Dodaj do ulubionych

dyskutuj na forum czy jakoś tak

13.07.20, 13:31
czy nie można by tego tak zorganizować, że przeniesienie się spod artykułu na forum dyskusyjne automatycznie wstawia link do danego artykułu, bo potem napisze ktoś jakieś nie wiadomo co, nie wiadomo do czego i po co komu taki temat na forum.
Obserwuj wątek
      • six_a Re: dyskutuj na forum czy jakoś tak 19.07.20, 18:15
        tu np. kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,133280,26039536,jak-pozbyc-sie-alergenow-i-bakterii-z-recznikow-i-poscieli.html?bo=1

        na dole przed stopką jest:

        Weź udział w dyskusji:
        Jak pozbyć się alergenów i bakterii z ręczników i pościeli? Radzimy razem z Anią Starmach - ambasadorką marki Vizir
        Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl
        DYSKUTUJ NA FORUM.GAZETA.PL
        • wariant_b Re: dyskutuj na forum czy jakoś tak 20.07.20, 10:25
          six_a napisała:
          > na dole przed stopką jest:

          Zalinkowany wątek jest z czerwca, więc pewnie kasi.aa ma rację mówiąc,
          że już takiego rozwiązania się nie używa. Wygląda na to, że wszędzie jest
          tradycyjna dyskusja pod artykułem, a nie propozycja dyskusji na forum.

          Z opisów wynika, że w dyskusji na forum miał uczestniczyć ekspert.
          Ale w takim przypadku lepszym rozwiązaniem od proponowanego przez ciebie
          byłoby po prostu założenie gotowego wątku z linkiem do artykułu i krótkim opisem.
          Po pierwsze uniknie się wtedy dublowania wątków i wymyślania tematu, po drugie
          ekspert może sobie (i powinien) ustawić śledzenie tego jednego konkretnego wątku.

          Zresztą automatyczne zakładanie wątku na stosownym forum do artykułów, które
          wydają się być dyskusyjne, jest całkiem rozsądnym rozwiązaniem właśnie z uwagi
          na dublowanie wątków, bo założone później wątki na temat tego samego artykułu
          lądują wyżej na liście i najczęściej mają więcej uczestników niż wcześniejsze.
          (oczywiście dotyczy to jedynie najliczniej odwiedzanych forów redakcyjnych typu Kraj,
          dla mniej popularnych konieczny byłby link pod artykułem, a z tego zrezygnowano).
          • six_a Re: dyskutuj na forum czy jakoś tak 20.07.20, 18:17
            to nie jest link do wątku, tylko link do artykułu w serwisie, nadal możesz kliknąć pod nim podyskutuj na forum i założyć wątek na forum pt. "a ja uważam, że źle" i niech się ktoś domyśla do czego to jest.

            gdyby takie rozwiązanie miało funkcjonować, to musiałby się tworzyć określony temat, a post musiałby zawierać nieusuwalny link do artykułu. wtedy cała reszta przynajmniej wie, o czym ma dyskutować.
            • wariant_b Re: dyskutuj na forum czy jakoś tak 20.07.20, 19:25
              six_a napisała:

              > to nie jest link do wątku, tylko link do artykułu w serwisie, nadal możesz kliknąć pod nim podyskutuj
              > na forum i założyć wątek na forum pt. "a ja uważam, że źle" i niech się ktoś domyśla do czego to jest.

              Ale artykuł jest z czerwca i zapewne stanowi coś w rodzaju kompletu z linkiem do forum
              zamiast standardowej dyskusji pod artykułem. Strony generowane są automatycznie, więc
              wydaje się, że dyskusja na forum po prostu była przypisana do tego artykułu i tak zostało,
              chociaż aktualnie nie jest to już stosowane. Podobnie jest przypisywana dyskusja
              pod artykułem lub brak dyskusji. I to się nie zmienia, gdy oglądamy archiwalne artykuły,
              choć znajdziemy tu również aktualne elementy strony, jak np. linki do bieżących artykułów.

              > gdyby takie rozwiązanie miało funkcjonować, to musiałby się tworzyć określony temat,
              > a post musiałby zawierać nieusuwalny link do artykułu. wtedy cała reszta przynajmniej wie,
              > o czym ma dyskutować.

