoje informacje z gazet w ich drukowanej wersji i mysle, ze przyszla pora wrocic do starych nawykow. Na internet i miliony reklam po prostu szkoda zycia.
Pełna wersja