Wątek znikł bez powodu.

29.04.06, 22:59
Zadałem pytanie na forum Warszawa odnośnie dobrego dojazdu na Bemowo. Za
jakieś pół godziny wiadomość znikła! Tak jakby jej nigdy nie było. Przypomina
to "Rok 1984" Ponieważ nie ma nawet śladu po wątku ani wyjaśnienia dlaczego
został usunięty.
    • jan-w Re: Wątek znikł bez powodu. 29.04.06, 23:17
      forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2476645.html
      Przeczytaj zwłaszcza koniec tekstu.
      • zettrzy Re: Wątek znikł bez powodu. 29.04.06, 23:27
        a dlaczegoz to my "the people" mamy nie wiedziec o takich praktykach?
        bardzo dobrze ze pyta publicznie
    • w.s2 Nie zniknął. 30.04.06, 08:56
      Wątek nie zniknął. Został jedynie przeniesiony w to miejsce:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=484&w=41069505
      Na przyszłość sugerowałbym nieco staranniejsze przeglądanie forum lub kontakt mailowy z forum.abuse lub opiekunem/opiekunami forum.

      Pozdrawiam.
      • matros01 Dziękuje 30.04.06, 14:04
        Dziękuje za informację. Nie znałem praktyki przenoszenia wątków tutaj.
    • zona_mi Re: Wątek znikł bez powodu. 30.04.06, 13:01
      Zanim zapytasz - sprawdź sam. Każdy użytkownik forum ma dostęp do Pomocy:
      forum.gazeta.pl/forum/0,62499.html
      gdzie może dowiedzieć się o wielu rzeczach zyskując na czasie, unikając zbędnej
      korespondencji, albo zakładania wątków tutaj.
      Jeśli wątek "znika" sprawdź najpierw, czy nie został przeniesiony na
      odpowiednie forum lub na Oślą ławkę. Jeżeli tam go nie ma, należy zapytać
      opiekuna forum, ew. napisać do forum.abuse.
      • zettrzy Re: Wątek znikł bez powodu. 30.04.06, 16:18
        taaa, uzytkownik ma szklana kule w ktorej zobaczy ze
        a) watek zostal przeniesiony
        b) gdzie jest obecnie
        • jan-w Szklana kula 30.04.06, 17:09
          Użytkownik ma szklaną kulę. Nazywa się wyszukiwarka. Co prawda, nie pokazuje
          informacji z dnia dzisiejszego, ale zwykle można zaczekać do rana.
        • zona_mi Re: Wątek znikł bez powodu. 30.04.06, 18:05
          Użytkownik ma do dyspozycji informację o tym, że forum podzielone jest
          tematycznie. Zanim założy wątek mógłby być uprzejmy i sprawdzić, czy robi to na
          właściwym forum. Jeśli nie, to ma okazję później to sprawdzić. Na niektórych
          forach moderatorzy zamieszczaja informację o przeniesionych wątkach. Jeśli nie,
          to gdy komuś nie powiedzie się szukanie, zawsze może o to spytać opiekuna forum.
          Szklana kula nie jest potrzebna, aby uzyskać większość informacji potrzebnych
          do poruszania się po forum. Wystarczy czytać to, co widać na monitorze i
          odrobinkę myśleć.
          • zettrzy Re: Wątek znikł bez powodu. 30.04.06, 19:42
            ble ble ble i terefere
            w wypadku przeniesienia watku na monitorze nie ma absolutnie nic, poza pustym
            miejscem po watku, opiekun forum to z reguly abstrakcja
            autor tego watku robi dokladnie to co sugerujesz - pyta we wlasciwym miejscu, bo
            tu jest forum do wyjasniania takich problemow

            Wystarczy czytać to, co widać na monitorze i
            > odrobinkę myśleć.

            zacznij sie oduczac nawykow myslowych z czasow komunizmu, tego rodzaju odzywki
            swiadcza tylko o nieudolnosci w kontaktach z uzytkownikami
            • zona_mi Re: Wątek znikł bez powodu. 30.04.06, 22:51
              Żeby korzystać z forum wystarczy najpierw zapoznać się z jego zasadami. Do
              dyspozycji mamy regulamin i netykietę – dostępne dla każdego. Dodatkowo, nieco
              powyżej wspomnianych, również na kolorowym paseczku po lewej stronie, na dole,
              jest napis Pomoc. Kiedy tam kliknąć, można dowiedzieć się wielu ciekawych
              rzeczy.
              Jak myślisz, dlaczego w.s2 znalazł bez problemu zaginiony wątek? Bo wiedział,
              że można to zrobić samemu. A przede wszystkim c.h.c.i.a.ł.o mu się dokonać tej
              trudnej sztuki.
              Nie mówię, że matros01 nie miał prawa zakładać tu wątku z pytaniem, bo miał,
              oczywiście. Ale po prostu nie musiał tego robić. Założywszy oczywiście, że
              wiedział o możliwości przenoszenia wątków, a nie tylko ich usuwania. A o tym
              mógł się dowiedzieć chocby klikając w Pomoc - można tam znaleźć parę
              ciekawostek dotyczących poruszania się po forum..

              > zacznij sie oduczac nawykow myslowych z czasow komunizmu, tego rodzaju odzywki
              > swiadcza tylko o nieudolnosci w kontaktach z uzytkownikami

              Ciekawe spostrzeżenie. Bezpodstawne, co prawda :)

              > ble ble ble i terefere

              Tak, to jest rzeczywiście argument w dyskusji. Zupełnie nie przypomina nawyków
              myślowych. Zasadniczo nie bardzo się z myśleniem kojarzy ;)
              • w.s2 Re: Wątek znikł bez powodu. 30.04.06, 23:15
                zona_mi napisała:

                > Jak myślisz, dlaczego w.s2 znalazł bez problemu zaginiony wątek? Bo wiedział,
                > że można to zrobić samemu. A przede wszystkim c.h.c.i.a.ł.o mu się dokonać tej
                > trudnej sztuki.
                >
                =====

                Zwykle nie wtrącam się, ale tym razem pozwolę sobie odejść od tej reguły. Może nie traktujmy tego forum jako miejsca do nieco belfrystycznego podejścia do Użytkowników o nieco mniejszym doświadczeniu. Ja też mogłem po prostu napisać o takich miejscach jak "Pomoc", wyszukiwarka itp. Czasami jednak mam doczynienia z ludźmi, którzy coś zaczynają i uważam, że lepiej jest pokazać komuś _sposób_ funkcjonowania i obsługi jakiegoś urządzenia aniżeli odsyłac zainteresowanego do dokumentacji technicznej. Jeżeli ktoś będzie miał chwilę czasu sam po nią sięgnie.

                Piszesz, że w pomocy można znaleźć "parę ciekawostek dotyczących poruszania się po forum". Jak najbardziej się z tym zgadzam. Powiem Ci jednak, że mimo iż lubię (ba kocham) góry, to czasem na niektóre spacery lubię wynająć doświadczonego przewodnika z GOPR-u. Czuję się dużo pewniej, gdy jest przy mnie ktoś, kto mi pomoże pomimo tego, że mógłbym skorzystać z mapy.
                • zona_mi W.s2 30.04.06, 23:37
                  Zgadzam się z Tobą. I absolutnie nie uważam, że matros zrobił jakiś błąd
                  zakładając wątek tutaj. Lepiej nawet tu, niż na f. Warszawa, jak pewnie robi
                  większość poszukujących. Tym bardziej, że nie znał możliwości przenoszenia
                  wątków, o czym dowiedziałam się już po napisaniu mojego pierwszego postu w tym
                  wątku. Kolejna moja wypowiedź dotyczyła jedynie komentarzy zettrzy.
                  Smutna prawda jest taka, że wielu użytkowników woli zakładać wątki z
                  pytaniem "gdzie mój wątek?", niż samemu poszukać. I nie mam tu na myśli nowych
                  userów tylko leniwych. Jako moderator jednego z forów ogólnych nie raz
                  spotykałam się z takimi przypadkami. Zdarzały się nawet awantury o wątki, które
                  tkwiły na swoich miejscach, tylko autor ich nie zauważał.
                  Co do przewodnictwa - jestem zwolennikiem dawania raczej wędki niż ryby ;)
                  • w.s2 Re: W.s2 01.05.06, 00:09
                    Miło mi, że mamy zbieżne poglady w sprawach istotnych.
              • zettrzy Re: Wątek znikł bez powodu. 01.05.06, 00:03
                zona_mi napisała:

