Kiedyś, jak wylogowało, to przynajmniej tekst...

IP: *.c155.petrotel.pl 27.02.06, 19:51
... nie ginął.

Tzn. wyglądało to tak: pisał sobie człowiek, pisał, chciał wysłać, pojawiał
się komunikat, że system wylogował, więc człowiek naciskał "zaloguj się
ponownie" i jego twórczość widniała przed nim w okienku tak jak ją ukonczył i
znów mógł człowiek ja wysłać.

A teraz pisze sobie człowiek, pisze, ale jak sie pojawi komunikat, ze system
wylogował, to dziesiątki słów idą w pinechy, a okienko postu jest gołe i
niewesołe.

Jak juz musi wylogowywać, to niech przynajmniej nie gubi tekstu. Bo ja bardzo
ładne posty pisze i szkoda ich.

Inne wątki o wylogowywaniu czytałam, ale tego aspektu nikt nie poruszył
jeszcze.

Mika_P, niezalogowana.
    • Gość: przemkowa.b nielog Re: Kiedyś, jak wylogowało, to przynajmniej tekst IP: *.chello.pl 27.02.06, 19:59
      Kurczę, własnie odpisuję na twojego posta i patrzę, znowu mnie wylogowało,
      niech to szlag!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pełna wersja