Sąd forumowy, namierzanie "krzywdzicieli" ?

20.03.05, 20:05
Przeczytane w sieci:

"W związku z tym GW chce przejąć kolejne rozwiązanie ze Slashdota.

Polega ono na tym, że nad osobami "zaniżającymi" poziom forum odbywa się
"sąd". Pozostali uczestnicy forum głosują nad tym czy pozostawić takiego
osobnika na forum, czy odciąć mu dostęp. Niektóre fora wprowadzają w tym
sposobie "sportowe" usprawnienie. Przy pierwszej wpadce - żółta kartka,
pojawiająca się przy nicku forumowicza, przy kolejnej - krótszy lub dłuższy ban.
(..)
Gazeta będzie także współpracować z osobami, które uznają się za pokrzywdzone
wypowiedzią z forum - nawet do pomocy w namierzeniu "anonimowego
krzywdziciela" włącznie. Wbrew powszechnej opinii - nie jest to trudne -
trzeba tylko chcieć i wiedzieć czego się szuka."

calość:
nt.interia.pl/news?inf=603685

Nie wiem, może to już znana sprawa, jednak osobiście nie znalazłem śladów tych
planów na tym forum i fom. Tebe zwykle nie jest w takich tematach rozmowny, za
to prezentuje tajemniczy uśmiech w stylu Mony Lizy ;)
Ktoś wie może, kiedy te zmiany ?
    • jureek Re: Sąd forumowy, namierzanie "krzywdzicieli" ? 21.03.05, 11:11
      Rzeczywiście, interesujące, że o takich nowinkach dowiadujemy się z innych
      portali. Coś tam sobie przypominam, że kiedyś mówiono coś o "metamoderacji", ale
      nie wiem czy to, to samo, bo gdy poprosiłem o wytłumaczenie o co chodzi z tym
      terminem, to nie uzyskałem odpowiedzi.
      Co do meritum, to jestem absolutnie przeciw takim "sądom forumowym". Już i tak
      nasze społeczeństwo niezbyt toleruje jakiekowlwiek odmienności, a gdy jeszcze
      ten brak tolerancji usankcjonuje się w formie "forumowego sądu nad odmieńcami"
      to można sobie wyobrazić, że na forum pozostaną tylko osoby przeciętne, nie
      wychylające się zbytnio i starające się przypodobać większości. Czyli innymi
      słowy "niech żyje oportunizm".
      Jura
      • eela Re: Sąd forumowy, namierzanie "krzywdzicieli" ? 21.03.05, 11:53
        Ja o sądach forumowych też się dowiedziałam z tego linku. Widocznie autor ma
        jakieś tajne źródła informacji, tylko szkoda, że ich nie podał. :-)))
    • bartoszcze coś jest na rzeczy 21.03.05, 11:54
      www.internetstandard.pl/news/75966.html
      "(...)Nasz system moderacyjny jest najbardziej rozbudowany w Polsce. I jeśli
      uznamy, że obecne narzędzia nie są wystarczające, wprowadzimy kolejne.
      - Jakie?
      Na przykład jest taka funkcja na Slashdocie, nazywana chill-out. Jeśli kogoś
      poniesie w dyskusji i inni to odnotują, na przykład kasując lub źle oceniając
      jego posty, to taki dyskutant zostaje wykluczony z forum na jakiś okres, np. 48
      godzin. Po to, aby mógł się uspokoić, wyluzować i móc wrócić, jak mu przejdzie.
      (...)"

      Skoro oberszefostwo sypnęło, to admini już tez powinni wiedzieć:)
      Chociaż jeżeli wprowadzanie chilloutu ma trwać tyle, co obowiązkowego
      logowania, to nie wiem, czy doczekamy..
      • tebe Re: coś jest na rzeczy 21.03.05, 12:07
        Bartoszcze dobry link podaje, tamto na Interii to jakaś ich własna działalność.
        W żaden sposób tego nie mam zamiaru komentować bo to nie pochodzi od nas (ten
        pomysł z sądami).
        Sądów tu nie będzie i nie podejmuje dyskusji na ten temat o ile np. wszyscy jak
        tu jesteście nie zaczniecie się ich domagać.
        Coś więcej o metamoderacji i moderacji automatycznej? Chętnie ale sam jeszcze
        nie wiem co zrobimy. Na razie mamy 50 różnych pomysłów ale żaden nie układa się
        z obecnymi problemami na Forum w sensowną całość.
        • w36 Re: coś jest na rzeczy 21.03.05, 13:21
          tebe napisał:

          > W żaden sposób tego nie mam zamiaru komentować bo to nie pochodzi od nas (ten
          > pomysł z sądami).

          Ok. Sądy to wymysł Interii.
          Ale co będzie z tą pomocą w namierzaniu, moim zdaniem znacznie poważniejszym, od
          banowania troli, zagadnieniem, szczególnie kiedy chodzi o powiedzmy ludzi
          zajmujących publiczne stanowiska, które mogą się "uznawać się za pokrzywdzone",
          by likwidować treści i dyskutantów dla nich po prostu niewygodnych. Były już
          niestety, tu na portalu precedensy, pozostwiające niesmak.
          • tebe Re: coś jest na rzeczy 21.03.05, 13:56
            Tu się nic nie zmienia - musimy przestrzegać prawa, jak coś musimy przekazać
            prokuraturze, to to robimy ale w miarę możliwości się opieramy (nawet jeśli to
            kosztuje).
            • w36 Re: coś jest na rzeczy 21.03.05, 14:22
              tebe napisał:

              > Tu się nic nie zmienia - musimy przestrzegać prawa, jak coś musimy przekazać
              > prokuraturze, to to robimy ale w miarę możliwości się opieramy (nawet jeśli to
              > kosztuje).

              Te sytuacje (prokuratura) doskonale rozumiem, nie o to chodzi.
              W artykule z Interii padło jednak wyraźne sformułowanie:

              "Gazeta będzie także współpracować z osobami, które uznają się za pokrzywdzone
              wypowiedzią z forum - nawet do pomocy w namierzeniu "anonimowego
              krzywdziciela" włącznie."

              a to już całkiem co innego, pomoc uznającym się (subiektywnie) za
              pokrzywdzonych, to nie działanie na żądanie organów prawa. Wiem że się
              dystansujecie od tego newsa, ale chyba dziennikarze z Interii nie spisali
              wszystkiego z sufitu. Jesteście przecież z tej samej branży i coś wiecie na ten
              temat.

              Rysuję się tu jakaś czarna przyszłość ;). Są przecież ludzie (też w beretach) o
              wielkiej wrażliwości, którzy bez końca uznają się za pokrzywdzonych
              wypowiedziami innych. Może lepiej wycofać tą obietnicę. Skasować posty zawsze
              macie prawo, a nie musicie się z tego tłumaczyć, przecież zawsze jest pod ręką
              paragraf 22 :-O .
              • tebe Re: coś jest na rzeczy 21.03.05, 14:41
                To ja to jednak przekażę naszemu PRowi, bo my na pewno takich bzdur z siebie
                nie wypuszczaliśmy. To co Paweł mówi w IS, o tym możemy rozmawiać. Poza tym nic
                od niego ani ode mnie nie wyszło. Od nikogo innego nie mogło.

                Pozdrawiam
Pełna wersja