O kobzie słów kilka do P.T. Dziennikarzy

IP: *.lodz-wschod.sdi.tpnet.pl 22.10.01, 12:35
Oto cytat z ostatniego Magazynu (artykuł o strażakach z Nowego Jorku): "Kiedy
umiera strażak, obowiązuje specjalny protokół pogrzebowy: na trumnie musi być
flaga, przed serią przemówień pożegnalnych wspólna modlitwa, po niej muzyka
kobziarzy w szkockich kiltach. Kobziarze mają pewnie przypominać Europę, bo
większość nowojorskich strażaków to Irlandczycy."

Czy doczekam kiedyś dnia, gdy dziennikarze dostrzegą różnicę między kobzą a
dudami? Nie wkładajcie w ręce Szkotów i Irlandczyków kobzy (czyli instrumentu
ukraińskiego i to strunowego)! Oni znają ją jedynie z encyklopedii; przez całe
zycie nie spotkałam Irlandczyka, który gra na kobzie. To na czym grają ww. to
DUDY!!! Panowie i Panie(Dziennikarze)! Jeśli czegoś nie wiecie - sprawdźcie!
Powielacie wciąż ten sam błąd!
Pełna wersja