mrug
27.02.06, 20:23
...nie sprowadza się czasem, do czekania na spadek zainteresowania ową "nowa
rzeczą"...?;)
"Przyznam szczerze, że na obecnym etapie to sam mam nadzieję, że będzie
wylogowywać coraz rzadziej.
Nie spodziewaliśmy się tak dużego zainteresowania jedną z nowych rzeczy i
trochę za bardzo nas to obciążyło. Robimy co możemy, żeby to nie było
uciążliwe, na razie efekty nas nie zadowalają."