Tebe, czy poprawnie odczytuję Wasze intencje?

09.02.05, 05:15
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=20100201&a=20398891

Pozdrawiam
    • tebe Re: Tebe, czy poprawnie odczytuję Wasze intencje? 09.02.05, 08:31
      Witaj

      Nie, źle.
      O dyskutowaniu jeszcze dziś coś napiszę, dlatego wątek wolności słowa pomińmy.

      Pozycja Aquanetu wynika z zasady, którą przyjęliśmy - na wszystkich poziomych
      strukturach 1sze dajemy forum ogólne.
      Aquanet spadł, bo jest niszowy i dla wybranych, tych, co go zrozumieją i się w
      nim rozsmakują. To mniejszość więc w tym kontekście masz rację. Sam sobie
      odpowiedz na pytanie, czy ta mniejszość to elita.
      Jest też tak, że nie możemy sobie pozwolić na to, by pierwsze, wizerunkowo
      ważne forum wyglądało tak jak wyglądały Aktualności. Bo przychodzą nowi,
      zaglądają tam i uciekają w popłochu. Równocześnie nie chcemy walczyć z grupą,
      która jest z nami od 2001 roku.

      Logowanie wprowadzamy stopniowo wszędzie. Jeszcze tylko uprościmy rejestrację.

      Co do licznika i archiwum - kompletnie nie wiem o co chodzi wam. Mamy wszystkie
      posty od początku - zresztą podałem tam przykłady. Nie wiem po co nam te posty
      ale zawsze będę się opowiadał za ich utrzymaniem w sieci (mimo, że to kosztuje).

      Pozdrawiam
      • Gość: XXL Tłumaczenie odpowiedzi na ludzkie ..... IP: *.idea.pl 09.02.05, 15:02
        tebe napisał:

        > O dyskutowaniu jeszcze dziś coś napiszę, dlatego wątek wolności słowa pomińmy.

        No nie będziemy dyskutować na tematy drażliwe.....

        > Pozycja Aquanetu wynika z zasady, którą przyjęliśmy - na wszystkich poziomych
        > strukturach 1sze dajemy forum ogólne.

        I po to zmieniliśmy nazwę Aktualności by takim nie był......

        > Aquanet spadł,bo jest niszowy i dla wybranych, tych, co go zrozumieją i się w
        > nim rozsmakują.

        Akurat liczba postów temu zaprzecza, no ale sam wiesz redakcja ma inne zdanie...

        > To mniejszość więc w tym kontekście masz rację. Sam sobie
        > odpowiedz na pytanie, czy ta mniejszość to elita.

        No przecież sam widzisz, kto został na Aquanecie jak rozpirzyliśmy Aktualności

        > Jest też tak, że nie możemy sobie pozwolić na to, by pierwsze, wizerunkowo
        > ważne forum wyglądało tak jak wyglądały Aktualności.

        No przecież widziałeś, że Aktualności nie opowiadały lini Gazety Wyborczej.
        I nie ma tu nic do rzezcy, że Kraj i Świat były znacznie gorsze.

        > Bo przychodzą nowi,
        > zaglądają tam i uciekają w popłochu.

        Bo policzyliśmy, że ilość zaglądających na portal odbiega od ilości zakładanych
        nowych skrzynek. A nam na nich właśnie zależy, nawet jak bzdury wypisują.
        A oni nie lubią poważniejszych dyskusji .......

        > Równocześnie nie chcemy walczyć z grupą,
        > która jest z nami od 2001 roku.

        Równocześnie nie chcemy dać wyraźnego kopa grupie, która rozkręciła portal
        bo może jeszcze się przydadzą. Ale lepiej niech sobie pójdą w diabły.
        Już swoje zrobili a teraz mamy z nimi same kłopoty.

        > Logowanie wprowadzamy stopniowo wszędzie. Jeszcze tylko uprościmy rejestrację.

        Najważniejsze jest dla nas ilość osoboskrzynek na które możemy SPAM
        rozsyłać, bo za tym idzie kasa reklamodawców.

        > Co do licznika i archiwum - kompletnie nie wiem o co chodzi wam.Mamy wszystkie
        > posty od początku - zresztą podałem tam przykłady. Nie wiem po co nam te posty
        > ale zawsze będę się opowiadał za ich utrzymaniem w sieci (mimo,że to kosztuje)

        W sumie mamy gdzieś to wasze pisanie i zawalanie nimi naszych serwerów,
        ale ja uważam, że mogą się jeszcze do czegoś przydać, choć większość
        redakcji chętnie by je skasowała, co nie jest w przyszłości wykluczone.


        PS.
        I co Tebe jesteś zadowolony ze zmian ????
        :-)))))
        • avatar Re: Tłumaczenie odpowiedzi na ludzkie ..... 09.02.05, 19:00
          "Bo policzyliśmy, że ilość zaglądających na portal odbiega od ilości
          zakładanych nowych skrzynek. A nam na nich właśnie zależy, nawet jak bzdury
          wypisują".
          "Najważniejsze jest dla nas ilość osoboskrzynek na które możemy SPAM rozsyłać,
          bo za tym idzie kasa reklamodawców."

          Mailingi wysyłamy wyłącznie aktywnym użytkownikom kont pocztowych na Gazeta.pl.
          Sama rejestracja (login) nic nam nie daje, raczej stanowi obciążenie i koszt.
          Podobnie - nieużywana skrzynka pocztowa.
          • Gość: XXL Re: Tłumaczenie odpowiedzi na ludzkie ..... IP: *.idea.pl 09.02.05, 21:14
            >Mailingi wysyłamy wyłącznie aktywnym użytkownikom kont pocztowych na Gazeta.pl.
            > Sama rejestracja (login) nic nam nie daje, raczej stanowi obciążenie i koszt.
            > Podobnie - nieużywana skrzynka pocztowa.