              Stąd moja sugestia, że gdyby kiedykolwiek wracano do możliwości dyskusji na forum,
              wraz z artykułem powinien się pojawić automatycznie nowy wątek na forum z linkiem
              i krótkim opisem zawartości artykułu. Wtedy również automatycznie wątek będzie miał
              nadany tytuł adekwatny do treści i będzie pierwszym wątkiem, jaki ukazał się na dany
              temat, więc kwestia dublowania tematów będzie prosta do rozstrzygnięcia.
              A użytkownik kliknąwszy w zaproszenie do dyskusji na forum wyląduje od razu
              w odpowiednim wątku i nie będzie musiał go tworzyć, ani sprawdzać, czy ktoś inny
              nie utworzył go wcześniej pod nie wiadomo jakim tytułem.

      • analogowy_digitalizer chyba jednak nie jest wycofana 10.08.20, 09:10
        kasi.aa napisała:

        > W którym miejscu podpowiada nadal dyskusję i przenosi na forum, podasz link pro
        > szę? Ta funkcja została już wycofana.

        np. tutaj artykuł z 09.08.2020 i jest przekierowanie na forum świat
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,26194981,wypadek-polskiego-autokaru-na-wegrzech-jedna-osoba-zginela.html
            • a_usher Re: chyba jednak nie jest wycofana 22.08.20, 15:43
              Dlaczego na takie tematy dyskutujecie tutaj zamiast na właściwym forum? O tu: forum.gazeta.pl/forum/f,41,O_Gazeta_pl.html
              Może wtedy niezorientowana kasi.aa zauważyłaby, że problemy z nowym systemem komentarzy pod artykułami są znacznie poważniejsze.
              • wariant_b Re: chyba jednak nie jest wycofana 22.08.20, 16:59
                a_usher napisał:

                > Dlaczego na takie tematy dyskutujecie tutaj zamiast na właściwym forum?

                Bo to forum jest częściej odwiedzane zarówno przez użytkowników, jak i administratorów.
                A może nawet nie tyle o administratorów, co imiennie przez kasi.aa mi chodzi, bo na pomoc
                lub choćby zainteresowanie problemem ze strony innych nie bardzo można liczyć.

                Poza tym, w moim przypadku, do "O Forum" mam zakładkę, a "O Gazeta.pl" uruchamiam
                ręcznie i to tylko w dla sezonowego sprawdzenia, czy to forum jeszcze żyje.
                Ze zdziwieniem stwierdziłem, że są nowe wątki z kilkunastoma postami - tego już dawno
                (od czasów dyskusji nad nową wersją strony głównej) nie było.

                Przy okazji - czy nie lepiej i prościej byłoby zlać wszystkie fora pomocowe "O ..." w jedno?
                Ruch na nich niewielki, a decyzja, które forum jest odpowiednie dla zgłaszanego problemu
                nie zawsze oczywista, więc tematy i propozycje ich rozwiązania się powielają.
                • a_usher Re: chyba jednak nie jest wycofana 23.08.20, 14:53
                  Bo to forum jest widoczne na krótkiej liście, a do właściwego trzeba się dokopać?
                  Bo osoby naprawdę odpowiedzialne odeszły jeszcze w zeszłej dekadzie, a zostali tylko marudatorzy?
                  Zorganizowanie pojedynczego forum pomocy ma sens, ale jako nowego forum, a nie przez połączenie starych. Stare fora trzeba by przestawić w tryb tylko do odczytu, żeby nekrofilów nie kusiło wskrzeszanie umarłych wątków i osób.

                  • wariant_b Re: chyba jednak nie jest wycofana 23.08.20, 17:22
                    a_usher napisał:

                    > Zorganizowanie pojedynczego forum pomocy ma sens, ale jako nowego forum,
                    > a nie przez połączenie starych.

                    Myślę, że to detal do przedyskutowania. Podobno jest techniczna możliwość łączenia
                    forów i ja bym raczej z niej skorzystał z uwagi na wyszukiwarkę.

                    > Stare fora trzeba by przestawić w tryb tylko do odczytu, żeby nekrofilów nie kusiło
                    > wskrzeszanie umarłych wątków i osób.

                    Generalnie stare wątki (powiedzmy cenzus czasowy pół roku) na większości forów
                    powinny być zablokowane, bo strasznie głupio wygląda, gdy ktoś usiłuje odpowiedzieć
                    na pytanie zadane kilkanaście lat temu. A przynajmniej powinno być wyświetlane
                    jakieś ostrzeżenie lub propozycja założenia nowego wątku z linkiem do poprzedniego
                    i zacytowanym postem, na który chciało się odpowiedzieć.
                    • a_usher Re: chyba jednak nie jest wycofana 25.08.20, 09:20
                      Łączenie forów to zły pomysł własnie ze wzgledu na wyszukiwarkę. Ludzie nie zwracają uwagi na szczegóły, więc będą robić zamieszanie ze starymi wątkami, które dotyczą podobnego problemu związanego z zupełnie innym kontekstem. A przecież forum i systemy komentarzy działają różnie, więc podobny błąd może mieć inne przyczyny i archiwalna wskazówka przeniesiona z innego podforum nie pomoże.

                      Jeśli zaś chodzo o blokadę czy ostrzeżenia przy starych wątkach, to lenie odeślą do wzorca, jakim jest archiwum Google Groups, gdzie nic takiego nie ma (i ludzie wskrzeszają nawet watki z zeszłego wieku). Dodatkową zmorą jest domyślne wyświetlanie daty w formacie dla opornych – względne (wczoraj, przedwczoraj itp., co nic nie znaczy przy powtórnym otwarciu strony) lub dzień i miesiąc bez roku (niektóre wyszukiwarki w ogóle ignorują rok przy sortowaniu według daty i jako pierwsze wyświetlają wiadomości z bieżącego miesiąca, ale ze wszystkich lat wstecz).

                      Tylko kto zwraca uwagę na to, że to właśnie Google killed the Usenet star?
                      • wariant_b Re: chyba jednak nie jest wycofana 25.08.20, 12:27
                        a_usher napisał:

                        > Łączenie forów to zły pomysł własnie ze wzgledu na wyszukiwarkę.

                        Tu pozostanę przy odmiennym zdaniu - należy zmniejszać ilość forów, bo przy malejącej
                        liczbie użytkowników niektóre fora stają się praktycznie martwe i w niektórych działach
                        zamiast kilku zdychających forów spokojnie mogłoby pozostać jedno, przynajmniej
                        ze śladowym ruchem.

                        I tak jest lepiej niż w czasach, kiedy tych forów było kilkanaście tysięcy, ale ciągle forów
                        redakcyjnych jest wyraźnie za dużo, a i tak większość woli pisać o wszystkim na emamie.

                        > Jeśli zaś chodzo o blokadę czy ostrzeżenia przy starych wątkach...

                        Wystarczy kilka linijek kodu, żeby przed otwarciem edytora pojawiło się ostrzeżenie,
                        że odpowiedź na dany post mija się z sensem i adresat raczej już tego nie przeczyta.
                        Lepiej założyć nowy wątek, jeśli mamy coś nowego do przekazania dla wszystkich.

                        > Tylko kto zwraca uwagę na to, że to właśnie Google killed the Usenet star?

                        Czasy się zmieniły, na UUCP nie da się teraz zbudować sprawnej platformy do dyskusji
                        czy nawet przekazywania informacji. Formuła forum internetowego też się powoli wyczerpuje.
              • six_a Re: chyba jednak nie jest wycofana 23.08.20, 15:17
                dlatego: forum.gazeta.pl/forum/w,41,168962342,168962342,domiporta.html
                rozwiń sobie mój monolog i się dowiedz.

                na dom i porta można już dodawać komentarze w końcu ktoś to poprawił po stu latach, ale jak nikt nie odpowiadał, to po co tam pisać.
                • a_usher Re: chyba jednak nie jest wycofana 23.08.20, 15:31
                  Ale podany tam przykład to bylo właśnie czyste kretyństwo kandydata na terminatora, który w jakimś glupim edytorze wkleił tekst do kodu CMS. Zwykły notatnik by się zapierał, że niewłaściwe kodowanie, ale przecież edytor łebmajstra wszystko sam robi (tylko go trzeba przedtem skonfigurować, bo domyślnie to on umie raczej UTF-8 i ISO-8859-1, a nie polskie ogonki.
                  Te same głupoty powtarzają łebmajstry od łebfontów - generują plik z zestawem domyślnym, czyli bez ogonków, a potem przeglądarki się męczą dorabiając brakujące znaki z fontu lokalnego, który czasem nieco różni się metryką.
                  • six_a Re: chyba jednak nie jest wycofana 23.08.20, 22:46
                    kretyństwo czy nie, straszyło pod każdym artykułem z weekendu i nie tylko ogonki, skoro Wejdź jest napisane Wr..., ale ja nie o tym w ogóle, tylko o pytaniu, dlaczego tu, a nie tam, no dlatego, że tam nikt nie reagował.
                    • awariant Re: chyba jednak nie jest wycofana 24.08.20, 17:05
                      six_a napisała:

                      > ale ja nie o tym w ogóle, tylko o pytaniu, dlaczego tu, a nie tam, no dlatego, że tam nikt nie reagował.

                      Bo forum "O Gazeta.pl" założyła malwach w lutym 2018 w związku ze zmianami layoutu
                      strony głównej gazety. Nie wiemy, kto to jest lub kim była malwach, bo tak jak się nagle
                      pojawiła, tak nagle zniknęła w tym samym 2018 roku. Nie wiadomo, czy kogoś jeszcze
                      z administratorów tematyka forum interesuje, czy może to już nie jest ich działka.
                      Wyszukiwarka podpowiada, że forum zebrało 213 postów, a większość wątków liczy 1 post.


                    • a_usher Re: chyba jednak nie jest wycofana 25.08.20, 08:54
                      To były ogonki zapisane jako pojedyncze znaki na dwóch bajtach w UTF-8 i wyświetlane jako oddzielny znak na każdy bajt w ISO-8859-2. Tam wszędzie od dekady powinno być tylko UTF-8, a do tej pory jest pomieszanie z poplątaniem. Dlatego takie kawałki co jakiś czas wyskakują w różnych działach. A w ciągu weekendu to można byłoby ten cały bałagan ostatecznie uporządkować, choć przygotowania pewnie trwałyby miesiąc.

                      Jeśli ma się standardy głęboko w… poważaniu, to jest kretyństwo nawracające, choć bywa wybiórcze. Przykładowo przy odbiorze samochodu z naprawy kierowca pamięta, żeby ustawić fotel, kierownicę i lusterka, ale jako koder nie sprawdza, czy coś się nie zmieniło w ustawieniach programu po aktualizacji, czy wyciągnął kopię zapasową właściwej wersji, itd. I tak jest również w Google i Microsofcie.

                      Przez ten cały bałagan wszystko działa wolniej, bo marnuje się czas i moc sprzętu na zbędne konwersje wte i wewte. Nowy system komentarzy na gazeta.pl tak się zacina, że niemal pod każdym artykułem niektóre komentarze pojawiają się zdublowane. Czasem widuje się powtórki czterokrotne, a sam dobiłem aż do dziesięciu.
                      • wariant_b Re: chyba jednak nie jest wycofana 25.08.20, 11:57
                        a_usher napisał:

                        > To były ogonki zapisane jako pojedyncze znaki na dwóch bajtach w UTF-8 i wyświetlane jako
                        > oddzielny znak na każdy bajt w ISO-8859-2. Tam wszędzie od dekady powinno być tylko UTF-8...

                        Dzięki - nawet nie podejrzewałem, że strona główna pozostała przy ISO-8859-2,
                        skoro forum, wyborcza.pl i chyba wszystkie serwisy Agory przeszły już na UTF-8.
                        Może tylko strona główna, bo wycinkowe sprawdzanie artykułów pokazuje UTF-8.
                        Zresztą podobnie opornie szło gazecie przechodzenie z http na https.

                        > Jeśli ma się standardy głęboko w… poważaniu, to jest kretyństwo nawracające...
                        > ... I tak jest również w Google i Microsofcie.

                        Tu Microsoft trochę problemów podokładał. O ile strona kodowa Windows CP-1252
                        jest praktycznie (a w zakresie znaków drukowalnych całkowicie) zgodna z ISO-8859-1,
                        o tyle dla Europy Środkowej, w tym Polski, ISO-8859-2 i CP-1250 różnią się wyraźnie.
                        Co zabawniejsze, przy zapisywaniu np. plików Office do .html także pojawiało się 1250
                        i kiedyś można było nawet natrafić na witryny korzystające z tego kodowania.

                        Również UTF-8 jako standardowe kodowanie dla Windows zostało wprowadzone
                        dopiero w trakcie modyfikacji Windows 10, bodaj w 2017 roku. Wcześniej Microsoft
                        trzymał się uparcie UTF-16, zdecydowanie mało praktycznego z uwagi na objętość.
                        • a.usher Re: chyba jednak nie jest wycofana 26.08.20, 11:22
                          wariant_b napisał:

                          > Dzięki - nawet nie podejrzewałem, że strona główna pozostała przy ISO-8859-2,
                          > skoro forum, wyborcza.pl i chyba wszystkie serwisy Agory przeszły już na UTF-8

                          To jest pudrowane G… Cały czas jest iso konwertowane do UTF-8. Właśnie tak wyglądają strony na wyborczej. Tragedia.

                          * Całość nie ma deklaracji kodowania w nagłówku (co oznacza domyślny UTF-8)
                          * Pierwszy kawałek javascriptu w nagłówku ma zadeklarowany UTF-8
                          * Nagłówek HTML jest w iso-8859-2
                          * Stałych elementy treści (menu, linki z tytułami innych artykułów, opisy obrazków, itp.) też są w iso-8859-2
                          * Źródła artykułu są w encjach HTML. Przykład (nie wiem, czy forum go nie skonwertuje):
                          Odpowiedź, jak i cała rozmowa, dociera do wszystkich przy stole, bo i nie toczyła się szeptem.
                          Ten sam przykład z rozstrzelonymi encjami:
                          Odpowied_&_#_x_1_7_a_;_, jak i ca_&_#_x_1_4_2_;_a rozmowa, dociera do wszystkich przy stole, bo i nie toczy_&_#_x_1_4_2_;_a si_&_#_x_1_1_9_;_ szeptem.
                          * Komentarze są znowu w iso-8859-2

                          > Zresztą podobnie opornie szło gazecie przechodzenie z http na https.

                          Toto to szło opornie w wielu miejscach, gdzie były podlinkowane zewnętrzne elementy. Przykładowo cały własny kod był już w https, a w reklamach dalej królował http. Tylko że wymuszanie połączeń bezpiecznych to inne głupota forsowana przez wielkie korporacje. Wcale nie zabezpiecza przed włamaniem crackera, który korzysta z socjotechniki. Poza tym teraz certyfikaty są dostępne nawet za darmo, więc każdy może się podszyć pod dowolną stronę z kłódką.

                          > > Jeśli ma się standardy głęboko w… poważaniu, to jest kretyństwo
                          >> nawracające...
                          > > ... I tak jest również w Google i Microsofcie.
                          >
                          > Co zabawniejsze, przy zapisywaniu np. plików Office do .html także pojawiało
                          > się 1250 i kiedyś można było nawet natrafić na witryny korzystające z tego
                          > kodowania.

                          Problemem nie było samo kodowanie, tylko brak jego deklaracji. Już 20 lat temu pisano, że dokumenty MS Office są przenośne, ale razem z komputerem, na którym powstały.

                          > Również UTF-8 jako standardowe kodowanie dla Windows zostało wprowadzone
                          > dopiero w trakcie modyfikacji Windows 10, bodaj w 2017 roku. Wcześniej
                          > Microsoft trzymał się uparcie UTF-16, zdecydowanie mało praktycznego
                          > z uwagi na objętość.

                          Nieprawda. UTF-16 jest cały czas podstawą systemu. Microsoft swego czasu poszedł za przykładem Novella i wybrał UCS-2 jako kodowanie o stałej długości znaku (zawsze dwa bajty), ale teraz to jest tylko podzbiór UTF-16 (pierwsze 65536 znaków), więc przy wprowadzaniu nowych wersji językowych trzeba to było po jakimś czasie rozszerzyć.
                          W UTF-16 są zapisywane nazwy w systemie plików i zasoby w plikach programów, z tekstów skonwertowanych do UTF-16 są generowane indeksy do szybkiego wyszukiwania (np. przy przeglądaniu poczty), jako UTF-16 są zapisywane logi z nowych wersji instalatorów MSI. UTF-8 jest standardem w XML, czyli np. w dokumentach docx. Uniwersalne aplikacje, które zaczęły się pojawiać w Windows 8, też częściowo bazują na XML (głównie metadane czy zasoby zewnętrzne), ale zasoby w plikach wykonywalnych wciąż są w UTF-16.
                          • a.usher Re: chyba jednak nie jest wycofana 26.08.20, 11:23
                            a.usher napisał:

                            > * Źródła artykułu są w encjach HTML. Przykład (nie wiem, czy forum go nie
                            > skonwertuje):
                            > Odpowiedź, jak i cała rozmowa, dociera do wszystkich przy stole, bo
                            > i nie toczyła się szeptem.
                            > Ten sam przykład z rozstrzelonymi encjami:
                            > Odpowied_&_#_x_1_7_a_;_, jak i ca_&_#_x_1_4_2_;_a rozmowa, dociera do
                            > wszystkich przy stole, bo i nie toczy_&_#_x_1_4_2_;_a si_&_#_x_1_1_9_;_ szeptem.

                            Jak widać, skonwertowało…
                          • wariant_b Re: chyba jednak nie jest wycofana 26.08.20, 21:18
                            a.usher napisał:

                            > To jest pudrowane G… Cały czas jest iso konwertowane do UTF-8. Właśnie tak wyglądają
                            > strony na wyborczej. Tragedia.

                            Nie mam pojęcia, jak wygląda CMS stosowany przez gazetę i co najwyżej mogę się domyślać
                            przez porównanie z popularnymi systemami open source'owymi. Jakieś dziesięć lat problem
                            kodowania był we wszystkich i uzyskanie "krzaczków" zamiast tekstu łatwe do uzyskania.
                            UTF-8 rozwiązał jedne problemy, a stworzył inne - na przykład indeksowanie i sortowanie bazy.

                            > Toto to szło opornie w wielu miejscach, gdzie były podlinkowane zewnętrzne elementy.

                            Ale wtedy przeglądarka pokazywała, że transmisja jest szyfrowana, ale strona zawiera
                            elementy niebezpieczne. Treści typu reklam nie stanowią tu problemu - od dostawcy
                            można wymagać użycia https, bo ma wielu klientów, którzy już przeszli na szyfrowanie.
                            Mogły być inne problemy techniczne i wydajnościowe.

                            > Tylko że wymuszanie połączeń bezpiecznych to inne głupota forsowana przez wielkie korporacje.

                            Owszem - wycinało to dostawców i operatorów łącz internetowych jako poinformowanych
                            o zainteresowaniach użytkowników.

                            > Wcale nie zabezpiecza przed włamaniem crackera, który korzysta z socjotechniki.

                            A czy coś zabezpiecza przed zręcznie użytą socjotechniką czy backdoorami w oprogramowaniu?

                            > Poza tym teraz certyfikaty są dostępne nawet za darmo, więc każdy może się podszyć
                            > pod dowolną stronę z kłódką.

                            Nie. Ale może uzyskać własną "kłódkę", której nikt nie będzie sprawdzał. Ile uciechy było
                            z własnymi certyfikatami producentów antywirusów, wykrywanymi jako próba oszustwa.
                            Zresztą każdy może utworzyć własne CA, ale to już nawet w korporacjach się nie opłaca.

                            > Problemem nie było samo kodowanie, tylko brak jego deklaracji.

                            Jeszcze całkiem niedawno można było sobie ustawić kodowanie w każdej przeglądarce,
                            a nawet wymusić inne, niż zadeklarowane w html. Skutki łatwe do przewidzenia.

                            >> Również UTF-8 jako standardowe kodowanie dla Windows zostało wprowadzone
                            >> dopiero w trakcie modyfikacji Windows 10, bodaj w 2017 roku.
                            > Nieprawda. UTF-16 jest cały czas podstawą systemu.

                            Rozróżniajmy kodowanie dokumentów od sposobu reprezentacji danych przy przetwarzaniu.
                            Deklaracja Microsoftu oznacza tylko tyle, że nowo powstające lub zmieniane domyślne formaty
                            danych będą w UTF-8. Microsoft nie zmieni formatów plików, które stosują inne kodowania.
                            W wolnej chwili poszukam, ale nie rzuciły mi się w oczy zmiany, jakie wywołała ta deklaracja.

                            > Microsoft swego czasu poszedł za przykładem Novella i wybrał UCS-2

                            O Boże, ile było uciechy z "polskościami" w Novell'u, a zwłaszcza przy korzystaniu z klienta
                            dla Windows. Do dzisiaj pamiętam jak odzyskać pliki, jeśli ich nazwa nie pozwalała je otworzyć
                            lub usunąć. Chyba nie mniej, niż z używaniem klawisza ESC do potwierdzenia zmian.
                            • a_usher Re: chyba jednak nie jest wycofana 28.08.20, 04:11
                              wariant_b napisał:

                              > Jakieś dziesięć lat problem kodowania był we wszystkich i uzyskanie
                              > "krzaczków" zamiast tekstu łatwe do uzyskania.

                              Problemy stwarzają ludzie mający standardy głęboko w poważaniu i uparcie grzebiący jednym palcem na tej głębokości. W Internecie wszystkie standardy przeszły na UTF-8 jeszcze w pierwszej dekadzie tego wieku, ale wtedy w gospodarce był kryzys i Agora pozwalniała tych, którym za wiedzę trzeba było dużo płacić. No i zostało stare bagno…

                              > UTF-8 rozwiązał jedne problemy, a stworzył inne - na przykład indeksowanie
                              > i sortowanie bazy.

                              Paczpan, a Google sobie radzą…

                              > Ale wtedy przeglądarka pokazywała, że transmisja jest szyfrowana, ale
                              > strona zawiera elementy niebezpieczne.

                              Ale niektórzy na serwerze włączali HSTS, a wtedy wszystko szło się walić.

                              Poza tym co to za idiotyczny pomysł wyświetlać reklamy na stronie logowania? Jeśli użytkowników przyzwyczaja się do lekceważenia ostrzeżeń już od pierwszego momentu, to kampania bezpieczeństwa staje się kampanią ogłupiania i dezinformacji.

                              > > Poza tym teraz certyfikaty są dostępne nawet za darmo, więc każdy może
                              > się podszyć pod dowolną stronę z kłódką.
                              > Nie. Ale może uzyskać własną "kłódkę", której nikt nie będzie sprawdzał.

                              Chyba zbyt niejasno napisałem. Szkodnik podszywa się kopiując oryginalną stronę i po przeróbce umieszczając ją w domenie o zbliżonej nazwie, ale zwykle w innej TLD (na przykład bankpekao.eu). Oczywiście ma certyfikat na tę domenę.

                              > Ile uciechy było z własnymi certyfikatami producentów antywirusów,
                              > wykrywanymi jako próba oszustwa.

                              Jeśli mnie pamięć nie myli, największy problem był z Comodo i partnerami, którzy najpierw wystawiali certyfikaty dla szkodników, a potem dopuścili do wystawienia fałszywych certyfikatów na wielkie korporacje. Jakiś czas później McAfee przez pomyłkę odwołał własne certyfikaty, jeszcze później doszło do ataków na słabe funkcje skrótów. Potem przyszła kolej na certyfikaty Symanteca, znowu z udziałem partnerów, a że firma nie bardzo się przejęła, to Google przestał akceptować wszystkie certyfikaty Symanteca. Przy okazji zaczęto przypominać wcześniejszą beztroskę Comodo, więc ta firma używa teraz nazwy Sectigo.
                              Jak widać, nazywanie tego uciechą nie bardzo jest uzasadnione.

                              > Jeszcze całkiem niedawno można było sobie ustawić kodowanie w każdej
                              > przeglądarce, a nawet wymusić inne, niż zadeklarowane w html.

                              Ta opcja jest cały czas dostępna i czasem muszę z niej korzystać, kiedy dokopię się do jakichś archiwów, które nawet nie są w HTML, tylko w plikach tekstowych.

                              >>> Również UTF-8 jako standardowe kodowanie dla Windows zostało
                              >>> wprowadzone dopiero w trakcie modyfikacji Windows 10, bodaj
                              >>> w 2017 roku.
                              > > Nieprawda. UTF-16 jest cały czas podstawą systemu.
                              >
                              > Rozróżniajmy kodowanie dokumentów od sposobu reprezentacji danych
                              > przy przetwarzaniu.

                              Cały czas piszę o systemie operacyjnym Windows, a nie o warstwie aplikacji.

                              > Deklaracja Microsoftu oznacza tylko tyle, że nowo powstające lub zmieniane
                              > domyślne formaty danych będą w UTF-8. Microsoft nie zmieni formatów plików,
                              > które stosują inne kodowania.

                              To dotyczy UWP, czyli API dla warstwy aplikacji (dostępnych ze sklepu MS). Napisałem już, że wynika to z wykorzystania XML i jego rozszerzeń.

                              > > Microsoft swego czasu poszedł za przykładem Novella i wybrał UCS-2
                              >
                              > O Boże, ile było uciechy z "polskościami" w Novell'u, a zwłaszcza przy
                              > korzystaniu z klienta dla Windows.

                              Owszem, działania ladminów od zawsze są źródłem anegdot, jednak porządny admin nie myli systemu z firmą i nie lubi dokładać sobie pracy, więc stara się od razu robić tak, żeby nie trzeba było wiele razy poprawiać (poprawianie po psujach to wcale nie jest uciecha).
                              • wariant_b Re: chyba jednak nie jest wycofana 28.08.20, 22:02
                                a_usher napisał:

                                > Problemy stwarzają ludzie mający standardy głęboko w poważaniu...

                                Problemy stwarza samo życie - jeżeli ktoś zainwestował w całą infrastrukturę, to nie chce
                                jej wymieniać na nowszą tylko z tego powodu, że uaktualniono standardy. Zwłaszcza, gdy
                                fakt, iż działa jest kluczową wartością, ważniejszą niż to, że może działać lepiej.

                                > Paczpan, a Google sobie radzą…

                                A dlaczego nie miałyby sobie radzić? - akurat mają ogromny udział w ustalaniu nowszych
                                standardów, bardziej odpowiednich dla ich potrzeb. I wypełniają je swoimi rozwiązaniami.

                                > Ale niektórzy na serwerze włączali HSTS, a wtedy wszystko szło się walić.

                                Po to był HSTS, żeby wszystko nie poszło się walić, kiedy nagle okaże się,
                                że na porcie 80 już nic nie nasłuchuje i nie sugeruje przejścia na port 443.

                                > Poza tym co to za idiotyczny pomysł wyświetlać reklamy na stronie logowania?

                                Ekonomiści mają dużo podobnych pomysłów. Prawnicy wiedzą, jak to obronić.

                                >> Ile uciechy było z własnymi certyfikatami producentów antywirusów...
                                > Jeśli mnie pamięć nie myli, największy problem był z Comodo i partnerami

                                Ale zupełnie inną sytuację mają ci, którzy muszą się włamać do szyfrowanej transmisji
                                na przykład w celu sprawdzenia, czy nie stanowi ona zagrożenia, a inną ci, którzy mają
                                do tego nie dopuścić.

                                > Jak widać, nazywanie tego uciechą nie bardzo jest uzasadnione.

                                Czy ja wiem? - czasem absurdalność sytuacji potrafi śmieszyć. Czy w obecnych czasach
                                konieczność ręcznego zainstalowania czyjegoś certyfikatu SSL nie jest śmieszna?

                                >> Jeszcze całkiem niedawno można było sobie ustawić kodowanie...
                                > Ta opcja jest cały czas dostępna i czasem muszę z niej korzystać...

                                Mój Firefox nie chce już tego robić. I chyba nawet ma rację.

                                >> O Boże, ile było uciechy z "polskościami" w Novell'u, a zwłaszcza przy korzystaniu...
                                > Owszem, działania ladminów od zawsze są źródłem anegdot, jednak porządny admin
                                > nie myli systemu z firmą i nie lubi dokładać sobie pracy, więc stara się od razu robić tak,
                                > żeby nie trzeba było wiele razy poprawiać (poprawianie po psujach to wcale nie jest uciecha).

                                Kajam się, powinno być Novell Netware, ale akurat Novell kojarzony jest głównie z tym produktem,
                                a samo słowo "netware" nie zawsze przywołuje skojarzenia z firmą Novell. Na usprawiedliwienie
                                podam, że raczej nie zajmowałem się administracją, bo to zajęcie dobre dla CNA, a nie MCNE.
                                Co zaś do problemów z "polskością" u Novella, to raczej nie było to grzechem administratorów.
                                Po prostu mieszanka CP-1250, CP-852, Mazowii i s-ki oraz inwencji użytkowników bywała zabójcza.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka