Listy z Nowego Jorku

IP: *.lodz-teofilow.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 23:48
Żałuję, że na forum brak jest możliwości zakładania nowych wątków przez i-
nautów bo chciałbym się np podzielić swoimi entuzjastycznymi odczuciami po
lekturze tego jedynego chyba w dotychczasowej historii Gazety i wogóle mediów
co do formy, odwagi sformułowań i bezkompromisowego wyrazania myśli - eseju
Oriany Fallaci. Przekładam całość jej spostrzeżeń na temat patriotyzmu i
konformizmu klasy politycznej na nasz polski grunt by stwierdzić, że żałuje, że
nie ma u nas nikogo tak odważnego by powiedzieć jak Ona: jesteście w znakomitej
większości prawico i lewico k.t..y i dupki! Poprawność polityczna to zgniła
forma nie pozwalająca na wyrażanie emocji przez co lektura gazet stała się
nudna co - ujmując to w dużym skrócie - daje w konsekwencji prawie 60% absencję
wyborców. NIE Urbana w jakiejś mierze odważniejsze od innych czasopism nie
czytam z zasady, gdyż proweniencje tego redaktora są mi obrzydliwe jak i on sam
pokazujący te emocje w sposób, który w oczach czytelników kwalifikuje raczej
jego pismo do brukowca o jednoznacznym zabarwieniu politycznym. Brak mi takich
jak ww. "Listy..." form ostrych polemik politycznych, gospodarczych czy
kulturalnych przy czym wcale nie chodzi mi tu o wulgaryzmy. Życzę tego Gazecie
bo w tej chwili ona jak i większość polskich dzienników przypomina mi w pewnym
uproszczeniu bardziej niż nigdy socjalistyczną prasę poszerzoną o dodatek
kryminalno-katastroficzny.
    • Gość: Bruksela Re: Listy z Nowego Jorku IP: *.cec.be 10.10.01, 10:56
      A gdzie jest taka prasa o jakiej Pan mówi, ja jeszcze takiej nie czytalam.
      gw
      • Gość: jan# Re: Listy z Nowego Jorku IP: *.lodz-teofilow.sdi.tpnet.pl 10.10.01, 13:25
        Gość portalu: Bruksela napisał(a):

        > A gdzie jest taka prasa o jakiej Pan mówi, ja jeszcze takiej nie czytalam.
        > gw
        Byłem pewny, że w Belgii, wogóle w krajach Beneluxu. Jak widze bardzo się myliłem
        ale czy jest Pan pewien, że faktycznie takiej prasy nie ma albo jeszcze inaczej:
        być nie może?
Pełna wersja