                > > zacznij sie oduczac nawykow myslowych z czasow komunizmu, tego rodzaju od
                > zywki
                > > swiadcza tylko o nieudolnosci w kontaktach z uzytkownikami
                >
                > Ciekawe spostrzeżenie. Bezpodstawne, co prawda :)

                niestety zrobione na podstawie lektury tego watku; ktos inny posluzyl sie
                okresleniem "belferystyczne podejscie do uzytkownikow", mnie sie co prawda nie
                kojarzy z belfrem tylko urzedasem ktorego celem zycia jest wpychanie spraw do
                zalatwienia pod sukno, a petentom mozna powiedziec zeby sami sobie zalatwili...
                wystarczy kliknac tu i tam, nie? a czy z tego klikania cos wyniknie inna sprawa,
                grunt ze urzedas moze sobie siorbac herbate bez zaklocen

                >
                > > ble ble ble i terefere
                >
                > Tak, to jest rzeczywiście argument w dyskusji. Zupełnie nie przypomina nawyków
                > myślowych. Zasadniczo nie bardzo się z myśleniem kojarzy ;)

                to nie jest argument w dyskusji tylko podsumowanie argumentow przedstawionych
                przez "eksperta" - ble ble ble, kliknij, terefere poczytaj, nie zawracaj mi
                glowy i wiecej ble ble
                zycie "eksperta" byloby rajem gdyby tylko nie ci parszywi uzytkownicy - i tu
                wracamy do punktu pierwszego czyli kontaktowej nieudolnosci
                • zona_mi zettrzy 01.05.06, 17:15
                  Nie wiem dlaczego uporczywie tytułujesz mnie ekspertem - ani nim nie jestem,
                  ani się za takiego nie uważam. Masz jakiś problem? Ochotę na awanturkę? ;)
                  Jeśli chodzi ci o to, że mój nick zaznaczono na niebiesko w innym wątku,
                  dotyczącym znikania twoich wątków, to moja odpowiedź była dobra, w świetle tego
                  co napisałaś w początkowym poście.
                  Gdybyś od razu sprecyzowała szczegółowo kłopoty z wątkami na swoim forum,
                  zamiast ogólnie marudzić, uniknęłybyśmy obie niepotrzebnej dyskusji.
                  • zettrzy Re: zettrzy 02.05.06, 05:32
                    > Nie wiem dlaczego uporczywie tytułujesz mnie ekspertem

                    robie to sarkastycznie, bo zaprezentowane podejscie do uzytkownika, te porady z
                    cyklu "przeczytaj sobie i nie zawracaj mi glowy, a przy okazji zacznij myslec"
                    niestety traci amatorszczyzna
                    uzytkownicy od tego sa aby marudzic, i kto tego nie wie albo nie akceptuje nie
                    powinien miec do czynienia z uzytkownikami
                    a moje uwagi w tym watku nie dotycza zadnego z moich problemow, tylko wlasnie
                    tej techniki spychania zamiast rozpracowywania problemu; gosc nie moze znalezc
                    watku, bo watek przeniesiono, a wy zamiast mu to powiedziec i zamknac sprawe
                    wyjezdzacie z jakims "powinienes wiedziec, dlaczego nie zapytales gdzie indziej"
                    i tak dalej w tym stylu
                    teraz tez nie moglas sobie darowac, cytuje

                    Masz jakiś problem? Ochotę na awanturkę? ;)
                    > Gdybyś od razu sprecyzowała szczegółowo kłopoty z wątkami na swoim forum,
                    > zamiast ogólnie marudzić, uniknęłybyśmy obie niepotrzebnej dyskusji.

                    to nie brzmi profesjonalnie, zwaszcza ze na forum nie wiesz do kogo sie zwracasz
                    i chociazby dlatego nalezy ograniczyc sie do tematu dyskusji bez zbednych
                    komentarzy
                    • zona_mi Re: zettrzy 02.05.06, 12:07
                      > > Gdybyś od razu sprecyzowała szczegółowo kłopoty z wątkami na swoim forum,
                      > > zamiast ogólnie marudzić, uniknęłybyśmy obie niepotrzebnej dyskusji.

                      Taka jest prawda. Nie opisałaś dokładnie swoich problemów ze znikaniem wątków.
                      Dopiero potem okazało się, że problem nie dotyczy archiwizacji jako takiej,
                      prawda? Wobec tego co napisałaś w poście inaugurującym wątek, moja odpowiedź
                      była wystarczająco dobra.
                      Widzę, że i ty nie wiesz z kim rozmawiasz - jestem takim samym użytkownikiem
                      jak każdy inny i wypowiadam się jedynie w swoim imieniu, więc forma "wy" nijak
                      się ma do mnie. Szufladkujesz mnie, czy też zaliczasz do jakichś "ich"
                      niepotrzebnie.
                      Co do twojego sarkazmu i szukania dziury w całym - tak cię odebrałam sadząc po
                      komentarzach kierowanych do mnie nie tylko w tym wątku, dlatego pytam, czy masz
                      coś do mnie konkretnie, czy tylko tak ogólnie wyrażasz swoje niezadowolenie z
                      funkcjonowania forum gazety ;)
                      • zettrzy Re: zettrzy 02.05.06, 17:12
                        moja wypowiedz w TYM watku dotyczyla takich oto "porad":

                        > Wystarczy czytać to, co widać na monitorze i
                        > odrobinkę myśleć.

                        i gdybys umiala odrobinke myslec nie dostrzeglabys zwiazku miedzy moimi uwagami
                        o szklanej kuli i problemem zgloszonym gdzie indziej

                        wypowiadasz sie wyraznie w imieniu pracownikow portalu, wiec po co teraz chowasz
                        sie za jakims "takim samym uzytkownikiem"? taki sam uzytkownik jak ja nie bedzie
                        odpowiadal na moje pytania, bo one nie sa do niego skierowane, no i nie bedzie
                        znal odpowiedzi; zaden uzytkownik nie poczuje sie "wywolany do tablicy"
                        pytaniami na tym forum a ty przeciwnie tak
                        na przyszlosc, kiedy pytanie nie jest skierowane konkretnie do ciebie, siedz
                        cicho i nie wtracaj sie, bo to nie jest forum towarzyskie i tacy jak ty tylko
                        przeszkadzaja swoimi glupawymi "odpowiedziami"
                        • zona_mi Re: zettrzy 02.05.06, 18:04
                          I znów się mylisz. Wypowiadam się na forum wyłącznie w swoim imieniu.
                          Zdarza się i tak, że jeden użytkownik jest w stanie pomóc poruszać się po forum
                          innemu, albo odpowiedzieć na jego pytanie - do tego nie trzeba być wysłannikiem
                          administracji.
                          Jeśli pytanie zadane jest na tym forum, każdy ma prawo nie nie odpowiedzieć.
                          Jeżeli nie życzysz sobie, aby ktokolwiek inny niż admin odpowiadał na twoje
                          posty, pisz do niego na priv, zamiast się tutaj wywnętrzać.
                          W tym miejscu informuję cię, że nie zamierzam kontynuować tej bezpłodnej
                          dyskusji, nie sil się więc na dalsze, pożal się Boże, uwagi.
Pełna wersja