            To po co ta żaba ?
            Łatwiejsza cenzura i kontrola obecnych na portalu ??

            Przecie i tak musicie się wylegitymować zlecającym reklamę
            i to nie tylko tą na skrzynki ale ogólną.

            Wolność słowa, swobodna dyskusja - banły.
            Kasa się liczy........
            • avatar Re: Tłumaczenie odpowiedzi na ludzkie ..... 09.02.05, 21:27
              > To po co ta żaba ?
              > Łatwiejsza cenzura i kontrola obecnych na portalu ??

              Mniej postów których musimy się wstydzić.
              • messja Re: Tłumaczenie odpowiedzi na ludzkie ..... 09.02.05, 21:38
                avatar napisał:

                > > To po co ta żaba ?
                > > Łatwiejsza cenzura i kontrola obecnych na portalu ??
                >
                > Mniej postów których musimy się wstydzić.

                a od kiedy to osobiscie ponosicie odpowiedzielnosc za tresc postow zamieszanych
                na forum, bo moze cos mi umknelo?

                a tak na marginesie to gdyby ten wstyd byl autentyczny to zaczelibyscie od
                siebie i aesow, ktorzy was reprezentuja. taki szkodnik na ten przyklad zostal
                nominowany po tym jak wielokrotnie zlamal regulami i netykiete chamskimi
                wpisami. jakos nie wstyd wam bylo ubrac kogos takiego w mundurek by
                reprezentowal spolke Agora SA. nie wspominajac juz o 5min chamstwa tebe bo tyl
                faktycznie tylko incydent i pomijajc prawie wystepy podszywek i pacynek na fom.
              • Gość: XXL Ale to już było ...... IP: *.idea.pl 10.02.05, 08:02
                avatar napisał:

                > Mniej postów których musimy się wstydzić.

                Zapytajcie Łukaszenkę on się nie musi wcale wstydzić za posty.

        • dokowski Dodam, że znam jeszcze jedno gorsze forum 11.02.05, 16:55
          Gość portalu: XXL napisał(a):

          > Aktualności nie opowiadały lini Gazety Wyborczej.
          > I nie ma tu nic do rzezcy, że Kraj i Świat były znacznie gorsze.

          Jest to forum Kobieta. Ilość chamstwa i wulgarności była tam kiedyś rekordowa.
          Forum to wyglądało tak, jakby GW chciała przyciągać dzieci lubiące pornografię –
          moderator nie usuwał nawet krótkich bluzgów w szaletowym stylu. Dawno już tam
          nie zaglądałem. Byłem zniesmaczony chyba jeszcze bardziej niż po próbach
          dyskusji na Kraju lub Świecie.

          Ogólnie rzecz biorąc nie mam nic przeciwko hierarchii, także w układzie forów,
          jednak nazwa „Aquanet” dla tego forum, na którym zawsze toczyły się dyskusje na
          najaktualniejsze tematy, jest celowo wymierzonym policzkiem nam wszystkim,
          którzy nie wchodziliśmy do wątku „aquanet”, a zamiast tego woleliśmy angażować
          się w poważne dyskusje. Pod nieobecność Pana Adama redakcja jak widać traci
          głowę i wraca na ścieżki myślenia i działania wg paradygmatu homo sovieticus.

          Poza tym, z czysto formalnego punktu widzenia stała się nam krzywda, gdyż np. w
          katalogu „Kobieta” mamy forum „Kobieta”, a nie „dawne forum Kobieta” z jakąś
          głupią i obraźliwą nazwą. Ta krzywda nie ma usprawiedliwienia w netykiecie,
          gdyż tamto forum o wiele bardziej zasłużyło na taką negatywną opinię, jaką pod
          naszym adresem sformułował tebe.

          Ja jednak jestem optymistą. Wierzę, że po przegraniu wyborów przez lewicę,
          uzdrowieniu ulegną stosunki w całym kraju, że także wpłynie to korzystnie na
          redakcję GW, która odzyska dawną ambicję i odwagę bycia najlepszym zespołem
          redakcyjnym w Polsce. Wierzę, że wszystko, co uległo ostatnio zmianie na gorsze
          jest efektem zepsucia i marazmu, jakie zapanowały we wszystkich opanowanych
          przez lewicę władzach, i jakie zaraziły jak epidemia także tradycyjnie
          antysocjalistyczne środowiska takie jak GW.

          Wierzę więc, że nazwa „Aquanet” zniknie z listy forów, gdyż redakcja GW z
          czasem zorientuje się, że nazwa ta kompromituje przede wszystkim samą GW, a nie
          nas, którzy dyskutujemy w większości najlepiej jak możemy, tworząc wciąż
          wytrwale najlepsze forum dyskusyjne w Polsce.
          • messja Re: Dodam, że znam jeszcze jedno gorsze forum 11.02.05, 20:35
            dobrze prawisz tylko twojego optymizmu tak calkiem nie podzielam.
      • xiazeluka Intencje Gromowładnego są za to jasne 09.02.05, 16:46
        Tebe: Witaj

        Forumowicz z Akłanetu (FAQ): Witaj, chciałem na wstępie powie... [...]
        (wiadomość skasowana ze względu na złamanie regulaminu, prawa lub poczucia
        bezpieczeństwa red. Boguckiej)

        Tebe: Nie, źle.

        FAQ: Źle zacząłem? Przepraszam... Chciałem podyskutować, przecież zapewniacie,
        że istnieje tu wolność słowa...

        Tebe: O dyskutowaniu jeszcze dziś coś napiszę, dlatego wątek wolności słowa
        pomińmy.

        FAQ: A o Akłanecie możemy? Czy może to słowo winno paść o ofiarą autoGWcenzury?
        Można? OK, chodzi mi o pozycję tego Forum, które obecnie uprzątniete jest pod
        dywan.

        Tebe: Pozycja Aquanetu wynika z zasady, którą przyjęliśmy - na wszystkich
        poziomych strukturach 1sze dajemy forum ogólne.

        FAQ: A Akłanet to niby jakie forum? Szczegółowe???

        Tebe: Aquanet spadł, bo jest niszowy i dla wybranych, tych, co go zrozumieją i
        się w nim rozsmakują.

        FAQ: To zdanie załganej mniejszości, ignorującej fakty, niereprezentatywnej dla
        wszystkich forumowiczów, gang złożony z red. Łuczywo i jej pomagiera od brudnej
        roboty, Tebego.

        Tebe: To mniejszość więc w tym kontekście masz rację.

        FAQ: A zatem ta dwuosobowa mniejszość jest lepsza od tysięcy juzerów?

        Tebe: Sam sobie odpowiedz na pytanie, czy ta mniejszość to elita.

        FAQ: Samochwały z was, zaiste. Ale nie oszukasz mnie, są ważniejsze powody
        degradacji Akłanetu niż humorki pary elitowców, prawda?

        Tebe: Jest też tak, że nie możemy sobie pozwolić na to, by pierwsze,
        wizerunkowo ważne forum wyglądało tak jak wyglądały Aktualności. Bo przychodzą
        nowi, zaglądają tam i uciekają w popłochu.

        FAQ: Czyli, mówisz, Forum Wybiórczej robi się przyjazne dla kretynów,
        strachliwych, ale przeważających liczebnie, a to tylko się liczy? Forumowicze
        piszący od początku istnienia tej trybuny wymiany na wpół ocenzurowanych
        poglądów zawadzają wam niczym żebrak na imprezie dobroczynnej zorganizowanej
        przez holliłudzkich aktorów z wielomilionowymi gażami?

        Tebe: Równocześnie nie chcemy walczyć z grupą, która jest z nami od 2001 roku.

        FAQ: Och, oczywiście. Łatwiej zawinąć zwłoki w dywan i nocą wynieść chyłkiem do
        piwnicy. Bo posty już wsiąkają, wiesz. Tak mówią.

        Tebe: Nie wiem po co nam te posty ale zawsze będę się opowiadał za ich
        utrzymaniem w sieci (mimo, że to kosztuje).

        FAQ: Łaskawco...! A propos, nie wiesz, po co nam te posty? A teksty np.
        Boguckiej z papierowego wydania Wybiórczej w archiwum też są umieszczane bez
        powodu? No, dobrze dość żartów, może powiesz teraz coś konkretnie?

        Tebe: Pozdrawiam

        FAQ: [...] wiadomość usuniete ze względu na złamanie prawa, regulaminu i
        eurodyrektywy Komisji Europejskiej nr F/2005/Polen/GG/1234567890/mordawkubeł.
        • tebe Re: Intencje Gromowładnego są za to jasne 09.02.05, 16:55
          Wyobraźni to Ci odmówić nie można.
          Pozdrawiam
          • Gość: XXL Re: Intencje Gromowładnego są za to jasne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.05, 17:28
            tebe napisał:

            > Wyobraźni to Ci odmówić nie można.
            > Pozdrawiam

            No sam widzisz kogo pod żeście dywan zamietli ......

            Widać linia Gazety balansuje tak pomiędzy Zawadzkim a K52.
            Fakt już prawie
            Może to zapewnia większą czytaczo-logino-oglądalność.
            Gratuluje !!

            :-))
          • messja Re: Intencje Gromowładnego są za to jasne 09.02.05, 17:50
            a w ktorym miejscu minal sie z faktami, bo nie zauwazylam?
      • Gość: M Re: Tebe, czy poprawnie odczytuję Wasze intencje? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.05, 19:44
        Pozycja Aquanetu wynika z zasady, którą przyjęliśmy - na wszystkich poziomych
        > strukturach 1sze dajemy forum ogólne.
        > Aquanet spadł, bo jest niszowy i dla wybranych, tych, co go zrozumieją i się
        w
        > nim rozsmakują. To mniejszość więc w tym kontekście masz rację. Sam sobie
        > odpowiedz na pytanie, czy ta mniejszość to elita.

        Ogólnie nawet cwanie to zrobiliście, trzeba przyznać. W końcu ludzie z FA sami
        tego chcieli itd. Od lat pewnie zastanawialiście się co z tym fantem (FA)
        zrobić, a tu ... heh. Nie ma FA nie ma problemu.
        • Gość: M Re: Tebe, czy poprawnie odczytuję Wasze intencje? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.05, 19:48
          A że się wpisać na tym co pozostało, bez zalogowania nie można, to też
          przegięcie.
          • messja Re: Tebe, czy poprawnie odczytuję Wasze intencje? 09.02.05, 20:16
            Gość portalu: M napisał(a):

            > A że się wpisać na tym co pozostało, bez zalogowania nie można, to też
            > przegięcie.

            zamiast plakac, ze wam spieprzyli forum to przeniescie sie wszyscy na wiadomosci
            i zacznijcie od nowa, a aklanet zostawcie pejszyn i krzysiowi z numerkiem.
            to co bylo juz sie nie wroci, cos za cos, a rownosc to mit.
    • tebe PS, nie Tebe :-) 09.02.05, 08:34
      W kwestii, że tak powiem, formalnej.
      Mam taką prośbę, żeby jednak nie adresować wątków do mnie, tylko forumułować
      pytania.
      Dziś jestem, jutro mnie nie ma, to tylko szum.
      Pozdrawiam
      • jenisiej Nenene, Tebe. Nie licz na to;) 10.02.05, 01:30
        tebe napisał:

        > W kwestii, że tak powiem, formalnej.
        > Mam taką prośbę, żeby jednak nie adresować wątków do mnie, tylko forumułować
        > pytania.
        > Dziś jestem, jutro mnie nie ma, to tylko szum.

        W tym pakiecie tematów jedynie Ty czasami łaskawie zechcesz usłyszeć jakieś
        pytanie. Nie wiem, jakie Ty masz plany, jakie ma firma wobec Ciebie, ale póki
        tu jesteś, będziesz adresatem naszych skarg i zażaleń;)

        No, chyba że namówisz kogoś ze swoich szefów, by tu wpadł i pogadał z nami
        serio np. o strategi i planach portalu;) Bo my, wyobraź sobie, dostrzegamy
        tryndy i konkretne zmiany - z naszego punktu widzenia niekoniecznie na lepsze;(

        Ee, z tymi szefami to żartowałem. Realistą jestem właśnie;)

        Pozdrawiam
        • Gość: XXL Re: Nenene, Tebe. Nie licz na to;) IP: *.idea.pl 10.02.05, 08:08
          jenisiej napisał:

          > No, chyba że namówisz kogoś ze swoich szefów, by tu wpadł i pogadał z nami
          > serio np. o strategi i planach portalu;)

          Hmmmm, a widziałeś kiedy by generał dyskutował z mięsem armatnim o strategii ??
          :-)

          > Ee, z tymi szefami to żartowałem. Realistą jestem właśnie;)

          Uff, toś już sobie na wszystkie pytania odpowiedział.....
          :-)
    • jenisiej Do Admina forum tego;) 10.02.05, 01:27
      Tebe napisał:

      > O dyskutowaniu jeszcze dziś coś napiszę, dlatego wątek wolności słowa pomińmy.

      Czekamy niecierpliwie. Tamto "dziś" to już przeszłość, ale mamy czas.

      > Pozycja Aquanetu wynika z zasady, którą przyjęliśmy - na wszystkich poziomych
      > strukturach 1sze dajemy forum ogólne.

      FA takim niewątpliwie było.

      > Aquanet spadł, bo jest niszowy i dla wybranych, tych, co go zrozumieją i się
      > w nim rozsmakują.

      Ty tu rządzisz - nawet nie będę polemizował, bo po co?

      > To mniejszość więc w tym kontekście masz rację.

      To mniejszość tylko w tym sensie, w jakim mniejszość wobec wszystkich
      odwiedzających całe forum GW stanowią bywalcy dowolnego konkretnego forum.
      Ośmielę się sformułować hipotezę, że FA było w ścisłej czołówce.

      > Sam sobie odpowiedz na pytanie, czy ta mniejszość to elita.

      Odpowiadam sobie i Tobie: nie ogarniam całości, ale sądzę, że odsetek forumowej
      elity (w dowolnym rozumieniu) na FA był i wciąż jest wysoki w porównaniu z
      innymi forami.

      > Jest też tak, że nie możemy sobie pozwolić na to, by pierwsze, wizerunkowo
      > ważne forum wyglądało tak jak wyglądały Aktualności. Bo przychodzą nowi,
      > zaglądają tam i uciekają w popłochu.

      Dobrze byłoby, gdybyś uściślił swoje zastrzeżenia. Nie wiem, czy chodzi o
      politpoprawność? Z tym rzeczywiście bywa różnie. A może o trolli i bluzgi?
      Wydaje mi się, że obowiązkowe logowanie (którego ja akurat jestem zwolennikiem)
      w znacznym stopniu ogranicza te nieuniknione zjawiska, a także zalew skrajnych
      wypowiedzi na "dyżurne" tematy.

      Ale może chodzi o to, że nowy i naiwny juzer w sposób nieunikniony spotykał się
      z repliką ludzi, którzy zęby zjedli w dyskusjach na konkretny temat? OK, to
      róbcie sobie forum dla przedszkolaków. Z panią przedszkolanką, która zadba o
      to, by żadnemu głupkowi nie stała się krzywda.

      > Równocześnie nie chcemy walczyć z grupą,
      > która jest z nami od 2001 roku.

      Jasne. Stworzycie nam rezerwat. Ludzkie paniska jesteśta!

      > Logowanie wprowadzamy stopniowo wszędzie. Jeszcze tylko uprościmy rejestrację.

      OK, zobaczymy, co z tego wyjdzie.

      > Co do licznika i archiwum - kompletnie nie wiem o co chodzi wam. Mamy
      > wszystkie posty od początku - zresztą podałem tam przykłady. Nie wiem po co
      > nam te posty ale zawsze będę się opowiadał za ich utrzymaniem w sieci (mimo,
      > że to kosztuje).

      Konkretnie: czy mógłbyś podać stan liczników FA, FK i FŚ np. 31.12.2004? To
      chyba nie jest problem? Napisałeś, że przeniosłeś jakieś wątki z komentarzami
      (niewiele, jak obaj widzimy). Gdzie jest reszta? W Aquanecie?

      Spadł ten licznik czy nie? I dlaczego?

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=20084150

      Tu na marginesie prośba: gdybyście jednak kiedykolwiek zdecydowali się coś
      powyrzucać, bądź uprzejmy wcześniej uprzedzić, OK? Ja lubię niektóre stare
      wątki i swoje posty. Niby mógłbym poprosić o pomoc Hiacynta, ale nie mam
      pewności, jak by zareagował;)


      Jeszcze kilka pytań:
      Czy już macie skonkretyzowany docelowy model forum? Czy czekają nas kolejne
      niespodzianki?
      Widzimy, że cały czas majstrujecie. Czy tak trudno powiesić komunikat: to i to
      wynika z przejściowych problemów technicznych?
      Co z tymi wędrującymi wątkami?

      Pozdrawiam
      • tebe Re: Do Admina forum tego;) 10.02.05, 08:49
        jenisiej napisał:
        > Czekamy niecierpliwie. Tamto "dziś" to już przeszłość, ale mamy czas.
        :-)
        Nie dotrzymałem słowa, bo nie znalazłem odpowiedniego. Miałem powiedzieć coś,
        co już było powiedziane w skrócie "wolność słowa nie oznacza wolności dla
        chamstwa". Reszta jest w netykiecie. Tylko mam z tym kłopot, jak wytłumaczyć
        wszystkim, że ataki personalne to-nie-dyskusja.
        Błędem byłoby dowodzić, że uważam użytkowników Aq za chamów. Nie, to w skrócie
        sens tego czym kierujemy się "czyszcząc" forum.

        > > Pozycja Aquanetu wynika z zasady, którą przyjęliśmy - na wszystkich pozio
        > mych strukturach 1sze dajemy forum ogólne.
        > FA takim niewątpliwie było.

        W obecnym kształcie już nie jest. A wynika on ze zmian po dyskusji z wami na
        FoM więc zakładam, że tego chcieliście (nie ma aesa, nie ma opinii, jest
        logowanie (jak wszędzie zresztą). Wcale akurat dla was nie musi oznaczać to
        końca. Nawiasem mówiąc, jest to nadal jedno z 1szych forów w katalogu. Nie
        przerzuciliśmy go do towarzystkich - dopiero wtedy możnaby nam to zarzucać co
        sugerujesz.

        > > To mniejszość więc w tym kontekście masz rację.
        > To mniejszość tylko w tym sensie, w jakim mniejszość wobec wszystkich
        > odwiedzających całe forum GW stanowią bywalcy dowolnego konkretnego forum.
        > Ośmielę się sformułować hipotezę, że FA było w ścisłej czołówce.
        To bardzo rozproszone jest więc mniejszość nie jedyna. Takich grup ilościowo
        jest więcej. O jakości nie mówię.

        > > Jest też tak, że nie możemy sobie pozwolić na to, by pierwsze, wizerunkowo
        > > ważne forum wyglądało tak jak wyglądały Aktualności. Bo przychodzą nowi,
        > > zaglądają tam i uciekają w popłochu.
        > Dobrze byłoby, gdybyś uściślił swoje zastrzeżenia. Nie wiem, czy chodzi o
        > politpoprawność? Z tym rzeczywiście bywa różnie. A może o trolli i bluzgi?
        > Wydaje mi się, że obowiązkowe logowanie (którego ja akurat jestem
        > zwolennikiem) w znacznym stopniu ogranicza te nieuniknione zjawiska, a także > zalew skrajnych wypowiedzi na "dyżurne" tematy.
        Trolling i bluzgi. Nie sądzę, żeby z naszych działań można było dowieść niechęć
        wobec niepoprawnych poglądów (w granicach przyzwoitości tzn. o ile nie są
        nienawistne, wulgarne i nie łamią prawa m.in).
        Ale też mam wrażenie, że się poprawiło.

        > Ale może chodzi o to, że nowy i naiwny juzer w sposób nieunikniony spotykał
        > z repliką ludzi, którzy zęby zjedli w dyskusjach na konkretny temat? OK, to
        > róbcie sobie forum dla przedszkolaków. Z panią przedszkolanką, która zadba o
        > to, by żadnemu głupkowi nie stała się krzywda.
        To do mnie trafia, ale w końcu nawet głupkowi nie powinno się pisać spadaj
        głupku..

        > > Co do licznika i archiwum - kompletnie nie wiem o co chodzi wam. Mamy
        > Konkretnie: czy mógłbyś podać stan liczników FA, FK i FŚ np. 31.12.2004? To
        > chyba nie jest problem? Napisałeś, że przeniosłeś jakieś wątki z komentarzami
        > (niewiele, jak obaj widzimy). Gdzie jest reszta? W Aquanecie?

        Wszystko jest w Aquanecie oprócz opinii. Sam nic innego nie zmieniałem i nie
        prosiłem o zmiany. Bez mojej wiedzy żadne masowe operacje na postach się nie
        odbywają.

        > Spadł ten licznik czy nie? I dlaczego?
        Moim zdaniem tylko o opinie. Zresztą pokazywałem przykłady starych dyskusji.
        Na Aqanecie jest blisko 700 tys. postów teraz. Uważasz, że zakosiłem jakieś
        100 tys. niewygodnych postów? Spokojnie, ja mam co robić..
        Żeby było jasne: uważam, że to wszystko co tu powstało ma dużą wartość i nie
        powinno się tego skazywać na niebyt.

        > Czy już macie skonkretyzowany docelowy model forum? Czy czekają nas kolejne
        > niespodzianki?
        Nigdy go nie będziemy mieli, w sensie całego forum. Natomiast obecnego kształtu
        forów Aktualnościowych nie chcemy zmieniać. Może tylko rozbudujemy media,
        likwidując ten dział w katalogu.

        > Co z tymi wędrującymi wątkami?
        Mówisz o Katarynie? Moim zdaniem ona go tam założyła, też się zdziwiłem.

        Pozdrawiam
        • messja Re: Do Admina forum tego;) 10.02.05, 09:47
          tebe napisał:



          > W obecnym kształcie już nie jest. A wynika on ze zmian po dyskusji z wami na
          > FoM więc zakładam, że tego chcieliście (nie ma aesa, nie ma opinii, jest
          > logowanie (jak wszędzie zresztą).

          czyli uczestnicy dawnego FA walczac z cenzura i wtracaniem sie aesa w dyskusje
          domagali sie tak naprawde by przeobrazic forum z ogolnego w nizszowe, z nic nie
          mowiaca nazwa, ukryte w jakims zakamarku forum dla garstki starych bywalcow?
          hmmm.. dziwne, ze sie jeszcze sami nie zorientowali i ty dopiero mogles im
          uswiadomic te jakze oczywista zaleznaosc.


          Wcale akurat dla was nie musi oznaczać to
          > końca. Nawiasem mówiąc, jest to nadal jedno z 1szych forów w katalogu. Nie
          > przerzuciliśmy go do towarzystkich - dopiero wtedy możnaby nam to zarzucać co
          > sugerujesz.
          >

          tebe mowi (czytajcie uwaznie, bo potem znou bedziecie zdziwieni): nie
          podskakujcie, bo poki co nadal mozecie pisac teoretycznie bedac z jednym z forow
          o tematyce ogolnej. jak wam zle to was tak ukryjemy, ze sami sie nie znajdziecie.
        • Gość: XXL O słowa wolności ..... IP: *.idea.pl 10.02.05, 10:29
          tebe napisał:

          > Nie dotrzymałem słowa, bo nie znalazłem odpowiedniego. Miałem powiedzieć coś,
          > co już było powiedziane w skrócie "wolność słowa nie oznacza wolności dla
          > chamstwa". Reszta jest w netykiecie. Tylko mam z tym kłopot, jak wytłumaczyć
          > wszystkim, że ataki personalne to-nie-dyskusja.

          Czyli daliśmy wam okazję popisać, a tu zamiast postów okrąglutkich,
          różowiutkich i pochwalnych toczy się dyskusja ostra, często bezpardonowa
          i na tematy, których wcale nie chcielibyśmy poruszać.
          Mam wrażenie, że odrywacie się od rzeczywistości, a vox populi
          nie jest już nikomu do szczęścia potrzebne.

          Jak śpiewał Perfect :
          > Hej prorocy moi z gniewnych lat
          > Obrastacie w tłuszcz
          > Już was w swoje szpony dopadł szmal
          > Zdrada płynie z ust

          A jeśli nie to zapytajcie Pana Redaktora jak i o czym się kiedyś
          za PRL-u dyskutowało na tajnych zebraniach.

          > Błędem byłoby dowodzić, że uważam użytkowników Aq za chamów. Nie, to w skrócie
          > sens tego czym kierujemy się "czyszcząc" forum.

          Odnosze wrażenie, że czyszcząc forum najbardziej się kierujecie 5 punktem
          Regulaminu Forum :

          Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach Forum Gazeta.pl
          treści uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe .....

          hehehe "społecznie niewłaściwe"...... PRL-u sen

          "Nie mój cyrk, nie moje małpy", tylko żal, że zarżneliście coś co było przez
          4 lata pewnym ewenemtem, ozazą czy najpopularniejszą w Polsce wolną trybuną.

          No ale cóż przyszły do Agory nowe "mietły" (Tomasz Sobczyk, Anna Bogdańska)
          to i nowe porządki nastały ........
          • tebe Re: O słowa wolności ..... 10.02.05, 11:58
            Gość portalu: XXL napisał(a):
            > Czyli daliśmy wam okazję popisać, a tu zamiast postów okrąglutkich,
            > różowiutkich i pochwalnych toczy się dyskusja ostra, często bezpardonowa
            > i na tematy, których wcale nie chcielibyśmy poruszać.
            > Mam wrażenie, że odrywacie się od rzeczywistości, a vox populi
            > nie jest już nikomu do szczęścia potrzebne.

            Można toczyć dowolnie ostrą dyskusję nie posuwając się do obrażania
            osoby, z którą się dyskutuje. Można bronić tezy nie publikując jej codziennie
            po 10 razy na każdym ze znanych sobie forów. Można odnosić się do publikacji
            nie kopiując jej bezprawnie itp itd.

            Nie wspominam o umiejętności cytowania czy czytania ze zrozumieniem.

            Jakie to niby niewygodne tematy nie są poruszane na forum?
            • messja Re: O słowa wolności ..... 10.02.05, 12:08
              tebe napisał:

              > Można toczyć dowolnie ostrą dyskusję nie posuwając się do obrażania
              > osoby, z którą się dyskutuje. Można bronić tezy nie publikując jej codziennie
              > po 10 razy na każdym ze znanych sobie forów. Można odnosić się do publikacji
              > nie kopiując jej bezprawnie itp itd.
              >
              > Nie wspominam o umiejętności cytowania czy czytania ze zrozumieniem.
              >

              oczywiscie. i te populisyczne postulaty sluza doskonale do wyprowadzenia z
              portalu jednego z najsilniejszych i najwiekszych forow o charakterze ogolnym, a
              sa wygodnie zapominane wobec oczywistych przykladow chamstwa, glupoty i
              arogancji aesow i dyzurnych.
            • citisus Re: O słowa wolności ..... 10.02.05, 13:29
              tebe napisał:

              > Można toczyć dowolnie ostrą dyskusję nie posuwając się do obrażania
              > osoby, z którą się dyskutuje. Można bronić tezy nie publikując jej codziennie
              > po 10 razy na każdym ze znanych sobie forów. Można odnosić się do publikacji
              > nie kopiując jej bezprawnie itp itd.
              > Nie wspominam o umiejętności cytowania czy czytania ze zrozumieniem.

              Można, można, można ..... ale czy przypadkiem nie za dużo oczekujecie ??
              Czy chcecie mieć Salon Literacki dla osób z cenzusem naukowym
              czy autentyczne, żywe i PRAWDZIWE forum ogólne ??
              Pomimo jego wszystkich ułomności i mielizn.

              Wystarczy się rozejrzeć dookoła, posłuchać JAK i O CZYM dyskutuje
              się w fabryce, na zebraniu rolników, w szkole zawodowej. To też Polska.
              A jak myślicie skąd się bierze elektorat Leppera i Giertycha.

              I nie mówie tu o ewidentnym spamie, czy wulgaryzmach dla samych wulgaryzmów.
              W takich wypadkach nikt nigdy nie miał pretensji o kasowanie postów.

              > Jakie to niby niewygodne tematy nie są poruszane na forum?

              Ośla ławka drogowskazem .....
              • tebe Re: O słowa wolności ..... 10.02.05, 14:22
                Między salonem a tym co było jest sporo miejsca na żywe forum.
                Np. na taką dyskusję jaka właśnie się toczy w wątku o degradacji.
                O Salonie też pomyślimy zresztą, to dopiero będzie ciekawe. Forum dla wybranych
                i za zaproszeniami...

                Nastomiast OŁ jest wyrwana z kontekstu - nie wiesz czy posty, które tam widzisz
                nie są powtórzeniami itp.
                • citisus Re: O słowa wolności ..... 10.02.05, 15:09
                  tebe napisał:

                  > Między salonem a tym co było jest sporo miejsca na żywe forum.

                  A ja cały czas obserwuję te obawy przed pospólstwem by na salony nie
                  wchodziło i dywanów błotem nie ubabrało.
                  A tu nie ma alternatywy - albo wolność albo ustawianie.
                  (to tak jak mówienie, że jest dyktatura bo społeczeństwo nie dorosło do
                  demokracji)

                  Zostawcie choć jedno takie forum. Z ostrzeżeniem "tylko dla odważnych,
                  wchodzisz na swoją odpowiedzialność".
                  Czerwone kosze tu sprawy nie załatwiają bo klikają w nie, nie ze względu
                  na łamanie regulaminu ale często bo się autor lub jego poglądy nie podobają.

                  To zróbcie dla równowagi ZIELONE KOSZE dla tych popierających posty.

                  > O Salonie też pomyślimy zresztą,to dopiero będzie ciekawe. Forum dla wybranych
                  > i za zaproszeniami...

                  No Bal w Operze Wiedeńskiej, z tymi w środku i z tymi na zewnątrz.

                  > Nastomiast OŁ jest wyrwana z kontekstu - nie wiesz czy posty,które tam widzisz
                  > nie są powtórzeniami itp.

                  I tych co znikają bez śladu. Niemniej dają jakieś pojęcie tym zniknięciem swoim.

                  XXL
                • messja Re: O słowa wolności ..... 10.02.05, 15:37
                  tebe napisał:

                  > Między salonem a tym co było jest sporo miejsca na żywe forum.
                  > Np. na taką dyskusję jaka właśnie się toczy w wątku o degradacji.

                  widac tutaj, ze "zywe forum" to dla tebe forum gdzie tocza sie tylko grzeczne
                  dyskusje, ktore nie poruszaja kontrowersyjnych tematow. dziwne, ze tej samej
                  zasady nie wprowadzono na Forum Moderacja gdzie obok chamskich postow szkodnika
                  do tej pory wisza popsisy podszywek i pacynek, czesto calkiem "zajebiste" jesli
                  chodzi o srodki ekspresji. czyzby FOM bylo forum nizszowe, a moze nie ma tam
                  moderatorow?


                  > O Salonie też pomyślimy zresztą, to dopiero będzie ciekawe. Forum dla
                  wybranych
                  > i za zaproszeniami...

                  juz takie jest. stare forum dla esow tzw. "Archiwum X". dla wybranych z
                  wybranych, nieprawdaz?



                  > Nastomiast OŁ jest wyrwana z kontekstu - nie wiesz czy posty, które tam
                  widzisz
                  > nie są powtórzeniami itp.
                  >

                  i nie dowiesz sie. bo tak jest wlasnie lawka skonstruowana, by nie wiadomo bylo
                  z ktorego forum i za co poszczegolny watek zostal usuniety. daje to doskonala
                  wymowke przy pytaniach o powod usuniecia watku:"nie mozez wiedziec, ze
                  nieslusznie zostal usuniety bo nie znasz kontekstu". technicznie pewno mozny by
                  to jakos rozwiazac, byly juz niejednokrotnie rozmowy na ten temat, ale admini
                  nie sa zainteresowani. z nadmienionego powodu.
                  poza tym przyklady z OL faktycznie sa malo repreznatywne, trzeba to przyznac
                  tebe. niejednokrotnie zostawaly tam kierowane wszystkie watki niejakiego
                  piotrusia (maas kiedys tlumczyla, ze obok watkow "sram noworodkom" itp byly tez
                  mniej drasytczne, wiec szkoda im bylo wycinac jak idzie)natomiast watki, ktore
                  nie lamaly prawa, regulaminu czy netykiety wylatywaly w proznie poniewaz
                  poruszaly niewygodne tematy. by niedaleko szukac: nie tak dawny watek diablicy
                  zamieszony na moderacji, ten sam gdzie aniela sie chlapnela, ze wie kto wycina
                  na FOM.
                  • xxx222 Re: O słowa wolności ..... 10.02.05, 21:08
                    Strasznie marudzisz. Zapoznaj sie z ksiazka "Rzeczpospolita Klamcow - Salon"
                    W.Lysiaka. Jest tam sporo informacji o red. naczelnym gazety, samej gazecie i
                    ich misji. Duzo zrozumiesz i przestaniesz sie bezcelowo awanturowac. A Tebe? On
                    tylko wykonuje swoja prace... (Ciekawe co powie na sadzie ostatecznym ;))) )
                    • messja posumowanie raczej..... 10.02.05, 21:25
                      xxx222 napisał:

                      > Strasznie marudzisz. Zapoznaj sie z ksiazka "Rzeczpospolita Klamcow - Salon"
                      > W.Lysiaka. Jest tam sporo informacji o red. naczelnym gazety, samej gazecie i
                      > ich misji.

                      -chetnie sie zapoznam, jesli wejdzie mi w rece.

                      Duzo zrozumiesz i przestaniesz sie bezcelowo awanturowac.

                      -nie awanturuje sie. wrecz przeciwnie: przygladam sie z boku i podziwiam jak
                      sprawnie tebe wy.. FA od tylu, twierdzac przy tym bezczelnie, ze przeciez tylko
                      robi mu dobrze, a wogole to zostal sprowokowany bo uczestnicy forum FA sami sie
                      o to prosili krytykujac aesow i cenzure.

                      na oslode zapewnil:

                      a) mogl przeciez wy... znacznie bolesniej i schowac zlosliwie w jakims forum
                      towarzyskim, albo wogole wyslac w kosmos
                      b)powstanie salon dla "elyty" i uprasza sie chetnych by juz zaczli sie slinic
                      oraz entuzjastycznie merdac ogonkami celem zalapania sie na bilet.
                      jedynie pejszyn i aniela beda mialy gwarantowane wejscie na progu w ramach
                      kolaboracji (ta pierwsza) i zanjomosci (ta druga).

                      A Tebe? On
                      > tylko wykonuje swoja prace... (Ciekawe co powie na sadzie ostatecznym ;))) )

                      mysle, ze wrew pozorom tebe czuje moze znikomy, ale jednak posmak popelnionego
                      swinstwa. inaczej by sie nie tlumaczyl. tylko przy naprawde grubych przekretach
                      tebe (i dawniej maas) zdobywali sie na cos wiecej niz chowanie glowy w piasek i
                      zdawkowe "pisz na berdyczow"... co w zasadzie oznaczalo to samo.
                      • xxx222 Re: posumowanie raczej..... 10.02.05, 23:59
                        messja napisała:

                        > -chetnie sie zapoznam, jesli wejdzie mi w rece.

                        Wieszcze, ze stanie sie to dosc predko.

                        > mysle, ze wrew pozorom tebe czuje moze znikomy, ale jednak posmak
                        popelnionego
                        > swinstwa. inaczej by sie nie tlumaczyl. tylko przy naprawde grubych przekretach

                        Rosyjska dusza? Najpierw strzeli Ci w potylice, bo taki mial ukaz, a potem bedzie
                        oplakiwal nad szklanka wodki... Nikla pociecha.
                      • aniela Re: posumowanie raczej..... 12.02.05, 00:46
                        messja napisała:

                        >> b)powstanie salon dla "elyty" i uprasza sie chetnych by juz zaczli sie slinic
                        > oraz entuzjastycznie merdac ogonkami celem zalapania sie na bilet.
                        > jedynie pejszyn i aniela beda mialy gwarantowane wejscie na progu w ramach
                        > kolaboracji (ta pierwsza) i zanjomosci (ta druga).

                        nie odbieraj mi zaslug. poza znajomosciami kolaborowalam przeciez. na co mam
                        papiery.

                        ps zawsze mozesz tam wejsc ze mna w charakterze osoby towarzyszacej przeciez.
                        bedziesz miala swoje prawa : siedziec i milczec
                        • messja Re: posumowanie raczej..... 12.02.05, 12:08
                          aniela napisała:


                          > nie odbieraj mi zaslug. poza znajomosciami kolaborowalam przeciez. na co mam
                          > papiery.
                          >
                          > ps zawsze mozesz tam wejsc ze mna w charakterze osoby towarzyszacej przeciez.
                          > bedziesz miala swoje prawa : siedziec i milczec

                          nie zlosc sie anielo, ze poruszylam te drazliwa dla ciebie i adminow sprawe, ale
                          sama publicznie sie obnosilas z tym, z prywatnego zrodla wiadomo ci wiecej na
                          teamt wycinania niz pozostalym uzyszkodnikom, a konkretnie: kto wycina na FOM.
                          co prawda nie mozna podac linku (o co zadbala administracja), w ktorym to
                          robisz, co nie znaczy jednak, ze nigdy nic takiego nie powiedzialas.

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=19831194&a=19924991
                          ps.
                          i thx, ale wole prawo by mowic, nawet jesli ryzykuje, ze i z glupiego klubu moje
                          watki beda wycinane.
                  • Gość: XXL Re: O słowa wolności ..... IP: *.idea.pl 11.02.05, 09:56
                    messja napisała:

                    > juz takie jest. stare forum dla esow tzw. "Archiwum X". dla wybranych z
                    > wybranych, nieprawdaz?

                    :-))))

                    A poważnie - czarno to widzę. To właśnie między tą elitą toczyły
                    się kolejne wojny forumowe na FA, zjadliwe i często niewybredne.
                    Wkraczając nawet do realu.

                    Podobnie działo się też na kilku forach ukrytych, gdzie spotykały się
                    osoby niby zaprzyjaźnione.

                    Ci co bluzgają to pokrzyczą, pokrzyczą i zwykle dają spokój.
                    A elita urazy trwale zachowuje....
                • Gość: M Re: O słowa wolności ..... IP: 84.40.178.* 10.02.05, 16:55
                  tebe napisał:

                  > Między salonem a tym co było jest sporo miejsca na żywe forum.
                  > Np. na taką dyskusję jaka właśnie się toczy w wątku o degradacji.

                  Zapędziliście się, TeBe w tych zmianach. Postaw się w sytuacji forumowiczów, gdzie niektóre posunięcia jak nic wydają się być "likwidacją" tego co nieprawomyślne. Oczywiście, nie neguję że kieruje Wami (administracją) dobra wola (jak również wola "tych z góry").
      • tebe Liczby 10.02.05, 12:29
        Mamy z listopada wersję na serwerze testowym z liczbą 630 tys. na
        aktualnościach. 31 stycznia przeniosłem 65 wątków na Wiadomości. Ale to było
        jakiś 1000 postów.
        Nic po drodze nie zginęło.
        pzdr
        • jenisiej OK, Tebe. Odszczekuję w tym temacie;( 11.02.05, 12:14
          tebe napisał:

          > Mamy z listopada wersję na serwerze testowym z liczbą 630 tys. na
          > aktualnościach. 31 stycznia przeniosłem 65 wątków na Wiadomości. Ale to było
          > jakiś 1000 postów.
          > Nic po drodze nie zginęło.

          OK, dzięki. Gdzieś napisałem "okradli nam licznik". Sorry.

          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja