Netykieta - zbior poboznych zyczen?

21.01.05, 23:19
"Jeśli dyskusja przerodzi się w prywatną wymianę poglądów, kontynuuj ją poza
forum"
"Pisz zwięźle i na temat."

Czy ktorykolwiek z administratorow jakiegokolwiek forum uzyl tego punktu do
upomnienia uzytkownika iz forum nie sluzy do prywatnych rozmow?
np. watek ma tytul, wprowadzenie, 5 wypowiedzi na temat, potem nastepnych
jakies 200 postow rozmowy pomiedzy dwoma osobami, ktora z tematem watku nie
ma nic wspolnego. I tego typu watki przynajmniej kilka razy w ciagu tygodnia,
dotyczace tych samych uzytkownikow. Przeciez nawet jesli ktokolwiek chce sie
pod takim watkiem dopisac stosownie do tematu watku, nie ma to zupelnie
sensu, bo wpis i tak ginie w nicosci praktycznie.

W jakim celu zatem istnieje ponizszy punkt netykiety, skoro wiadomo iz
prowadzenie prywatnych rozmow na forum wczesniej czy pozniej spowoduje iz
osoby dokuczajace i krytykujace sie znajda.

"Ignoruj trolle - użytkowników, których jedynym celem jest dokuczanie i
krytykowanie. Twoje odpowiedzi na ich posty tylko ich zachęcą do dalszej
działalności. Wystarczy, że zgłosisz ich działalność administracji."

Czy takich uzytkownikow nie powinno sie traktowac po rowni z osobami ktore
sie banuje za uzywanie wulgarnych slow? Moze rowniez banowac na tydzien -
profilaktycznie w celu zapobiezeniu uzaleznieniu sie uzytkownika od internetu.

Co na to administracja?


    • Gość: Toudi Re: Netykieta - zbior poboznych zyczen? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 23:30
      Przykładem tego są posty pt. "Wiem, że znowu tu przychodzisz" i "Forum
      nastrojowe cd :)" na Forum Mężczyzna, albo na Towarzyskim i na Forum
      Warszawa "Przepraszam, że zawracam wam głowę". Dyskusja na temat wątku
      skończyła się już w 20 poście, a teraz użytkownicy zrobili sobie folwark i
      gadają między sobą o pierdołach. Chyba nie wiedzą co to jest gg, skype, albo
      ICQ.
      • nikita15 Re: Netykieta - zbior poboznych zyczen? 22.01.05, 15:07
        Chodzi glownie o fora ogolnodostepne, czyli takie jak Warszawa, Romantyka czy
        Towarzyskie, bo jezeli osoba zalozy sobie forum prywatne to praktycznie nie ma
        problemu zeby pisala nawet sama z soba pod jednym nickiem. Jezeli jednak taki
        problem powstaje na forum ogolnodostepnym, uzytkownik w ten sposob piszacy
        rowniez powinien byc przynajmniej w netykiecie nazwany odpowiednio zmora czy
        tez innym pasozytem, i rowniez na taka osobe powinno byc ze strony
        administratorow przyzwolenie na "donoszenie" jak w przypadku "trolla", gdyz
        taki uzytkownik staje sie rownie uciazliwy.
        • Gość: kixx przepraszam,ze zawracam wam glowe IP: *.acn.waw.pl 22.01.05, 15:43
          przepraszam,ze zawracam wam glowe
          ale ten watek zalozony zostal tylko po to zeby pisac nie na temat
          wiedzie tam prym lew salonu Warszawa-sebpl
          a to powinno byc od razu miernikeim zawartosci watku(bez czytania)
          tak z ciekawosci jeszcze pytanie
          co mozna dopisac merytorycznego na pytanie:a nie widzieliscie moze malego
          rudego kotka?
          • nikita15 Re: przepraszam,ze zawracam wam glowe 22.01.05, 16:29
            Na forum o moderacji pojawil sie swego czasu watek (ten przynajmniej
            zauwazylam), ktory po pewnym czasie zaczal przchodzic w rozmowe prywatna. Po
            jakims czasie wpisy zostaly wyciete, tak ze zostaly tylko dwa.
            Dlaczego zatem nie dokonywac tego samego na innych forach ogolnodostepnych, w
            ktorych nastepuje w pewnym momencie przejscie na prywatna rozmowe dwoch osob
            ciagnacych sie w calej swojej okazalosci przez nastepnych 100 wpisow. Jezeli
            jest to watek o kotku rudym zaginionym, a tych dwoje uzytkownikow zamiast
            rozmawiac przynajmniej o jakimkolwiek kotku zaczynaja rozmawiac o pogodzie, to
            nie jest to juz chyba cos, co zdaje sie byc potrzebne w tym watku.
            Oczywiscie ze powstaja watki ktore ciagna sie do kilkuset wpisow, ale rozmowa w
            nich nastepuje w odstepie dni, tygodni - to jest zupelnie cos innego.
            Chodzi mi bardziej o notoryczne powtarzanie tej samej czynnosci czyli zapisanie
            w ciagu jednego dnia przez dwoje uzytkownikow jednego watka przez nich nie
            zalozonego, po czym nastepnego dnia nastepuje okupacja nastepnego watku -
            rozmowa praktycznie na ten sam temat czyli o pogodzie.
            Powstaje w tym momencie podejrzenie o swoisty eksybicjonizm. Jezeli do tego
            dojdzie cos, co obilo mi sie o uszy, czyli wyswietlanie przy watku ilosci
            wejsc - w tym czytania bez dopisywania sie - to zaczyna tu pachniec swoistym
            zboczeniem, gdyz tacy uzytkownicy pisza glownie po to zeby publika ich czytala.
            To tak jakbys jechal autobusem, prowadzisz rozmowe w miare po cichu ze
            znajomym, az tu nagle wchodzi para do autobusu, ktora rozmawia w taki sposob
            jakby chciala zeby kazdy z pasazerow slyszal tylko i wylacznie ich rozmowe. O
            pogodzie. Jaka by byla wowczas twoja rakcja?
            • nikita15 Re: przepraszam,ze zawracam wam glowe 22.01.05, 16:34
              Zapomnialam dopisac cos jeszcze.
              Doskonale wiem o tym, ze zdarzaly sie takie rozmowy dwoch uzytkownikow,
              prowadzonych z jednego i tego samego komputera.
              • Gość: Toudi Re: przepraszam,ze zawracam wam glowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 17:44
                Rudego kotka szukają chyba na Warszawie, albo Krakowie.
    • nikita15 Re: Netykieta - zbior poboznych zyczen? 24.01.05, 15:35
      Dlaczego moj watek nie zasluzyl na odpowiedz jakiegokolwiek admina?
      Czy naprawde ekshibicjonisci forumowi sa traktowani jak swiete krowy bo sa
      wykonawcami kilkuset procent normy wpisow na forum?
      • jabbur Re: Netykieta - zbior poboznych zyczen? 24.01.05, 15:47
        Witam,

        Zasady netykiety są podane przez nas w Pomocy Forum,
        niemniej nie jesteśmy w stanie być wszędzie i wszystko widzieć.
        Jeżeli jakiś post łamie netykietę i regulamin portalu to zostanie
        usunięty - o ile ktoś zgłosił go do forum.abuse albo za pomocą
        ikony kosza.
        Jeżeli jest to "post o niczym" to pozostanie na forum, przecież w końcu
        sami ustalacie komu chcecie odpisywać i w jakim kierunku mają się
        rozwijać dyskusje. ;)

        pozdrawiam,
        j/a
        • nikita15 Re: Netykieta - zbior poboznych zyczen? 24.01.05, 16:24
          Wydaje mi sie ze zostalam zle zrozumiana, bo odpowiedz mnie nie satysfakcjonuje.
          Nie mozecie byc wszedzie - to zrozumiale, nie mniej jednak macie adminow
          spolecznych, ktorzy sa tam gdzie powinni.
          Nie mniej jednak rozumienie regulaminu i netykiety takich adminow nie powinna
          sie chyba ograniczac tylko i wylacznie do wycinania wulgarnych tekstow, ale
          takze na rozumieniu tego, iz w pewnym momencie zauwaza watek ktory przeksztalca
          sie w rozmowe prywatna i wskazane jest przejscie na bardziej prywatna forme
          dyskusji, czyli komunikator lub poczte.
          Jesli nazwa watka jest wulgarna - sprawa jest prosta, wycinamy bez problemu.
          Jesli watek ma 200 wpisow - sprawa troche trudniejsza bo trzeba czytac 200
          wpisow i tam wylapywac nieprawidlowosci - choc z drugiej strony nie az taka
          trudna jesli np dwoch uzytkownikow przez ostatnie 50 wpisow wlasnie sie zegna i
          mowi sobie dobranoc.
          Jesli sami ustalamy reguly, to dlaczego admin jest wrazliwy na wulgarne slowa,
          skoro wielu uczestnikow forum jest zdania iz wulgaryzmy uzyte w celu
          wzmocnienia wypowiedzi moga pozostac, a nadgorliwy admin wycina wpisy bo
          zawieraly za duzo "soczystej mowy".
          A wracajac do netykiety, to jest tam wpis o tzw trolach, a nie ma wpisu o tzw
          zmorach - czyli tych piszacych od switu do zmierzchu, piszacych nie na temat,
          tylko po to zeby pisac.
          Czy ty sam nigdy nie chodziles do szkoly i nie wkurzala cie np dziewczynka
          siedzaca w pierwszej lawce, ktora znala odpowiedz na kazde pytanie, a przy
          okazji omawiania ksiazki o sierotce marysi dowiedziales sie gdzie ta
          dziewczynka wczoraj byla, co robila, co jadla, co pila, ile razy byla w
          toalecie, kogo widziala na ulicy, ile ma lat, kiedy sie urodzila, co dostala od
          mikolaja dwa lata temu i jeszcze tysiac bzdur?
          I co? Wystarczy kliknac w kosz zeby ta dziewczynke usunac z klasy? Nie wierze.
          Przeciez nawet netykieta tego nie przewiduje
          • Gość: kixx Re: Netykieta - zbior poboznych zyczen? IP: *.acn.waw.pl 24.01.05, 17:07
            przemawia przez ciebie zazdrosc(pewnie chcialabys byc jak ta dziewczynka z
            pierwszej lawki)
            to bardzo
            ale to bardzo bardzo brzydkie uczucie
            • nikita15 Re: Netykieta - zbior poboznych zyczen? 24.01.05, 17:27
              Czemu od razu zazdrosc?
              I zazdrosc wlasciwie o co?
              Te dwiescie wpisow ktore moglabym zrobic na forum, robie na komunikatorze.
              Wlasciwie mam wieksza pewnosc ze zaden troll sie pod to nie doczepi.
              Troll to okreslenie netykiety, dlaczego wiec nie okreslic nadgorliwcow w
              netykiecie?
          • bartoszcze Re: Netykieta - zbior poboznych zyczen? 24.01.05, 17:12
            normalnie takiej trollicy z pierwszej ławki o mentalności nadgorliwego cenzora
            to nic tylko pięć na gołe pośladki.. albo ją wyklikać do kosza
            • nikita15 Re: Netykieta - zbior poboznych zyczen? 24.01.05, 17:37
              czemu trollem nazywac od razu osobe o dajmy na to zbyt wysokim poczuciu humoru,
              zbyt wrazliwym na okreslenia i dobor slow?
              i dlaczego wylacznie dla siebie ma zachowywac swoja krytyke skoro inni nie sa w
              stanie zachowac na forum publicznym np koloru swoich majtek? skonnosci? itp?
          • jabbur Re: Netykieta - zbior poboznych zyczen? 24.01.05, 18:00
            Lepiej aby na forum było za dużo wolności słowa,
            niż za mało. To, co Ty podajesz jako naruszanie netykiety,
            jest zbyt płynne i zależy od indywidualnego widzimisie.
            Nie chcemy cenzurować forum wedle subiektywnych odczuć moderatorów,
            chociaż tego w 100% i tak nie można uniknąć.

            pozdrawiam,
            j/a
            • nikita15 Re: Netykieta - zbior poboznych zyczen? 24.01.05, 18:40
              A te wlasnie subiektywne cenzury sie zdarzaja.
              A netykieta jest plynna forma sama w sobie.
              Nie wiem czemu, ale twoje odpowiedzi odbieram jako strasznie sztywna forme
              odpowiedzi rzeczoznawcy, czyli puste slowa ktore maja duzo wyrazic.
              Pisalam o trollach, teraz napisze o tworcy spamow w takim razie.
              Mam problem, ktory kwalifikuje jako problem ktory jest stosowny do forum X.
              Opisuje problem, czekam na odpowiedzi.
              Wpisal sie troll, ktory wysmial mnie za zle skonstruowane zdanie, nie przejelam
              sie. Nastapily trzy nastepne wspisy, plytko traktujac moj problem, a nastepnie
              zaczela sie rozmowa dwoch osob ktore gadaja sobie o pogodzie. Wychodze sobie do
              sklepu, wracam, wchodze na watek, a na watku toczy sie dalej rozmowa o pogodzie.
              Rezygnuje z tego forum.
              Ide do nastepnego, mniej adekwatnego do mojego problemu, ale probuje.
              Zero odpowiedzi - czyli zgadlam, ze forum nieadekwatne.
              Ide na nastepne forum. Tam nadgorliwy administrator widzi ze jest to kolejny
              watek przeze mnie zalozony na ten sam temat i traktujac go jako spam, po prostu
              wyrzuca.
              Pozostaje mi zatem telefon do przyjaciela, bo juz wiem ze forum to nie jest
              miejsce do znalezienia odpowiedzi. Rezygnuje z pisania na forum.
              Czy to jest celem forum?
              • niech Re: Netykieta - zbior poboznych zyczen? 24.01.05, 19:53
                Nikita, ty po prostu spamer jestes. Wycieli cie a teraz pierniczysz tu
                trzy/trzy z zalu. Daj se siana a nie zrzucaj odpowiedzialnosci na Bogu ducha
                winnych uzyszkodnikow ktorzy po prostu nie chca czytac i komentowac twoich
                wyplwocin.
                • bartoszcze Re: Netykieta - zbior poboznych zyczen? 24.01.05, 21:45
                  No przecież już po tym wątku widać że to troll(ica).
              • as-k Re: Netykieta - zbior poboznych zyczen? 24.01.05, 20:25
                nikita15 napisała:


                > Pozostaje mi zatem telefon do przyjaciela,


                a wykorzystalas juz 50/50?
        • igor_max Re: Netykieta - zbior poboznych zyczen? 24.01.05, 17:14
          jabbur napisał:

          > Witam,
          >
          > Zasady netykiety są podane przez nas w Pomocy Forum,
          > niemniej nie jesteśmy w stanie być wszędzie i wszystko widzieć.

          I kto to mówi ? Admini którzy są bohaterami jednej z bardziej znanych piosenek
          A. Osieckiej.
          >
Inne wątki na temat:
Pełna wersja